O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


aragorn136 (1886 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
265
Czas czytania:
319 min.
Autor:
aragorn136 (1886 pkt)
Dodano:
183 dni temu

Przeciętny europejski czytelnik lub widz zna głównie losy jeńców alianckich uwięzionych w nieuznających zapisów Konwencji Genewskiej obozach japońskich i niemieckich Stalagach. Wystarczy tu wymienić dwa filmowe obrazy: „Most na rzece Kwai” oparty na powieści „Le Pont de la Rivière Kwaï” francuskiego pisarza Pierre’a Boulle’a i „Wielką ucieczkę” zrealizowaną na podstawie „The Great Escape” Paula Brickhilla. A co z jeńcami niemieckimi? Jak wyglądało ich życie obozowe? Daniel Costelle postanowił wypełnić tę lukę w znajomości historii, pisząc książkę pt. „Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce” (wydaną w 2014 roku).

 

Urodzony we Francji Costelle – historyk, realizator filmowo-dokumentalnej serii „Apokalipsa. Siła Hitlera” wie, jak przyciągnąć uwagę czytelników. Używa prostego, acz pobudzającego wyobraźnię, języka. W każdym rozdziale przytacza wspomnienia więźniów – tych, którzy podzielili się nimi z w latach 70. XX wieku. W publikacji nie brakuje też czarno-białych zdjęć przedstawiających osadzonych w amerykańskich obozach. Na ostatnich stronach autor dołącza artykuły Konwencji Genewskiej z 1929 roku dotyczącej traktowaniu jeńców wojennych. I dzięki temu całość jest dokumentem stricte historycznym, a jednak czyta się go niemal jak pasjonującą powieść o wydarzeniach do tej pory pozostawionych w cieniu, na marginesie kart II wojny światowej.

 

Na początku dostajemy zarysowane tło, czyli opis pierwszych porażek, mającej istnieć tysiąc lat, III Rzeszy. Po przegranych bitwach alianckie obozy zostały wręcz zalane jeńcami niemieckimi. Ich znaczną liczbę postanowiono przenieść do USA. Łącznie w niewoli w latach 40. znajdowało się ich aż… 380 000! Dzięki relacjom oraz wplecionym fragmentom powieści pt. „Pokonani” jeńca Hansa Wernera Richtera dowiadujemy się sporo szczegółów na temat życia obozowego schwytanych najpierw w Afryce Północnej, a następnie m.in. podczas walk Normandii żołnierzy Wehrmachtu. Wierzący bezgranicznie w swojego wodza Hitlera, wypełniający (choć nie wszyscy) z dumą jego rozkazy. Jak „powitała” ich wspaniała Ameryka?

 

To był inny, niezwykły świat. Warto w tym miejscu przytoczyć znamienne słowa jednego z tysięcy jeńców: „Moje pierwsze wrażenie w Ameryce – mydło. Na statku dali nam wspaniałe mydło, pieniące się Palmolive… Dotychczas wszyscy używaliśmy naszego szarego, wojennego produktu, w połowie złożonego z mydła, w połowie z piasku, który nigdy się nie pienił. Po przybyciu do Nowego Jorku wszystko, co mieliśmy, zostało nam odebrane, ale nie chcieliśmy oddać mydła! A to ich mleko, cukier, biały chleb… I w czasie podróży przez Amerykę, te ich parkingi z samochodami! Patrzyliśmy na to dokładnie tak, jak będąc dziećmi, patrzyliśmy na Świętego Mikołaja. I mówiliśmy do siebie: ‹‹I przeciwko temu wszystkiemu tamten dureń postanowił wojować!››”. Część, szczególnie szeregowych, podzielało ten zachwyt demokratycznym krajem, dość szybko przechodząc reedukację. Dobrze traktowani przez strażników i komendantów znaleźli się w… raju. Przynajmniej byli tego pewni dopóty, dopóki nie spotkali się z szaleńczą wrogością skierowaną wobec nich ze strony współwięźniów – do końca fanatycznie oddanych ideologii nazistowskiej oficerów, m.in. twardzieli z Afrikakorps.

 

Ów „raj” zamienił się w piekło. Odbywał się sąd kapturowy. Dochodziło do morderstw. Wystarczyło, że ktoś skrytykował Hitlera i pochwalił Amerykę. Albo zachowywał się jak pokonany, wzbudzając podejrzenia, że poddał się bez walki wojskom alianckim. Administracja obozowa i Departament Wojny musiały coś wymyślić, aby położyć temu kres. Każdy obóz podzielono więc drutem kolczastym na dwie strefy: nazistowską i antynazistowską (w książce jest tabela z danymi liczbowymi opisującymi, ilu więźniów należało do konkretnej strefy). Tym samym odseparowano jednych od drugich. Znaleźli się nawet śmiałkowie, którzy postanowili uciec. Jednak nie znając ani języka, ani mapy (czyt. nie zdając sobie sprawy, jak olbrzymi jest to kraj) za daleko oddalić się nie mogli.

 

Tuż po zakończeniu wojny nazistów i antynazistów wrzucono do jednego worka. Zmniejszono racje żywnościowe. A wszystko za sprawą odkrytych obozów koncentracyjnych w Europie. Jeńcom pokazywano filmy, mające uświadomić ich, jak wielkim złem był nazizm i antysemityzm. Zdecydowana większość nie mogła w to uwierzyć. Ci najbardziej zarażeni narodowym socjalizmem nawet usłyszane w radiu wieści o śmierci Führera i kapitulacji Niemiec uznawali za coś niemożliwego, za fałsz. Natomiast inni, którzy „zadomowili” się w USA, mimo skrótu PW na koszuli, cały czas powtarzali: „Jesteśmy wolni, jesteśmy jeńcami i jesteśmy wolni”.

 

Wielu pragnęło zostać na amerykańskiej ziemi. Ogarniał ich jednak strach, że wkrótce mogą trafić albo do Francji, pracując przy rozminowywaniu min (co mogło zakończyć się śmiercią), lub do Niemiec, ale do jej części zajmowanej przez Rosjan (co też mogło zakończyć się śmiercią). Niektórym jeńcom się poszczęściło. Wrócili do rodzin. Zdobyli nowe zawody.

 

Warto nadmienić, że poza głównym tematem Costelle przybliża też skrótowo, jak wyglądało ówczesne społeczeństwo amerykańskie i jak reagowało ono na pobliskie obozy jenieckie. Okazuje się, że niektórzy sąsiadujący z obozami mieszkańcy nawet nie wiedzieli, że są tam więzieni żołnierze Wehrmachtu! A dla samych jeńców szokującym był fakt, iż sporo przyjaźnie lub obojętnie nastawionych do nich Amerykanów przejawiało z kolei wrogość do czarnoskórych „obywateli”, którzy w tym „doskonałym” państwie należeli do kategorii podludzi.

 

„Naziści?” to ciekawa pozycja. Poraża skalą zjawiska, jaką była niewola pokonanych żołnierzy. Książka wciągająca i ważna – świadectwo pamięci o niemieckich jeńcach wojennych przetrzymywanych na terenie Stanów Zjednoczonych. Trzeba sobie uzmysłowić, że nie każdy z nich był potworem w ludzkiej skórze. Byli to często bardzo młodzi ludzie skażeni ideologią i wrzuceni w machiny strasznej, zbierającej swoje żniwo, wojny. I niczego tak nie pragnęli, jak po prostu przetrwać i ujrzeć uśmiechnięte, czekające na nich żony, matki, siostry i dzieci.


Ocena: 8/10

 

*Recenzja została również opublikowana na portalu Centrum Sceny.pl

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

 "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - recenzja;Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi;epizod VIII;Rian Johnson;science fiction;przygodowy;galaktyka;saga;Star Wars;Luke Skywalker;powrót;Mark Hamill;Carrie Fisher;Leia;Daisy Ridley;Rey;Adam Driver;Kylo;klimat;nierówny;dziwny;moc;zaskakujący
"Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - Recenzje filmów

Jestem rozdarty niczym Kylo Ren, ale nie wybucham gniewem. Po opuszczeniu kinowej sali siadam w pobliskim barze, sącząc piwo. I zastanawiam się, co przed chwilą obejrzałem. Serce podpowiada mi, abym był zadowolony, abym zaufał jasnej stronie mocy. Z kolei umysł (po jednym piwie nadal trzeźwy) powoli wpycha mnie na ciemną stronę, nie pozwalając na bycie rozpromienionym. Nie. To nie jesienno-zimowa chandra. Tak podziałał na mnie „Ostatni Jedi” – ósmy epizod kultowej kosmicznej sagi.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 15

 "Król" – Warszawa jego twierdzą - Szczepan Twardoch;Król;powieść;sensacyjna;Warszawa;1937;Jakub Szapiro;Kum Kaplica;Mojżesz Bernsztajn;gangsterzy;świat;przedwojenny;lata 30;środowisko;dorastanie;morderstwa;zgnilizna;półświatek;boks;przemoc;Żydzi;falangiści;socjaliści;polityka
"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek

Najnowsza, wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 51 dni temu

liczba odwiedzin: 82

Dawid Ogrodnik – złoty medalista polskiego kina! - Dawid Ogrodnik;medalista;aktor;złoty;kino;talent;wszechstronny;hipnotyzuje;wrażliwy;Złote Lwy;Orzeł;role;Chce się żyć;Cicha noc;Jesteś Bogiem;Disco Polo;Obietnica
Dawid Ogrodnik – złoty medalista polskiego kina! - Ludzie kina

Gdy obserwuję kolejne wcielenia i metamorfozy Dawida Ogrodnika, to jestem przekonany, że ten młody Polak z łatwością mógłby stawać w szranki z najlepszym aktorami z Hollywood. Ma w sobie charyzmę i tajemnicę. I hipnotyzuje. W każdym filmie, w każdej, nawet drugoplanowej roli.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 14 dni temu

liczba odwiedzin: 69

"Cicha noc" – "Rodzinną" wigilię czas zacząć! - Cicha Noc;film;polski;obyczajowy;komediodramat;Piotr Domalewski;Dawid Ogrodnik;Arkadiusz Jakubik;Tomasz Ziętek;opowieść;wigilia;uniwersalna;relacje;rodzina;tajemnica;emigracja
"Cicha noc" – "Rodzinną" wigilię czas zacząć! - Recenzje filmów

Tegoroczny zwycięzca Festiwalu Filmowego w Gdyni, obraz pt. „Cicha noc”, 24 listopada trafił na ekrany kin w całej Polsce. Ja po skończonym seansie jestem pewny – Złote Lwy zostały mu przyznane jak najbardziej słusznie, gdyż to jeden z najlepszych rodzimych filmów, jeśli nie ostatnich lat, to na pewno ostatnich miesięcy.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 19 dni temu

liczba odwiedzin: 343

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - przyroda;matematyka;tajemnica;ciąg Fibonacciego
Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione, niesamowite

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 1958 dni temu

liczba odwiedzin: 37487

Polecamy podobne artykuły

"Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit" - Korea Północna;Suki Kim;nauczycielka;Pjongjang;Kim Dzong Un;Pozdrowienia z Korei;reżim;literatura faktu
"Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit" - Recenzje książek

Pozdrowienia z Korei Północnej, czyli Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej to całkiem współczesna opowieść Suki Kim - nauczycielki, uczącej elity w Pjongjańskim Uniwersytecie Naukowo-Technicznym.

autor:PaM(499 pkt)

utworzony: 63 dni temu

liczba odwiedzin: 129

"Holokaust" – Miliony krzyków, miliony łez! - Holocaust;Żydzi;ludobójstwo;wojna;pamięć;recenzja;Guido Knopp
"Holokaust" – Miliony krzyków, miliony łez! - Recenzje książek

W związku z niedawną rocznicą wybuchu powstania w getcie warszawskim, postanowiłem sięgnąć po książkę pt. "Holokaust". Jest to jedno z najobszerniejszych opracowań na temat nazistowskiego ludobójstwa na Żydach. To bardzo wstrząsający opis tragicznego w skutkach rozdziału w dziejach Europy. To książka, która nie pozwoli zapomnieć.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 1698 dni temu

liczba odwiedzin: 2244

 "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - recenzja;Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi;epizod VIII;Rian Johnson;science fiction;przygodowy;galaktyka;saga;Star Wars;Luke Skywalker;powrót;Mark Hamill;Carrie Fisher;Leia;Daisy Ridley;Rey;Adam Driver;Kylo;klimat;nierówny;dziwny;moc;zaskakujący
"Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - Recenzje filmów

Jestem rozdarty niczym Kylo Ren, ale nie wybucham gniewem. Po opuszczeniu kinowej sali siadam w pobliskim barze, sącząc piwo. I zastanawiam się, co przed chwilą obejrzałem. Serce podpowiada mi, abym był zadowolony, abym zaufał jasnej stronie mocy. Z kolei umysł (po jednym piwie nadal trzeźwy) powoli wpycha mnie na ciemną stronę, nie pozwalając na bycie rozpromienionym. Nie. To nie jesienno-zimowa chandra. Tak podziałał na mnie „Ostatni Jedi” – ósmy epizod kultowej kosmicznej sagi.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 15

Podsumowanie obchodów 800-lecia Raciborza  - raciborza;800-lecia;obchodów;podsumowanie
Podsumowanie obchodów 800-lecia Raciborza - Kultura

Kapsuła czasu, imprezy sportowe, kulturalne, spotkania autorskie, wystawy, jarmarki, koncerty gwiazd polskiej estrady – to tylko niektóre z atrakcji jakie odbyły się z okazji 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi. Dodatkowo miłośnicy złotego trunku mogli nabyć jubileuszowe piwo raciborskie, kolekcjonerzy - pocztówki, a łasuchy - czekoladki.

autor:admin(1432 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 15

 "Król" – Warszawa jego twierdzą - Szczepan Twardoch;Król;powieść;sensacyjna;Warszawa;1937;Jakub Szapiro;Kum Kaplica;Mojżesz Bernsztajn;gangsterzy;świat;przedwojenny;lata 30;środowisko;dorastanie;morderstwa;zgnilizna;półświatek;boks;przemoc;Żydzi;falangiści;socjaliści;polityka
"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek

Najnowsza, wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 51 dni temu

liczba odwiedzin: 82

"Coco" – Marzenia bywają złudne - 
recenzja;Coco;animacja;przygodowa;familijna;Pixar;dubbing;Miguel;Święto Zmarłych;Meksyk;marzenia;morał;urok;piękna;zaświaty;tajemnice;legenda
"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pixar zachwycił kinomanów? Czyżby magia meksykańskiego Święta Zmarłych? Bądź urzekająca oprawa graficzna? A może emocjonalny wydźwięk dzieła? Sympatyczni bohaterowie? Nie? To może oryginalna i nieprzewidywalna linia fabularna?

autor:bartoszkeprowski(1313 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 53

"Liga Sprawiedliwości" – Jestem wielkim fanem sprawiedliwości! - recenzja;Liga Sprawiedliwości;akcja;science fiction;komiks;DC;Batman;Wonder Woman;Flash;Cyborg;Aquaman;drużyna;chemia;Zack Snyder
"Liga Sprawiedliwości" – Jestem wielkim fanem sprawiedliwości! - Recenzje filmów

Z całym moim szacunkiem do wybitnych krytyków filmowych, którzy po prostu nie zostawili suchej nitki na nowym dziele Warner Bros. Pictures, będącym kolejną próbą stworzenia udanego, rozrywkowego obrazu akcji opartego na bohaterach z kart komiksów wydawnictwa DC Comics, śmiem twierdzić, iż „Ligę Sprawiedliwości” zwyczajnie potraktowano zbyt surowo.

autor:bartoszkeprowski(1313 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 46

Grudniowa Szlachetna Paczka – pomoc dla biednych rodzin - Szlachetna Paczka;inicjatywa;piękna;dobroczynność;pomoc;prezenty;paczka;Boże Narodzenie;święta;biedni;rodzina;Stowarzyszenie Wiosna
Grudniowa Szlachetna Paczka – pomoc dla biednych rodzin - Organizacje

Są w naszym kraju inicjatywy, o których warto, a nawet trzeba mówić. Jedną z nich jest Szlachetna Paczka. To projekt pomocy bezpośredniej dla tych rodziców, którzy z powodu trudnej sytuacji materialnej nie są w stanie sprawić świątecznych prezentów sobie i swoim pociechom. Na szczęście, dzięki działaniom setek tysięcy wolontariuszy i licznych darczyńców spełnianie marzeń jest możliwe. Nie ma nic piękniejszego niż namalować uśmiechy na twarzach zarówno dzieci, jak i dorosłych będących w potrzebie.

autor:pj(213 pkt)

utworzony: 746 dni temu

liczba odwiedzin: 967

"Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit" - Korea Północna;Suki Kim;nauczycielka;Pjongjang;Kim Dzong Un;Pozdrowienia z Korei;reżim;literatura faktu
"Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit" - Recenzje książek

Pozdrowienia z Korei Północnej, czyli Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej to całkiem współczesna opowieść Suki Kim - nauczycielki, uczącej elity w Pjongjańskim Uniwersytecie Naukowo-Technicznym.

autor:PaM(499 pkt)

utworzony: 63 dni temu

liczba odwiedzin: 129

"W poszukiwaniu źródła - korzenie cywilizacji na Ziemi" – Wehikuł czasu - recenzja;W poszukiwaniu źródła - korzenie cywilizacji na Ziemi;Łukasz Kulak;literatura popularnonaukowa;prehistoria;cywilizacje;Atlantyda;Turcja;Egipt;Wyspa Wielkanocna;Lemuria;kataklizm;rozwój
"W poszukiwaniu źródła - korzenie cywilizacji na Ziemi" – Wehikuł czasu - Recenzje książek

Druga książka Łukasza Kulaka jest niczym wehikuł, którym można udać się w podróż do starożytności, a nawet jeszcze dalej – do zamierzchłej prehistorii. To zarazem przyprawiająca o szybsze bicie serca przygoda i opowieść z morałem.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 508 dni temu

liczba odwiedzin: 966

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - recenzja;Mateusz i Kamienny krąg;fantasy;polska;powieść;przygodowa;młodzieżowa;debiut;Krzysztof Niedziałkowski;Wislandia;wierzenia;słowiańskie;chłopcy;przyjaźń;Mateusz;Michał;Dobram;Gorgo;czas;jedność;rezerwat;Kamienne Kręgi
"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 333 dni temu

liczba odwiedzin: 541

"Zatajona Prawda" – Otwórz umysł, a ujrzysz prawdę - recenzja;Zatajona Prawda;Łukasz Kulak;książka;literatura popularnonaukowa;publikacja;bogowie;astronauci;kosmici;wpływ;księżyc;starożytne;cywilizacje;wiara;pasja;badacz
"Zatajona Prawda" – Otwórz umysł, a ujrzysz prawdę - Recenzje książek

W jednym z fragmentów książki pt. „Zatajona Prawda”, a konkretniej w przytoczonym tam cytacie możemy odnaleźć następującą myśl: „Jesteśmy siłą życiową wszechświata z dwoma poznawczymi umysłami. W każdej chwili możemy wybierać, kim i jak chcemy być”. Tak, drodzy czytelnicy, to dotyczy Was wszystkich, choć nie wszyscy będziecie debiutem literackim Łukasz Kulaka zachwyceni

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 901 dni temu

liczba odwiedzin: 1425

"Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy" – Krocząc przez Strefę Mroku i Legend - recenzja;Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy;Moskwa;Kreml;reportaż;publikacja;literatura faktu;Maciej Jastrzębski;dziennikarz;korespondent;tajemnice;odkrywanie;Metro-2;Biblioteka Iwana Groźnego
"Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy" – Krocząc przez Strefę Mroku i Legend - Recenzje książek

„Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy” to najnowsza książka (premiera 11 kwietnia) pochodzącego z Włocławka dziennikarza Macieja Jastrzębskiego i jednocześnie pierwsza jego publikacja, z którą miałem zaszczyt się zapoznać. Zaszczyt to odpowiednie słowo. Niewiele pozycji z literatury faktu wciąga bowiem równie mocno, jak ta. Czyta się ją jednym tchem, w pamięci pozostaje niemal wszystko!

autor:aragorn136(1886 pkt)

utworzony: 251 dni temu

liczba odwiedzin: 415

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.276

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję