O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Good Omens" – Armagedon w iście brytyjskim stylu - Seriale

Na początku lat 90. XX wieku wypełniło się proroctwo. Bo jak inaczej nazwać współpracę dwóch ekscentrycznych, inteligentnych i tryskających ironicznym, czarnym humorem Brytyjczyków: Neila Gaimana i Terry’ego Pratchettta, jak nie proroctwem właśnie. Ci dwaj dżentelmeni to pisarze gatunku z pogranicza fantastyki, z których ten drugi – twórca „Świata Dysku” niestety nie żyje od 2015 roku. Ich powieść „Dobry Omen” była parodią słynnego horroru „Omen” opowiadającego o narodzinach Antychrysta i zbliżającym się końcu świata. Po niemalże 30 latach oczekiwania wreszcie pojawiła się ekranizacja. Czy wynurzający się z głębin oceanu Kraken zahipnotyzuje podobnie jak w książce?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5117 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
208
Czas czytania:
317 min.
Kategoria:
Seriale
Autor:
aragorn136 (5117 pkt)
Dodano:
11 dni temu

Data dodania:
2019-06-07 13:34:35

Powieść czytałem dłuższy czas temu i z samej fabuły pamiętam główne wątki i diabelsko-anielski klimat. Nie moim zadaniem więc wyłapywanie zmian w stosunku do tekstu źródłowego – co wycięte, co uwypuklone, a co zostawione. Wszak to recenzja miniserialu pod kątem jego walorów technicznych, aktorskich oraz oddania na małym ekranie specyficznej atmosfery.

 

Za ekranizację odpowiadają dwa studia. Brytyjskie BBC i amerykańskie Amazon, ale zdecydowanie więcej tu angielskiej kurtuazji aniżeli amerykańskiej brawury, choć i tej nie zabrakło. Po pierwszym odcinku „Good Omens” wszystko, mimo zbliżającej się nieuchronnie ciemności, stało się jasne. Udało się uchwycić to, co najlepsze u Gaimana i Pratchetta – abstrakcyjne poczucie humoru łączące się klasycznymi wątkami biblijnymi. Apokaliptyczna wizja świata wygląda tu bardzo… kusząco. Już pierwsze sceny w otoczonym pustynią Raju, kiedy czarnoskórzy (no chyba nie spodziewaliście się, że będą biali jak kreda?) zagubieni Adam i Ewa nie do końca wiedzą, co czynić mają, stoją, chodzą i ziewają. Ona standardowo po zakazany owoc sięga. U niego mina nietęga. Z jednej strony wielki demon nad głową syczy, z drugiej anioł martwi się i ognisty miecz im wypożyczy. Crowley i Azirafal. Azirafal i Crowley. Tak, to właśnie oni w raju tak namieszali, aż przez najbliższe tysiące lat dozgonną przyjaźnią się pokochali.

 

Kadr z serialu "Good Omens" (źródło: materiały prasowe)

 

A teraz cięcie! Bo czołówka - po angielsku opening wchodzi, a mi w lodówce koktajl anielski się chłodzi (przepis: mleko, miód, truskawki – porządnie utrzeć mikserem). Jezu drogi. To otwarcie boskie jest i skostniałe stawy rozmrozi… „Autorze niniejszej recenzji, skończ już z tymi grafomańskimi rymami, na litość diabelską !”. Dzięki za reprymendę demonie Crowley. A więc nie wiem, czy w księdze przepowiedni wiedźmy Agness Nutter była jakowaś informacja o wyborze kompozytora muzyki, jednak niejaki David Arnold (nadworny kompozytor Rolanda Emmericha) napisał taki motyw muzyczny, że w głowie siedzi długo. Razem z animacją rodem z Monty Pythona daj on niesamowity efekt! Surrealizm, szczypta czarnego humoru – czyli fruwający i kroczący dumnie anioł i demon, a za nimi ludzkość na przestrzeni wieków. I tak sobie wspólnie idą i idą, aż... widać światełko w tunelu?; nie, aż widać Armagedon!

 

Czołówka czołówką, jednak są jeszcze inne zalety. Przez sześć odcinków miniserial „Good Omens” bawi się widzem. No i fajnie. Obfituje w masę ciekawych rozwiązań i ujęć. Tylko jest tu pewien feler. Coś, przez co niektórzy mogą odbić się od ekranu niczym piłka od słupka. To efekty komputerowe – tzw. green screen oraz CGI – kulejące bardziej niż pirat kuternoga. Szwy w większości scen i wykreowanych postaci są widoczne jak na dłoni. Czy to wina małego budżetu, czy może takie było zamierzenie twórców? Oto retoryczne pytanie, na które warto szukać odpowiedzi. Ale za to kostiumy i charakteryzacja są na wysokim poziomie. Uff!

 

Kadr z serialu "Good Omens" (źródło: materiały prasowe)

 

Akcja serialu w głównej mierze rozgrywa się współcześnie – choć zahacza o dawne epoki. Ważnym miejscem będzie Londyn i pewna położona nie tak blisko i nie tak daleko wioska na literę T. W stolicy Wielkiej Brytanii agent/wysłannik niebios Azirafal prowadzi antykwariat. Książki są jego miłością. Nienaganny biały ubiór, jasne włosy, spokojny głos, wrażliwe ciało. He is very soft! Wiadomo, to anioł. Wyjątkowo grzeczny i dobry. Nawet muchy nie skrzywdzi. Jego przeciwieństwem jest Crowley. No ten to ma diabliki w oczach. Jego kolor to czerń, a hobby to ostra muza, ostre trunki i niekoniecznie ostre rośliny (marihuana?), które drżą na widok swego pana. Poza tym uwielbia swojego wysłużonego bentleya. Gdyby skrzyżować Maćka Maleńczuka i Iggy’ego Popa to otrzymamy właśnie Crowleya. Ta dwójka bohaterów ma własny plan: powstrzymać Antychrysta. Anioł pragnie chronić śmiertelników w myśl zasady, że „Wszystkie triumfy i katastrofy tego świata ludzie powodują nie dlatego, że są z gruntu źli albo z gruntu dobrzy, lecz dlatego, że są z gruntu ludźmi”, tylko ludźmi, którym można podać rękę i dać drugą szansę. A diabłu tak odpowiadają londyńskie włości i liczne ziemskie atrakcje, że nie pozwoli na ich unicestwienie.

 

Kadr z serialu "Good Omens" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z serialu "Good Omens" (źródło: materiały prasowe)

 

Michael Sheen (nie z tych Sheenów) i David Tennant portretują te postaci w wyśmienity sposób. Ten pierwszy wciela się we wspomnianego wyżej Azirafala. Gestykulacją i mimiką twarzy przypomina Martina Freemana i jego Bilbo Bagginsa. Z kolei Tennant, znany z roli antagonisty Kligrave’a w marvelowskiej „Jessice Jones”, błyszczy jeszcze bardziej. Aż chce się z nim napić drinka i poszaleć w jakimś klubie. Drugi i trzeci plan – nie ma co ukrywać – stoi w cieniu tych dwojga. Jedynie Jon Hamm (laureat Złotego Globa za „Mad Mena”) jako archanioł Gabriel; Ned Dennehy, czyli nieznający się na żartach piekielny książę Hastur oraz Michael McKean – pamiętny irytujący Chuck McGill z „Better Call Saul”; a tu też nieco irytujący, dziwak, sierżant, tropiciel wiedźm Shadwell dają radę i będą zapamiętani. Bo niestety grupa dzieciaków z Adamem na czele ani grupa ekscentrycznych jeźdźców apokalipsy, ani młoda – wyglądająca jak starsza siostra Pottera – Anathema Device niczym specjalnym, poza strojami, się nie wyróżniają. Charyzmy nie ma też uczeń Shadwella – Newton Pulsifer. Ale to można wybaczyć. W książce był właśnie takim bohaterem – komputerowym geekiem, który... psuje komputery.

 

Kadr z serialu "Good Omens" (źródło: materiały prasowe)

 

Summa summarum „Good Omens” to komediowy miniserial fantasy ze swoim niejednostajnym tempem, z tanimi efektami, lecz nakręcony z pasją i poszanowaniem literackiego pierwowzoru. I choćby dlatego (nie tylko dla głównej pary aktorskiej między którą iskrzy aż miło) jest godny uwagi. Nie pozostaje Wam nic innego, jak usiąść wygodnie i popijając herbatkę lub – jak w moim przypadku – truskawkowy koktajl, kibicować Azirafalowi i Crowleyowi, zanim rogaty Szatan z głosem – a jakże – Benedict Cumberbatcha pokaże skwaszone oblicze. Terry też byłby zadowolony!

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Świetna animowana czołówka i towarzyszący jej motyw muzyczny:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Galeria zdjęć - "Good Omens" – Armagedon w iście brytyjskim stylu

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 733

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 2373 dni temu

liczba odwiedzin: 7902

autor:bartoszkeprowski(1890 pkt)

utworzony: 1694 dni temu

liczba odwiedzin: 4450

Teraz czytane artykuły

"Good Omens" – Armagedon w iście brytyjskim stylu - Seriale

Na początku lat 90. XX wieku wypełniło się proroctwo. Bo jak inaczej nazwać współpracę dwóch ekscentrycznych, inteligentnych i tryskających ironicznym, czarnym humorem Brytyjczyków: Neila Gaimana i Terry’ego Pratchettta, jak nie proroctwem właśnie. Ci dwaj dżentelmeni to pisarze gatunku z pogranicza fantastyki, z których ten drugi – twórca „Świata Dysku” niestety nie żyje od 2015 roku. Ich powieść „Dobry Omen” była parodią słynnego horroru „Omen” opowiadającego o narodzinach Antychrysta i zbliżającym się końcu świata. Po niemalże 30 latach oczekiwania wreszcie pojawiła się ekranizacja. Czy wynurzający się z głębin oceanu Kraken zahipnotyzuje podobnie jak w książce?

"Czarnobyl" – Radioaktywna chmura… kłamstwa - Seriale

Jeszcze nie opadł bitewny kurz po premierze ostatniego sezonu „Gry o tron” i jego finale, który podzielił fanów, a stacja HBO wystartowała z kolejnym projektem. Miniserialem składającym się tylko z pięciu odcinków, ale i tak każdy z nich jest o niebo lepszy od najlepszego epizodu ósmej serii tej sztandarowej produkcji fantasy. W „Czarnobylu” nie zobaczymy obcinanych głów, smoków ziejących ogniem ani Białych Wędrowców. Bo to po pierwsze inny gatunek, a po drugie historia oparta na faktach. Ale poziom napięcia, strachu i mroku, jaki wylewa się z małego ekranu jest znacznie powyżej normy i znacznie bardziej namacalny niż w „Grze o tron”!

"John Wick 3" – Ekskomunikowany za 3, 2, 1... - Recenzje filmów

Mr. John Wick stresujące życie prowadzi. Nie ma czasu na spanie, nie ma nawet czasu, aby spokojnie zjeść obiad. Jest sławny, ale czy szczęśliwy? Nie dość, że prześladują go wspomnienia o zmarłej żonie i dawnym czworonożnym przyjacielu, to na dodatek stanie się głównym celem wszystkich zabójców w Nowym Jorku. Telefony w dłoń panie i panowie asasyni. Już za moment odczytacie SMS-a, już za moment ruszycie na łowy. Kilkanaście milionów dolarów za głowę słynnego Baby Jagi to kusząca propozycja!

Odwiedzin: 161

Autor: pjTechnologie

Nadciąga 5G – cieszyć się czy bać? - Technologie

Od wieków bywa tak, że każda nowa technologia budzi wśród zwykłych śmiertelników strach lub co najmniej wątpliwości. Weźmy np. wynalezienie silnika parowego, rakiet wysyłających ludzi i sprzęt w przestrzeń kosmiczną czy wreszcie telefonii komórkowej. Początkowo te urządzenia i maszyny wyglądały jak demony, ale szybko zrozumiano, że więcej mają zalet niż wad. Dziś w dobie XXI wieku roku 2019, kiedy roboty coraz bardziej przypominają ludzi, a dostęp do Internetu jest powszechny, obawy nadal występują. Że spełni się scenariusz, jak z serii „Terminator”, że „dobra” technologia koniec końców zniszczy naszą cywilizację. A do tego zza rogu wychodzi już kolejny „monster”. To superszybka sieć 5G!

"Sierpień w Hrabstwie Osage" – Jak to w rodzinie ... - Recenzje filmów

Kobiety. Kim, my mężczyźni, byśmy bez Was byli? Niczym ten pył na wietrze, niczym kaktus pośrodku pustyni. One - słodkie, ale smakujące jak zakazany owoc. Czasem ekstrawertyczne i nadopiekuńcze, innym razem ciche, skrzętnie ukrywające swoje grzeszki. Takie są matki, żony, siostry z filmu „Sierpień w Hrabstwie Osage”.

Genetyka nie kłamie – przodkowie sprzed tysięcy lat wśród nas - Człowiek

Grupa badawcza studiująca DNA człowieka sprzed prawie 8 tysięcy lat żyjącego na terenie wschodniej Rosji odkryła, że dwie kobiety były spokrewnione ze współczesnymi ludźmi zamieszkującymi daleki i zimny obszar dzisiejszej Azji.

Oberschlesien symfonicznie – premiera teledysku do utworu "Futer" - Gatunki i Style

Oto 6 kwietnia 2016 roku na portalu YouTube pojawił się premierowy teledysk do utworu pt. „Futer” śląskiego zespołu metalowego Oberschlesien, który zaistniał dzięki programowi Must Be the Music, i o którym niegdyś mogliście poczytać na łamach Altao.pl. „Futer” (po polsku jedzenie) to energiczna piosenka pochodząca z pierwszego albumu pt. „I”. W połączeniu z Orkiestrą Opery Śląskiej dyrygowaną przez Adama Sztabę i w jego aranżacji, zaśpiewany ochrypłym głosem przez charyzmatycznego Michała Stawińskiego utwór robi piorunujące wrażenie! Posłuchajcie sami tej wersji wykonanej na żywo 31 października 2015 roku w Bytomiu.

Odwiedzin: 84

Autor: pjSprzęt

Xbox One S All-Digital Edition – konsola bez napędu z usługą Game Pass - Sprzęt

Pamiętacie czasy, kiedy na rynku pojawiły się pierwsze konsole z serii Xbox? Ludzie kupowali je jak ciepłe bułeczki. Z roku na rok producenci prześcigali się w coraz to nowszych, odpicowanych sprzętach, które służyły nie tylko do gier. Aż wpadli na pewien szalony pomysł – napęd optyczny odstawić do lamusa. Jak postanowili, tak zrobili. I wydali w maju 2019 roku Xbox One S All-Digital Edition – konsolę z dyskiem o pojemności 1 TB, do której płyty nie włożymy.

Odwiedzin: 160

Autor: pjLudzie kina

Peter "Chewie" Mayhew w odległej galaktyce... - Ludzie kina

3 maja 2019 roku media na całym świecie obiegła smutna wiadomość o śmierci pewnego aktora, która w szczególności dotknęła fanów fantastycznej serii „Gwiezdne wojny”. Kilka dni wcześniej (30 kwietnia) zmarł bowiem Peter Mayhew – odtwórca ikonicznej roli Chewbacki. Niech moc będzie zarówno z jego rodziną, jak i kinomanami.

"Klub dla wybrańców" – Pieniądze dają wszystko - Recenzje filmów

„Klub dla wybrańców” w kategoryczny sposób pokazuje wszystkie najgorsze cechy, jakimi człowiek może być obdarzony. Uważając się za lepszych, klubowicze pozwalają sobie na czyny uważane powszechnie za niedopuszczalne. Rujnują, burzą i krzywdzą bez najmniejszych nawet konsekwencji. Wiedzą, że pieniądze i wpływy i tak wyciągną ich ze wszystkich opresji.

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 1 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Stare egipskie przysłowie mówi – „Człowiek lęka się czasu, a czas lęka się piramid”. Od wieków piramidy wywołują burzę w środowisku naukowym. Egiptolodzy, archeolodzy czy paleoastrolodzy wciąż poszukują jednoznacznej odpowiedzi na to: jak zbudowano piramidy, kiedy je wzniesiono oraz do czego miały służyć. Lecz najbardziej trapiącym pytaniem jest jednak to, kto wzniósł te kolosalne budowle na płaskowyżu w Gizie z taką precyzją około 2500 roku p.n.e. w czasach kiedy to panował drugi faraon IV dynastii Chufu (gr. Cheops).

"Godzilla: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od samego nic nie robienia mięśni nie przybędzie. W ukryciu przed światem zewnętrznym zapewne jakieś podwodne ćwiczenia wykonywał – co potwierdzą obserwujący go badacze z agencji Monarch. I to właśnie dla niego warto wybrać się do kina lub, jeśli ktoś czasu nie ma, w przyszłości zasiąść przed ekrany telewizorów.

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są inne brudy: walka o władzę; skomplikowane intrygi czy afery bankowe. Ta książka zszokuje, porazi niczym piorun.

"X-Men: Mroczna Phoenix" – Strefa X - Recenzje filmów

Filmy o superbohaterach stały się chlebem powszednim we współczesnym kinie. Co roku na możemy oglądać ich kolejne przygody. Chyba najwięcej na tym nowym „trendzie” zyskało kinowe uniwersum MCU, które niepodzielnie rządzi już od 10 lat. Niedawno doszło do kulminacji przygód Mścicieli w wyczekiwanej przez widzów końcowej odsłonie cyklu, czyli „Avengers: Koniec Gry”. Film zyskał masę swoich zwolenników i zarobił miliardy. Zanim jednak swój start w MCU zaliczył pierwszy obraz tego uniwersum – „Iron Man” i powstała trylogia „Mrocznego Rycerza”, narodziła się inna, równie lubiana rodzina. I nie mam tu na myśli fatalnej „Fantastycznej Czwórki”, a rzecz jasna grupę mutantów X-Men, która po raz pierwszy na ekranach zadebiutowała w 2000 roku.

Odwiedzin: 11177

Autor: aragorn136Seriale

4 sezony "Skam" – Uniwersalne problemy norweskich licealistów - Seriale

„Skam” to obyczajowy, realistyczny, norweski serial składający się z czterech sezonów, z których każdy ma po dziesięć lub maksymalnie dwanaście krótkich odcinków. Pokazywany w telewizji i internecie od 2015 do 2017 roku (ostatni epizod wyświetlono w czerwcu) stał się popkulturowym fenomenem na skalę światową. Zaintrygowany tym faktem, wreszcie znajdując chwilę czasu, na własnej skórze postanowiłem sprawdzić, czy mnie, już ponad 30-letniego widza, życie i problemy nastoletnich bohaterów też zainteresują, i czy pochlebne opinie o jakości serialu są słuszne. I już na początku niniejszego tekstu mogę śmiało zakomunikować, że tak!

Słoneczny żar – przestrzegaj zasad, bo twoje zdrowie może być zagrożone! - Zdrowie i uroda

Lato. Dla wielu z nas to zapewne ulubiona pora roku. Wypoczynek nad morzem, pływanie w jeziorze, rowerki wodne, piłka plażowa – długo można wymieniać wakacyjne atrakcje. I to „cudowne” słońce, które, jak śpiewał zespół Sami, „świeci nad nami. ogrzewa nasze nagie ciała promieniami”. Tylko często zapominamy, że przy temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza może okazać się zabójcze…

Odwiedzin: 107321

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 179962

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 1856 dni temu

liczba odwiedzin: 14212

autor:Filmaniak01(663 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 51

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2329 dni temu

liczba odwiedzin: 13433

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 150

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 733

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 467 dni temu

liczba odwiedzin: 1164

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 437 dni temu

liczba odwiedzin: 11177

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.581

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję