O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (27998 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 511
Czas czytania:
3 334 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
admin (27998 pkt)
Dodano:
510 dni temu

Data dodania:
2021-09-10 20:49:00

(Altao.pl) Kapo Walter, strażnik więzienny Krzysztof Ryszka, raper Tomasz Chada – tych trzech panów łączy jedno. Wydają się zimnymi, nieobliczalnymi twardzielami, a jednak gdzieś pod skórą, w głębi serca okazują się wrażliwymi facetami. Która z tych postaci okazała się dla Ciebie największym wyzwaniem aktorskim?

 

Piotr Witkowski: Tak łatwo chyba nie potrafię tego ocenić… Zarówno Krzysiek Ryszka [Klangor” - przyp. red.], jak i Tomek Chada [„Proceder”] to ogromne wyzwania. Największe w mojej dotychczasowej filmowej karierze. Przygotowania trwały bardzo długo. Przy Tomku była presja biografii, realnych osób, które go znają. Presja fanów, którzy niekoniecznie chcieli oglądać Tomka w jego najgorszych momentach. A do tego był on bardzo niejednoznacznym człowiekiem. Nie łatwo było skleić wszystkie przeciwstawne opowieści na jego temat w jedną postać. Przy „Klangorze” natomiast bardzo trudne było połączenie delikatności, wręcz kruchości postaci, skłonnej do samookaleczeń i samobójstwa, z tym że jednak bierze udział w przestępstwie, chroniąc przy tym brata. Brata, którego dobro stawia ponad swoim.

 

(Altao.pl) W „Mistrzu” płynnie mówisz po niemiecku, podobnie jak reszta kolegów z planu, wcielających się w kadrę zarządzającą obozem Auschwitz. Uczyłeś się tego języka w szkole czy to dzięki wcześniejszej roli Johanna Behra w „Dywizjonie 303. Historii prawdziwej”, miałeś ułatwione zadanie?

 

Piotr Witkowski: Ułatwione o tyle, że wiem co mówię i wiem, co mówią do mnie. Wiem, że Marcin Bosak uczył się swoich kwestii do „Mistrza” na słuch. Kompletnie nie znając języka. Podziwiam taką odwagę. Ale i tak każdy z nas przygotowywał się z korepetytorem, żeby jak najbardziej odrzeć język z polskiego akcentu.

 

(Altao.pl) Od razu przyjąłeś propozycję zagrania w „Mistrzu”, czy jednak początkowo wahałeś się, uważając, że to za ciężka, przytłaczająca tematyka, a przeobrażenie się w obozowego kapo sprawi, że niełatwo będzie Ci wrócić w przyszłości do lżejszego repertuaru?

 

Piotr Witkowski: Nie miałem wówczas wielu propozycji, a widząc, że główną role gra Piotrek Głowacki, nie wahałem się ani chwili. Piotrek niesie ze sobą zawsze jakość artystyczną.

 

Kadr z filmu „Mistrz” (źródło: materiały prasowe/Galapagos Films/fot. Robert Pałka)

 

(Altao.pl) Kapo Walter jako pierwszy zauważa talent bokserski Tadeusza Pietrzykowskiego i postanawia sam się z nim zmierzyć, z czasem stając się „sędzią” na „ringu”. Ile czasu przygotowywałeś się, aby przekonująco wyprowadzać ciosy?

 

PW: Tę naszą jedną walkę przygotowywałem około trzy miesiące. Dlatego, że moja postać jest byłym bokserskim, mistrzem niemieckim. Zatem nawet w tej jednej walce trzeba było utrzymać wysoką jakość. Mieliśmy też sytuację z perspektywy czasu zabawną. Jako, że była to walka bez rękawic, a zdarzyło się na jednej z prób, że pomyliliśmy z Piotrkiem układ i zaliczył fangę, to naprawdę bałem się, że ten prawy hak mógł uszkodzić nos głównego bohatera i cała produkcja będzie musiała się przesunąć. Cały zamarłem, ale na szczęście nic wielkiego się nie stało. Piotrek wysmarkał krew i zaczęliśmy bić się dalej. Taki to aktor jest!

 

(Altao.pl) Strażnik Ryszka w „Klangorze” jest równie znaczącą postacią dla przebiegu fabuły. To człowiek uzależniony od narkotyków, który dorabia na lewo. Nagle będzie musiał jednak zmierzyć się ze znacznie większymi problemami niż poranny kac. W jaki sposób udało Ci się tak wiarygodnie ukazać emocje tlące się w oczach Krzyśka? Tym bardziej że w trakcie kręcenia serialu byłeś zmuszony z resztą ekipy przerwać na pewien okres zdjęcia z powodu pandemii koronawirusa.

 

PW: Przede wszystkim analiza scenariusza. Potem dużo inspiracji. Lubię korzystać z albumów fotograficznych, kiedy przygotowuję role. Do tej roli wyjątkowo przypasował mi album z zakładu psychiatrycznego, nawet „ukradłem” z niego kilka gestów. A potem, kiedy konstrukcja postaci jest gotowa w głowie, następuje etap zabawy na planie. Czerpania z energii, z którą się spotykasz na planie w danej chwili przy kręceniu scen.

 

(Altao.pl) Nieżyjący Tomach Chada śpiewał, że „chociaż raz w końcu chce poczuć się jak właściciel Ferrari, nie mieć żadnych problemów, cały czas być na fali”. Widać, że Ty jesteś na wznoszącej aktorskiej fali. Ale czy już czujesz się niczym właściciel sportowego auta? Czy jednak nie marzysz o dużej kasie i jeszcze większej sławie, woląc skromne życie bez luksusów?

 

PW: Dla mnie kupowanie – przynajmniej póki co – rzeczy absurdalnie drogich, tylko dlatego, żeby pokazać „prestiż” a nie ze względu na jakość, jest nieetyczne. To w moim systemie wartości po prostu się nie mieści. Tak, kupuję droższe rzeczy niż kiedyś, ale też dlatego, że częściej mnie gdzieś widać. Natomiast są to wydatki średniego rzędu, a nie 1500 zł za bluzę. To już ciężej mi zrozumieć. Auta nie mam, bo mnie nie stać. A kredytu nie chcę brać. Wydaje mi się to absurdalne. Wolę wypożyczyć samochód na minuty lub jechać pociągiem niż zarabiać na kredyt, żeby mieć drogie auto i pokaz innym, jak luksusowo żyję, a de facto myśleć o tym, jak je spłacić. Jak będzie mnie stać, to kupię. Ale na pewno nie auto w cenie mieszkania.

 

Kadr z filmu „Proceder” (źródło: materiały prasowe/Mówi Serwis/fot. Wojciech Węgrzyn)

 

(Altao.pl) Wspomniany raper był chłopakiem, którego „gryzły wewnętrzne demony”. Odszedł w młodym wieku – prawie czterdziestu lat. Co było dla Ciebie bardziej skomplikowane? Przekonujące ukazanie tego, co kryło się w głowie znanego muzyka, czy wyśpiewanie tekstów tak, aby byli zadowoleni miłośnicy rapu?

 

PW: Jedno i drugie. (śmiech) Jedno bez drugiego nie byłoby tą postacią.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Aragorn136
71 dni temu

Piotr wystąpił w głównej roli w "Planie lekcji". To polski "Belfer" oraz "Młodzi Gniewni". Witkowski ćwiczył półobroty długo, no i fajnie. Ale choreografia słaba i klisza na kliszy. Przy lepszej realizacji i scenariuszu Witkowski mógłby stać się naszym gwiazdorem kina akcji. Szkoda.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Filmowy33
509 dni temu

Kapitalny wywiad! Świetny gość
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

 -

Odwiedzin: 88

Autor: adminReligia

Czy można wnioskować za istnieniem lub nieistnieniem Boga? - Religia

Bóg… ileż to tekstów doznało swego spełnienia, za sprawą jego osoby. Ileż to wyznań wiary i aktów krytyki miało już miejsce. Jakby wielu ich nie było, żaden tekst w 100% nie potrafi dowieść istnienia stwórcy ani też go obalić. Jednakże czy dzieję się tak ze względu na słabość argumentów ateistów? Może za sprawą przepychu religijnego urojenia? Niezależnie jaka była by odpowiedź, wina zawsze będzie leżała pośrodku. Pośrodku, który stanowi społeczeństwo. Zróżnicowanie i wolność wyboru, którą posiada każda wolna jednostka społeczeństwa jest właśnie przyczyną tego całego zróżnicowania.

 -

Bohaterowie na froncie, czyli zwierzęta II Wojny Światowej - Historia

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia.” Słowa wypowiedziane w popularnej serii gier „Fallout” znajdują również swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ludzkość od stuleci toczy ze sobą wojny, stale ścigając się o to, które państwo stworzy potężniejszą broń od reszty. Niektóre z nich kombinują z bronią biologiczną, a inne...szkolą zwierzęta do walki na froncie. Zwierzęta to bowiem broń prawie idealna, nie mają sumienia, nie zdradzą swojego pana w obliczu zagrożenia i nie narzekają na warunki na polu walki. Trenowano je do rozrywania wrogów na kawałki, noszenia amunicji, szukania rannych, a nawet do zwalczania czołgów. Służyły też jako szpiedzy.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 1899

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

"Klangor" – Zimno i smutno w tym Świnoujściu - Seriale

Ubrany w żółtą kurtkę Arkadiusz Jakubik sprawia wrażenie zagubionego i przestraszonego – powodem zapewne nie jest jesienna aura. Takim kadrem reklamowany jest najnowszy serial Canal+ pt. „Klangor”. Nie daje się jednak skusić, mimo że jest w nim jakiś element wspólny z niemieckim „Dark”. Uważam, że lepiej stracić cenny czas na, zbierającą doskonałe recenzje, amerykańską produkcję „Mare of Easttown”. Polski kryminał w odcinkach miałby być równie wciągający i perfekcyjny aktorsko jak opowieść o policjantce z małego miasteczka w Pensylwanii, która musi sobie poradzić z dramatami w życiu rodzinnym i trudnym śledztwem? „To nie możliwe” – słowa wypowiedziane w marcu. „I znowu się kurka wodna pomyliłem!” – zdanie wykrzyczane po obejrzeniu finałowego epizodu.

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2511

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

 -

Odwiedzin: 12408

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 3

Gdy na Gromnicę z dachu ciecze, zima jeszcze się odwlecze - Religia

Wiele świąt chrześcijańskich w Polsce szczególnie kultywuje Matkę Boską, nawet jeżeli święto bezpośrednio Jej nie dotyczy. Również nasi przodkowie do końca nie wyzbyli się pogańskich obyczajów. Zostały one przyswojone i dopasowane to „nowej” wiary. Tak dzieje się w przypadku większości zwyczajów ludowych. Dziś już rzadziej niestety obchodzonych.

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

Odwiedzin: 3030

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 2

Grafy w podróży – rodzina obieżyświatów i ich niezwykły przewodnik po Polsce! - Ciekawe miejsca

On – dziennikarz i fotoreporter. Ona – nauczycielka matematyki w szkole podstawowej. Przemek i Kinga. Para, którą poza miłością do siebie i swego synka Maksymiliana, łączy też zamiłowanie do wspólnej pasji. A jest nią podróżowanie. I to w miejsca takie, które nie zawsze znajdziecie w przewodnikach. W myśl stwierdzenia „cudze chwalicie, swojego nie znacie”, pokazują, jak wiele jest szlaków turystycznych, starych zabytków i pięknych pejzaży tu u nas w Polsce, które w niczym nie ustępują tym zagranicznym, a nawet egzotycznym. Zanim więc wyruszycie na podbój świata, warto poznać własny kraj i jego skarby.

 -

Odwiedzin: 4424

Autor: pjZabawne

SA Wardęga: odważny i oryginalny sposób na nudę - Zabawne

Co robi w wolnym czasie współczesna polska młodzież? Jakie ma hobby? Dla jednych istnieją tylko imprezy, inni z kolei przesiadują pod budką z piwem, jeszcze inni rozwijają jakiś konkretny talent (nie mamy tu na myśli wypicie alkoholu na czas). Są również tacy, którzy … no właśnie, których trudno zakwalifikować do powyższych kategorii.

Nowości

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

Jak wychowywać dziecko, aby w przyszłości było samodzielne? - Prywatne - Mój Blog

Każde, nawet małe, dziecko ma prawo do wyrażania swoich spontanicznych emocji, takich jak: radość, lęk czy złość. Ważne jest, by w dorosłości było zaradne. Wszystko zależy oczywiście od odpowiedniego podejścia rodziców, ale powinni oni o pewnych kwestiach pamiętać, gdy mają dorastające pociechy.

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4746

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 6261

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1287

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 7266

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 4970

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.800

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję