O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardziej że pierwsze skrzypce grają w nim nie ludzi z kwi i kości, tylko stworzone techniką motion i performance capture małpy!

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5783 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 426
Czas czytania:
1 680 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (5783 pkt)
Dodano:
781 dni temu

Data dodania:
2017-08-01 14:51:07

Po wydarzeniach z „Ewolucji planety małp” ostatnim bastionem zdziesiątkowanej przez śmiertelnego wirusa ludzi jest wojsko. Małpy, na których czele niczym Mojżesz – wybraniec narodu, stoi Caesar, zaszywają się leśnej głuszy. Wiele się nauczyły. Ich wspólnota się rozrasta. Unikają wojny. Ale Pułkownik i dowodzeni przez niego żołnierze widzą w swoich człekokształtnych „braciach” wroga numer jeden. Cel – unicestwić lub zmusić do niewolniczej pracy.

 

Film rozpoczyna scena ataku na domostwo Caesara. Jest brutalnie. Giną walczący po obu stronach – najeźdźcy i obrońcy. Wkrótce dochodzi do jeszcze bardziej dramatycznych wydarzeń. Zdesperowany, główny bohater wkracza na ścieżkę zemsty. Nie jest już pokojowo nastawionym do ludzi szympansem. Daje o sobie znać mroczna natura…

 

Reżyser i współscenarzysta Matt Reeves, podobnie jak w poprzedniej części, z niczym się nie spieszy i wie, co chce osiągnąć. Już samym tytułem „oszukuje widza”. Ale nie jest to wada. Zamiast widowiskowych, licznych bitew, Reeves stawia na kameralne kino drogi. Pod płaszczykiem postapokalipsy przemyca nieco filozofii i zmagań natury egzystencjalnej. I to działa! Świetny, przemyślany scenariusz z rozpisanymi w punkt dialogami sprawia, że co rusz jesteśmy zaskakiwani. Bo reżyser bawi się z przyzwyczajeniami widzów, myli tropy, prowokuje do myślenia.

 

Na szczęście „Wojna o planetę małp” nie jest napompowanym do granic możliwości balonem, poważnym w stu procentach dramatem science ficton. Znalazło się tu trochę miejsca na humor (patrz: postać Złej małpy) i widowiskowe sceny akcji – wszak to produkcja za grube miliony dolarów. Lecz mimo to fani marvelowskch bohaterów w lateksowym kostiumach, szukających w kinie głównie rozrywki, mogą poczuć się zawiedzeni. To nie dla nich film. Choć wierzę, że docenią jego techniczną stronę, bo ta jest perfekcyjna i bez taniego efekciarstwa. Obraz jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Małpy nie są tu „komputerową masą”. Nie tylko Caesar, ale niemal każda ma własny charakter. Czy to w oddali, czy na zbliżeniach wyglądają jak żywe. Zwróćcie uwagę na oczy, futro, mimikę. To coś niesamowitego, na jakim etapie jest obecnie technologia, za pomocą której możliwe są takie cuda! Nawet galopowanie na koniach przy świetle dnia nie razi sztucznością.

 

Czy poza wcześniejszą „Ewolucją” znajdzie się inny film, gdzie efekty dopełniają fabułę, nie będąc jego centralną osią, a wykreowane stworzenia są na równi bądź ważniejsze od człowieka, gdzie rozgrywająca się na ekranie historia jest przedstawiona właśnie z ich punktu widzenia? Po seansie filmu odpowiedź będzie oczywista. Dodajmy jeszcze budującą klimat postapo muzykę Michaela Giacchino (raz uderzającą w mocniejsze tony, innym razem spokojną, melodramatyczną) i odgłosy małp. To wszystko razem powoduje szybsze bicie serca i podnosi ciśnienie krwi.

 

Ale jest coś jeszcze, co poza ciśnieniem krwi widza, podnosi też ocenę filmu. Mianowicie doskonałe aktorstwo, a dokładniej mówiąc – pojedynek aktorski. Po jednej stronie barykady mamy Andy’ego Serkisa – mistrza grania postaci wykreowanych komputerowo, który ponownie skrywa się pod maską. Andy już za kreację Golluma powinien otrzymać nominację do Oscara, jednak to, co robi tutaj, przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Jego rola jest jeszcze lepsza niż w „Ewolucji”. Czy to posługuje się na migi z innymi małpami, czy wypowiada złożone zdanie – za każdym razem jest autentyczny. Wyraża emocje gestami, pustym wzrokiem spoglądającym w dal, łzą spływającą po policzku. I nie ma w tym ani jednej nuty fałszu. Nawet w przemianę bohatera jesteśmy w stanie uwierzyć. Caesar to najbardziej złożona postać w technologii motion capture w historii kina. Wielkie, zasłużone brawa!

 

No i jest pułkownik, dezerter amerykańskiej armii, który niczym Walter Kurtz, rządzi założonym przez siebie prywatnym obozem (położonym gdzieś w mroźnych rejonach Ameryki, jednak nieprzypadkowo kojarzącym się z sowieckim łagrem) i wyznaje ksenofobiczną zasadę: „dobra małpa, to martwa małpa”. Harrelson nawet podczas wygłaszania monologów czy samym spojrzeniem i sposobem golenia głowy przypomina Marlona Brando. Aktor stara się nie przeszarżować, jest powściągliwy w byciu psychopatycznym panem i władcą. Kreuje, może i momentami lekko przerysowaną i szaloną, ale też dość złożoną postać. Dla niektórych widzów to tylko poprawny czarny charakter. Jak dla mnie to godny przeciwnik dla Serkisa. W jednej ekspozycyjnej scenie pokazuje wyżyny aktorskiej klasy!

 

Aż chciałoby się krzyknąć, że otrzymaliśmy idealne kino, któremu należy dać najwyższą notę z możliwych. Jednak nie. „Wojna o planetę małp” to film, który nie ustrzegł się błędów i wpadek. Gdyby rozłożyć go na czynniki pierwsze, to znalazłoby się kilka mniejszych lub większych dziur logicznych i znanych klisz. Co tym bardziej trudno wybaczyć, bo obraz aspiruje do czegoś więcej niż kolejnego wakacyjnego hitu. Czasem rządzi też pewna przypadkowość w rozwoju akcji i niezbędne skróty, na które akurat można przymknąć oko. Ale nadal jest to bardzo dobre kino i dobre domknięcie, jednej z lepszych filmowych trylogii XXI wieku. Wzruszające, będące może nie potężną bombą, a emocjonalną, zostającą w pamięci, petardą. Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie, widocznej już w zwiastunach, postaci głuchoniemej dziewczynki, przekonująco granej przez młodziutką Amiah Miller. I choć potraktowana jest raczej jako narzędzie, aby popchnąć scenę dalej, to dzięki jej relacji z małpami – szczególnie orangutanem Mauricem, spotęgowane są emocje.

 

To nieprzewidywalna, bardzo autorska i wysmakowana produkcja. Reeves włożył w nią wiele pasji i serca. Miał ten komfort, że nikt mu nie patrzył na ręce. Działał swobodnie, co przełożyło się na ostateczną wizją. W „Wojnie o planetę małp” pokazuje, że to człowiek jest gatunkiem, który zabija dla przyjemności, a zwierzę staje się ostoją szlachetności. Im bliżej do finałowej sceny i napisów końcowych, tym film zaczyna przypominać oryginalną „Planetę małp” z 1968 roku. Dlatego może sprawdzić się zarówno jako tzw. prequel, kontynuacja środkowej części nowej serii, jaki i autonomiczny zamknięty obraz. Marsz do kin!

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Recenzja pojawiła się też na portalu Centrum Sceny.pl oraz Filmweb.pl

Galeria zdjęć - "Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca - Seriale
"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca -

Zapowiadany jako mroczny kryminał połączony z thrillerem psychologicznym pierwszy sezon serialu „Mindhunter” od Netflixa miał być tym dla świata telewizji, tudzież platformy streamingowej, tym, czym był „Siedem” dla świata kina. Nic dziwnego. Za obydwa tytuły odpowiadał David Fincher – reżyser i scenarzysta, który umysł psychopaty zna jak własną kieszeń. I faktycznie.

"Harda" – Ognista córa słowiańskiej ziemi - Recenzje książek
"Harda" – Ognista córa słowiańskiej ziemi -

6 czerwca 2016 – zdecydowanie nie jest do data chrztu Polski, ale i tę warto znać. Wtedy to została wydana pewna księga, a raczej powieść o czasach sprzed tysiąca lat, kiedy to w lasach mieszkały żubry, śniegu zimą było po pas, a na ziemiach polskich Słowian dorastała księżniczka. Nie żadna na ziarnku grochu słaba niewiasta, a silna kobieta, której żadni wilcy nie str

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów
"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" -

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, któr

Odwiedzin: 399

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki - Seriale
"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki -

Kiedy pojawił się pierwszy zwiastun „The Boys” – serialu od stacji Amazon, zamarłem. Czy to możliwe, aby jakakolwiek telewizja wyprodukowała coś tak szalonego, tak odważnego, tak krwistego? Ok. Pora wyłożyć karty na stół. Po obejrzeniu 8 odcinków okazuje się, że level hard nie jest może ustawiony na maximum, ale to nadal oryginalny obraz z kategorią R. Tylko dla widza

"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam! - Recenzje książek
"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam!  -

Jedni w letnie, wakacyjne dni oddają się bez reszty głośnemu odpoczynkowi nad wodą, z kolei inni wolą w spokoju udać się na „randkę” z ciekawą książką. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlatego na początku lipca 2019 roku odwiedziłem pobliską bibliotekę w poszukiwaniu powieści, której poświęciłbym wolny czas. Mój wzrok przyciągnęła pewna okładka z ważną informacją: Laur

Polecamy podobne artykuły

"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp - Recenzje filmów
"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp -

Należy rozpocząć od apelu do doświadczonych twórców hollywoodzkich hitów: panowie (szczególnie tyczy się to niejakiego M. Baya) patrzcie i uczcie się, jak robić jednocześnie rozrywkowe i inteligentne kino na wysokim poziomie. Właśnie takim filmem jest „Ewolucja planety małp” w reżyserii Matta Reevesa („Projekt: Monster”) i bez cienia wątpliwości można go polecić wszys

Apokalipsa made in Hollywood - Artykuły o filmach
Apokalipsa made in Hollywood -

Zagłada naszej planety to bardzo chwytliwy temat do opowiedzenia w kinie. Widzowie odczuwają strach, a producenci mają wymalowany na twarzy szeroki uśmiech, gdy ich kieszenie wypełniają się grubymi plikami zielonych papierków.

"Dzień Niepodległości: Odrodzenie" – Dzień Niepodległości: Przebudzenie Mocy - Recenzje filmów
"Dzień Niepodległości: Odrodzenie" – Dzień Niepodległości: Przebudzenie Mocy -

Ogólnie rzecz biorąc, cenię Rolanda Emmericha jako twórcę filmowego, choćby za dostarczanie widzowi w większości swoich dzieł niespożytych pokładów niczym nieskrępowanej rozrywki. Oczywiście niekoronowany mistrz kina katastroficznego ma w swoim résumé większe bądź mniejsze wpadki, jednak takie tytuły jak „Uniwersalny żołnierz”, „Pojutrze” czy pierwszy „Dzień Niepodleg

Roland Emmerich – Master of Disaster - Ludzie kina
Roland Emmerich – Master of Disaster -

Bądźmy szczerzy. Pan Zagłady, czyli pochodzący z Niemiec Roland Emmerich to nie drugi Coppola ani Kubrick. Stylistycznie i rzemieślniczo bliżej mu do Michaela Baya. Jego filmy to bardziej popis nieskrępowanej wizualnie wyobraźni i efektów CGI niż głębokie fabularnie dzieła. I dobrze. Taka rozrywka też jest widzom potrzebna. I choć kolejny „Dzień Niepodległości” zebrał

Odwiedzin: 831

Autor: pjLudzie kina

Teraz czytane artykuły

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów
"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" -

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardz

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje
Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze -

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 113140

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 18

Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki -

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom, dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród
Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody -

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 187319

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 46

Orange Warsaw Festival 2014 - Kultura
Orange Warsaw Festival 2014 -

Już 13 czerwca w Warszawie na Stadionie Narodowym rozpocznie się prawdziwa uczta dla miłośników dobrej muzyki. Pierwszy raz w historii, siódma już edycja, potrwa aż 3 dni, a występy będą się odbywać na dwóch scenach. Wśród najjaśniejszych zaproszonych gwiazd m.in. Florence and The Machine oraz Kings of Leon.

Odwiedzin: 2214

Autor: pjKultura
"Avengers: Wojna bez granic" – Na kolana przed potężnym Thanosem! - Recenzje filmów
"Avengers: Wojna bez granic" – Na kolana przed potężnym Thanosem! -

Na ten film oddani fani Marvela czekali z niecierpliwością. Inni umiarkowani widzowie z kolei z pewnym niepokojem. Sam należący do tej drugiej grupy nie wiedziałem, czy finalny produkt będzie nadawał się do wielokrotnego spożycia. Na ekranie pojawiają się bowiem niemal wszyscy bohaterowie uniwersum. Utrzymać nad nimi kontrolę, tak, aby się nie pogubili i jednocześnie

Odwiedzin: 1255

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Bracia Znajmieccy i ich "Pierwszy listopada" – przyprawiający o dreszcze krótki metraż - Ludzie kina
$nazwa

Na naszym portalu często przedstawiamy ludzi z niezwykłą pasją i talentem. Należą do nich także dwaj pochodzący z Uniechowa – małej miejscowości na Kujawach bracia Dawid i Dominik Znajmieccy. Chłopaki interesują się kinem, piszą scenariusze i studiują na Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie, gdzie rozwijają swoją wiedzę w montażu i zdjęciach. Zapraszamy i zachęcamy

Odwiedzin: 956

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

Jason Statham – jednoosobowa armia - Ludzie kina
Jason Statham – jednoosobowa armia -

Jason „Adrenalina” Statham ma wszystko, co muszą mieć współcześni herosi kina akcji. Jest wysoki (niemal 180 cm), silny i męski, a wrogów sprowadza do parteru wszystkimi kończynami, łącznie z głową. Każda niewiasta może przy takim macho czuć się bezpieczna, a każdy mężczyzna z zazdrością i podziwem będzie przyglądał się jego realistycznym kaskaderskim popisom. Jak zac

Odwiedzin: 2920

Autor: pjLudzie kina
Park Kulturowy Wietrzychowice i Sarnowo – niezwykłe przeszło tysiącletnie korzenie Kujaw - Ciekawe miejsca
Park Kulturowy Wietrzychowice i Sarnowo – niezwykłe przeszło tysiącletnie korzenie Kujaw -

Jest pewne niezwykłe miejsce w Polsce, a dokładniej na Kujawach, które niczym wehikuł czasu może nas przenieść do bardzo odległych, dawnych czasów – kilka tysięcy lat p.n.e. Do epoki neolitu, kiedy to mieszkająca w osadach ludność wyrabiała charakterystyczne lejkowate naczynia oraz narzędzia z kamienia, gdzie po lasach biegały wymarłe obecnie zwierzęta, i gdzie bogaty

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów
"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! -

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemn

"Nienawiść" – Kiedy nadciągają demony… - Recenzje książek
 "Nienawiść" – Kiedy nadciągają demony… -

„Nienawiść” Stanisława Srokowskiego to niełatwa lektura. Nie ze względu na styl, jakim jest napisana, ale z powodu tematu, jaki jest w niej poruszony. Bez wątpienia jest pozycją obowiązkową dla ludzi chcących poznać tragiczne dzieje Polaków na Wołyniu na początku lat 40. XX wieku. Książką smutną, nieoszczędzającą czytelnika brutalnymi opisami, sprawiającą, że ów – szc

Król Julian i spółka - Artykuły o filmach
Król Julian i spółka -

Zapoznacie się z szalonymi, animowanymi postaciami ze znanych kinowych hitów. Co spowodowało, że dorównują popularnością głównym bohaterom i budzą sympatię u dorosłych?

"Siedmiu wspaniałych" – Trafienie, ale nie w dziesiątkę - Recenzje filmów
"Siedmiu wspaniałych" – Trafienie, ale nie w dziesiątkę -

Remake. W kontekście filmowym to słowo kojarzy nam się najczęściej z brakiem oryginalności, żerowaniem na sukcesie uszanowanych twórców i wyciąganiu od widzów pieniędzy za coś, co już i tak wcześniej widzieli. Dobrze wiemy, że ideą takich produkcji jest zapewnienie nam powtórki z lubianej rozgrywki. Czasem jednak powrót do tego, co już widzieliśmy, nie jest niczym zły

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród
 Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia -

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne

Odwiedzin: 9894

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 2

Łza wampira, czyli o samotności łowcy - Artykuły o filmach
Łza wampira, czyli o samotności łowcy -

Uliczka oświetlana chłodną poświatą księżyca, chwiejnie migoczące światła latarń, poza zasięgiem których chyłkiem przemyka postać w pelerynie. Omdlewająca w uścisku ofiara, biała szyja, błysk kłów i przytłaczająca cisza, mącona jedynie przez zachłanne chłeptanie… Kalka wielokrotnie powielana, gotycki sztafaż wielokrotnie używany i wykorzystywany w dziesiątkach lepszyc

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Recenzje filmów
"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili -

W wyniku nieoczekiwanych zbiegów okoliczności – wycięcia śledziony – nie mogłem umówić się z dwoma idiotami - Lloydem i Harrym w dniu 14 listopada (wtedy zawitali do polskich kin). Dlatego nie macie co liczyć na recenzję. Żegnam. Spokojnie, bez paniki, nabrałem Was! Rzeczywiście chorowałem, ale żadnego organu mi nie usunęli, a do kina i tak się wybrałem nieco później,

"Pitbull. Ostatni pies" – Nie zadzieraj z psami! - Recenzje filmów
"Pitbull. Ostatni pies" – Nie zadzieraj z psami! -

Pies. To słowo, wbrew pozorom, ma aż dwa różne swoje znaczenia. Dla jednych bowiem pies to zwykłe domowe zwierze, takie, jakim się opiekujemy na co dzień. Sprawia nam ono wiele przyjemności, opiekujemy się nim, a on w zamian jest dla nas lojalny i umila nasz wolny czas. Jednak ostatnimi czasy słowa „pies” coraz częściej używamy w kontekście innego znaczenia. Gdyby bow

Apokalipsa made in Hollywood - Artykuły o filmach
Apokalipsa made in Hollywood -

Zagłada naszej planety to bardzo chwytliwy temat do opowiedzenia w kinie. Widzowie odczuwają strach, a producenci mają wymalowany na twarzy szeroki uśmiech, gdy ich kieszenie wypełniają się grubymi plikami zielonych papierków.

Nowości

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów
"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca -

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się

"Ona by tak chciała" – przebój nastoletnich imprez i hit YouTuba ma już ponad 50 mln wyświetleń! - Muzyczne Style
$nazwa

Gdy zapytasz nastolatków, kim jest Ronnie Ferrari, bez problemu udzielą odpowiedzi. Ba! Będą się dziwić, że Ty jeszcze go nie znasz. Pod tym pseudonimem kryje się Hubert Kacperski, rodowity młody Kujawiak pochodzący z Włocławka. Miesiąc temu w serwisie YouTube opublikował utwór „eksperymentalny” pt. „Ona by tak chciała”, który z miejsca stał się hitem. Z dnia na dzie

Odwiedzin: 84

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 1

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów
"Parasite" – Kto jest pasożytem? -

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

Odwiedzin: 173

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów
Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? -

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Odwiedzin: 741

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 3

Chatka Baby Jagi – jestem słodka, skuszę Cię smakiem! - Przepisy
Chatka Baby Jagi – jestem słodka, skuszę Cię smakiem! -

Lubicie słodkości, ale nie macie talentu jako cukiernik? Mamy dla Was świetną propozycję. Możecie wykonać łatwe i pyszne ciasto, które nie wymaga pieczenia. To sernik o nazwie Chatka Baby Jagi.

Odwiedzin: 466

Autor: adminPrzepisy
Mateusz Ziółko śpiewa o sile miłości w pięknym utworze promującym film "Legiony"! - Zespoły i Artyści
$nazwa

20 września swoją premierę będzie miał historyczny obraz pt. „Legiony”. To najdroższa polska superprodukcja od czasów „Miasta 44” (kosztowała 27 mln złotych!). Świetna obsada z Sebastianem Fabijańskim i Janem Fryczem na czele, uzdolniony reżyser Dariusz Gajewski („Obce niebo”), dobrze skrojony zwiastun (choć z kompletnie niepasującą piosenką „Let It All Go”) dają nadz

Artykuły z tej samej kategorii

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów
"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca -

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów
Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? -

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Odwiedzin: 741

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 3

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów
"Parasite" – Kto jest pasożytem? -

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

Odwiedzin: 173

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Król Lew" – Lwie Serce - Recenzje filmów
"Król Lew" – Lwie Serce -

Lew jest królem zwierząt, tak jak szczupak jest królem rzek, a Disney (czy się komuś podoba czy nie) jest królem marek. Obecnie Myszka Miki ma w swoich odzianych w białe rękawiczki dłoniach najpopularniejsze marki. Od Gwiezdnych Wojen i MCU, przez zasoby Foxa, na własnych animacjach oczywiście kończąc. Czarujących od samego początku, na których większość z nas się wyc

Odwiedzin: 611

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Rocketman"– Odlotowy Showman - Recenzje filmów
"Rocketman"– Odlotowy Showman -

Oto przed Państwem jeden z najbardziej popularnych brytyjskich piosenkarzy w całej historii, laureat aż 6 prestiżowych Nagród Grammy, rewelacyjny pianista, doskonały kompozytor, który po tym, jak stoczył ciężki bój na śmierć i życie ze swoimi uzależnieniami i samym sobą, stał się aktywistą na rzecz pomocy potrzebującym. Chłopiec, który musiał zapomnieć o swojej ciężki

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.321

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję