O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (17901 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 599
Czas czytania:
2 183 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
admin (17901 pkt)
Dodano:
410 dni temu

Data dodania:
2020-05-06 11:59:22

Ksawerego Szlenkiera niektórzy kojarzą m.in. z seriali: „Krew z krwi”, „Wiadomości z drugiej ręki” czy „Czas honoru”, a uważni kinomani, z takich produkcji jak: „Wichry Kołymy”, „Jack Strong”, „Ambassady” i „Ukrytej gry”. W pierwszym sezonie „Into the Night” (oryg. tytuł) Ksawery gra pierwsze skrzypce z kilkoma aktorami i aktorkami, a jego postaci kibicuje się na równi z innymi. Obsada jest tu iście międzynarodowa i, co ciekawe, mało opatrzona. Nie ma w tym serialu głośnych, bardzo znanych nazwisk, ale jest szansa, że inspirowany prozą Jacka Dukaja „Kierunek: Noc” stanie się hitem i spowoduje, że pracujący na planie artyści, w tym Ksawery, będą rozpoznawalni nawet na drugim końcu świata. Wszak trafią do domów wielu milionów widzów w różnych krajach.

 

(Altao.pl) W 2005 roku ukończyłeś studia na wydziale aktorskim PWSFTviT w Łodzi. Od zawsze wiedziałeś, że chcesz zostać aktorem? Czy miałeś też inny plan awaryjny na przyszłe zawodowe życie?

 

Ksawery Szlenkier: Jako nastolatek byłem pochłonięty przeżywaniem swojego buntu. Zajmowałem się dj-ką, graniem w „zośkę”, grałem w kosza. Nie planowałem aktorstwa, ale lubiłem się wygłupiać. Zagrałem w jakiejś reklamie, trochę pracowałem w „Rowerze Błażeja” w TVP. Pod koniec liceum uczyłem się już tylko języków. Zdałem na AWF w Warszawie, na rekreację i turystykę, i tam poznałem kolegę, który namówił mnie na zdawanie do Łodzi na aktorstwo. Zdałem, ale jeszcze przez dwa lata byłem formalnie studentem AWF. Zawsze lubiłem narty, żagle i nie wiedziałem, jak to wszystko się potoczy.

 

(Altao.pl) Jaka była Twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że otrzymałeś rolę w serialu „Kierunek: Noc”?

 

Ksawery Szlenkier: Moja droga aktorska była zawsze wyboista. Przeżyłem sporo rozczarowań. Dlatego po pierwszej chwili radości zaciągnąłem hamulec ręczny. Spokojnie, nie ma co się podpalać, cierpliwie czekajmy na rozwój wydarzeń. Dopiero, gdy produkcja zarezerwowała dla mnie bilety lotnicze na próby czytane w Brukseli, powiedziałem sobie: OK, to się wydarza.

 

(Altao.pl) Opowiedz o samych krokach, które doprowadziły Cię na plan tej produkcji Netflixa. Czy wystarczyło, że pokazałeś się showrunnerowi (Jason George, przyp. red.) i wypowiedziałeś przed kamerą zadaną kwestię, i on już wiedział, że ma wymarzonego Jakuba, czy może jednak miałeś silną konkurencję do tej roli?

 

Ksawery Szlenkier: Wiem, że produkcja robiła szerokie poszukiwania, ale to jest normalne. Dla mnie to wszystko odbyło się dość prosto. Na podstawie moich materiałów, zdjęć i demo, gdzie mam kilka fragmentów z jęz. francuskim, podjęli decyzję, że chcą mnie bliżej poznać. Moja agencja umówiła mnie na rozmowę przez Skype z Jasonem. Po rozmowie dostałem maila, że proszą mnie o nagranie jednej sceny po francusku i angielsku. Nagrałem, wysłałem i po kilku czy kilkunastu dniach dostałem telefon z agencji, że zostałem wybrany do tej roli.

 

(Altao.pl) Znałeś twórczość Jacka Dukaja, zanim rozpocząłeś pracę na planie serialu, szczególnie „Starość aksolotla”, czyli powieść, której fragment stał się inspiracją dla twórców „Kierunku: Noc”? Jeśli tak, to czy uważasz, że dobrze uchwycono niezwykły klimat, który potrafi wykreować ten pisarz?

 

Ksawery Szlenkier: Nie znałem wcześniej twórczości Jacka i nie sięgnąłem po „Starość aksolotla” przed zdjęciami. Postanowiłem iść wprost za scenariuszem. Nie wiedziałem i na tamtym etapie nie interesowało mnie, na ile dokładnie scenariusz pokrywa się z powieścią. Za to kupiłem powieść Jacka pt. „Lód”, bo chciałem, żeby w trakcie zdjęć towarzyszył mi świat wyobraźni tego niezwykłego pisarza. „Starość aksolotla” otworzyłem już po zdjęciach. Książka opowiada o trwaniu ludzkości po apokalipsie, my w serialu skupiamy się na samym momencie zagłady. Wspólne jest to, że i tu i tu mowa jest o człowieczeństwie, czym ono jest w obliczu końca świata. Ale klimat jest inny. U Dukaja – dużo nostalgii za utraconym światem, u nas – ucieczka, napięcie, tempo.

 

Ksawery Szlenkier jako Jakub w serialu "Kierunek: Noc" (źródło: Netflix/screenshot)

 

(Altao.pl) „Kierunek: Noc” opowiada o początkach katastrofalnej apokalipsy, gdzie największym wrogiem ludzkości jest Słońce. Grasz jednego z pasażerów nocnego lotu z Brukseli, i aby przeżyć, wspólnie z innymi szukasz schronienia w mroku. Co byś zrobił na miejscu swego bohatera, jakbyś się zachował, gdyby spotkała cię podobna sytuacja? Czy tak, jak Jakub masz zdolności mechanika, jesteś opanowany i dobrze współpracujesz w grupie ludzi?

 

Ksawery Szlenkier: Wiem na pewno, że podobnie jak Jakub chciałbym być blisko rodziny, ludzi, których kocham. Ale mój bohater nie jest ze spiżu. On się boi, podobnie jak inni nerwy ma napięte do granicy bólu. Człowiek. Myślę, że tak jak jemu, w głowie kotłowałyby mi się różne myśli. Że podobnie odczuwałbym rozpacz, chwilę później beznadzieję, a potem może zrywałbym się do działania. Nie potrafię odgadnąć, jakbym się zachowywał. Wiem tylko, że nie jestem oazą spokoju.

 

(Altao.pl) Historia ukazana w serialu nieoczekiwanie splotła się z obecną epidemią, która dotknęła miliony mieszkańców planety Ziemia. Muszą się z nią mierzyć wszyscy: młodzi i starsi, mówiący różnymi językami, pochodzący z różnych środowisk. I wszystkich, tak samo, jak bohaterów serialu, łączy wola przetrwania. Czy myślisz, że serial spowoduje, że ludzie wpadną w jeszcze większą depresję, czy może odwrotnie: sprawi, że w sercach zagości nadzieja na lepsze jutro?

 

Ksawery Szlenkier: W związku z tym, że „Kierunek: Noc” nie mówi o zagładzie, tylko o ludziach wobec zagłady, myślę, że paradoksalnie może być pokrzepiający dla ludzi przybitych medialnymi doniesieniami o długofalowych konsekwencjach wirusa itp. To opowieść o tym, że człowiek umie współpracować, umie się bronić, potrafi wykrzesać w sobie empatię. Być człowiekiem, to być również dla drugiego człowieka, nie tylko dla siebie. Nasza historia mówi „zobacz, damy sobie radę, każdy ma coś, co innym może się przydać, razem sobie poradzimy”. A poza tym nasz serial to po prostu czysta rozrywka, soczysty thriller. Jeśli ktoś szuka odskoczni od korona-rzeczywistości, to bardzo dobrze trafił.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

 -

Dildo Baggins ogłasza, że wydał debiutancki album! - Zespoły i Artyści

Jego utwory zyskują coraz większą rzeszę słuchaczy na Youtube. Pierwszy singiel pt. „Bezglutenowy” – przekroczył już prawie 100 000 odsłon. Czy Dildo Baggins i jego twórczość trafią do szerokiej publiczności, pomimo kontrowersyjnego imienia, tajemniczego artysty w masce? Przekonamy się o tym od 18 czerwca wraz premierą debiutanckiego albumu Dildo: „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”.

 -

Aleksander Siczek i jego "Duchy Miasta" - Zespoły i Artyści

Aleksander Siczek znany z artystycznej multifunkcyjności i zamiłowania do warszawskiej historii wydał właśnie swój najnowszy singiel „Duchy Miasta” wraz z teledyskiem. W klipie nie brak TikTokowych osobistości. O czym dokładnie opowiada ten utwór? I co jeszcze wiemy o samym, oryginalnym artyście?

 -

Stashka przedstawia nowy singiel pt. "Nie budź mnie"! - Zespoły i Artyści

W piątek 11 czerwca 2021 roku wielbiciele Stashki mogli usłyszeć w serwisach streamingowych utwór pt. „Nie budź mnie”. To oficjalnie wydany przez tę artystkę najnowszy singiel, pochodzący z niedawno zaprezentowanego albumu „Historie”. O czym ogólnie on opowiada? I kim jest Stashka?

 -

Odwiedzin: 263

Autor: adminFotorelacje

Komentarze: 1

Czarujący koncert zespołu Pod Prąd - Fotorelacje

12 czerwca 2021 roku zaczął padać bardzo rzęsisty deszcz. Powodował, że na twarzy znikał uśmiech, a w duszy robiło się smutno. Na szczęście znalazło się idealne lekarstwo na taką szarą pogodową aurę. Jakie? Okazał się nim koncert zespołu Pod Prąd w Brześciu Kujawskim, w nowym Centrum Kultury i Historii „Wahadło”. Byliśmy jednym z patronów medialnych drugiej płyty tej brzesko-włocławskiej grupy. W związku z tym zapraszamy do galerii zdjęć uwieczniających owo niezwykłe i kameralne wydarzenie, dostarczające pozytywnej energii i pozwalające na chwilę refleksji.

 -

16-letni Jan Majewski w poszukiwaniu "Swojego Miejsca" - Zespoły i Artyści

7 czerwca 2021 roku odbyła się premiera drugiego singla Jana Majewskiego pt. „Swoje Miejsce”, który powstał w ramach współpracy z inkubatorem artystycznym, czyli wytwórnią muzyczną Delphy Records. O czym opowiada owa piosenka i kim jest ten młody artysta?

Polecamy podobne artykuły

 -

"Kierunek: Noc" – Ucieczka przed Słońcem - Seriale

Lubię polską fantastykę, ale przyznam, że twórczość Jacka Dukaja jest mi obca. Teraz zapewne miłośnicy pisarza rzucą we mnie gromy za taką szczerość. Cóż. Po drodze było tyle do przeczytania, że nie starczyło czasu dla Dukaja. To jednak nie znaczy, że nie czekałem na serialową ekranizację słynnej powieści „Starość aksolotla”, bo tak właśnie początkowo reklamowano produkcję Netflixa. Co zaskakujące, okazuje się, że„Kierunek: Noc” nie jest (jeszcze?) przeniesieniem jeden do jednego odważnej i szalonej wizji nieuchronnej apokalipsy. Twórcy inspirują się tu tylko pewnym fragmentem książki.

Teraz czytane artykuły

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

Budka Suflera – Tylko orły mają taki dar! - Zespoły i Artyści

Budka Suflera ma w swoim repertuarze szlagiery, która znają wszyscy Polacy. To zespół legenda. Istnieją na rynku muzycznym od lat 70. XX wieku. Na początku 2014 roku zelektryzowali i zasmucili wiadomością o zakończeniu estradowej kariery i przejściu na zasłużoną emeryturę.

 -

Odwiedzin: 26003

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czym jest hipnoza, czy jest bezpieczna? Czy każdy może zostać hipnotyzerem? Jak zahipnotyzować dowolną osobę? Przeczytaj część I

 -

S oznacza nadzieję - Artykuły o filmach

Superman to największy komiksowy superbohater i ikona popkultury. Niebiesko-czerwony kostium z charakterystycznym logo to marka sama w sobie. Jedni go kochają , inni wyśmiewają, twierdząc, że to postać tandetna i nudna. Stworzony ponad 70 lat temu komiksowy heros pojawił się wielu animacjach, serialach i filmach.

 -

Odwiedzin: 14275

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 2

Jajko – cud życia i zagadka kształtu - Intrygujące

Natura wytworzyła najwspanialszy kształt we Wszechświecie. Uniwersalny, nie dający się opisać matematycznym wzorem. Możemy jedynie naśladować to co natura umiała od początku stworzenia.

 -

Odwiedzin: 644

Autor: adminHistoria

77. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim – "Nie było żadnej nadziei" - Historia

19 kwietnia 2020 roku to data ważnej 77. rocznicy – wybuchu powstania w Getcie Warszawskim. Z tego powodu przypominamy o istnieniu niezwykłego, edukacyjnego dokumentu pt. „Nie było żadnej nadziei”. Film został wyprodukowany przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i opowiada o wydarzeniu, które naznaczyło Warszawę w szczególny sposób. Powstanie to było pierwszą akcją zbrojną o tak dużej skali podjętą przez polskie organizacje podziemne przeciwko Niemcom i pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej przez Rzeszę Europie. A jego bezpośrednią przyczyną była decyzja o likwidacji getta podjęta w ramach realizowanego przez hitlerowców planu zagłady europejskich Żydów. Powstańcy wykazali się ogromną odwagą, walczyli do końca. Przeżyli nieliczni. Film do dziś ma ponad 200 tysięcy wyświetleń i mamy nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Składający się z trzech części dokument jest poruszający i pozostaje w pamięci. Wykorzystano w nim wypowiedzi jednego z dowódców powstania – Marka Edelmana i innych uczestników oraz niepublikowane wcześniej archiwalne zdjęcia m.in. z Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Natomiast sceny z samego powstania zrealizowano w formie klimatycznej animacji zbliżonej do tej z izraelskiego „Walcu z Baszirem”. Koniecznie obejrzyjcie, jeśli jeszcze nie mieliście okazji!

 -

Odwiedzin: 6889

Autor: eliza_mRecenzje książek

Komentarze: 1

"Afryka, moja miłość" - Recenzje książek

Corinne Hofmann - kobieta z czarną duszą. Zasłynęła ze swojej odważnej podróży do Keni, którą opisała kilkakrotnie w swoich książkach. Jej losy zostały nawet przeniesione na ekrany kin. Tak jak jej książki, jak i film królują na światowej liście przebojów. Czy warto czytać i poznać niezbadaną jeszcze kulturę Masajów? Oczywiście, że tak!

 -

Odwiedzin: 14439

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Minionki rozrabiają" – Minionki atakują… śmiechem - Recenzje filmów

Gdy na sali kinowej zgasły światła, a z wielkiego ekranu wyłoniły się one, już wiedziałem, że będę bombardowany nieustannym humorem. Minionki – mali pomocnicy super-przestępcy Gru, są niewątpliwie jednym z najlepszych lekarstw na chwilę przygnębienia.

 -

Odwiedzin: 1632

Autor: adminHistoria

"Zrodzeni do szabli" – nakręcony z rozmachem fabularyzowany dokument pojawi się już 10 grudnia - Historia

Niedawne „Legiony” udowodniły, że w Polsce można zrealizować film historyczny, którego przynajmniej warstwa techniczna – zdjęcia, montaż i batalistyka – zachwyca. Wiele – głównie zwiastun – wskazuje, że fabularyzowany dokument pt. „Zrodzeni do szabli” też może wzbudzić podobne emocje, zaskakując swoim rozmachem. To opowieść o historii szabli – broni otaczanej czcią i szacunkiem, w której zaklęta jest polska dusza oraz jej wpływie na dzieje Polski. Wyprodukowany przez Stowarzyszenie Polska Sztuka Krzyżowa z inicjatywy Janusza (słynnego szermierza), Bartosza i Krzysztofa Sieniawskich i wyreżyserowany przez Pawła Deląga film powstawał przed dwa lata i właśnie został ukończony. W całości będzie można go obejrzeć 10 grudnia na telewizji HISTORY (tydzień później także w innych krajach, m.in. Rosji, Norwegii, Bułgarii i Czechach). Dbałość o szczegóły na pewno zrobi wrażenie. Wszak nad obrazem pracowali eksperci: prof. Jerzy Bralczyk, historyk prof. Jerzy Urwanowicz oraz szabelnik Zbigniew Juszkiewicz. Co ważne, ten piękny hołd został sfinansowany ze środków prywatnych, a dodatkowo wsparło go finansowo setki darczyńców na PolakPotrafi.pl, dzięki czemu projekt stał się najbardziej dochodową kampanią portalu w kategorii film (104566 zł!). Główny, osadzony w XVII-wiecznej Polsce, wątek przedstawia historię młodego rycerza Błażeja Wronowskiego (Wiktor Osiński /Bartosz Sieniawski), który rozpoczyna edukację wojskową u Jana Jerlicza (Paweł Deląg), weterana wojny moskiewskiej. Honor, męstwo, walka, rzemiosło – to słowa klucze, które doskonale opisuję tematykę „Zrodzonych do szabli”!

 -

"Blair Witch" – Baba Jaga dalej w lesie straszy… - Recenzje filmów

Od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem ogromnym zwolennikiem horrorów. Ponadto dużym podziwem darzę podgatunek found footage, który przez wielu widzów uznawany jest za kino niskobudżetowe i zwyczajnie amatorskie, a co za tym idzie kiczowate. Pozornie może się wydawać, iż nakręcenie filmu zrealizowanego w rzeczonej konwencji to bułka z masłem, jednak twórcy kontynuacji głośnego i kultowego wręcz obrazu grozy zatytułowanego „Blair Witch Project” udowadniają, iż dobra produkcja found footage to coś więcej niż kamera i trzęsące się ręce.

 -

Wywiad z badaczem i pisarzem Igorem Witkowskim - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jakiś czas temu publikujący na Altao.pl swoje artykuły Łukasz Kulak udał się do Warszawy, aby porozmawiać ze znanym badaczem dawnych cywilizacji, II wojny światowej (Trzeciej Rzeszy) i ufologiem – Igorem Witkowskim. Wywiad dotyczył między innymi książki pt. „Oś świata” i ruin Puma Punku. To tylko jego część. Cały będzie dostępny w lipcowym wydaniu miesięcznika „Czwarty Wymiar”.

 -

Prawdziwe oblicze chrześcijaństwa - Religia

Chrześcijaństwo, podobnie jak inne religie na świecie są odbiciem wierzeń i praktyk starożytnego świata. Niestety, fałszywa ideologia głoszona przez kapłanów, tak mocno wżarła się w ludzką świadomość, że mało kto poszukuje prawdziwego oblicza nauk dawnych mistrzów.

 -

Odwiedzin: 35975

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 4

Księżyc statkiem kosmicznym? - Intrygujące

Myśl, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą ziemskim może wydaje się być kompletną bzdurą. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się faktom na temat „Srebrnego globu”, nasze poglądy ulegną radykalnej zmianie.

 -

"Ewolucja planety małp" – Caesar – Władca Małp - Recenzje filmów

Należy rozpocząć od apelu do doświadczonych twórców hollywoodzkich hitów: panowie (szczególnie tyczy się to niejakiego M. Baya) patrzcie i uczcie się, jak robić jednocześnie rozrywkowe i inteligentne kino na wysokim poziomie. Właśnie takim filmem jest „Ewolucja planety małp” w reżyserii Matta Reevesa („Projekt: Monster”) i bez cienia wątpliwości można go polecić wszystkim miłośnikom poprzedniej części. To nie tylko dotychczas najlepsza wysokobudżetowa produkcja tego roku, ale również jeden z ciekawszych przedstawicieli science fiction ostatnich lat.

 -

Oberschlesien symfonicznie – premiera teledysku do utworu "Futer" - Muzyczne Style

Oto 6 kwietnia 2016 roku na portalu YouTube pojawił się premierowy teledysk do utworu pt. „Futer” śląskiego zespołu metalowego Oberschlesien, który zaistniał dzięki programowi Must Be the Music, i o którym niegdyś mogliście poczytać na łamach Altao.pl. „Futer” (po polsku jedzenie) to energiczna piosenka pochodząca z pierwszego albumu pt. „I”. W połączeniu z Orkiestrą Opery Śląskiej dyrygowaną przez Adama Sztabę i w jego aranżacji, zaśpiewany ochrypłym głosem przez charyzmatycznego Michała Stawińskiego utwór robi piorunujące wrażenie! Posłuchajcie sami tej wersji wykonanej na żywo 31 października 2015 roku w Bytomiu.

 -

Odwiedzin: 3549

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 4

"Al Pacino - O sobie samym" - Recenzje książek

Jeśli jesteś fanem tego aktora, to musisz mieć na półce książkę Lawrence Grobela. Napisana w formie wywiadu, który ten amerykański dziennikarz przeprowadził z nim w ciągu ponad dwudziestu lat, publikacja pozwoli odkryć Pacino na nowo.

 -

Odwiedzin: 55140

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

"Kajko i Kokosz" – Pokroić na plasterki i nakarmić Swaroga - Seriale

Na wieść, że polskie studio filmowe EGoFILM (kto zna ich produkcje, ręka do góry) przygotowuje animowaną adaptację kultowego komiksu pt. „Kajko i Kokosz” Janusza Christy, wiele osób (głównie fanów papierowej historii) uśmiechnęło się, choć gdzieś podskórnie miało obawy. Ale, kiedy do tej informacji dodano fakt, że pomocną dłoń wyciągnie także Netflix, wiara, że oto wreszcie przygody słowiańskich wojów ożyją na ekranie, spełniając oczekiwania, wzrosła. I co? I wyszło takie lelum polelum psiamać! Nie. Oczywiście, żartuję. Co więc wykluło się z tego jaja?

Nowości

 -

Dildo Baggins ogłasza, że wydał debiutancki album! - Zespoły i Artyści

Jego utwory zyskują coraz większą rzeszę słuchaczy na Youtube. Pierwszy singiel pt. „Bezglutenowy” – przekroczył już prawie 100 000 odsłon. Czy Dildo Baggins i jego twórczość trafią do szerokiej publiczności, pomimo kontrowersyjnego imienia, tajemniczego artysty w masce? Przekonamy się o tym od 18 czerwca wraz premierą debiutanckiego albumu Dildo: „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”.

 -

Aleksander Siczek i jego "Duchy Miasta" - Zespoły i Artyści

Aleksander Siczek znany z artystycznej multifunkcyjności i zamiłowania do warszawskiej historii wydał właśnie swój najnowszy singiel „Duchy Miasta” wraz z teledyskiem. W klipie nie brak TikTokowych osobistości. O czym dokładnie opowiada ten utwór? I co jeszcze wiemy o samym, oryginalnym artyście?

 -

"Autobiografia w sensie ścisłym, a nawet umownym" – Prawdziwie o sobie samym - Recenzje książek

Nigdy nie byłem w Wiśle, ale poczułem ją. Nie poznałem niepotrzebnych nazwisk. Nie usłyszałem bzdurnych historyjek. Nie zobaczyłem cukierkowego świata. Bez hiperbol. Zobaczyłem Jerzego Pilcha. Jakże żywego, przechadzającego się pomiędzy kolejnymi uliczkami rodzinnego miasta i przypominającego sobie, jak wszystko się tam zaczynało.

 -

"Droga" – Osobista wędrówka ścieżką życia - Recenzje płyt

Nie są jeszcze znani w całej Polsce. Ich muzyka nie jest grana w popularnych rozgłośniach radiowych. Wierzę jednak, że to się za jakiś czas zmieni i nagrywanie autorskich piosenek stanie się dla zespołu „Pod prąd” czymś więcej niż tylko pasją (sposobem za zarobek). Że uzdolnieni muzycy i wokalistka zaczną koncertować w coraz dalszych rejonach pięknego kraju. W pełni na to bowiem zasługują, co już pokazali przy okazji debiutanckiej płyty. Teraz wydali kolejną pt. „Droga”. I muszę przyznać, że ten album jest równie ciekawym i przyjemnym doświadczeniem.

 -

Odwiedzin: 378397

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4930

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 4370

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 3549

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

 -

Odwiedzin: 3277

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 5

Timothée Chalamet – new gold boy of Hollywood - Ludzie kina

Raz na kilka lat za oceanem odkrywane są nowe męskie aktorskie talenty. Wśród dzieciaków takim objawieniem był niedawno Jacob Trembley („Pokój”). A w grupie starszych chłopaków widzów i krytyków zachwyca, nazwany przez koleżankę z planu – młodym Danielem Day-Lewisem sympatyczny „Timmy” Timothée Chalamet. Nominowany do Oscara miał ogromną szansę zostać najmłodszym w historii kina aktorem odbierającym tę prestiżową statuetkę (do tej pory był nim Adrien Brody). Ostatecznie przegrał jednak z Garym Oldmanem. Oto lśniący złoty chłopiec Hollywood!

 -

Odwiedzin: 1587

Autor: pjLudzie kina

Joaquine Phoenix – ekscentryk, który kroczy własną ścieżką - Ludzie kina

Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy w thrillerze „8 milimetrów” (1999) Joela Schumachera, prawie zaniemówiłem. Jako specjalista od snuff porno – Max Callifornia przyćmił w rzeczonym obrazie samego Nicolasa Cage’a, pokazując aktorstwo na wysokim poziomie. Miał to coś w oku: tajemnicę, szczyptę charyzmy, niezdrową fascynację. A już rok później za kolejną drugoplanową rolę Kommodusa w „Gladiatorze” otrzymał swoje pierwsze – jak najbardziej zasłużone – nominacje do Oscara i Złotego Globu (nie zdziwię Was, jeśli napiszę, że oglądając go tym razem, całkiem zaniemówiłem). Oto mistrz zniuansowanych gestów – Joaquin Raphael Phoenix. Joker, o którym marzyło wielu (w tym ja, ponownie zahipnotyzowany!).

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.489

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję