O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Roma" – Portret życia narodu - Recenzje filmów

Najpiękniejsze filmy to te, które powstają z serca. O prawdziwości tego stwierdzenia można było się już niejednokrotnie przekonać, gdy kolejni twórcy próbowali mierzyć się na wielkim ekranie z tematyką, która mogłaby dla nich stanowić szczególny wyraz osobistego i zarazem ważnego doświadczenia, a także próby pogodzenia się z przeszłością i możliwego utrwalenia o niej pamięci w przyszłych pokoleniach. Jednak musieli się nastawić na ryzyko, że tym samym demony przeszłości do nich powrócą, a oni na nowo będą mierzyli się z dawnym bólem, o którym tak bardzo chcieli zapomnieć.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1838 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 402
Czas czytania:
1 569 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1838 pkt)
Dodano:
754 dni temu

Data dodania:
2019-02-13 15:33:48

Recenzjo-analiza nominowanego do Oscara w 10 kategoriach niezwykłego meksykańskiego filmu dystrybuowanego przez platformę Netflix i wyświetlanego przez wybrane kina studyjne

 

Możliwe spoilery

 

W ten właśnie sposób powstały najbardziej emocjonalne i jedne z największych dzieł filmowych, jakie kiedykolwiek można było zobaczyć na wielkim ekranie. W związku bowiem z inicjatywą poruszenia tak trudnych problemów społecznych i otaczającego świata doczesnego człowiek jest w stanie z pozoru zwykłą produkcję przekuć w czyste złoto. A czyż najlepszym sposobem na opowiedzenie niezwykle osobistej historii nie jest właśnie cofnięcie się do przeszłości – do czasów, gdy światem wcale nie rządziło serce, czy rozum, a zwykła… przemoc i wzajemne niezrozumienie?

 

Gdy Steven Spielberg w 1982 roku po raz pierwszy otrzymał scenariusz autorstwa Stevena Zailliana do „Listy Schindlera”, to sprawił on, że uznany już wówczas twórca filmowy na długo nie potrafił wrócić w pełni do siebie. Wbrew namowom swojej rodziny reżyser „Szczęk” nie potrafił zmierzyć się z tematyką holokaustu – która była dla niego niezwykle osobistym wspomnieniem, z którym nie potrafił się nigdy pogodzić, gdyż sam był z pochodzenia żydowskiego. Jednakże po kilkunastu latach Spielberg w końcu przełamał samego siebie i wybrał się w podróż do obozu w Auschwitz, która na zawsze go odmieniła. Jak wspominał w późniejszych wywiadach, było to dla niego najcięższe wyzwanie w całym życiu, z którym musiał się kiedykolwiek zmierzyć. I stworzył wielki film, który do dzisiaj jest uznawany za jedyne w swoim rodzaju arcydzieło. Wspomnienie o „Liście Schindlera” pojawia się tutaj nie bez przyczyny bo choć „Roma” wcale nie opowiada o wydarzeniach z czasach II wojny światowej, to jednak podobnie jak swój poprzednik w czarno-białych barwach staje się wyrazem osobistego manifestu Alfonso Cuaróna, który próbuje się zidentyfikować z otaczającym go światem, a także podkreślić w swoim filmie doktrynę, dotyczącą tego, że nawet w czasach niepokoju można w dalszym ciągu natrafić na ludzi dobrych, i że istnieje coś takiego jak przyjaźń i miłość. To chciałoby się rzec „wyznanie wiary” reżysera z czasem staje się zaś tak dbałym i wiarygodnym portretem świata, że można się w nim zatracić i zobaczyć w nim własne lustrzane odbicie.

 

Kadr z filmu "Roma" (źródło: materiały prasowe)

 

W swoim najbardziej osobistym filmie w całej dotychczasowej karierze twórca „Grawitacji” oraz „Ludzkich dzieci” przenosi nas do lat 70. do ojczystego kraju – a dokładniej mówiąc do dzielnicy Roma leżącej w stolicy Meksyku. Tam właśnie reżyser się urodził i wychował. Na przykładzie opowieści o młodej służącej Cleo (Yalitza Aparicio) w szerokiej perspektywie ukazuje świat, gdzie pomimo z pozoru zadbanych i pustych ulic, nie ma mowy o jakimkolwiek spokoju i radości. To miejsce, gdzie rządzi z góry ustalona hierarchia, wedle której to mężczyźni mają władzę nad wszystkim, a każdy musi się do niej podporządkować i codziennie wykonywać swoje obowiązki. I w związku z tym Cleo wraz ze swoją przyjaciółką, Adelą (Nancy García García) zatrudnia się jako opiekunka i służąca u jednej rodzin z klasy średniej. Szybko okazuje się, że także ta siedmioosobowa rodzina pomimo pięknego domu zmaga się ze swoimi problemami, związanymi z ciągłą nieobecnością ojca w domu, trudnym okresem dorastania czwórki dzieci, a przede wszystkim zagubieniem matki domu, Sofii (Marina de Tavira), niemogącej pogodzić się ze zdradą męża. Z czasem zaś dochodzi do jeszcze kolejnej komplikacji – służąca Cleo zachodzi bowiem w ciążę, a jej miłość życia – odważny i lekkomyślny fanatyk sztuk walk Fermin (Jorge Antonio Guerrero) nie chce być z tym ani trochę powiązany. A wszystko to dodatkowo jest osadzone na tle kolejnych konfliktów na skalę państwową – protestami studentów przeciwko Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej. Czy więc zarówno Cleo, jaki i Sofia będą potrafiły znaleźć w swoim cierpieniu siłę do przeciwstawienia się niesprawiedliwości i ukojenia własnego bólu?

 

Kadr z filmu "Roma" (źródło: materiały prasowe)

 

Człowiek z natury jest istotą odczuwającą emocje, która każde swoje niezadowolenie, zachwyt, bądź złość próbuje ukazać światu dzięki określonej mimice lub za sprawą wypowiedzianych słów. Nie da się jednak w tym przypadku nie zauważyć, że bardzo często kierujemy się chwilowymi impulsami, które powodują, że podejmujemy w oka mgnieniu takie, a nie inne decyzje. Czasem ich później żałujemy, a czasem wręcz odwrotnie. Tym bardziej mogłoby się wydawać, że skoro na ekranie Alfonso Cuarón miał zamiar przedstawić nam swoją osobistą historię, to w głównej mierze będzie się w niej opierał na osobistych doświadczeniach i rozważań nad wyglądem świata. I choć bez wątpienia „Roma” rzeczywiście zalicza się do krótkiej listy najbardziej osobistych filmów, jakie kiedykolwiek powstały w całej historii kinematografii, to jednak warto z drugiej strony zauważyć w tym wszystkim, że w pierwszej kolejności dla reżysera najważniejsze nie są wcale własne pobudki do wymierzenia sprawiedliwości, a z pozoru zwykła obiektywność. Cuarón jest wierny swojej wizji od początku do samego końca. Nie ulega wpływowi zewnętrznego środowiska, nie zważa na świat go otaczający i w końcu nie rozdrapuje dawnych ran, by jak najbardziej wiarygodnie namalować portret Meksyku z lat siedemdziesiątych. I to właśnie czyni „Romę” filmem tak bardzo wyjątkowym.

 

Nie bez przyczyny film Cuaróna rozpoczyna się od ikonicznego momentu mycia podłogi. Już w starożytnych czasach ten żywioł był uznawany za narzędzie do zmywania brudu z ciała człowieka. Poprzez wodę człowiek oczyszczał się ze swoich popełnionych błędów, wyrządzonych krzywd i grzechu, który nieustannie na nim ciążył od samego poczęcia. Niezwykła wiara w potęgę wody jest w końcu dostrzegana także w naszej rodzimej religii katolickiej, gdzie w czasie chrztu ksiądz odmawia egzorcyzmy, mające na celu uchronieniu dziecka ze zła od strony szatana. A w czasie niektórych innych modlitw kapłan poświęca wodę następującymi słowami: „Wszechmogący, wieczny Boże, Ty chcesz, aby przez wodę, która podtrzymuje życie i służy do oczyszczenie, także nasze dusze zostały oczyszczone i otrzymały zadatek życia wiecznego, prosimy Cię, pobłogosław tę wodę, którą będziemy pokropieni w dniu Twoim, Panie”. I tak jak woda od pokoleń uznawana jest za symbol prawdy, tak w przypadku filmu Cuaróna ciężko też nie zauważyć, że pełni ona funkcję oczyszczającą. Widz, wpatrując się bowiem w tą historię, ma wrażenie że może się odciąć od całego świata otaczającego, by pogrążyć się w ciszy i zadumie. Ten niesamowity efekt oczyszczenia jest dziełem samego reżysera, który dzięki powolnemu tempu filmu z drobiazgowością oraz obiektywnością wchodzi ze sfery profanum do sacrum, gdzie dokonuje oczyszczenia na ciele oglądającego. W porównaniu jednak do symbolicznego biblijnego ochrzczenia Jezusa Chrystusa, tu człowiek zmywa za pomocą wody zwykłe... psie odchody. Dla niektórych może się to wydać jedynie paradoksem, ale reżyser zdaje się tym samym ukazywać, że oczyszczenie jest potrzebne człowiekowi nie tylko w czasie wielkich wydarzeń, ale jednocześnie w codziennym życiu.

 

Kadr z filmu "Roma" (źródło: materiały prasowe)

 

Zresztą sama „Roma” jest pełna wszelkiego rodzaju alegorii i trafnych spostrzeżeń reżysera do świata doczesnego. Pomijając już symboliczną oczyszczającą funkcję wody na początku filmu, ten niezwykle piękny, a zarazem także niebezpieczny żywioł, przewija się tu niejednokrotnie, a w punkcie kulminacyjnym filmu zyskuje nawet szczególnie ważną rolę bariery, przez którą trzeba się przebić, aby uwolnić się od własnego bólu i żyć pełnią siebie. Niezwykle przenośną funkcję pełni tu choćby motyw polityczny, który na swój sposób rzeczywiście wybrzmiewa w filmie, ale z drugiej strony pojawia się on tylko w określonych momentach i w żadnym nie pełni głównej roli. Warto mimo wszystko spostrzec jak symbolicznie ukazany jest tu choćby protest studentów przeciwko Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej. W międzyczasie bowiem, gdy jak wiemy z faktów historycznych, policja w bardzo brutalny i krwawy sposób pozbyła się demonstrantów, główna bohaterka filmu jest w zaawansowanej etapie ciąży. Na swój sposób jest to więc ukryty osobisty protest reżysera względem przemocy i wojnie, a z drugiej także obraz zwykłego obywatela, który w czasie niepokoju nie umie odróżnić zła od dobra.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Roma" – Portret życia narodu

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

 -

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 1107

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 206

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mank" – Uzależniony od kina - Recenzje filmów

Zdecydowanie jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów roku była opowieść o laureacie Oscara i scenarzyście „Obywatela Kane’a” – Hermanie Mankiewiczu. Dlaczego? Do filmu przyciągnął mnie ( i nie tylko) jeden z moich ulubionych reżyserów, czyli David Fincher – mistrz nad mistrzami. Jak prezentuje się jego najnowsze dzieło?

Teraz czytane artykuły

 -

"Roma" – Portret życia narodu - Recenzje filmów

Najpiękniejsze filmy to te, które powstają z serca. O prawdziwości tego stwierdzenia można było się już niejednokrotnie przekonać, gdy kolejni twórcy próbowali mierzyć się na wielkim ekranie z tematyką, która mogłaby dla nich stanowić szczególny wyraz osobistego i zarazem ważnego doświadczenia, a także próby pogodzenia się z przeszłością i możliwego utrwalenia o niej pamięci w przyszłych pokoleniach. Jednak musieli się nastawić na ryzyko, że tym samym demony przeszłości do nich powrócą, a oni na nowo będą mierzyli się z dawnym bólem, o którym tak bardzo chcieli zapomnieć.

 -

Odwiedzin: 6618

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

Odwiedzin: 231794

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

"The Painscreek Killings" – True Detective? - Recenzje gier

„Niech mi pan powie: jakie jest przeciwieństwo ludzkiego działania?”– Cytat ten pochodzi z jednego z moich ulubionych opowiadań detektywistycznych i świetnie streszcza (w większości) meritum produkcji, zaproponowanej nam przez EQ Studios.

 -

Odwiedzin: 949

Autor: GieHaSeriale

"Swamp Thing" – DC z bažin - Seriale

DC Universe pisze swoją współczesną historię w sposób bardzo koślawy. Ciemna strona komiksowego duopolu przypominała już w pewnym momencie groteskową maszkarę - na wzór „atrakcji” ze zbiorników klonujących w „Alien: Resurrection” - która w domyśle miała stać się zapewne bardzo opłacalną kopią pomysłu Marvela. Nielogiczny i pretensjonalny „Suicide Squad”, czy krzykliwa i (nazywajmy rzeczy po imieniu) niedorobiona „Liga Sprawiedliwych” były bolesnymi ciosami w fanowskie serca (wiem, bo sam to odczułem), a „rock’n’rollowy” Joker Jareda Leto i cyfrowe „golenie” Henry'ego Cavilla z wąsów dołączyły do wielkiej internetowej galerii memów.

 -

"Imperium" – Magiczne dziennikarstwo czyli niezwykła podróż w głąb ZSRR - Recenzje książek

Dopiero w tym roku pierwszy raz zetknąłem się z twórczością Ryszarda Kapuścińskiego (zmarły w 2007 roku) . Wcześniej nie interesowały mnie książki publicystyczno-reportażowe. Swój wolny czas wolałem poświęcać powieściom z gatunku fantasy. Ale jakaś siła wyższa (czyt. ojciec interesujący się polityką) spowodowała, że zanurzyłem się w świat dokumentu. "Imperium" wciągnęło mnie bez reszty od pierwszych stron.

 -

Odwiedzin: 32311

Autor: pjPrzepisy

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

 -

Odwiedzin: 28944

Autor: adminAltao

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

 -

Odwiedzin: 3513

Autor: pjKultura

Nagrody Nobla 2015 przyznane – Podsumowanie - Kultura

Początek października to czas, kiedy ujawniani są zdobywcy Nagrody Nobla. Od kilku dni znamy nazwiska wszystkich osób, którzy je otrzymali w poszczególnych kategoriach. Czego dokonali, że akurat oni są tegorocznymi zwycięzcami? Przeczytacie o tym w niniejszym artykule.

 -

Odwiedzin: 862

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"! - Artykuły o filmach

Oto i jest. Pierwszy zwiastun kolejnego "Terminatora". Czy spełnia Wasze oczekiwania? Najbardziej klimatyczne są w nim... muzyka i piosenka. Na szczęście Linda Hamilton jako starsza już Sarah Connor nadal dobrze wygląda i pasuje na heroinę kina akcji. Ale antagonista (w tej roli znany z serialu "Agenci T.A.R.C.Z.Y." Gabriel Luna) charyzmy Roberta Patricka, czyli T-1000 raczej nie ma. Najnowsza część jest o tyle ciekawa, że neguje wydarzenia z trójki, "Ocalenia" oraz "Genisys", będąc bezpośrednią kontynuacją wspaniałej kultowej części drugiej. Tim Miller (twórca "Deadpoola") jako reżyser i James Cameron jako producent dają jakieś nadzieje na dobry film. Arnie też tam jest i ma brodę. Jest też wysoka Mackenzie Davis (nieźle grała w "Blade Runner 2049" i "Tully"). Czekamy! Polska premiera 8 listopada.

 -

Odwiedzin: 1708

Autor: adminCzłowiek

Dariusz Niestroj – Ze Śląska na cały świat, czyli niezwykły kunszt raciborskiego rzemieślnika - Człowiek

Oto artykuł o człowieku, który choć pochodzi z małego miasta, to jego wyroby, a raczej dzieła sztuki trafiają do znanych, cenionych osób na całym świecie. Dariusz Niestroj, bo o nim mowa, to jeden z nielicznych ludzi w Polsce, a nawet Europie, który wykonuje zawód kaletnika metodą hand made.

 -

Odwiedzin: 3060

Autor: pjLudzie kina

Chrstian Bale – Mieszanka wybuchowa - Ludzie kina

Christian Bale to gwiazda, o której zawsze jest głośno. Widać, że jego sława nie opiera się tylko na dobrym aktorstwie, ale również na skandalach. Mimo to nadal ma wiernych fanów, a propozycje nowych ról sypią się jak z rękawa.

 -

Ludzie, jak maszyny – maszyny, jak ludzie - Artykuły o filmach

Kino, niczym wehikuł magiczny przenosi w czasie i przestrzeni. Serwując kalejdoskop światów, pozwala zanurzyć się w otchłani czasu dawno minionego albo rzuca nas w nieodgadnioną przyszłość. Zabierając w podróż do przyszłości stworzonej przez Kurta Wimmera ukazuje wizję sterylnego, nowoczesnego świata, a za pośrednictwem Ridleya Scotta wprowadza do świata stanowiącego skrzyżowanie brudnego, gwarnego Chinatown z futurystycznym laboratorium naukowym. Przenosi w miejsca, które stanowią tylko pretekst do poruszenia bardziej uniwersalnych prawd. Pod płaszczykiem lekkiej rozrywki jawią się nam pytania o wartości elementarne. O to kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Co czyni nas ludźmi?

 -

Odwiedzin: 4978

Autor: adminDegustacja

Kolorowe i smaczne dania na wielkanocnym stole – galeria - Degustacja

Wielkanoc to kolejne po Bożym Narodzeniu ważne dla nas święto. Pokażemy, jakie wymyślne regionalne i oryginalne potrawy, nie tylko ciasta, można wówczas przygotować. Wszystkie z nich były prezentowane na XVII Powiatowej Wystawie „Stoły Wielkanocne na Kujawach” w miejscowości Lubanie pod Włocławkiem. Zdjęcia udostępniły nam panie z Klubu Kobiet Kreatywnych (wywiad z nimi znajdziecie w kategorii Organizacje), które brały udział w tym wydarzeniu, reprezentując gminę Baruchowo.

 -

"Doom" – posmak old schoolu - Recenzje gier

Seria „Doom” znana jest chyba każdemu miłośnikowi gier komputerowych, nawet jeżeli jakimś cudem nigdy nie miał styczności z żadną produkcją sygnowaną charakterystycznym logo. Po „Doomie³”, będącym swego rodzaju restartem serii, przez wiele lat było cicho. Co prawda w międzyczasie doczekaliśmy się rozszerzenia, filmu kinowego i „Doom RPG”, fani czekali jednak na kolejną odsłonę z prawdziwego zdarzenia. Ta rodziła się w bólach przez kilka lat – w pewnym momencie deweloperzy skasowali to, co zrobili, stwierdzając, że nie jest wystarczająco doomowate, i zaczęli od początku. Po dwunastu latach w końcu doczekaliśmy się czwartej odsłony serii, będącej pełnoprawnym rebootem.

 -

Odwiedzin: 1026

Autor: adminTradycje

Racibórz sercem Euroregionu - Tradycje

Położenie Raciborza blisko Republiki Czeskiej naturalnie generuje działania służące sąsiedzkiej współpracy. Działania te począwszy od lat 90-tych przybierały na sile, dzisiaj rozwiązania wypracowane na przestrzeni lat są dumą Raciborza, a korzyści płynące z polsko-czeskiej współpracy chwalą sobie szkoły, instytucje gospodarcze, kulturalne i miejski magistrat.

 -

Odwiedzin: 8029

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

Nowości

 -

Odwiedzin: 1100

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przyjmiecie wytłumaczenie? Super. No więc pewnego ranka…

 -

"Meddle" – Niedocenione arcydzieło Pink Floyd - Recenzje płyt

Wraz z płytą „Meddle” z 1971 roku, zespół Pink Floyd zapoczątkował i wypracował do perfekcji klasyczny, bardzo charakterystyczny dla swojej twórczości styl. To przy produkcji tego dzieła Brytyjczycy odeszli od psychodelicznych i eksperymentalnych brzmień, obecnych w pierwszych albumach grupy wydanych jeszcze w latach 60., na rzecz bardziej progresywnych dźwięków.

 -

"The Last of Us Remastered" – Ostatnia nadzieja ludzkości - Recenzje gier

Gdy w 2009 roku po sukcesie „Uncharted 2” studio Naughty Dog podzieliło się na dwa zespoły, jedna część pozostała przy tworzeniu kolejnych przygód Drake’a, a reszta ekipy ruszyła z pracą nad koncepcją nowego IP, co po trzech i pół roku dało efekt. Nikt wtedy nie przewidział, jaką legendą obrośnie (niczym Maczużnik ciało zainfekowanego) ten tytuł.

 -

"Rango" – Kameleone nadal w formie - Recenzje filmów

Pamiętam, jak spotkałem się z koleżanką na początku marca 2011 roku. Zastanawialiśmy się, co tu robić, gdzie iść? Do wyboru mieliśmy wtedy dwa miejsca: pizzerię albo kino. Drugie rozwiązanie okazało się lepsze. Udaliśmy się bowiem na seans pewnej bajki. Nie była to jednak ani kolejna produkcja Disneya, ani Pixara, tylko propozycja od studia Nickelodeon Movies pt. „Rango”. Opowieść o pokracznym i sympatycznym kameleonie podbiła wówczas nasze serca. Właśnie minęło dziesięć lat od premiery tej przygodowej animacji. Czy nadal zachwyca w takim samym stopniu?

 -

"Kajko i Kokosz" – Pokroić na plasterki i nakarmić Swaroga - Seriale

Na wieść, że polskie studio filmowe EGoFILM (kto zna ich produkcje, ręka do góry) przygotowuje animowaną adaptację kultowego komiksu pt. „Kajko i Kokosz” Janusza Christy, wiele osób (głównie fanów papierowej historii) uśmiechnęło się, choć gdzieś podskórnie miało obawy. Ale, kiedy do tej informacji dodano fakt, że pomocną dłoń wyciągnie także Netflix, wiara, że oto wreszcie przygody słowiańskich wojów ożyją na ekranie, spełniając oczekiwania, wzrosła. I co? I wyszło takie lelum polelum psiamać! Nie. Oczywiście, żartuję. Co więc wykluło się z tego jaja?

 -

"Zimowla" – Proste życie pszczół, pokrętny żywot ludzi - Recenzje książek

Co robić, kiedy na dworze mróz i śnieg, a w kominku ogień ledwo się tli? Opatulić się kocem, popijać gorącą herbatę, a na kolanach położyć… książkę. Najlepiej taką, której już sam tytuł pasuje do panującej za oknem aury. A więc „Zimowla”. Z okładki spogląda na czytelnika zarośnięty jegomość o obliczu uciekiniera-psychopaty. Krew zastyga w żyłach…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 873

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1081

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1212

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1428

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3739

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.828

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję