O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Onyks" – Życie i pasja zaklęte w muzyce - Recenzje płyt

Jest pewien minerał, który symbolizuje siłę i determinację. Nosząc go przy sobie, można stać się panią własnego losu, mimo licznych przeciwności spotykanych pod drodze. To onyks – kamień złożony z warstwy białej i czarnej. Nic dziwnego, że tak też nazywa się drugi album Karoliny Lizer. Ta artystka, o której nieraz już mogliście przeczytać i dowiedzieć się chociażby, że jej koncerty są niezwykłym doświadczeniem dla wrażliwych osób. Cieszę się, że portal Altao objął patronat nad „Onyksem”, bo to jeszcze lepszy krążek od poprzedniego!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21487 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
931
Czas czytania:
1 058 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (21487 pkt)
Dodano:
520 dni temu

Data dodania:
2022-12-16 15:21:34

Na początku września 2021 roku wydała swoje debiutanckie dzieło pt. „Lśniąca. Łąkowe historie”. Była to spokojna, inspirowana naturą i ludowością, przepełniona harmonią i nadzieją opowieść. A więc nie propozycja dla ludzi szukających w muzyce czegoś do szalonego tańca i skakania pod sceną. Jednak jest spora część słuchaczy, którym tego rodzaju melodie i autorskie, niebanalne teksty ubrane w kompozycje na pograniczu alternatywy i folku, przyniosą ukojenie. Ja przeniosłem się na łąkę, poczułem zapach trawy i kwiatów, zachwycając się pięknem otaczającej przyrody. Przy okazji niemal każdy z utworów pozwolił mi wyciszyć się na chwilę, zatrzymać się, odpocząć od trosk i głośnego „wyścigu szczurów”. Przyznam, że co prawda nie obdarzyłem całej płyty miłością bezgraniczną (może przez to, że nie zapamiętałem zbyt wielu refrenów), ale doceniłem jej intymny nastrój i naturalność. Pojawiło się też zaskoczenie w postaci bluesowego elementu w wykonaniu Maćka Czemplika. Dzięki niemu „Lśniąca” pokazała „ostrzejszy” charakterek, mimo odniesień do bajkowych źródeł. Na koniec zaśpiewała „Kiedy zniknę”...

 

Karolina Lizer (fot. materiały promocyjne)

 

Na szczęście nie zniknęła. Jest wśród nas i nadal wykonuje to, co jej przeznaczone. Jak po upłynięciu roku na tle poprzedniczki wypada druga płyta Karoliny? Czy „Onyks” świeci tym samym blaskiem? Nie. On mieni się kolorytami, które jeszcze mocniej hipnotyzują wrażliwe ucho słuchacza. Mało tego, piosenki i pieśni przeszywają duszę… Jest ich więcej i na dłużej zostają w człowieku. Nie byłoby tak, gdyby nie podarowany przez Boga cudowny głos wokalistki, ciekawe aranżacje, wspomagające chórki oraz wytworzona, dzięki różnym instrumentom, energia. Wydaje się, że o kolejach losu ukrytych w słowach można śpiewać tylko smutno i delikatnie, gdy w tle przygrywają skrzypce. To mylne założenie. Składający się z 13 utworów (liczba pechowa? nie tutaj!) „Onyks” jest oczywiście poetycką, wręcz metaforyczną historią o życiu – jego cieniach i blaskach, ale nie oznacza to, że wydobywają się z niego jakieś „smęty”. Żadna grobowa atmosfera. Zresztą już sama, jakże barwna, „namalowana” jak obraz, okładka sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z muzyką obfitującą w energiczne brzmienia, budzącą pozytywne skojarzenia. Widać przecież na niej Karolinę Lizer – radosną, uśmiechniętą, z rozwichrzonymi włosami. Widać też towarzyszących jej, utalentowanych wirtuozów z Folk Orkiestra: Mateusza Wachowiaka z akordeonem w dłoniach, Oliwiera Andruszczenka (mistrza klarnetu i saksofonu), Kazimierza Nitkiewicza na trąbce, Jaremę Jarosińskiego uderzającego w bęben, gitarzystę Krzysztofa Łochowicza oraz – uwaga! – Zuzannę Lenkiewicz, którą również można usłyszeć na płycie jako głos wspomagający. Co zaskakujące, owi instrumentaliści również prezentują swoje możliwości wokalne, głównie pełniąc funkcję chórków.

 

 

Ulalala! Nie będzie zatem jednostajnie i czarno-biało (choć taki jest minerał). Ta „Czysta woda” będzie zabarwiona chyba wszystkimi kolorami tęczy. Faktycznie! Bo poza tradycyjną, polską muzyką ludową (m.in. pochodzenia kurpiowskiego) można tu odnaleźć liczne inspiracje zaczerpnięte z twórczości mniejszości etnicznych. Nie łatwo jest odkryć, skąd dokładnie pochodzi każde muzyczne nawiązanie w poszczególnych kompozycjach, bowiem poza kulturą żydowską i cygańską, mieszają się tutaj dźwięki serbskie, greckie, a nawet arabskie.

 

Już w pierwszej na trackliście „Chateńce”, do której słowa napisała Karolina Lizer, a muzykę skomponował wspomniany Mateusz Wachowiak, można dać się porwać energicznemu wstępowi i nucić wspólne lalala. Jeszcze nie słychać tylu brzmień reszty mniejszości narodowych. Te nadejdą później. Zanim to nastąpi, najpierw jednak Karolina zabierze Was tam, gdzie czuje się najlepiej. Do ciepłego domu, w którym odpocznie po ciężkich dniach. Klarnet i mandolina ukołyszą do snu. Akordeon da radość, a męski chórek w tle otuli bezpiecznie kołderką. Kolejny numer, czyli „Czysta woda” z tekstem Tomasza Kordeusza i melodią Marcina Partyki pozwoli natomiast wstać z łóżka… lewą nogą. Żartuję. Dzięki tej pieśni, nagrodzonej statuetką im. Karola Musioła na 59. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej Opole 2022, żwawo można podnieść się i tupać nóżką. Atmosfera jak u Bregovica albo na żydowskim uroczystości oraz zmiana tempa nie przykrywają tego, co ważne – pamięci o bliskich i ujrzenia siebie w studni życia (ach te piękne rymy!). Nie ma mowy o klapnięciu na stołku, bo oto przybywają „Muzykanci” ze swoim kontrolowanym chaosem – świetnie połączonym instrumentarium, gdzie czarują złociste saksofony. Przynoszą wspomnienie wesołej chwili z dawnych lat. Też zapragnąłem za nimi iść i nieść radość światu!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Onyks" – Życie i pasja zaklęte w muzyce

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Muzykoholik
519 dni temu

Piękna płyta! Piękne teksty! Energia, pasja, mądrość! Gratuluję.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 398

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

 -

Odwiedzin: 207

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 270

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Polecamy podobne artykuły

"Call The Distant" – Usłysz to, co ukryte w srebrnej kuli Kudelskiego - Recenzje płyt

Jakiś samotny mężczyzna idzie w kierunku skał. Ubrany na szaro. Lekko przygarbiony. Wydaje się, że ma dość życia i ludzi. Jednak po chwili siada i wyjmuje z kieszeni dziwną kulę. Człowiek ten sięga po coś jeszcze. Po „kociołek”, instrument muzyczny zwany tablą. Gdy zaczyna grać, mała srebrna kula mieni się błękitem. Wkrótce zewsząd dołączają też inne dźwięki. Melancholijne, czasem energiczne, ale w przeważającej mierze skupione na tym, aby wywołać w słuchaczu refleksję. Tak właśnie, z pomocą utalentowanych muzyków, artysta Tomasz Kudelski zaprasza do swojego świata. Czy przyjmiesz to zaproszenie?

"Sploty" – Jaśmin fonograficznie zakwita! Subtelnie i mocno kobiecości dotyka! - Recenzje płyt

Wiosna dawno za nami. Prawdziwy jaśmin pojawi się za rok. Ale w oczekiwaniu na jego słodki zapach, można tej jesieni sięgnąć po zamiennik – równie skuteczny afrodyzjak w postaci pierwszego pełnoprawnego albumu duetu Jaśmin, czyli Agaty Gałach i Karoliny Sienkiewicz. „Sploty” to płyta przemyślana, wysmakowana, czuła muzycznie i lirycznie. Współpraca dziewczyn trwa od kilku lat i zaowocowała już albumem solowym Agaty, jednak teraz obie panie splotły swoje talenty, by pokazać światu jak brzmią w duecie. A brzmią wspaniale!

"Była ona", jest i "Niech się niesie" jej folk. Oto cała Marta Bejma! - Muzyczne Style

Co można znaleźć „na strychu” w walentynki w godzinach wieczornych? Na przykład debiutancki utwór Marty Bejmy! Nie jest on jednak zakurzony i pokryty pajęczyną. To świeżynka. „Była ona” pobudza wyobraźnię, maluje emocje i promuje nadchodzącą, autorską płytę oraz cały projekt muzyczny utrzymany w folkowym stylu.

 -

Odwiedzin: 321

Autor: eliartKultura

BEASTAR – Twoja droga do gwiazd! - Kultura

Z przyjemnością ogłaszamy wyjątkowe wydarzenie muzyczne, skierowane do artystów pragnących spróbować swoich sił w show biznesie. Konkurs BEASTAR 2024 to nie tylko platforma dla wokalistek i wokalistów, ale także szansa na zdobycie nieocenionego wsparcia w rozwoju swojej kariery. Zgłoś swój udział i wydaj singla wraz z teledyskiem!

 -

Odwiedzin: 524

Autor: adminKultura

Altao.pl jednym z patronów medialnych wielkiego koncertu Karoliny Lizer! - Kultura

Kochani. Niezmiernie nam miło, że możemy podzielić się z Wami pewną informacją. Otóż portal Altao.pl znalazł się wśród dziesięciu wybrańców, którzy objęli patronat medialny nad koncertem niezwykle uzdolnionej artystki. Mowa o Karolinie Lizer, o której już na łamach strony dla ludzi z pasją nieraz pisaliśmy. Karolina z grupą Folk Orkiestra wystąpi przed szeroką publicznością 26 listopada w unikatowej, nowoczesnej, jednej z najlepszych akustycznie sal Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie! W ten sposób pochwali się swoim drugim albumem pt. „Onyks”, którego recenzję przeczytacie wkrótce, zaglądając do działu Muzyka.

Karolina Lizer prezentuje klimatyczny teledysk do utworu "Jeszcze parę chwil" - Muzyczne Style

"Jeszcze parę chwil"? Nie. Teledysk pojawił się 7 października! W ten sposób Artystka – Karolina Lizer zamknęła etap swoich łąkowych historii z płyty „Lśniąca…” (wydanego na początku września 2021 roku, debiutanckiego albumu inspirowanego naturą, ludowością, spokojem, harmonią i nadzieją). Muzykę do utworu skomponował Maciej Czemplik, a piękne, refleksyjne, podnoszące na duchu słowa napisała sama Karolina.

 -

Odwiedzin: 1385

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Witalna "Czysta woda" Karoliny Lizer w konkursie opolskich PREMIER! - Zespoły i Artyści

Zanim Karolina Lizer – utalentowana wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów zagra 1 lipca w Węgorzewie (w woj. warmińsko-mazurskim) klimatyczny, duży koncert w folkowym stylu, nad którym mamy zaszczyt objąć patronat medialny, najpierw pokaże się od najlepszej strony na Festiwalu w Opolu. 18 czerwca będzie konkurować z dziewięcioma innymi artystami w konkursie PREMIER ze swoim pełnym radości i słowiańskiej energii utworem pt. „Czysta woda”!

 -

Odwiedzin: 1018

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

"Leć głosie" i wychwalaj ową pieśń! - Muzyczne Style

Najpierw rozbiła bank w Opolu, a 10 października dała przedsmak tego, jak będzie prezentować się jej kolejny album. Karolina – co za dziewczyna! Nazywa się Lizer. Warto czekać na płytę „Onyks”, która jest coraz bliżej. „Leć głosie”. Porwij słuchaczy w ogień jak w baśniowym śnie. Niech biorą przykład z Jasieńka, niech ich serce rośnie z miłości i przygody się nie lęka!

Uczta dla miłośników muzyki żydowskiej – premiera singla i koncert Niny Stiller! - Zespoły i Artyści

Już 31 sierpnia o godzinie 20:00 w Teatrze Kwadrat Nina Stiller zagra wyjątkowy koncert „Kesher“ w ramach Festiwalu Warszawa Singera. Również w tym dniu będzie miała swoją premierę płyta artystki pod tym samy tytułem. Wspomniane wydawnictwo promuje singiel „Hine Ma Tov Umanaim“ dostepny (od 15-08) we wszystkich serwisach cyfrowych. Co wiemy o Ninie? Dlaczego warto być na tym koncercie?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 931

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"Onyks" – Życie i pasja zaklęte w muzyce - Recenzje płyt

Jest pewien minerał, który symbolizuje siłę i determinację. Nosząc go przy sobie, można stać się panią własnego losu, mimo licznych przeciwności spotykanych pod drodze. To onyks – kamień złożony z warstwy białej i czarnej. Nic dziwnego, że tak też nazywa się drugi album Karoliny Lizer. Ta artystka, o której nieraz już mogliście przeczytać i dowiedzieć się chociażby, że jej koncerty są niezwykłym doświadczeniem dla wrażliwych osób. Cieszę się, że portal Altao objął patronat nad „Onyksem”, bo to jeszcze lepszy krążek od poprzedniego!

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: PaMReligia

Komentarze: 2

Abdykacja papieża Benedykta XVI - Religia

Dziś dowiedzieliśmy się o abdykacji papieża Benedykta XVI. Jaki kandydat ma szansę zostać jego następcą? Czy będzie to Włoch lub może Afrykanin? Zapraszamy do dyskusji na temat wyborów nowego papieża.

"Chce się żyć" – Nie poddaj się, bierz życie jakim jest - Recenzje filmów

Nie przypadkowo przytoczyłem tekst refrenu znanej piosenki zespołu Myslovitz (nomen omen użytej z zwiastunie). Bowiem film „Chce się żyć” jak żadna inna polska produkcja goszcząca na ekranach kin, bardzo gra na emocjach i wpaja mocno w naszą głowę hasło: „nigdy się nie poddawaj”!

"Konsumpcja" grupy Gorgonzolla – Fascynująca fuzja - Recenzje płyt

Polska scena rockowa z jednej strony stoi w miejscu, ale jednocześnie, gdy się dokładnie rozejrzymy, zauważymy zespoły, które stoją na bardzo wysokim poziomie. Starzy wyjadacze zaczynają nużyć ciągłym odsmażaniem kotletów i trasami „pożegnalnymi”. Na szczęście są młodzi wykonawcy, którzy mają głowy pełne świetnych pomysłów. Do takich wykonawców zdecydowanie zaliczają się członkowie warszawskiej formacji Gorgonzolla.

David Bowie – Spójrzcie w górę, jestem teraz w niebie - Zespoły i Artyści

Poniedziałkowy poranek, 11 stycznia 2016 roku, był szokiem dla fanów twórczości Davida Bowiego. Artysta przegrał wielomiesięczną walkę z nowotworem wątroby. O jego chorobie wiedzieli nieliczni. Szok spotęgował fakt, że David zmarł dwa dni po 69. urodzinach i tuż po premierze swojej ostatniej, wychwalanej płyty pt. „Blackstar”. Teraz od jego charyzmy i talentu niebo zabłyśnie jaśniejszym blaskiem.

Nowości

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

"Kobieta (nie)wyzwolona" - Prywatne - Mój Blog

„Strażniczka domowego ogniska, kapłanka, kura domowa…” któż nie zna tych jakże poetyckich określeń kobiety zajmującej się domem. I choć wydawać by się mogło, że odeszły już do lamusa, to wciąż tkwią w podświadomości zbiorowej milionów Polek i Polaków niczym cierń.

Maryjka mówi "dobranoc", ale to dopiero początek! - Zespoły i Artyści

„Maryjka”, czyli Marika Bocewicz, zaprezentowała swój pierwszy, solowy projekt kobiecy. Działa on na zasadzie kontrastu. Łączy go delikatność z psychodelią, miłość z lękiem. To ogólnie jeden wielki „bezwstyd”. A zatem dziękujemy, i „dobranoc”!

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Artykuły z tej samej kategorii

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 7413

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

Odwiedzin: 398

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.873

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję