O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"McImperium" – Pan McDonald - Recenzje filmów

Soczyste hamburgery, ociekające tłuszczem frytki i niemiłosiernie słodka cola... Czy można wyobrazić sobie współczesną kulturę masową pozbawioną dobrodziejstw słynnej restauracji łechcących podniebienia miliardów ludzi? Czymże byłaby Ameryka, gdyby pozbawiono ją symbolu składającego się z dwóch złotych łuków? Wpływ Ronalda McDonalda i spółki na niemalże cały świat jest niezaprzeczalny, do tej pory jednak nikt nie kwapił się z przeniesieniem historii o powstaniu marki na srebrne ekrany.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 119
Czas czytania:
2 347 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1959 dni temu

Data dodania:
2017-02-18 14:34:49

Wiele osób podejrzewało zapewne, iż taka produkcja siliłaby się na nachalne wybielenie twórcy hamburgerowej franczyzy, czyniąc z niego jankeskiego bohatera. Na szczęście skrypt „McImperium” rozpisany został na tyle sprawnie, że w filmie ukazano różne oblicza niejakiego Raya Kroca. Oblicza, które mają mało wspólnego ze szlachetnością...


Ray Kroc (Michael Keaton) to obnośny sprzedawca próbujący namówić oporną klientelę na zakup nowoczesnego kuchennego urządzenia. Niestety, wszelkie wysiłki businessmana spełzają na niczym... do czasu. Pewnego dnia zamówienie na parę sztuk ustrojstwa składają niepozorni bracia McDonald, Dick (Nick Offerman) i Mac (John Carroll Lynch). Zaskoczony Kroc udaje się do restauracji prowadzonej przez rodzeństwo, by dobić targu. Niejako przy okazji zostaje oprowadzony po przybytku, w którym poznaje tajemnicę ekspresowej obsługi klienta. Ray, czując pismo nosem, namawia braci do powierzenia mu funkcji propagatora lukratywnego biznesu. Niedawny komiwojażer szybko odnosi pierwsze sukcesy, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia... A głód zysku w przypadku Kroca nie zna granic.

 

Nędzne wyniki kasowe „McImperium” nie są w żadnym wypadku wyznacznikiem jakości filmu. Powtarzające się niczym mantra zarzuty wobec produkcji głoszą, iż „nie warto iść do kina na 2-godzinną reklamówkę McDonalda”. Stąd zapewne wynika zaś niechęć do skądinąd zaskakująco solidnego obrazu. Recenzowany tytuł nieszczególnie wymyka się regułom rządzącym gatunkiem biograficznym, aczkolwiek realizuje wszystkie założone cele co do joty. Najważniejsze jednak, że w wielu momentach twórcy ukazują brutalne reguły rządzące bezlitosnym światem biznesu, w którym nie ma miejsca na sentymenty.


Animuszu produkcji zdecydowanie dodaje wprawna ręka reżysera. Pan John Lee Hancock to jednocześnie fachowy filmowiec i scenarzysta. Co prawda w „McImperium” brakuje odrobinę fantazyjnych sekwencji (wyobrażacie sobie, jak wyglądać by mógł proces przygotowywania hamburgera na modłę świetnego prologu „Pana życia i śmierci”?), ale twórca i tak wplótł w narrację sporo niepozornych ujęć, z monologiem do lustra na czele. W dodatku klimat produkcji wzmacniają dobrze oddane lata 50. z charakterystycznymi barami, lśniącymi samochodami i fryzurami à la „Grease”. Piękny powrót do przeszłości.

 

Jak zostało już nadmienione, siła filmu tkwi przede wszystkim w scenariuszu. Widz z rosnącym zaciekawieniem obserwuje kolejne porażki i triumfy protagonisty, którego mottem przewodnim są upór i konsekwencja w działaniu. Gorączkowe manewry Kroca próbującego za wszelką cenę zbudować sieć franczyz przeplatane są szalonymi pomysłami, które nie znajdują uznania w oczach konserwatywnych braci. Cięte wymiany zdań przez telefon między Rayem i Dickiem, kończone zwykle brutalnym zerwaniem rozmowy, mają lekki potencjał komediowy. Mimo wszystko „McImperium” to pełnokrwisty biograficzny obyczaj, a z tego, co wiem, to część publiczności oczekiwała większego ładunku śmiechu podczas seansu. Owszem, film ma odrobinę zabawnych momentów, ale wynikają one raczej z ironicznego i materialistycznego podejścia Kroca do całego świata.

 

„McImperium” stanowi głównie teatr jednego aktora. Cały ciężar produkcji został przerzucony na Michaela Keatona, który w roli rosnącego w siłę rekina biznesu jest bezbłędny. Występ artysty w niedawnym „Birdmanie” zakończył się „zaledwie” nominacją do Oscara, rola w recenzowanym tytule z kolei miała dać Keatonowi spore pole do popisu. Nie mnie oceniać, czy jego najnowsza kreacja jest godna złotej statuetki, z pewnością jednak popularny odtwórca dał z siebie wszystko. Widząc go na ekranie, faktycznie można uwierzyć, iż prawdziwy Ray Kroc był równie bezwzględny i nikczemny. Nie ma zaś chyba bardziej miarodajnego wyznacznika aktorskiego sukcesu niż wiarygodność. Miło, że do produkcji zaangażowano również Laurę Dern, której gwiazda ostatnimi czasy mocno przygasła. Artystka udanie buduje drugi plan, portretując wierną żonę twórcy hamburgerowego imperium. Koniec końców nie ma co żałować, że z roli Kroca zrezygnował Tom Hanks. „Najulubieńszy aktor Ameryki”, jak żartobliwie zwykło się go określać, został udanie zastąpiony przez szarżującego Keatona, który wciąż prezentuje wigor nastolatka.

 

Nie da się ukryć, iż seans z „McImperium” zaostrza apetyt na wyroby wielkiego „M”. Metodycznie przygotowywane hamburgery ukazane w pierwszej restauracji braci automatycznie sprawiają, iż widzowi aż ślinka cieknie na widok mięska skwierczącego w wysokiej temperaturze. O ile pod tym względem film rzeczywiście nosi znamiona marketingowej zagrywki, tak sam obraz broni się dobrą realizacją, płynną narracją przedstawiającą kolejne kroki w budowie fastfoodowego giganta oraz charyzmatyczną postacią Kroca. Michael Keaton w brawurowy sposób nadał diabłu ludzką twarz i sprawił, iż główny bohater nie jest całkowicie antypatyczny, za co aktorowi należą się gromkie brawa.

 

Widzów spragnionych porządnej produkcji biograficznej nie trzeba nawet namawiać na wyprawę do kin. Możliwość zanurzenia się w magicznych latach 50. i poznania od podszewki drogi Raya Kroca na sam szczyt to nie lada gratka. A że po seansie niejednego odbiorcę kusić będzie, by wstąpić do McDonalda i złamać zasady „zdrowego odżywiania”? Cóż, raz na jakiś czas można dać zarobić grubym rybom dla grzesznej, choć ulotnej, przyjemności.

W telegraficznym skrócie: w teorii 2-godzinna reklamówka McDonalda, w praktyce solidny film biograficzny; „popisówka” Michaela Keatona, który ma chrapkę na kolejną nominację do złotej statuetki; dobrze oddane lata 50. wraz z charakterystycznymi strojami, muzyką i uroczymi krążownikami szos; tylko czekać, aż McDonald pocznie dodawać miniaturki Raya Kroca do zestawów Happy Meal celem promocji filmu.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 


Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "McImperium" – Pan McDonald

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad dwóch dekad ogląda się z niekłamaną przyjemnością po dziś dzień.

 -

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

 -

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Teraz czytane artykuły

 -

"McImperium" – Pan McDonald - Recenzje filmów

Soczyste hamburgery, ociekające tłuszczem frytki i niemiłosiernie słodka cola... Czy można wyobrazić sobie współczesną kulturę masową pozbawioną dobrodziejstw słynnej restauracji łechcących podniebienia miliardów ludzi? Czymże byłaby Ameryka, gdyby pozbawiono ją symbolu składającego się z dwóch złotych łuków? Wpływ Ronalda McDonalda i spółki na niemalże cały świat jest niezaprzeczalny, do tej pory jednak nikt nie kwapił się z przeniesieniem historii o powstaniu marki na srebrne ekrany.

 -

Odwiedzin: 1311

Autor: pjLudzie kina

104-letnia Olivia de Havilland – gwiazda zgasła, pamięć o niej zostanie na zawsze - Ludzie kina

Na początku lutego 2020 roku zmarł Kirk Douglas. Kilka miesięcy później – 25 lipca, świat obiegła informacje o śmierci innej dawnej gwiazdy Hollywood. Odeszła od nas bowiem Olivia Mary de Havilland. Nigdy nie spotkali się na planie filmowym, ale łączył ich piękny wiek. Kirk miał 103 lata, Olivia dożyła 104! Wraz z nimi skończyła się złota epoka kina. O Douglasie już pisałem. Teraz oddam należny hołd Melanii z epickiego melodramatu „Przeminęło z wiatrem” – który tak wielu chętnie by zamknęło w „szufladzie” na zawsze (patrz. podziały rasowe w USA).

 -

Odwiedzin: 55813

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Zapoznaj się z Matensio98. On cie zmotywuje do ćwiczeń i pracy nad sobą! - Ludzie Youtuba

Serwis YouTube jest miejscem, gdzie ludzie z całego świata mogą pokazywać swoje hobby za pomocą tzw. vlogów. Również u nas nie brakuje takich pozytywnie zakręconych osób, dla których nagrywanie filmików i zarażanie innych swoją pasją to przepis na szczęśliwe codzienne życie. W tym dziale pisaliśmy już o fanach starej motoryzacji. Tym razem zachęcamy do odwiedzenia kanału Mateusza Kubskiego. Chłopak chce skutecznie zmotywować zarówno rówieśników, jak i starszych Polaków, aby wstali z miejsca, odeszli do komputerów i zadbali o swoją sylwetkę!

 -

Odwiedzin: 1503

Autor: adminKultura

Arturo Sandoval – legendarny trębacz i pianista jazzowy zagra dwa koncerty w Polsce - Kultura

W lutym 2018 roku do Polski przyjedzie legenda światowego jazzu – Arturo Sandoval, dziesięciokrotny zdobywca Grammy. Jego fani będą mieli okazję posłuchać kompozycji artysty, łączących w sobie klasyczne standardy jazzowe oraz latynoamerykańskie rytmy, w krakowskim ICE Congress Center (15 lutego) oraz Sali Ziemi MTP w Poznaniu (17 lutego).

Nowości

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 63

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

 -

Odwiedzin: 96

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Jurassic Park" – Dinozaury na uwięzi? Wolne żarty! - Recenzje książek

Powieść Michaela Crichtona z początku lat 90. XX wieku to kolejne antidotum na ostatnie dwie części „Jurassic World”. Jak czyta się tę książkę dzisiaj? Czy wydana m.in. przez Amber w Srebrnej Serii zachwyci tych, którzy będą z nią obcować po raz pierwszy? I najważniejsze pytanie: jak bardzo i czym różni się od kasowej adaptacji w reżyserii Stevena Spielberga? Zapraszamy do „Parku Jurajskiego”, który miał stać się prehistorycznym zoo dla całych rodzin, ale okazał się pułapką dla naukowców.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 234

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Jurassic Park: Dominion" – Pogrzeb Tyranozaura - Recenzje filmów

Po obejrzeniu zwiastuna trzeciej części „Jurassic World” w mojej głowie narodziła się obawa i zadałem sobie pytanie – „czyżby znowu pokazali najlepsze sceny i zaprezentowali streszczenie całego filmu?”. Niestety tak. Ale nie to jest najgorsze. Obietnica, że ma to być epickie zwieńczenie w duchu kina nowej przygody uleciała wysoko do stratosfery, a na ziemi odbył się marsz żałobny. Oto bowiem „Dominion” okazał się generycznym i pozbawionym magii oraz napięcia letnim blockbusterem, w którym nie działa prawie nic, łącznie z reżyserią.

 -

Odwiedzin: 178

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Top Gun: Maverick" – Pasja, bijące serce, żołądek w gardle! - Recenzje filmów

Niechaj biją się w pierś ci, którzy nie wierzyli, że po 35 latach podchodzący pod sześćdziesiątkę Tom Cruise da radę. Że pokaże klasę. I da widzom taki prezent, że nic, tylko kłaniać się w pas albo zadzierać dumnie i wysoko głowę, patrząc się w niebo. Bo „Top Gun: Maverick” to film, w którym ego gwiazdora rozsadza ekran. Ale to dobrze. Inaczej nie trzymałbym się krawędzi fotela i nie miałbym łzy w oku, mimo że – co zaskakujące – nie jestem fanem oryginału z 1986 roku!

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 2186

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.494

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję