O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Karbala" – Polak też potrafi! - Recenzje filmów

Gdyby pokazać opartą na faktach „Karbalę” Krzysztofa Łukaszewicza amerykańskim widzom, to zapewne byliby dalecy od pochwał. Co więcej, część z nich film ten potraktowałaby jako produkt klasy B, który powinien być wydany bezpośrednio na rynek DVD. Ale u nas jest inaczej i mimo wad, raczej nie ma powodu do wstydu. To solidnie nakręcone męskie kino.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (15534 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 603
Czas czytania:
5 484 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (15534 pkt)
Dodano:
2639 dni temu

Data dodania:
2015-09-14 10:39:28

Oto polski „Helikopter w ogniu” – głosiły reklamowe slogany. Lepiej jednak spróbować odciąć się od takich porównań. Wiadomo, kto wygra pojedynek na budżety i efekty specjalne. Hollywood górą. Skupmy się więc na polskim podwórku. Jak za niewielkie pieniądze zrealizować w miarę realistyczny film, tak, aby trzymał w napięciu, a serducho rosło z dumy? Przykład „Karbali” pokazuje, że potrzeba sporych pokładów determinacji, talentu i trafionych pomysłów. Wtedy wszelkie rzucane pod nogi kłody i piętrzące się problemy są do ominięcia.

 

Łukaszewicz, reżyser niezłego „Linczu” i scenarzysta świetnego „Generała Nila” to kolejny po Władysławie Pasikowskim i Janie Komasie twórca, który staje w szranki z gatunkowym kinem wojennym, ale bierze na swoje barki dość świeży i ważny temat. Ale jego film to nie „spokojne” „Demony wojny wg Goi” ani „nieco eksperymentalne” „Miasto 44”. U  Łukaszewicza nie ma czasu na zbędne sentymenty i przerysowanie. Tu wojna wybrzmiewa równie silnie, ale jakby bardziej namacalnie, patrząc z perspektywy tego, co teraz dzieje się w państwach muzułmańskich. 

 

Mamy rok 2004. Miasto Karbala w Iraku. Kilkudziesięciu polskich i bułgarskich żołnierzy przygotowywanych do misji stabilizacyjnej poznaje smak piekła. Przez cztery dni muszą utrzymać miejscowy ratusz City Hall i odpierać ataki zorganizowanej grupy terrorystów (połączonych bojówek Al.-Kaidy i As-Sadry), którzy w imię Allacha i świętej wojny poświęcą nawet bezbronne dzieci, używając ich jako żywe tarcze. Brak wsparcia, kończące się zapasy i amunicja plus strach. Sytuacja zero-jedynkowa. Oni albo my.

 

Całość ogląda się dobrze. Oczywiście znajdą się malkontenci, jak jeden z redaktorów portalu Flmweb, którzy ponarzekają, że kuleje narracja i momentami można się zagubić w rozgrywającym się głośnym chaosie. Częściowo będą mieć rację, ale to nie powód, aby skazywać obraz na bardzo niską ocenę. Nie wszystko w nim zagrało. To prawda. W jakim stopniu konsultowano się przed i podczas budowania poszczególnych scen z wojskowymi, nie jestem w stanie stwierdzić. Jednak wierzę, że wydarzenia te odwzorowano niemal w stu procentach.

 

Wyraźniej słychać np. radiowe raporty niż część dialogów i kilka razy siada dramaturgia, ale w ogólnym rozrachunku to nadal sprawnie wyreżyserowane i wiarygodnie zagrane widowisko made in Poland. Udane są zdjęcia Arkadiusza Tomiaka („Obława”). Ten bitewny kurz, ujęcia z ręki maskujące budżetowe braki i najazdy na twarze bohaterów robią wrażenie. No i scenografia kopiującą ulice i budynki irackiego miasta (film kręcono m.in. w Kurdystanie, Opolu i kopalni „Folwark”) oraz muzyka autorstwa pracującego w Australii Cezarego Skubiszewskiego, który wyraźnie inspirował się Hansem Zimmerem i orientalnymi brzmieniami (w niektórych partiach wspomaga go zresztą sama Lisa Gerrard) także działają na korzyść produkcji.

 

Aktorski team też dobrano z wyczuciem. Nie ma takiej opcji, by nie kibicować oddziałowi złożonemu z takich twardzieli jak: Topa, Lichota, Żurawski czy Schuchardt. Jedynym mało pasującym ogniwem jest Antoni Królikowski – drewniany aktor, który wielu widzów irytuje. Tu jakoś daje radę i wydobywa z siebie szczyptę emocji, mimo że sam wątek młodego sanitariusza Kamila Grada jest jakby doczepiony na siłę i poprowadzony bez „duszy”. Najbardziej przekonuje Bartłomiej Topa. Kapitan Kalicki to najlepsza jego rola w dotychczasowej karierze (ciekawsza od kreacji w „Drogówce”). Gra Topy jest bardzo zrównoważona, wyciszona. Cały czas wiemy, że to dzielny, zachowujący zimną krew odpowiedzialny człowiek, któremu przyszło podejmować nieoczekiwane decyzje, dla którego priorytetem jest życie żołnierzy. Szkoda, że mniej uwagi skierowano w stronę Bułgarów. Poznajemy bowiem tylko ich dowódcę Getowa, w którego wciela się znany z „Pasji” Gibsona Hristo Shopov. Z polskiej drużyny poza Topą, w pamięci zapisze się również Leszek Lichota, czyli osiłek kapral Maleńczuk.

 

O dziwo „Karbali” pomaga wysokie stężenie patosu w finałowej scenie. W amerykańskiej wojennej produkcji często nie do zniesienia, w przypadku tego filmu paradoksalnie stanowi jego walor. A już widok wciąganej, poszarpanej polskiej flagi na maszt sprawia, że pękamy z dumy. Choć z drugiej strony oprócz podziwu odwagi i sprytu walczących tam chłopaków, pojawia się niewesoła myśl nękająca jeszcze długie godziny po napisach końcowych. Żołnierze pojechali na misję stabilizacyjną, a spotkała ich wojna. Bez nowoczesnego sprzętu, musieli zmierzyć się z własnymi lękami i uzbrojonymi po zęby terrorystami. Pojechali do Iraku nie po to, by zabijać, czy zasmakować przygody, a po to, by spłacić kredyt (wymowna jest scena rozmowy telefonicznej Kalickiego z żoną). W ojczyźnie nie czekały na nich ordery. Ta polityka...

 

Ocena: 6,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Karbala" – Polak też potrafi!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

122 (138)

Kinomaniak
2639 dni temu

Wreszcie należny hołd dla tych odważnych żołnierzy. Porządny film, który niestety i tak nie wszystkich zadowoli. Recenzja niezła. Wyważona.
Dodaj opinię do tego komentarza

45 (57)

Katarakta1
2638 dni temu

Byłam na filmie i jestem bardzo poruszona tym co zobaczyłam. Okazuje się, że nasi twórcy naprawdę potrafią zrobić dobrą produkcję na wysokim poziomie. Dzięki za recenzję. Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że film jest bdb.
Dodaj opinię do tego komentarza

10 (22)

maślak
2636 dni temu

Wg mnie ocena zaniżona. Film prezentuje na poziomie 7-8. Dobre kino gatunkowe, którego dawno już nie było w Polsce.
Dodaj opinię do tego komentarza

9 (23)

Seba
2638 dni temu

Genialne kino! W końcu mamy film wojenny z prawdziwego zdarzenia, który nie jest o II wojnie światowej. Respekt dla żołnierzy. Szkoda jednak, że media milczały o udziale polskich żołnierzy w akcji.
Dodaj opinię do tego komentarza

9 (181)

Odesa
2638 dni temu

Od porównań odciąć się nie da, zawsze były są i będą... ale mnie to nie przeszkadza, i w sumie to lepiej porównywać w gór niż dól. A film? Mnie podobał się bardzo i to na wielu warstwach: zdjęć, gry aktorskiej, akcji. Obejrzałabym jeszcze raz.
Dodaj opinię do tego komentarza

8 (20)

Malwa
2638 dni temu

Oglądałam wczoraj i zrobił na mnie duże wrażenie. Dawno nie oglądałam tak dobrego polskiego filmu - poziom światowy!
Dodaj opinię do tego komentarza

8 (24)

Blackthorn
2636 dni temu

Film trzymał mnie w pewnym napięciu. Wiedziałem oczywiście jak się to skończy ale aktorzy sprawnie ukazali strach, przed muzułmańskim tłumem!
Dodaj opinię do tego komentarza

4 (166)

tomasz
2638 dni temu

film ważny i dobrze zrobiony aktorzy świetni Topa pierwsza klasa a Antoni Królikowski i jego wątek też bardzo mi się podobał on odstaje od grupy i tak ma być jest inny młody wrażliwy boi się i to wszystko jest zagrane brawo
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (194)

kamien
2636 dni temu

Bartlomień Topa w filmie - kozak. Dużo bardziej podobała mi się jego rola w Karbali niż w serialu Wataha.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 166

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1899" – Choroba morska zagwarantowana - Seriale

Pisać długą, zawiłą, filozoficzną recenzję czy stworzyć krótszy tekst do połknięcia w pigułce. Oto narodziło się pytanie w głowie po seansie (niemalże spirytystycznym) serialu „1899”. Reklamowany jako skrzyżowanie horroru z dramatem historycznym dawał duże nadzieje na coś ponadprzeciętnego, a wyszło niestety przeciętnie, choć są tu sceny przyprawiające o gęsią skórkę i powodującą opad szczeny. Ale nie, to nie to samo, co niemieckie „Dark” od tych samych twórców. Lepiej zatem zapomnieć o recenzji na tysiące słów (taką warto poświęcić „Pierścieniom Władzy”), a skupić się na ogólnych wadach i kilku zaletach.

 -

Odwiedzin: 183

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Cyberpunk: Edgerunners" – Ostrożnie z tymi implantami chłopaku! - Seriale

Seriale animowane odrodziły się w chwale. Do tego stopnia, że śmiało mogą konkurować z wysokobudżetowymi filmami, a nawet przewyższać je pod pewnymi względami. Wiadomo przecież, że twórcy mają szansę na większą swobodę i kreatywność, kiedy przelewają własną wyobraźnię najpierw na papier, a następnie na mały ekran. Dzięki temu powstał chociażby „Niezwyciężony” – komiksowa w duchu opowieść o nastolatku odkrywającym potężne moce oraz „Arcane” – jedna z lepszych growych adaptacji. Do tej dwójki dołącza „Cyberpunk: Edgerunners”, a więc polsko-japońskie anime bardzo powiązane z grą studia CD Projekt RED. Nie jest może aż tak udane jak tamte dzieła, ale w oddzielnej kategorii na Nettlixie zalicza się do najsmaczniejszych kąsków. Wyróżnia go brutalność i szaleństwo oraz ważny, choć znany od lat, morał.

 -

"The Return" Palais Noire – Pełen relaks, pełne zanurzenie - Recenzje płyt

Sławek Semeniuk zabrał mnie jakiś czas temu na wycieczkę na Księżyc statkiem w kształcie saksofonu, by tam dać instrumentalny koncert w futurystycznym jazzowym klubie, gdzieś obok najgłębszego krateru. A teraz wręcza złoty bilet na jedną z rajskich plaż. Popijam więc drinka, siedzę na leżaku, czuję ciepły piasek pod nogami i widzę, jak tajemniczy, szczelnie ubrany nurek, wyławia z dna oceanu skarb – połączenie muzyki improwizowanej z teksturami elektronicznymi i rytmami takich gatunków, jak chociażby house i lounge. Słyszę też m.in. głos Patrycji Zarychty, która sprawia, że pobyt w Palais Noire jest niezapomnianym doświadczeniem.

 -

Odwiedzin: 144

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Ród Smoka" – Ach rodzina… - Seriale

Bolesne porody, zdrady, spiski, gwałty, zmiany frontu, kazirodcze zapędy, chwalenie się, kto ma większego… smoka. W tej rodzinie to norma. Nic zatem dziwnego, że prędzej czy później u Targaryenów dojdzie do chwytania za noże i gardła. Jeżeli jednak ktoś liczy także na wielkie bitwy i akcje jak z najbardziej widowiskowych odcinków „Gry o tron”, ten może się srogo zawieść. „Ród smoka” to kameralna telenowela rozpisana na wiele lat, ale jakże obfitująca w gęste dialogi i ciekawe postaci. To prequel wspomnianego hitu HBO, który można śmiało obejrzeć bez znajomości tego drugiego. Ze swoimi wadami, leczy koniec końców satysfakcjonujący.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 4232

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bartłomiej Topa – Od Zenka do Twardziela - Ludzie kina

Niezbadane są ścieżki aktorskiej kariery. Bywa tak, że jedna rola może zaszufladkować na długie lata. Wydawało się, że to spotka właśnie Bartłomieja Topę, który niegdyś stał się znany w Polsce jako Zenek z serialu „Złotopolscy” (od 1999 roku). Niezbyt rozgarnięty, zarzucający grzywką mieszkaniec małej wsi zjednał sobie sympatię widzów. Nie było jednak mowy, aby wówczas ktokolwiek wyobraził sobie Topę brylującego na dużym ekranie, a już na pewno nie w rolach prawdziwych twardzieli.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4603

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 9

"Karbala" – Polak też potrafi! - Recenzje filmów

Gdyby pokazać opartą na faktach „Karbalę” Krzysztofa Łukaszewicza amerykańskim widzom, to zapewne byliby dalecy od pochwał. Co więcej, część z nich film ten potraktowałaby jako produkt klasy B, który powinien być wydany bezpośrednio na rynek DVD. Ale u nas jest inaczej i mimo wad, raczej nie ma powodu do wstydu. To solidnie nakręcone męskie kino.

 -

Lemuria – zaginiony kontynent - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kilkanaście tysięcy lat temu na Ziemi istniały lądy i miasta, które dziś znajdują się w głębinach morskich. Jednym z zatopionych kontynentów jest Lemuria, zwana też Mu. W niniejszym artykule przedstawię dowody na poparcie teorii istnienia w przeszłości ogromnego kontynentu na Oceanie Spokojnym.

 -

Odwiedzin: 13231

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

 -

Odwiedzin: 2534

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pełny zwiastun "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy"! - Artykuły o filmach

W poniedziałkowy wieczór 19 października czasu amerykańskiego miał premierę oczekiwany, oficjalny zwiastun kolejnej, siódmej odsłony kultowej serii „Gwiezdnych wojen”. „Przebudzenie Mocy” trafi do kin 18 grudnia. Trailer może nie jest aż tak emocjonalny, jak poprzedni krótki teaser, ale bije z niego wspaniały klimat i nadzieja, że reżyser J.J. Abrams (twórca m.in. odświeżonego „Star Treka”) podołał zadaniu. Najważniejsze, że nadal nie zdradzona jest fabuła, aby nie psuć radości z seansu. A co Wy sądzicie o tym zwiastunie?

 -

Odwiedzin: 15343

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

Nowości

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

"Dusk Tiil Down" – gdy ta dziewczyna śpiewa i zabiera nas w podróż, wierzymy w siłę bezgranicznej miłości! - Muzyczne Style

Pewna dziewczyna wsiadła za kierownicę, odpaliła silnik i pojechała w siną dal, śpiewając „Dusk Till Down”. Nie, nie chodzi o przestraszoną, młodą bohaterkę „From Dusk Till Down”. Mowa o uśmiechniętej Klaudii Trzepizur. Nie dajcie się zwieść. Ma drapieżny głos, ale i romantyczne serce, co udowodniła już w balladzie „Hold On”, a teraz robi to w kolejnym utworze i powstałym do niego teledysku – autorskiej propozycji grupy Clödie (nazwa od imienia wokalistki). Tytuł podobny jak horroru z lat 90., oraz identyczny jak kawałek z filmu „Ciemniejsza strona Greya”, jednak tu żadne wampiry nie atakują i mroczny kochanek nie jest przypadkowym pasażerem. Klaudia wciska gaz do dechy, pragnąc szybko dotrzeć do mety – prawdziwej, wymarzonej, pięknej miłości.

 -

Poronin, Zakopane, Kraków – czym późną jesienią zachwyca ta południowa trójca? - Ciekawe miejsca

Listopadowy mrok. Pobudka o 4.00 nad ranem. Prawie 6 godzin jazdy. Ale i tak młodzież z Kujaw była zachwycona wycieczką na południe Polski. Być może nie jest to najlepszy czas, aby odwiedzić Poronin, Zakopane i Kraków – grudzień czy styczeń byłyby lepszymi miesiącami, ze względu na zimową aurę i większy mroźny „survival”. Jednak, jak pokazują zdjęcia zaprzyjaźnionego z naszym portalem nauczyciela, nawet w połowie listopada, tamtejsze tereny i zabytki prezentują się przepięknie – górski, południowy klimat aż się z nich wylewa!

 -

Lika i Antek Smykiewicz razem? "Nie pytaj". Posłuchaj! - Zespoły i Artyści

Czasem w świecie muzyki dojdzie do ciekawego spotkania. Zaiskrzy. I wtedy dwoje artystów spłodzi fajne „dziecko”. Oczywiście to muzyczne, jak w przypadku Liki oraz Antka Smykiewicza. Angelika Wdowczyk, laureatka Szansy na Sukces zaprosiła tego popularnego wokalistę, aby nagrać z nim utwór pt. „Nie pytaj”. O czym wspólnie śpiewają? Dobre pytanie. Poniżej znajdziecie odpowiedź na nie.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Broad Peak" – Jak tu zimno, jak tu nudno - Recenzje filmów

Utalentowana obsada; reżyser mający debiut dawno za sobą, potrafiący pokazywać na ekranie skomplikowane ludzkie charaktery i historia oparta na faktach – wydawało, że z takiego połączenia wyjdzie film, którym można się chwalić w każdym zakątku naszej planety. Niestety, mimo że „Broad Peak” trafi do widzów w wielu krajach za sprawą Netflixa, nie będą oni głośno klaskać. Raczej założą rękawiczki, aby ogrzać swoje dłonie.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 2619

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 5174

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

Odwiedzin: 7041

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 5

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.519

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję