O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"1670" – To jest mój chłop, mój serial i mój rok! - Seriale

Takiego serialu jeszcze nie było! W Polsce rzecz jasna. No bo wiecie – mieszanka to iście wybuchowa. Kostiumowe danie główne z satyrycznym mięchem, szczyptą ostrej przyprawy i żyd… żytem. A w tym kotle chłopów szlachcice gotują i tą chochlą w lewo i prawo, pod nosem wąsy poprawiając i się szczerze uśmiechając. Bo „1670” to czas, gdy Rzeczpospolita była terytorialną potęgą, a panowie na włościach musieli bardzo ciężko nie pracować, by godnie żyć.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (20588 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
816
Czas czytania:
1 249 min.
Kategoria:
Seriale
Autor:
aragorn136 (20588 pkt)
Dodano:
73 dni temu

Data dodania:
2023-12-16 13:58:49

Już zwiastun tego 8-odcinkowego dzieła pokazał prawdziwe oblicze Jana Pawła. Człek to o swojej nieomylności i wielkości przekonany. Pragnie zostać najsławniejszym Janem Pawłem w Polsce i na świecie. Jedna to nie takie proste, gdy po drodze trza stawić czoło konfliktom przeróżnym. A to na sejmik pojechać, by głośno wypowiedzieć liberum veto, a to motywować wieśniaków do roboty (hop hop hop!), a to buntowniczą córkę sprowadzać na ziemię. I jeszcze ta żona… Zofia! Tradycjom oddana, rozmodlona, krzyżem leżąca, tajemnice skrywająca. Ale i tak cieszy go, że jest głową szlacheckiej rodziny i jednocześnie właścicielem połowy (tej mniejszej) wsi Adamczycha. Wszak wszystko sam odziedziczył, ciężką pracą... własnych chłopów. Tylko ten podstępny sąsiad Andrzej, jakby jego nie było, to poczułby się lepiej, godniej, zamożniej. I plony byłyby większe, i żyto rosłoby okazale. Adamczewski Jan marzy codziennie o zapisaniu się na kartach historii Polski. Plany ma ambitne, czy sięgnie po wieczną chwałę?

 

Kadr z serialu "1670" (materiały prasowe/Netflix)

 

Brzmi trochę jak streszczenie losów ważnej postaci z polskiej księgi Jana Długosza. Lecz epoka to późniejsza i jakby ze współczesnością połączona, w krzywym zwierciadle uwieczniona. Marsze równości jakieś, kryzys klimatyczny, a pośrodku siedzi ta „królewska” rodzina. Kochana, piękna, jedyna. Kłaniajcie się jej, ale też wyśmiewajcie (nie obawiając się powieszenia). „1670” – produkcja Netflixa i Akson Studio do tego zachęca. To bardzo udana satyra na polskim sarmatów, ubrana w historyczne realia końca XVII wieku, w której na pierwszy plan wychodzą przywary, także tych dzisiejszych Polaków. Podoba mi się takie pójście ponad epokę. Jedni palą szczurami w piecu i ze strachu przed karą wierzą w Kapelusznika, inni – jak pomocnik kowala, czyli Maciej (Kirył Pietruczuk), co z Litwy przybył – próbują uspokoić motyle w brzuchu (ładna ta Aniela, a Martyna Byczkowska przekonującą ją gra).

 

Osadzony w czasach pańszczyźnianych ów miniserial komediowy ma formę mockumentu. Stąd skojarzenia z „The Office”. Jan Paweł Adamczewski to taki Michael Scott w żupanie. Irytujący, niedojrzały, o mało lotnej inteligencji, raczej niemyślący postępowo, ale jednak bije od niego pewien rodzaj ciepła. Bartłomiej Topa genialnie portretuje sarmackiego, wiejskiego głupka. Śmiem nawet stwierdzić, że owa kreacja należy do jednych z najlepszych w jego karierze. Oczywiście to nie jest jedyny rodzynek w tym polskim cieście. Jest tam cała menażeria postaci. Od synalków: knującego księdza Jakuba (przypominający Rowana Atkinsona z „Czarnej Żmii” Michał Sikorski), hulaki Stanisława (znany z „Emigracji XD” Michał Balicki – żałuję, że nie ma go więcej) po wspominaną już Zofię (Katarzyna Herman), zacierającego rączki żydowskiego karczmarza (Sebastian Pawlak) i szwagra „rycerza szlachetnego, walecznego” – Bogdana (Dobromir Dymecki), i... Andrzeja (Andrzej Kłak). Tak, bez Andrzeja Pobreży wesela nie będzie. A Stasia Płaczka na nich patrzy i płacze, a widz rozbawiony siedzi. Jedyny normalny? Maciej, co trzeźwo myśli i też bardzo współczesnym językiem gada.

 

Kadr z serialu "1670" (materiały prasowe/Netflix)

 

„1670” to kolejny przykład, że jak się chce, to się da. Rzecz ta dowozi w 70 procentach żartami (nie wszystkie trafiają w punkt, bywa topornie, powtarzalnie, acz bez wielu znamion zażenowania), bawi się iskrzącymi od ironii dialogami i grą słów. Szkoda tylko że jeszcze bardziej nie sięga po odważniejsze chwyty czarnej komedii czy abstrakcji „Monty Pythona”. Lecz jakże dobrze wygląda. Zdjęcia i oświetlenie, za które odpowiada Nils Croné („Teściowie 2”) powodują, że ma się wrażenie obcowania nie z satyrą, a adaptacją „Wiedźmina” skrzyżowaną z „Panem Wołodyjowskim”. Podobnie sprawa ma się ze strojami, rekwizytami, udźwiękowieniem, a szczególnie muzyką i śpiewami. Na tym polu również serial wygrywa, budując klimat niczym z filmu przygodowego, romansu kostiumowego, a nawet horroru. Dopiero, kiedy bohaterowie łamią czwartą ścianę i są podglądani przez nowoczesne kamery, czar pryska. Co nie znaczy, że jest wtedy nudno. Wszak plują na Szwedów i zwierzają się z tego, co im w duszy brzęczy. Jan dumnie otwarcie ogłasza, że „Sarmaci są narodem wybranym. Z wyraźnej woli Stwórcy mają największe umysły, serca i fallusy”.

 

Inspiracji w tych tematycznych odcinkach oraz kreowaniu postaci należy doszukiwać się różnych. Gdzieś unosi się duch „Czarnej Żmii” właśnie, kroczy przez błoto „Rodzina Adamsów” z norweskim „Norseman” i „Asterixem i Obelixem”. Darek Wasiak z polskiego „The Offcie” oglądałby jak odurzony. Przecież scenarzystą i pomysłodawcą jest patriota, który i jemu wkładał do ust dialogi – Jakub Rużyłło. Z kolei za reżyserię zabrał się m.in. Maciej Buchwald – improwizator, performer i stand-uper, członek grupy teatru improwizowanego Klancyk.

 

Kadr z serialu "1670" (materiały prasowe/Netflix)

 

Mam więc dla Was moi kochani czytelnicy wspaniałe wieści. Oto powstał serial, może i za dużo czerpiący garściami od innych, ale zabawny, fajnie spajający tamtą i naszą rzeczywistość. Jak ktoś napiszę, że przecież z historią Polski nie ma nic wspólnego i obraża Polaków, to ja mu na to odpiszę tylko jedno: „idź się wyspowiadaj z tej opinii”.

 

Rok 2023 i 2024 – chłopomanii ciąg dalszy. Był już „Znachor” i „Chłopi”. Do kin nadciąga „Kos” i nowi/starzy „Sami swoi”. „1670” wpisuje się w ten nurt, ale na wesoło. Cieszyć się trza i nie marudzić!

 

Ocena: 7,5 szabli na 10 szabli

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "1670" – To jest mój chłop, mój serial i mój rok!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

5 (5)

Filmowy33
73 dni temu

Jak można śmiać się z Polaków?! Ano można, a nawet czasem trzeba! Bardzo dobra produkcja!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 528

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

 -

Odwiedzin: 323

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 271

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"W nich cała nadzieja" – "ARTUR" i Ewa (!) - Recenzje filmów

„Z kinem fantastyko-naukowym w Polsce od dawna nie jest za dobrze proszę państwa, to temat martwy, przysypany grubą warstwą gliny” – powiedziałby zapewne jakiś sędziwy profesor w trakcie wykładu z filmoznawstwa. Po obejrzeniu „W nich cała nadzieja” sprostowałby to stwierdzenie następującymi słowami: „przepraszam, myliłem się”. Bo ten pełnometrażowy debiut Piotra Biedronia, choć zrealizowany za niewielkie pieniądze, stanowi wyraźny zwrot w tym kierunku. Nie jest propozycją dla fanów dynamicznej akcji i tzw. blockbusterów. Ale koneserzy kina kameralnego, stojącego na swoich nogach, opartego na relacji dwojga bohaterów – dziewczyny i robota, powinni być zadowoleni.

"Brudne sprawki wujaszka Hana" – Czytaj, smakuj i demona o drogę nie pytaj! - Recenzje książek

Przyznam się do czegoś. Zostałem przekupiony. Dostałem tajemniczą kopertę, z której wyjąłem książkę z okładką tak hipnotyzującą i jednocześnie przerażającą, że nie od razu zajrzałem na pierwszą stronę. Pomogły mi w tym azjatyckie słodycze, które z owej paczki się wysypały. I jeszcze ta czerwona kartka, a niej tylko podpis „twój wujaszek Han”. Co to za „Brudne sprawki”? Dokąd mam pójść? Do mrocznej chińskiej dzielnicy? Do mglistego lasu w Singapurze? Dobra, to idę! A po drodze odkrywam blaski i cienie owego zbioru opowiadań autorstwa Aleksandry Bednarskiej, który, przynajmniej początkowo, wydaje się skrzyżowaniem mistyki południowokoreańskich dzieł w stylu „Lamentu” z zabawą motywami demonicznymi jak z „Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy”.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 81

Autor: adminZabawne

Prequel "1670"?! Nie, to Parodia parodii – "1669"! - Zabawne

Serial „1670” od Netflixa i na Netflixie to coś, co śmiało można już nazwać fenomenem popkulturowym. To jednocześnie mockument, satyra i parodia czasów iście szlacheckich w odniesieniu do współczesnych, w których do bogactwa i sławy dochodziło się rękami własnych chłopów. Wie o tym Jan Paweł Adamczewski i jego rodzina. W oczekiwaniu na kolejny sezon przygód owego rodu, warto obejrzeć parodię, jaką przygotowała, nagrała i w świat wypuściła grupa o nazwie EPIKA (Gosku, Dziewoj, Nowak, Kuba_official, Minigosku, Warga, a nawet Beata z Bohdanem i niejaki Tojtek) na kanale Z Dvpy. Wiele tysięcy waćpanów i waćpanien już łobejrzało ten sequel, a raczej prequel, a raczej naśladowczy projekt i się śmiało (chyba). Dołączcie i Wy! „Jak Wam się spodoba to hip hip hurra, jak nie to szkoda” – jak mawia EPIKA. Bieda, fuszerka, słaba gra aktorska? I co z tego, skoro kozy się znajdą, jak będzie trzeba, a słowa powszechnie uznane za obelżywe obudzą każdego ponuraka.

 -

Odwiedzin: 702

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

 -

Odwiedzin: 1961

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Biuro" – "Dunder Mifflin, mówi Pam" - Seriale

„Dzień dobry, z tej strony Przemysław Jankowski. Jestem zainteresowany pracą na stanowisku sprzedawca papieru. Czy Wasze ogłoszenie jest nadal aktualne”. „Tak, oczywiście, proszę przysłać swoje CV”. „Dziękuje, miłego dnia”. „Panie Przemku, jeszcze jedno!”. „O co chodzi?”. „Niech pan wpisze, że lubi filmy akcji, absurdy, stand-up i ludzi, którzy zarządzają podwładnymi, zdobywając ich serca humorem, miłością i odrobiną wygłupów”. „Dlaczego?” „Bo taki jest nasz szef, Michael Scott”. Miesiąc później ubrałem koszulę, zawiązałem krawat i z teczką w dłoni, wyjechałem do Scranton w Pensylwanii. Dostałem tę robotę! I spędziłem wiele dni… przed małym ekranem, logując się na platformie Netflix. Czułem się, jakbym faktycznie tam pracował i przyjaźnił się z Jimem, Pam, Dwightem, Kevinem, Oscarem, Meredith i innymi (może poza Angelą). To były jedne z najlepszych miesięcy mojego życia!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 816

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1670" – To jest mój chłop, mój serial i mój rok! - Seriale

Takiego serialu jeszcze nie było! W Polsce rzecz jasna. No bo wiecie – mieszanka to iście wybuchowa. Kostiumowe danie główne z satyrycznym mięchem, szczyptą ostrej przyprawy i żyd… żytem. A w tym kotle chłopów szlachcice gotują i tą chochlą w lewo i prawo, pod nosem wąsy poprawiając i się szczerze uśmiechając. Bo „1670” to czas, gdy Rzeczpospolita była terytorialną potęgą, a panowie na włościach musieli bardzo ciężko nie pracować, by godnie żyć.

"Zostań gwiazdą". Jaśmin rozkwita, nowym blaskiem nas wita! - Muzyczne Style

W październiku ubiegłego roku Jaśmin „zaplótł” piękny album „Sploty”. Nie zwalnia jednak tempa i już zapowiada drugą płytę. Będzie to album koncertowy i zupełnie inna odsłona jaśminowego stylu, czego dowodem jest promujący, pierwszy singiel pt. „Zostań gwiazdą”.

MILENA przechodzi na "Drugi brzeg", a tam pop, rap i nowa miłość! - Muzyczne Style

Ukazał się najnowszy singiel Mileny pt „Drugi brzeg”. Milena to ukraińska wokalistka mieszkająca od wielu lat w Polsce. Jej pasją jest śpiew i taniec. Szuka nowoczesnych brzmień, a jej charakterystyczny głos zapada w pamięć. „Drugi brzeg” to popowy utwór, w którym autor tekstu – Karol Januszkiewicz – rapuje razem z artystką. Kompozytorem jest Piotr Ostrowski.

 -

Odwiedzin: 1625

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Wywiad: Anna Hamela – artystka, która niesie światło! - Zespoły i Artyści

W pewnym domu pod lasem można spotkać kobietę. Nie pomieszkuje jednak w chatce na kurze nóżce. To żadna czarownica, przed którą drżą Jaś i Małgosia. Anna Bernadeta Hamela ma bardzo przyjazne usposobienie. Wszak jej nazwisko w sanskrycie oznacza „radość”. Potrafi śpiewać tak, że odchodzą złe moce. Swoimi tekstami i kompozycjami rozświetla drogę zagubionym duszom, co szczególnie udowodniła na wydanej 26 czerwca 2022 roku, drugiej autorskiej płycie. Ale „Marshal” to coś więcej niż muzyka. To niezapomniana podróż do lepszego wymiaru – zbiór pieśni energetycznych napisanych w oryginalnym języku, powstałych na bazie doświadczeń wielu wcieleń transformujących słuchacza. Jak doszło do powstania owego albumu? Na to oraz inne pytania znajdziecie odpowiedzi w niniejszym, ciekawym wywiadzie z Barwnym Ptakiem szybującym wśród chmur!

Wywiad z Margo – wokalistką metalowej grupy Moyra! - Zespoły i Artyści

Małgorzata Szkoda-Hreczuch to wokalistka polskiego, melodic death metalowego, zespołu Moyra. Grupa prężnie się rozwija i na początku lutego 2020 roku wydała kolejną EPkę pt. „ReGenesis”. Muzycy wyruszyli również w trasę z formacją Vane, która została przerwana z powodu koronawirusa. Tematów było dużo, więc postanowiłem porozmawiać z tą utalentowaną i charyzmatyczną wokalistką.

Nowości

 -

Odwiedzin: 62

Autor: adminKultura

Silesia Writing Camp – kreatywne i muzycznie kwitnące warsztaty! - Kultura

Na początku kwietnia tego roku w Katowicach zostanie zorganizowane otwarte spotkanie topowych twórców piosenek, artystów, producentów z całego świata. Silesia Wrirting Camp to szansa dla początkujących songwriterów i pasjonatów pragnących poznać tajniki produkcji muzycznej i dać się poznać słuchaczom. To również wspólna praca nad nad kompozycjami. Wszystko to pod czujnym okiem wyjątkowych gości! Jakich? O tym w poniższym, krótkim tekście.

Nowy talent na horyzoncie: Kasia Chałdaś! - Zespoły i Artyści

Jakiś czas temu w serwisach streamingowych miał swoją premierę utwór, którym powinny zainteresować się wszystkie media. Dlaczego? Z kilku powodów! To debiutancki singiel. Napisany i skomponowany przez młodą artystkę z Kozienic w ciągu jednego wieczora. I zaśpiewany anielskim, ciepłym, kojącym głosem. „With You”. Tak. Od teraz wielu słuchaczy zapragnie spędzać czas „z Tobą”, a konkretniej z Twoją muzyką Kasiu Chałdaś.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 528

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

"Bez słów", ale z energią! Nowa i melodyjna piosenka od Cheap Tobacco! - Zespoły i Artyści

Zespół Cheap Tobacco podąża własną, niezależną muzyczną ścieżką, unikając kompromisów brzmieniowych, konsekwentnie realizując swoją wizję tworzenia muzyki. Wymykają się schematom, łącząc niekiedy skrajne gatunki muzyczne w całość. Charyzmatyczna wokalistka i zawsze szukający świeżych dźwięków muzycy z Cheap Tobacco to ogniste połączenie nieokiełznanej energii i melodyjnych piosenek. Właśnie taki jest najnowszy utwór zespołu - ,,Bez słów”.

 -

Odwiedzin: 104

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

"Nowa Majka Jeżowska". Ciocia Aga podbija serca małych słuchaczy! - Zespoły i Artyści

Ciocia Aga to bezapelacyjnie fenomen na rynku piosenki dziecięcej! Bezwarunkowo kocha dzieci i muzykę, a owocem tej miłości są piosenki, których ilość na dziś wystarczy na trzy albumy długogrające. Po udanym debiucie telewizyjnym z utworem „Kolorowe święta” w DD TVN media okrzyknęły ją ... „nową Majką Jeżowską”. Kanał Cioci Agi na YouTube w krótkim czasie uzyskał blisko 40 tys. subskrypcji, a każdy singiel to dziesiątki i setki tysięcy odtworzeń. Właśnie ukazał się najnowszy singiel tej nietuzinkowej artystki zatytułowany „Ciocia Aga”.

Artykuły z tej samej kategorii

"Niebieskooki samuraj" – Zemsta rysowana mieczem - Seriale

Słyszycie Netflix, myślicie „kolejny serial bez ikry, średniak, jakich wiele, z poprawnością polityczną wylewającą się z ekranu niczym woda po pęknięciu tamy na rzece”. Z produkcjami aktorskimi faktycznie tak się często mają sprawy, ale w przypadku animacji jest zgoła inaczej. Był już dowód w postaci „Arcane” (historii dziejącej się w świecie gier z serii „League of Legends”) i „Cyberpunk: Edgerunners” (opowieść z uniwersum „Cyberpunka 2077”). W 2023 roku dołączą do tych tytułów „Niebieskooki samuraj”. I jest najlepszy! Ma taki klimat XVII-wiecznej Japonii (ach ta muzyka!), tak brutalne walki i taką głębię psychologiczną głównego bohatera, że nic, tylko bić pokłony!

 -

"Peaky Blinders: Sezon 5" – Tommy Shelby: żywioł silniejszy niż faszyzm - Seriale

Według zapewnień Stevena Knighta, twórcy serialu pt. „Peaky Blinders”, opowieści o pewnej – faktycznie żyjącej i działającej w latach 20. XX wieku, rodzinie z Birmingham; jego piąty, mający niedawno premierę, sezon ma być tym najlepszym. I czy tak jest? Nie. Ale jako kibic gangsterskiej drużyny Thomasa Shelby’ego, jestem na tyle usatysfakcjonowany tym, co dostałem, że postawię go na równi z pierwszym, drugim i czwartym.

 -

Odwiedzin: 8845

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

Dexter Morgan – seryjny morderca, którego podziwiamy! - Seriale

Przeczytaliście tytuł i zastanawiacie się zapewne jak to możliwe, by kibicować komuś, kto z zimną krwią zabija innych? Wystarczy zrozumieć i poznać fenomen amerykańskiego serialu, który obiegł cały świat. Oryginalność, ciekawy scenariusz, nagłe zwroty akcji i On – Dexter!

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 14921

Autor: AnimeholikSeriale

10 seriali anime z sezonu letniego 2019, na które warto zwrócić uwagę - Seriale

Tegoroczne lato przyniosło kilkadziesiąt premier nowych seriali anime – kontynuacji znanych tytułów, serii opartych na znanych mangach i lekkich powieściach, a także dzieł opartych na oryginalnych scenariuszach. Po które z nich warto sięgnąć? W rozwinięciu artykułu znajdziecie dziesięć seriali anime, które do tej pory zgromadziły wokół siebie dużą widownię, uzyskując przy tym bardzo wysokie noty po emisji pierwszych odcinków.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.628

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję