O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny - Recenzje filmów

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, iż film „Na fali” z 1991 r. stał się pozycją kultową, przynajmniej w pewnych kręgach. Niektóre motywy z ww. produkcji są parodiowane po dziś dzień (patrz: „Hot Fuzz - Ostre psy”), większość kinomanów zaś ciepło wspomina solidne kino sensacyjne spod ręki Kathryn Bigelow. Kogoś jednak w Fabryce Marzeń poniosła iście ułańska fantazja, bowiem stwierdzono, iż obraz z Keanu Reevesem i Patrickiem Swayzem to idealny materiał na remake.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (869 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 635
Czas czytania:
1 925 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (869 pkt)
Dodano:
1100 dni temu

Data dodania:
2016-01-12 10:51:23

Owszem, pomysł połączenia surfingu z intrygą kryminalną i podwójną tożsamością agenta był swego czasu ciekawy, tym niemniej nawet podczas premiery filmu nie stanowił żadnego przełomu. W dobie mody na wszelakie wznowienia i rebooty, realizacja „Point Break – na fali” nie wyłamuje się z panującego obecnie trendu. Co jednak wypycha film Ericsona Core'a przed szereg to zredukowanie użycia komputerowych efektów do niezbędnego minimum. O ile całościowo recenzowany remake ma sporo przywar, tak wspomniana wyżej inicjatywa jest zdecydowanie godna pochwały. 

 

Johnny Utah (Luke Bracey) to wszechstronny atleta, który specjalizuje się we wszelkich odmianach sportów ekstremalnych. Gdy jednak dochodzi do nieszczęśliwego wypadku w karierze chłopaka, Utah decyduje się skierować swe życie na inne tory. Po wielu latach przygotowań Johnny'emu udaje się dostać do FBI. W międzyczasie komórka organizacji stara się rozpracować grasującą po świecie szajkę zbirów. Kryminaliści dowodzeni przez Bodhiego (Edgar Ramirez) dokonują bezczelnych i spektakularnych napadów rabunkowych w różnych zakątkach globu. Utah jako jedyny dostrzega pewną prawidłowość w działaniu bandytów, czym z kolei przekonuje do siebie instruktora Halla (Delroy Lindo). Dzięki protekcji szefa i współpracy z Pappasem (Ray Winstone) młodzian otrzymuje szansę na wejście w szeregi Bodhiego i złapanie przestępcy na gorącym uczynku. Jak się jednak okaże, utrzymanie podwójnej tożsamości będzie niczym balansowanie na granicy życia i śmierci... 

 

Film „Point Break – na fali” jest luźnym remakiem i rozwinięciem pomysłów z pierwowzoru. Osobiście pamiętam dzieło pani Bigelow jak przez mgłę, celem „wyrównania szans” postanowiłem zaś wstrzymać się z odświeżeniem przeboju z lat 90. z korzyścią dla nowej wersji. Jak można się było spodziewać, tytuł z 2015 r. przebija oryginał pod względem efektowności i dynamiki; co jednak film zyskał w warstwie wizualnej, to również i stracił w kwestii fabularnej. 

 

Jeszcze przed premierą twórcy obiecywali akcję gnającą na złamanie karku i pod tym względem osoby odpowiedzialne za produkcję spisały się na srebrny medal, dotrzymując danego słowa. Oryginalny motyw surfingu rozbudowano do ośmiu zapierających dech w piersiach wyzwań, z których każde ma przybliżać danego śmiałka do samego serca natury. Na złaknionego emocji widza czekają takie atrakcje jak początkowa przejażdżka motocrossami po gigantycznym wąwozie, śmiganie na desce przy wielopiętrowej fali czy snowboarding w odmianie budzącej spore wątpliwości względem zdrowego rozsądku uczestników wymienionych prób. Przy każdym z wyczynów kamera wariuje, w kontrolowany sposób, nie mniej niż sami sportowcy. Ericson Core szaleje z obiektywem, prezentując nie tylko mrożące krew w żyłach akrobacje, ale i przepiękne krajobrazy przyrody. Oko soczewki stara się jak najlepiej oddać widoki towarzyszące atletom porywającym się na starcie z Matką Naturą, jednocześnie powodując wyrzut adrenaliny do żył u kinomana. 

 

Jak się okazuje, nie samymi sportami ekstremalnymi człowiek jednak żyje. Banda Bodhiego odwdzięcza się naturze za swe dary poprzez dokonywanie zuchwałych napadów i rozdawanie pieniędzy najbiedniejszym. Prędzej czy później dochodzi do konfrontacji między żądnymi emocji atletami oraz mundurowymi, które to spotkanie także nacechowane jest dynamiką. Miejskie wymiany ognia z pociskami przecinającymi kadłuby radiowozów oraz sprawnie zrealizowane pościgi to miłe atrakcje, będące udaną odmianą od pejzażowych widoków. 


Wizualnie „Point Break” circa 2015 trzyma wysoki poziom, film sprawuje się jednak gorzej, jeśli chodzi o fabułę i jej dramaturgię (główny twist wkracza w historię z gracją słonia w składzie porcelany). Oczywistym jest, iż w jakiś sposób należało scalić ze sobą motywy rabunkowe z wątkiem sportowym, tym niemniej cała filozoficzna otoczka towarzysząca zmaganiom Utah i Bodhiego nie wypada zbytnio autentycznie. Kwestie mające przekonać widza o słuszności działań grupy brzmią raczej sztucznie i pompatycznie; ot, brakuje im wiarygodności. Być może w pewnym sensie winę za ów stan rzeczy ponoszą także i aktorzy, chociaż trzeba przyznać, iż obsada produkcji w ogólnym rozrachunku nie jest zła. Zarówno Luke Bracey, jak i Edgar Ramirez pasują do postaci pod względem czysto fizycznym, mimo wszystko obaj panowie bledną przy swoich odpowiednikach z lat 90. O ile do gry aktorskiej Keanu Reevesa można było mieć pewne zastrzeżenia, tak charyzma Patricka Swayze wypełniała ekran całym swoim jestestwem. W przypadku odświeżonej wersji owej charyzmy nieco zabrakło, w związku z powyższym zdania wypowiadane przez protagonistów brzmią zbyt pusto. Na szczęście trzon obsady wzmacnia jak zwykle solidny Ray Winstone (ten akcent i głos...) oraz Delroy Lindo. 

 

Przyznam szczerze, iż ciężko mi ugryźć recenzowaną pozycję i ocenić film jednoznacznie. Z jednej strony nadal uważam, iż świat obyłby się bez wiecznego remake'owania starych zasłużonych tytułów, z drugiej zaś nowy „Point Break” w odszczepieniu od protoplasty sprawdza się nie najgorzej. Na pewno tytaniczną pracę na planie wykonał reżyser i operator Ericson Core, który starał się wycisnąć z budżetu każdego centa. Dzięki wysokim umiejętnościom doświadczonego filmowca, kaskaderskie wyczyny Bodhiego i spółki wgniatają w fotel z niespotykaną siłą. Nawet takie szczegóły jak chłodnawy, niebieskawy filtr nałożony w scenach rozgrywających się w siedzibie agencji świadczą na korzyść Core'a, ograniczenie roli CGI w filmie to z kolei odważny krok w dzisiejszych czasach. 

 

Koniec końców, „Point Break – na fali” nie powinien rozczarować oddanych fanów sportów wyczynowych i kina sensacyjnego w najczystszej postaci, wierni wielbiciele obrazu Kathryn Bigelow mogą jednak odpuścić sobie seans z opisywanym tytułem. Pokaz przedpremierowy filmu był sygnowany hasłem przewodnim maratonu „Runmageddon”, co zresztą najlepiej oddaje charakter produkcji. Ładunek emocji, podanych w nieskomplikowanej formie i skondensowanych w kinematograficznej pigułce, zapewnia prostą rozrywkę z raczej mizernym przesłaniem. Tak czy inaczej, wyprawa do kina na remake „Na fali” ma prawo okazać się całkiem rześkim pomysłem na nudny, zimowy wieczór. 

W telegraficznym skrócie: minimum CGI, maksimum adrenaliny; szkoda, że zapomniano jedynie o wiarygodnej fabule i odpowiednio budowanej dramaturgii; główni aktorzy nie wypadają źle, ale są niczym cienie sławnych poprzedników; dobra muzyka i świetna praca kamery oferują ładny spektakl bez natrętnych komputerowych fajerwerków.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

 

Galeria zdjęć - "Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Kinomaniak
1099 dni temu

Film raczej zbiera bardzo negatywne opinie, ale jak wynika z powyższej recenzji, może nie jest aż tak słaby i warto obejrzeć
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora kulak4

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 323 dni temu

liczba odwiedzin: 255

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 373 dni temu

liczba odwiedzin: 703

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 548 dni temu

liczba odwiedzin: 969

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 430 dni temu

liczba odwiedzin: 435

Teraz czytane artykuły

"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny - Recenzje filmów

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, iż film „Na fali” z 1991 r. stał się pozycją kultową, przynajmniej w pewnych kręgach. Niektóre motywy z ww. produkcji są parodiowane po dziś dzień (patrz: „Hot Fuzz - Ostre psy”), większość kinomanów zaś ciepło wspomina solidne kino sensacyjne spod ręki Kathryn Bigelow. Kogoś jednak w Fabryce Marzeń poniosła iście ułańska fantazja, bowiem stwierdzono, iż obraz z Keanu Reevesem i Patrickiem Swayzem to idealny materiał na remake.

"Krąg" – Magii czas - Recenzje książek

Swego czasu, będąc w wieku typowo młodzieńczym, książki należące do kategorii młodzieżowych wręcz pochłaniałam. Jako zaprawiony w boju mól książkowy jestem przygotowana na niemal każdą papierową ewentualność. Tym razem padło na „Krąg” autorstwa skandynawskiego duetu – Matsa Strandberga i Sary B. Elfegren. W tym przypadku powiedzenie „co dwie głowy to nie jedna”, nie znajduje swojego odzwierciedlenia. Powiedziałabym raczej: „gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”.

Współczesna rosyjska muzyka rozrywkowa - Gatunki i Style

W związku z tym, że współczesna rosyjska muzyka jest zupełnie nieznana w Polsce, pragnę napisać kilka słów, by przybliżyć przeciętnemu Polakowi zespoły i piosenki rosyjskich wykonawców. Faktem jest, że do naszego kraju docierają tylko pojedyncze piosenki i to w dodatku ma to miejsce bardzo rzadko.

"Furia" – Z pamiętnika czołgisty - Recenzje filmów

David Ayer, sprawny rzemieślnik z Hollywood, dowiódł, że potrafi jak mało kto, opowiadać o skorumpowanej policji. To właśnie on napisał „Dzień próby” z oscarową rolą Denzela Washingtona i przedstawił stróżów prawa jako „Bogów ulicy” w stylizowanym na paradokument filmie. A teraz zmienia front i towarzyszy żołnierzom. „Furia” to, co prawda, nie pierwsze jego starcie z kinem wojennym (patrz skrypt do „U 571”), ale dopiero tu przejmuje nad całością pełne dowodzenie – i jako reżyser, i scenarzysta. Rezultat?

Odwiedzin: 1483

Autor: pjKultura

Juwenalia 2015 – święto studentów - Kultura

Długi majowy weekend za nami, ale to nie koniec imprezowania. Ten miesiąc to także czas, kiedy świętują studenci. Sięgająca XV wieku tradycja kontynuowana jest po dziś dzień. W polskich miastach ma miejsce symboliczne przekazanie żakom przez prezydentów kluczy do bram, a następnie odbywają się liczne koncerty, konkursy i zabawy. Co ciekawego czeka studentów w tym roku?

Odwiedzin: 6916

Autor: pjHistoria

Ignacy Leszczyński herbu Abdank – przykład, jak kroczyć drogą postępu - Historia

Był to człek prawy, uczynny i niezłomny. Kochany przez przyjaciół, szanowany i podziwiany przez obcych. Zbyt skromny na zaszczyty. Przekonał oto słusznie, że tylko opieką bez granic można w lud wiejski wpoić pracę i moralność. Utrzymać ich w dobrym bycie, wydobyć z nędzy. To co uczynił w XIX wieku, do dziś nikt nie powtórzył.

Odwiedzin: 2825

Autor: pjKultura

Siódme obchody Święta Województwa Kujawsko-Pomorskiego - Kultura

Położone w północno-centralnej części kraju, województwo kujawsko-pomorskie utworzono w 1998 roku. Z tej okazji już siódmy raz odbywają się obchody upamiętniające to wydarzenie. Kulminacja rozpoczyna się 6 czerwca we Włocławku.

"Underworld: Wojny krwi" – Wewnętrzne rozdarcie - Recenzje filmów

Na „Wojny krwi” udałem się z nieukrywaną przyjemnością, to przecież kolejny „Underworld” z moją ukochaną Kate Beckinsale w roli nieustraszonego szafarza śmierci. Nastawiłem się na krwawe i brutalne widowisko w stylowym świecie, przy którym nie będę musiał wytężać szarych komórek… Z kina wyszedłem nieco rozdarty, ponieważ omawiany przeze mnie obraz to w dalszym ciągu miłe dla oka kino rozrywkowe, lecz nieco inne niż poprzednio. To już po prostu nie ten sam, co kiedyś, „Underworld”.

Kłomino – Miasto widmo - Ciekawe miejsca

Taki krajobraz może przerazić: obskurne ponure bloki , gruz, opuszczone domy i zarośnięte ulice. Wszechobecną ciszę przerywa czasem szczekanie bezpańskiego psa. Gdy nadejdzie mgła, nawet największemu chojrakowi zadrży serce. Niczym w filmie „Silent Hill” czy grze „Stalker”, na własnej skórze odczujecie atmosferę grozy. Kto wie, co czai się za rogiem …

Pierwszy motocykl napędzany silnikiem spalinowym - Nowinki motoryzacyjne

Pod koniec sierpnia odbył się już VII Ogólnopolski Zlot Motocykli w Choceniu. Nie udało nam się udać na tę imprezę, ale z relacji znajomych - miłośników motoryzacji - wiemy, że jak co roku można było ponownie podziwiać wiele szybkich i mocnych maszyn. Krótko mówiąc, wrażeń w postaci ryku silnika, zapachu spalin i kaskaderskich popisów nie brakowało. Ciekawe natomiast, ile ze zgromadzonych tam osób (głównie młodych chłopaków) wie kiedy zbudowano i jak wyglądał pierwszy motor?

Złota era ludzkości - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Był niegdyś czas, gdy ludzie, zwierzęta, rośliny i istoty zamieszkujące różne rejony wieloświata żyły ze sobą w doskonałej harmonii i zgodzie. Telepatia, telekineza i inne „umiejętności” związane z wyższymi zdolnościami umysłu były wśród ówczesnej ludności w powszechnym użyciu. Okres ten nazwany został „złotą erą ludzkości” i zakończył się ponad 10 000 lat p.n.e.

Z taką energią na Marsa w 30 sekund! - Zespoły i Artyści

Rockowy zespół 30 Seconds To Mars założyli w 1998 roku dwaj bracia: Jared i Shannon Leto. Ten pierwszy jest znanym aktorem, obecnie na topie dzięki doskonałej, nagrodzonej Oscarem roli transseksualisty w filmie „Witaj w klubie”. Ich muzyka jest jak tunel do innego wymiaru, a treści piosenek przekazują nam życiowe mądrości oraz weto w sprawach ludzkich i ogólnoświatowych m.in. hasła: stop wojnie!, dbaj o środowisko naturalne!

Futurystyczne "odjazdowe" BMW Vision Next 100 - Nowinki motoryzacyjne

7 marca 2016 roku niemiecki producent samochodów świętował swoje setne urodziny. Z okazji takiej okrągłej rocznicy nie mogło zabraknąć specjalnych prezentacji różnych nowinek ze świata motoryzacji. Najciekawszym wydarzeniem było pokazanie niezwykłego w swoim wyglądzie modelu BMW Vision Next 100.

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

Odwiedzin: 2022

Autor: PaMKultura

Wielki Test Wiedzy Ekonomicznej - Kultura

25 lutego 2013 roku zacznie się wielki test wiedzy ekonomicznej.

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Alex Rybak – Pasja i talent wyssane z mlekiem matki - Zespoły i Artyści

W jego dłoniach skrzypce zamieniają się w narzędzie magii. Wówczas rozbrzmiewająca muzyka budzi niezwykle pozytywne emocje. Alexander Rybak to artysta, który nie tylko smyczkiem, ale również swoim głosem potrafi wzruszyć wrażliwych słuchaczy. Jest również przykładem na to, że występ w konkursie Eurowizji (uważanym przez wielu za kiczowaty) może przynieść sukces i sławę.

Trójkąt Bermudzki - tajemnica, strach i śmierć - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ponad tysiąc ludzi, przeszło sto samolotów i około trzystu statków i jachtów zniknęło pochłonął już Trójkąt Bermudzki. Bez wieści i śladu. Co lub może kto kryje się za tymi tragediami?

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 19

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 46

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 260

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 140

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 140

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 200 dni temu

liczba odwiedzin: 1079

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 354 dni temu

liczba odwiedzin: 1892

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 19

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.333

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję