O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Krótko o "Pinokiu" od Del toro. Czaruje i wzrusza! - Recenzje filmów

Na Netflixa trafiła ekranizacja klasycznej powieści dla dzieci autorstwa Carla Collodiego. Odgrzewany kotlet – ktoś stwierdzi. Spróchniałe drewno – ktoś inny dopowie. Głosy krytyczne mają prawo się pojawić, wszak Pinokio ożywał już wiele razy, a ostatnio niestety w mało udanych produkcjach – ani Tom Hanks na pokładzie, ani powracający do tego świata Roberto Benigni – tym razem jako Geppetto nie sprawili, że widzowie pokochali te filmy. W tym przypadku jest jednak inaczej – zarówno dzieciaki, jaki i dorośli mogą co najmniej polubić ową wersję Pinokia. Dlaczego?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (16096 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
355
Czas czytania:
436 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (16096 pkt)
Dodano:
51 dni temu

Data dodania:
2022-12-10 16:00:46

Odpowiadam: gdyż zachwyca od strony wizualnej, dubbingowej oraz muzycznej. Jest to bardzo wierna ekranizacja, zrealizowana jakże odmiennymi środkami niż wcześniej. Żadnego motion capture, disneyowskiej atmosfery czy aktorów z krwi i kości. Animacja poklatkowa panie i panowie, chłopcy i dziewczynki – to ona powoduje, że najnowszy „Pinokio” zasługuje na gromkie brawa. Archaiczna? Nie szkodzi. Pasuje do takiego bohatera. Dzięki niej można poczuć magię, której brak w reszcie odsłon przygód – wystruganej z włoskiego, sosnowego drewna – kukiełki. Nie „przygniata” morału, gdyż ten wybrzmiewa bardzo mocno!

 

Relacja Geppetta i jego prawdziwego syna wypada tutaj wzruszająco. Natomiast, gdy na scenę wchodzi pajacyk, czar trochę pryska, jak przekłuty balonik. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo ten Pinokio jest wyjątkowo… naiwny i denerwujący przez swoje zachowanie. Lecz taki miał właśnie być, czyli dziecinny w pejoratywnym znaczeniu. Jego przemiana i chęć poznawania barwnego, i szarego świata jest wtedy wiarygodniejsza – w finale pokochają go wszyscy.

 

Umowność pewnych scen nie przeszkadza, przecież tak bywa z bajkami. Animację tę warto zatem obejrzeć, łapiąc się za głowę, ile pracy włożono w jej powstanie (od zbudowania włoskiego miasteczka, po wprawienie w ruch każdego bohatera). Najlepiej z angielskim dubbingiem. Ewan McGregor jako świerszcz Sebastian jest świetny, kiedy śpiewa, jeszcze lepszy, kiedy opowiada, jak na „prawdziwego” kronikarza przystało. David Bradley nie mógłby być z kolei bardziej wymarzonym, dobrodusznym ojcem drewnianego pajacyka, mimo zasłynął m.in. jako paskudny typ w „Grze o tron”. Polskie głosy też są dobrze dobrane i współgrają z emocjami wymalowanymi na „twarzach” postaci (wiem, bo na chwilę ustawiłem naszą wersję językową), dlatego śmiało ze swoimi pociechami wybierzcie tę opcję.

 

Kadr z filmu animowanego "Guillermo del Toro: Pinokio" (materiały prasowe/Netflix)

 

Wielkie gratulacje dla twórców: Marka Gustafsona i przede wszystkim dla Guillermo del Toro, który do „Pinokia” przemycił sporo z własnej wyobraźni. Jest więc nieco groteskowo, lekko straszno i bardzo poważnie. Pinokio z niegrzecznej kukiełki i dziwadła staje się „chłopcem” o wielkim serduszku, a widzowie ponownie szukają chusteczki w kieszeni, przy okazji uzmysławiając sobie, jakim złem jest faszyzm w krainie pełnej miłości.

 

Nie dziwi fakt, że tytuł brzmi „Guillermo del Toro: Pinokio”. Samo „Pinokio” nie wystarczyłoby, aby przyciągnąć przed ekran ludzi znudzonych poprzednimi inkarnacjami słynnej kukiełki.

 

PS Jestem zaczarowany i oczarowany, ale poproszę o stosowanie podobnej, kreatywnej techniki animacji w tworzeniu czegoś, co nie będzie tylko powtórną adaptację znanego dzieła literackiego. Wes Anderson potrafi.

 

Ocena: 8/10

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Ocena: 8/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Krótko o "Pinokiu" od Del toro. Czaruje i wzrusza!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Bajkowy widz
51 dni temu

Animowane cudo!
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

pinokio
49 dni temu

Muszę go obejrzeć...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Odwiedzin: 56

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Z Kardamonem w "Innym Wymiarze" – kraina emocji i remedium na wszystko! - Recenzje płyt

Uwaga! Uwaga! Nadal z niezwykłego peronu odjeżdża pociąg do innego wymiaru. Jeżeli jeszcze się kupiliście biletu, to koniecznie to zróbcie. Dlaczego? Bo dotrzecie do pięknego miejsca, gdzie poczujecie zapach przyprawy o intensywnym, lekko słodkim smaku, mającej właściwości zdrowotne. Oczywiście w wyobraźni. Kardamon w tym przypadku to zespół z Siedlec, który dzięki swojej niesamowicie doprawionej emocjami płycie o nazwie „Inny Wymiar”, zabiera słuchaczy w podróż po 11 autorskich utworach z pogranicza popu, rocka i bluesa. Warto wsiąść do tej muzycznej retro kolejki.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

 -

Odwiedzin: 148

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Willow" – Wyczaruj nastoletniego focha, zabij dziecięcą nostalgię - Seriale

Rzecz to niebywała! Tak bardzo, że aż głowa się kurczy i robi się za mała. Bo jak to pojąć rozumem, że amerykańcy krytycy niemalże pokochali serial pt. „Willow” (patrzcie: oceny na RT i Metacritic), nie idąc za rozwścieczonym tłumem. Że filmu z lat 80. nie lubią, a historię w odcinkach hołubią. Produkcja Disneya, której premiera odbyła się pod koniec listopada 2022, jest przecież czymś, o czym zapomnieć trzeba, mimo że jest kilka zalet, unoszących się z dymem do nieba.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

 -

"Kopciuszek" – Magia dzieciństwa - Recenzje filmów

Najnowsze dzieło Disneya to prawdziwa bajka, nostalgiczna podróż do świata pełnego czarów, gdzie spełniają się marzenia i sny, chwilowe kłopoty oraz problemy uszlachetniają, a każda historia odznacza się szczęśliwym zakończeniem. Mogłoby się wydawać, że kolejna próba ekranizacji starej baśni braci Grimm, która została opowiedziana już przecież ze sto razy i na wszystkie możliwe sposoby, jest bezcelowa i ewidentnym skokiem na kasę kinomanów. Szczęśliwie to tylko pozory.

 -

Odwiedzin: 3029

Autor: pjLudzie kina

Guillermo del Toro i jego wyobraźnia bez granic - Ludzie kina

Są twórcy filmów, dla których słowo niemożliwe nie istnieje. Są ludzie, którzy mając w sobie duszę dziecka, przenoszą na duży ekran opowieści z pogranicza jawy i snu. Takim człowiekiem jest Meksykanin Guillermo del Toro.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 355

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

Krótko o "Pinokiu" od Del toro. Czaruje i wzrusza! - Recenzje filmów

Na Netflixa trafiła ekranizacja klasycznej powieści dla dzieci autorstwa Carla Collodiego. Odgrzewany kotlet – ktoś stwierdzi. Spróchniałe drewno – ktoś inny dopowie. Głosy krytyczne mają prawo się pojawić, wszak Pinokio ożywał już wiele razy, a ostatnio niestety w mało udanych produkcjach – ani Tom Hanks na pokładzie, ani powracający do tego świata Roberto Benigni – tym razem jako Geppetto nie sprawili, że widzowie pokochali te filmy. W tym przypadku jest jednak inaczej – zarówno dzieciaki, jaki i dorośli mogą co najmniej polubić ową wersję Pinokia. Dlaczego?

 -

Odwiedzin: 5366

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

Odwiedzin: 76

Autor: adminReligia

Czy można wnioskować za istnieniem lub nieistnieniem Boga? - Religia

Bóg… ileż to tekstów doznało swego spełnienia, za sprawą jego osoby. Ileż to wyznań wiary i aktów krytyki miało już miejsce. Jakby wielu ich nie było, żaden tekst w 100% nie potrafi dowieść istnienia stwórcy ani też go obalić. Jednakże czy dzieję się tak ze względu na słabość argumentów ateistów? Może za sprawą przepychu religijnego urojenia? Niezależnie jaka była by odpowiedź, wina zawsze będzie leżała pośrodku. Pośrodku, który stanowi społeczeństwo. Zróżnicowanie i wolność wyboru, którą posiada każda wolna jednostka społeczeństwa jest właśnie przyczyną tego całego zróżnicowania.

 -

Odwiedzin: 3756

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

"W samym sercu morza" – "Moby Dick" wg Hollywood - Recenzje filmów

Prawdopodobnie niezwykle odkrywcze stwierdzenie, iż „Moby Dick” jest kamieniem milowym amerykańskiej literatury, ma znamiona truizmu, tym niemniej fakt pozostaje faktem. Opowieść o zabójczej obsesji na punkcie majestatycznego białego wieloryba na stałe wpisała się złotymi zgłoskami w kulturę Stanów Zjednoczonych, stając się obowiązkową lekturą dla każdego czytelnika o koneserskich zakusach. Nic dziwnego, iż Hollywood postanowiło po raz wtóry sięgnąć po frapujący materiał źródłowy, dostarczając widzom wysokobudżetową opowiastkę będącą wariacją na dobrze znany temat.

 -

"Diabelskie nasienie" – Nazwijmy go Lucyferek - Recenzje filmów

2 maja 2014 roku to nie tylko Dzień Flagi. Nasi rodzimi dystrybutorzy zdecydowali, aby wówczas odbyła się premiera amerykańskiego horroru pt. „Diabelskie nasienie". Problem polega na tym, że obraz trafił do Polski ze sporym opóźnieniem i większość wielbicieli demonicznych opowieści zapoznała się z nim w domowym zaciszu (spuśćmy zasłonę milczenia na źródło z jakiego korzystali). Czy po skończonym seansie mogli zasnąć i czy to dobre kino grozy?

Nowości

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

 -

Odwiedzin: 56

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Dlaczego poezja? Bo "Jestem tym, kim jestem"! - Autorzy/pisarze

Nigdy nie dziękowałam jej, a więc teraz nadeszła na to pora... DZIĘKUJĘ poezji za to, że pojawiła się w moim życiu, za to, że stała się dla mnie światłem w domu, który zbudowała dla niej moja dusza we współpracy z sercem, umysłem oraz ciałem.

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

 -

Odwiedzin: 218

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Avatar: Istota wody" – Przytul wieloryba - Recenzje filmów

O „Avatarze. Istocie wody” można opowiadać godzinami, a można też napisać zaledwie kilka akapitów. Ale ja zacznę od innej historii… W 2009 roku wspólnie z koleżanką wybrałem się na seans pierwszego „Avatara”, oczywiście w trójwymiarze. Wyszliśmy z kina zachwyceni. Niestety, przez kolejne wiosny i zimy nasza przyjaźń zaczęła słabnąć. Wiecie – ona założyła rodzinę, skupiła się na pracy. Ja robiłem swoje rzeczy. Mim to po 13 latach udało się nam wrócić na Pandorę, a dokładnie do pobliskiego multipleksu. Liczba ta nie okazała się pechowa. „Istota wody” stała się klamrą naszej znajomości. Łza się pojawiła. Więź na nowo się wzmocniła. Czy to faktycznie sprawka filmu Camerona?

 -

"Broad Peak" – Jak tu zimno, jak tu nudno - Recenzje filmów

Utalentowana obsada; reżyser mający debiut dawno za sobą, potrafiący pokazywać na ekranie skomplikowane ludzkie charaktery i historia oparta na faktach – wydawało, że z takiego połączenia wyjdzie film, którym można się chwalić w każdym zakątku naszej planety. Niestety, mimo że „Broad Peak” trafi do widzów w wielu krajach za sprawą Netflixa, nie będą oni głośno klaskać. Raczej założą rękawiczki, aby ogrzać swoje dłonie.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.508

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję