O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

"Karbala" – Polak też potrafi! - Recenzje filmów

Gdyby pokazać opartą na faktach „Karbalę” Krzysztofa Łukaszewicza amerykańskim widzom, to zapewne byliby dalecy od pochwał. Co więcej, część z nich film ten potraktowałaby jako produkt klasy B, który powinien być wydany bezpośrednio na rynek DVD. Ale u nas jest inaczej i mimo wad, raczej nie ma powodu do wstydu. To solidnie nakręcone męskie kino.

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


aragorn136 (1752 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 490
Czas czytania:
3 177 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (1752 pkt)
Dodano:
797 dni temu

Oto polski „Helikopter w ogniu” – głosiły reklamowe slogany. Lepiej jednak spróbować odciąć się od takich porównań. Wiadomo, kto wygra pojedynek na budżety i efekty specjalne. Hollywood górą. Skupmy się więc na polskim podwórku. Jak za niewielkie pieniądze zrealizować w miarę realistyczny film, tak, aby trzymał w napięciu, a serducho rosło z dumy? Przykład „Karbali” pokazuje, że potrzeba sporych pokładów determinacji, talentu i trafionych pomysłów. Wtedy wszelkie rzucane pod nogi kłody i piętrzące się problemy są do ominięcia.

 

Łukaszewicz, reżyser niezłego „Linczu” i scenarzysta świetnego „Generała Nila” to kolejny po Władysławie Pasikowskim i Janie Komasie twórca, który staje w szranki z gatunkowym kinem wojennym, ale bierze na swoje barki dość świeży i ważny temat. Ale jego film to nie „spokojne” „Demony wojny wg Goi” ani „nieco eksperymentalne” „Miasto 44”. U  Łukaszewicza nie ma czasu na zbędne sentymenty i przerysowanie. Tu wojna wybrzmiewa równie silnie, ale jakby bardziej namacalnie, patrząc z perspektywy tego, co teraz dzieje się w państwach muzułmańskich. 

 

Mamy rok 2004. Miasto Karbala w Iraku. Kilkudziesięciu polskich i bułgarskich żołnierzy przygotowywanych do misji stabilizacyjnej poznaje smak piekła. Przez cztery dni muszą utrzymać miejscowy ratusz City Hall i odpierać ataki zorganizowanej grupy terrorystów (połączonych bojówek Al.-Kaidy i As-Sadry), którzy w imię Allacha i świętej wojny poświęcą nawet bezbronne dzieci, używając ich jako żywe tarcze. Brak wsparcia, kończące się zapasy i amunicja plus strach. Sytuacja zero-jedynkowa. Oni albo my.

 

Całość ogląda się dobrze. Oczywiście znajdą się malkontenci, jak jeden z redaktorów portalu Flmweb, którzy ponarzekają, że kuleje narracja i momentami można się zagubić w rozgrywającym się głośnym chaosie. Częściowo będą mieć rację, ale to nie powód, aby skazywać obraz na bardzo niską ocenę. Nie wszystko w nim zagrało. To prawda. W jakim stopniu konsultowano się przed i podczas budowania poszczególnych scen z wojskowymi, nie jestem w stanie stwierdzić. Jednak wierzę, że wydarzenia te odwzorowano niemal w stu procentach.

 

Wyraźniej słychać np. radiowe raporty niż część dialogów i kilka razy siada dramaturgia, ale w ogólnym rozrachunku to nadal sprawnie wyreżyserowane i wiarygodnie zagrane widowisko made in Poland. Udane są zdjęcia Arkadiusza Tomiaka („Obława”). Ten bitewny kurz, ujęcia z ręki maskujące budżetowe braki i najazdy na twarze bohaterów robią wrażenie. No i scenografia kopiującą ulice i budynki irackiego miasta (film kręcono m.in. w Kurdystanie, Opolu i kopalni „Folwark”) oraz muzyka autorstwa pracującego w Australii Cezarego Skubiszewskiego, który wyraźnie inspirował się Hansem Zimmerem i orientalnymi brzmieniami (w niektórych partiach wspomaga go zresztą sama Lisa Gerrard) także działają na korzyść produkcji.

 

Aktorski team też dobrano z wyczuciem. Nie ma takiej opcji, by nie kibicować oddziałowi złożonemu z takich twardzieli jak: Topa, Lichota, Żurawski czy Schuchardt. Jedynym mało pasującym ogniwem jest Antoni Królikowski – drewniany aktor, który wielu widzów irytuje. Tu jakoś daje radę i wydobywa z siebie szczyptę emocji, mimo że sam wątek młodego sanitariusza Kamila Grada jest jakby doczepiony na siłę i poprowadzony bez „duszy”. Najbardziej przekonuje Bartłomiej Topa. Kapitan Kalicki to najlepsza jego rola w dotychczasowej karierze (ciekawsza od kreacji w „Drogówce”). Gra Topy jest bardzo zrównoważona, wyciszona. Cały czas wiemy, że to dzielny, zachowujący zimną krew odpowiedzialny człowiek, któremu przyszło podejmować nieoczekiwane decyzje, dla którego priorytetem jest życie żołnierzy. Szkoda, że mniej uwagi skierowano w stronę Bułgarów. Poznajemy bowiem tylko ich dowódcę Getowa, w którego wciela się znany z „Pasji” Gibsona Hristo Shopov. Z polskiej drużyny poza Topą, w pamięci zapisze się również Leszek Lichota, czyli osiłek kapral Maleńczuk.

 

O dziwo „Karbali” pomaga wysokie stężenie patosu w finałowej scenie. W amerykańskiej wojennej produkcji często nie do zniesienia, w przypadku tego filmu paradoksalnie stanowi jego walor. A już widok wciąganej, poszarpanej polskiej flagi na maszt sprawia, że pękamy z dumy. Choć z drugiej strony oprócz podziwu odwagi i sprytu walczących tam chłopaków, pojawia się niewesoła myśl nękająca jeszcze długie godziny po napisach końcowych. Żołnierze pojechali na misję stabilizacyjną, a spotkała ich wojna. Bez nowoczesnego sprzętu, musieli zmierzyć się z własnymi lękami i uzbrojonymi po zęby terrorystami. Pojechali do Iraku nie po to, by zabijać, czy zasmakować przygody, a po to, by spłacić kredyt (wymowna jest scena rozmowy telefonicznej Kalickiego z żoną). W ojczyźnie nie czekały na nich ordery. Ta polityka...

 

Ocena: 6,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Galeria zdjęć - "Karbala" – Polak też potrafi!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

54 (70)

Kinomaniak
797 dni temu

Wreszcie należny hołd dla tych odważnych żołnierzy. Porządny film, który niestety i tak nie wszystkich zadowoli. Recenzja niezła. Wyważona.
Dodaj opinię do tego komentarza

24 (36)

Katarakta1
796 dni temu

Byłam na filmie i jestem bardzo poruszona tym co zobaczyłam. Okazuje się, że nasi twórcy naprawdę potrafią zrobić dobrą produkcję na wysokim poziomie. Dzięki za recenzję. Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że film jest bdb.
Dodaj opinię do tego komentarza

10 (22)

maślak
794 dni temu

Wg mnie ocena zaniżona. Film prezentuje na poziomie 7-8. Dobre kino gatunkowe, którego dawno już nie było w Polsce.
Dodaj opinię do tego komentarza

10 (80)

Odesa
795 dni temu

Od porównań odciąć się nie da, zawsze były są i będą... ale mnie to nie przeszkadza, i w sumie to lepiej porównywać w gór niż dól. A film? Mnie podobał się bardzo i to na wielu warstwach: zdjęć, gry aktorskiej, akcji. Obejrzałabym jeszcze raz.
Dodaj opinię do tego komentarza

9 (23)

Seba
796 dni temu

Genialne kino! W końcu mamy film wojenny z prawdziwego zdarzenia, który nie jest o II wojnie światowej. Respekt dla żołnierzy. Szkoda jednak, że media milczały o udziale polskich żołnierzy w akcji.
Dodaj opinię do tego komentarza

8 (20)

Malwa
796 dni temu

Oglądałam wczoraj i zrobił na mnie duże wrażenie. Dawno nie oglądałam tak dobrego polskiego filmu - poziom światowy!
Dodaj opinię do tego komentarza

8 (24)

Blackthorn
794 dni temu

Film trzymał mnie w pewnym napięciu. Wiedziałem oczywiście jak się to skończy ale aktorzy sprawnie ukazali strach, przed muzułmańskim tłumem!
Dodaj opinię do tego komentarza

4 (82)

tomasz
796 dni temu

film ważny i dobrze zrobiony aktorzy świetni Topa pierwsza klasa a Antoni Królikowski i jego wątek też bardzo mi się podobał on odstaje od grupy i tak ma być jest inny młody wrażliwy boi się i to wszystko jest zagrane brawo
Dodaj opinię do tego komentarza

2 (94)

kamien
794 dni temu

Bartlomień Topa w filmie - kozak. Dużo bardziej podobała mi się jego rola w Karbali niż w serialu Wataha.
Dodaj opinię do tego komentarza

"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 52

Najnowsza, wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

 "Król" – Warszawa jego twierdzą - Szczepan Twardoch;Król;powieść;sensacyjna;Warszawa;1937;Jakub Szapiro;Kum Kaplica;Mojżesz Bernsztajn;gangsterzy;świat;przedwojenny;lata 30;środowisko;dorastanie;morderstwa;zgnilizna;półświatek;boks;przemoc;Żydzi;falangiści;socjaliści;polityka

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 113 dni temu

liczba odwiedzin: 342

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, inne widowiskowe.

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - lista;subiektywna;top 10;ranking;filmy wojenne;dramaty;Dunkierka;Wróg u bram;Cienka czerwona linia;O jeden most za daleko;Przełęcz ocalonych;Okręt;Szeregowiec Ryan;Listy z Iwo Jimy;Idź i patrz;Kanał

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 42 dni temu

liczba odwiedzin: 234

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

 "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - recenzja;Blade Runner 2049;science fiction;Łowca androidów;kult;dzieło;Denis Villeneuve;Ridley Scott;sequel;Ryan Gosling;Harrison Ford;Jared Leto;replikanci;człowieczeństwo;sztuczna inteligencja;granica;świat;cyberpunkowy;futurystyczny

"Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra" - Recenzje książek

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 83 dni temu

liczba odwiedzin: 77

Bestseller Empiku 2015, najszybciej sprzedający się debiut w historii brytyjskiego rynku – głoszą informacje na okładce. Do tego wypowiedź Stephena Kinga, który uważa, iż jest to znakomity thriller psychologiczny, kryminał, od którego nie mógł się oderwać przez całą noc. Taka rekomendacja nie może być bezpodstawna. Musiałem więc sprawdzić, co spowodowało, że debiut Pauli Hawkins z wielkim przytupem wkroczył w literacki świat.

"Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra" - recenzja;Dziewczyna z pociągu;thriller psychologiczny;kryminał;brytyjski;Paula Hawkins;Rachel;Anna;Megan;zaginięcie;śledztwo;kobiety;marzenia;nałóg;zerwanie;zdrada;trudne sprawy;lustro;pociąg;szczęście

"Mięso" – Na surowo, bez popitki - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 86 dni temu

liczba odwiedzin: 199

O francuskojęzycznym horrorze pt. „Mięso” zrobiło się głośno rok temu, kiedy był wyświetlany na Festiwalu Filmowym w Toronto. Jak donosiły nagłówki internetowe – niektórzy widzowie mdleli, inni potrzebowali torebek, aby oddać w nie zwartość dopiero co przetrawionego przez żołądek popcornu; a jeszcze inni opuszczali salę kinową w połowie seansu… Nawet już sam tytuł i krwawa zapowiedź sugerowały, że oto mamy do czynienia z jednym z najbardziej ostrych horrorów w historii. A jak jest w rzeczywistości?

 "Mięso" – Na surowo, bez popitki - recenzja;Mięso;Raw;horror;Julia Ducournau;Garance Marillier;przemiana;metamorfoza;francuskojęzyczny;film;mocny;temat;kanibalizm;studentka;wegetarianka;Justine;inicjacja;otrzęsiny;krwawe;uzależnienie;metafora;gore;stonowany

Polecamy podobne artykuły

Bartłomiej Topa – Od Zenka do Twardziela - Ludzie kina

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 795 dni temu

liczba odwiedzin: 1927

Niezbadane są ścieżki aktorskiej kariery. Bywa tak, że jedna rola może zaszufladkować na długie lata. Wydawało się, że to spotka właśnie Bartłomieja Topę, który niegdyś stał się znany w Polsce jako Zenek z serialu „Złotopolscy” (od 1999 roku). Niezbyt rozgarnięty, zarzucający grzywką mieszkaniec małej wsi zjednał sobie sympatię widzów. Nie było jednak mowy, aby wówczas ktokolwiek wyobraził sobie Topę brylującego na dużym ekranie, a już na pewno nie w rolach prawdziwych twardzieli.

Bartłomiej Topa – Od Zenka do Twardziela - Bartłomiej Topa;aktor;wizerunek;Zenek;Złotopolscy;Karbala;Drogówka;Wesele;Dom zły

Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - Intrygujące

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 47

50 firm, setki podpisów raciborzan pod listem do przyszłych pokoleń oraz wiele różnych gadżetów – znaków naszego czasu, w sobotę 11 listopada zamknięto w Kapsule Czasu u zbiegu ulic Długiej i Bankowej. Kapsuła trafiła do specjalnej, głębokiej na 100 centymetrów studni. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2067 r. Wydarzenie mocno wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - czas;zatrzymany;Racibórz;Kapsuła Czasu;list;gadżety;przyszłe pokolenia;2067;11 listopada;studnia

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Ludzie kina

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 36

W sędziwym wieku 94 lat zmarła Alina Janowska – popularna aktorka filmowa, teatralna, estradowa i telewizyjna, niezapomniana ciocia Irenka z „Wojny domowej” i Eleonora ze „Złotopolskich”. Tą przykrą informacją podzielił się prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Alina Janowska;aktorka;Wojna domowa;Złotopolscy;Skarb;artystka;lubiana;nie żyje;ciocia;Irena Kamińska;Eleonora Gabriel;Ostatnia misja

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 43

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...  - recenzja;Suburbicon;kryminał;komedia;groteska;George Clooney;bracia Coen;Matt Damon;Julianne Moore;Oscar Isaac;miasteczko;tło rasowe;prześladowanie;lokalna;społeczność;lata 50.

11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Religia

autor:

matusiak

(75 pkt)

utworzony: 1469 dni temu

liczba odwiedzin: 4512

11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości. 11 listopada to również liturgiczne wspomnienie świętego Marcina z Tours, a gdzie świętować imieniny Marcina? Oczywiście tylko w stolicy Wielkopolski – Poznaniu...

 11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Marcin z Tours;święty;tradycja;rogale;Poznań

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 45 dni temu

liczba odwiedzin: 81

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Palm Jazz Festiwal;Racibórz;pięć koncertów;uczta;muzyka jazzowa;Wojtek Mozelewski;Yasmin Levy;Krystyna Stańko;Manu Katche Trio;odnogi;renoma;wydarzenia;kulturalne;scena;Raciborski Dom Kultury

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 50

Gwiazdka Serc to jedyny taki na Śląsku, a nawet w Polsce Koncert Charytatywny. W roli aktorów zobaczymy m.in. lokalnych samorządowców, przedsiębiorców, dziennikarzy czy nauczycieli. Tegoroczne hasło przewodnie to "800-lecie! Co o nim wiecie?". To trzeba zobaczyć!

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Gwiazdka Serc;koncert;jedyny;800-lecie;Racibórz;bilety;XVII edycja;Raciborskie Centrum Kultury

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - Recenzje filmów

autor:

Kamil0232

(128 pkt)

utworzony: 20 dni temu

liczba odwiedzin: 74

Cały świat zamarł w bezruchu. Marvel Studios wyprodukowało kolejny film, który okazał się hitem! Wszystkim się podoba, każdy krytyk jest zachwycony, a Box Office aż pęka od wpływających do kas biletowych zysków! Cóż za zaskoczenie, nikt się tego nie spodziewał… Zejdźmy na chwilę na ziemię.

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - recenzja;Thor: Ragnarok;fantasy;przygodowy;komiksowy;Taika Waititi;Chris Hemsworth;Thor;Cate Blanchett;Hela;Hulk;humor;Marvel;MCU;rozwój;bohaterowie;seria;Asgard;Bóg Gromu

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 42 dni temu

liczba odwiedzin: 234

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

 "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - recenzja;Blade Runner 2049;science fiction;Łowca androidów;kult;dzieło;Denis Villeneuve;Ridley Scott;sequel;Ryan Gosling;Harrison Ford;Jared Leto;replikanci;człowieczeństwo;sztuczna inteligencja;granica;świat;cyberpunkowy;futurystyczny

"Mięso" – Na surowo, bez popitki - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 86 dni temu

liczba odwiedzin: 199

O francuskojęzycznym horrorze pt. „Mięso” zrobiło się głośno rok temu, kiedy był wyświetlany na Festiwalu Filmowym w Toronto. Jak donosiły nagłówki internetowe – niektórzy widzowie mdleli, inni potrzebowali torebek, aby oddać w nie zwartość dopiero co przetrawionego przez żołądek popcornu; a jeszcze inni opuszczali salę kinową w połowie seansu… Nawet już sam tytuł i krwawa zapowiedź sugerowały, że oto mamy do czynienia z jednym z najbardziej ostrych horrorów w historii. A jak jest w rzeczywistości?

 "Mięso" – Na surowo, bez popitki - recenzja;Mięso;Raw;horror;Julia Ducournau;Garance Marillier;przemiana;metamorfoza;francuskojęzyczny;film;mocny;temat;kanibalizm;studentka;wegetarianka;Justine;inicjacja;otrzęsiny;krwawe;uzależnienie;metafora;gore;stonowany

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 124 dni temu

liczba odwiedzin: 337

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - recenzja;Volta;komedia;kryminalna;Juliusz Machulski;Andrzej Zieliński;Michał Żurawski;Jacek Braciak;Cezary Pazura;Olga Bołądź;intryga;znalezisko;drogocenne;korona;lekcja;historia;Bruno Volta

"Transformers: Ostatni Rycerz" – Psorka z Brazzers i wielkie roboty - Recenzje filmów

autor:

pottero

(369 pkt)

utworzony: 144 dni temu

liczba odwiedzin: 728

Nie jestem jak te tępe bubki z superpoważanych gazet i stron internetowych, które wszystkie filmy oceniają tą samą miarką. Nie wychodzę z założenia, że kino ma dostarczać przeżyć duchowych – jego zadaniem jest również dostarczanie rozrywki. Dlatego zarówno „Obywatelowi Kane’owi”, jak i letniemu blockbusterowi mogę wystawić taką samą ocenę – nie oceniam ich przecież w jednej tylko skali. W przeciwieństwie do Wielce Poważnych Recenzentów, którzy z miażdżenia kina rozrywkowego uczynili swoje hobby, miałem nadzieję dostarczyć Wam pozytywną recenzję „Transformers: Ostatniego Rycerza”. Co prawda dalej mógłbym to zrobić, ale musiałbym kłamać, a tego robić nie chcę.

"Transformers: Ostatni Rycerz" – Psorka z Brazzers i wielkie roboty - 
recenzja;Transformers: Ostatni Rycerz;akcja;science fiction;seria;Transformers;Michael Bay;roboty;Mark Wahlberg;Anthony Hopkins;efekciarski;akcja;profesorka;Autoboty;blockbuster;Cade Yeager

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.186

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję