O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wendigo" – Pakt z leśnym demonem - Recenzje książek

Temat duchów i demonów jest ostatnio bardzo popularny. Przyczynił się do tego, oparty na faktach, film pt. „Obecność”. Pojawiająca się w tam para głównych bohaterów i ich badania zafascynowały wielu miłośników zjawisk paranormalnych. Tym bardziej, że nie są to postacie fikcyjne. By nadal pozostać w tajemniczej i strasznej atmosferze, tym razem opowiem o pewnym leśnym indiańskim demonie. Opowiem wam o Wendigo…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (13875 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 047
Czas czytania:
4 561 min.
Autor:
aragorn136 (13875 pkt)
Dodano:
3184 dni temu

Data dodania:
2013-09-07 13:25:39

Spokojnie, bez obaw. Nigdy nie był obiektem badań Warrenów. To tytułowy antagonista powieści Grahama Mastertona. Przez chwilę uwierzyłem, że może istnieć naprawdę, na szczęście pod koniec ostatniej strony zrozumiałem, że to tylko potęga wyobraźni autora. Bowiem Masterton to jeden z tych pisarzy, którzy potrafią budować napięcie i sprawiać, że czytelnikom zjeży się włos na głowie. Już raz o nim wspominałem, zachęcając wszystkich do przeczytania thrillera pt. „Geniusz”.

 

   źródło: www.grahammasterton.co.uk

Powieścią „Wendigo”, Masterton udowadnia, że nadal należy do grona mistrzów horroru. Wymyślona przez niego wciągająca fabuła oraz barwne postacie nie mają prawa nudzić. Od początku kibicujemy bohaterce (część z was nie zapała jednak do niej sympatią – w kilku momentach nieco denerwuje), która wpada po uszy w wielkie bagno. Co dokładnie zrobiła? Wszystko zaczyna się od nocnego napadu.

 

Lily Blake to mieszkająca w spokojnej okolicy Minneapolis agentka nieruchomości. Jest rozwiedziona, ma dwoje małoletnich dzieci. Pewnej nocy jej życie zmienia się diametralnie, a ciąg następujących po sobie zdarzeń obraca wszystko o 180 stopni.  Zamaskowani mężczyźni porywają jej córeczkę i synka, a ją samą próbują spalić. Tylko cudem uchodzi z życiem. O zlecenie uprowadzenia podejrzewa byłego męża. Przez miesiące policja i FBI są bezradne. Śledztwo stoi w miejscu. Zdesperowana kobieta ma tylko jedno wyjście: poprosić o pomoc prywatnego detektywa (jedna z ciekawszych postaci). Ten zaprowadza ją do swojego znajomego – indiańskiego szamana z plemienia Mdewakanton. W leśnej chatce dochodzi do umowy. Indianin odnajdzie dzieci pod jednym warunkiem: Lily musi doprowadzić do zwrotu świętych ziem przeznaczonych pod komercyjną zabudowę osiedla dla bogaczy.

 

Każda matka zrobiłaby wszystko, by odnaleźć swoje dzieci. W tym przypadku „wszystko” oznacza również wezwanie leśnego ducha – Wendigo, który wytropi człowieka, choćby skrył się w puszczy amazońskiej. Początkowe sceptycznie nastawiona bohaterka, zmienia swoje zdanie, gdy na własne oczy przekonuje, jaką moc posiada owe „monstrum”. To nie przelewki. Wendigo jest silny, szybki i częściowo niewidzialny, a walka z nim nie ma sensu.  Czy kobieta odzyska dzieci? Jaką zapłaci za to cenę?  Z duchem lasu nie ma żartów.

 

Książka nie przez przypadek nawiązuję do „Manitou” – pierwszej słynnej powieści Mastertona. W obu przypadkach jest sporo nawiązań do indiańskich wierzeń. Czytając  ją, nie raz będziecie zszokowani stylem, jakim autor opisuje ataki Wendigo. Wszelki hałas za oknem sprawi, że serce będzie bić szybciej, a samotna wyprawa do lasu stanie się nie lada wyczynem. Ale dotyczy to przede wszystkim ludzi, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z horrorami. Reszta, zaznajomiona z bibliografią m.in. Lovercrafta czy Kinga, nie odczuje wielkiego strachu.

 

„Wendigo” nie jest książką wybitną, ale to solidna pozycja dla wierzących w duchy i wielbicieli powieści grozy. W sam raz na jesienne wieczory.

 

Ocena: 7/10

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Wendigo" – Pakt z leśnym demonem

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Wołyniacy. Jedno życie" – Tułaczy los - Recenzje książek

„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – głosi jedno z bożych przykazań. Niestety bezustanne konflikty w różnych rejonach świata pokazują, że wiele osób zapomina o tych słowach (do ciebie mówię putinie!). W trwającej od końca lutego 2022 roku wojnie w Ukrainie miłość również jest niszczona przez nienawiść. Uśpione demony zła obudziły się, a tysiące rodzin zostało zmuszone do ucieczki z bombardowanych domów. W latach 40. XX wieku było podobnie, ale szczególnego bestialstwa, ludobójstwa i zezwierzęcania ze strony nacjonalistów (wtedy ukraińskich) doświadczyli Wołyniacy. Jan Kuriata nie obrał sobie jednak za cel opisania tamtych strasznych wydarzeń w reporterskim, dokumentalnym stylu. Tego dokonali już inni. Urodzony we Wrocławiu doktor nauk humanistycznych postanowił przedstawić losy swoich rodziców, którym cudem udało się przeżyć czas łez. Na podstawie ich wspomnień napisał książkę, którą śmiało da się nazwać powieścią historyczno-obyczajową – jakże wzruszającą, intrygującą i powodują mocne bicie serca.

 -

Odwiedzin: 110

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Hau! Hau!" – T.Love płoną jak pochodnia i "szczekają" w dobrym stylu! - Recenzje płyt

Panie i Panowie. Chłopaki i dziewczyny. Oto słowo płytą się stało. 22 kwietnia oczekiwane wydawnictwo się ukazało. Zamawiać, kupować, pieniążków nie żałować. Tytuł może i brzmi śmiesznie, ale „Hau! Hau!” to żadne kabaretowe piosenki. To album nagrany przez kultową grupę T. Love, w dawnym składzie, będącym niczym na torcie wisienki. Muniek Staszczyk wiedział, co robi. Jego dar dla fanów to jak miecz od Obi-Wana Kenobi. Oświetla ponurą rzeczywistość. Jest przemyślaną w formie instrumentalnej i tekstowej, ambitną rozrywką.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

 -

"Święto Ognia" – Mam poroże i chce żyć, tańczyć, kochać... - Recenzje książek

Pamiętacie film z doskonałym Dawidem Ogrodnikiem, gdzie przekonująco ukazano codzienność chłopaka cierpiącego na porażenie mózgowe? Z podobnym tematem zmaga się pisarz Jakub Małecki w swojej kolejnej powieści. „Święto Ognia” to nieprzypadkowy tytuł i ma związek z ważnym wydarzeniem jednej z bohaterek, gibkiej i upartej Łucji. Jednak metaforycznie pasuje także do tej drugiej – młodszej Anastazji. Ma ona piękne imię i nazwisko, brzmiące niemal anielsko, ale ciągle siłuje się ze swoim ciałem, próbując je zmusić do czegoś, czego ono wcale nie chce. I tak mijają dni i godziny. Jak z ową rzeczywistością radzi sobie tata niepełnosprawnej Nastki i zdrowej baletnicy? Małecki udziela odpowiedzi na te i inne pytania, odsłaniając zasłony trudnego życia. Tylko, czy robi to na tyle ciekawie i wiarygodnie, z odpowiednią dawką refleksji, aby książkę nazwać dziełem totalnie wzruszającym? Hmm…

Polecamy podobne artykuły

 -

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, czy ją otworzyć. Przypominają mi się słowa z „Dziadów”, które specjalnie zmieniam w zastałej sytuacji: „Ciemno wszędzie, straszno wszędzie, co to będzie, co to będzie…”.

 -

"Doktor Sen" – Czy to głosy umarłych, czy dźwięk gramofonu? - Recenzje książek

Pamiętam, kiedy zimową nocą z latarką w dłoni, ukryty pod grubym kocem, kończyłem czytać powieść Stephena Kinga pt. „Lśnienie” (znaną też jako „Jasność”). Spocony, przestraszony i zachwycony długo nie mogłem zasnąć. Minęło kilkanaście lat od tego momentu i aż kilkadziesiąt od pierwszego wydania książki. Jakiś wewnętrzny głos podpowiedział pisarzowi, by powrócić do Danny’ego Torrance’a. Oto „Doktor Sen” …

 -

"Łowca czarownic" – Grzechy przeszłości - Recenzje filmów

„Łowca czarownic” nie jest dokładnie tym obrazem, który obiecywali nam twórcy w zapowiedziach. Ze zwiastunów i wywiadów mogliśmy się spodziewać imponującego widowiska z intrygującymi bohaterami oraz rozbudowaną opowieścią. Przecież wprowadzenie do czasów współczesnych elementów charakterystycznych dla kina fantasy, czyli magii i czarownic, a ponadto osadzenie akcji filmu w dwóch różnych epokach, musiało poskutkować, co najmniej oryginalną i pomysłową produkcją. Nie do końca.

 -

"Czarownica" – Nie taka zła, jak ją malują ... - Recenzje filmów

„Dawno, dawno temu” - tymi oto słowami zaczyna się film oparty na motywach „Śpiącej królewny”, klasycznej baśni Charlesa Perraulta. Jednakże nie dajcie się zwieść. Im dalej w las, tym produkcja pt. „Czarownica” (oryg. tytuł „Maleficent”) zaczyna mieć bardziej widoczne znamiona luźnej reinterpretacji. Nic dziwnego. Już sam reklamowy slogan: „Poznaj prawdziwe oblicze legendy”, sugeruje, że twórcy nieźle nakombinowali.

 -

"Siódmy syn" – Nie pogrywaj z czarownicą - Recenzje filmów

„Siódmy syn” to próba przeniesienia na srebrny ekran pierwszej powieści z popularnego w Wielkiej Brytanii cyklu powieściowego noszącego nazwę „Kroniki Wardstone” autorstwa Josepha Delaneya. Podobnie, jak papierowy pierwowzór produkcja koncentruje się na przedstawieniu przygód Thomasa Warda, tytułowego siódmego syna, siódmego syna w nieprzerwanej linii męskiej, który po ukończeniu trzynastu lat zostaje przekazany pod skrzydła wzbudzającego mieszane uczucia rycerza, określanego mianem Stracharza.

 -

Odwiedzin: 2620

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

 -

Odwiedzin: 16795

Autor: pjReligia

"Święta" Inkwizycja - Religia

Nie było chyba instytucji równie mocno atakowanej przez wrogów Kościoła. Świętej Inkwizycji przypisuje się straszne zbrodnie: wysyłanie na stosy miliony niewinnych ofiar. Rodzi się pytanie: czy ta liczba nie jest zbyt przesadzona?

 -

"Dallas ‘63" – Zmienić przeszłość - Recenzje książek

Podróże w czasie od dawna pobudzają wyobraźnię milionów widzów i czytelników. Pamiętacie słynną mroczną serię „Terminator” czy przygodowy „Podróż do przyszłości”? Ten motyw był tam szczególnie wyeksponowany. Zarówno dzielna Sarah Connor, jak i młodzieniec Marty McFly robili wszystko, co w ich mocy, by zapobiec pewnym wydarzeniom. W pierwszym przypadku stawka była wysoka - uratować syna i świat, w drugim - ocalić przyjaciela, ekscentrycznego naukowca. W powieści Stephena Kinga „Dallas ‘63”, nauczyciel angielskiego, Jake Epping cofa się do lat 60. XX wieku. Cel - udaremnić zamach na prezydenta Kennedy’ego. Czy przeszłość jest ustępliwa i łatwo można w nią ingerować?

 -

"Pan Mercedes" – Emeryt kontra "opancerzony" psychol - Recenzje książek

Wreszcie sięgnąłem po debiut Stephena Kinga. Tu wypadałoby doprecyzować, że mam na myśli nie debiut ogólnie, tylko o gatunek, z którym ten słynny amerykański pisarz wcześniej się nie wiązał. Mowa o „Panu Mercedesie” – pierwszej książce „czysto” detektywistycznej w dorobku Kinga i jednocześnie pierwszej części trylogii z cyklu Bill Hodges. Czy wydana w 2014 roku powieść pozbawiona jakichkolwiek mistycznych, fantastyczno-mrocznych elementów jest w stanie przypaść do gustu miłośnikom jego twórczości?

 -

"Mroczna Wieża" – Walka o honor, akceptację i równowagę we wszechświecie! - Recenzje filmów

Jeśli oczekujecie detalicznego porównania filmu z książką lub bezlitosnego pastwienia się nad adaptacją prozy wielkiego mistrza horroru Stephena Kinga, to pomyliście recenzje. W przeciwieństwie do licznych negatywnych opinii dosłownie masakrujących obraz zatytułowany „Mroczna Wieża” ja postaram się w mojej pracy stanąć w jego obronie; widowisko fantasy to bowiem naprawdę udane, któremu oczywiście nie brak uchybień, lecz będące przy tym ponadprzeciętną rozrywką na tegoroczny letni sezon. Nie wierzycie?

 -

"To" – Też się uniesiesz - Recenzje filmów

Dzieciarnia z Derry w stanie Maine ma przed sobą niezłe wyzwanie, musi bowiem stawić czoła nadopiekuńczym matkom, obojętnym sąsiadom, szkolnym chuliganom i całej reszcie otaczającej ją patologii, aby - w końcu - dotrzeć do celu i... dorosnąć. Wyzwanie zatem, choć wymagające, w rzeczywistości nie różni się zbytnio od szarej codzienności wielu młodych ludzi w każdym innym miejscu na świecie. No, ale co z tym morderczym klaunem? – pewnie zapytają ci, którzy wiedzą chociażby z grubsza, o czym traktuje powieść Stephena Kinga „To” lub jej dwuodcinkowa adaptacja telewizyjna z 1990, czyli zapewne zdecydowana większość.

 -

"Smętarz dla zwierzaków" – Trochę żywi, trochę martwi - Recenzje filmów

Rodzina Creed - Louis, Rachel oraz dwójka ich dzieci, Ellie i Gage - przeprowadza się ze stresującego Bostonu do Ludlow, małej mieściny w Maine. Na terenie nowo nabytej posesji odkrywają cmentarz dla zwięrząt, gdzie miejscowe dzieciaki od pokoleń chowają swoich pupili. Nietypowe podwórko sprawia, że Ellie zaczyna niepokoić myśl o śmierci najbliższych, w tym jej ukochanego kota Churcha. Tymczasem ciężarówki beztrosko pędzą przez drogę naprzeciwko nieogrodzonej posiadłości Creedów...

 -

Odwiedzin: 3004

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 5

"Stranger Things 3" – Czerwony świt - Seriale

W miasteczku Hawkins w stanie Indiana bez zmian. Niby lato, niby słońce, niby dorastanie i pierwsze miłosne zauroczenia. Ale co z tego, skoro licho nie śpi i czeka na odpowiedni moment, aby raz jeszcze wyleźć z nory i zakłócić ten czas beztroski. A czy widzowie, tj fani kultowej już serii „Stranger Things” mogą spać spokojnie, zadowoleni z poziomu najnowszego sezonu, czy raczej będą mieć koszmary, gdyż bracia Duffer odwalili fuszerkę?

 -

"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem - Seriale

Dwa lata temu światło dzienne ujrzał pewien brytyjski serial telewizji Channel 4, który stał się sporym hitem i powiewem świeżości wśród młodzieżowych produkcji. Nic w tym dziwnego. Miał także premierę na Netflixie i był wierną adaptacją szalonego, dość mrocznego komiksu Charlesa Forsmana o przedziwnej parze nastolatków. Pierwszy, zapowiadany jako zamknięta całość, sezon „The End of the F***World” nieoczekiwanie jednak dostał zielone światło na kontynuację. Czy jest jest równie udany?

 -

"Doktor Sen" – The world is a hungry place, and a dark place - Recenzje filmów

Możecie nazwać mnie ignorantem, ale nigdy nie udało mi się przeczytać zarówno „Lśnienia”, jak i „Doktora Sen”. Wiem, powinienem się wstydzić, szczególnie iż bardzo sobie cenię Stephena Kinga i wręcz ubóstwiam jego powieści. Obiecuję poprawę, naprawdę. Niemniej, widziałem przynajmniej adaptacje obu rzeczonych książek. „Lśnienie” w reżyserii Stanley’a Kubricka to niewątpliwa klasyka gatunku, koniec i kropka. W związku z tym twórcy filmowej wersji „Doktora Sen” stanęli przed nie lada wyzwaniem, jak bowiem dorównać prawdziwej kinowej legendzie?

 -

"To nie jest OK" – Problemy nastoletniej introwertyczki - Seriale

Po samym tylko zwiastunie najnowszej młodzieżowej produkcji Netflixa można przypuszczać, że niczym nowym nas ona nie zaskoczy. Ot, znów fabularne schematy, stereotypowe postacie (mało kumaty osiłek to podstawa) oraz szczypta (lub może i garść) fantastycznych elementów jak w trzech sezonach „Stranger Things”. Na szczęście siedem odcinków pokazuje, że mimo braku własnej stuprocentowej tożsamości, „To nie jest OK” jest całkiem Okej.

Teraz czytane artykuły

 -

"Wendigo" – Pakt z leśnym demonem - Recenzje książek

Temat duchów i demonów jest ostatnio bardzo popularny. Przyczynił się do tego, oparty na faktach, film pt. „Obecność”. Pojawiająca się w tam para głównych bohaterów i ich badania zafascynowały wielu miłośników zjawisk paranormalnych. Tym bardziej, że nie są to postacie fikcyjne. By nadal pozostać w tajemniczej i strasznej atmosferze, tym razem opowiem o pewnym leśnym indiańskim demonie. Opowiem wam o Wendigo…

 -

Odwiedzin: 19252

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

 -

"Heart freedom" – hinduski klimat, wibrujące serce! - Muzyczne Style

„Please join me in this heart freedom” – śpiewa Domi vibes w swoim debiutanckim singlu. I jednocześnie przypomina, czym jest wolność serca ponad podziałami. Robi to w sposób, który podnosi wibracje. Ale nie może być inaczej, skoro jej kompozycja ma korzenie w stylach indyjskich. Co więcej, nurty etniczne mieszają się tutaj z world music, brzmieniami elektronicznymi oraz muzyką polską. Koniecznie więc posłuchajcie i zobaczcie klimatyczny teledysk!

 -

Odwiedzin: 1251

Autor: adminZabawne

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ślonsko godka”. Choć dla mieszkańców tamtego regionu tekst ten brzmi poważnie, to nie ma szans, by innych nie dopadł głośny rechot. Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 18 grudnia. Nie wiemy, czy spełni oczekiwania, ale wiemy, że gdyby wyświetlili go w kinach z dubbingiem właśnie w gwarze Górnego Śląska, toby nawet słaba fabuła nie przeszkadzała. Gdy usłyszycie, jak Pieron przetłumaczył zwrot: „Moc będzie z Tobą”, padniecie ze śmiechu! PS Musicie też sprawdzić zwiastun „Wiedźmina” po śląsku. Wiecie, taki tam serial o bebokach...

 -

"Bratnia dusza" – "Kto myśli, zdradza" - Recenzje książek

20 października 2021 roku ukazała się w Polsce „Bratnia dusza”, czyli niezwykła książka od wydawnictwa Cyranka w tłumaczeniu Jacka Giszczaka. Jej akcja rozgrywa się w czasie I wojny światowej, a bohaterem jest Senegalczyk, który nigdy wcześniej nie opuszczał rodzinnej wioski, a teraz walczy w szeregach armii francuskiej. Dlaczego to powieść warta uwagi? Szczegóły w poniższym tekście.

Nowości

 -

"Heart freedom" – hinduski klimat, wibrujące serce! - Muzyczne Style

„Please join me in this heart freedom” – śpiewa Domi vibes w swoim debiutanckim singlu. I jednocześnie przypomina, czym jest wolność serca ponad podziałami. Robi to w sposób, który podnosi wibracje. Ale nie może być inaczej, skoro jej kompozycja ma korzenie w stylach indyjskich. Co więcej, nurty etniczne mieszają się tutaj z world music, brzmieniami elektronicznymi oraz muzyką polską. Koniecznie więc posłuchajcie i zobaczcie klimatyczny teledysk!

 -

Odwiedzin: 2916

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

Dzień Matki. Dla niej największy szacunek, bezgraniczna miłość i najwyższy hołd - Tradycje

26 maja jest dniem wyjątkowym. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista. Wówczas swoje święto obchodzą wszystkie mamusie w Polsce – i te młodziutkie, dopiero poznające, na czym polega niełatwa rola matkowania, jak i te dojrzałe, które wychowały już własne dzieci, stając się babciami.

 -

Odwiedzin: 106

Autor: bartoszkeprowskiCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Piękny Wrocław i niesamowite Skalne Miasto! - Ciekawe miejsca

Wrocław to jedno z najpiękniejszych polskich, jedynych w swoim rodzaju, miast, o czym mogłem się niedawno przekonać, spacerując po jego malowniczych uliczkach. Już dworzec potrafi ująć swoim wykonaniem. Przypomina bowiem z zewnątrz bardziej średniowieczny zabytek niż budynek codziennego użytku. Do tego atrakcyjność Wrocławia potęguje możliwość wybrania się do magicznego Skalnego Miasta położonego niedalekiej polskiej granicy, u naszych czeskich sąsiadów. W sezonie wiosennym i letnim dostaniemy się tam pociągiem Kolei Dolnośląskich. Mam nadzieję, że dzięki moim zdjęciom poczujecie czar wrocławskich krasnali oraz urok niezwykłego Skalnego Miasta!

 -

BAJZEL prezentuje "GAME OVER" – soundtrack do symulatora skoków narciarskich - Muzyczne Style

Pod koniec kwietnia ukazał się album pt. „Game Over”. I może nie byłaby to jakaś intrygująca informacja, gdyby nie fakt, że to soundtrack do gry komputerowej inspirowanej „Deluxe Ski Jump”. Fanom sportów zimowych, ten tytuł mówi wszystko. To przecież symulator skoków narciarskich sprzed wielu lat. Wiosną 2022 roku wydano unowocześnioną wersję tej popularnej gry „w Małysza” i nazwano ją „Ski Jump Simulator”. Bicie rekordów skoczni okazuje się jeszcze bardziej wciągające nie tylko za sprawą kreatywnych rozwiązań, ale także dodatkowej atrakcji w postaci ścieżki dźwiękowej. Za jej skomponowanie odpowiada Bajzel – dobrze znany w alternatywnym środowisku muzycznym niezależny artysta!

 -

"Ski Jump Simulator" – rewolucyjny symulator skoków narciarskich! - Artykuły o grach

Gra „Ski Jump Simulator” to najnowszy polski symulator skoków narciarskich zainspirowany kultową serią „Deluxe Ski Jump” (DSJ), rozszerzony o sieciową rozgrywkę MMORPG. Tytuł zawiera w sobie najlepsze cechy wydanych do tej pory gier tego gatunku. Dodatkowo skupiamy się na rozwoju całej kariery skoczka, jednocześnie rywalizując z innymi graczami. Gra posiada autorski silnik fizyczny skoku oraz oryginalną ścieżkę dźwiękową poznańskiego artysty Bajzla wspartego bitoelektronicznym kolektywem AMBA. A to zaledwie kilka z wielu zalet gry.

 -

"Wołyniacy. Jedno życie" – Tułaczy los - Recenzje książek

„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – głosi jedno z bożych przykazań. Niestety bezustanne konflikty w różnych rejonach świata pokazują, że wiele osób zapomina o tych słowach (do ciebie mówię putinie!). W trwającej od końca lutego 2022 roku wojnie w Ukrainie miłość również jest niszczona przez nienawiść. Uśpione demony zła obudziły się, a tysiące rodzin zostało zmuszone do ucieczki z bombardowanych domów. W latach 40. XX wieku było podobnie, ale szczególnego bestialstwa, ludobójstwa i zezwierzęcania ze strony nacjonalistów (wtedy ukraińskich) doświadczyli Wołyniacy. Jan Kuriata nie obrał sobie jednak za cel opisania tamtych strasznych wydarzeń w reporterskim, dokumentalnym stylu. Tego dokonali już inni. Urodzony we Wrocławiu doktor nauk humanistycznych postanowił przedstawić losy swoich rodziców, którym cudem udało się przeżyć czas łez. Na podstawie ich wspomnień napisał książkę, którą śmiało da się nazwać powieścią historyczno-obyczajową – jakże wzruszającą, intrygującą i powodują mocne bicie serca.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3501

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

Odwiedzin: 1493

Autor: bonopasiakRecenzje książek

Komentarze: 1

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Odwiedzin: 3114

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czynienia z historią o niespełnionej miłości lub o seksownym donżuanie łamiącym serca naiwnych pań.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.567

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję