
Dedykacja
To dla moich przyjaciół. Można powiedzieć, że to rekompensata za wytrzymywaniem ze mną. Wszystkich waszych imion nie mogę wymienić, bo czytanie tego trwałoby kilka dni. Są jednak osoby, którym szczególnie chce podziękować za suszenie mi głowy oraz wspieranie mnie, gdy wahałem się m.in. nad zaczęciem publikowania swoich myśli. Filip, Piotrek, Kordian, Celina, Zuza, Kuba, Asia, Martyna, Wiktoria, Natasza, Daniel chciałbym kiedyś dostać odpowiedź na moje pytanie „co ja z wami mam”.
Moje miejsce
autor. Daniel Drozdek
Jak można zrozumieć ludzi?
Ich zachowanie nie ma schematu,
Łzy są ambiwalentne,
A uczucia tłumione.
Czemu w tłumie potrafię czuć się samotnym?
Czyżbym tu nie pasował?
Więc dlaczego ciekawią mnie inni?
Może to wasz świat?
W waszym świecie nie wszystko rozumiem.
Gdy zaczyna padać, chowacie się,
Zadowalacie się odbieraniem sztuki,
Ciągle chcecie przeć w przyszłość.
Ja myślę inaczej.
Uwielbiam spacerować w deszczu,
Chcę tworzyć piękno,
Chciałbym zatrzymać czas w tym miejscu.
Na moje pytania odpowiedź zna tylko Mimir.
Muszę pobiec własną drogą,
I przekonać się, czy istnieje mój wymiar.
Chcę sprawdzić.
Tylko dlaczego Wy idziecie za mną?
Nie, my idziemy obok siebie.
Czuję ulgę, że tu jesteście,
Ale jaki macie w tym cel?
To oczywiste, jestem niemądry.
Nie muszę szukać swojego domu.
Chciałem podróżować jak najdłużej z Wami.
Z przyjaciółmi, przy których moje miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję