O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp - Recenzje filmów

Należy rozpocząć od apelu do doświadczonych twórców hollywoodzkich hitów: panowie (szczególnie tyczy się to niejakiego M. Baya) patrzcie i uczcie się, jak robić jednocześnie rozrywkowe i inteligentne kino na wysokim poziomie. Właśnie takim filmem jest „Ewolucja planety małp” w reżyserii Matta Reevesa („Projekt: Monster”) i bez cienia wątpliwości można go polecić wszystkim miłośnikom poprzedniej części. To nie tylko dotychczas najlepsza wysokobudżetowa produkcja tego roku, ale również jeden z ciekawszych przedstawicieli science fiction ostatnich lat.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (25254 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin: 10 077
Czas czytania: 11 524 min.
Kategoria: Recenzje filmów
Dodano: 4070 dni temu [2014-07-08]

Oryginalna „Planeta małp” z 1968 roku Franklina J. Schaffnera („Patton”, „Papillon”) z Charltonem Hestonem („Ben Hur”) przez wielu uważana jest za dzieło niemal wzorcowe. Sugestywna scenografia (słynna scena ze Statuą Wolności), realistyczna charakteryzacja (o efektach komputerowych nikt jeszcze nie marzył) i postapokaliptyczny klimat – te trzy elementy sprawiły, że do dziś zajmuje zaszczytne miejsce na liście klasyków gatunku. Kolejne lata to kontynuacje i prequele, które trafiły też bezpośrednio do telewizji, jednak ich jakość toczyła się po równi pochyłej.

 

Zatem niedawne odświeżenie serii było w pewnym stopniu ryzykowne. Jednak obawy rozpłynęły się wraz z premierą. „Geneza Planety Małp” (2011) zaskoczyła pozytywnie i krytyków i widzów. Rozgrywająca się w San Francisco opowieść ukazywała pozytywne i negatywne skutki genetycznych eksperymentów prowadzonych na małpach. Chęć odnalezienia lekarstwa na m.in. Alzheimera doprowadziła do narodzin wyjątkowego szympansa i niestety jednocześnie uwolnienia zmutowanego, śmiertelnie niebezpiecznego dla ludzi wirusa. Nie dość, że „Geneza” zwróciła koszty z nawiązką, to jeszcze otrzymała pochwalne recenzje, a postać Caesara (etatowy Andy Serkis; w latach 70. wcielał się w niego Roddy McDowall)  zgodnym chórem uznano za najbardziej intrygującego, animowanego komputerowo, bohatera.

 

W „Ewolucji planety małp” mija 10 lat od tamtych wydarzeń. Dowodzone przez Caesera, silne i rozwinięte intelektualnie (posługujące się językiem migowym, budujące szałasy, galopujące na koniach) szympansy (jest również goryl i orangutan) zamieszkują sąsiadujące z miastem lasy Muir. Nie są świadome bliskiej obecności homo sapiens. I podobnie garstka ocalałych, ukrywających się za zaporą, odpornych na działanie bakterii, ludzi nie wie o istnieniu małp. Spotkanie prędzej czy później jest nieuniknione, o konflikt łatwo (na terenie lasu znajduje się elektrownia). Cała nadzieja w mediatorze Malcolmie (Jason Clarke) oraz Caeserze. Od tej dwójki zależy bowiem los obydwu plemion.

 

Już czołówka (mapa z postępującym wirusem) i otwierająca scena (polowanie) zwiastują, że czeka nas seans nieprzeciętny. De facto, nastrój film budzi niepokój. Weźmy choćby pod uwagę scenografię – zarośnięte industrialne dzielnice i ulice San Francisco, rozbite auta, kończące się zapasy potrzebnej energii. To wszystko idealnie wpisuje się w konwencję kina opowiadającego o upadku cywilizacji człowieka. Dodajmy do tego trzymającą w napięciu, duchowo spowinowaconą z dawną serią i chwytającą za serce (zarówno w momentach akcji, jak i kameralnych sytuacjach) muzykę Michaela Giacchino („Lost”), a otrzymamy coś, może i schematycznego, ale za to jakże innego od typowych widowisk zza oceanu. Co więcej, w „Ewolucji” również efekty specjalne nie górują nad osią fabularną. Co prawda wysunięte na pierwszy plan małpy wykonano przy pomocy rozgrzanych do czerwoności szybkich procesorów, ale efekt jest na tyle imponujący i realistyczny (czyżby Oscar?), że zanika (odwrotnie niż w „Hobbicie”) poczucie ingerencji komputera. No i te dopracowane, mogące śmiało konkurować z dokonaniami Lubezkiego („Ludzkie dzieci”, „Grawitacja”) mastershoty (pełne, długie ujęcia: sami uświadczycie, w których scenach) oraz szerokie kadry potęgujące piękno i grozę świata, a także zbliżenia fizjonomii małp – ślepia hipnotyzują równie mocno, co oczy kota ze „Shreka”.

 

Nie samymi elementami technicznymi „Ewolucja planety małp” żyje. Jest jeszcze aktorstwo. Jason Clarke („Gangster”, „Wielki Gatsby”) sprawdza się jako twardziel o gołębim sercu, a kreujący jego nastoletniego syna Kodi Smit-McPhee („Droga”) udowadnia, że talent niewątpliwie posiada. Jest jednak ktoś, przy kim wyżej wymienieni tracą nieco na znaczeniu. Mowa oczywiście o Caesarze – charyzmatycznym i prawym protagoniście, kochającym własne dzieci i partnerkę, wzbudzającym strach i podziw wśród współplemieńców, których traktuje jak wielką rodzinę (uczy ich, że małpa nie zabija innej małpy). Szczerze, Andy Serkis (słynny Gollum, mistrz grania pod technikę motion capture i dubbingu) zasługuje na nominację do Oscara za główną rolę męską. Tylko szanowna Akademia Filmowa musiałaby zmienić zasady przyznawania tychże prestiżowych nagród.

 

„Ewolucja planety małp” nie jest arcydziełem, nie wpłynie w znaczny sposób na fantastykę. Można na siłę doszukać się wad: kilku dziur w scenariuszu, zbytnio stereotypowego czarnego, małpiego charakteru czy za mało Gary’ego Oldmana w roli Dreyfusa – lidera ludzi. Ale tak namacalnie oddziałuje na wyobraźnię i emocje oraz przemyca symbolikę i pytania o naturę człowieka (usunie się w cień, a małpy staną się bardziej ludzkie?), że określenie filmu przymiotnikiem średni jest niesprawiedliwe. Słowo znakomity pasuje bardziej. Jeśli w takim tonie będzie utrzymana kolejna odsłona i jeśli tak ma wyglądać współczesne kino postapokaliptyczne, to kupuję je w ciemno.

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Polecamy podobne artykuły

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2025 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.255

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję