„Windą na szafot” (1958) Louisa Malle’a nie tylko przetarło szlaki dla francuskiej Nowej Fali, ale zarazem połączyło w sposób bezprecedensowy kino z jazzem. Ten stylowy kryminał noir o zbrodni zyskał nieśmiertelność z wielu powodów, a jednym z nich jest bez wątpienia hipnotyzująca ścieżka dźwiękowa autorstwa samego geniusza jazzu – Milesa Davisa.

Miles Davis - grafika promocyjna (materiały prasowe/Reset - dystrybutor klasyki kina)
– Uwielbiam ten film za jego nastrojowość, na którą duży wpływ bez wątpienia ma muzyka Davisa. Ścieżka dźwiękowa z tego obrazu od lat należy do czołówki moich ulubionych soundtracków. Zresztą to była moja pierwsza płyta Davisa, od której rozpocząłem swoją przygodę z jego twórczością. Wprowadzając ten film, chcę oddać hołd wielkiemu artyście – mówi Patryk Tomiczek, założyciel Resetu.
Dystrybutor zdecydował się na użycie hasła promującego film: „Wsłuchaj się w kino”, które ma podkreślić wyjątkową rolę, jaką pełni w tym dziele muzyka.
Z powstaniem ścieżki dźwiękowej do filmu wiąże się jedna z najpiękniejszych legend w historii muzyki. Davis, przebywając akurat w Paryżu, przygotował oprawę muzyczną w ciągu zaledwie jednej nocy. Sesja nagraniowa opierała się na czystej improwizacji – zespół oglądał zapętlone fragmenty filmu i na żywo reagował na to, co dzieje się na ekranie. Brak przygotowania zrodził surowe, melancholijne brzmienie, które do dziś zachwyca melomanów.
– „Windą na szafot” to pulsujący nerwowym, jazzowym rytmem kryminał o ciemnej stronie miłości. No i muzyka Milesa Davisa — ikoniczna ścieżka dźwiękowa, która podobnie jak film nie starzeje się, tylko z czasem szlachetnieje – mówi dziennikarz i pisarz, Robert Ziębiński.
Opis fabuły (źródło Filmweb): Julien (Maurice Ronet), były komandos, podejmuje rozpaczliwe wysiłki uwolnienia się z unieruchomionej na skutek awarii prądu windy. Ten nieoczekiwany zbieg okoliczności niweczy, wydawałoby się idealnie dopracowany, plan pozbycia się męża kochanki (w tej roli Jeanne Moreau - film ten zapoczątkował jej karierę, bo wcześniej angażowana była głównie do ról drugoplanowych). Próby ratowania sytuacji podjęte przez kobietę nieuchronnie przybliżają los obojga do tragicznego zakończenia. Utrzymana w klimacie kina noir opowieść o miłości i zbrodni okazała się wielkim sukcesem na całym świecie, stając się zwiastunem nadchodzącej Nowej Fali w kinie.

"Windą na szafot": grafika promocyjna (materiały prasowe/Reset - dystrybutor klasyki kina)
Film na razie będzie dostępny w kinach wyłącznie 26 maja w wybranych kinach studyjnych. Lista seansów aktualizowana jest na stronie dystrybutora: resetfilm.pl.
Więcej o filmie "Windą na szafot"
Francja 1957, 91’
Oryginalna wersja językowa: francuska.
Film z napisami w języku polskim.
Film przeznaczony dla widzów od 15 roku życia.
Film po rekonstrukcji cyfrowej.
Tytuł oryginalny: Ascenseur pour l'échafaud
Tytuł angielski: Elevator to the Gallows
Reżyseria: Louis Malle
Muzyka: Miles Davis
Scenariusz: Roger Nimier, Louis Malle (oparty na powieści Noela Calefa „Windą na szafot”)
Zdjęcia: Henri Decaë
Montaż: Léonide Azar
Scenografia: Jean Mandaroux, Rino Mondellini
Producent: Jean Thuillier
Produkcja: Nouvelles Editions De Films
Występują: Jeanne Moreau, Maurice Ronet, Georges Poujouly, Yori Bertin
Nagrody: Nagroda Louisa Delluca
Ocena filmu:
Rotten Tomatoes: 93% pozytywnych opinii
Filmweb: 8,1/10 w opinii krytyków
Wsłuchaj się w kino
Specjalne pokazy klasyka światowego kina - „Windą na szafot” oddają hołd największemu w historii artyście jazzowemu - Milesowi Davisowi w 100. rocznicę Jego urodzin.
„Windą na szafot” (1958) Louisa Malle’a nie tylko przetarł szlaki dla francuskiej Nowej Fali, ale zarazem połączył w sposób bezprecedensowy kino z jazzem. Ten stylowy kryminał noir, zyskał nieśmiertelność z wielu powodów, a jednym z nich jest bez wątpienia hipnotyzująca ścieżka dźwiękowa autorstwa samego geniusza jazzu - Milesa Davisa, którego 100. rocznica urodzin przypada dokładnie 26 maja 2026 roku.
Muzyka w tym filmie nie jest tylko tłem; trąbka Davisa staje się niemal wewnętrznym głosem bohaterów, podkreślającym ich samotność i narastający fatalizm ich położenia. Z jej powstaniem wiąże się też jedna z najpiękniejszych legend w historii muzyki. Davis, przebywając akurat w Paryżu, przygotował oprawę muzyczną w ciągu zaledwie jednej nocy. Sesja nagraniowa opierała się na samej improwizacji – zespół oglądał zapętlone fragmenty filmu i na żywo reagował na to, co dzieje się na ekranie. Brak przygotowania zrodził surowe, melancholijne brzmienie, które dziś owiane jest legendą i zachwyca od dekad melomanów.
Muzyka z „Windą na szafot” od lat uznawana jest za jeden z najlepszych soundtracków w historii.
Opinie o filmie:
Klasyczny thriller, gęsty jak dym w paryskim klubie jazzowym, w którym rysuje się kształt nadchodzącej Nowej Fali. (Michał Oleszczyk, SpoilerMaster)
Jeden z najpiękniejszych filmów o tym, że winda potrafi naprawdę zmienić życie. A poważnie: To pulsujący nerwowym jazzowym rytmem kryminał o ciemnej stronie miłości. No i muzyka Milesa Davisa — ikoniczna ścieżka dźwiękowa, która, podobnie jak film, nie starzeje się, tylko z czasem szlachetnieje. (Po godzinach. Robert Ziębiński)
Malle bardzo umiejętnie podsyca klimat napięcia, posługując się nagrywanymi "na gorąco" improwizacjami jazzowymi. (Alicja Helman, Film kryminalny)
Wirtuozerska koncepcja stylistyczna sprawia, że film oprócz swojej wysokiej klasy w gatunku sensacyjnym ma także wartość wybornego poematu wizualnego. (Adam Garbicz, Jacek Klinowski, Kino, wehikuł magiczny. Przewodnik osiągnięć filmu fabularnego. Podróż druga 1950-1959)
Debiutancki kryminał o precyzji hitchcockowskiej. (Jerzy Płażewski, Historia filmu francuskiego)
Fabuła jest tu tylko pierwszą warstwą za którą kryje się wiele rzeczy rozsadzających ramy konwencji filmu kryminalnego. (Wojciech Solarz, Film)
Film, uznawany za początek francuskiej Nowej Fali w kinie, łączy autorskie spojrzenie z inspiracjami klasyką w wydaniu Bressona i Hitchcocka. Konstrukcja filmu jest zarazem precyzyjna i swobodna, opiera się na klasycznym suspensie, ale w atmosferze można wyczuć otwarcie na inną rzeczywistość oraz przestrzeń duchową bohaterów. (Adam Wyżyński, sfp.org.pl)
Partner dystrybucji kinowej: Instytut Francuski w Warszawie.
Patroni medialni: JazzPress, Jazz Forum, SpoilerMaster – podcast do słuchania po seansie, Podwójne uderzenie, Po godzinach. Robert Ziębiński
Więcej informacji na stronie resetfilm.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję