O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Pedro Pascal – zaopiekuj się mną milczący daddy! - Ludzie kina

Tropił Escobara i kosmicznych przestępców, próbował przetrwać w „zombie” świecie, walczył z „Górą” i na Murze Chińskim oraz jako bogaty złol chciał zostać najpotężniejszym człowiekiem na kuli ziemskiej. Ale też opiekował zielonym kosmitą i nastolatką. Któż to taki? To Pedro Pascal – chilijski aktor, którego kariera właśnie eksplodowała jak supernowa. Trochę późno, bo dopiero po czterdziestce. Jednak mówi się, że lepiej późno niż wcale. Dlaczego Pedro jest tak kochany przez miliony fanów? Jak zaczęła się jego filmowa droga?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (11495 pkt)
Ilość odwiedzin:
225
Czas czytania:
296 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (11495 pkt)
Dodano:
14 dni temu

Data dodania:
2023-03-17 18:14:37

Zanim wybierzemy się w podróż do Chile, cofając się o kilka dekad wstecz, najpierw spójrzmy na uśmiechniętą twarz Pascala. To prawda, że pochodzący z Francji, kucharz ma sympatyczną… Ej, zaraz. Mowa przecież o aktorze. Nie rozpędzajmy się i nie mylmy tych dwóch panów. Z gotującym Pascalem być może kiedyś porozmawiamy, ale tym razem skupmy się na Chilijczyku. Poniżej prezentujemy jedno z wielu zdjęć, jakie wrzuca na swojego Instagrama:

 

 

Czyż nie mówi ono sporo o charakterze bohatera niniejszego artykułu. Czy te oczy mogą kłamać? Czy on mógłby serce złamać?… Chyba nie i chyba tak. Pedro ma dystans do siebie. Lubi dzielić się z internautami własnym szczęściem w postaci licznych fotografii. A gdy siedzi i odpowiada na pytania dziennikarzy, to widać, że robi to z chęcią, bez grama wyższości, zadufania itd. No po prostu mega fajny, pogodny gość. Tym bardziej zadziwia fakt, że jest jednym z tych aktorów, których określa się mianem „late bloomer”. Cóż – jego dzieciństwo to nie to samo dzieciństwo, co Leonarda DiCaprio.

 

Czekał długo na ten moment, ale cierpliwość zdała egzamin. Dzisiaj jest nazywany „królem seriali”. Co więcej podbija media społecznościowe jako... „Internet Daddy”. Nie, spokojnie. To nie ma nic wspólnego z branżą erotyczną. Chodzi o to, że jest dojrzałym mężczyzną, który przyciąga uwagę stylem, charyzmą i rolami „opiekunów”. Przecież to on wcielał się w Javiera Penę w „Narcos”, gdzie był mentorem dla nieco mniej obeznanego z kartelową rzeczywistością Kolumbii partnera z USA.

 

Kadr z serialu "Narcos" (fot. Netflix/materiały prasowe)

 

Wszak to on okuty w zbroję z hełmem na głowie stał się zastępczym tatą dla Baby Yody. I to wreszcie on jako straumatyzowany Joel był przewodnikiem dorastającej dziewczyny w postapokaliptycznym świecie, z którą z czasem złapał silniejsze relacje. Niestety nie udało mu się jedynie „zaopiekować” pewnym żelaznym tronem. A szkoda. Bo jego Czerwona Żmija, czyli Oberyn Martell, to była postać z krwi i kości, czarująca, inteligentna, odziana w złotą szatę, pociągająca zarówno panie, jak i panów. To właśnie krótki, ale pamiętliwy, dość szokujący, występ w sezonie czwartym serialu fantasy „Gra o tron”, był dla Pascala spełnieniem marzeń (nie ukrywał, że należy do grona miłośników tej produkcji, o poszukiwaniu przez showrunnerów aktorów do obsadzenia kilku ról dowiedział się od znajomych). Oraz trampoliną do sławy i nowych propozycji. Wcale mnie to nie zaskakuje. Tam go poznałem, od tamtej pory uwierzyłem, że ma to „coś”. Że zawojuje mały, jak i duży ekran.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

To zadanie spełniło się połowicznie, bo kinowe kreacje Pedro jakoś nie przybliżały go do hollywoodzkiej śmietanki towarzyskiej, ale i tak dobrze się na niego patrzyło. Problemem były same filmy i ich scenariuszowa jakość. Bo „Wielki Mur” i „Kingsman: Złoty krąg” (jako agent Whiskey „Jack Daniels” w kowbojskim kapeluszu błyszczał aż miło) mogły pochwalić się widowiskowością i kreatywnością scen walk, lecz już na poziomie fabuły za wiele do zaproponowania nie miały. Wróć. Miały. Pedro Pascala. Chyba po akrobacjach z włócznią spodobała mu się nietypowa broń (lasso i laser) oraz pojedynki z mocnymi przeciwnikami… Ale widzowie i tak bardziej polubili Pedro w roli „tatuśka”. Małomównego, mrukliwego, acz postępującego ściśle według kodeksu Mandalorianina czy Joela – faceta kierującego się mniej etycznymi zasadami związanymi z ochroną bliskiej osoby w „The Last of Us”.

 

Skąd się wziął ten cały Pedro?

 

Urodził się w na początku kwietnia 1975 roku w stolicy Chile – Santiago. Ale tam nie dorastał. Jego rodzina musiała bowiem podjąć decyzję o jak najszybszej emigracji – do Danii, a następnie do Stanów Zjednoczonych. Nie z powodu biedy, tylko politycznej działalności. Rodzice małego Pedra (Verónica Pascal Ureta i José Balmaceda) byli wyznawcami prezydenta Salvadora Allende, rodzinnie z nim powiązani, a także lekarzami i jednocześnie aktywistami społecznymi, sprzeciwiającymi się militarnej dyktaturze Pinocheta. 9-miesięczny José Pedro Balmaceda Pascal z nieco starszą siostrą Javierą ostatecznie wychowywali się zatem w całkiem innej, nowej ojczyźnie. Mowa Kalifornii i San Antonio w Teksasie.

 

Co ciekawe, reszta rodziny Pedro powróciła do Chile w połowie lat 90., ale nie po to, aby powspominać i odwiedzić dawne „śmiecie”, a z poważniejszego powodu. Tata Pedro został bowiem oskarżony o pewne zdarzenia, do jakich doszło w chilijskiej klinice płodności. Młody Pascal musiał zmierzyć się jednak w następnych latach z jeszcze większą traumą – jego mama, dziecięca psycholożka, popełniła samobójstwo. Co ważne, po tej tragicznej śmierci Jose Pedro postanowił używać właśnie nazwiska rodowego matki, aby w ten sposób oddać jej hołd.

 

Warto odnotować, że już w USA na świat przyszło młodsze rodzeństwo Pascala, mianowicie brat Nicolás i siostra Lux, która jest transpłciową aktorką i aktywistką. Sam Pedro już od dziecka zainteresował się teatrem i kinem. Stąd właśnie po ukończeniu w 1993 roku Orange County School of the Arts w Kalifornii, cztery lata później zdobył też dyplom na Tisch School of the Arts na Uniwersytecie Nowojorskim. Ale aktorstwo to nie był jego jedyna pasja. Trenował też wyczynowe pływanie i szło mu z tym tak dobrze, że wziął nawet udział w mistrzostwach stanu Teksas. W końcu wybrał jednak ścieżkę artystyczną i zapomniał o kolegach, którzy uprzykrzali mu nastoletnie życie.

 

Oglądanie klasycznych filmów i zaczytywanie się w słynnych sztukach – uwielbiał takie czynności, ale coś innego sprawiło, że dostał bzika na punkcie aktorstwa. Wszystko dzięki tacie, który zabierał swej dzieci do kina przynajmniej trzy razy tygodniowo. W ten oto sposób Pascal poznał swego pierwszego idola – Indianę Jonesa! Chcąc go naśladować, dwa razy złamał sobie rękę. To się nazywa dopiero „poświęcenie” i pragnienie spełniania marzeń!

 

Pierwsze występy przed kamerą

 

Dzisiaj jest sławny, ale nie zapomina o trudnościach w filmowych świecie i własnych korzeniach, powtarzając, że jest uchodźcą. Podobnie jak jego przyjaciel Oscar Isaac, z którym pierwszy raz spotkał się w 2005 roku na planie off-broadwayowskiej produkcji „Beauty of the Father”, a z którym sporo lat później wystąpił wspólnie w sensacyjnej „Potrójnej granicy”. Panowie zarabiali wówczas niewiele, bo raptem kilkaset dolarów tygodniowo. Ledwo starczało im na opłacenie czynszu (Pedro dorabiał w restauracji), pomieszkiwali u znajomych. Dorastali jako imigranckie dzieciaki z tymi samymi marzeniami (jak powiedział sam Pedro), obecnie kochani się przez fanów mieszkających w każdym zakątku Ziemi. Co prawda, to Oscar dużo lepiej radzi sobie na dużym ekranie, ale myślę, że i na Pascala przyjdzie odpowiedni czas, a może i nominacja do Oscara.

 

Młody Jose wysyłał swe nagrania, jeździł na castingi i pojawiał się w drobnych przedstawieniach na deskach teatrów. Jego pierwsze sukcesy to tylko małe, acz zapadające w pamięć, epizody. W filmie „Władcy umysłów” zaledwie mignął w tle. Ale już w w takich lubianych serialach, jak: „Buffy” czy „Nowojorscy gliniarze” jako wampir oraz przesłuchiwany przez policję punk zawładnął czasem ekranowym. Oczywiście był jeszcze wtedy dość nieopierzony, nie tak śmiały. Na pewno jednak przekonywający w scenie, gdy Sarah Michelle Gellar wbiła mu osikowego kołka w serce! 24-letni aktor był zachwycony. Zresztą tak opowiadał o tej roli:

 

To była jedna z pierwszych prac, jakie dostałem. Byłem tak podekscytowany, że mogłem w nim uczestniczyć, głównie dlatego, że ludzie w moim życiu, których tak bardzo szanowałem, moi najlepsi przyjaciele i moja siostra, mieli obsesję na punkcie tego serialu.

 

Kadr z serialu "Buffy" (screenshot/YouTube.com)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Pedro Pascal – zaopiekuj się mną milczący daddy!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

FanPedro
13 dni temu

W filmografii aktora znajduje się też niezależny film sf o gorączce złota czyli Prospect. Warto obejrzeć bo tam również Pascal gra zbliżoną rolę jak w Last of Us.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 128

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Prawie "Wszystko wszędzie naraz", czyli 7 Oscarów dla zwariowanego filmu! - Kultura

Nikt nikogo nie bił po twarzy. Nikt nie zaliczył poważnej wpadki. Było spokojnie. Wzruszająco (przemowa Ke Huy Quana). A Lady Gaga wystąpiła w dżinsach i bez makijażu. 95. Gala Oscarów przechodzi zatem do historii. O dziwo, tym razem nie triumfował film artystyczny, z psychologicznymi niuansami i melodramatycznym scenami. Owszem, owych elementów też można się tam doszukać, ale „Wszystko wszędzie naraz” to przede wszystkim szalona niezależna komedia science fiction, w której matczyną siłę nie jest w stanie powstrzymać żadne multiwersum! Obraz ten na 11 nominacji zgarnął aż 7 statuetek. To spory sukces i otwarta droga dla kolejnych twórców z bogatą wyobraźnią. Niestety nasz osiołek „IO” wrócił do domu bez Oscara, uznając wyższość wojennego „Na zachodzie bez zmian”. A czy Wy jesteście zadowoleni z tegorocznych wyborów Akademii? Czy Brendan Fraser faktycznie był najlepszy?

 -

Odwiedzin: 151

Autor: pjKultura

"IO, IO, IO" – Jestem Osiołkiem i mam Orła! - Kultura

Wieczorem 6 marca w w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się jubileuszowa, 25. gala rozdania Orłów, czyli naszych rodzimych Oscarów. Najbardziej szczęśliwy był pewien... Osioł, gdyż otrzymał on aż 6 nagród z 11 nominacji. Warto tu sprecyzować, że chodzi o film, którego głównym bohaterem jest to czterokopytne zwierzę. Tyle Orłów dla pominiętego na Festiwalu w Gdyni „IO” Jerzego Skolimowskiego, to rodzaj rekompensaty. Kto jeszcze zwyciężył w poszczególnych kategoriach? Jakimi słowami tym razem wystrzelił ze sceny Maciej Stuhr? Odpowiedzi na te pytania i listę laureatów znajdziecie w poniższym tekście.

 -

Odwiedzin: 1110

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

"Walczył jak Gladiator". Jann nie pojedzie na Eurowizję... - Festiwale muzyczne

Wyginał się jak wąż. Hipnotyzował. Był faworytem. Zachwycił publikę. Ale nie pomogła ani sceniczna charyzma, ani oryginalny image. Preselekcje do Eurowizji 2023 wygrała Blanka z utworem „Solo”. „Gladiator” zdobył dopiero czwarte miejsce. Oj Edzia, Edzia. Dlaczego jako członkini jury byłaś wpatrzona w Blankę? Fakt. Refren „Solo” wpada w ucho, ale gdzie tam tej słodkiej dziewczynie do pamiętliwego występu Janna. To on, 24-latek z czterooktawową skalą głosu, powinien zwyciężyć wyścig 26 lutego w Warszawie. Pojechać tam, gdzie bije serce Europy.

 -

Odwiedzin: 154

Autor: pjSprzęt

Komentarze: 1

Ridley Scott przetestował Samsunga Galaxy S23 Ultra. Nakręcił film! - Sprzęt

Słyszałem w tamtym roku rozmowę dwóch starszych panów: „Dawniej proszę pana, to telefon służył do telefonowania, a bateria w nim starczała na tydzień! A dzisiaj te komórki to urządzenia jakieś takie delikatne, wyślizgujące się z dłoni, niemieszczące się w kieszeni koszuli. Człowiek musi uważać, aby na ekranie rysa nie straszyła, traktować jak jajko”. 85-letni reżyser Ridley Scott jest innego zdania. Ostatnio zachwycał się bowiem nowym modelem Samsunga. Mało tego, za jego pomocą zrealizował krótkometrażowy film pt. „Behold” i pokazał w ten sposób, jaki nastąpił skok rewolucyjny w świecie telefonów komórkowych.

 -

Odwiedzin: 182

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Grammy 2023: utalentowana Beyoncé rekordzistką! - Kultura

Za nami 65. ceremonia rozdania muzycznych Oscarów, która odbyła się 6 lutego w Los Angeles. Pozłacany gramofon trafił na ręce artystów reprezentujących i grających konkretny gatunek: od rocka, po R&B i pop, a gospodarzem całej imprezy był południowoafrykański komik, aktor, prezenter radiowy i telewizyjny Trevor Noah (robił to trzeci raz). Łącznie przyznano nagrody w 91. kategoriach, ale w niniejszym artykule, jak zawsze, wymienimy tylko część z nich. Z Grammy cieszyli się chociażby Samara Joy jako najlepsza nowa artystka oraz popularny Harry Styles, który nie dość, że ostatnio coraz częściej zostaje zapraszany na plan filmowy, to jeszcze nagrał najlepszy album roku 2022 (o jakże przyciągającym tytule: „Harry’s House”). Jednak największa powody do radości miała Beyonce. Piosenkarka będzie musiała postarać się o większą półkę, gdyż jest obecnie rekordzistką, jeżeli chodzi o Grammy! Ma na swoim koncie aż 32 statuetki.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 181

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"The Last of Us" – Siła miłości, czyli jak przetrwać w zagrzybionym świecie! - Seriale

10 lat temu premierę miała gra, która do dzisiaj uważana jest za jedną z najlepszych w całej konsolowej historii. Nie brała jeńców. Rozjeżdżała emocjonalnie jak walec. Ściskała gardło. Przerażała, zachwycając jednocześnie warstwą wizualno-dźwiękową. Stworzona na podstawie przemyślanego, intrygującego scenariusza Neila Druckmanna, zyskała spore uznanie krytyków i zdobyła wór nagród. Kiedy jej fani dowiedzieli się, że HBO bierze się za adaptację, w ich mózgach zaczęły rosnąć grzyby… Czyżby wreszcie udane przeniesienie gry na do filmowej rzeczywistości? A może kolejny zawód? Gromkie brawa, czy obawa? Śpieszę z odpowiedzią. „The Last of Us” to serial z tyloma zaletami, że zasypują one szarą strefę. Warto poświęcić mu dziewięć godzin życia, nawet, jeśli jest się widzem nieznającym pierwowzoru.

 -

"The Mandalorian" – "This is the way" - Seriale

Po seansie ostatniego epizodu nowej trylogii „Star Wars” moja wiara w moc została zachwiana. Nie spodziewałem się tak średniego, momentami słabego filmu, ze zbyt szybkim tempem i zaskakującymi (w złym znaczeniu) rozwiązaniami fabularnymi. Ale na szczęście Disney nie jest aż takim potworem, na jakiego może wyglądać. I nie jest też mordercą zarzynającym swoje dzieci. Niechaj dowodem na to będzie pierwszy aktorski serial ze świata „Gwiezdnych wojen”, który co prawda oficjalnie do Polski jeszcze nie trafił (bo i nowa platforma Disney + jeszcze nie przybyła), ale sprytni, szybcy niczym łowcy nagród, polscy fani wyruszyli na poszukiwania. Rzucając się w odmęty internetowych czeluści, odnaleźli Mandalorianina!

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Odwiedzin: 11947

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Gra o tron" – Król może być tylko jeden - Seriale

„Gra o tron” to bijący rekordy popularności (czyt. oglądalności i szerokiej zażartej dyskusji na forach) serial HBO. Oparty na sadze „Pieśni Lodu i Ognia” – prozie fantasy George’a R.R. Martina, od pierwszego sezonu stał się totalnym fenomenem i tym samym jedną z najlepszych produkcji telewizyjnych. Gdzie jest ukryty klucz decydujący o triumfie?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 225

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Pedro Pascal – zaopiekuj się mną milczący daddy! - Ludzie kina

Tropił Escobara i kosmicznych przestępców, próbował przetrwać w „zombie” świecie, walczył z „Górą” i na Murze Chińskim oraz jako bogaty złol chciał zostać najpotężniejszym człowiekiem na kuli ziemskiej. Ale też opiekował zielonym kosmitą i nastolatką. Któż to taki? To Pedro Pascal – chilijski aktor, którego kariera właśnie eksplodowała jak supernowa. Trochę późno, bo dopiero po czterdziestce. Jednak mówi się, że lepiej późno niż wcale. Dlaczego Pedro jest tak kochany przez miliony fanów? Jak zaczęła się jego filmowa droga?

TSA – Prekursorzy polskiego heavy metalu - Zespoły i Artyści

TSA to pierwszy zespół, który wypłynął na szerokie wody popularności i był symbolem polskiego metalu, przez pierwszą połowę lat 80. TSA to przedstawiciele starej szkoły, zakorzenionej w klimatach AC/DC i bluesowych korzeniach ciężkiego rocka.

Muzyczne marcowe newsy od ID Records! - Muzyczne Style

Jest wiosna! Nie śpimy. Wstajemy i słuchamy dobrej muzy. A taką na pewno proponują młodzi twórcy i artyści współpracujący z wydawnictwem ID Records. Swoje jakże nowoczesne, melodyjne i nostalgiczne single wypuścili: Gabor (ale nie Viki, a Michał), Aveira, debiutantka Natalia Pławiak oraz Tobiasz Pietrzyk. Co więcej, wraz z utworami, w serwisie YouTube pojawiły się kreatywne teledyski, doskonale oddające to, o czym śpiewają wymienieni wokaliści i wokalistki.

 -

Odwiedzin: 5208

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Angelina Jolie – Angelina Heroina - Ludzie kina

Angelina Jolie, obiekt westchnień milionów panów (i także pań odmiennej orientacji) na całym świecie, niedługo przekroczy magiczną 40. I zapewne nadal będzie przodować w rankingu najseksowniejszych aktorek w historii kina. Mimo kilku lat przerwy od grania w filmach jej aktorski kunszt nie zaniknął - powróciła jako Diabolina w „Czarownicy” i ponownie zachwyciła swoich fanów.

 -

Odwiedzin: 20666

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 4

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

Nowości

METAL MINE FESTIVAL powraca. Także polskie zespoły zagwarantują ekstremalne przeżycia! - Festiwale muzyczne

Podobno heavy metal narodził się dokładnie w 1970 roku, w piątek 13 lutego. A zatem sam diabeł maczał w tym palce? Nic z tych rzeczy! Przecież, jak pokazały badania, taki gatunek muzyki nie zamienia ludzi w seryjnych morderców. Przeciwnie. Pomaga rozładować napięcie i ogranicza agresywne zachowania. Zapuszczajcie więc długie włosy, bierzcie w dłonie gitary i ruszajcie na koncerty. Najlepiej na dwudniowy Metal Mine Festival, gdzie występują zarówno polskie, jak i zagraniczne, porządnie grające kapele, i który powraca po trzech latach przerwy!

"Żenada"… Karolina Jop w odważnym singlu o "książętach z bajki"! - Muzyczne Style

Ma za sobą już debiutancki album oraz historię związaną z pobytem w Stanach Zjednoczonych, o której śpiewa w ostatnim singlu „Na Zaś”. Teraz, prężnie rozwijająca się na rynku muzycznym wokalistka Karolina Jop, wraca z nowym, zaskakującym materiałem, w absolutnie nowym stylu. Poznajcie „Żenadę”, czyli zapowiedź kolejnej płyty.

Z odcieni szarości do żywych barw – Kinga Rutkowska i jej "Neonowa noc"! - Zespoły i Artyści

Nazywa się Kinga Rutkowska. Jest wokalistką, która głosem burzy mury szarości. Nic dziwnego. Ukończyła przecież Akademię Muzyczną w Łodzi o specjalności wokalistyka estradowa. Jako wrażliwa artystka, kocha muzykę tak bardzo, że właśnie wydała swój trzeci singiel. Już jego tytuł – „Neonowa noc” zawiera w sobie pewną zapowiedź całej treści, przekazu, a także niezwykłego klimatu. Mający oficjalną premierę dokładnie 29 marca 2023 roku, w samo południe utwór uwodzi emocjami, dając mnóstwo pozytywnej energii.

 -

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"John Wick 4" – Zabij ich wszystkich! - Recenzje filmów

Yeeeaah. Mr. Wick powrócił w czwartej odsłonie serii. Jest jak kot. Zawsze spada na cztery łapy, żyć ma sporo, szczęścia jeszcze więcej. Coś pod nosem mruczy. Czai się w cieniu. Ale jako człowiek czuje się zmęczony. Wszak ciągle ktoś na niego poluje. Tutaj np. potężni faceci w kuloodpornych garniakach. Ja po seansie filmu też jestem wyczerpany, jednak na twarzy gości uśmiech. Bo paradoksalnie czuje się naładowany energetycznie, jakbym wypił kilka… naście Red Bulli. Mimo umownej fabuły uplecionej z tony absurdów, jest to pod względem sekwencji akcji i kreatywnej reżyserii połączonej ze zdjęciami niczym z „Blade Runnera 2049”, najlepszy rozdział!

Co za Kanał?! "MegaWhesly", gdzie M. Nożownik opowiada o sprawach różnych! - Ludzie Youtuba

Kosmopolita, który „kupił działkę na Księżycu”. „Radykalny lewak” – jak siebie nazywa, który, siedząc w wannie, pochyla się nad problemami ludzi leworęcznych. Kinda hipis, którego filmik o sensie całowania się wyświetlono ponad 100 tysięcy razy! Chłopak, poeta (tak, wydał swój tomik), interesujący się teoriami spiskowymi, szeroko pojętą popkulturą i kontrowersyjną tematyką. Kiedy się przedstawia, można się lekko przestraszyć. Ale spokojnie, utalentowany w różnych dziedzinach Mateusz Nożownik to sympatyczny, szalenie inteligentny gość, który m.in. nauczy Was, jak grać na gitarze elektrycznej, „poczęstuje ciasteczkami i herbatką” oraz opowie, zarówno o sprawach większych niż życie, jak i przyziemnych, ciekawych problemach i rzeczach. Wystarczy, że zajrzycie na jego kanał o nazwie MegaWhesly. Czym dokładnie jest ten projekt prowadzony na YouTubie? O tym poniżej.

RaV Kozik zaprasza na "Złote plaże" do... klubu! - Muzyczne Style

Wcześniej zaprezentował świetnie przyjęty, chwytający za serce singiel „Wart mniej”. A teraz powraca w zupełnie innej odsłonie! Na letnie dni jeszcze za wcześnie, ale jego kolejny utwór sprawia, że już czuje się ciepełko. RaV Kozik, czyli finalista The Voice przenosi bowiem wszystkich prosto na „Złote plaże”, gdzie króluje afrobeat!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4888

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

Grupa Filmowa AFAIR OZ – kamera w ręku, pasja w sercu! - Ludzie kina

Oskar Sawicki, Bracia Znajmieccy – o twórczości i wielkim hobby tych chłopaków już mogliście przeczytać na łamach naszego portalu. 28 lutego 2023 roku to data, kiedy dowiadujecie się o kolejnych Ludziach Kina. Nie mają na swoim koncie wielu produkcji, ale te co już stworzyli, nie można nazwać byle jaką, nudną amatorką. Wszak ich „Jędza” rozkochała w sobie widzów na 17. Festiwalu Filmów Jednominutowych w Gdańsku, a zwiastun dłuższej „Ucieczki od rzeczywistości” przywodził na myśl zabawę konwencją fantasy niemal jak w kultowych „Magnatach i czarodziejach” (ale bardziej na poważnie). O kim mowa? O Grupie Filmowej Afair Oz!

 -

Odwiedzin: 6348

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1525

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 7454

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.888

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję