O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Jedyna" – Wkurzona Ona, gdy wokół mili Oni - Seriale

„Najbardziej nieszczęśliwa osoba na Ziemi musi uratować świat przed szczęściem”. Taki jest oficjalny, zdawkowy, oryginalny, działający na wyobraźnię, logline dziewięcioodcinkowego serialu pod łacińskim tytułem „Pluribus”. I tyle, nie trzeba pisać nic, poza: oglądajcie, bo to „apokalipsa”, jakiej na małym ekranie jeszcze nie było… „Ej! recenzencie, skoro masz, a głęboko pragnę w to wierzyć, funkcjonujący mózg, to rozwiń swoją myśl”. „O cześć Carol! Dobrze Carol. Spokojnie Carol. Przepraszam. Mimo że tworzysz kiczowate romansidła, będę Twoim Rabanem! Nie. Źle to zabrzmiało. Będę po prostu szczerym, szeroko uśmiechniętym widzem, który podzieli się wrażeniami i wnioskami”. A zatem…

Loading map ....
Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Mapa
Opinie
Polecane artykuły

...Żółty plakat. A na nim krzycząca blondynka w żółtej kurtce. Zanim wyświetlono zwiastun, najpierw był takowy, sugestywny obrazek. Co można z niego wyczytać? Że Carol Sturka ma dość! Mieszkania w domku graniczącym z pustynią (i znowu nieprzypadkowo żółć w color gradingu)? Nie. Kobieta to nie młoda, lecz przecież sławna – w pewnym gronie lubującym się w prozie z niższej półki rzecz jasna. Właśnie wydała kolejny tom z poczytnego cyklu „Wichry Wycaro”. Spotkanie autorskie. Kolejka fanów. Podpisy na okładce. Obok wspierająca ją ukochana osoba – Helen. Czy można pragnąć więcej? A jednak pisarka nie wygląda na zadowoloną. Jakby robiła dobrą minę do złej gry. Jakby nie czuła spełnienia w życiu, twórczości i miłości. Gdyby wiedziała, co ją za chwilę czeka, to… najgorszy dotychczasowy dzień okazałby się sielanką.

 

Krótko – wspólne świętowanie sukcesu wydawniczego, tj. kilka drinków w przydrożnym barze w rodzinnym mieście Albuquerque, zamienia się „w jednej sekundzie” w koszmar. Ludzi dosłownie „zamraża”. Chaos na ulicach prawie jak w „The Last of Us”. W szpitalu również. A później wielkie sprzątanie, złagodzenie sytuacji (i rozmachu). Lecz nie dla naszej protagonistki. Ta siedzi przed włączonym z telewizorem. Informacje, jakie uzyska wcale jej nie uspokajają. Niedowierzanie. Szok. Widz też doświadcza identycznych emocji.

 

Kadr z serialu "Jedyna" (materiały prasowe/Apple TV)

 

Kadr z serialu "Jedyna" (materiały prasowe/Apple TV)

 

Nie będę wyjaśniał, co spowodowało przeobrażenie gatunku ludzkiego w jeden, połączony byt – bardzo przypominający AI. To pokażą pierwsze, znakomite sceny „Jedynej”. Polski tytuł jest trafny, choć lepiej, jakby pozostano przy „Pluribus”. Gdyż to słowo z łaciny oznacza „wiele” albo „spośród wielu”. A więc zbiorowa świadomość sposobem na osiągnięcie stuprocentowego szczęścia. To główny motyw owej produkcji, której premiera odbyła w listopadzie 2025 roku na Apple TV.

 

Początek wciąga. Pierwsze dwa odcinki nie pozwalają oderwać oczów od przerażając-dziwnych wydarzeń. Kibicujemy pisarce bardziej niż Rabanowi – piratowi z jej przygodowych powieści. A im dalej w fabułę, tym… nudniej. Do tego Sturka zachowuje się tak, że machamy ręką. Rozumiemy jej dramat. Zapewne wielu z nas zachowywałoby się podobnie. Złożone, a nie wyciągnięte ręce. Wieczne fochy. Zamykanie w czterech ścianach. Ale wraz z kolejnymi dniami i miesiącami, przebywanie z nią staje się testem dla cierpliwych. Z drugiej jednak strony Carol musi taka być. Odporna, buntownicza. Bo inaczej „Jednia” łatwo wciągnęłaby ją w swoją sieć. Rhea Seehorn potrafi aktorsko ukazać ów stan antypatycznej bohaterki w sposób absolutnie godny pochwały. Tym razem to nie opanowana prawniczka – Kim Wexler, a kobieta na skraju załamania, bliska przekroczenia granicy totalnego „wkur…”. Złoty Glob zasłużony!

 

Nie jest zaskakujące, że akurat Rhea otrzymała tę rolę. Wszak twórcą serialu jest nie kto inny, jak sam Vince Gilligan. Człowiek odpowiedzialny za kultowe „Breaking Bad”. Odkąd zatrudnił Seehorn do równie genialnego „Better Call Saul”, uważa ja za swoją muzę. Za najlepszą aktorkę, z jaką miał okazję współpracować. Podzielam opinię, że Rhea ma ogromny talent. Ale, jak już wyżej wspomniałem, oglądanie granej przez nią bohaterki, która w wielu scenach jest sama, bywa nienośne. Dopiero, kiedy konfrontuje się twarzą w twarz z innymi – przedstawicielami „nowej ludzkości”, dialogi nabierają rumieńców, a postać zaczyna być aktywna w odkrywaniu kart tej misternej łamigłówki. Szczególnie widoczne jest to w relacji z młodszą, przemiłą Zosią. Jest ona tak jakby „opiekunką” Sturki. Wciela się w nią polska-amerykańska aktorka, na stałe mieszkająca w Los Angeles, czyli Karolina Wydra. Urodzona w Opolu, emigrowała do USA w wieku 11 lat. Kto wie, czy teraz nie będzie otrzymywać propozycji w polskich filmach, albowiem jest niezwykle wyrazista, czarująca. Buduje ciekawy kontrast z Seehorn. I wreszcie jest zapamiętywalna, mimo że dawniej pojawiała się w „Czystej Krwi”, „Dr House” i „Agentach T.A.R.C.Z.Y.”. Oprócz tych pań, na trzecim planie błyszczą jeszcze kompletnie nieznani aktorzy i aktorki. Jakie postacie wykreowali, zobaczycie sami.

 

Kadr z serialu "Jedyna" (materiały prasowe/Apple TV)

 

Lubię styl Gilligana. „BB” i „BCS” plasują się w top seriali mojego osobistego rankingu. Dlatego i tu liczyłem na coś wybitnego. Showrunner debiutuje w mieszaniu gatunków – przedstawia dystopię ubraną w science fiction, dramat psychologiczny i czarną komedię (coś na kształt satyry i groteski). I fajnie! Ale zamiast bezustannie bawić przewrotnym humorem i prowokować do zadawania pytań (czy Carol faktycznie jest samotna; czy są inne osoby „niezwerbowane”;, czym jest szczęście, a czym człowieczeństwo; jak to wszystko zatrzymać itp.), kręci się w kółko. Wydaje się, że Carol już weźmie sprawy we własne ręce, a tu stop! Nie tak szybko. Slow burn przez duże S. Napięcie rośnie, aby maleć do zera. Długie ujęcia. Wpatrywanie się w pustą przestrzeń… Akcja się snuje. Bohaterka się snuje (i irytuje – tu kciuk w górę dla aktorki). Walter White i Jimmy McGill byli chociaż stawiani często nie tylko naprzeciwko „wewnętrznych demonów”, ale i barwnych antagonistów. Tak, aczkolwiek nie musieli mierzyć się oni z końcem świata. Nie ta stawka. Mimo tego śledzę poczynania Carol Sturki, wyczekując epizodu, który nie będzie jedynie tzw. „wypełniaczem” (z ang. fillerem).

 

I rzeczywiście, kiedy na arenę wejdzie zdeterminowany bohater, który po angielsku nie wypowie najprostszych słów, nowy porządek świata zatrzęsie się w posadach, a Sturka pokaże pazurki. Lecz oto nagle nastąpi finał. Otwarty. Niedogotowany. Grający na nosie widzowi. W głowie pozostanie natomiast muzyczny motyw krótkiego, cotygodniowego intra. Aha, bo nie wspomniałem, że odcinki nie wyszły naraz. Nie można było zatem ich „zbindżować”, co w moim odczuciu jest plusem. Mocniej rozgrzewa dyskusję i fabularne predykcje – dodatkowo na kolejne sezony. Okazuje się, że takowe się szykują. Oby tylko Vince nie rozwadniał scenariusza, a włożył go do smoły i podpalił!

 

Trafnie podsumował „Pluribusa” Tomasz Raczek. Stwierdził, że „najlepiej spojrzeć na ten serial, jak na intelektualną abstrakcję”. Racja. Jeśli nie skupimy się na bohaterce, a na clou programu – „zamaskowanej, szczerzącej sztuczne zęby, niby łagodnej, doskonałej sztucznej inteligencji” (tu nie ma o niej mowy, ale to, co się przydarzyło ludzkiej cywilizacji zbliżone jest do triumfu AI) i jej krytyce, to będziemy zaintrygowani do ostatnich minut. Uff… Co za współrzędnie złożone zdanie. Pasujące jednakowoż do powolnego klimatu serialu, czyż nie?

 

Współczesne społeczeństwo poddane jest gwałtownej ewolucji, ale czy serial można nazwać rewolucją? Hmm… Stopniowo dojdziemy do odpowiedzi na to pytanie. Kiedy przyzwyczajeni do życia bez wojen, cierpienia, głodu (czy na pewno?), pozbawieni wolnej woli, pójdziemy za tłumem… To jest obejrzymy ostatni epizod całej tej historii – najbardziej szczęśliwej, kameralnej apokalipsy.

 

Ocena: 7,5/10 (z dużym kredytem zaufania na przyszłość i możliwością jej zwiększenia)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Fakt: Albuquerque to prawdziwe, największe miasto południowo-zachodniego stanu – Nowego Meksyku, liczące ponad 560 000 mieszkańców i zajmujące obszar około 490 km². Zbudowane na pustyni Chihuahua u podnóża gór Sandia, jest najwyżej położonym miastem metropolitalnym w Ameryce Północnej (ok. 1600 m n.p.m.).

 

Ciekawostka: Książka „Bloodsong of Wycaro”, którą rzekomo napisała Carol Sturka (jako część fabuły serialu), jest prawdziwą powieścią wydaną na platformie Apple Books. Nie jest jednak jasne, czy faktycznie napisała ją prawdziwa osoba (np. ktoś z serialowej ekipy), czy jest to element fikcji świata przedstawionego.

 

PS Jeśli znajdziecie jakąś literówkę w powyższym tekście, to uznajcie ją za glitch w idealnym systemie Jedni.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

aragorn136 (25938 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin: 114
Czas czytania: 124 min.
Kategoria: Seriale
Dodano: 1 dni temu [2026-01-13]

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2026 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.302

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję