O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Aquaman" – Król Arthur - Recenzje filmów

Atlantydę jako mityczną krainę rządzoną przez Króla Atlana, obecnie uznaje się za zwykłą legendę. Nie zmienia to jednak faktu, że ta „baśń” przez miała wielu swoich zwolenników i przez stulecia prowadzone były wykopaliska w celu odkrycia jej istnienia i prawdziwego położenia. Pierwsze zapiski pojawiły się wraz ze śmiałą, ale przyjętą teorią Platona, wedle której miała to być ziemia obfitująca we wszelkie skarby. Niestety, wkrótce „przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy, a wyspa Atlantyda zanurzyła się pod powierzchnią morza i zniknęła”. A przynajmniej tak się wydawało, bo w 1941 roku Mort Weisigner powołał do życia nowego władcę Atlantydy. A nazywał się on… Aquaman.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (443 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
437
Czas czytania:
574 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (443 pkt)
Dodano:
91 dni temu

Data dodania:
2018-12-26 13:28:55

Wychowany przez latarnika oraz królową, Arthur Curry od początku nie zaliczał się do zwykłych bohaterów, przebranych w wąskie rajtuzy, czy noszących maski. Z czasem jego przeznaczeniem stało się objęcie tronu w Atlantydzie. I choć może ciężko w to uwierzyć, to Aquaman wcale nie cieszył się zbyt wielką popularnością. Był wyszydzany i wyśmiewany z powodu „nikłych” umiejętności. Jednak kilkadziesiąt lat później to właśnie on otrzymał swoją szansę na wielkim ekranie. Czy mający u nas premierę tuż przed Świętami Bożego Narodzenia „Aquaman” w reżyserii Jamesa Wana, zmienił cokolwiek na lepsze po fatalnej „Lidze Sprawiedliwości”? Czy podobnie jak „Wonder Woman” zdołał rozpalić promyk nadziei i uratować uniwersum DC od pogrążenia się w mroku? A może zamiast tego zatopił go jak statek… na dnie oceanu?

 

Tom Curry (Temuera Morrison) jest zwykłym latarnikiem, mieszkającym na wybrzeżu morza. Pewna noc i ranna kobieta (Nicole Kidman) zmienią jednak całe jego dotychczasowe nudne i samotne życie. Kobieta okaże się władczynią zaginionego królestwa Atlantydy, a Tom szybko zapała do niej uczuciem. Owocem ich miłości jest Arthur Curry (Jason Momoa), który przez następne kilkanaście lat wychowuje się pod okiem przyjaciela matki, Nuidisa Vulko (Willem Dafoe). W międzyczasie w Atlantydzie władzę obejmuje król Orm (Patrick Wilson), który postanawia zemścić się na ludziach za poniesione krzywdy. Arthur początkowo niechętnie, ale ostatecznie wyruszy w podróż, której celem będzie odnalezienie mitycznego trójzębu Króla Atlana, a także przeciwstawienie się Ormowi, nim ten wywoła wojnę na skalę globalną.

 

Kadr z filmu "Aquaman" (źródło: materiały prasowe)

 

Aquamana mieliśmy już szansę wcześniej zobaczyć w „Ligi Sprawiedliwości”. Jego łobuzerski uśmiech, niepohamowany gniew, czy dosyć osobliwe poczucie humoru sprawiły, że szybko zdobył sympatię wielu ludzi i stał się jedną z nielicznych mocnych stron tej przeciętnej produkcji. Decyzja o nakręceniu solowego filmu o tym bohaterze spotkała się więc z wieloma pozytywnymi opiniami, tym bardziej, że sam wybór Jamesa Wana (twórca dwóch części „Obecności”) na reżysera nastrajał optymistycznie. Nie ma co jednak ukrywać, że DC już w przeszłości parę razy przyczyniło się do zniszczenia filmów, które zapowiadały się dobrze. Tak było w przypadku „Batmana v Superman” i „Legionu Samobójców”. Dlatego premiera nadchodzącego filmu Wana wyczekiwana była z dużym zniecierpliwieniem, ale także sporą dozą niepewności. Na całe szczęście powrót Króla Atlantydy ostatecznie nie zawiódł, choć z drugiej strony też nie zachwycił.

 

To, co szczególnie odróżnia „Aquamana” od pozostałych produkcji z uniwersum DC, to fakt, że znacznie mniej znajduje się w nim ze „snyderowskiego” mroku, a więcej barwnych kolorów i szybkiej akcji. Film Wana nie jest jednak rewolucyjnym dziełem, które na zawsze odmieni kino superbohaterskie, a kolejnym z rzędu origin-story, opowiadającym znaną już niemal wszystkim historię „od zera do bohatera”. Ktoś mógłby rzec, że to nudne i schematyczne, ale jednak w przypadku „Aquamana” ta zwykła forma w pełni do siebie przekonuje. James Wan w porównaniu do Zacka Snydera nie próbuje stworzyć na siłę wielkiego, pompatycznego widowiska, a zwykłą rozrywkę dla rozluźnienia. I w tej formie „Aquaman” sprawdza się świetnie.

 

Kadr z filmu "Aquaman" (źródło: materiały prasowe)

 

I rzeczywiście filmowemu „Aquamanowi” bliżej do zeszłorocznej „Wonder Woman”, niż wykąpanemu w smarze „Batmanowi v Superman”. Podobnie jak w przypadku widowiska Patty Jenkins, tutaj także skupiamy się na historii tytułowego bohatera, który przechodząc z jednego do drugiego świata próbuje go zrozumieć i odnaleźć w nim swoje wewnętrzne „ja”. Na początku przez kilkanaście minut przybliżona jest nam geneza Arthura Curry’ego, rozpoczynająca się od pierwszego spotkania jego rodziców, a kończąca na odkryciu przez niego mocy. Taki wstęp, mimo że długi, dobrze podkreśla klimat filmu. James Wan ma własną wizję na tą historię i to cieszy, bo widać, że jest konsekwentny w swoim podejściu i ani na moment nie schodzi z obranej przez siebie ścieżki. A w tym przypadku polega ona na dostarczeniu widzowi jak największej frajdy.

 

Obierając jednak kurs „na koniec świata i jeszcze dalej”, reżyser naraża się na liczne niebezpieczeństwa w postaci nietrafionych żartów, czy niezbyt angażującej historii. I z tej kolizji niestety nie udało się wyjść „Aquamanowi” bez obrażeń. W scenariuszu Willa Bealla oraz Davida Leslie Johnsona-McGoldricka pojawia się bowiem tak wiele bzdur i wszelakiego rodzaju głupot fabularnych, że czasami aż ciężko nie przymknąć oko na ich ogrom. Motywacje niektórych bohaterów są albo niezrozumiałe (Król Nereus), albo przerysowane do granic możliwości (Czarna Manta). Ponadto fabuła bywa często naiwna, co odbiera jej wiarygodności, a od sztucznych dialogów, wzbogaconych młodzieżowym slangiem aż uszy bolą. Poza tym pojawiają się tu jeszcze inne irytujące momenty, jak choćby nietrafione żarty, czy fatalne zastosowanie piosenki Toto pod tytułem „Africa” w aranżacji utworu „Ocean to ocean” Pitbulla...

 

Również po samych scenach akcji można się było spodziewać czegoś lepszego. Owszem, same pojedynki są lepsze od innych z produkcji DC, ale i tak często pozostawiają po sobie pewien niedosyt. I tak jak początkowe starcie Aquamana ze wspólnikami Czarnej Manty robi naprawdę dobre wrażenie, świetnie wykorzystując ciasną przestrzeń, tak późniejsze sekwencje są dość schematyczne (np. w scenie pościgu na Sycylii, która jest przekombinowana i przydługa). Kompletnie nie rozumiem, dlaczego aż czterokrotnie zastosowano ten sam zabieg przy rozpoczęciu akcji, polegający na nagłym wybuchu w trakcie rozmowy). Dobrze, że chociaż pojedynki na trójzęby mają w sobie coś magicznego jak przy starciach gladiatorów. Żałuję tylko finalnej bitwy pomiędzy oddziałami króla Orma, a Arthura, która mogła być czymś na miarę „Władcy Pierścieni”, a tymczasem jej potencjału nie wykorzystano, pokazując wyłącznie skalę obu armii, a nie ich starcia.

 

Kadr z filmu "Aquaman" (źródło: materiały prasowe)

 

Swoje jednak należy w tym miejscu oddać reżyserowi, który niczym główny bohater „Odysei” wyruszył w morską podróż, z której nie miał pewności, czy wróci cały. Wyzwanie to było o tyle większe, gdyż Wan nigdy nie miał do czynienia z kinem superbohaterskim. Ba! Żadna z jego dotychczasowych produkcji nie była nawet z pogranicza gatunków sci-fi lub fantasy, więc tym bardziej mógł on mieć problemy z przystosowaniem się do tego odmiennego środowiska. A jednak twórca siódmej części „Szybkich i wściekłych” odnalazł się w świecie Królestwa Atlantydy. Reżyser wrzucając kolejne zabawki do filmu, ma wielką radochę z możliwości ich wykorzystania. I mimo że pod względem fabuły, najnowszy wytwór DC to nie nic innego jak zwykła papka, to dzięki kreatywności Wana ta historia nabiera rozpędu i można ja obejrzeć z przyjemnością. Aż chciałoby się rzec: „James Wan, you are the chosen one!”.

 

„Aquaman” nie jest do końca typowym heroes movie, gdyż poza główną osią fabularną mamy tu do czynienia z licznymi nawiązaniami do innych gatunków filmowych. Twórcy traktują własną produkcję jak swoistą gąbkę, wyciskając z niej jak najwięcej miąższu. Dzięki temu obraz przeznaczony jest niemal dla każdego widza, oferując rozwinięty podwodny świat marzeń niczym z dzieł fantasy, odniesienia do kina przygodowego, czy nawet kina grozy. W „Aquamanie” już na samym wstępie pojawiają się nawiązania do „E.T.” i „Harry’ego Pottera” (scena kontaktu głównego bohatera ze zwierzętami niemal żywcem wyjęta z „Komnaty Tajemnic”), a w późniejszej części filmu także do takich klasyków, jak: „Gwiezdne Wojny”, „Władca Pierścieni”, „Piraci z Karaibów” oraz „Indiany Jonesa”, gdy Arthur wraz z Merą wyruszają, by odnaleźć zaginiony Trójząb Atlana. I nie powiem: ogląda się to naprawdę dobrze, tym bardziej, że James Wan ma szeroki wachlarz swojego asortymentu i nie boi się go wykorzystywać. Nie trudno jednak nie zauważyć, że w związku z tym, jego film nie do końca zalicza się do autonomicznych dzieł, bo czasami wyłącznie żeruje na sentymentalnym powrocie do przeszłości. Ale ja i tak to kupuje, gdyż poczułem się jak dziecko.

Galeria zdjęć - "Aquaman" – Król Arthur

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 34

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 33 dni temu

liczba odwiedzin: 197

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 37 dni temu

liczba odwiedzin: 220

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 41 dni temu

liczba odwiedzin: 160

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 70 dni temu

liczba odwiedzin: 313

Polecamy podobne artykuły

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 70 dni temu

liczba odwiedzin: 313

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2427 dni temu

liczba odwiedzin: 2713

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 663 dni temu

liczba odwiedzin: 1155

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2102 dni temu

liczba odwiedzin: 2526

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 2100 dni temu

liczba odwiedzin: 6402

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1965 dni temu

liczba odwiedzin: 3389

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1694 dni temu

liczba odwiedzin: 6485

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1417 dni temu

liczba odwiedzin: 2474

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1343 dni temu

liczba odwiedzin: 1496

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1137 dni temu

liczba odwiedzin: 2564

autor:bartoszkeprowski(1865 pkt)

utworzony: 963 dni temu

liczba odwiedzin: 3010

autor:kulak4(890 pkt)

utworzony: 880 dni temu

liczba odwiedzin: 1068

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 752 dni temu

liczba odwiedzin: 1499

autor:badboyfriend(116 pkt)

utworzony: 674 dni temu

liczba odwiedzin: 1534

autor:Kamil0232(277 pkt)

utworzony: 612 dni temu

liczba odwiedzin: 1077

autor:Kamil0232(277 pkt)

utworzony: 514 dni temu

liczba odwiedzin: 1422

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 374 dni temu

liczba odwiedzin: 776

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 165 dni temu

liczba odwiedzin: 707

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 134 dni temu

liczba odwiedzin: 293

Teraz czytane artykuły

"Aquaman" – Król Arthur - Recenzje filmów

Atlantydę jako mityczną krainę rządzoną przez Króla Atlana, obecnie uznaje się za zwykłą legendę. Nie zmienia to jednak faktu, że ta „baśń” przez miała wielu swoich zwolenników i przez stulecia prowadzone były wykopaliska w celu odkrycia jej istnienia i prawdziwego położenia. Pierwsze zapiski pojawiły się wraz ze śmiałą, ale przyjętą teorią Platona, wedle której miała to być ziemia obfitująca we wszelkie skarby. Niestety, wkrótce „przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy, a wyspa Atlantyda zanurzyła się pod powierzchnią morza i zniknęła”. A przynajmniej tak się wydawało, bo w 1941 roku Mort Weisigner powołał do życia nowego władcę Atlantydy. A nazywał się on… Aquaman.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 172687

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 3763

Autor: pjLudzie kina

Tilda Swinton - aktorskie nieustraszone zwierzę - Ludzie kina

Nie ma delikatnej, dziewczęcej urody. Nie jest piękna jak Angelina Jolie czy Liv Tyler. Za to jednego jej nie brakuje - inteligencji i talentu aktorskiego. W tym co robi na ekranie i deskach teatru jest zawsze perfekcyjna. Można o niej napisać, że jest ikoną ideologii gender (charakterystyczny image przypominający hermafrodytę). Mało tego, to muza dwuznaczności, przyjaciółka osób homoseksualnych.

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

Teotihuacán – miasto stworzone przez „kosmitów”? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kultury starożytnych ludów zamieszkujących dawniej naszą planetę od zawsze stanowią tajemnicę – w większym lub mniejszym stopniu. Jedną z największych zagadek świata stanowi miasto Teotihuacan. Bardzo prawdopodobnym jest, iż przy wznoszeniu tego ośrodka miejskiego ingerowali przybysze z kosmosu.

Odwiedzin: 26436

Autor: pjHistoria

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

Odwiedzin: 1712

Autor: pjLudzie kina

Żegnaj Robinie Williamsie Wspaniały - Ludzie kina

O tym aktorze prezydent Barack Obama napisał: „Sprawiał, że się śmialiśmy, sprawiał, że płakaliśmy”, a grająca z nim w filmie „Jakub kłamca”, polska aktorka Grażyna Barszczewska szczerze wyznała, że mimo bycia gwiazdorem, nie zachowywał się jak gwiazdor (co sprawiło, że po skończonych zdjęciach koledzy z planu zafundowali mu pół litra wódki). Na Twitterze natomiast umieszczono kadr z bajki „Alladyn” z podpisem: „Dżinie, jesteś wolny” (Robin świetnie dubbingował owego magicznego bohatera).

Scenariusz filmowy: Tajemnica starej puszczy, część druga - Autorzy/pisarze

Tajemnica starej puszczy scenariusz: Przemysław Jankowski, Część druga.

Pierwszy teaser "Star Wars: The Last Jedi"! - Artykuły o filmach

14 kwietnia 2017. Oto jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego na całym świecie VIII epizodu „Gwiezdnych wojen” pt. „Ostatni Jedi”. Swoją premierę miała na Celebration w Orlando (spotkanie fanów sagi). Co więcej, zaprezentowano także oficjalny plakat filmu. Teaser jest tajemniczy, czuć Moc! A jak Wam się podoba? Czy Rian Johnson nakręcił lepszą część niż J. J. Abrams? Tego dowiemy się już 14 grudnia, kiedy film wejdzie na ekrany polskich kin.

Jestem z miasta... - Intrygujące

Ile osób może tak o sobie powiedzieć? Zapewne wiele. A ile miast jest w Polsce? Jakiej są wielkości i jakie wymagania musi spełnić miejscowość, by stać się miastem?

Odwiedzin: 102724

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Genetyka nie kłamie – przodkowie sprzed tysięcy lat wśród nas - Człowiek

Grupa badawcza studiująca DNA człowieka sprzed prawie 8 tysięcy lat żyjącego na terenie wschodniej Rosji odkryła, że dwie kobiety były spokrewnione ze współczesnymi ludźmi zamieszkującymi daleki i zimny obszar dzisiejszej Azji.

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

Odwiedzin: 702

Autor: pjLudzie kina

Roland Emmerich – Master of Disaster - Ludzie kina

Bądźmy szczerzy. Pan Zagłady, czyli pochodzący z Niemiec Roland Emmerich to nie drugi Coppola ani Kubrick. Stylistycznie i rzemieślniczo bliżej mu do Michaela Baya. Jego filmy to bardziej popis nieskrępowanej wizualnie wyobraźni i efektów CGI niż głębokie fabularnie dzieła. I dobrze. Taka rozrywka też jest widzom potrzebna. I choć kolejny „Dzień Niepodległości” zebrał multum średnich i słabych opinii od profesjonalnych krytyków, kinomani i tak tłumnie „atakowali” multipleksy.

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 56

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 34

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 57

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 131

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 56

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 34

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 131

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 269 dni temu

liczba odwiedzin: 1453

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 423 dni temu

liczba odwiedzin: 2188

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.374

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję