O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21566 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
795
Czas czytania:
1 185 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (21566 pkt)
Dodano:
215 dni temu

Data dodania:
2023-10-20 14:45:10

Przeszło 140 tysięcy widzów w pierwszy weekend wyświetlania mówi samo za siebie, podobnie jak to, że „Chłopi” zawalczą o nominację do Oscara. Piękny wynik, słuszny wybór, gdyż ta produkcja będzie rozumiana pod każdą szerokością geograficzną. Wiarygodnie przedstawia (niemalże jeden do jednego jak nagrodzona Noblem epopeja) rytm życia społeczeństwa chłopskiego i losy rodziny Borynów na tle zmieniających się pór roku. A w centrum wydarzeń Ona – najpiękniejsza dziewka we wsi – Jagusia.

 

Kadr z filmu "Chłopi" (materiały prasowe/NEXT FILM)

 

Oczywiście twórcy – DK (Dorota Kobiela) Welchman i Hugh Welchman (dobrze dopasowane małżeństwo, które połączyła wspólna pasja) idą nieco na skróty, wycinając nożycami z pierwowzoru połacie wątków, a ich Jagna nie ma już takiej siły sprawczej, będąc bardziej narzędziem dla fabuły (choć zadziorność pokazuje, niewinnością i urodą „atakuje”), to koniec końców najważniejsze tam wybrzmiewa. Mianowicie osobista tragedia młodej kobiety w świecie zdominowanym przez mężczyzn i okrutne prawa schyłku XIX wieku, miejscu sielskim, acz mrocznym, gdzie łatwo być osądzonym, a trudno o wybaczenie. Gdzie miłość gotuje się w kotle, bulgocze jak zupa. I rodzic nie pyta córki, czy chce, czego pragnie. Tylko nakazuje, sprzedając za 6 mórg ziemi. Nie może biedować, starą panną być.

 

Jeśliby oglądać początkowe minuty „Chłopów” jeno na smartfonie, to faktycznie można kręcić nosem, myśląc, że to jakiś filtr Instagrama. Ale nawet na dużym, kinowym ekranie, musi minąć trochę czasu, aby przyzwyczaić się do takiej mieszanki, do której wrzuceni się żywi aktorzy, poklatkowa animacja i ręcznie malowane obrazy. Na szczęście, kiedy już to się nastąpi, to będzie się niczym w transie do ostatnich napisów. Wszak to już nie jest tak kameralny film, jak „Twój Vincent” z jego statycznymi ujęciami. To widowisko, umiejętnie zmontowane i dość płynne. Zaiste sceny weselne robią ogromne wrażenie. Towarzyszy im starodawny, acz wykonany w nowoczesnej aranżacji utwór pt. „Jesień-Tańcuj” (najlepszy na całym soundtracku, oddającym piękno i grozę polskiej wsi, autorstwa rapera L.U.C.A, wspieranego przez Kayah, ludowych muzyków i pieśniarzy). Moment przyjścia pod chałupę kolędników w strojach zwierząt powoduje szybkie bicie serca (magiczna i przyprawiająca o dreszcze scena niczym ze uniwersum „Wiedźmina”). Choć mamy do czynienia z obrazem animowanym, to kamera często wędruje za bohaterami. Brawa dla tych wspomnianych na wstępie 100 malarzy. Cierpliwych artystów. Właśnie oni, po wcześniejszym sfilmowaniu aktorów przez obiektywy kamery trzech fachowców, potrzebowali 200 000 godzin (!), aby w różnych studiach w Polsce (m.in. we wrocławskim Centrum Technologii Audiowizualnych), a także na Litwie, w Ukrainie i Serbii namalować olejne obrazy na płótnie, które następnie przeobraziły się w kluczowe klatki, a które wskrzesili do życia animatorzy. Kadry inspirowane okresem Młodej Polski, szczególnie pracami Józefa Chełmońskiego zaczęły więc oddychać, pachnieć, kroczyć przed siebie...

 

Kadr z filmu "Chłopi" (materiały prasowe/NEXT FILM)

 

Seans „Chłopów” to hipnotyczne, wręcz metafizyczne, ale i realistyczne doświadczenie, bez obaw o przaśność. Ale nie tylko z powodu formy, która nie zjada treści czy energetycznej, folkowej, słowiańskiej, choć chwilami brzmiącej bałkańsko muzyki. Przez pory roku w Lipcach prowadzą widza również aktorzy. Nieistotne, że „animowani”, bo dobrze widać emocje na twarzach. Może i z daleka „rozmazane”, lecz z bliska wyraźne, uśmiechnięte, smutne, pożądliwe… Ten, kto na animowane sztuczki („byle kubraczek z akwareli”) macha ręką, woląc naturalizm, może jednak narzekać, bo będzie stał obok, przyglądając się wydarzeniom i postaciom jak przez „szklaną szybę”. Ja, kochający eklektyzm w sztuce i nowatorskie techniki w dziełach kreskówkowych, nie narzekam, wręcz biorę w ciemno wszystko, co tutaj zdziałali Welchmanowie i odtwórcy ról. Ale to nie Kamila Urzędowska (Jagna), choć przekonująca w całym spektrum emocjonalnym, a Robert Gulaczyk (Antek Boryna) i wreszcie w głównej roli Mirosław Baka (nowe wyobrażenie starego Macieja Boryny) grają w tym namiętnym trójkącie pierwsze skrzypce. Robert już współpracował z Welchmanami, dubbingował Vincenta Van Gogha w „Twoim Vincencie”. Jego Antek to człek ulepiony z gliny, niby ostoja spokoju, ale wiecznie wkurzony, niegodzący się na ojcowskie decyzje. Mimo że żonaty, dla niego młoda Jagusia z uzdolnionej plastycznie dziewczyny, stanie się kimś więcej niż niewiastą z wycinanki, jednak czy naprawdę zobaczy w niej osobę pragnącą wolności, z potrzebami nie tylko natury seksualnej? Z kolei Maciej widzi w Jagnie jeno kobietą, która sprawi, że z wdowca zamieni się w bardziej szanowanego chłopa. Konflikt wisi w powietrzu, zatruwając kwiatowy aromat. Oj tańcują wtedy żywioły duszy, a kara boska coraz bliżej.

 

Są jeszcze inni, mający swoje „pięć minut” i pogłębione charaktery. Na drugim planie „szaleją” chociażby: Sonia Mietielica (ponownie jest Hanką, wcześniej dała popis aktorstwa w dramacie wojenno-psychologicznym pt. „Wilkołak”), Sonia Bohosiewicz (Wójtowa), Ewa Kasprzyk (matka Jagusi – Dominikowa), Andrzej Konopka (Wójt) i Dorota Stalińska (niezapomniana, sympatyczna Jagustynka). Maciej Musiał powtórnie jest synem rozkrzyczanej Małgorzaty Kożuchowskiej (Organiścina), którą niegdyś z Kamilą Urzędowską połączyła jedna postać w kiepskim filmie pt. „Zołza”. Co za relacje, co za spotkania… Aha. I jest Julia Wieniawa-Narkiewicz, która nie irytuje i śpiewa ładnie. A Lech Dyblik jak zwykle trzyma siekierę. Czyli wszystko się zgadza!

 

Kadr z filmu "Chłopi" (materiały prasowe/NEXT FILM)

 

„Wsi spokojna, wsi wesoła!” – pisał Jan Kochanowski. W „Chłopach” trudniej o peany na jej cześć. Bo co z tego, że wiejska gromada może zjednoczyć się w szlachetnym celu, skoro później nie zapanuje nad zwierzęcymi instynktami, przepoczwarzając się w diaboliczną gawiedź. Kwestia wyobcowania jest tu mocno zaznaczona, aż mam gulę w gardle. Opowieść to zatem uniwersalna, acz ponura, z „nędznym urodzajem”, gdyż „miłość przychodzi i odchodzi, a ziemia zostaje”.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Tańcuj:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
214 dni temu

Z tymi strojami i muzyką to chyba pofantazjowali, inspirując się innymi kulturami. Czy to dobrze, czy źle? Hmm... I tak, i nie.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 415

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

 -

Odwiedzin: 212

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 274

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2434

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad: Robert Gulaczyk – chłop jak malowany! - Ludzie kina

Kiedy na ekranie, nawet jako „animowany”, robi poważną minę, lepiej zejść mu z drogi. Ale, gdy prywatnie się uśmiecha, to od razu widać, że mamy do czynienia z niesamowicie otwartym, sympatycznym człowiekiem. To Robert Gulaczyk – chłopak z miasta Trzcianki, który trafił do barwnej wsi Lipce, aby kochać Jagnę na całego. Skąd się tam wziął? Jak to się stało i dlaczego? Przed Wami filmowy Antek Boryna z adaptacji „Chłopów” roku 2023!

 -

Odwiedzin: 1013

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1670" – To jest mój chłop, mój serial i mój rok! - Seriale

Takiego serialu jeszcze nie było! W Polsce rzecz jasna. No bo wiecie – mieszanka to iście wybuchowa. Kostiumowe danie główne z satyrycznym mięchem, szczyptą ostrej przyprawy i żyd… żytem. A w tym kotle chłopów szlachcice gotują i tą chochlą w lewo i prawo, pod nosem wąsy poprawiając i się szczerze uśmiechając. Bo „1670” to czas, gdy Rzeczpospolita była terytorialną potęgą, a panowie na włościach musieli bardzo ciężko nie pracować, by godnie żyć.

 -

Odwiedzin: 152

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

"Zielona granica", a nad nią i dla niej Orzeł! - Kultura

W poniedziałkowy wieczór karty zostały odkryte. Rozdano Orły, czyli Polskie Nagrody Filmowe. Mimo że „Kos” uzyskał aż 16 rekordowych nominacji, w tym za najlepszy film 2023 roku, to główna statuetka powędrowała na ręce twórców „Zielonej granicy”. Czy to była rzeczywiście najbardziej udana polska produkcja, czy jednak zadecydowały względy polityczne i atmosfera, jaka panowała w naszym kraju? Na te pytania niech odpowiedzą sami widzowie.

"Chłopi" stworzeni techniką malarską. Ta krótka zapowiedź zachwyca! - Artykuły o filmach

Jest szansa, że ta ekranizacja „Chłopów” spodoba się młodzieży, która na myśl o przeczytaniu tak obszernej lektury (pisanej przez Władysława Reymonta przez kilka lat, nagrodzonej Noblem kilkanaście lat później) kręci nosem. Twórcy „Twojego Vincenta” już tym krótkim zwiastunem sprawiają, że klimat polskiej wsi lat 80. XIX wieku aż wylewa się z ekranu, choć jest też jakiś dziwny dysonans...

 -

Odwiedzin: 6743

Autor: aragorn136Wolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wieś polska, wieś wesoła - Wolny czas, przygoda

„Na wsi proszę pana, to nic się nie dzieje. Nuda i jeszcze raz nuda. Tylko powietrze mają świeże i to nie zawsze, jak syfem z pól zawieje”- powiedział raz szyderczo sąsiad z wielkomiejskiego osiedla do innego sąsiada. Nawet nie wie, jak bardzo się myli. Co prawda, nie znajdzie na wsi kina, i teatru, i centrów handlowych, ale zmieni zdanie, jeśli przeczyta niniejszy artykuł. Wtedy zrozumie, że jej mieszkańcy mają ciekawe zainteresowania i tym samym udowadniają, że można się świetnie i kreatywnie bawić.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 795

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

 -

Odwiedzin: 2984

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Roger Deakins ma kamerę i nie zawaha się jej użyć! - Ludzie kina

Po seansie filmu „1917” już wiedziałem, o kim stworzyć kolejny artykuł w cyklu Ludzie kina. Nie. Nie o aktorze grającym główną rolę (choć zagrał ją bardzo przekonująco), ani też o o reżyserze, który wykonał kawał dobrej roboty. Ten tekst będzie poświęcony pewnemu czarodziejowi. Tak. To, to trafne określenie, bo któż, jak nie autor zdjęć jest tą osobą, dzięki której filmowa opowieść nabiera kształtów, stając się dziełem sztuki. Ujęcia w „1917” przejdą do historii kina. A czarodziejem z kamerą w ręku, który za nie odpowiada, jest Brytyjczyk Roger Deakins.

Jest spełniona i spokojna. Natalia Zalewska w nowym utworze "Tylko Ty"! - Muzyczne Style

18 maja miał premierę drugi, autorski singiel Natalii Zalewskiej. „Tylko Ty” to energiczna propozycja Artystki i jednocześnie utwór o poczuciu spełnienia, spokoju i braku zbędnych oczekiwań.

Daniel Craig jako agent 007 w zwiastunie "Nie czas umierać"! - Artykuły o filmach

„Nazywam się Bond, James Bond” – powie już ostatni (na pewno?), piąty raz Daniel Craig w filmie „No Time To Die”. Wcześniej ukazał się plakat i 14-sekundowy teaser oczekiwanej produkcji, a 4 grudnia wjechał w impetem zwiastun. I kurczę musimy przyznać, że robi wrażenie, klimat bije z ekranu, a Craig znowu udowadnia, że świetny z niego agent. „Nie czas umierać” wyreżyserował Cary Fukunaga (serial „Detektyw”). Czy kilkoro scenarzystów z kobietą na pokładzie (Phoebe Waller-Bridge) oraz nowa dziewczyna Bonda – kubańska aktorska Ana de Armas sprawią, że kolejny epizod przygód 007 zachwyci widzów i krytyków? Fabuła nakręcanego we Włoszech, Norwegii i studiu Pinewood w Londynie filmu będzie się rozgrywać m.in. na Jamajce. Tam wypoczywa Bond. I tam prosi go o pomoc stary przyjaciel z CIA. Nowa misja – uratowanie porwanego naukowca. A przy okazji James wpadnie na trop tajemniczego, uzbrojonego w niebezpieczną nową technologię, złoczyńcy - w tej roli debiutujący jako czarny charakter Rami Malek (serial „Mr. Robot”, „Bohemian Rhapsody”). Czy będzie lepszy niż przerysowany Christoph Waltz i bardziej charyzmatyczny niż Mads Mikkelsen? Czas pokaże. 25. część serii o przygodach Jamesa Bonda trafi do polskich kin 3 kwietnia 2020 roku. Ale to, że Tomasz Kot został ostatecznie odrzucony do roli antagonisty, nie wybaczymy.

Muzeum Stutthof w Sztutowie – ważne miejsce pamięci - Ciekawe miejsca

„Nigdy więcej” – te słowa wypowiedziała była więźniarka jednego z niemieckich obozów koncentracyjnych, miejsc strasznych, zbudowanych w celu „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, czyli masowego mordu niewinnych ludzkich istnień. W okolicach Gdańska także znajdował się taki obóz. Obecnie jest tam muzeum, które nie pozwala na to, by zanikła pamięć o tych dawnych wydarzeniach.

Nowości

"Poranek Tillie K." Opowiadanie o kobiecie, która miała dość! - Autorzy/pisarze

„Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą” – Éric-Emmanuel Schmitt ("Małe zbrodnie małżeńskie")

Żyj jak najlepiej potrafisz. Żyj komfortowo! - Zdrowie i uroda

Obecne tempo życia wymaga od nas skuteczności, wytrzymałości i do tego końskiej psychiki. Od kiedy zaczęliśmy mieć tyle rzeczy na głowie? Od kiedy nie mamy chwili dla siebie? Mimo tylu udogodnień, nadal brakuje czasu. Jak więc sobie poradzić w tym zwariowanym świecie? Poniżej kilka podpowiedzi, jak żyć bardziej komfortowo.

Brutalny metal w najlepszym wydaniu! Prawdziwe "Degeneration"! - Muzyczne Style

Co połączyło trzech facetów z warszawskiego Grochowa? Pasja do ciężkiego, szybkiego grania okraszonego melodią oraz pisania tekstów mrocznych i życiowych, choć nieoczywistych. Dlatego wspólnie założyli kapelę o nazwie NITOA. A niedawno wydali nagrany w JNS Studio utwór skomponowany przez Tomasza Luberta, zatytułowany ‘Degeneration’.

 -

Odwiedzin: 106

Autor: Radek_GryczkaLudzie kina

Komentarze: 1

Życie i twórczość HARRISONA FORDA - Ludzie kina

Harrison Ford to aktor, który na zawsze zapisał się w historii kinematografii. Role Indiana Jonesa czy Hana Solo z biegu stały się kultowe. Zapraszam na rozmowę z Bartkiem z Pasem po czole, w której porozmawiamy właśnie o tym niezwykłym człowieku, a także obsadzimy nowego hipotetycznego Indianę Jonesa.

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 1108

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

 -

Odwiedzin: 452

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 573

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Godzilla Minus One" – Uciekać czy się pokłonić? - Recenzje filmów

Mówili: idź do kina na „Napoleona”. Nie posłuchałem. Zamiast cesarza Francji, wybrałem króla potworów. W niedalekiej przyszłości nadejdzie jeszcze sposobność, aby w dłuższej, 4-godzinnej wersji zmierzyć się z wielkością i kontrowersyjnością Bonapartego, i ostatecznie ocenić jakość filmu i aktorski popis (?) J. Phoenixa. Tymczasem na arenę wchodzi On – Godzilla. W 37 obrazie z ze słynnej japońskiej serii wygląda tak przerażająco i jednocześnie dostojnie, że nic tylko bić brawa albo strzelać z największych dział (cel: zabicie bestii lub oddanie hołdu). „Godzilla Minus One” to bowiem produkcja za skromne 15 mln dolarów, która zawstydza hollywoodzkie blockbustery o tej samej legendzie i ikonie japońskiej kultury. Widowisko kameralne, gdzie ważniejszy jest czynnik ludzki i metafora powojennych traum.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 3273

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.714

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję