O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są inne brudy: walka o władzę; skomplikowane intrygi czy afery bankowe. Ta książka zszokuje, porazi niczym piorun.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5117 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
299
Czas czytania:
494 min.
Autor:
aragorn136 (5117 pkt)
Dodano:
15 dni temu

Data dodania:
2019-06-04 12:49:01

Wydana 3 kwietnia 2019 roku (nadal świeżutka) przez Agorę reporterska publikacja ma ponad 700 stron. Ale i tak Francuz nie umieścił w niej wszystkiego, co planował – wtedy byłaby tak obszerna jak Biblia. Na szczęście 300 osobnych stron jest dostępnych na oficjalniej stronie internetowej książki – czytelnik odnajdzie tam wiele odnośników, cytatów i trzy brakujące rozdziały dotyczące m.in. Izraela i Brazylii. Czy „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” będzie dla ateistów przeciwwagą Biblii i doskonałą bronią przeciwko klerowi, a wierzących, praktykujących katolików odrzuci od Kościoła? Tego nie wiem. Wiem tylko, że autor znanego w Polsce „Mainstream” (rzecz o zjawisku kultury masowej) to inteligentny człowiek, także filozof, socjolog i politolog. I jak na prawdziwego dyplomatę przystało, nie stawia się w roli oskarżyciela i kata. Wytężoną pracę nad swoją książką potraktował z wielkim pietyzmem. Jego celem nie był atak wymierzony w cały katolicki świat, a obiektywna próba ukazania tego, jak działał i działa watykański system przypominający kłącze, w którym miłosierdzie zastępowane jest słowem hipokryzja.

 

W Rzymie wojna. Wszędzie widać płomienie. Czuć spaleniznę. Ale to nie szalony cesarz Neron ponownie podpalił stolicę. Ten ogień jest niewidzialny, choć tak samo gorący. Już w swoich początkach istnienia Watykan był teokracją, której serce spowijał mrok (czyt. grzech). Jednak, jeśli myślicie, że czasy Borgiów już dawno minęły, że w XX i w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku Kościół wyleczył się z piekielnego raka toczącego jego wnętrze, to poniższa odpowiedź nie będzie pozytywna.

 

Szczególnie obecnie, w dobie rozwiniętej technologi i social mediów, na wierzch wychodzi wiele skandali księży i purpurowych kardynałów. Większość z nich to geje. Ale spokojnie. Watykanem nie rządzi żadne gejowskie lobby walczące z heteroseksualnymi braćmi. Tam trwa bitwa homoseksualistów z… homoseksualistami, a jej świadkiem nie jest już tylko pewna „stara brama” łącząca Watykan z Włochami. Szokiem jest coś jeszcze. Niemal wszyscy z nich to bardzo konserwatywni duchowni, szpiegujący oponentów, zamiatający pod dywan liczne pedofilskie afery (patrz porażająca sprawa bostońska) i ukrywający grzeszki przyjaciół w sutannach. Skąd to wiemy? Dzięki Martelowi. A skąd on to wie?

 

Cztery lata swojego życia poświęcił, aby odnaleźć prawdę. Mieszkał w Watykanie co miesiąc przez siedem dni. Odwiedził też ponad 30 krajów – również Polskę. Zarówno we Włoszech, jak i poza granicami przeprowadził 1500 rozmów z 41 kardynałami (większość zgodziła się na nagrywanie dyktafonem i podanie nazwiska), 52 biskupami, ponad 40 nuncjuszami apostolskimi i 200 seminarzystami i księżmi, a także – co bardzo ważne – z gwardzistami papieskimi i… męskimi prostytutkami (tu imiona zmienione). Frederic nie był osamotniony. W tych wywiadach zawsze towarzyszył mu współpracownik– tłumacz i researcher w jednym. O dziwo, języki zdecydowanej większości bohaterów niniejszej książki rozwiązywały się dość łatwo. A to, o czym opowiadali, zniesmaczy i zrodzi w głowie wiele kolejnych pytań, czasem bez gotowych odpowiedzi. Tropiciel Martel na podstawie zebranych dowodów i nagrań z tych spotkań, sformułował 14 zasad/reguł, jakim kieruje się Sodoma – watykański system. Klerycy boją się. Całe życie się boją. Czasy są teraz inne, ale strach im towarzyszy nadal, szczególnie tym z małych miejscowości. Odkrywają swoją inność – więc uciekają do seminarium. Gdy są w seminarium – walczą z cielesnymi pokusami, ale nachalnie podrywani w… konfesjonale, często przegrywają. A gdy są na wysokich stanowiskach, robią wszystko, aby nie być uznanym za persona non grata – od denuncjacji młodszych kolegów gejów (tajemnice spowiedzi to nie problem!) aż po ukrywanie pedofilów. Zachowanie w Kościele konserwatywnego status quo to ich cel nadrzędny! Najbardziej wymowna jest oto ta następująca reguła: „Im duchowny jest bardziej progejowski, tym mniejsza prawdopodobieństwo, że jest gejem,; im większym jest homofobem, tym bardziej prawdopodobne, że jest homoseksualistą”.

 

Swoją książkę Martel zaczyna prologiem, kończy wymownym epilogiem. A pomiędzy mamy cztery części składającej się z co najmniej dwóch lub więcej rozdziałów. Nieprzypadkowe są ich tytuły – to imiona ostatnich czterech papieży: Pawła VI, Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Szczególnie za rządów tego drugiego dochodziło do setek, a nawet tysięcy nadużyć (czy Karol Wojtyła faktycznie o niczym nie wiedział, a Dziwisz nic mu nie przekazywał?). Co ciekawe, najpierw na arenę wkracza obecny, liberalny Ojciec Święty – mający na swoim koncie najmniej grzechów i starający się pokonać wszechobecną hipokryzję (posprzątać Kościół po poprzedniku i słynnej aferze Vatileaks – w książce znalazło się miejsce na jej opis). Mimo to ultrakonserwatywni kardynałowie,jak chociażby australijski, skazany prawomocnym wyrokiem George Pell, nienawidzą Franciszka. Oczywiście, dziennikarskie śledztwo Martela nie miało bezpośredniego związku tylko z pedofilią, homoseksualizmem i celibatem – nie zawsze zniewieściałych – duchownych, wśród których wyróżnić można pięć profili: „szalona dziewica”, „piekielny małżonek”, „szalona z miłości”, „Don Juan” i… „La Mongolfiera”.

 

Wielkim grzechem jest również polityka, czyli postępowanie nuncjuszy w krajach, gdzie władze objęli dyktatorzy i wojskowe junty. Hierarchowie ci tak lawirowali między skrajną prawicą a zwolennikami marksizmu i teologią wyzwolenia, że można było się pogubić, kogo reprezentowali. Weźmy choćby pod lupę postać Angelo Sodano i jego „układy” z Pinochetem (pamiętne jest jego zdjęcie z Janem Pawła II na balkonie podczas oficjalnej wizyty). Zdecydowana większość bohaterów książki to niestety „czarne charaktery” lubujący się w malarstwie wybitnie utalentowanych, homoseksualnych artystów: Michała Anioła czy Caravaggia. Mający kochanków, korzystający z usług imigrantów-męskich prostytutek, tuszujących skandale. To może być zarzut. Że w tym natłoku mniej (ekstrawagancki, szokujący swoją cappą magną kardynał Burke) lub bardziej negatywnych postaci (bestii pokroju Marciala Maciela, Fernando Karadimy i Lópeza Trujillo) jest tak mało duchownych ukazanych w pozytywnych świetle. Ale czy to wina samego dziennikarza, że nie postarał się odnaleźć więcej byłych księży, podobnych do Francesco Lepore, którzy przejrzeli na oczy, opuszczając zgniły system; czy jednak tego, że Kościół opanowali ci „źli”?

 

Dużo tu nazw, dużo nazwisk. Czasem niedoświadczony z reportażem czytelnik może się pogubić. Autorowi zdarza się nagle wplatać pewne retrospekcje. Raz jest w jednym miejscu, a w kolejnym akapicie w zupełnie innym. Przytacza fragment rozmowy z konkretnym kardynałem, ale już za moment udziela mu wywiadu ktoś niekoniecznie związany z tymże hierarchą. Jednak mimo wszystko to i tak kawał profesjonalnej dziennikarskiej roboty! „Sodoma…” to sugestywna opowieść o podwójnym życiu. O największej społeczności homoseksualistów na świecie. O hipokryzji wpływającej na funkcjonowanie Kościoła. O mizoginach zaczytanych w poezji, filozofii, którzy zakazywali walki z AIDS poprzez rozdawanie prezerwatyw. I wreszcie o konsekwencjach ukrywania własnej orientacji, która jest kluczem pozwalającym zrozumieć pontyfikaty papieży.

 

Oto Gejlandia. Kraina, gdzie Dom Świętej Marty wcale nie jest taki święty, gdzie za „szczególnymi przyjaźniami” kryje się coś więcej. Gdzie bycie homoseksualistą jest łatwe, banalne, niekiedy nawet wspierane. Zakazane jest tylko mówienie o tym, ujawnianie swojej orientacji”. Pamiętacie serial „Młody Papież” lub powieść „Anioły i demony”? Zawarte tam intrygi przerażały i fascynowały. Ale to nadal była tylko fikcja. A w książce Martela to niestety realizm do potęgi.

 

Ocena: 9/10

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Inny
14 dni temu

Faktycznie skala homoseksulizmu w Kościele i Watykanie może szokować. Ale tylko tych tych, którzy o tym zjawisku nie słyszeli lub nie wiedzą. Sam mam znajomego w seminarium w Polsce i wiem, co tam się dzieje.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 11 dni temu

liczba odwiedzin: 208

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 735

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 261 dni temu

liczba odwiedzin: 1967

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 37 dni temu

liczba odwiedzin: 382

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 706 dni temu

liczba odwiedzin: 590

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2318 dni temu

liczba odwiedzin: 3033

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 2288 dni temu

liczba odwiedzin: 2831

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 1878 dni temu

liczba odwiedzin: 3388

Teraz czytane artykuły

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są inne brudy: walka o władzę; skomplikowane intrygi czy afery bankowe. Ta książka zszokuje, porazi niczym piorun.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

Teotihuacán – miasto stworzone przez „kosmitów”? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kultury starożytnych ludów zamieszkujących dawniej naszą planetę od zawsze stanowią tajemnicę – w większym lub mniejszym stopniu. Jedną z największych zagadek świata stanowi miasto Teotihuacan. Bardzo prawdopodobnym jest, iż przy wznoszeniu tego ośrodka miejskiego ingerowali przybysze z kosmosu.

Odwiedzin: 14876

Autor: PaMElektronika

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

Zagłada Jerycha. Katastrofa naturalna czy obca technologia? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jerycho to nazwa starożytnego miasta położonego blisko Morza Martwego w Palestynie - znane z biblijnej opowieści, w której Bóg nakazuje Jozuemu zniszczyć miasto z powodu nieposłuszeństwa jego mieszkańcom wobec Boga.

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

Odwiedzin: 179964

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

"Godzilla: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od samego nic nie robienia mięśni nie przybędzie. W ukryciu przed światem zewnętrznym zapewne jakieś podwodne ćwiczenia wykonywał – co potwierdzą obserwujący go badacze z agencji Monarch. I to właśnie dla niego warto wybrać się do kina lub, jeśli ktoś czasu nie ma, w przyszłości zasiąść przed ekrany telewizorów.

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

Grupa Sabaton i jej hołd dla bohaterów II wojny światowej - Zespoły i Artyści

W ostatnich latach niewiele zespołów heavy-metalowych zdobyło w Polsce taką popularność. Co spowodowało, że akurat ta formacja muzyczna stała się fenomenem na skalę międzynarodową?

Diabeł Piszczałka kontra Harry Potter, czyli o polskim fantasy dla młodzieży - Artykuły o filmach

W związku z premierą filmu pt. „Za niebieskimi drzwiami” (recenzję znajdziecie na portalu) warto przypomnieć inne rodzime tytuły fantasy przeznaczone dla naszych milusińskich, zarówno tych najmłodszych, jak i kilkunastoletnich. Tym samym udowodnimy, że Polacy też potrafili i potrafią robić filmy, które może nie mają idealnych efektów specjalnych, ale nadrabiają ciekawym klimatem i spełniają dziecięce marzenia równie sprawnie, jak Harry Potter.

Odwiedzin: 263

Autor: PaMKosmos

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Tradycje

Piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele ważnych rocznic dla Polaków. Majówka, która w tym roku jest wyjątkowo długa, niech nie przesłoni tych ważnych wydarzeń.

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

"Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" – W pelerynach na poważnie - Recenzje filmów

Oto wreszcie jest, a raczej są, zdałoby się rzec. Dwóch najsłynniejszych herosów z kart DC Comics – Superman i Batman spotyka się pierwszy raz w pełnometrażowym, zrealizowanym za grube pieniądze hollywoodzkim filmie. Jeszcze kilka miesięcy temu niemal wszyscy fani i przynajmniej część krytyków trzymała kciuki, aby ten superbohaterski pojedynek ikon popkultury przeszedł do historii kina komiksowego i wbił widza w fotel. Tymczasem…

Odwiedzin: 2022

Autor: PaMKultura

Orange Warsaw Festival 2013 - Kultura

25-26 maja 2013 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się wielkie wydarzenie muzyczne. Po raz pierwszy w Polsce wystąpi wielka gwiazda muzyki Beyonce.

Rosyjska muzyka ludowa - Gatunki i Style

Rosyjska muzyka rozwijała się dwutorowo - jako obrzędowa muzyka instrumentalna i świecka wokalna (pieśni wojenne w X i XI w., w późniejszym okresie ujmowane w cykle bylin, pieśni dworskie wykonywane przez tzw. bajanów na dworach książęcych) oraz jednogłosowa muzyka cerkiewna (znamiennyj razspiew - nazwa pochodzi od znamion, znaków pisma muzycznego).

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 1856 dni temu

liczba odwiedzin: 14213

autor:Filmaniak01(663 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 54

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2329 dni temu

liczba odwiedzin: 13433

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 1449 dni temu

liczba odwiedzin: 2179

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 1321 dni temu

liczba odwiedzin: 2610

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 2267 dni temu

liczba odwiedzin: 8252

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 75 dni temu

liczba odwiedzin: 259

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 732 dni temu

liczba odwiedzin: 1756

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.507

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję