O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (13624 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 403
Czas czytania:
2 493 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
admin (13624 pkt)
Dodano:
322 dni temu

Data dodania:
2019-11-11 10:48:08

Artur Urbanowicz w stylowym kapeluszu na głowie i czarnej koszuli, wygląda niczym współczesny inkwizytor polujący na prawdziwe czarownice (brakuje jeszcze długiego płaszcza i krzyża w dłoni) lub rasowy gangster – bohater „Grzesznika”. Swoją twórczością przyciąga, zaskakuje i straszy coraz to liczniejsze rzesze czytelników. Mało tego, aktywnie promuje rodzinną Suwalszczyznę, będąc stypendystą miasta Suwałk w ramach działalności artystycznej.

 

Okładka (źródło: materiały wydawnictwa/vesper.pl)

 

Artur Urbanowicz (źródło: archiwum prywatne/Facebook)

 

(Altao.pl) Jak to się stało, że w urodzony w 1990 roku, suwałczanin z krwi i kości, został pisarzem literatury grozy? Był w dzieciństwie świadkiem przerażających wydarzeń, które odcisnęły na nim piętno, będąc jednocześnie katalizatorem do rozpoczęcia w przyszłości przygody z horrorami, czy po prostu z latarką w dłoni zaczytywał się dziełach Mastertona lub Lovecrafta, a po kryjomu na ekranie oglądał serię „Koszmar z ulicy Wiązów”, nagle decydując, że zajmie się kiedyś tworzeniem własnych historii z dreszczykiem?

 

Artur Urbanowicz: Od dziecka ciągnęło mnie do tego gatunku. Już jako kilkulatek preferowałem Scooby Doo i Chojraka od Bolka i Lolka, jako nastolatek z kolei zaczytywałem się w młodzieżowych cyklach grozy, takich jak „Szkoła przy cmentarzu”, stałym punktem dnia był również serial „Czy boisz się ciemności”. Z czasem granica tolerancji na strach była stopniowo przesuwana i w horrory „dla dorosłych” wkręciłem się na dobre w gimnazjum, w wieku 13-14 lat, choć głównie filmowe. O ile dobrze pamiętam, moim pierwszym poważnym filmem w tym gatunku było „13 duchów”. Pamiętam również, że to wtedy przeczytałem po raz pierwszy „Cmętarz zwieżąt” i „Lśnienie” Kinga, które niedawno sobie odświeżyłem. Podsumowując: pierwsza odpowiedź na pytanie „Dlaczego akurat groza?” to zwyczajna miłość do tego gatunku.

 

Drugi czynnik to szeroko pojęta smykałka do tworzenia, nie tylko historii. W liceum na przykład miałem epizod, w którym sklejałem z sampli muzykę elektroniczną. Bardzo dużo czasu minęło również, zanim zupełnie wyrosłem z zabawek. Grałem sam ze sobą w improwizowanie seriali. Bawiłem się chociażby robotami z klocków Lego z serii Slizer i Bionicle. Użyłem ich jako postaci do historii w odcinkach, która fabularnie była bardzo podobna do Dragon Ball Z. (śmiech) Był w niej nawet ktoś taki jak Super Slizer (co było odnośnikiem do Super Sayianina). Zabawa była przednia, ale najważniejsze, że rozwijała moją wyobraźnię. Podobnie było w sytuacjach, kiedy wymyślałem sobie historyjki, w których bohaterami były najsłynniejsze postacie Disneya: Kaczor Donald, siostrzeńcy, Sknerus i tak dalej. Byłem (w sumie nadal jestem) ogromnym fanem komiksów z ich udziałem i mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością: nie zostałbym autorem książek, gdyby nie „Kaczory Donaldy” i „Giganty”, w których zaczytywałem się w dzieciństwie.

 

(Altao.pl) Podobno swoją pierwszą powieść napisałeś w wieku 14 lat? Zdradzisz naszym czytelnikom, jaki temat w niej podjąłeś i czy bliskim osobom, które ją przeczytały, zjeżyły się włosy na… głowie?

 

Artur Urbanowicz: Ta powieść nie była horrorem, tylko sci-fi dla młodzieży. Jej tytuł to „Skate i ognisty miecz”. Opowiadała o chłopcu w żelaznej masce o pseudonimie Slum, który przeniósł się w przyszłość i walczył z cyborgami wyglądającymi jak Bitterman blue/red z gry Quake 3 przy użyciu tytułowego oręża i latającej deski przypominającej snowboard. Powieść kończyła się nawet twistem fabularnym, który dziś niestety postrzegam jako strasznie przewidywalny. (śmiech) Miała około sto stron w Wordzie i w założeniu miała być pierwszą częścią trylogii (nawet wymyśliłem tytuły dla kolejnych: „Skate i stalowe widmo” oraz „Skate i kamień zniszczenia”), ale pozostałe nigdy nie powstały, natomiast pierwsza stety albo niestety nie zachowała się dla potomnych, choć nie wykluczam, że kiedyś znajdę ją na jakimś starym przenośnym dysku. Co ciekawe, i jest to pierwszy wywiad, w którym zwracam na to uwagę, teraz sobie przypominam, że w trzeciej części tej historii miał pojawić się zielony kamień jaśniejący fosforyzującym zielonym światłem… Kto przeczytał „Inkuba”, ten wie, do czego teraz piję.

 

(Altao.pl) Z wykształcenia matematyk, z zawodu korpo szczur i wykładowca akademicki, z charakteru chorobliwy pracuś. Taki opis możemy znaleźć w Twojej biografii zamieszonej w serwisie Lubimyczytać.pl. Czy to właśnie te wszystkie elementy połączone razem pomagają w pisaniu i powodują, że Twoje fabuły są bardzo wykalkulowane, przemyślane i umiejętnie dawkujesz napięcie?

 

Artur Urbanowicz: Pracowitość, jeżeli wejdzie w nawyk, na pewno pomaga. Nie ma dni, kiedy mi się nie chce, jest to stały harmonogram: wstaję rano i do 9-tej piszę lub poprawiam tekst. I tak dzień w dzień. Czas mija mi bardzo szybko, ale przynajmniej jest należycie spożytkowany. Weszło mi to w nawyk tak bardzo, że dziwnie się czuję, kiedy akurat czegoś nie robię, a takie dni czasem są potrzebne, na przykład, kiedy tekst musi trochę „odleżeć odłogiem”. Wtedy staram się napisać coś nowego, na przykład opowiadanie, by w końcu zebrał się ich cały zbiorek i możliwe, że po „Paradoksie” – mojej czwartej powieści – taki zbiorek się ukaże. Trudno mi powiedzieć, czy akurat moje matematyczne wykształcenie aż tak bardzo pomaga w konstruowaniu fabuł, w końcu mamy wielu znakomitych autorów kryminałów, którzy i bez niego radzą sobie całkiem dobrze, a są z wykształcenia dziennikarzami, psychologami, filologami i tak dalej. Na pewno pomaga o tyle, że mogę napisać książkę o matematyce (tak jak teraz, kiedy pracuję nad „Paradoksem”) i będę w tej tematyce biegły. Matematyka to nauka o szeroko pojętym rozwiązywaniu problemów, więc mogę korzystać z jej narzędzi, kiedy szukam optymalizacji działań pisarskich i innych, codziennych, w zwykłym życiu. Bardzo pomaga w zarządzaniu czasem, szybciej przychodzą mi do głowy pomysły, jak zrobić coś szybciej i skuteczniej. Na przykład do najnowszej powieści musiałem rozpisać sobie działania kilku bohaterów w tabelce, dzień po dniu, co robi każdy z nich, kiedy my skupiamy się na głównym. Bardzo mi to pomogło, wyłapałem wiele błędów, fabuła stała się od tego spójniejsza. A to tylko jeden z przykładów.

 

(Altao.pl) Horrory, szczególnie w ostatnich latach, czy to filmowe, czy w formie papierowej, są niezwykle popularne. Co według Ciebie sprawia, że na nowo przechodzą swój renesans, budząc duże zainteresowanie widzów/czytelników?

 

Artur Urbanowicz: Wydaje mi się, że celnie wytłumaczył to Robert Ziębiński. W dzisiejszym świecie wszelkie problemy zanikają. Galopujący rozwój technologii sprawia, że nasze życie staje się coraz łatwiejsze, coraz wygodniejsze i czyha na nas coraz mniej zagrożeń. Rośnie nasze bezpieczeństwo. Tymczasem potrzeba odczuwania skrajnych emocji, również strachu, w nas nie zanika. Potrzebujemy czasem porządnego zastrzyku adrenaliny. W czasie wojny czy za poprzedniego ustroju mieliśmy to na co dzień i nie potrzebowaliśmy dodatkowych bodźców. Emocje uzależniają, wiążą się z nimi wspomnienia i nie ma przypadku w tym, że na przykład serwisy informacyjne podają głównie złe wiadomości, bo właśnie takie się klikają i podnoszą oglądalność. Wiąże się to z tym, że szukamy nowych źródeł doznań i kultura może je obficie zapewniać, zwłaszcza że w trakcie jej odbioru w dalszym ciągu pozostajemy bezpieczni. Nic innego nie daje takiego złotego środka: zapewnienia emocji przy jednoczesnym nienaruszaniu naszego bezpieczeństwa.

 

(Altao.pl) A który horror w historii kina, a który w historii literatury, jednocześnie przeraził i zaintrygował Cię najbardziej?

 

Artur Urbanowicz: Jeżeli chodzi o kino, trudno mi takowy wskazać. Pamiętam na przykład, że strasznie przeraził mnie „Sinister” (2012), ale mówię wyłącznie o wymiarze zapewniania strachu. Paradoksalnie jednak nigdy do tego filmu nie wróciłem, podczas gdy do wielu innych, obiektywnie mniej strasznych – już tak. Przede wszystkim przestałem oceniać horror – czy to filmowy, czy to książkowy – zero-jedynkowo i nie determinuję tego, czy był dobry, czy nie, wyłącznie od tego, czy mnie przestraszył. Moim zdaniem dobra historia to taka, która zapewnia emocje wszelkiego rodzaju, nie tylko strach. Podobało mi się na przykład, że w drugiej części filmowego „To” (2019) w odróżnieniu od książkowego pierwowzoru było tak dużo humoru, chyba nawet więcej niż w moim „Inkubie”. Podobało mi się, że tak bardzo wciągnąłem się w historię w „Diable” (2010), „Statku widmo” (2002) i „Autopsji Jane Doe” (2016). Te filmy nie straszyły, ale jak się je oglądało! Jak pochłaniały! Podobają mi się twisty fabularne Shyamalana, lubię jego filmy również za to, że mają drugie dno, a przez to, że wielu widzów go nie dostrzega, niestety są oceniane nisko. Taki „Glass”, pomimo paru głupot logicznych w scenariuszu, to moim zdaniem majstersztyk, jeżeli chodzi o ukryte przesłanie. W „Martwej ciszy” (2007) Jamesa Wana z kolei bardzo doceniłem walory wizualne – ten film jest zwyczajnie piękny, każdy kadr można wyciąć i powiesić na ścianie. No i ten końcowy zwrot akcji! Mistrzostwo świata. Ostatnio zacząłem szukać w kinie grozy czegoś mniej oczywistego, powiewu świeżości, dlatego bardzo doceniam metaforyczne „Mother!” (2017), „Coś za mną chodzi” (2014), dające do myślenia „The Circle” (2015) czy teatralne wręcz „The Witch” (2015).

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

5 (5)

InkubFan
313 dni temu

Super wywiad, świetny pisarz. Jeśli jesteś fanem horror i kryminału to koniecznie poznaj jego twórczość!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

 -

Odwiedzin: 110

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 3

Witajcie na Arrakis w pierwszym fantastycznym zwiastunie "Diuny"! - Artykuły o filmach

Były obawy, że znany ze stosowania palety zimnych barw kanadyjski reżyser – Denis Villeneuve („Blade Runner 2049”, „Arrival”) nie poczuje klimatu epickiej powieści Franka Herberta, czyli najlepszej książki science fiction, uhonorowanej nagrodą Nebula w 1965 (sprzedano na całym świecie 20 milionach egzemplarzy!). Jednak już pierwsze zdjęcia z planu oraz kolejne, pokazujące poszczególne sceny sugerowały, że nowa „Diuna” będzie prawdopodobnie sporym wydarzeniem. Pierwszy, trwający 3 minuty zwiastun, tylko to potwierdza. Może powinniśmy ostudzić emocje i nie napisać, że jest fantastyczny, a „tylko” bardzo dobry, ale nie da się inaczej. Nie do końca pasuje w tym trailerze słynny utwór zespołu Pink Floyd, lecz jak to wygląda! Te kostiumy, te emocje, ta pustynia i ten Paul Atryda jak z wyobraźni wielu czytelników. Zresztą cała obsada to strzał w dziesiątkę. Poza Timothéem Chalametem, zobaczymy m.in. Stellana Skarsgarda, Rebeccę Ferguson, Oscara Isaaca, Josha Brolina, Javiera Bardema, Zendayę i Jasona Momoę. Ci co, czytali znają fabułę. Innym przypomnimy, że akcja dzieje się na planecie Arrakis (zwanej też Diuną), gdzie wydobywa się melanż – cenną substancję, która przedłuża życie, pozwala na podróże międzygwiezdne i zaglądanie w przyszłość. Tam właśnie przybywa książę Leto Atryda z rodziną. Był już miniserial, była wersja Lyncha z 1984 roku, ale poniżej oczekiwań (z kiczowatymi efektami). Oby Denis nie zawiódł. Wspomagany przez scenarzystę Erica Rotha (Oscar za „Forresta Gumpa”) nie powinien. Premiera 18 grudnia! Film, podobnie jak starsze wydanie powieści, ukaże się w dwóch częściach, więc jest szansa na wierną ekranizację!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 2

Robert Pattinson w pierwszym zwiastunie "The Batman"! - Artykuły o filmach

Batman jest tuż za rogiem... Pierwszy trailer (a raczej teaser) pokazany na konwencie DC Fandom ocieka mrocznym klimatem jak z detektywistycznego kino noir! Inny kostium, inne podejście do tematyki. Utalentowany reżyser Matt Reeves („Wojna o Planetę Małp”) i Robert Pattinson (tak, to świetny aktor, co już parę razy udowodnił, nie tylko w „Lighthouse”) jako Bruce Wayne. To nie może się nie udać! Co sądzicie o tym zwiastunie? Faktycznie Vanessa Kirby byłaby lepsza niż Zoë Kravitz jako Kobieta-Kot? Premiera „The Batman” we wrześniu 2021 (o ile pandemia nie zamieni nas w szaleńców Człowieka Zagadki - Paula Dano, który zapewne zachwyci swoją kreacją!)

 -

Odwiedzin: 221

Autor: adminHistoria

"Bitwa Warszawska 1920" – komiksowa animacja od IPN - Historia

W związku z 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej warszawski Oddział IPN przygotował film animowany na podstawie komiksu „Bitwa Warszawska 1920”. Autorem rysunków jest Krzysztof Wyrzykowski ("Kroniki epizodów wojennych Westerplatte. Załoga śmierci", "Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Cena wolności"), a za reżyserię i animację odpowiada Piotr Dismas Zdanowicz, który tworzył efekty specjalne do "Człowieka z magicznym pudełkiem". Uwagę przykuwa pasujący do tej klimatycznej, patriotycznej opowieści głos narratora oraz dźwięki w tle. To dobra, nowoczesna lekcja historii dla osób w każdym wieku, mimo że niektórzy zwracają uwagę na pewne błędy merytoryczne. Film można oglądać na YouTubie od 9 sierpnia 2020 roku.

 -

100. rocznica "Cudu nad Wisłą" we Włocławku. Miasteczko historyczne - Fotorelacje

15 sierpnia 2020 roku w całym kraju miały miejsce uroczystości związane z 100. Rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Włocławek był gospodarzem obchodów wojewódzkich. I właśnie tam zawitaliśmy, aby przygotować dla Was naszą fotorelację. Ujrzycie m.in. przemarsz wojska, wystawy, musztrę oddziału konnego i występy Orkiestry Wojskowej z Torunia (łącznie – nieprzypadkowo – 100 zdjęć).

Polecamy podobne artykuły

 -

"Doktor Sen" – The world is a hungry place, and a dark place - Recenzje filmów

Możecie nazwać mnie ignorantem, ale nigdy nie udało mi się przeczytać zarówno „Lśnienia”, jak i „Doktora Sen”. Wiem, powinienem się wstydzić, szczególnie iż bardzo sobie cenię Stephena Kinga i wręcz ubóstwiam jego powieści. Obiecuję poprawę, naprawdę. Niemniej, widziałem przynajmniej adaptacje obu rzeczonych książek. „Lśnienie” w reżyserii Stanley’a Kubricka to niewątpliwa klasyka gatunku, koniec i kropka. W związku z tym twórcy filmowej wersji „Doktora Sen” stanęli przed nie lada wyzwaniem, jak bowiem dorównać prawdziwej kinowej legendzie?

 -

"To nie jest OK" – Problemy nastoletniej introwertyczki - Seriale

Po samym tylko zwiastunie najnowszej młodzieżowej produkcji Netflixa można przypuszczać, że niczym nowym nas ona nie zaskoczy. Ot, znów fabularne schematy, stereotypowe postacie (mało kumaty osiłek to podstawa) oraz szczypta (lub może i garść) fantastycznych elementów jak w trzech sezonach „Stranger Things”. Na szczęście siedem odcinków pokazuje, że mimo braku własnej stuprocentowej tożsamości, „To nie jest OK” jest całkiem Okej.

 -

Odwiedzin: 1790

Autor: GieHaSeriale

Komentarze: 1

"Dark" – Allein in der Dunkelheit - Seriale

Będę całkowicie szczery, stwierdzając, że główny plakat promujący niemiecką produkcję spod szyldu Netflix'a jest zarazem jego idealnym opisem. W każdym razie ja otrzymałem dokładnie to, co przeczuwałem odnośnie „Dark” (nie widząc wcześniej żadnych trailerów bądź teaserów) – tajemniczą i mroczną, a przy tym magicznie fascynującą historię. Biorąc pod uwagę, że przecież „przed chwilą” Netflix uraczył fanów drugim sezonem „Stranger Things”, podjęcie decyzji o nakręceniu równolegle serii o bardzo podobnej tematyce nie wydawało się zmyślnym pomysłem. A jednak...

 -

Odwiedzin: 2141

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Sex Education" – Gdy nastoletnie hormony buzują - Seriale

Netlflix nie próżnuje. Robi seriale dla różnych grup docelowych. I robi to naprawdę dobrze. Można by w tym miejscu wymienić wiele tytułów, ale skupić należy się tylko na dwóch. Są to: brytyjski „The End of he F***ing World” i animowane, kontrowersyjne„Big Mouth”. Dlaczego akurat te? Ano dlatego, że recenzowana przeze mnie 8-odcinkowa produkcja „Sex Education” jest wypadkową tamtych. Łączą je nieśmiały, wyobcowany bohater; specyficzny humor, oraz przełamywanie tematów tabu.

 -

Odwiedzin: 1501

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

"Dark: sezon 2" – Zapętleni - Seriale

Jak ten czas leci. Ani się człowiek obejrzy, a z młodzieńca, staje się starcem. Podobnie rzecz ma się z zapadającymi w pamięć serialami Netflixa, np. z niemieckojęzycznym „Dark”. Ledwo co zdążyło się obejrzeć pierwszy oryginalny sezon, a już mamy kolejny. Czy Baran bo Odar ponownie zaskakuje widzów? Czy tylko odcina kupony od sukcesu jedynki?

 -

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, czy ją otworzyć. Przypominają mi się słowa z „Dziadów”, które specjalnie zmieniam w zastałej sytuacji: „Ciemno wszędzie, straszno wszędzie, co to będzie, co to będzie…”.

 -

Odwiedzin: 13974

Autor: pjReligia

"Święta" Inkwizycja - Religia

Nie było chyba instytucji równie mocno atakowanej przez wrogów Kościoła. Świętej Inkwizycji przypisuje się straszne zbrodnie: wysyłanie na stosy miliony niewinnych ofiar. Rodzi się pytanie: czy ta liczba nie jest zbyt przesadzona?

 -

"Wendigo" – Pakt z leśnym demonem - Recenzje książek

Temat duchów i demonów jest ostatnio bardzo popularny. Przyczynił się do tego, oparty na faktach, film pt. „Obecność”. Pojawiająca się w tam para głównych bohaterów i ich badania zafascynowały wielu miłośników zjawisk paranormalnych. Tym bardziej, że nie są to postacie fikcyjne. By nadal pozostać w tajemniczej i strasznej atmosferze, tym razem opowiem o pewnym leśnym indiańskim demonie. Opowiem wam o Wendigo…

 -

"Doktor Sen" – Czy to głosy umarłych, czy dźwięk gramofonu? - Recenzje książek

Pamiętam, kiedy zimową nocą z latarką w dłoni, ukryty pod grubym kocem, kończyłem czytać powieść Stephena Kinga pt. „Lśnienie” (znaną też jako „Jasność”). Spocony, przestraszony i zachwycony długo nie mogłem zasnąć. Minęło kilkanaście lat od tego momentu i aż kilkadziesiąt od pierwszego wydania książki. Jakiś wewnętrzny głos podpowiedział pisarzowi, by powrócić do Danny’ego Torrance’a. Oto „Doktor Sen” …

 -

"Dallas ‘63" – Zmienić przeszłość - Recenzje książek

Podróże w czasie od dawna pobudzają wyobraźnię milionów widzów i czytelników. Pamiętacie słynną mroczną serię „Terminator” czy przygodowy „Podróż do przyszłości”? Ten motyw był tam szczególnie wyeksponowany. Zarówno dzielna Sarah Connor, jak i młodzieniec Marty McFly robili wszystko, co w ich mocy, by zapobiec pewnym wydarzeniom. W pierwszym przypadku stawka była wysoka - uratować syna i świat, w drugim - ocalić przyjaciela, ekscentrycznego naukowca. W powieści Stephena Kinga „Dallas ‘63”, nauczyciel angielskiego, Jake Epping cofa się do lat 60. XX wieku. Cel - udaremnić zamach na prezydenta Kennedy’ego. Czy przeszłość jest ustępliwa i łatwo można w nią ingerować?

 -

"Czarownica" – Nie taka zła, jak ją malują ... - Recenzje filmów

„Dawno, dawno temu” - tymi oto słowami zaczyna się film oparty na motywach „Śpiącej królewny”, klasycznej baśni Charlesa Perraulta. Jednakże nie dajcie się zwieść. Im dalej w las, tym produkcja pt. „Czarownica” (oryg. tytuł „Maleficent”) zaczyna mieć bardziej widoczne znamiona luźnej reinterpretacji. Nic dziwnego. Już sam reklamowy slogan: „Poznaj prawdziwe oblicze legendy”, sugeruje, że twórcy nieźle nakombinowali.

 -

"Siódmy syn" – Nie pogrywaj z czarownicą - Recenzje filmów

„Siódmy syn” to próba przeniesienia na srebrny ekran pierwszej powieści z popularnego w Wielkiej Brytanii cyklu powieściowego noszącego nazwę „Kroniki Wardstone” autorstwa Josepha Delaneya. Podobnie, jak papierowy pierwowzór produkcja koncentruje się na przedstawieniu przygód Thomasa Warda, tytułowego siódmego syna, siódmego syna w nieprzerwanej linii męskiej, który po ukończeniu trzynastu lat zostaje przekazany pod skrzydła wzbudzającego mieszane uczucia rycerza, określanego mianem Stracharza.

 -

"Łowca czarownic" – Grzechy przeszłości - Recenzje filmów

„Łowca czarownic” nie jest dokładnie tym obrazem, który obiecywali nam twórcy w zapowiedziach. Ze zwiastunów i wywiadów mogliśmy się spodziewać imponującego widowiska z intrygującymi bohaterami oraz rozbudowaną opowieścią. Przecież wprowadzenie do czasów współczesnych elementów charakterystycznych dla kina fantasy, czyli magii i czarownic, a ponadto osadzenie akcji filmu w dwóch różnych epokach, musiało poskutkować, co najmniej oryginalną i pomysłową produkcją. Nie do końca.

 -

"Pan Mercedes" – Emeryt kontra "opancerzony" psychol - Recenzje książek

Wreszcie sięgnąłem po debiut Stephena Kinga. Tu wypadałoby doprecyzować, że mam na myśli nie debiut ogólnie, tylko o gatunek, z którym ten słynny amerykański pisarz wcześniej się nie wiązał. Mowa o „Panu Mercedesie” – pierwszej książce „czysto” detektywistycznej w dorobku Kinga i jednocześnie pierwszej części trylogii z cyklu Bill Hodges. Czy wydana w 2014 roku powieść pozbawiona jakichkolwiek mistycznych, fantastyczno-mrocznych elementów jest w stanie przypaść do gustu miłośnikom jego twórczości?

 -

"Mroczna Wieża" – Walka o honor, akceptację i równowagę we wszechświecie! - Recenzje filmów

Jeśli oczekujecie detalicznego porównania filmu z książką lub bezlitosnego pastwienia się nad adaptacją prozy wielkiego mistrza horroru Stephena Kinga, to pomyliście recenzje. W przeciwieństwie do licznych negatywnych opinii dosłownie masakrujących obraz zatytułowany „Mroczna Wieża” ja postaram się w mojej pracy stanąć w jego obronie; widowisko fantasy to bowiem naprawdę udane, któremu oczywiście nie brak uchybień, lecz będące przy tym ponadprzeciętną rozrywką na tegoroczny letni sezon. Nie wierzycie?

 -

"To" – Też się uniesiesz - Recenzje filmów

Dzieciarnia z Derry w stanie Maine ma przed sobą niezłe wyzwanie, musi bowiem stawić czoła nadopiekuńczym matkom, obojętnym sąsiadom, szkolnym chuliganom i całej reszcie otaczającej ją patologii, aby - w końcu - dotrzeć do celu i... dorosnąć. Wyzwanie zatem, choć wymagające, w rzeczywistości nie różni się zbytnio od szarej codzienności wielu młodych ludzi w każdym innym miejscu na świecie. No, ale co z tym morderczym klaunem? – pewnie zapytają ci, którzy wiedzą chociażby z grubsza, o czym traktuje powieść Stephena Kinga „To” lub jej dwuodcinkowa adaptacja telewizyjna z 1990, czyli zapewne zdecydowana większość.

 -

"Smętarz dla zwierzaków" – Trochę żywi, trochę martwi - Recenzje filmów

Rodzina Creed - Louis, Rachel oraz dwójka ich dzieci, Ellie i Gage - przeprowadza się ze stresującego Bostonu do Ludlow, małej mieściny w Maine. Na terenie nowo nabytej posesji odkrywają cmentarz dla zwięrząt, gdzie miejscowe dzieciaki od pokoleń chowają swoich pupili. Nietypowe podwórko sprawia, że Ellie zaczyna niepokoić myśl o śmierci najbliższych, w tym jej ukochanego kota Churcha. Tymczasem ciężarówki beztrosko pędzą przez drogę naprzeciwko nieogrodzonej posiadłości Creedów...

 -

Odwiedzin: 1573

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 5

"Stranger Things 3" – Czerwony świt - Seriale

W miasteczku Hawkins w stanie Indiana bez zmian. Niby lato, niby słońce, niby dorastanie i pierwsze miłosne zauroczenia. Ale co z tego, skoro licho nie śpi i czeka na odpowiedni moment, aby raz jeszcze wyleźć z nory i zakłócić ten czas beztroski. A czy widzowie, tj fani kultowej już serii „Stranger Things” mogą spać spokojnie, zadowoleni z poziomu najnowszego sezonu, czy raczej będą mieć koszmary, gdyż bracia Duffer odwalili fuszerkę?

 -

"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem - Seriale

Dwa lata temu światło dzienne ujrzał pewien brytyjski serial telewizji Channel 4, który stał się sporym hitem i powiewem świeżości wśród młodzieżowych produkcji. Nic w tym dziwnego. Miał także premierę na Netflixie i był wierną adaptacją szalonego, dość mrocznego komiksu Charlesa Forsmana o przedziwnej parze nastolatków. Pierwszy, zapowiadany jako zamknięta całość, sezon „The End of the F***World” nieoczekiwanie jednak dostał zielone światło na kontynuację. Czy jest jest równie udany?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1703

Autor: adminReligia

Komentarze: 1

"Nie zastąpi Ciebie nikt" – Piękny hymn na 100. urodziny Jana Pawła II - Religia

8 stycznia 2020 roku odbyła się na YouTubie premiera utworu, który może wzruszyć do łez. „Nie zastąpi Ciebie nikt” – to jego tytuł. Jan Paweł II – to jego bohater. Pieśń jest hołdem dla polskiego papieża i powstała z inicjatywy Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Nagrana z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły, stanowi wspólne dzieło legend rodzimej muzyki: kompozytora Romualda Lipki i tekściarza Marka Dutkiewicza. W clipie usłyszymy nieprzeciętne, mocne głosy! Kasię Moś, Dorotę Osińską, sopranistkę Natalię Rubiś, Marka Piekarczyka, Wojciecha Cugowskiego i Mateusza Ziółko. Osobno brzmią świetnie, ale gdy zaczynają śpiewać razem refren: „Nie zastąpi Ciebie nikt, do światła otworzyłeś drzwi...”, aż chce się śpiewać wspólnie z nimi: efekt jest niesamowicie budujący! Św. Jan Paweł II jest dziś postrzegany różnie. Dla niektórych pozostanie w pamięci wspaniałym człowiekiem, inni uważają, że wiedział i ukrywał ciemne sprawki księży w Watykanie. Liczymy więc, że ta pieśń choć na chwilę połączy jednych i drugich. Czuć w tym tekście tęsknotę, nadzieję i wiarę w dobro. Prapremiera miała miejsce 4 stycznia 2020 roku w Operze Krakowskiej podczas XI Kolędowania z Janem Pawłem II. Rocznica urodzin papieża wypada dokładnie 18 maja.

 -

Odwiedzin: 5784

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 1

W poszukiwaniu Świętego Graala - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Pamiętacie słynną, finałową scenę z „Indiany Jonesa i Ostatniej krucjaty”, kiedy dzielny archeolog odnajduje kielich Jezusa Chrystusa? Bez żadnych ozdób czy złoceń, zwykłe gliniane naczynie należące niegdyś do cieśli. Właśnie do takiego wizerunku Graala (choć najczęściej wyglądającego, jakby pił niego bogaty król), wzorując się na Biblii, przyzwyczaiło nas kino i literatura XX wieku. Niektórzy są od niedawna przekonani, że Graal znajduje się w ... Hiszpanii.

 -

Odwiedzin: 1403

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

 -

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

 -

Odwiedzin: 2676

Autor: GieHaSeriale

Komentarze: 2

"The Frankenstein Chronicles" - "Czerwonogardły gil, zamknięty. W klatce, wściekłością niebios sięga" - Seriale

Serial „The Frankenstein Chronicles”, który zbierał dobre recenzje od czasu pojawienia się na antenie brytyjskiej telewizji (ITV Encore) w 2015 roku, dał się poznać kilka miesięcy temu szerszej publiczności za sprawą (jakżeby inaczej) dystrybucji poprzez platformę Netflix. Czy odświeżona i reklamowana twarzą Seana Beana historia o rzuceniu wyzwania Bogu, mając za oręż nieugiętą wiarę w naukę, jest rzeczywiście tak dobra jak na Wyspach się uważa?

 -

Odwiedzin: 217797

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją - Artykuły o filmach

W listopadzie 2016 roku na ekrany kin zawitali przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji w filmie „Nowy początek” (oryg. „Arrival”). To, w jaki sposób pokazał wizytę Obcych na Ziemi reżyser Denis Villeneuve zachwyciło wielu widzów i krytyków. A wydawać się mogło, że kolejny obraz o kontakcie z kosmitami nie wniesie do filmowego świata niczego nowego. A jednak się udało. W artykule prezentujemy 10 subiektywnie wybranych, najlepszych produkcji, które stanowią mocną konkurencję dla wyżej wspomnianego dzieła.

 -

Odwiedzin: 1731

Autor: pjSprzęt

Xbox One S All-Digital Edition – konsola bez napędu z usługą Game Pass - Sprzęt

Pamiętacie czasy, kiedy na rynku pojawiły się pierwsze konsole z serii Xbox? Ludzie kupowali je jak ciepłe bułeczki. Z roku na rok producenci prześcigali się w coraz to nowszych, odpicowanych sprzętach, które służyły nie tylko do gier. Aż wpadli na pewien szalony pomysł – napęd optyczny odstawić do lamusa. Jak postanowili, tak zrobili. I wydali w maju 2019 roku Xbox One S All-Digital Edition – konsolę z dyskiem o pojemności 1 TB, do której płyty nie włożymy.

 -

Odwiedzin: 1655

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Doktor Strange" – Wizualny rollercoaster - Recenzje filmów

Doktor Strange to rzekomo jeden z najpotężniejszych herosów w dziejach komiksowego uniwersum. Zdolność do manipulowania czasem i przestrzenią wedle własnego „widzimisię” czyni z niepozornego chirurga prawdziwego władcę wszechświata. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, iż pomysł na ekranizację perypetii lekarza przeleżał na półce parę dekad. Co prawda w latach 90. na przeszkodzie w realizacji filmu stanąć mogły ograniczenia techniczne, tym niemniej w nowym millenium efekty specjalne w końcu doścignęły fantazję twórców papierowych zeszytów.

 -

Odwiedzin: 1453

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

"Wyczekiwanie" – wiersz o samotnym, stęsknionym mężczyźnie - Autorzy/pisarze

Samotność jest uniwersalna. To nasz potwór, który nie jest łatwym towarzyszem. Szczególnie, gdy opuści nas ukochana osoba. Tak, jak mężczyznę w tym wierszu (ten sam stan może dopaść również kobietę).

 -

Podróż po Dolnym Śląsku – Szczawno-Zdrój i Podziemne Miasto Osówka - Ciekawe miejsca

Jest wielu ludzi, którzy nie usiedzą w miejscu i zarówno przez cały rok, jak i podczas wakacyjnego urlopu kochają podróże w każdy zakątek kraju. Żądni przygody i nowej wiedzy przeciskają się przez podziemne tunele, wspinają na pagórki, maszerują leśnymi ścieżkami i udają się do malowniczych miasteczek… Jeśli należysz do takiej grupy osób, koniecznie odwiedź Dolny Śląsk, a konkretniej Szczawno-Zdrój oraz historyczny, tajemniczy kompleks Osówka.

 -

Odwiedzin: 7279

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Bon Appetit doktorze Lecter! - Artykuły o filmach

Zna go każdy miłośnik kina i literatury, ale chyba nikt nie chciałby stanąć z nim do konfrontacji. To postać magnetyczna i odrażająca jednocześnie. Nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingach na najbardziej przerażających antagonistów w historii kina. Smakosz wina, koneser wybornej kuchni, znawca sztuki i muzyki klasycznej, wybitny psychiatra i… kanibal.

 -

Odwiedzin: 3329

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 4

"Al Pacino - O sobie samym" - Recenzje książek

Jeśli jesteś fanem tego aktora, to musisz mieć na półce książkę Lawrence Grobela. Napisana w formie wywiadu, który ten amerykański dziennikarz przeprowadził z nim w ciągu ponad dwudziestu lat, publikacja pozwoli odkryć Pacino na nowo.

 -

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

 -

Odwiedzin: 368294

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 19394

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

 -

Czy on mnie zdradza? - Erotyka, towarzyskie

Czasami w naszych głowach rodzi się pytanie – czy nasz partner jest wobec nas wierny? Jak często zdradzamy? Jakie są objawy zdrady, a może jesteśmy po prostu zazdrośni, a zdrada jest naszą pożywką zazdrości?

 -

Odwiedzin: 1767

Autor: pjTradycje

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd, za to, że zawsze są i byli w pobliżu.

Nowości

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjKultura

72. Ceremonia Emmy w czasie pandemii. "Watchmen" i "Sukcesja" najlepsze! - Kultura

„Rok 2020” – tak powinien brzmieć tytuł serialu, do którego scenariusz napisze Stephen King, a reżyserią zajmie się Quentin Tarantino. Zapewne zgarnąłby wtedy wszystkie Telewizyjne Oscary. Oparty na faktach z domieszką filmowej grozy i szaleństwa. Nie wiemy, czy taka produkcja powstanie, ale za to byliśmy świadkami tego, jak wyglądała tegoroczna 72. gala wręczenia statuetek Emmy. Była inna niż poprzednie. Nie tak huczna.

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

 -

Odwiedzin: 96

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

Kogo mężczyzna nie prosi o pomoc, kiedy ma poważny problem? - Prywatne - Mój Blog

Tak, problem musi być poważny, żeby w ogóle on zaczął rozważać szukanie pomocy. I to jest już połowa męskiego kłopotu. Wskazówka musi być daleko na czerwonym, ściana przed którą stoi musi być pionowa albo nawet z przewieszką, żeby w ogóle dopuścił myśl, że można inaczej...

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, to zapraszamy do poniższej – równie intrygującej i wciągającej jak sama książka – rozmowy, którą przeprowadzaliśmy z tajemniczym autorem „Niebezpiecznych związków Mariana Klepki”, czyli Krzysztofem Jarząbkiem.

 -

Odwiedzin: 3098

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

 -

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

 -

Odwiedzin: 1453

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

"Wyczekiwanie" – wiersz o samotnym, stęsknionym mężczyźnie - Autorzy/pisarze

Samotność jest uniwersalna. To nasz potwór, który nie jest łatwym towarzyszem. Szczególnie, gdy opuści nas ukochana osoba. Tak, jak mężczyznę w tym wierszu (ten sam stan może dopaść również kobietę).

 -

Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! - Autorzy/pisarze

Łukasz Orbitowski to niezwykle uzdolniony pisarz, który ma na koncie kilka świetnych książek. W 2019 roku wydał „Kult”, który według wielu zasłużył na tytuł dzieła roku. W recenzji na portalu Altao.pl również możecie przeczytać pochlebne słowa na temat tej powieści. Autor obecnie przygotowuje następcę „Kultu”. Postanowiłem więc porozmawiać z nim na kilka bardziej lub mniej oczywistych tematów! Jakich? Sprawdźcie!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
4.860

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję