O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardziej że pierwsze skrzypce grają w nim nie ludzi z kwi i kości, tylko stworzone techniką motion i performance capture małpy!

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (6748 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 649
Czas czytania:
1 943 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (6748 pkt)
Dodano:
908 dni temu

Data dodania:
2017-08-01 14:51:07

Po wydarzeniach z „Ewolucji planety małp” ostatnim bastionem zdziesiątkowanej przez śmiertelnego wirusa ludzi jest wojsko. Małpy, na których czele niczym Mojżesz – wybraniec narodu, stoi Caesar, zaszywają się leśnej głuszy. Wiele się nauczyły. Ich wspólnota się rozrasta. Unikają wojny. Ale Pułkownik i dowodzeni przez niego żołnierze widzą w swoich człekokształtnych „braciach” wroga numer jeden. Cel – unicestwić lub zmusić do niewolniczej pracy.

 

Film rozpoczyna scena ataku na domostwo Caesara. Jest brutalnie. Giną walczący po obu stronach – najeźdźcy i obrońcy. Wkrótce dochodzi do jeszcze bardziej dramatycznych wydarzeń. Zdesperowany, główny bohater wkracza na ścieżkę zemsty. Nie jest już pokojowo nastawionym do ludzi szympansem. Daje o sobie znać mroczna natura…

 

Reżyser i współscenarzysta Matt Reeves, podobnie jak w poprzedniej części, z niczym się nie spieszy i wie, co chce osiągnąć. Już samym tytułem „oszukuje widza”. Ale nie jest to wada. Zamiast widowiskowych, licznych bitew, Reeves stawia na kameralne kino drogi. Pod płaszczykiem postapokalipsy przemyca nieco filozofii i zmagań natury egzystencjalnej. I to działa! Świetny, przemyślany scenariusz z rozpisanymi w punkt dialogami sprawia, że co rusz jesteśmy zaskakiwani. Bo reżyser bawi się z przyzwyczajeniami widzów, myli tropy, prowokuje do myślenia.

 

Na szczęście „Wojna o planetę małp” nie jest napompowanym do granic możliwości balonem, poważnym w stu procentach dramatem science ficton. Znalazło się tu trochę miejsca na humor (patrz: postać Złej małpy) i widowiskowe sceny akcji – wszak to produkcja za grube miliony dolarów. Lecz mimo to fani marvelowskch bohaterów w lateksowym kostiumach, szukających w kinie głównie rozrywki, mogą poczuć się zawiedzeni. To nie dla nich film. Choć wierzę, że docenią jego techniczną stronę, bo ta jest perfekcyjna i bez taniego efekciarstwa. Obraz jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Małpy nie są tu „komputerową masą”. Nie tylko Caesar, ale niemal każda ma własny charakter. Czy to w oddali, czy na zbliżeniach wyglądają jak żywe. Zwróćcie uwagę na oczy, futro, mimikę. To coś niesamowitego, na jakim etapie jest obecnie technologia, za pomocą której możliwe są takie cuda! Nawet galopowanie na koniach przy świetle dnia nie razi sztucznością.

 

Czy poza wcześniejszą „Ewolucją” znajdzie się inny film, gdzie efekty dopełniają fabułę, nie będąc jego centralną osią, a wykreowane stworzenia są na równi bądź ważniejsze od człowieka, gdzie rozgrywająca się na ekranie historia jest przedstawiona właśnie z ich punktu widzenia? Po seansie filmu odpowiedź będzie oczywista. Dodajmy jeszcze budującą klimat postapo muzykę Michaela Giacchino (raz uderzającą w mocniejsze tony, innym razem spokojną, melodramatyczną) i odgłosy małp. To wszystko razem powoduje szybsze bicie serca i podnosi ciśnienie krwi.

 

Ale jest coś jeszcze, co poza ciśnieniem krwi widza, podnosi też ocenę filmu. Mianowicie doskonałe aktorstwo, a dokładniej mówiąc – pojedynek aktorski. Po jednej stronie barykady mamy Andy’ego Serkisa – mistrza grania postaci wykreowanych komputerowo, który ponownie skrywa się pod maską. Andy już za kreację Golluma powinien otrzymać nominację do Oscara, jednak to, co robi tutaj, przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Jego rola jest jeszcze lepsza niż w „Ewolucji”. Czy to posługuje się na migi z innymi małpami, czy wypowiada złożone zdanie – za każdym razem jest autentyczny. Wyraża emocje gestami, pustym wzrokiem spoglądającym w dal, łzą spływającą po policzku. I nie ma w tym ani jednej nuty fałszu. Nawet w przemianę bohatera jesteśmy w stanie uwierzyć. Caesar to najbardziej złożona postać w technologii motion capture w historii kina. Wielkie, zasłużone brawa!

 

No i jest pułkownik, dezerter amerykańskiej armii, który niczym Walter Kurtz, rządzi założonym przez siebie prywatnym obozem (położonym gdzieś w mroźnych rejonach Ameryki, jednak nieprzypadkowo kojarzącym się z sowieckim łagrem) i wyznaje ksenofobiczną zasadę: „dobra małpa, to martwa małpa”. Harrelson nawet podczas wygłaszania monologów czy samym spojrzeniem i sposobem golenia głowy przypomina Marlona Brando. Aktor stara się nie przeszarżować, jest powściągliwy w byciu psychopatycznym panem i władcą. Kreuje, może i momentami lekko przerysowaną i szaloną, ale też dość złożoną postać. Dla niektórych widzów to tylko poprawny czarny charakter. Jak dla mnie to godny przeciwnik dla Serkisa. W jednej ekspozycyjnej scenie pokazuje wyżyny aktorskiej klasy!

 

Aż chciałoby się krzyknąć, że otrzymaliśmy idealne kino, któremu należy dać najwyższą notę z możliwych. Jednak nie. „Wojna o planetę małp” to film, który nie ustrzegł się błędów i wpadek. Gdyby rozłożyć go na czynniki pierwsze, to znalazłoby się kilka mniejszych lub większych dziur logicznych i znanych klisz. Co tym bardziej trudno wybaczyć, bo obraz aspiruje do czegoś więcej niż kolejnego wakacyjnego hitu. Czasem rządzi też pewna przypadkowość w rozwoju akcji i niezbędne skróty, na które akurat można przymknąć oko. Ale nadal jest to bardzo dobre kino i dobre domknięcie, jednej z lepszych filmowych trylogii XXI wieku. Wzruszające, będące może nie potężną bombą, a emocjonalną, zostającą w pamięci, petardą. Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie, widocznej już w zwiastunach, postaci głuchoniemej dziewczynki, przekonująco granej przez młodziutką Amiah Miller. I choć potraktowana jest raczej jako narzędzie, aby popchnąć scenę dalej, to dzięki jej relacji z małpami – szczególnie orangutanem Mauricem, spotęgowane są emocje.

 

To nieprzewidywalna, bardzo autorska i wysmakowana produkcja. Reeves włożył w nią wiele pasji i serca. Miał ten komfort, że nikt mu nie patrzył na ręce. Działał swobodnie, co przełożyło się na ostateczną wizją. W „Wojnie o planetę małp” pokazuje, że to człowiek jest gatunkiem, który zabija dla przyjemności, a zwierzę staje się ostoją szlachetności. Im bliżej do finałowej sceny i napisów końcowych, tym film zaczyna przypominać oryginalną „Planetę małp” z 1968 roku. Dlatego może sprawdzić się zarówno jako tzw. prequel, kontynuacja środkowej części nowej serii, jaki i autonomiczny zamknięty obraz. Marsz do kin!

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Recenzja pojawiła się też na portalu Centrum Sceny.pl oraz Filmweb.pl

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

"1917" – Wędrówka przez Mordor - Recenzje filmów
"1917" – Wędrówka przez Mordor -

Gasną światła na sali kinowej. Jeszcze czuję się bezpiecznie. Pierwsze sekundy „1917” nie zapowiadają, z czym faktycznie będę mieć do czynienia. Jest dziwnie spokojnie, choć groza wisi w powietrzu. Mijają kolejne minuty i myślę: tak, to porządnie zrealizowany film. Po nocnych scenach i finałowej sekwencji boję się poruszyć, po twarzy spływa łza, fotel „zamienia się” w

Odwiedzin: 37

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wataha III" – Rebrow na tropie! - Seriale
"Wataha III" – Rebrow na tropie! -

Polskie seriale gatunkowe są coraz lepsze. Odważne stwierdzenie? Tak. Ale to żaden fake news, to prawda. Niechaj tego przykładem będzie niedawny „Ślepnąc od świateł”, „Rojst”, czy pierwszy sezon (kolejny podobno już nie tym samym poziomie) „Belfra”. „Wataha” od HBO także należy do grupy tych sprawnie nakręconych i intrygujących produkcji. Mająca własny europejski stem

"Holograms" – Energetyczny, instrumentalny jazz, który odpręża! - Recenzje płyt
"Holograms" – Energetyczny, instrumentalny jazz, który odpręża! -

16 grudnia 2019 roku pojawiła się na polskim rynku muzycznym płyta, na której co prawda nie usłyszycie żadnego wokalu, ale za to otrzymacie kawał wyrazistej instrumentalnej muzyki. Muzyki która łączy w sobie jazz i progresywny rock. I która zabierze Was w rejony nasilone przedziwną, pozytywną aurą, gdzieś do innego, energetycznego wymiaru. Oto „Holograms” zespołu The

"The Mandalorian" – "This is the way" - Seriale
"The Mandalorian" – "This is the way" -

Po seansie ostatniego epizodu nowej trylogii „Star Wars” moja wiara w moc została zachwiana. Nie spodziewałem się tak średniego, momentami słabego filmu, ze zbyt szybkim tempem i zaskakującymi (w złym znaczeniu) rozwiązaniami fabularnymi. Ale na szczęście Disney nie jest aż takim potworem, na jakiego może wyglądać. I nie jest też mordercą zarzynającym swoje dzieci. Ni

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt
"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! -

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial

Odwiedzin: 861

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

Polecamy podobne artykuły

"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp - Recenzje filmów
"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp -

Należy rozpocząć od apelu do doświadczonych twórców hollywoodzkich hitów: panowie (szczególnie tyczy się to niejakiego M. Baya) patrzcie i uczcie się, jak robić jednocześnie rozrywkowe i inteligentne kino na wysokim poziomie. Właśnie takim filmem jest „Ewolucja planety małp” w reżyserii Matta Reevesa („Projekt: Monster”) i bez cienia wątpliwości można go polecić wszys

Apokalipsa made in Hollywood - Artykuły o filmach
Apokalipsa made in Hollywood -

Zagłada naszej planety to bardzo chwytliwy temat do opowiedzenia w kinie. Widzowie odczuwają strach, a producenci mają wymalowany na twarzy szeroki uśmiech, gdy ich kieszenie wypełniają się grubymi plikami zielonych papierków.

"Dzień Niepodległości: Odrodzenie" – Dzień Niepodległości: Przebudzenie Mocy - Recenzje filmów
"Dzień Niepodległości: Odrodzenie" – Dzień Niepodległości: Przebudzenie Mocy -

Ogólnie rzecz biorąc, cenię Rolanda Emmericha jako twórcę filmowego, choćby za dostarczanie widzowi w większości swoich dzieł niespożytych pokładów niczym nieskrępowanej rozrywki. Oczywiście niekoronowany mistrz kina katastroficznego ma w swoim résumé większe bądź mniejsze wpadki, jednak takie tytuły jak „Uniwersalny żołnierz”, „Pojutrze” czy pierwszy „Dzień Niepodleg

Roland Emmerich – Master of Disaster - Ludzie kina
Roland Emmerich – Master of Disaster -

Bądźmy szczerzy. Pan Zagłady, czyli pochodzący z Niemiec Roland Emmerich to nie drugi Coppola ani Kubrick. Stylistycznie i rzemieślniczo bliżej mu do Michaela Baya. Jego filmy to bardziej popis nieskrępowanej wizualnie wyobraźni i efektów CGI niż głębokie fabularnie dzieła. I dobrze. Taka rozrywka też jest widzom potrzebna. I choć kolejny „Dzień Niepodległości” zebrał

Odwiedzin: 916

Autor: pjLudzie kina

Teraz czytane artykuły

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów
"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" -

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardz

"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy - Recenzje filmów
"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy -

Najnowszy obraz Mitji Okorna pt. „Planeta Singli” bezapelacyjnie potwierdza reżyserski kunszt i talent twórcy przebojowych „Listów do M.”. Filmowiec kolejny raz zaprasza widzów na romantyczną przygodę pełną humoru, podczas której poruszy aktualne problemy, a także pokusi się o trafną krytykę postępowego i konsumpcyjnego społeczeństwa. „Planeta Singli” zatem to nic inn

Odwiedzin: 2663

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści" – Heroes of Might and Meve - Recenzje gier
"Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści" – Heroes of Might and Meve -

CD PROJEKT RED jaki jest, każdy widzi. Firma przeszła już wcześniej do naszej rodzimej historii, gdy w latach dziewięćdziesiątych (jeszcze jako CD PROJEKT) okazała się pierwszą, która tworzyła polskie „oprzyrządowania” do zagranicznych gier (pudełka, instrukcje) oraz pierwszą, która zrealizowała pełnoprawną polską lokalizację zewnętrznego tytułu (gra „Baldur’s Gate” -

"Creed: Narodziny legendy" – Spadkobierca legendy boksu! - Recenzje filmów
 "Creed: Narodziny legendy" – Spadkobierca legendy boksu! -

„Creed” jest jednoznacznym zaprzeczeniem tezy, że sequel, remake lub spin-off nigdy w życiu nie dorówna pierwowzorowi. Nowy film Ryana Cooglera – początkującego, ale bardzo dobrze rokującego reżysera – uderza mocniej niż którykolwiek z ciosów legendarnego Apollo Creeda… Zaraz, co ja mówię? Produkcja po prostu zwala z nóg niczym najpotężniejszych lewy sierpowy „włoskie

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów
 "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" -

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, zosta

Odwiedzin: 1676

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Resident Evil: Ostatni rozdział" – Paradise City - Recenzje filmów
"Resident Evil: Ostatni rozdział" – Paradise City -

Jaka jest seria adaptacji kultowej sagi survival horrorów opatrzonych szyldem „Resident Evil”, każdy widzi i słyszy. Twórcy kinowej wersji growego odpowiednika nigdy nie mierzyli zbyt wysoko, ich ambicją było dostarczenie widzom przede wszystkim prostego, czasami niezwykle absurdalnego kina rozrywkowego z przeogromną liczbą komputerowych sekwencji, czyli podsumowując

"Więzień labiryntu" - Zaplątani w korytarzach niepamięci - Recenzje filmów
"Więzień labiryntu" - Zaplątani w korytarzach niepamięci -

„Więzień labiryntu” już od pierwszego zwiastuna nie napawał mnie zbytnim optymizmem. Nie pomógł też fakt, że produkcja mało doświadczonego w rzemiośle reżyserskim Wesa Balla (twórcy dwóch krótkometrażówek, mianowicie „A Work in Progress” oraz „Ruin”) jest kolejną ekranizacją powieści przeznaczonej dla nastolatków pod tym samym tytułem, autorstwa Jamesa Dashnera. Przyp

"Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości - Recenzje filmów
 "Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości -

Zaraz na początku swojej recenzji czuję się zobowiązany zaznaczyć, iż na aktorską adaptację kultowej mangi zatytułowanej „Ghost in the Shell” wybrałem się jedynie ze względu na Scarlett Johansson oraz pełne cyberpunkowego klimatu zwiastuny. Rzeczona aktorka już sama w sobie stanowi pewne kryterium świadczące zazwyczaj o wysokim poziomie dzieła, a wizja przyszłości peł

"Gra tajemnic" – W więzieniu sekretów - Recenzje filmów
"Gra tajemnic" – W więzieniu sekretów -

Skandynawski reżyser Morten Tyldum nie przestaje mnie zachwycać. Zaczynał od prostych krótkometrażówek, a nieco ponad trzy lata temu dostarczył widzom pełen zwrotów akcji thriller o nieziemskim klimacie – mowa tu o filmie „Łowcy głów”. Teraz proponuje nam produkcję znacznie odbiegającą gatunkowo od jego wcześniejszego dokonania, bowiem „Gra tajemnic” to obraz biograf

Odwiedzin: 2478

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Blair Witch" – Baba Jaga dalej w lesie straszy… - Recenzje filmów
"Blair Witch" – Baba Jaga dalej w lesie straszy… -

Od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem ogromnym zwolennikiem horrorów. Ponadto dużym podziwem darzę podgatunek found footage, który przez wielu widzów uznawany jest za kino niskobudżetowe i zwyczajnie amatorskie, a co za tym idzie kiczowate. Pozornie może się wydawać, iż nakręcenie filmu zrealizowanego w rzeczonej konwencji to bułka z masłem, jednak twórcy kont

"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni - Recenzje filmów
"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni -

„Za niebieskimi drzwiami” to polski film fantasy, który jeszcze przed wejściem na ekrany kin został okrzyknięty przez media rodzimym odpowiednikiem popularnych „Opowieści z Narnii”. Obie produkcje są bowiem adaptacjami książek dla najmłodszych, zawierają element charakterystyczny w postaci bajkowego świata, a także opierają się na przeżyciach i doświadczeniach nikogo

Odwiedzin: 3668

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Rogi" – W szponach Szatana - Recenzje filmów
"Rogi" – W szponach Szatana  -

Długo wyczekiwana ekranizacja książki „Rogi” autorstwa Joe’ego Hilla, syna niekwestionowanego mistrza grozy Stephena Kinga, opowieść o żądzach i pragnieniach oraz wyrównywaniu rachunków nareszcie wkracza na ekrany kin. Jednak czy produkcja Alexandre’a Aji chociaż w połowie zaspokoi wymagania fanów? A może podzieli los wielu nieudolnie wykonanych ekranizacji genialnych

"Duma i uprzedzenie, i zombie" – Życie to najzdradliwsze i najbardziej zabójcze ostrze - Recenzje filmów
"Duma i uprzedzenie, i zombie" – Życie to najzdradliwsze i najbardziej zabójcze ostrze -

„Duma, uprzedzenie, i zombie” to jeden z nielicznych filmów, których tytuł doskonale opisuje zawartość prezentowanej widzom przez twórców produkcji. Tak więc mamy tutaj zarozumiałego i aroganckiego pana Darcy’ego, darzącą go szczerą niechęcią Elizabeth Bennet oraz całą hordę wygłodniałych żywych trupów pomiędzy nimi, stanowiącą symbol wiszącej nad Anglią nieuchronnej

"Bridget Jones 3" – Sposób na tatusia - Recenzje filmów
"Bridget Jones 3" – Sposób na tatusia -

Bridget Jones znają chyba wszyscy. Jej życiowe perypetie oraz miłosne rozterki na przemian bawiły i wzruszały przez kolejne lata coraz to nowsze pokolenia. Jednakże historia postaci wydawała się na dobre skończona; on się jej oświadczył, a ona złapała bukiet podczas odnowienia więzów małżeńskich swoich rodziców – cóż za piękna opowieść, wypada jeszcze dodać, iż żyli d

"Słowo na M" – The right one - Recenzje filmów
"Słowo na M" – The right one -

„Słowo na M” rozpoczyna się od przedstawienia widzom głównego bohatera produkcji Wallace’a. Poznajemy go w dość przykrym dla niego okresie. Młody chłopak po rozstaniu ze swoją dziewczyną, nie jest w stanie powrócić do normalnego trybu życia. Rozbity i przygnębiony postanowił definitywnie odizolować się od społeczeństwa. Decyduje się zamieszkać ze swoją siostrą oraz je

"Interstellar" – Z sercem na dłoni w międzygalaktycznych ciemnościach - Recenzje filmów
"Interstellar" – Z sercem na dłoni w międzygalaktycznych ciemnościach -

Gdy życie na Ziemi zaczyna stawać się coraz trudniejsze z powodu kurczących się z roku na rok zapasów żywności, ludzie porzucają swoje dotychczasowe zajęcia i zajmują się rolą. Jednak to nie wystarcza. Błękitna planeta, która przez tyle lat dawała gatunkowi ludzkiemu schronienie oraz pożywienie, powoli zaczęła wypraszać go ze swojej powierzchni. W takich ciężkich czas

"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us - Recenzje filmów
"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us -

Pierwsza część „Kosogłosa” sukcesywnie kontynuuje wątki z poprzedniczek. Ledwo żywa, Katniss Everdeen, triumfatorka 74. Głodowych Igrzysk, po zażartej walce oraz pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji 3 Ćwierćwieczach Poskromnienia, trafia do okrytego ponurą sławą, zniszczonego przed laty Dystryktu 13.. Tu poza zasięgiem wzroku Kapitolu oraz wpływami Snowa, żołnierze i

"Piąta fala" – Morderca o szlachetnym sercu - Recenzje filmów
"Piąta fala" – Morderca o szlachetnym sercu -

Niestety o filmowej adaptacji książki spod pióra Ricka Yanceya pt. „Piąta fala” nie można powiedzieć za wiele dobrego. Produkcja dedykowana przede wszystkim fanom powieści okazała się, zamiast miłą niespodzianką lub spełnieniem marzeń, sztyletem wymierzonym prosto w ich serca. Dlaczego? Ilość zmian w porównaniu do papierowego oryginału jest wprost zatrważająca, a obra

Nowości

"1917" – Wędrówka przez Mordor - Recenzje filmów
"1917" – Wędrówka przez Mordor -

Gasną światła na sali kinowej. Jeszcze czuję się bezpiecznie. Pierwsze sekundy „1917” nie zapowiadają, z czym faktycznie będę mieć do czynienia. Jest dziwnie spokojnie, choć groza wisi w powietrzu. Mijają kolejne minuty i myślę: tak, to porządnie zrealizowany film. Po nocnych scenach i finałowej sekwencji boję się poruszyć, po twarzy spływa łza, fotel „zamienia się” w

Odwiedzin: 37

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Zenonian Rhapsody" ma już ponad 1 mln wyświetleń! - Zabawne
$nazwa

Kabaret Skeczów Męczących nie męczy. Od 2003 rozbawia kielecką i polską publiczność. Stworzona przez nich postać Jadwigi Paździerz (wciela się w nią niezrównany Jarosław Sadza alias Jarek) bez problemu może stawać w szranki z Żanetką z Neo-Nówki. Panowie lubują się też w parodiach. Pamiętacie ich słynną wersję polskiego Netflixa, czyli Polflix? Niedawno, bo 30 grudnia

Odwiedzin: 131

Autor: adminZabawne
"Hymn do Nikkal", czyli najstarsza melodia świata! - Muzyczne Style
"Hymn do Nikkal", czyli najstarsza melodia świata! -

XX wiek, roku 1972. Pani profesor Anne Kilmer z Uniwersytetu Kalifornijskiego, pełniąca również funkcję kuratora Muzeum Antropologii w Berkeley, jest szczęśliwa. Właśnie udaje się jej sfinalizować trwające 15 lat badania: rozszyfrować jeden z najstarszych znanych fragmentów notacji muzycznej na świecie, który znajdował się na jednej z 20 tys glinianych tablic wykopany

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 115

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje
Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości -

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd,

Odwiedzin: 1468

Autor: pjTradycje
Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! - Wolny czas, przygoda
Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! -

Geraltem z Rivii, zapytacie? Niemożliwe, wszak on bohaterem fikcyjnym jest, pomyślicie. Ano prawda to. Czyżby zatem jakowyś z dwóch odtwórców roli Rzeźnika z Blaviken chwilę na pogawędkę znalazł? Nie. Z kimś innym my w karczmie byli, mód i wino pili. Z kimś, kto wiedźmiński świat od podszewki zna i dobrze wie, że „zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno

Artykuły z tej samej kategorii

"1917" – Wędrówka przez Mordor - Recenzje filmów
"1917" – Wędrówka przez Mordor -

Gasną światła na sali kinowej. Jeszcze czuję się bezpiecznie. Pierwsze sekundy „1917” nie zapowiadają, z czym faktycznie będę mieć do czynienia. Jest dziwnie spokojnie, choć groza wisi w powietrzu. Mijają kolejne minuty i myślę: tak, to porządnie zrealizowany film. Po nocnych scenach i finałowej sekwencji boję się poruszyć, po twarzy spływa łza, fotel „zamienia się” w

Odwiedzin: 37

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 115

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Jojo Rabbit" – 50 twarzy Führera - Recenzje filmów
"Jojo Rabbit" – 50 twarzy Führera -

Taika Waititi pojawił się w moim filmowym życiu niespodziewanie. Za sprawą trzeciej części przygód boga piorunów i późniejszego fana Fortnite’a – Thora. Reżyser uczynił z tej wg mnie słabo zapowiadającej się kontynuacji dwóch średnich filmów – interesujące i wciągające widowiska. Nie zabrakło również niezwykle dużej dawki śmiechu. Dzięki tym zabiegom „Thor: Ragnarok”

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.175

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję