7 197
8 383 min.
Recenzje gier
danieldrozdek (4 pkt)
3713 dni temu
2014-09-23 11:05:19
LucasArts po fenomenie ”Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy” postanowiło stworzyć produkt na wyłączność dla konsol. I tak w skrócie przedstawia się historia powstania niemalże perfekcyjnego - w moim subiektywnym odczuciu - dzieła na platformy, takie jak m.in. PS2, PS3, Xbox360 .
Widząc pudełko z tą produkcją, pomyślałem: „Kolejna gra o tej serii, pewnie tak samo nudna i przereklamowana”. Jak bardzo byłem w błędzie, wyczułem już po godzinie grania, za sprawą wciągającej fabuły i z niesamowitego klimatu. Akcja rozgrywa się pomiędzy III i IV częścią filmowych produkcji. Lord Vader nadal tropi ostatnich ocalałych Jedi, wkrótce w jednej ze świątyń odnajduje małe dziecko, w którym drzemią wielkie pokłady mocy. Bohater dorasta i wtedy zostaje nam „oddany” jako główna postać. Gra starcza na około 11 godzin, ale jest jeszcze wiele poukrywanych sekretów i dodatkowych mocy, co poszerza zabawę o kolejne 3 godziny!
Sterowanie zaskoczyło mnie swoją prostotą, co było miłą niespodzianką. Na padzie każdy przycisk ma swoje zastosowanie, ale jednocześnie żaden innemu nie przeszkadza. Patrzymy na naszą postać z trzecioosobowej kamery, która czasem postanawia zrobić figla i ustawia się tak, że prawie nic nie widzimy. Mimo to powiem szczerze, szukałem jakiegokolwiek buga czy błędu, ale jedynym błędem było ich szukanie. Niemal wszystko „gra” jak powinno. Eksterminować wrogów możemy na setki sposobów, a pomaga nam w tym interaktywne otoczenie, np. można rzucać elementami, które wcześniej wyrwiemy ze ściany albo wybić w statku kosmicznym szybę i oglądać, jak przeciwnicy wylatują w kosmos. Kombosy również wyglądają efektownie i do tego możemy z nich konstruować jeszcze mocniejsze uderzenia.
Oprawa wizualna, którą można podziwiać przez cały czas, jest po prostu piękna (mimo że tyle lat upłynęło od premiery). Produkcję oparto na silniku graficznym Euphoria wykorzystanym również do takich gier jak: „Red Dead Redemption” czy „Grand Theft Auto IV”. Niesamowite wrażenie robią efekty laserów i roślin, a i same tła są „nie z tej planety”. Aż ciśnie się na język ważne motto: „Dobra grafika każdego hejtera zamyka”. To prawda. Graficy i projektanci odwalili kawał wspaniałej roboty. Jak na 2008 rok, to dla mnie nie do pomyślenia!
Muzyka została żywcem wyrwana z filmów i chwała im za to, bo co może jeszcze lepiej się wpasować w ten klimat? Usłyszymy najbardziej znane utwory w całym kosmosie. Udźwiękowienie też wpada w ucho, zarówno pistoletów laserowych, jak i miecza świetlnego. Słuchać można również krzyku szturmowców, gdy spadają w czeluść nieznanej planety, a także zróżnicowanej gamy odgłosów w pobliżu. Jedno jest pewne. Cicho nie będzie, ponieważ ciągle coś się dzieje w naszym otoczeniu.
„Star Wars The Force Unleashed” było nowym przeżyciem w starej i dobrze znanej wszystkim historii. Seria o tym samym tytule posiada łącznie trzy odsłony: „Star Wars The Force Unleashed II”, „Star Wars The Force Unleashed Ultimate Sith Edition” i omówioną tutaj część.
No cóż, czas na szybkie podsumowanie 14. godzin używania potężnej mocy i krojenia marnych klonów.
Moja Ocena to 8,5/10
I niech moc będzie z wami!
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję
Galeria zdjęć - "Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars
PITER
3712 dni temu
Recenzje konsolowych produkcji i już wiemy na kogo można liczyć. Bardzo spodobało mi się to zdanie „Dobra grafika każdego hejtera zamyka”. Zgodzę się ale głównie ta technologiczna(tekstury) ich zachwyca a jest jeszcze artystyczna(projekt) o tym wielu zapomina. Daniel(Loczek) good job :).
Dodaj opinię do tego komentarza
Więcej artykułów od autora danieldrozdek
Polecamy podobne artykuły
Teraz czytane artykuły
Nowości
Artykuły z tej samej kategorii
Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.
© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.187