
2 440
2 671 min.
Recenzje filmów
aragorn136 (18716 pkt)
1939 dni temu
2018-05-31 21:29:33
Można jednak odetchnąć z ulgą. Jest dobrze. Choć do klasy starej trylogii mu daleko, to patrzy się na „Hana Solo: Gwiezdne wojny – historie” lepiej niż na (zapewne narażę się psychofanom) „Ostatniego Jedi”. Ma równiejsze tempo, ciekawsze postacie dalszoplanowe, mniej scenariuszowych głupot i przede wszystkim powiew świeżości w stylu opowiadania historii.
Ron Howard to utalentowany rzemieślnik. Bez problemu przejął stery od Phila Lorda i Chrisa Millera, dając coś od siebie. I chyba dobrze się stało, że to akurat jemu Disney powierzył tę misję. Znani z pełnych specyficznego humoru filmów jak „Lego: Przygoda” czy „21 Jump Street” Lord i Miller kultową postać Hana Solo chcieli podobno zbliżyć do Star-Lorda, a sam film zrealizować w klimatach „Strażników Galaktyki”. Tymczasem dobrze znający Kino Nowej Przygody Howard (pamiętacie niezwykłego „Willowa”?) Howard poszedł w – może nieco za bardzo – drugą stronę, ukazując fabułę w mroczniejszych barwach jako sprawne skrzyżowanie westernu z heist movie.
Już w pierwszej scenie poznajemy głównego bohatera. Młody – jeszcze nie przemytnik – mający zadatki na najlepszego pilota galaktyki Han (Alden Ehrenreich) to marzyciel, acz twardo stąpający po ziemi swej rodzinnej planety Korelli. Ma szerokie perspektywy i plany na najbliższą przyszłość: zdobyć statek i zwiać z ukochaną Qi’rą (Emilia Clarke). Zresztą wychowany na ulicy rządzonej przez miejscowej gangi, mając u nich długi i tak nie ma większego wyboru. Wydarzenia, w które się uwikła i grupa gwiezdnych rzezimieszków, do której sprytnie dołączy spowodują, że stanie się pewnym siebie, z czasem cynicznym łajdakiem, który mimo to skrywa szlachetne serce.
Miłośnicy mieczy świetlnych, Mocy i zakonów Jedi – nie znajdziecie w tym filmie żadnego z tychże elementów świata „Gwiezdnych wojen”. Znajdziecie za to intrygujące nowości. Wreszcie poświęcono więcej miejsca dla galaktycznych syndykatów i „praw”, jakimi się rządzą – zwrócicie uwagę na nieco przerysowanego, acz charyzmatycznego, okaleczonego Drydena Vosa (Paul Bettany). Wreszcie lądujemy na froncie niemal jak z I wojny światowej. Co więcej, scenarzyści: Lawrence Kasdan i jego syn Jon przemycają do fabuły temat wyzwolenie robotów, który choć brzmi przekonująco z „ust” blaszanej L3-37 (feministka droid – odważnie…), to burzy nieco całą awanturniczą konwencję. Ale najważniejsze, że niemal wszyscy aktorzy poza – jak prawie zawsze – drewnianą Clarke (Matka Smoków z „Gry o tron”) nie czuli się na planie zagubieni, wchodząc pewnie w to uniwersum niczym szuler do kasyna.
Alden Ehrenreich – to on miał najtrudniejsze zadanie i to na jego barkach spoczywał sukces filmu. „Muszę godnie zastąpić Harrisona Forda i zadowolić fanów” – powtarzał zapewne przed każdym dniem zdjęciowym aktor z nieopatrzoną jeszcze twarzą. Nie wiem na ile pomógł mu wspomniany trener aktorstwa, lecz nie ma powodu do wstydu. Być może byli lepsi kandydaci to tej roli, lecz Alden też daje radę. Z powodzeniem naśladuje mimikę Forda, podobnie gestykuluje i ma w sobie wiele naturalnego luzu, co szczególnie jest widoczne w scenie poznania Chewbacci i późniejszej relacji z tym włochatym kumplem (brawa dla Joonasa Suotamo zastępującego Petera Mayhewa), która świetnie wybrzmiewa zarówno na poziomie komediowym, jak i poważniejszego bromance’u. Znacznie gorzej wypada wątek romansowy. Nie czuć w ogóle chemii między Solo a Qi’Rą, szczególnie mając w pamięci Solo w wersji Forda smalącego cholewki do księżniczki Lei. Już więź pomiędzy Hanem a jego „mentorem” Tobiasem Beckettem ma w sobie więcej ikry. Woody Harrelson, który niedawno zaskakiwał jako nowa wersja pułkownika Kurtza w „Wojnie o planetę małp”, tu też gra mięsistą postać. Tobias to facet po przejściach, który z niejednego pieca jadał chleb i wie jak spadać na cztery łapy. Nic dziwnego, że imponuje młodemu Solo.
Jeszcze jedno imię. Lando. Wejdzie taki na salony lub do ciemnego, wypełnionego dymem i hazardzistami z różnych stron galaktyki pokoju i widz natychmiast jest… uwiedziony. Tak. Lando Carlissian i wcielający się w niego Donald Glover to najlepsze, co spotkało najnowszy film z serii „Star Wars”. Już Billy Dee Williams w „Imperium Kontratakuje” zaprezentował Carlissiana jako niejednoznacznego, czarującego bohatera, ale Glover idzie o krok dalej. Jego młodszy Lando to człowiek znany w niemal całej Galaktyce, doskonały gracz karciany (czyt. mistrz blefu), łamacz damskich i … innych serc. Chodzą bowiem pogłoski, że jest panseksualny – nawet jego osobista pani nawigator, czyli droid L3-37 nie miała by nic przeciwko, gdyby…. Donald, czapki z głów za twoją rolę!
„Han Solo: Gwiezdne wojny – historie” to film, do którego można mieć ambiwalentną postawę. Niby poprawnie, dość staroświecko zrealizowana przygodówka, lecz zabrakło jej pazura. Ma dobrze wykonane efekty specjalne, ale nie wybijają się nad CGI z innych blockbusterów. Szybki montaż działa, lecz czasem wytrąca z równowagi – jakby niektóre momenty nie kleiły się z poprzednimi. Mamy gangi i kosmiczną mafię, ale słynni łowcy nagród gdzieś się ulatniają. No i ta… Emilia Clarke. Lecz to nadal udany film, na którego korzyść działa muzyka Johna Powella („Jak wytresować smoka”). Kiedy oglądamy widowiskowy napad na pociąg, a w tle słyszymy nową, porywającą kompozycję lub, gdy Han i Chewie pierwszy raz siadają ze sterami Sokoła Millenium, a Powell wrzuca wtedy zaaranżowane motywy z „Imperium Kontratakuje”, fanowskie serce bije mocniej. Cieszmy się więc tym, co otrzymaliśmy.
Ocena: 7/10
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję
Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:
Galeria zdjęć - "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" – Łajdak o szlachetnym sercu
Więcej artykułów od autora aragorn136

"Psychotherapy" – Trippin'dog płytą po głowie uderza! - Recenzje płyt
Dwa lata temu, w marcu przez internetowe wrota Altao.pl przeszedł Trippin’dog na czele z Piotrem „Tymą” Tymonem – basistą i człowiekiem od przemyślanych tekstów. Jego bardzo autorski projekt, zrodził się w Gdańsku. Już minialbum pokazał, że taka niszowa muzyka, pełna psychodelicznych brzmień i tematyki zagłębionej w ludzkiej egzystencji, ma sens! Długogrająca, fizyczna płyta pt.„Psychotherapy” gryzie równie mocno, zostawiając na ciele i duszy wyraźne ślady. W trakcie jej słuchania, można przeobrazić się w Jokera, który wyrywa sobie włosy, ale jednocześnie nie zdejmuje słuchawek z uszu. Może ma nadzieję na wyleczenie?

"One Piece" – Pirackie marzenia! - Seriale
„Gum gumowy… pocisk!”. Krzyczy bohater nowego serialu Netflixa, po chwili wystrzeliwując przed siebie… rękę. A ja zamiast kręcić nosem na taką abstrakcyjną scenę, uśmiecham się szeroko, klaszczę, a nawet go dopinguję. Tak. Bo „One Piece” to produkcja mającą serducho po właściwej stronie, szalenie kreatywna, z postaciami, które z miejsca się uwielbia. Działa jako live action na podstawie popularnej japońskiej mangi. Wygrywa na poziomie czysto rozrywkowym oraz emocjonalnym. Czas zatem rozwinąć żagle i pod piracką banderą popłynąć ku przygodzie.

Wyluzuj się, podaj dłoń i „Mów do mnie”... - Recenzje filmów
W tych kinach to się nic nie dzieje – taka posucha taka. Mało smacznie jest. Odgrzewane komiksowe „kotlety”. Głupie „kwaśne” komedyjki. I trudne od przełknięcia adaptacje. Ej, do nas to mówisz, widzu? No to potrzymaj nam piwo! Tak powiedzieli pochodzący z Australii Youtuberzy i zrobili film. Horror, który nie jest odgrzewany, kwaśny, a przez gardło przechodzi dość gładko – prosto do żołądka, choć pali w trakcie jak diabli.

"Wszyscy (nie)moi mężczyźni" – Śpiewa pięknie o niełatwej miłości, kusząco spogląda... - Recenzje płyt
Dwa lata temu mogliście przeczytać o „Drodze” zespołu Pod prąd. Na początku września 2023 roku mamy dla Was z kolei minialbum o dłuższym tytule, ale od Moniki Susłyk Band. Te dwa krążki łączy kilka punktów. Czysty, czasem z pazurem, głos czarujących wokalistek, którym towarzyszą równie zdolni muzycy. Patronat medialny Altao.pl – portalu ludzi z pasją. Oraz melodyjne utwory z pogranicza muzyki alternatywnej z domieszkami różnych brzmień gatunkowych, z jak najbardziej przemyślanymi tekstami inspirowanymi życiem. „Wszyscy (nie)moi mężczyźni” to spektrum emocji i kompozycyjny profesjonalizm z dość wysokiej półki.

"Kobieta". Taka jest Madlen, a to jej lustrzane odbicie! - Recenzje płyt
Gdyby wsłuchać się w teksty piosenek niektórych polskich artystek, to wieje z nich pustką. Jest tam jakaś melodia. Jest niby dobry vibe. Lecz nie ma głębi i emocji. A przede wszystkim brakuje autentyczności, swego rodzaju osobistej opowieści, zmierzenia się z własnym JA i oddania pełni uczuć – miłości do muzyki pop, do pięknej rzeczywistości, mimo jej wad i wreszcie do wybranki serca. Madlen w debiutanckiej „Kobiecie” wszystkie owe elementy zawarła. To nie album wybitny, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiej muzycznej branży, ale uruchomienie go w sprzęcie grającym będzie jak randka przy świecach i wytrawnym winie!
Polecamy podobne artykuły

"Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" – Stężenie nostalgii i atrakcji przekroczyło normę! - Recenzje filmów
Na tydzień przed premierą dziewiątego epizodu „Star Wars”, miałem sen: stoję na wzgórzu, w dłoni trzymam miecz świetlny, odczuwam niepokój. Nagle podchodzi Lucas. Kładzie mi na ramieniu dłoń i tak rzecze: „bądź spokojny, nie atakuj Disneya, J. J. Abrams zrealizował piękny finał gwiezdnej sagi”. Uff. Mogę odetchnąć z ulgą. Czy na pewno? Noc przed seansem. Wiercę się, pocę, wreszcie zasypiam. I słyszę głos Yody: „do sali kinowej wchodząc, ból i gniew odnajdziesz”, i jeszcze ten złowieszczy śmiech Imperatora…

"Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą - Recenzje gier
„Gwiezdne Wojny” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych franczyz Świata. W 1977 roku George Lucas, przedstawiając widzom pierwszą część oryginalnej trylogii, zmienił nie tylko oblicze fantastyki naukowej (prawda, że niezbyt „naukowej” w tym przypadku), ale i całego kina. To wówczas zaczął się rozkręcać boom na wszelkie teasery, plotki czy spekulacje odnośnie kolejnych filmów. Powstał olbrzymi fandom, którego zasięg pokonał ostatecznie wszelakie bariery geopolityczne na Świecie. Wybory, zmagania i słowa bohaterów „Star Wars” stały się „Mocą”, która otaczała szarych ludzi w ich zwykłym, codziennym życiu (nawet tych, których raczej nie bawił cosplay na wszelakich spendach).

Wreszcie jest! Pierwsza zapowiedź "Star Wars: The Rise of Skywalker" - Artykuły o filmach
No i jest. Czekaliśmy i się doczekaliśmy. Oto pierwszy teaser (ale nie taki krótki, bo aż 2 minutowy) do IX, ostatniego epizodu najnowszej trylogii "Gwiezdnych wojen" od Disneya i ponownie w reżyserii J. J. Abramsa. O ile zapowiedź ma klimat i czującego się jak ryba w wodzie, podstarzałego Billy'ego Dee Williamsa, który powraca do roli Lando, to już podtytuł budzi raczej... mieszane uczucia. Ciekawe jak go przetłumaczy polski dystrybutor? Uwaga! W filmie zobaczymy archiwalne materiały z udziałem zmarłej w grudniu 2016 roku Carrie Fisher, a wydarzenia będą się rozgrywać rok po "Ostatnim Jedi". Trzymamy kciuki, aby ta część była lepsza! Premiera 19 grudnia.

Peter "Chewie" Mayhew w odległej galaktyce... - Ludzie kina
3 maja 2019 roku media na całym świecie obiegła smutna wiadomość o śmierci pewnego aktora, która w szczególności dotknęła fanów fantastycznej serii „Gwiezdne wojny”. Kilka dni wcześniej (30 kwietnia) zmarł bowiem Peter Mayhew – odtwórca ikonicznej roli Chewbacki. Niech moc będzie zarówno z jego rodziną, jak i kinomanami.

Oficjalny zwiastun pierwszego aktorskiego serialu z uniwersum "Star Wars". Oto "The Mandalorian"! - Seriale
Disney wyprodukuje serial, którego akcja będzie rozgrywać się po finale „Powrotu Jedi” w miejscu znanym jako Najdalsze Obrzeże, którego mieszkańców mało obchodzi, że Imperium upadło, a na gruzach powstała Nowa Republika. Gdy ta informacja obiegła media, niemal wszyscy fani „Gwiezdnych wojen” (część uważa, że Disney spartolił nowe, kinowe „Star Wars”) oszaleli ze szczęścia. Jeszcze bardziej będą skakać z radości, widząc zwiastun, którego premiera odbyła się w trakcie tegorocznego konwentu fanowskiego D23 Expo 2019. Trwająca przeszło minutę zapowiedź zaskakuje swoją brutalnością i rozmachem. Zdecydowanie bliżej tej telewizyjnej superprodukcji (budżet to 120 mln dolarów!) do klimatu „Rogue One” niż wspomnianego „Powrotu Jedi”. Scenarzysta Jon Favreau obiecuje, że nie zawiedzie, a jego serial jest niczym mroczny western skrzyżowany z „Mad Maxem”! Główny bohater to łowca nagród (w tej roli znany z „Narcos” Pedro Pascal), przedstawiciel ludu wojowników pochodzącym z planety Mandalora, dla których walka była sensem życia. Serial zadebiutuje na kanale Disney+ 12 listopada. W obsadzie m.in. Nick Nolte, Giancarlo Esposito („Breaking Bad”) i słynny reżyser Werner Herzog!

"The Mandalorian" – "This is the way" - Seriale
Po seansie ostatniego epizodu nowej trylogii „Star Wars” moja wiara w moc została zachwiana. Nie spodziewałem się tak średniego, momentami słabego filmu, ze zbyt szybkim tempem i zaskakującymi (w złym znaczeniu) rozwiązaniami fabularnymi. Ale na szczęście Disney nie jest aż takim potworem, na jakiego może wyglądać. I nie jest też mordercą zarzynającym swoje dzieci. Niechaj dowodem na to będzie pierwszy aktorski serial ze świata „Gwiezdnych wojen”, który co prawda oficjalnie do Polski jeszcze nie trafił (bo i nowa platforma Disney + jeszcze nie przybyła), ale sprytni, szybcy niczym łowcy nagród, polscy fani wyruszyli na poszukiwania. Rzucając się w odmęty internetowych czeluści, odnaleźli Mandalorianina!

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ślonsko godka”. Choć dla mieszkańców tamtego regionu tekst ten brzmi poważnie, to nie ma szans, by innych nie dopadł głośny rechot. Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 18 grudnia. Nie wiemy, czy spełni oczekiwania, ale wiemy, że gdyby wyświetlili go w kinach z dubbingiem właśnie w gwarze Górnego Śląska, toby nawet słaba fabuła nie przeszkadzała. Gdy usłyszycie, jak Pieron przetłumaczył zwrot: „Moc będzie z Tobą”, padniecie ze śmiechu! PS Musicie też sprawdzić zwiastun „Wiedźmina” po śląsku. Wiecie, taki tam serial o bebokach...

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale
Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

Oficjalny teaser filmu "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie! - Artykuły o filmach
Wreszcie pojawił się oczekiwany teaser (jeszcze nie pełny zwiastun) do kolejnego ze spin-offów sagi "Star Wars" - "Hana Solo". Czy obraz będzie tak dobry jak "Rogue One". Najpierw w tym samym dniu wyszedł krótszy teaser na imprezie sportowej Super Bowl. Nieco później do sieci trafiła ta nieco dłuższa zajawka. Jak poradził sobie Ron Howard, który zastąpił na stołku reżyserskim Phila Lorda i Chrisa Millera i jak zagrał młody Alden Ehrenreich? To ocenimy już niedługo. Premiera filmu 25 maja.

"Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - Recenzje filmów
Jestem rozdarty niczym Kylo Ren, ale nie wybucham gniewem. Po opuszczeniu kinowej sali siadam w pobliskim barze, sącząc piwo. I zastanawiam się, co przed chwilą obejrzałem. Serce podpowiada mi, abym był zadowolony, abym zaufał jasnej stronie mocy. Z kolei umysł (po jednym piwie nadal trzeźwy) powoli wpycha mnie na ciemną stronę, nie pozwalając na bycie rozpromienionym. Nie. To nie jesienno-zimowa chandra. Tak podziałał na mnie „Ostatni Jedi” – ósmy epizod kultowej kosmicznej sagi.

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów
Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia - Artykuły o filmach
"Gwiezdne wojny" to kosmiczna saga, która na stałe wpisała się w annały kina popularnego. Co ma takiego w sobie, że była i nadal jest tak wielkim fenomenem kulturowym?

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" – Yoda byłby dumny! - Recenzje filmów
Po dziesięciu latach od premiery „Zemsty Sithów” ponownie udajemy się do odległej galaktyki. Siódmy epizod kultowej sagi to na szczęście inny film niż prequelowa trylogia Lucasa. Widać, że to produkcja zrealizowana przez fana dla fanów, z szacunkiem, klasą i pasją. Moc się przebudziła, a ten, kto nie wierzył, że tak się stanie, może odetchnąć z ulgą.

"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars - Recenzje gier
Zacznijmy od tego, że mająca swoją premierę w roku 2008 gra pt. „Star Wars The Force Unleashed” jest, jak już sam tytuł oryginalny wskazuje, obsadzona w kanonie „Gwiezdnych wojen”. Na podstawie owych filmów zostało stworzone mnóstwo gier, gorszych lub lepszych, jednak przedstawioną w tej recenzji na pewno można zaliczyć do jednej z najlepszych w tym uniwersum.

Pełny zwiastun "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy"! - Artykuły o filmach
W poniedziałkowy wieczór 19 października czasu amerykańskiego miał premierę oczekiwany, oficjalny zwiastun kolejnej, siódmej odsłony kultowej serii „Gwiezdnych wojen”. „Przebudzenie Mocy” trafi do kin 18 grudnia. Trailer może nie jest aż tak emocjonalny, jak poprzedni krótki teaser, ale bije z niego wspaniały klimat i nadzieja, że reżyser J.J. Abrams (twórca m.in. odświeżonego „Star Treka”) podołał zadaniu. Najważniejsze, że nadal nie zdradzona jest fabuła, aby nie psuć radości z seansu. A co Wy sądzicie o tym zwiastunie?
Robot BB-8, czyli idealna zabawka dla fanów "Star Wars" - Zabawne
Nie macie pomysłu na świąteczny prezent dla swoich pociech? A może jesteście miłośnikami „Gwiezdnych wojen”? Od jakiegoś czasu w internetowym sklepie Ispot dostępna jest zabawka od firmy Sphero, która zauroczy i tych najmłodszych, i tych nieco starszych dzieciaków. Mowa o kosztującym 150 dolarów BB-8, czyli sympatycznym robociku z siódmego epizodu sagi pt. „Przebudzenie mocy”. O jakości filmu przekonamy się już 18 grudnia. Natomiast zdalnie sterowany tabletem lub smartfonem za pomocą specjalnej aplikacji droid BB-8 już zdobywa serca wielu osób. Wykonany z poliwęglanu waży 200 gramów, wysoki na 11,4 cm, szeroki na 7,3 cm i porusza się z prędkością do 7 km/h. Po naładowaniu małego akumulatora zabawy starczy na godzinę czasu.

Jest Moc – pierwszy teaser "Rogue One: A Star Wars Story"! - Artykuły o filmach
7 kwietnia w sieci zadebiutował oficjalny teaser spin-offu „Gwiezdnych wojen”. Jego pełny polski tytuł dystrybutor przetłumaczył jako: „Łotr Jeden: Gwiezdne wojny – historie” (premiera 15 grudnia 2016). Wielu uważa, że jest nietrafiony i brzmi dziwnie. Na szczęście z zapowiedzi wynika, że reżyser Gareth Edwards prawdopodobnie dał radę. Film będzie w innym klimacie niż „Przebudzenie Mocy”. Bliżej mu do mrocznego kina wojennego z elementami heist movie. To historia grupy rebeliantów, których celem jest zdobycie planów Gwiazdy Śmierci (rozgrywa się przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”).

Pierwszy teaser "Star Wars: The Last Jedi"! - Artykuły o filmach
14 kwietnia 2017. Oto jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego na całym świecie VIII epizodu „Gwiezdnych wojen” pt. „Ostatni Jedi”. Swoją premierę miała na Celebration w Orlando (spotkanie fanów sagi). Co więcej, zaprezentowano także oficjalny plakat filmu. Teaser jest tajemniczy, czuć Moc! A jak Wam się podoba? Czy Rian Johnson nakręcił lepszą część niż J. J. Abrams? Tego dowiemy się już 14 grudnia, kiedy film wejdzie na ekrany polskich kin.

Pełny oficjalny zwiastun "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"! - Artykuły o filmach
Nareszcie! 10 października we wtorek rano czasu polskiego ukazał się w sieci długo wyczekiwany zwiastun ósmego epizodu „Gwiezdnych wojen”. Jednocześnie ruszyła przedsprzedaż biletów na pierwsze seanse. Premiera „Ostatniego Jedi” już 14 grudnia. Trailer jest mniej tajemniczy od wcześniejszego teasera i zawiera potencjalne spoilery, ale nadal czuć moc i klimat „Star Wars”. Czyżby Rian Johnson dał radę i stworzył coś więcej niż - jak się wielu obawia - kopię „Imperium kontratakuje”? Co by nie mówić, przyznajcie sami, że świętej pamięci Carrie „Leia” Fisher wygląda tu zjawiskowo!

Carrie Fisher – Księżniczka nie żyje. Galaktyka w rozpaczy - Ludzie kina
Okres poświąteczny. Radości jednak brak. Świat nadal pogrążony jest w żałobie po śmierci George’a Michaela, ale rok 2016 nie zna litości. Niedawno gruchnęła wiadomość, że popularna księżniczka Leia, czyli Carrie Fisher miała rozległy zawał na pokładzie samolotu lecącego z Londynu do Los Angeles. Jednak wszyscy głęboko wierzyli, że Moc będzie z nią, że da radę i wyjdzie z tego. Niestety, 27 grudnia zmarła w szpitalu w wieku 60 lat. Do samego końca czuwała przy niej córka Billie Catherine Lourd. Teraz smutek rozlał się nie tylko po naszym świecie. W rozpaczy jest cała galaktyka!

Niklaus Pieron – promotor śląskiej mowy i kultury! - Ludzie Youtuba
Z cyklu ludzie YouTuba tym razem prezentujemy człowieka, który mimo młodego wieku, „z niejednego śląskiego pieca jadł chleb”. Pochodzi z Bytomia, a znany jest z tego, że jako Niklaus Pieron prowadzi swój kanał, na którym tworzy liczne materiały w rodzimym dialekcie. Chce w ten sposób promować ślonskom godkę. Aby dotrzeć do większej liczby widzów, wrzuca też gameplaye z gier czy testy sprzętu. Pomysłowy i coraz bardziej popularny Niklaus udzielił wywiadu dla portalu Altao.pl. Przeczytajcie, co też miał ciekawego do powiedzenia.
Teraz czytane artykuły

"Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" – Łajdak o szlachetnym sercu - Recenzje filmów
„I have a bad feeling about this” – te słowa dość często padają z ust bohaterów „Gwiezdnych wojen”. Również i ja głośno je wypowiedziałem, gdy zza oceanu pojawiały się niepokojące informacje na temat produkcji kolejnego spin-offu rzeczonej sagi, czyli „Hana Solo”. Zmiany na reżyserskim stołku kilka miesięcy przed premierą; grający tytułowego awanturnika aktor, który potrzebował dodatkowych lekcji profesjonalnego trenera itd. Wiele wskazywało, że zamiast „Solo: Genezy”, dostaniemy „Solo: Upadek”.

Wielki Tydzień i Święto Wielkiej Nocy - Religia
Wielkanoc jest najstarszym i najważniejszym świętem chrześcijańskim. Upamiętnia śmierć krzyżową i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Poprzedzający ją tydzień, stanowiący okres wspominania najważniejszych dla wiary chrześcijańskiej wydarzeń, nazywany jest Wielkim Tygodniem.

Mel Gibson – Jam wyklęty, jam kochany! - Ludzie kina
Moja koleżanka, słysząc lub widząc nazwisko Gibson, dostaje niemal białej gorączki. Nie przekonują ją słowa, że przecież nie należy łączyć życia prywatnego danego aktora z jego dorobkiem artystycznym. Fakt, iż na długie lata ten australijski gwiazdor został przez Hollywood poddany ostracyzmowi, ale warto jednak oddzielić grubą kreską talent aktorski i reżyserski od wybryków i grzechów mniejszych i większych. Choć to zadanie niełatwe, gdyż Mel ma opinię antysemity, damskiego boksera i homofoba uzależnionego od alkoholu.

Alex Rybak – Pasja i talent wyssane z mlekiem matki - Zespoły i Artyści
W jego dłoniach skrzypce zamieniają się w narzędzie magii. Wówczas rozbrzmiewająca muzyka budzi niezwykle pozytywne emocje. Alexander Rybak to artysta, który nie tylko smyczkiem, ale również swoim głosem potrafi wzruszyć wrażliwych słuchaczy. Jest również przykładem na to, że występ w konkursie Eurowizji (uważanym przez wielu za kiczowaty) może przynieść sukces i sławę.

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów
Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?
Nowości

Stowarzyszenie "Broda i Tatuaż" – wielkie mięśnie, wielkie serca! - Organizacje
W głowach Polaków panuje przekonanie, że mężczyzna z tatuażem to zły człowiek jest. A gdy jeszcze potężnie zbudowany i ma brodę, to lepiej uciekać przed nim jak najdalej. Bo przecież tak groźny wygląd nie oznacza nic pozytywnego. Panowie ze Stowarzyszenia „Broda i Tatuaż – Bard Clan” sprawiają, że taki wizerunek bardzo mija się z prawdą. Bije od nich szczera radość i co ważne – pasja i zaangażowanie do niesienia pomocy słabszym z hasłem na ustach: „Różni Ale Równi”!

Test rumuńskiego "dżipa" na polskich wybojach. DACIA DUSTER ECO-G 100 w wersji Extreme! - Nowinki motoryzacyjne
Przed Wami recenzja poświęcona modelowi samochodu, który na przestrzeni lat niewątpliwie odniósł spory sukces i to nie tylko na polskim rynku. Jestem poniekąd fanem marki Dacia, ale jeśli chodzi o Dustera – bo o nim będzie mowa – to można powiedzieć, że jestem już wręcz zdecydowanie jego wielbicielem! Oczywiście, jest wiele lepszych czy ładniejszych aut, ale w kategorii cena – jakość, albo jak to mawia mój znajomy z Warszawy: „price performance”, naprawdę trudno znaleźć coś lepszego. Zwłaszcza w kategorii cenowej do ok. 100 000 zł.

Pierwszy DJENT-FEST w Warszawie. Będzie metalowo i progresywnie! - Festiwale muzyczne
Warszawski Potok to lokal, w którym orzeźwiające napoje leją się strumieniami. Ale jest coś jeszcze, co przyciąga ludzi w jego progi. To bowiem klub nazywany Domem Ludźmi Rocka. A skoro tak, to należy spodziewać się w nim licznych koncertów, rockotek i innych muzycznych eventów w jakże przyjaznej atmosferze. Jednym z takich wydarzeń będzie DJENT-FEST, a więc pierwsza edycja festiwalu skupionego na nowoczesnych progowo-metalowych brzmieniach. 30 września o godzinie 20.00 na scenę będą po kolei wchodzić trzy kapele grające nisko i spod znaku zakazanego słowa na „D”!

"Psychotherapy" – Trippin'dog płytą po głowie uderza! - Recenzje płyt
Dwa lata temu, w marcu przez internetowe wrota Altao.pl przeszedł Trippin’dog na czele z Piotrem „Tymą” Tymonem – basistą i człowiekiem od przemyślanych tekstów. Jego bardzo autorski projekt, zrodził się w Gdańsku. Już minialbum pokazał, że taka niszowa muzyka, pełna psychodelicznych brzmień i tematyki zagłębionej w ludzkiej egzystencji, ma sens! Długogrająca, fizyczna płyta pt.„Psychotherapy” gryzie równie mocno, zostawiając na ciele i duszy wyraźne ślady. W trakcie jej słuchania, można przeobrazić się w Jokera, który wyrywa sobie włosy, ale jednocześnie nie zdejmuje słuchawek z uszu. Może ma nadzieję na wyleczenie?

A teraz cisza, bo Czuux nawija! Energiczny raper w wywiadzie dla Altao.pl! - Zespoły i Artyści
Mierzył się z hejtem. Przeżywał gorsze chwile. Jego muzyka nie od razu spotkała się z dużym entuzjazmem, a pierwsze płyty nie sprzedawały się dobrze. Ale dziś CzuuX (Piotr Czupryn), także YouTuber, to „złoty” chłopak zadowolony ze swojej twórczości. Jego single: „Lizak” i „Troja” oraz wcześniejsze „O co ci chodzi” mają miliony wyświetleń. A niedawny „Fałsz” to kawałek, w którym dzieli się ze słuchaczami osobistymi sprawami i rozlicza z demonami przeszłości. Fajnie, że zabiegany w szalonym i barwnym, ale często mrocznym świecie, znalazł dla nas trochę czasu na rozmowę.

"One Piece" – Pirackie marzenia! - Seriale
„Gum gumowy… pocisk!”. Krzyczy bohater nowego serialu Netflixa, po chwili wystrzeliwując przed siebie… rękę. A ja zamiast kręcić nosem na taką abstrakcyjną scenę, uśmiecham się szeroko, klaszczę, a nawet go dopinguję. Tak. Bo „One Piece” to produkcja mającą serducho po właściwej stronie, szalenie kreatywna, z postaciami, które z miejsca się uwielbia. Działa jako live action na podstawie popularnej japońskiej mangi. Wygrywa na poziomie czysto rozrywkowym oraz emocjonalnym. Czas zatem rozwinąć żagle i pod piracką banderą popłynąć ku przygodzie.
Artykuły z tej samej kategorii

"Barbie" – Na różowej kozetce patriarchatu u Grety Gerwig - Recenzje filmów
Barbie na pierwszym etapie produkcyjnym była filmem, który zupełnie mnie nie interesował. Amy Schumer, której nie trawię, nazwiska scenarzystów, które zupełnie nic mi nie mówiły i ogólna otoczka. Nic wskazywało na to, że produkcja będzie czymś interesującym. Potem buchnęła informacja o castingu idealnym i świetnej ekipie realizacyjnej. To właśnie wtedy uświadomiłem sobie jak bardzo jestem ciekaw tego projektu. W momencie, kiedy światło dzienne ujrzał pierwszy zwiastun z bezpośrednim nawiązaniem do „Odysei kosmicznej”, to już nie mogłem się doczekać. Warto było doświadczyć takiej dawki różu, jakiej prawdopodobnie nie zobaczę przez resztę swojego życia? Zapraszam do recenzji.

"Oppenheimer" – O człowieku, który stał się (anty)Prometeuszem - Recenzje filmów
Christopher Nolan zszedł na ziemię i zdetonował bombę – zrealizował film, w którym nie cofa bohaterów w czasie, nie każe im lecieć w kosmos ani zakradać się do snów. „Oppenheimer” to jego najbardziej ambitna produkcja, oparta na książce nagrodzonej Pulitzerem. Ale to żadne szpiegowskie kino czy rasowy thriller, choć pewne elementy takowych gatunków zostają tu przemycone. To bardziej opowieść o silnej jednostce, postawionej pod ścianą i mierzącej się z własnymi „demonami”. Trzygodzinny dramat, z polifoniczną narracją na trzech poziomach czasowych, gdzie istotne są przede wszystkim dialogi i monologi, a mimo to nie ma znużenia, nie patrzy się ciągle na zegarek (to robią postacie w filmie). Ma się natomiast poczucie obcowania z czymś, co ociera się o wybitność, lecz jednocześnie niektórzy mogą odnieść wrażenie, że do pełnej filmowej doskonałości czegoś zabrakło…

"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" – Przykryj wady kapeluszem… - Recenzje filmów
W trakcie siedzenia na sali kinowej i patrzenia na wielki ekran, na którym 80-letni aktor biega z biczem w ręku, czuje się jednocześnie jak krytycy z Cannes oraz DiCaprio ze słynnego mema. Znudzony, poirytowany, kręcący nosem. I co jakiś czas wskazujący palcem na konkretne sceny i cieszący się niczym małe dziecko. Bo nowy, piąty, stary, ostatni „Indiana Jones” to właśnie taki film – mający w sobie szczyptę (tylko) magii oryginalnej trylogii i plastikową podbudowę obecnych blockbusterów (niestety).

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów
Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów
Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?
Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.
© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.892