O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Super Mario Bros. Film" – Gdzie Księżniczka nie może, tam hydraulika z grzybem pośle! - Recenzje filmów

"Super Mario Bros. Film" to przykład, że można zrobić udaną ekranizację gry wideo, która nie tylko zaspokoi oczekiwania fanów pierwowzoru, lecz również przypadnie do gustu nieobeznanej z tematem widowni. Dlaczego zatem to właśnie Nintendo może się pochwalić wspomnianym powyżej wyczynem i z politowaniem spojrzeć w stronę pozostawionej daleko w tyle konkurencji? Otóż japoński gigant doskonale wiedział, w jaki sposób przekuć swoją wieloletnią serię o małym, wąsatym hydrauliku w pełną pasji oraz licznych odniesień do pierwowzoru animację, godną tytułu najlepszej adaptacji gry wideo.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (3257 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
546
Czas czytania:
609 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (3257 pkt)
Dodano:
260 dni temu

Data dodania:
2023-08-08 11:31:35

Po pierwsze, historia! Może to banał, ale nader często stanowi ona tylko tło w licznych growych adaptacjach, gdzie pierwsze skrzypce grają sekwencje akcji oraz efekty specjalne. A przecież bez fabuły żadna, nawet najbardziej widowiskowa produkcja nie przyciągnie uwagi widza na dłużej niż 30 minut. Zatem Super Mario Bros. Film, cechuje się, co prawda prostą, lecz zaskakująco rozbudowaną i pełną zwrotów akcji opowieścią, spójną z komediowym klimatem oryginału.

 

Bohaterami adaptacji są tytułowy, poczciwy, marzycielski i ambitny hydraulik wraz z jego ciapowatym bratem bliźniakiem Luigim. Wspólnymi siłami zakładają rodzinny biznes, a dzięki zainwestowaniu pieniędzy w reklamę firmy udaje się uzyskać pierwsze zlecenie. Niestety, jak w życiu bywa, piękny, włoski sen braci szybko zmienia się w udręczony koszmar, a robota zupełnie wymyka im się spod kontroli. Mimo to specyficzne rodzeństwo nie da za wygraną. Gdy tylko trafia się im okazja uratować Brooklyn przed masywnym wyciekiem z głównego wodociągu metropolii, nie zwlekają ani chwili dłużej! Szybko zakasują rękawy i ruszają na pomoc. Nawet nie zdają sobie sprawy, że podjęta przez nich pod wpływem impulsu decyzja zaprowadzi braci do Grzybowego Królestwa, spotkania z nieustraszoną Księżniczką Peach, konfrontacji z ziejącym ogniem żółwiem Boswerem oraz pełnego strachu i okropieństw nawiedzonego bagna! A to dopiero początek tej wyśmienicie zabawnej opowieści.

 

Kadr z filmu "Super Mario Bros. Film" (źródło: materiały prasowe)

 

Historia jest interesująca i nie da się ukryć, że bardzo szybko wciąga widza w przezabawną, czasem wzruszająca podróż, której celem jest… uratowanie Grzybowego Królestwa? A może ocalenie zaginionego brata? Po części jedno i drugie, a przynajmniej na tych wątkach opiera się cała linia fabularna. Jednak, gdy tylko zdecydujecie się zajrzeć za kulisy przedstawienia, dostrzeżecie opowieść o ambitnym, niedocenionym samotniku, uparcie walczącym ze stereotypami, potykającym się o liczne życiowe kłody, którego celem jest zdobycie szacunku i uznania wśród najbliższych. Poczucie niedowartościowania jest dla Maria piekącą blizną. Bohater czuje, że stać go na wielkie czyny, a dzięki niespodziewanej wizycie w Grzybowym Królestwie odkrywa swoje prawdziwe Ja. Zdobywa pewność siebie, odkrywa w sobie nieprzebrane pokłady determinacji i w końcu odnajduje własną drogę w życiu. Po raz pierwszy także spotyka się ze zrozumieniem i wsparciem, czego bardzo potrzebował, aby w pełni rozwinąć skrzydła. Historia to kawał solidnej, być może dla doświadczonych widzów również przewidywalnej, acz ciałkiem przyjemnej w odbiorze roboty. Bardzo cieszy mnie fakt, iż w trakcji swoich przygód przedstawieni bohaterowie zmieniają się i dojrzewają. Na uwagę zasługuje też banalny w założeniach, lecz ogromnie motywujący przekaz. Znacie powiedzenie: Od zera do bohatera? O tym właśnie jest Mario. Początkowo nic nieznaczący mężczyzna, niebudzący respektu swoimi dokonaniami, a tym bardziej fizyczną tężyzną, staje się bohaterem Brooklynu i zyskuje uznanie w oczach rodziny. Do tego wszystkiego potrzebował jedynie wiary we własne umiejętności i wsparcia, które dała mu Księżniczka Peach. Warto o tym pamiętać, że w każdym z nas drzemie potencjał na bohatera. Wystarczy po niego sięgnąć.

 

Kadr z filmu "Super Mario Bros. Film" (źródło: materiały prasowe)

 

„Super Mario Bros. Film” to również ogromny ukłon w stronę wieloletnich fanów przygód wąsatego hydraulika. Prawdziwy crowd-pleaser. W omawianej adaptacji zaimplementowano z ogromnym powodzeniem mnóstwo odniesień do growego pierwowzoru. Na pierwszy rzut oka widać liczne nawiązania do serii gier Mario znanej z odnoszącej ogromny sukcesy konsoli Nintendo Switch. Wystarczy wspomnieć o niezwykle popularnej 8 części wyścigowej sagi „Mario Karts”. Jestem pełen podziwu, jak twórcom udało się wpleść do adaptacji aż dwie sekwencje z udziałem znanych z gry torów oraz pojazdów. Mało tego, sceny te są integralną częścią produkcji i nie ma tu mowy o poczuciu, iż zostały wrzucone na siłę. Sceny wyścigowe są widowiskowe, pełne kolorów, nieoczekiwanych zwrotów akcji i zapierają dech w piersiach lepiej niż kolejne kosmiczne i nużące wyczyny rodziny Dominica Toretto. Niemniej to nie koniec odniesień. Pamiętacie zjadane przez Mario grzybki, które pozwalały uzyskać nowe moce? Tutaj znajdziecie ich różne odmiany. Począwszy od klasycznych, dzięki którym wąsaty bohater zwiększał swój rozmiar lub zdobywał zdolność rzucania ognistymi kulami poprzez te mniej znane, umożliwiające mrożenie wrogów lodowymi pociskami lub przemieniające hydraulika w uroczego kotka, pozwalając mu wspinać się po ścianach. Ja widzę tutaj inspiracje tytułami „New Super Mario Bros U Deluxe” oraz „Super Mario 3D World”. Szczególnie gdy sięgnę pamięci do toru przeszkód księżniczki Peach – coś pięknego dla fana Mario. Warty wspomnienia jest również pojedynek tytułowego bohatera z Donkey Kongiem na arenie wypełnionej małpią publicznością. Czy tylko dla mnie walka ta budzi skojarzenia z „Super Smash Bros. Ultimate”?  Odniesień z całą pewnością jest o wiele więcej, ja zdradziłem tylko te oczywiste, żeby nie odbierać Wam zabawy z samodzielnego odkrywania pozostawionych przez twórców smaczków dla zwolenników growych przygód wąsatego, włoskiego hydraulika.

 

Kadr z filmu "Super Mario Bros. Film" (źródło: materiały prasowe)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Super Mario Bros. Film" – Gdzie Księżniczka nie może, tam hydraulika z grzybem pośle!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Animek
260 dni temu

Czy autor recenzji oglądał z dubbingiem? Jak on wypada?
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)


260 dni temu

Oglądałem film z dubbingiem. Powiem szczerze, że nie jestem w stanie powiedzieć, aby coś go wyróżniało na tle innych animacji. Niemniej nie był w żaden sposób irytujący. Poziom udźwiękowiania (polskiego dubbingu do efektów specjalnych) był dobry, dzięki czemu dialogi dało się słyszeć głośno i wyraźnie. Moim zdaniem głosy pasowały do bohaterów. Zaskoczył mnie głos Toada i księżniczki Peach, spodziewałem się bardziej dziecinnych i piskliwych, a otrzymałem takie głębokie i stonowane. Nie wiem, jak wypada oryginalna wersja, niemniej polskiej nic brakowało. A właśnie, jeśli chodzi o Mario, to jego dubbing odbiega od growego pierwowzoru. Jest mniej komiczny i... powiedziałbym specyficzny niż w oryginale, ale podobno Chris Pratt również nie naśladował growego Mario. Więc w polskiej wersji językowej pewnie starali się być wierni duchem oryginalnej wersji językowej adaptacji.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Belle" – Piękna historia przemocy - Recenzje filmów

Gdybyś poznał czyjąś tajemnicę. Dostał możliwość zadecydowania o czymś losie. Co byś zrobił? Naraziłbyś swoje imię dla dobra tej osoby, a może zapomniał o całej sytuacji? Rzadko kiedy po obejrzeniu zwiastuna czuję, iż konkretną produkcję wręcz muszę obejrzeć. Tak było w przypadku tajemniczej animacji „Belle”. Zwiastuny przedstawiały przepiękną postać i zapowiadały porywającą historię. Skuszony zapowiedzią ruszyłem na seans i… nie żałuje ani chwili spędzonej z Belle. Tę randkę zapamiętam na długo. Było w niej coś magicznego, pouczającego i wzruszającego. To kolejna perełka z Kraju Kwitnącej Wiśni, która jest obowiązkową pozycją dla każdego szanującego się fana animacji.

 -

Odwiedzin: 696

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Suzume" – Taka Piękna katastrofa - Recenzje filmów

Nowe dzieło Makoto Shinkai to kolejna kinematograficzna perełka. Reżyser ma bowiem smykałkę do snucia angażujących historii wzbogaconych elementami fantasy oraz przepiękną stroną audiowizualną. Wszak nie od dziś wiadomo, że japońskie animacje cechują się zdecydowanie dojrzalszą, bardziej emocjonującą oraz pouczającą opowieścią niż obecne dzieła ogromnie popularnej fabryki Myszki Miki. Żałuję tylko, iż pomimo niewątpliwego sukcesu w Kraju Kwitnącej Wiśni, na zachodzie nie zyskują uzasadnionego rozgłosu. Nie wspominając o Polsce. Nie dawno mogliśmy gościć w kinach niezwykle wzruszającą „Belle”. Zakochałem się w bohaterce, jak i jej perypetiach, bez reszty. Byłem skłonny wówczas powiedzieć, iż żadna inna animacja nie wywrze już na mnie takiego samego wrażenia. Byłem w błędzie. „Suzume” od twórcy „Twojego imienia”, to jak dotąd najlepszy film tego roku i wcale nie przeszkadza mu w tym fakt, iż dla niektórych kinomanów będzie zwyczajną animacją.

 -

Odwiedzin: 1216

Autor: bartoszkeprowskiCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Piękny Wrocław i niesamowite Skalne Miasto! - Ciekawe miejsca

Wrocław to jedno z najpiękniejszych polskich, jedynych w swoim rodzaju, miast, o czym mogłem się niedawno przekonać, spacerując po jego malowniczych uliczkach. Już dworzec potrafi ująć swoim wykonaniem. Przypomina bowiem z zewnątrz bardziej średniowieczny zabytek niż budynek codziennego użytku. Do tego atrakcyjność Wrocławia potęguje możliwość wybrania się do magicznego Skalnego Miasta położonego niedalekiej polskiej granicy, u naszych czeskich sąsiadów. W sezonie wiosennym i letnim dostaniemy się tam pociągiem Kolei Dolnośląskich. Mam nadzieję, że dzięki moim zdjęciom poczujecie czar wrocławskich krasnali oraz urok niezwykłego Skalnego Miasta!

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 546

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Super Mario Bros. Film" – Gdzie Księżniczka nie może, tam hydraulika z grzybem pośle! - Recenzje filmów

"Super Mario Bros. Film" to przykład, że można zrobić udaną ekranizację gry wideo, która nie tylko zaspokoi oczekiwania fanów pierwowzoru, lecz również przypadnie do gustu nieobeznanej z tematem widowni. Dlaczego zatem to właśnie Nintendo może się pochwalić wspomnianym powyżej wyczynem i z politowaniem spojrzeć w stronę pozostawionej daleko w tyle konkurencji? Otóż japoński gigant doskonale wiedział, w jaki sposób przekuć swoją wieloletnią serię o małym, wąsatym hydrauliku w pełną pasji oraz licznych odniesień do pierwowzoru animację, godną tytułu najlepszej adaptacji gry wideo.

"Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej" – Gwiazdy, o których nie można zapomnieć - Recenzje książek

W książce pt. „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej” , historyk Sławomir Koper przybliża sylwetki znakomitych aktorów i aktorek okresu międzywojnia. Bodo, Żabczyński, Jaracz, Smosarska i inni, bez których polskie kino tamtych lat byłoby bardzo ubogie.

 -

Odwiedzin: 3849

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny - Recenzje filmów

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, iż film „Na fali” z 1991 r. stał się pozycją kultową, przynajmniej w pewnych kręgach. Niektóre motywy z ww. produkcji są parodiowane po dziś dzień (patrz: „Hot Fuzz - Ostre psy”), większość kinomanów zaś ciepło wspomina solidne kino sensacyjne spod ręki Kathryn Bigelow. Kogoś jednak w Fabryce Marzeń poniosła iście ułańska fantazja, bowiem stwierdzono, iż obraz z Keanu Reevesem i Patrickiem Swayzem to idealny materiał na remake.

 -

Odwiedzin: 427

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Grammy 2023: utalentowana Beyoncé rekordzistką! - Kultura

Za nami 65. ceremonia rozdania muzycznych Oscarów, która odbyła się 6 lutego w Los Angeles. Pozłacany gramofon trafił na ręce artystów reprezentujących i grających konkretny gatunek: od rocka, po R&B i pop, a gospodarzem całej imprezy był południowoafrykański komik, aktor, prezenter radiowy i telewizyjny Trevor Noah (robił to trzeci raz). Łącznie przyznano nagrody w 91. kategoriach, ale w niniejszym artykule, jak zawsze, wymienimy tylko część z nich. Z Grammy cieszyli się chociażby Samara Joy jako najlepsza nowa artystka oraz popularny Harry Styles, który nie dość, że ostatnio coraz częściej zostaje zapraszany na plan filmowy, to jeszcze nagrał najlepszy album roku 2022 (o jakże przyciągającym tytule: „Harry’s House”). Jednak największa powody do radości miała Beyonce. Piosenkarka będzie musiała postarać się o większą półkę, gdyż jest obecnie rekordzistką, jeżeli chodzi o Grammy! Ma na swoim koncie aż 32 statuetki.

 -

Odwiedzin: 3840

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Niepamięć" – Tańczący z dronami - Recenzje filmów

Czy najnowszy film z boskim Tomem Cruisem ma szansę na wieczną chwałę w świecie kina science fiction? Czy raczej zniknie w bezkresnej kosmicznej pustce? "Oblivion" (przetłumaczony jako: Niepamięć) to już trzecia produkcja z tego gatunku, w której aktor wciela się w dzielnego, gotowego na wszelkie poświęcenia, bohatera. Tutaj cel jest oczywisty: uratować bliskich i całą planetę.

Nowości

Camera Action: Młodzieżowa grupa inspiruje Włocławek - Ludzie kina

W Liceum im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku działa grupa projektowa o nazwie "Camera Action", która choć nie tworzy własnych filmów, to z pasją i zaangażowaniem edukuje społeczność na temat kinematografii. Ich głównym celem jest nie tylko rozpowszechnianie wiedzy o świecie filmu, ale także inspiracja innych do zgłębienia tej fascynującej dziedziny.

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjIntrygujące

Synteza, czyli Internetowe Radio prowadzone przez… AI! - Intrygujące

Uwaga! Uwaga! Drodzy czytelnicy, a raczej słuchacze. Właśnie wystartowało w Polsce nowe radio. Rozgłośnia ta jest jednak nietypowa. Nie chodzi o transmisję na żywo – taka opcja to żadna rewelacja. Radio Synteza różni się natomiast puszczanymi kawałkami oraz komentatorami/prezenterami. Całość to bowiem wytwór Sztucznej Inteligencji! Ciekawy eksperyment, ale i pewna obawa, że przyszłość dla prawdziwych piosenek, lektorów, spikerów nie brzmi za wesoło.

Małgorzata Beczek: "Gdybym tylko wiedziała, jakie to fajne uczucie w końcu się na kogoś porządnie wku*wić" - Muzyczne Style

Do sieci trafił nowy singiel Małgorzaty Beczek, czerwonowłosej wokalistki i songwriterki, która po elektronicznym „Za daleko” idzie w kierunku popowo-gitarowych brzmień. „Karma” jest drugim singlem promującym nowy album artystki, którego premiera zaplanowana jest na drugą połowę 2024 roku. To bardzo osobista piosenka, dzięki której może nareszcie wyrzucić z siebie negatywne emocje!

 -

Odwiedzin: 156

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 177

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 985

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

 -

Odwiedzin: 417

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 516

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Godzilla Minus One" – Uciekać czy się pokłonić? - Recenzje filmów

Mówili: idź do kina na „Napoleona”. Nie posłuchałem. Zamiast cesarza Francji, wybrałem króla potworów. W niedalekiej przyszłości nadejdzie jeszcze sposobność, aby w dłuższej, 4-godzinnej wersji zmierzyć się z wielkością i kontrowersyjnością Bonapartego, i ostatecznie ocenić jakość filmu i aktorski popis (?) J. Phoenixa. Tymczasem na arenę wchodzi On – Godzilla. W 37 obrazie z ze słynnej japońskiej serii wygląda tak przerażająco i jednocześnie dostojnie, że nic tylko bić brawa albo strzelać z największych dział (cel: zabicie bestii lub oddanie hołdu). „Godzilla Minus One” to bowiem produkcja za skromne 15 mln dolarów, która zawstydza hollywoodzkie blockbustery o tej samej legendzie i ikonie japońskiej kultury. Widowisko kameralne, gdzie ważniejszy jest czynnik ludzki i metafora powojennych traum.

 -

Odwiedzin: 763

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.794

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję