O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (2324 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
325
Czas czytania:
724 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (2324 pkt)
Dodano:
30 dni temu

Data dodania:
2018-01-27 18:52:07

Adaptacja powieści „Call Me by Your Name” André Acimana jest niczym wakacyjne wspomnienie zapisane w pamiętniku. Piękne wspomnienie. Żadne tam romansidło bez duszy i serca. To intensywne przeżycie, najlepszy – nie bójmy się tego słowa – melodramat o homoseksualnej miłości od czasów „Tajemnicy Brokeback Mountain” Anga Lee, który na długo pozostanie z widzem, nie tylko heteroseksualnym. Wszystko dzięki kilku panom z różnych zakątków świata. Reżyser Luca Guadagnino („Nienasyceni”), około 90-letni (!) scenarzysta James Ivory (prywatnie od dawna zadeklarowany gej, twórca „Okruchów dnia”), dwoje aktorów: Armie Hammer oraz młody Timothée Chalamet, operator kamery Sayombhu Mukdeeprom, a także muzyk Sufjan Stevens. Włoch, Amerykanie i Tajlandczyk – wszystkim należą się gromkie brawa i niskie pokłony!

 

Wydarzenia w „Tamtych dniach, tamtych nocach” rozgrywają się na początku lat 80. podczas słonecznych wakacji gdzieś na północy Włoch w niewielkim urokliwym miasteczku. Na jego peryferiach w XVII-wiecznej wilii przebywa Elio Perlman – błyskotliwy, utalentowany muzycznie (miłośnik Bacha) i oczytany, dojrzały, jak na swój wiek, siedemnastolatek. Cieszy się każdą chwilą, rozkoszuję przyrodą. Ma świetnych rodziców, z którymi można „konie kraść” – ojciec to profesor zajmującym się kulturą antyczną, matka jest tłumaczką. Otacza się kolegami i często flirtuje z sympatyczną koleżanką. Czego chcieć więcej? Żyć, nie umierać!

 

A jednak Elio pragnie czegoś więcej. Miłości! Marzenie się spełnia, kiedy w willi pojawia się… pracujący nad doktoratem, amerykański, przystojny stypendysta Oliver. Mimo że początkowo chłopak traktuje go jak uzurpatora, któremu musi oddać pokój, to z dnia na dzień, na myśl o wyrzeźbionym niczym posąg ciele Olivera, zapomina nie tylko o piekącej opaleniźnie, ale i wszystkim dookoła. Z czasem i Oliver zaczyna zwracać uwagę na Elia, który na różne sposoby próbuje dawać znaki, kim jest. Przyjaźń powoli zamienia się w prawdziwe działające w dwie strony uczucie. A największym wrogiem okazuje się nie być różnica wieku, a zbliżający się koniec lata.

 

Widz obserwuje ten promienny, ukryty przed światem, romans. (Nie)zwykłe, zakazane uczucie na (nie)zwykłej ziemi Achillesa i Patroklesa, wśród nagich posągów, antycznej literatury z domieszką klasycznej muzyki. Momentami można odnieść wrażenie, że ta dwugodzinna opowieść nieco się dłuży, lecz baśniowe, jaskrawe zdjęcia sprawiają, że aż chciałoby się przenieść do północnych Włoch na zawsze, zwiedzając wraz z bohaterami tamtejsze okolice, rozkoszując się dźwiękami przyrody. Bardziej niż powolna narracja, może przeszkadzać zbyt przesłodzony ton filmu, jednak i ten aspekt nie stanowi problemu, gdy zaczynają się pojawiać pewne niepokojące symptomy fabularne,  że oto owa idylla może zostać zachwiana. I choć raz czy dwa reżyser stosuje banalne chwyty i klisze, to koniec końców pozostawia, szczególnie wrażliwego widza, w stanie emocjonalnego upojenia, z łzą spływającą z policzka, i nogami jak z waty – jest tu ważna scena pewnego monologu, dzięki któremu wszelakie wady filmu znikną jak pył na wietrze.

 

Reżyser razem z autorem zdjęć co prawda celebrują piękno męskiego ciała, ale seksualne zbliżenie jest ukazane w klasyczny sposób (najazd kamery na okno), nieśmiało, zmysłowo i subtelnie. I taki też jest cały film. Bohaterowie nie są przedstawieni jak chodzące mimozy, nie wyglądają jak przerysowana karykatura geja, przez co mogą stać się bliscy także dla – mam nadzieję – człowieka niedarzącego sympatią środowisko homoseksualne, uznającego jedynie tradycyjny model rodziny. Znajdą się i tacy, którzy bezmyślnie uznają, że „Tamte dni, tamte noce” promują… o zgrozo pedofilię. Tych przekonać trudno, mimo iż Elio i Oliver odegrani są przez aktorów tak bardzo wiarygodnie, że nie znajdziemy tu ani jednej fałszywej nuty. Nominowany do Oscara Timothée Chalamet, którego kinomani mogą pamiętać z filmu „Interstellar” Nolana, to odkrycie roku. 22-latek kreuje swoją postać w taki sposób, że już w pierwszej scenie zaczyna się go lubić. Świetnie pokazuje młodzieńczy wigor i beztroskę oraz poprzez drobne gesty uczucie, jakim darzy Olivera. Z kolei doświadczony Armie Hammer (kojarzony m.in. z „Kryptonimu U.N.C.L.E”) buduje bohatera, który gdzieś podskórnie skrywa jeszcze jedną tajemnicę. Ugodzony strzałą Amora Oliver to zaiste intrygujący jegomość, pozornie odważny i szalony Amerykanin, u którego w oczach można odnaleźć zranioną niegdyś duszę. Już dawno nie oglądałem romansu, gdzie między parą bohaterów iskrzyłby tak gorący płomień. Na pochwałę zasługuje również Michael Stuhlbarg („Zakazane imperium”) jako ojciec Elia – profesor Perlman. Jego relacje z synem to perełka i wzór do naśladowania.

 

Cieszy fakt, że kino queerowe jest zauważane i chwalone. Rok temu na oscarowej gali triumfował „Moonlight– opowieść o dorastającym czarnoskórym geju, teraz nominacje do prestiżowej nagrody zdobyły melodramatyczne „Tamte dni, tamte noce”: za najlepszy film, scenariusz, wspomnianą wyżej rolę Chalameta i piosenkę pt. „Mystery of Love” Sufjana Stevensa (równie piękna jest też symboliczna „Vision of Gideon”), dzięki której seans staje się jeszcze większym sensualnym doświadczeniem. 

 

Zakochany ma tylko dwie opcje: wyznać albo umrzeć. Co warto wybrać? Na pewno nie można zmuszać się do rezygnacji z uczuć, aby niczego nie żałować, choćby po drodze pojawiły się liczne przeszkody; wierzyć, że radość zwycięży, a rozgoryczenie zniknie. „Tamte dni, tamte noce” to mądry, hipnotyczny, zapadający w pamięci, uniwersalny obraz. Musicie go obejrzeć!

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

9 (11)

aiga
13 dni temu

Film był dla mnie pięknym estetycznym i sensualnym przeżyciem, a dzięki lekturze powyższej recenzji mam ochotę obejrzeć go kolejny raz. Autor po mistrzowsku oddaje cały smaczek i piękno tego obrazu. Crème de la crème! :))


Dodaj opinię do tego komentarza

5 (15)

Romantic34
17 dni temu

To film, który odbiera się zmysłami, bardzo subiektywnie, gdzie czuć to napięcie erotyczne, ale też film, który dla widzów szukających mocnych wrażeń, może okazać się trudnym do przetrawienia - zbyt długim, zbyt nudnym, zbyt też sielankowym, gdzie doszukają się jeszcze innych wad - czy to w sposobie narracji czy to nachalnych symbolach. Ale ci, którzy mają romantyczną duszę i są wrażliwi, lub są gejami, pokochają ten film. Tak jak ja(są też widzowie homoseksualni którzy nie widzą chemii między Elio i Oliverem, twierdzą, że zagrali słabo.... to już jest dziwny zarzut).
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 38

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 446

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 1475 dni temu

liczba odwiedzin: 4026

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 17 dni temu

liczba odwiedzin: 66

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 373 dni temu

liczba odwiedzin: 570

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 1615 dni temu

liczba odwiedzin: 2170

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 1256 dni temu

liczba odwiedzin: 2418

Teraz czytane artykuły



autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 30 dni temu

liczba odwiedzin: 325

autor:PaM(515 pkt)

utworzony: 868 dni temu

liczba odwiedzin: 4409

autor:pj(738 pkt)

utworzony: 1257 dni temu

liczba odwiedzin: 3448

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 1584 dni temu

liczba odwiedzin: 3975

autor:GieHa(259 pkt)

utworzony: 565 dni temu

liczba odwiedzin: 725

autor:PaM(515 pkt)

utworzony: 1679 dni temu

liczba odwiedzin: 6332

autor:pj(738 pkt)

utworzony: 1663 dni temu

liczba odwiedzin: 298581

autor:PaM(515 pkt)

utworzony: 1376 dni temu

liczba odwiedzin: 2539

autor:PaM(515 pkt)

utworzony: 1566 dni temu

liczba odwiedzin: 27369

autor:PaM(515 pkt)

utworzony: 1354 dni temu

liczba odwiedzin: 10538

autor:kulak4(585 pkt)

utworzony: 224 dni temu

liczba odwiedzin: 510

autor:bartoszkeprowski(1481 pkt)

utworzony: 618 dni temu

liczba odwiedzin: 1807

autor:aragorn136(2324 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 446

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.289

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję