O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (6206 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 663
Czas czytania:
3 068 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (6206 pkt)
Dodano:
2491 dni temu

Data dodania:
2013-01-24 13:54:20

Parafrazując słowa Adasia Miauczyńskiego, jak Tarantino zrobi film, to nie ma  „...uja we wsi”! Tym razem zrealizował western, nie rezygnując wcale ze swojego wypracowanego stylu. Z jednej strony „Django” to pastisz starych klasycznych opowieści z Dzikiego Zachodu, z drugiej hołd dla gatunku (szczególnie spaghetti westernów).  Kolejny raz doświadczymy krwawej orgii ze szczyptą czarnego humoru – wymieszane w odpowiednich dawkach dają piorunujący efekt. Z tak perfekcyjnie napisanego i przemyślanego scenariusza nie mógł powstać kiepski film. Tarantino nadal udowadnia, że jest mistrzem w kreowaniu postmodernistycznych filmowych światów.

 

Dla niewolnika Django rok 1858 był całkowitą odmianą i nową nadzieją na lepsze jutro. Wystarczyło, że spotkał na swojej drodze niemieckiego dentystę, doktora Kinga Shultza. W tym miejscu warto zaznaczyć ,że poprawa losu nie miała związku z wyleczeniem popsutych zębów, ale z czymś zupełnie innym. Boguś Linda mógłby spytać Shultza  „co ty wiesz o zabijaniu”?, skoro twój fach to wyrywanie zębów. Nic bardziej mylnego. Sprytny i odważny dentysta przemierzał południowe tereny Stanów Zjednoczonych, by polować na wyjętych spod prawa. Django był mu potrzebny, by udała się kolejna misja. A nasz niewolnik wierzył, że z pomocą nowego przyjaciela, uwolni ukochaną kobietę i dokona zemsty.

 

Sam Alfred Hitchcock poklepałby po ramieniu Quentina. Film zaczyna się mocnym uderzeniem, a dalej napięcie tylko wzrasta, by w kulminacyjnym momencie przyprawić widza o zawrót głowy. Zresztą suspens co jakiś czas daje o sobie znać. Kilka razy zostaniecie oszukani i wciśnięci w fotel nagłym zwrotem akcji. Reżyser podejmuje temat niewolnictwa, ale dokonuje tego w innym, lżejszym tonie, niż Spielberg w swoim „Lincolnie”. Zdjęcia pozbawione szarości, oddziaływają na nasz wzrok gamą przeróżnych wyrazistych barw. Jeszcze bardziej pieszczony jest narząd słuchu. Dialogi są soczyste jak dojrzały owoc kiwi, a muzyka, podobnie,  jak we wcześniejszych produkcjach Tarantino, niezwykle oddaje klimat (co dziwne, wpleciony w pewnym momencie rap, nie psuje go, a wręcz przeciwnie).

 

Wierzchowce zmęczone intensywnym galopem potrzebują odpoczynku, rozgrzane rewolwery stygną. Pozwólcie zatem, że powoli będę zbliżał się do podsumowania filmu „Django” (w oryginale „Django Unchained” – w dosłownym znaczeniu: pozbawiony łańcuchów). Ale zanim dokonam ostatecznego werdyktu: „żywy lub martwy”, zatrzymam się w pobliskim saloonie, zamówię piwo i w spokoju opowiem wam o największej sile napędowej tego westernu. Jest nią aktorstwo, a konkretniej niejaki Christoph Waltz. Tytułowy protagonista, którego przekonywująco zagrał, zdobywca Oscara, Jamie Foxx, blednie przy popisach aktorskich Waltza. Nawet Leonardo DiCaprio, jako brutalny i przebiegły plantator, nie dorównał talentem koledze z dalekiej Austrii. Wydawać się mogło, że już na zawsze zostanie zaszufladkowany doskonałą i charyzmatyczną rolą pułkownik Hansa Landy w „Bękartach wojny”.  Jednak to, co pokazał w „Django” stanowczo temu przeczy. To bez wątpienia kolejna popisowa rola, dzięki której zjedna sobie rzesze nowych fanów. King Shultz to postać, której bardzo kibicujemy, zagrana lekko i budząca sympatię. Śmiem nawet stwierdzić, że to jeden z najciekawszych bohaterów filmowych w dziejach kina. W pamięci zapada również Don Johnson jako plantator oraz niesamowity Samuel L. Jackson w roli sprytnego lokaja.

 

Czas na wspomniany wyżej werdykt. Skazuję ten film na wieczne potępienie … Przepraszam, za dużo wypiłem (oprócz piwa, dostałem gratis wysokoprocentowe whisky). Po zanurzeniu głowy w zimnej wodzie i szybkim otrzeźwieniu, jestem przekonany do ostatecznej oceny. „Django” śmiało będzie można postawić  na półce obok takich dzieł jak: „Bez przebaczenia” , „Tańczący z wilkami” czy „Tombstone”. Przez trzy godziny w kinie, wspólnie z doktorem Kingiem i jego czarnoskórym pomocnikiem, wymierzałem sprawiedliwość. I muszę przyznać, że bawiłem się przy tym wybornie.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Galeria zdjęć - "Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości

Temat / Nick:

Treść komentarza:

7 (9)

Mistrzu
2487 dni temu

Ja nie twierdzę, że recenzja jest źle napisana, bo jest ciekawa i bardzo dobrze się ją czyta, jednak używanie wulgaryzmów jest nie na miejscu ... takie portale czytają również dzieciaki. Jeżeli strona o kulturze prezentuje takie treści, to czego potem można wymagać od innych. Owszem w filmach używane są wulgaryzmy i to dosyć często, ale ma to sens w danych sytuacjach. Nie zmienia to faktu, że można było inaczej się wyrazić niż w tym pierwszym zdaniu, równie dobitnie, co taki recenzent powinien doskonale wiedzieć.
Dodaj opinię do tego komentarza

3 (5)

fajny film
2103 dni temu

Film bardzo fajny jednak wkurzały mnie dodatki muzyczne w stylu hip-hop co zupełnie rozwalało film. Godny 5 oskarów.Polecam
Dodaj opinię do tego komentarza

2 (4)

Może Tak A Może Nie
2489 dni temu

Hmmm. Ktoś tu próbował być dowcipny, ale nie wyszło...
Dodaj opinię do tego komentarza

2 (4)

Mistrzu
2487 dni temu

Ciekawie napisane, jednak pierwsze zdanie (nawet z tą cenzurą) jest mocno przegięte. Na forach i w publicznych wypowiedziach zabrania się używania wulgaryzmów (nawet jeżeli są to cytaty), a tutaj zaleciało chamstwem i amartoszczyzną. Osoba, która zajmuje się pisaniem recenzji i artykułów (zakładam, że zawodowo, chociaż teraz mam wątpliwości) powinna wiedzieć co wypada napisać, a czego nie i z pewnością powinna potrafić dobrać inny tekst zamiast czegoś takiego. Strona o kulturze, a w tym artykule przez to pierwsze zdanie kultury brak ...
Dodaj opinię do tego komentarza

2 (4)

Dyzio
2487 dni temu

Pod względem treści dla dzieci, masz rację. Autor nie powinien chyba tak tego nazywać, chociaż dał cenzurę. Prawda jest też taka, że dzieciaki czytają wszystko, nie mówiąc o stronach erotycznych. Ktoś kiedyś powiedział, że ten kto używa wulgarnych słów, nie potrafi się wysłowić i musi ich użyć. Co gorsza coraz więcej jest takich ludzi. Mam nadzieję, że Autor nie robi tego celowo.
Dodaj opinię do tego komentarza

2 (6)

Extreme
2489 dni temu

A ja uważam, że bardzo dobrze napisany artykuł. Trzeba mieć talent, aby napisać recenzję w takiej formie. Film wydaje się być ciekawy, mało jest westernów w takim stylu.
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (7)

Dyzio
2487 dni temu

Ja chyba bym się nie zgodził z Mistrzem. Kultura to wszystko to co nas otacza, a otacza nas również chamstwo, wulgaryzmy, a nawet rażące błędy ortograficzne. Pamiętamy słynny wpis "W bulu..." - prezydenta, albo właśnie w kulturze słowa nie ma huja we wsi - słynny tekst Adasia Miałczyńskiego, a przecież Dzień Świra to też sztuka i jego wypowiedź znalazła się na językach wielu odbiorców Tej kultury. Co mogę dodać, a po części zgodzić się z Mistrzem i poprzednikami, że ciekawie napisane i dobry artykuł z małymi niedociągnięciami. Ale przecież jest to luźno pisana recenzja, którą fajnie się czyta. A co do amatorów - kiedyś i profesjonalista był amatorem - jak ktoś powiedział.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem - Seriale
"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem -

Dwa lata temu światło dzienne ujrzał pewien brytyjski serial telewizji Channel 4, który stał się sporym hitem i powiewem świeżości wśród młodzieżowych produkcji. Nic w tym dziwnego. Miał także premierę na Netflixie i był wierną adaptacją szalonego, dość mrocznego komiksu Charlesa Forsmana o przedziwnej parze nastolatków. Pierwszy, zapowiadany jako zamknięta całość, se

"Król" – Udręki młodego Henryka - Recenzje filmów
"Król" – Udręki młodego Henryka -

Dla Davida Michôda – australijskiego reżysera i scenarzysty, „Król” miał być nowym wyzwaniem w karierze. Zrealizował co prawda, dodam – z niezłym skutkiem, i satyrę wojenną, i kryminał, i dramat w postapokaliptycznym anturażu. Ale dość mroczny film historyczny na motywach kronik Szekspira, rozgrywający się w XV-wiecznej Anglii – to obraz najtrudniejszy do zaprezentowa

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek
"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! -

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, cz

"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… - Recenzje filmów
"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… -

Japońskie horrory trochę się „przejadły”. Amerykańskie z kolei nadal zaskakują, bo ich nowi twórcy jak Peele czy Aster to utalentowane freaki, których „czacha dymi” od pomysłów przelewanych na papier. A co powiecie na propozycje europejskie? I nie chodzi o produkcje made in Spain z biegającymi żywymi trupami czy cwanymi duchami ani o filmy grozy z naszego podwórka (bo

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek
"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard -

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czy

Polecamy podobne artykuły

Quentin Tarantino i jego miłość do kina - Ludzie kina
Quentin Tarantino i jego miłość do kina -

Facet jest doskonałym przykładem na to, że dzięki determinacji i pewności siebie, spełniają się marzenia. Konkretniej mówiąc - pasja, jaką jest miłość do filmów, może przerodzić się w coś więcej. W tworzenie opowieści w swoim własnym, wypracowanym, specyficznym stylu.

Odwiedzin: 3863

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach
$nazwa

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo e

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów
"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" -

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, któr

Odwiedzin: 651

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Teraz czytane artykuły

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów
"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości -

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

Odwiedzin: 2663

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 7

Rozdano Fryderyki 2017! - Kultura
Rozdano Fryderyki 2017! -

26 kwietnia obyła się ceremonia przyznania Fryderyków, prestiżowych nagród przemysłu fonograficznego. Gospodarzami 23. edycji byli Piotr Metz i Tomasz Kammel. W kategorii album roku – rock i piosenka roku zwyciężył Tomasz Organek, a statuetka za album roku – pop otrzymała Ania Dąbrowska. Kto jeszcze znalazł się wśród laureatów?

Odwiedzin: 1181

Autor: pjKultura
Charlize Theron – Pokonać demony przeszłości i spełnić marzenia - Ludzie kina
Charlize Theron – Pokonać demony przeszłości i spełnić marzenia -

Ta urodzona w 1975 roku w Republice Południowej Afryki wysoka (177 cm) piękność, zdobywczyni Oscara, należy dziś do czołówki światowej sławy aktorek. Dawno temu, kiedy była jeszcze dzieckiem, a później nastolatką doświadczyła domowego piekła. Mimo to nie załamała się, a silna wola, determinacja i głęboka wiara w siebie pomogły przezwyciężyć traumę. W tym roku można po

Odwiedzin: 2519

Autor: pjLudzie kina
"Ekspozycja" – Po trupach do celu - Recenzje książek
"Ekspozycja" – Po trupach do celu -

Kryminał pt. „Ekspozycja” to moje drugie spotkanie z Remigiuszem Mrozem – młodym polskim, utalentowanym pisarzem, absolwentem Akademii im. Leona Kuźmińskiego w Warszawie. Tym razem opuściłem wojenną zawieruchę i udałem się do współczesnych czasów, aby wspólnie z niejakim komisarzem Forstem rozwikłać zagadkę makabrycznej zbrodni i ująć mordercę. Czy kryminalna atmosfer

"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko - Recenzje filmów
"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko -

Jak żyć po „Avengers: Koniec Gry”? Jak zejść z tego wielkiego tonu do normalności, ale jednocześnie o tym nie zapomnieć. Po tych wszystkich stratach został pewien oczywisty wybór, superbohater, którego nie da się nie lubić. Nastał czas Spider-Mana, początek i koniec.

Open’er Festival Gdynia 2014 - Kultura
Open’er Festival Gdynia 2014 -

2 – 5 lipca 2014 roku na terenie lotniska Gdynia-Kosakowo odbędzie się 13. Open’er Festival. To jedno z najciekawszych wydarzeń muzycznych w Polsce. Już kilkanaście lat zdobywa nowych fanów. Bo w Gdyni można wówczas usłyszeć nie tylko gwiazdy światowego formatu, ale również bardziej niszowe zespoły. Kolejny raz nie zabraknie indie rocka, muzyki elektronicznej, alterna

Odwiedzin: 3026

Autor: pjKultura
Odszedł Leonard Cohen – legendarny i dyskretny mistrz ballad - Zespoły i Artyści
Odszedł Leonard Cohen – legendarny i dyskretny mistrz ballad -

Panie, jestem gotowy! – tak śpiewał na swojej ostatniej, wydanej w październiku, płycie „You Want it Darker”. Leonard Cohen. Czyżby, jak inni zmarli artyści, był przygotowany na śmierć, a nowe utwory miały być pożegnaniem z fanami? Piosenkarz odszedł 7 listopada 2016 roku w Kalifornii w sędziwym wieku – miał 82 lata. Smutną informację przekazał na Facebooku dopiero ki

Odwiedzin: 1002

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

"Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów... - Recenzje książek
"Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów... -

„Wszystkie podobne: o głowach jak ciężkie kłosy, szyjach chudych jak u bociana, pod skórą rąk i nóg było widać ruszające się kości, a sama skóra przypominała żółtą gazę naciągniętą na szkielet. Twarze tych dzieci były stare, wyczerpane, jakby przeżyły na ziemi siedemdziesiąt lat. A ich oczy, o Boże!”. To nie żaden opis z powieści grozy, to prawdziwa, bardzo poruszając

Konsola Nintendo Switch - Sprzęt
Konsola Nintendo Switch  -

Na początku marca 2017 roku na rynku zadebiutowała nowa konsola od japońskiego giganta Nintendo, czyli Nintendo Switch. Co sądzą gracze? Czy następca Wii U jest jedynie przereklamowaną zabawką, czy może jednak rewolucyjnym sprzętem?

Odwiedzin: 872

Autor: pjSprzęt
"Dark: sezon 2" – Zapętleni - Seriale
"Dark: sezon 2" – Zapętleni -

Jak ten czas leci. Ani się człowiek obejrzy, a z młodzieńca, staje się starcem. Podobnie rzecz ma się z zapadającymi w pamięć serialami Netflixa, np. z niemieckojęzycznym „Dark”. Ledwo co zdążyło się obejrzeć pierwszy oryginalny sezon, a już mamy kolejny. Czy Baran bo Odar ponownie zaskakuje widzów? Czy tylko odcina kupony od sukcesu jedynki?

Odwiedzin: 602

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

Czy Wy też upolujecie Pokemona? - Wolny czas, przygoda
Czy Wy też upolujecie Pokemona? -

Dla jednych to totalne szaleństwo, dla innych niezła rozrywka, a dla jeszcze innych nawet styl życia. O co chodzi? O grę Pokemon Go wydaną jakiś czas temu na urządzenia mobilne. I wszystko wskazuje na to, że słynne japońskie stworki na nowo będą przeżywać swój renesans, tym razem na małych ekranach naszych telefonów. Aplikacja powstała podobno z myślą o ludziach, któr

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Tradycje
Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic -

Piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele ważnych rocznic dla Polaków. Majówka, która w tym roku jest wyjątkowo długa, niech nie przesłoni tych ważnych wydarzeń.

"BioShock Infinite" – Spacer w chmurach - Recenzje gier
"BioShock Infinite" – Spacer w chmurach -

"BioShock Infinite" mający premierę w marcu 2013 roku (wybaczcie za nieco tu spóźnioną pełną recenzję), należy do gatunku gier akcji, ukazanych z perspektywy pierwszej osoby. Jest to już trzecia odsłona tej serii, ale nie jest ani sequelem, ani prequelem, a odrębną historią. Irrational Games, czyli twórcy tejże części, są również – w większej lub mniejszej mierze - au

"Prowadź swój pług przez kości umarłych" – Starsza pani czuwa - Recenzje książek
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" – Starsza pani czuwa -

Tytuł (cytat z Blake’a) recenzowanej przeze mnie, wydanej w 2009 roku polskiej powieści oraz użyta fotografia mogą nieco zmylić. Tym bardziej, jeżeli nie zna się wcześniejszych dokonań literackich jej autorki – Olgi Tokarczuk. Gotycki, krwawy horror czy rasowy kryminał? Kości, umarli, pług… Coś jest na rzeczy. Jednak po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów już wi

Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją - Artykuły o filmach
Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją -

W listopadzie 2016 roku na ekrany kin zawitali przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji w filmie „Nowy początek” (oryg. „Arrival”). To, w jaki sposób pokazał wizytę Obcych na Ziemi reżyser Denis Villeneuve zachwyciło wielu widzów i krytyków. A wydawać się mogło, że kolejny obraz o kontakcie z kosmitami nie wniesie do filmowego świata niczego nowego. A jednak się udał

Zielona latarnia, czyli historia jednego marzenia - Artykuły o filmach
Zielona latarnia, czyli historia jednego marzenia -

Czas prosperity i narodzin nowych fortun… Świat powstający na gruzach wojny i otwierający możliwości przed ludźmi o szerokich horyzontach. Zderzenie starych fortun z majątkami żądnych sukcesu parweniuszy, pnących się ku bogactwu dzięki swej przemyślności, bezwzględności i zaradności. Feeria barw, elegancji i szyku. Świat widziany zza zasłony papierosowego dymu i oparó

Al Pacino - co u mnie robisz Złota Malino? - Ludzie kina
Al Pacino - co u mnie robisz Złota Malino? -

Kiedy mistrz aktorstwa i legenda kina dostaje pierwszą tak prestiżową nagrodę jaką jest Złota Malina to, cytując klasyka, wiedz, że coś się dzieje! Ale kto by się przejmował taką wpadką. Zapewne nie boski Al.

Nowości

Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora - Ludzie kina
Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora -

Och, Linda! Dlaczego? Powiedz, dlaczego?! Tak na mnie podziałałaś. Stałaś się najlepszą obok Sigourney Weaver heroiną kina science fiction i jednocześnie więźniem swojej roli. I dlaczego na Twój powrót, ja i miliony fanów, musieliśmy czekać tak długo? Nie odpowiadaj. Nadeszła pora, bym o Tobie napisał ten krótki, ale staranny artykuł! Może w nim znajdą się wyjaśnienia

Odwiedzin: 111

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza - Recenzje gier
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza -

Gra małego studia Punch Punk Games stawia mnie, jako gracza, w rozterce. Od dłuższego czasu nie widziałem point & clicka z taką klimatyczną oprawą czy udźwiękowieniem i jednocześnie banalną, niekiedy do granic możliwości, króciutką rozgrywką.

Tajemniczy Indianie Anasazi - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Amerykański Wielki Dziki Zachód uważany jest przez wielu za miejsce wręcz ekstremalne, gdzie duchy i legendy dawnych Indian są tak żywe jak w odległej przeszłości. Ten niegdyś opisywany obszar Ziemi zamieszkiwała bardzo zagadkowa kultura – Anasazi. I to właśnie jej poświęcam swoją kolejną audycję - którą możecie także obejrzeć na moim kanale na YouTubie oraz blogu Alt

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 61

Autor: adminZabawne
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! - Artykuły o filmach
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! -

Niskobudżetowy, neonowy horror „Ekstaza” czy obyczajowy dramat „Mój piękny syn” to tytuły niedawnych filmów, gdzie realistycznie ukazano bohaterów i ich narkotyczne opętanie. Zarówno młoda, pewna siebie malarka, jak i nastolatek z dobrego domu wkroczyli świat twardych używek, przez które stoczyli się na same dno. Mocne role. Mocne kino. Powstałe w ramach przestrogi i

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

Artykuły z tej samej kategorii

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 321

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów
"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi -

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

Odwiedzin: 393

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów
"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… -

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w

Odwiedzin: 328

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów
"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo -

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie

Odwiedzin: 537

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.245

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję