Jego nazwa to – co już padło na wstępie – Volonaut Airbike (pierwszy jej człon nawiązuje do firmy założonej przez Patana). Ten futurystyczny, jednoosobowy pojazd nie ma wirujących śmigieł, ma za to innowacyjny napęd turboodrzutowy – zaawansowane, miniaturowe silniki (na paliwo lotnicze, naftę, olej napędowy). Łatwo nim manewrować, nawet w ciaśniejszych przestrzeniach. Porównując go do tego „imperialnego” (Speeder Bike), to nie rozpędza się do ponad 500 km/h, a tylko do 102 km/h (wprowadzono elektroniczne ograniczenia plus te związane z wagą pilota – maks. 95 kg). Jest krótszy (brak danych o dokładnych wymiarach) i ma czarny kolor, a nie biały. Wznosi się wyżej o jakieś kilka metrów.
Pionowo startuje, a na jednym ładowaniu przeleci 10 lub 20 minut. Zbudowany jest z włókien węglowych i części wydrukowanych na drukarce 3D! Dlatego jest 7 razy lżejszy niż tradycyjny motocykl (masa własna – 30 kg). Zgodnie z informacjami z oficjalnej strony Volonaut, „ścigacz”, a raczej tzw. hoverbike ma być produkowany tylko dla pasjonatów takich technologii, a nie na masową skalę. Będzie więc dostępny dla wybrańców jako „towar luksusowy”, kosztujący… 880 tys. dolarów. Można składać zamówienia w specjalnym systemie rezerwacji. A tymczasem zobaczcie na poniższym materiale filmowym, jak się nim lata...
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Więcej na stronie: https://volonaut.com/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

