O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5068 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 488
Czas czytania:
3 941 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (5068 pkt)
Dodano:
505 dni temu

Data dodania:
2018-01-27 18:52:07

Adaptacja powieści „Call Me by Your Name” André Acimana jest niczym wakacyjne wspomnienie zapisane w pamiętniku. Piękne wspomnienie. Żadne tam romansidło bez duszy i serca. To intensywne przeżycie, najlepszy – nie bójmy się tego słowa – melodramat o homoseksualnej miłości od czasów „Tajemnicy Brokeback Mountain” Anga Lee, który na długo pozostanie z widzem. Wszystko dzięki kilku panom z różnych zakątków świata. Reżyser Luca Guadagnino („Nienasyceni”), około 90-letni (!) scenarzysta James Ivory (prywatnie od dawna zadeklarowany gej, twórca „Okruchów dnia”), dwoje aktorów: Armie Hammer oraz młody Timothée Chalamet, operator kamery Sayombhu Mukdeeprom, a także muzyk Sufjan Stevens. Włoch, Amerykanie i Tajlandczyk – wszystkim należą się gromkie brawa i niskie pokłony!

 

Wydarzenia w „Tamtych dniach, tamtych nocach” rozgrywają się na początku lat 80. podczas słonecznych wakacji gdzieś na północy Włoch w niewielkim urokliwym miasteczku. Na jego peryferiach w XVII-wiecznej wilii przebywa Elio Perlman – błyskotliwy, utalentowany muzycznie (miłośnik Bacha) i oczytany, dojrzały, jak na swój wiek, siedemnastolatek. Cieszy się każdą chwilą, rozkoszuję przyrodą. Ma świetnych rodziców, z którymi można „konie kraść” – ojciec to profesor zajmującym się kulturą antyczną, matka jest tłumaczką. Otacza się kolegami i często flirtuje z sympatyczną koleżanką. Czego chcieć więcej? Żyć, nie umierać!

 

A jednak Elio pragnie czegoś więcej. Miłości! Marzenie się spełnia, kiedy w willi pojawia się… pracujący nad doktoratem, amerykański, przystojny stypendysta Oliver. Mimo że początkowo chłopak traktuje go jak uzurpatora, któremu musi oddać pokój, to z dnia na dzień, na myśl o wyrzeźbionym niczym posąg ciele Olivera, zapomina nie tylko o piekącej opaleniźnie, ale i wszystkim dookoła. Z czasem i Oliver zaczyna zwracać uwagę na Elia, który na różne sposoby próbuje dawać znaki, kim jest. Przyjaźń powoli zamienia się w prawdziwe działające w dwie strony uczucie. A największym wrogiem okazuje się nie być różnica wieku, a zbliżający się koniec lata.

 

Widz obserwuje ten promienny, ukryty przed światem, romans. (Nie)zwykłe, zakazane uczucie na (nie)zwykłej ziemi Achillesa i Patroklesa, wśród nagich posągów, antycznej literatury z domieszką klasycznej muzyki. Momentami można odnieść wrażenie, że ta dwugodzinna opowieść nieco się dłuży, lecz baśniowe, jaskrawe zdjęcia sprawiają, że aż chciałoby się przenieść do północnych Włoch na zawsze, zwiedzając wraz z bohaterami tamtejsze okolice, rozkoszując się dźwiękami przyrody. Bardziej niż powolna narracja, może przeszkadzać zbyt przesłodzony ton filmu, jednak i ten aspekt nie stanowi problemu, gdy zaczynają się pojawiać pewne niepokojące symptomy fabularne,  że oto owa idylla może zostać zachwiana. I choć raz czy dwa reżyser stosuje banalne chwyty i klisze, to koniec końców pozostawia, szczególnie wrażliwego widza, w stanie emocjonalnego upojenia, z łzą spływającą z policzka, i nogami jak z waty – jest tu ważna scena pewnego monologu, dzięki któremu wszelakie wady filmu znikną jak pył na wietrze.

 

Reżyser razem z autorem zdjęć co prawda celebrują piękno męskiego ciała, ale seksualne zbliżenie jest ukazane w klasyczny sposób (najazd kamery na okno), nieśmiało, zmysłowo i subtelnie. I taki też jest cały film. Bohaterowie nie są przedstawieni jak chodzące mimozy, nie wyglądają jak przerysowana karykatura geja, przez co mogą stać się bliscy także dla – mam nadzieję – człowieka niedarzącego sympatią środowisko homoseksualne, uznającego jedynie tradycyjny model rodziny. Znajdą się i tacy, którzy bezmyślnie uznają, że „Tamte dni, tamte noce” promują… o zgrozo pedofilię. Tych przekonać trudno, mimo iż Elio i Oliver odegrani są przez aktorów tak bardzo wiarygodnie, że nie znajdziemy tu ani jednej fałszywej nuty. Nominowany do Oscara Timothée Chalamet, którego kinomani mogą pamiętać z filmu „Interstellar” Nolana, to odkrycie roku. 22-latek kreuje swoją postać w taki sposób, że już w pierwszej scenie zaczyna się go lubić. Świetnie pokazuje młodzieńczy wigor i beztroskę oraz poprzez drobne gesty uczucie, jakim darzy Olivera. Z kolei doświadczony Armie Hammer (kojarzony m.in. z „Kryptonimu U.N.C.L.E”) buduje bohatera, który gdzieś podskórnie skrywa jeszcze jedną tajemnicę. Ugodzony strzałą Amora Oliver to zaiste intrygujący jegomość, pozornie odważny i szalony Amerykanin, u którego w oczach można odnaleźć zranioną niegdyś duszę. Już dawno nie oglądałem romansu, gdzie między parą bohaterów iskrzyłby tak gorący płomień. Na pochwałę zasługuje również Michael Stuhlbarg („Zakazane imperium”) jako ojciec Elia – profesor Perlman. Jego relacje z synem to perełka i wzór do naśladowania.

 

Cieszy fakt, że kino queerowe jest zauważane i chwalone. Rok temu na oscarowej gali triumfował „Moonlight– opowieść o dorastającym czarnoskórym geju, teraz nominacje do prestiżowej nagrody zdobyły melodramatyczne „Tamte dni, tamte noce”: za najlepszy film, scenariusz, wspomnianą wyżej rolę Chalameta i piosenkę pt. „Mystery of Love” Sufjana Stevensa (równie piękna jest też symboliczna „Vision of Gideon”), dzięki której seans staje się jeszcze większym sensualnym doświadczeniem. 

 

Zakochany ma tylko dwie opcje: wyznać albo umrzeć. Co warto wybrać? Na pewno nie można zmuszać się do rezygnacji z uczuć, aby niczego nie żałować, choćby po drodze pojawiły się liczne przeszkody; wierzyć, że radość zwycięży, a rozgoryczenie zniknie. „Tamte dni, tamte noce” to mądry, hipnotyczny, zapadający w pamięci, uniwersalny obraz. Musicie go obejrzeć!

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Recenzja ukazała się też na blogu: filmaniak928693912.wordpress.com

Galeria zdjęć - "Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

24 (26)

aiga
489 dni temu

Film był dla mnie pięknym estetycznym i sensualnym przeżyciem, a dzięki lekturze powyższej recenzji mam ochotę obejrzeć go kolejny raz. Autor po mistrzowsku oddaje cały smaczek i piękno tego obrazu. Crème de la crème! :))


Dodaj opinię do tego komentarza

19 (21)

a
469 dni temu

Oscary Oscarami, a i tak Timothée jest najlepszy. :))
Dodaj opinię do tego komentarza

15 (15)

italia
464 dni temu

„Co autor (-rzy) miał na myśli” tworząc CMBYN? Czy zdawał sobie sprawę, że będzie on budził tak skrajne emocje (od zachwytów do obrzydzenia)? Czy przewidział, że namacalnie wpłynie na postrzeganie świata przez wielu ludzi? To tylko niektóre z pytań, które pojawiły się w mojej głowie po obejrzeniu tego filmu, który mnie bardzo "roznamiętnił". Z natury jestem realistką (nawet sztywniarą, jak niektórzy twierdzą) twardo stąpającą po ziemi i mało podatną na sugestię. Nie potrafię sobie jednak wytłumaczyć, dlaczego „Tamte dni, …” tak zmieniły moje spojrzenie na życie. Obraz ten ma w sobie coś magicznego i hipnotyzującego, co wywróciło mój uporządkowany świat do góry nogami. Twórcy uderzyli w mój czuły punkt (o którym chyba nie wiedziałam). Do tej pory, poza rodziną, najważniejsza była dla mnie praca, którą lubię i w którą bardzo się angażowałam, chociaż niejednokrotnie mówiłam sobie, że nie warto, bo właściwie niewiele osób docenia to, co robię. Liczyli się inni, nie ja. Pod wpływem filmu stwierdziłam, że właściwie czas przewidziany dla mnie w każdej chwili może się skończyć i chyba najwyższy czas trochę pomyśleć o sobie. Moje zachowanie zmieniło się. Zwolniłam tempo i wyluzowałam. Przestałam obsesyjnie dążyć do perfekcji. Stałam się łagodniejsza, weselsza i mniej nerwowa. Niektórzy zaczęli nawet coś podejrzewać, ale za nic w świecie nie przyznam się, że miał na to wpływ film (pewnie by pomyśleli, że zwariowałam). A co do przyjemności, to część urlopu postanowiłam spędzić w tym roku we Włoszech, do których bardzo lubię wracać. Myślę, że tym razem to może być wyjątkowo miła wyprawa. :)
Dodaj opinię do tego komentarza

15 (15)

olga
454 dni temu

cmbyn - nigdy, nigdy cię nie zapomnę :)(
Dodaj opinię do tego komentarza

10 (20)

Romantic34
493 dni temu

To film, który odbiera się zmysłami, bardzo subiektywnie, gdzie czuć to napięcie erotyczne, ale też film, który dla widzów szukających mocnych wrażeń, może okazać się trudnym do przetrawienia - zbyt długim, zbyt nudnym, zbyt też sielankowym, gdzie doszukają się jeszcze innych wad - czy to w sposobie narracji czy to nachalnych symbolach. Ale ci, którzy mają romantyczną duszę i są wrażliwi, lub są gejami, pokochają ten film. Tak jak ja(są też widzowie homoseksualni którzy nie widzą chemii między Elio i Oliverem, twierdzą, że zagrali słabo.... to już jest dziwny zarzut).
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 199

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 602

Polecamy podobne artykuły

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 466 dni temu

liczba odwiedzin: 1358

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 364 dni temu

liczba odwiedzin: 856

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 111 dni temu

liczba odwiedzin: 266

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 112 dni temu

liczba odwiedzin: 264

autor:Filmaniak01(643 pkt)

utworzony: 115 dni temu

liczba odwiedzin: 372

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 2304 dni temu

liczba odwiedzin: 2096

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1932 dni temu

liczba odwiedzin: 2339

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1575 dni temu

liczba odwiedzin: 1274

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1204 dni temu

liczba odwiedzin: 917

autor:admin(5806 pkt)

utworzony: 992 dni temu

liczba odwiedzin: 802

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 840 dni temu

liczba odwiedzin: 992

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 447 dni temu

liczba odwiedzin: 419

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 437 dni temu

liczba odwiedzin: 486

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 393 dni temu

liczba odwiedzin: 363

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 267 dni temu

liczba odwiedzin: 382

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 260 dni temu

liczba odwiedzin: 1963

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 849 dni temu

liczba odwiedzin: 962

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 2091 dni temu

liczba odwiedzin: 2469

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1732 dni temu

liczba odwiedzin: 3084

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 469 dni temu

liczba odwiedzin: 1013

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 179 dni temu

liczba odwiedzin: 426

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 2295 dni temu

liczba odwiedzin: 2055

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 2245 dni temu

liczba odwiedzin: 2589

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 2212 dni temu

liczba odwiedzin: 2958

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2160 dni temu

liczba odwiedzin: 2211

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 2069 dni temu

liczba odwiedzin: 4737

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 2049 dni temu

liczba odwiedzin: 2929

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1924 dni temu

liczba odwiedzin: 3321

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1848 dni temu

liczba odwiedzin: 1771

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1567 dni temu

liczba odwiedzin: 1239

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1484 dni temu

liczba odwiedzin: 964

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1365 dni temu

liczba odwiedzin: 2114

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1347 dni temu

liczba odwiedzin: 2125

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1341 dni temu

liczba odwiedzin: 1694

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1235 dni temu

liczba odwiedzin: 1088

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1196 dni temu

liczba odwiedzin: 822

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 1120 dni temu

liczba odwiedzin: 1209

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 995 dni temu

liczba odwiedzin: 866

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 982 dni temu

liczba odwiedzin: 2923

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 818 dni temu

liczba odwiedzin: 570

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 810 dni temu

liczba odwiedzin: 1169

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 784 dni temu

liczba odwiedzin: 1120

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 749 dni temu

liczba odwiedzin: 693

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 730 dni temu

liczba odwiedzin: 1754

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 631 dni temu

liczba odwiedzin: 690

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 566 dni temu

liczba odwiedzin: 1268

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 561 dni temu

liczba odwiedzin: 860

Teraz czytane artykuły

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Eurowizja 2019. Holender Duncan Laurence zwycięzcą! - Festiwale muzyczne

18 maja 2019 roku, piąty raz, po ponad 40 latach, Konkurs Piosenki Eurowizji (tym razem w Tel Awiwie) wygrywa reprezentant Holandii. Zmieniały się trendy w muzyce, zmieniały style ubioru. Dziś stawia się na show, ekscentryczne zespoły, ale i otwartość. Duncan Laurence nie szokował. Skromny 25-letni Holender dotarł do finału 64. edycji Eurowizji, śpiewając i grając na pianinie swój debiutancki singiel pt. „Arcade”, na tle zorzy polarnej. To piękna ballada o złamanym sercu, inspirowana własnymi doświadczeniami. Duncana, absolwenta Akademii Rockowej, przekazującego autentyczne emocje, od początku typowano na zwycięzcę (zdobył 492 punkty). W trakcie finału wystąpiły także gościnnie: transseksualna Dana International oraz… fałszująca Madonna. Niestety, wybrana przez Telewizję Polską „Tulia” do finału nie przeszła. Choć dziewczyny głośno śpiewały „Pali się miłosny ogień”, to europejskich słuchaczy w sobie nie rozkochały.

Antybiotyki - lekarstwo czy trucizna? - Zdrowie i uroda

Czy antybiotyk jest lekarstwem na każdy rodzaj grypy? Czy powinniśmy stosować go do leczenia zwykłego przeziębienia? W dzisiejszych czasach lekarze coraz chętniej przepisują ten rodzaj leku na wszystkie grypowe problemy. Czy słusznie?

Odwiedzin: 506

Autor: AhyrionSeriale

"Miłość, śmierć i roboty" – Czy w śmierci i robotach jest miłość? - Seriale

„Miłość, śmierć i roboty” to niewątpliwie ciekawy projekt, długo krążący w poszukiwaniu środków do realizacji. Na szczęście znalazł się Netflix, dając szansę Davidowi Fincherowi oraz Timmowi Millerowi. Ich najnowsze dziecko jest antologią krótkometrażowych filmów animowanych (za każdy było odpowiedzialne inne studio), ze wszystkim wadami i zaletami tego typu przedsięwzięć. Różnorodna mieszanka, którą trudno ocenić pod względem treści z uwagi na nierówny poziom. W takim razie, może pod względem animacji każdy odcinek zachwyca? Nie do końca…

Wywiad z Marcinem Urzędowskim – oryginalnym projektantem mody, założycielem marki Prepostevolution - Intrygujące

Jako portal dla ludzi z pasją nie mogliśmy nie zauważyć człowieka, który w swojej dziedzinie jest specjalistą przez duże S. Moda XXI wieku nie ma dla niego tajemnic, a słowo wolność jest kluczem do sukcesu. Bo mieszkający w Warszawie Marcin Urzędowski to intrygujący twórca trashion, który jak nikt, potrafi sprawić, że stare, zbędne rzeczy (śmieci i ubrania) otrzymują nowe, wieczne życie.

Odwiedzin: 1838

Autor: PaMIntrygujące

Czy e-booki wygrają, będziemy czytać na papierze czy ekranie? - Intrygujące

Od kilkunastu lat na świecie za sprawą znanych i wielkich korporacji internetowych tj Amazon lub Google możemy spotkać e-booki. Czy te elektroniczne książki zmienią nas samych i czy wygrają z tradycyjną formą papierową?

"Batman: Arkham Origins" – Nietoperz w durszlaku - Recenzje gier

Batman - postać kultowa w całej popkulturze. Powstało wiele filmów i gier ze słynnym nietoperzem w roli głównej. Dlatego cieszy tym bardziej odrodzenie tego archetypicznego bohatera zarówno na płaszczyźnie filmowej, jak i growej. RockSteady Studios zapoczątkowało te zmiany pokazując jak powinny wyglądać gry o przygodach Mrocznego Rycerza. Pierwsza i druga odsłona były grami ocierającymi się o ideał. Tym razem zmieniła się ekipa tworząca (WB Montreal Games). Jaki to dało rezultat ?

Odwiedzin: 5873

Autor: pjLudzie kina

Denzel Washington – czarnoskóry mistrz aktorstwa - Ludzie kina

Czy zagra gangstera, czy gliniarza, czy zdesperowanego ojca, jest w tym zawsze bardzo wiarygodny. Raz minimalistyczny, innym razem energetyczny, poraża ekranową charyzmą. W swoim zawodowym życiu osiągnął już wszystko: dwa Oscary, Złote Globy, uznanie krytyków, rzesze fanów i światową sławę. Zajrzyjmy za kulisy jego biografii.

"Oculus" – Po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

„Oculus” to sprawnie zrealizowany, intrygujący straszak. Na pewno nie jest arcydziełem gatunku, ale dla miłośników horrorów filmem, którego nie wolno przegapić. Mimo że słabszy od słynnej „Obecności” Jamesa Wana, mniej przerażający od „Sinister” i nie tak oryginalny, jak australijski „Babadook”, to śmiało można go zaliczyć do tej samej jakościowej półki, co wymienione tytuły. Rodzi się tylko pytanie, dlaczego nawiedził nasze kina 27 marca, dopiero po półtorarocznej światowej premierze?

Odwiedzin: 484

Autor: pjKultura

Tydzień Noblowski 2018 zakończony – komu i za co przyznano prestiżowe nagrody? - Kultura

Poznaliśmy już wszystkie nazwiska osób, na ręce których 10 grudnia na oficjalnej gali powędruje Nagroda Nobla. W tym roku wyjątkowo – pierwszy raz od czasu II wojny światowej – pominięto dziedzinę literatury. Powód? Skandal związany z molestowaniem seksualnym.

Odwiedzin: 1680

Autor: pjLudzie kina

Ridley Scott – Kosmiczny perfekcjonista - Ludzie kina

Nazwać tego słynnego reżysera tylko dobrym rzemieślnikiem byłoby niesprawiedliwe. Mało który filmowiec zna bowiem tajemnice kosmosu i sztucznej inteligencji tak, jak on. Ridley Scott ma bogaty dorobek z wieloma niezłymi produkcjami różnego gatunku, ale dwa niezwykłe i przełomowe filmy z science fiction: „Łowca androidów” i „Obcy – 8. pasażer Nostromo” spowodowały, że do dziś figuruje na liście najważniejszych twórców w historii kina.

Uważaj! Obcy nie śpi! - Artykuły o filmach

Wystartujmy wspólnie w daleką kosmiczną podróż. Cel misji: odnaleźć i opisać najsłynniejsze filmowe monstrum. Pamiętajmy jednak, by być czujnym, bowiem Xenomorph nie zna litości i nie wie, co to strach.

Moja pasja: Lotnictwo – pokaz akrobacyjny śmigłowcem MI-2 - Akrobacje i piloci

Zapraszam wszystkich na pokaz możliwości śmigłowca starej rosyjskiej konstrukcji MI-2 oraz wspaniałego węgierskiego pilota Lajosa Imreh.

Odwiedzin: 2889

Autor: pjLudzie kina

Scarlett Johansson – dziewczęcy image, ostry pazur - Ludzie kina

Blondynka, brunetka, ruda, nieważne, jaki ma w danym momencie kolor włosów (w każdym jej do twarzy), ważne, że ta młoda amerykańska aktorka zdobywa serca coraz większej liczby widzów. Posiada wszystko, co czyni z niej gwiazdę pierwszego formatu: talent, wdzięk i zgrabne ciało. Ciekawe, że sprawia wrażenie dziewczyny, której daleko do ról dzielnych amazonek. Patrzysz na jej wygląd i myślisz: to taka krucha, bezbronna istota pasująca przede wszystkim do romansideł. A tymczasem przez ostatnie lata i w tym roku ku zaskoczeniu wielu, nawet krytyków, dowiodła, że silna i magnetyczna z niej osobowość. Czyżby nowa, jeśli nie królowa, to chociaż księżna kina akcji?

Odwiedzin: 1268

Autor: pjLudzie kina

Sir Christopher Lee – Spoczywaj w pokoju filmowy superłotrze - Ludzie kina

W niedzielę 7 czerwca 2015 roku w wieku 93 lat zmarł sir Christopher Lee. Człowiek, o którego życiu można napisać grubą księgę. Zagrał w ponad 250 filmach (co odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa). Był legendą kina. Uzdolniony nie tylko aktorsko, ale też muzycznie. Miliony widzów pokochało go za znakomite role nie byle jakich czarnych charakterów: Sarumana, Draculi, Francisco Scaramangi czy Hrabiego Dooku. Nigdy nie otrzymał Oscara. Ukoronowaniem była w 2011 roku nagroda BAFTA za całokształt kariery.

"Parabellum. Prędkość ucieczki" – Wiara naszą tarczą, spryt orężem - Recenzje książek

Ostatnio recenzowałem „Ziarno prawdy” – doceniany przez krytyków literackich kryminał. Teraz pora na kolejną polską książkę. Tytuł „Parabellum. Prędkość ucieczki” może brzmieć nieco tajemniczo, ale kiedy zerknie się na okładkę, już wiadomo, jaki gatunek reprezentuje. Niemiecki pistolet Luger (profesjonalnie Parabellum) z namalowaną swastyką oraz żołnierz idący przez mgłę… Tak proszę państwa, zostaniemy wrzuceni w wir II wojny światowej i wraz z bohaterami będziemy kroczyć drogą przez piekło.

"Moje córki krowy" – Śmiech przez łzy - Recenzje filmów

Spora grupa widzów, która obejrzała nowy film Kingi Dębskiej, niemal zgodnie twierdzi, że to nad wyraz udane polskie kino obyczajowe. Ci, którzy jeszcze nie mieli okazję zapoznać się z „Moimi córkami krowami”, które do kin weszły 8 stycznia, powinni nadrobić zaległość. Jeśli nie na dużym ekranie, to, przynajmniej gdy pojawi się wersja DVD lub możliwość wypożyczenia w VOD. Warto!

autor:Filmaniak01(643 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 21

autor:Filmaniak01(643 pkt)

utworzony: 15 dni temu

liczba odwiedzin: 211

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 218

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 35 dni temu

liczba odwiedzin: 368

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.329

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję