O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Dexter Morgan – seryjny morderca, którego podziwiamy! - Seriale

Przeczytaliście tytuł i zastanawiacie się zapewne jak to możliwe, by kibicować komuś, kto z zimną krwią zabija innych? Wystarczy zrozumieć i poznać fenomen amerykańskiego serialu, który obiegł cały świat. Oryginalność, ciekawy scenariusz, nagłe zwroty akcji i On – Dexter!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21172 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
8 916
Czas czytania:
12 006 min.
Kategoria:
Seriale
Autor:
aragorn136 (21172 pkt)
Dodano:
4206 dni temu

Data dodania:
2012-10-09 11:21:22

Jeśli go jeszcze nie znacie, to nadszedł czas na bliskie spotkanie trzeciego stopnia. Warto nadrobić zaległości i zrozumieć, że seryjny morderca może zawładnąć naszymi sercami, umysłami i emocjami.

 

Zaczęło się w 2006 roku...

 

Amerykańska stacja telewizyjna ShowTime, która powołała do życia odważne produkcje jak: "Trawka", "Queer as Folk" czy "Californication", nie bała się podjąć nowe ryzyko.  Narodził się On - bohater jakich wielu. Stop. Żartowałem. Cofnijmy się. On - jedyny i oryginalny bohater. A zwał się Dexter Morgan. Idealne pasujące imię dla... seryjnego zabójcy! Nie mylić z animowanym Dexterem – małym majsterkowiczem i naukowcem.

 

Sam pomysł na fabułę był bardzo zaskakujący, świeży i pełen ikry. Pierwszy sezon powstał na podstawie książki Jeffa Lindsaya pt. "Demony dobrego Dextera". Ale była to luźna adaptacja, bardzo zmodyfikowana. Twórcy zadali głośno pytanie: co się stanie, gdy głównym protagonistą serialu będzie morderca pracujący jako specjalista od śladów krwi w Wydziale Zabójstw w Miami?  Trzeba z ręką na sercu przyznać, że ten kuriozalny i szalony plan był strzałem w środek tarczy. Okazało się, że również w świecie serialu telewizyjnego możliwy jest postmodernistyczny styl opowieści.

 

Michael C. Hall jako Dexter Morgan (źródło: flickr.com)

 

Już pierwszy odcinek pokazał nam, że prędzej czy później "Dexter" ma szanse, by stać się fenomenem na skalę światową.  Po nakręceniu sześciu sezonów wiemy, że twórcy mieli nosa. Historia przykładnego uczynnego obywatela, kochającego brata, pracownika policji, który w nocy pokazuje swoje prawdziwe oblicze zawładnęła małym ekranem. Widzowie z napięciem i wypiekami na twarzy śledzili jego poczynania i modlili się, by mu się udało.

 

Z odcinka na odcinek, nasz protagonista dojrzewał. Udoskonalał swe techniki tropienie ofiar, dokarmiał nieustanny głód zabijania, a także został troskliwym tatusiem. Dlaczego tak bardzo go polubiliśmy?

 

Prawie każdemu z nas zdarzyło się kiedyś popełnić małe wykroczenia jak np. jazda bez biletu czy ucieczka ze studenckiego parkingu bez uiszczenia opłaty. Uszło wam to na sucho? W większości przypadków zapewne tak. Co prawda stopień popełnionego występku jest tutaj nieporównywalny, ale fenomen Dextera polega właśnie na chęci pozostania bezkarnym. Kibicujemy mu i trzymamy kciuki, by rozprawił się ze swoją ofiarą. Tym bardziej, że postępuje zgodnie z wyuczonym kodeksem - zabija tylko przestępców: gwałcicieli, gangsterów, morderców. Jesteśmy ciekawi tego kiedy i czy zostanie schwytany. Czy dokładny, precyzyjny i opanowany Dexter popełni jakiś błąd? (fani oglądający początek najnowszego, siódmego już sezonu będą zaskoczeni)

 

Prawie wszystkie sezony serialu trzymały bardzo wysoki poziom. Do sukcesu przyczyniło się kilka czynników.  Piękne, wyraziste zdjęcia ukazywały tętniące nocnym życiem miasto. Dialogi i monologi głównego bohatera tworzyły aurę osamotnienia. Warto też wspomnieć o wpadającym w ucho muzycznym temacie przewodnim. To wszystko plus oryginalny scenariusz tworzyły niezwykły klimat: z jednej strony czuliśmy "chłód", z drugiej "promienie słońca" (humor w formie ciętych ripost Vince"a Masuki)

Spory udział w triumfie mieli także aktorzy. Mało znana wówczas obsada perfekcyjnie odegrała poszczególnych bohaterów. Michael C. Hall ("Gamer") musi teraz nieźle kombinować, by nie zostać zaszufladkowanym. Idąc ulicą narażony jest na ataki drobnych kieszonkowców. Perfekcyjnie wcielił się w postać Dextera – za co dostał zasłużoną nagrodę: Złotego Globa. Ekranowa siostra Morgana, Debra, to jego całkowite przeciwieństwo: pyskata ekstrawertyczka. Jennifer Carpenter ("Egzorcyzmy Emily Rose") była stworzona do tej roli.

 

Dodatkowym smaczkiem, który przyciągnął wielu przed telewizyjny ekran była informacja, że filmowa Debra Morgan i jej brat Dexter są parą w życiu prywatnym.

 

Dla wszystkich fanów "Dextera":

 

Źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Czy potrafilibyście policzyć jego wszystkie ofiary?

 

Źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Dexter Morgan – seryjny morderca, którego podziwiamy!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

-5 (9)

kriswolf
4087 dni temu

Wspaniały serial. Pamiętam jak oglądałem pierwsze odcinki pierwszej serii, nie mogłem się doczekać następnego :)

Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

"Problem trzech ciał" – Twarde Saj, miękkie faj, średnie wow - Seriale

Co to jest? Krótkie, ale długie. Zbite, choć rozciągliwe. Obce i prawdziwe. Fascynujące, lecz usypiające. Odpowiedź kryje się w jednym tytule. To „Problem trzech ciał”. Tak można podsumować ów serial na podstawie powieściowego bestselleru, cyklu „Wspomnienia o przeszłości Ziemi”. I w tym miejscu można by już przestać pisać, ale produkcja jest na tyle ciekawa, mimo stosu wad, że warto kontynuować tenże wykład…

"Silos" – Pogrzebani, ale żywi. Bez słońca, ale ze światłem w sercu - Recenzje książek

„Gdy Holston wspinał się ku swojej śmierci, dzieci bawiły się w najlepsze”. Wystarczy to pierwsze zdanie, aby uderzył w czytelnika potężny kontrast. Bo w „Silosie”, jak to w powieści dystopijnej, utrzymanej w klimacie postapo, nowa rzeczywistość ponura jest, choć ludzie starają się wieść „normalne” życie. Pod warunkiem, że będą przestrzegać ustalonych setki lat wcześniej nakazów i zakazów. W innym przypadku zostaną wysłani na zewnątrz, pod karą „czyszczenia”. Taki porządek rzeczy jednak nie może trwać wiecznie… Bunt wisi w powietrzu jak gęste toksyny, a kłamstwo musi wyjść z mroku. Czy jednak projektant tej przyszłości – Hugh Howey, potrafi na tyle przykuć naszą uwagę, abyśmy zechcieli odkrywać prawdy ukryte w zakamarkach podziemi?

 -

Odwiedzin: 197

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

Vito Bambino i jego "Pracownia" – Boli boli mnie… dusza, ale w rytm tej muzy się ruszam - Recenzje płyt

Za chwilę minie rok od premiery „Pracowni”, czyli drugiego longplaya od Vita Bambino. Ten fakt plus ostatni wpis artysty po tym, jak pobił rekord nominacji na 30. Fryderykach, a nie otrzymał żadnej z ośmiu statuetek, stał się motorem napędowym do napisania tej recenzji. Co jednak zaskakujące, motywacją było też moje… pierwsze spotkanie z twórczością pana Bambino (szczególnie z jego występem w trakcie Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzu). I już, bez owijania w bawełnę, mogę rzec: „Pracownia” jest jedną z najlepszych płyt, jakie słyszałem w przeciągu ostatniej dekady.

 -

Odwiedzin: 859

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

Polecamy podobne artykuły

"Demony Dobrego Dextera" – Mroczny Pasażer i jego nocne żniwa - Recenzje książek

Dexter Morgan – z pozoru wzorowy pracownik policyjnego laboratorium (na tysiąc procent nie jest spokrewniony ze swoim imiennikiem, bohaterem pewnej animacji), specjalista od analizy krwi. Większość miłośników thrillerów zna go z kultowego serialu. Na tym portalu znaleźć można artykuł poświęcony tej postaci i produkcji. Tym razem warto przyjrzeć się książce, na podstawie której zrealizowano tenże telewizyjny hit. Śmiało zajrzyjcie w ciemne zakamarki i stawcie czoło „Demonom Dobrego Dextera” (oryg. „Darkly Deraming Dexter”).

 -

Odwiedzin: 1209

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 8916

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

Dexter Morgan – seryjny morderca, którego podziwiamy! - Seriale

Przeczytaliście tytuł i zastanawiacie się zapewne jak to możliwe, by kibicować komuś, kto z zimną krwią zabija innych? Wystarczy zrozumieć i poznać fenomen amerykańskiego serialu, który obiegł cały świat. Oryginalność, ciekawy scenariusz, nagłe zwroty akcji i On – Dexter!

"Podróż Wołyńska" – Życie, miłość i śmierć, czyli rodzinne losy w pięknej krainie zła! - Recenzje książek

Opracowania naukowo-historyczne i próby zrozumienia, skąd bierze się nienawiść. Do tej pory głównie takie powstawały książki na temat Wołynia i przerażających wydarzeń lat 40. XX wieku. Jednak Joanna Nowak postanowiła napisać powieść obyczajową i ukazać traumatyczną przeszłość z perspektywy pewnej rodziny Polaków. Jej „Podróż Wołyńska” przez dwa tomy jest niczym wiosenny spacer po ukwieconych łąkach, który za chwilę zamienia się w walkę o przetrwanie, godność i lepsze jutro.

 -

Odwiedzin: 3394

Autor: pjLudzie kina

Philip Seymour Hoffman – role, które na zawsze zostaną w naszej pamięci - Ludzie kina

Słynny amerykański aktor został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku 2 lutego. Prawdopodobną przyczyną śmieci było przedawkowanie heroiny. Miał 46 lat.

Anielka i jej pełen nadziei "Sen" - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie o wrażliwych duszach! Pojawiła się młoda wokalistka, która śpiewa z potrzeby serca. W nim, oprócz poważnego prawniczego wykształcenia, gra także muzyka. I to właśnie muzyka jest czymś, co daje jej prawdziwą wolność i radość. Mowa o artystce, która przyjęła piękny, czarujący, niebiański, ale jednocześnie swojski pseudonim – Anielka. Właśnie wydała swój debiutancki singiel pt. „Sen”.

 -

Odwiedzin: 2918

Autor: pjKosmos

17-latek odkrył planetę podobną do Tatooine! - Kosmos

Ma dopiero 17 lat, a już może pochwalić się odkryciem, o jakim jego rówieśnicy nawet nie śnili. Gdy koledzy i koleżanki Wolfa szukali Pokemonów swoimi smartfonami, on wolał spoglądać w gwiazdy. Marzyciel? Nie. To młody mieszkaniec Nowego Jorku, który badaniem kosmosem fascynuje się od najmłodszych lat. Niedawno odbywał wakacyjny staż w... NASA i tam też zauważył cień planety krążącej wokół podwójnej gwiazdy!

Nowości

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: eliartKultura

BEASTAR – Twoja droga do gwiazd! - Kultura

Z przyjemnością ogłaszamy wyjątkowe wydarzenie muzyczne, skierowane do artystów pragnących spróbować swoich sił w show biznesie. Konkurs BEASTAR 2024 to nie tylko platforma dla wokalistek i wokalistów, ale także szansa na zdobycie nieocenionego wsparcia w rozwoju swojej kariery. Zgłoś swój udział i wydaj singla wraz z teledyskiem!

KOBIETY NIE PŁACZĄ - Prywatne - Mój Blog

„Kobieto, puchu marny. Ty wietrzna istoto!” – powiedział kiedyś A. Mickiewicz. Biedni mężczyźni nauczyli się tego na pamięć, a kobiety… no cóż. Muszę stwierdzić, że kiedyś pewnie takie byłyśmy. Nie wymagałyśmy opieki, ale nadzoru, żeby nie wstać za szybko, albo zbytnio nie narobić się podczas haftowania. Teraz to haftowanie wygląda nieco inaczej, co?

"Na Chwilę", czyli wiosenna nowość od Michała Sieńkowskiego! - Zespoły i Artyści

Na ten utwór słuchacze Michała Sieńkowskiego musieli długo czekać. Po kilkumiesięcznej przerwie wydawniczej wokalista i aktor wraca z premierowym singlem zatytułowanym „Na Chwilę”. Od teraz fani artysty będą mieć więcej okazji do poznawania jego nowych piosenek! W tym roku Michał planuje dzielić się nimi zdecydowanie częściej niż dotychczas.

Projekt "Musical Hearts". Licealistki z Włocławka zachęcają do wspólnej pasji! - Organizacje

To jest godne pochwały. Kilka kreatywnych uczennic I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku wzięło udział w tegorocznej edycji olimpiady pn. „Zwolnieni z Teorii” i postanowiło stworzyć coś, co, zmieni ich życie oraz wolny czas rówieśników. Jako że każda od najmłodszych lat miała do czynienia z muzyką, a miłość do niej trwa aż do dziś, objawiając się śpiewem, grą na instrumentach oraz słuchaniem różnych piosenek, razem stworzyły projekt społeczny – „Musical Hearts”. Co jest głównym celem owej inicjatywy? Jakie działania już podjęły operatywne nastolatki?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 950

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1670" – To jest mój chłop, mój serial i mój rok! - Seriale

Takiego serialu jeszcze nie było! W Polsce rzecz jasna. No bo wiecie – mieszanka to iście wybuchowa. Kostiumowe danie główne z satyrycznym mięchem, szczyptą ostrej przyprawy i żyd… żytem. A w tym kotle chłopów szlachcice gotują i tą chochlą w lewo i prawo, pod nosem wąsy poprawiając i się szczerze uśmiechając. Bo „1670” to czas, gdy Rzeczpospolita była terytorialną potęgą, a panowie na włościach musieli bardzo ciężko nie pracować, by godnie żyć.

 -

"Peaky Blinders: Sezon 5" – Tommy Shelby: żywioł silniejszy niż faszyzm - Seriale

Według zapewnień Stevena Knighta, twórcy serialu pt. „Peaky Blinders”, opowieści o pewnej – faktycznie żyjącej i działającej w latach 20. XX wieku, rodzinie z Birmingham; jego piąty, mający niedawno premierę, sezon ma być tym najlepszym. I czy tak jest? Nie. Ale jako kibic gangsterskiej drużyny Thomasa Shelby’ego, jestem na tyle usatysfakcjonowany tym, co dostałem, że postawię go na równi z pierwszym, drugim i czwartym.

"Problem trzech ciał" – Twarde Saj, miękkie faj, średnie wow - Seriale

Co to jest? Krótkie, ale długie. Zbite, choć rozciągliwe. Obce i prawdziwe. Fascynujące, lecz usypiające. Odpowiedź kryje się w jednym tytule. To „Problem trzech ciał”. Tak można podsumować ów serial na podstawie powieściowego bestselleru, cyklu „Wspomnienia o przeszłości Ziemi”. I w tym miejscu można by już przestać pisać, ale produkcja jest na tyle ciekawa, mimo stosu wad, że warto kontynuować tenże wykład…

 -

Odwiedzin: 14973

Autor: AnimeholikSeriale

10 seriali anime z sezonu letniego 2019, na które warto zwrócić uwagę - Seriale

Tegoroczne lato przyniosło kilkadziesiąt premier nowych seriali anime – kontynuacji znanych tytułów, serii opartych na znanych mangach i lekkich powieściach, a także dzieł opartych na oryginalnych scenariuszach. Po które z nich warto sięgnąć? W rozwinięciu artykułu znajdziecie dziesięć seriali anime, które do tej pory zgromadziły wokół siebie dużą widownię, uzyskując przy tym bardzo wysokie noty po emisji pierwszych odcinków.

 -

"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca - Seriale

Zapowiadany jako mroczny kryminał połączony z thrillerem psychologicznym pierwszy sezon serialu „Mindhunter” od Netflixa miał być tym dla świata telewizji, tudzież platformy streamingowej, tym, czym był „Siedem” dla świata kina. Nic dziwnego. Za obydwa tytuły odpowiadał David Fincher – reżyser i scenarzysta, który umysł psychopaty zna jak własną kieszeń. I faktycznie. W postaci „Mindhuntera” otrzymaliśmy ostatecznie produkt solidny i intrygujący (zdaniem niżej podpisanego – ocena subiektywna), ale bardziej zbliżony do mniej emocjonującego, acz klimatycznego „Zodiaka” niż porywającego, przeszywającego filmu z Pittem i Freemanem. A jak wypada „Mindhunter 2”?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.540

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję