O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą - Recenzje gier

„Gwiezdne Wojny” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych franczyz Świata. W 1977 roku George Lucas, przedstawiając widzom pierwszą część oryginalnej trylogii, zmienił nie tylko oblicze fantastyki naukowej (prawda, że niezbyt „naukowej” w tym przypadku), ale i całego kina. To wówczas zaczął się rozkręcać boom na wszelkie teasery, plotki czy spekulacje odnośnie kolejnych filmów. Powstał olbrzymi fandom, którego zasięg pokonał ostatecznie wszelakie bariery geopolityczne na Świecie. Wybory, zmagania i słowa bohaterów „Star Wars” stały się „Mocą”, która otaczała szarych ludzi w ich zwykłym, codziennym życiu (nawet tych, których raczej nie bawił cosplay na wszelakich spendach).

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
GieHa (1053 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
266
Czas czytania:
578 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
GieHa (1053 pkt)
Dodano:
24 dni temu

Data dodania:
2020-01-06 08:36:32

Niestety, ostatnie lata udowodniły nam wszem i wobec, że wszystko może zostać popsute. Wytwórnia Disneya dokonała zasadniczo rzeczy niemożliwej i nie chodzi tu już o to, czy ktoś uważa prequele za lepsze od sequeli, czy uważa postać Rose Tico za niecyfrowe wcielenie Jar Jar Binksa, czy drażni go bardziej postać Anakina Skywalkera w „Ataku Klonów”, czy też MaRey Sue w „Ostatnim Jedi”. Nie przeczę, prequele miały wiele żenujących momentów, a tzw. „fani” dawali upust swojemu niezadowoleniu wobec pewnych postaci (przykład Jake'a Lloyda, który do dziś nie poradził sobie ze „sławą”, jaką dało mu „Mroczne Widmo”), ale przepaść, którą wykopała pomiędzy widzami trylogia sequeli wydaje się być już niemożliwa do zasypania – nie tylko za sprawą samych filmów, ale niezdrowej otoczki, którą wokół nich celowo rozsiano.


Rzecz jasna nieszczęścia chodzą parami, więc Electronic Arts –druga korporacja mająca w kieszeni prawo do „gwiezdnowojennego” znaku towarowego – zaczęło doić nieubłaganie (niczym Luke kosmiczną krowę morską w „The Last Jedi”) markę, wypuszczając w 2015 i 2017 roku dwie części „Star Wars Battlefront” – niedokończone w pełni, z bardzo szeroko komentowaną sprawą monetyzacji i systemu lootbox. Jednakże w tym przypadku backlash okazał się być na tyle duży (być może za sprawą skali problemu, a może istotną kwestią było posiadanie węższego i bardziej skoncentrowanego grona odbiorców niż to, jakie ma Disney), że obudził we władzach EA drugą myśl: „A może dla odmiany pokazać, że potrafimy zrobić samodzielną grę, która nie będzie platformą dla mikrotransakcji albo licencjonowanym 'tasiemcem'?”



Screen z gry "Star Wars Jedi: Fallen Order" (źródło: rozgrywka własna)

 

Nie doceniasz mojej mocy – rzekło EA do gracza i skoczyło w jego stronę. Tym razem miało w zanadrzu lepszą pozycję.

Akcja „Star Wars Jedi: The Fallen Order” ma miejsce po wydarzeniach znanych z Zemsty Sithów”. Na zgliszczach upadającej Republiki powstaje potężne Imperium, a niedobitki z Zakonu Jedi rozpierzchły się po całej galaktyce, nie chcąc wpaść w ręce wyspecjalizowanej jednostki Inkwizytorek, której nadrzędnym zadaniem jest wytropienie i unicestwienie wszystkich pozostałych przy życiu Jedi. Cal Kestis (Joker Cameron Monaghan/Stefan Pawłowski), jako jeden z nich, ukrywa się na Bracce – planetarnym wysypisku śmieci – i od kilku lat pracuje tam jako złomiarz. Po przejściu bardzo klimatycznego samouczka (obfitego we wszelakie easter-eggi), zostaniemy również „zaznajomieni” ze ścigającymi nas Inkwizytorkami. Jako padawan, który bardzo zapuścił się w treningach i nauce o Mocy, nie mamy możliwości stanąć do równorzędnej walki przeciw Drugiej Siostrze (Elizabeth Grullon/Lidia Sadowa), która ostatecznie nas dopada. Na szczęście, w spektakularny sposób przybywa nam z pomocą dwuosobowa załoga statku „Modliszka” – była Jedi Cere (Debra Wilson/Danuta Stenka) i czteroręki kapitan Greez (Daniel Roebuck/Janusz Wituch). Już na pokładzie, po standardowych „słowach wstępu”, dowiemy się kilku rzeczy o bardzo ważnym holokronie, który zawiera lokalizacje wszystkich dzieci wrażliwych na moc. Jak łatwo się domyśleć, nieprzyjemna ferajna z Ciemnej Strony Mocy ma wielką chęć zdobyć ów holokron, a nasi dzielni bohaterowie poświęcą się misji uprzedzenia takiego wypadku. 

 

Screen z gry "Star Wars Jedi: Fallen Order" (źródło: rozgrywka własna)

 

Od razu rzeknę, iż zasiadając do „Fallen Order” nie spodziewałem się aż tak rozbudowanej historii. Przy czym mówiąc „rozbudowana”, mam na myśli jej rozmach, a nie złożoność. Niemniej jednak, prowadzona jest w odpowiednim tempie, bez niereformowalnych dziur logicznych i wywracania tradycji do góry nogami. Oczywiście, nie jest też zbytnio wymagająca w śledzeniu i największego twistu fabularnego spodziewamy się „66 kilometrów” przed „zderzeniem”. Ale czy przykładowa „Nowa Nadzieja” była opowieścią ekstremalnie złożoną? Względna prostota fabuły działa na zasadzie „łagodnej dróżki”, po której stąpają widzowie, by z zapartym tchem podziwiać otaczający ich, fantastyczny świat. Taki sam pomysł przyświecał twórcom „Upadłego Zakonu”.

 

Powyższy pomysł udał się w stu procentach. Jeśli chodzi o samo przedstawienie światów, po których podróżować będzie Cal Kestis, to jest to osiągnięcie na miarę gamingowego arcydzieła. Każda planeta ma swój oryginalny klimat, swoją faunę i florę i warunki klimatyczne. Inaczej czuć się będziemy na tundrowym, zachmurzonym Zeffo, a inaczej na spalonych, wyjałowionych pustkowiach Dathomiry. Również nasze przygody, które przeżywamy na kolejnych światach, bardzo często budzą skojarzenia ze z zróżnicowanym vibem innych popkulturowych/gamingowych dzieł. Jestem ciekaw, czy pobyt na wspomnianej już wcześniej Dathomirze tylko mi kojarzył się ze „Świątynią Zagłady” okraszoną stylem à la „Doom”, a badanie starożytnego grobowca na Zeffo przywoływał wspomnienia z „Uncharted 2” pochylającego się nieco w stronę kultury Protean („Mass Effect”). Dodatkowo, na Zeffo istnieje możliwość zbadania Venatora – Superniszczyciela, który rozbił się tam w czasie „czystki”. Muszę przyznać, że „spacer” w jego mrocznym wnętrzu przypominał mi, w bardzo delikatny sposób, momenty z „Dead Space'a”. Podobnych przykładów znaleźć można więcej i chociaż mogą być one inaczej odbierane w zależności od indywidualnego usposobienia każdego gracza, to niezmiennie powinno się docenić bogactwo realiów przedstawionych w „Upadłym Zakonie”.

 


Screen z gry "Star Wars Jedi: Fallen Order" (źródło: rozgrywka własna)

 

Galeria zdjęć - "Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora GieHa

"The Witcher" – Okruchy Lodu - Seriale
"The Witcher" – Okruchy Lodu -

Stało się! Lecąc na skrzydłach dalekosiężnego rozgłosu (wciąż dość świeżego), jakim CD PROJEKT RED obdarował dzieła autorstwa Andrzeja Sapkowskiego oraz poprzedzając wszystko świetną kampanią reklamową, Netflix oddaje w nasze ręce pierwszy sezon przygód profesjonalnego łowcy potworów – Geralta z Rivii.

Odwiedzin: 355

Autor: GieHaSeriale

Komentarze: 1

"Swamp Thing" – DC z bažin - Seriale
"Swamp Thing" – DC z bažin -

DC Universe pisze swoją współczesną historię w sposób bardzo koślawy. Ciemna strona komiksowego duopolu przypominała już w pewnym momencie groteskową maszkarę - na wzór „atrakcji” ze zbiorników klonujących w „Alien: Resurrection” - która w domyśle miała stać się zapewne bardzo opłacalną kopią pomysłu Marvela. Nielogiczny i pretensjonalny „Suicide Squad”, czy krzykliw

Odwiedzin: 376

Autor: GieHaSeriale
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza - Recenzje gier
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza -

Gra małego studia Punch Punk Games stawia mnie, jako gracza, w rozterce. Od dłuższego czasu nie widziałem point & clicka z taką klimatyczną oprawą czy udźwiękowieniem i jednocześnie banalną, niekiedy do granic możliwości, króciutką rozgrywką.

Odwiedzin: 265

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic - Recenzje gier
"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic -

Poniższe słowa, pisane są ze swoistego „poczucia obowiązku”. Mam na względzie, iż opisuję tytuł, który swą premierę miał przeszło 3 lata temu – jednak odnoszę wrażenie, że odkryło go wciąż niewystarczająco wielu pasjonatów ambitnych przygodówek. Sam zapoznałem się z nim przecież niedawno (poleciła go bliska osoba) i chociaż nie zrobił na mnie aż tak ogromnego wrażenia

Polecamy podobne artykuły

Robot BB-8, czyli idealna zabawka dla fanów "Star Wars" - Zabawne
$nazwa

Nie macie pomysłu na świąteczny prezent dla swoich pociech? A może jesteście miłośnikami „Gwiezdnych wojen”? Od jakiegoś czasu w internetowym sklepie Ispot dostępna jest zabawka od firmy Sphero, która zauroczy i tych najmłodszych, i tych nieco starszych dzieciaków. Mowa o kosztującym 150 dolarów BB-8, czyli sympatycznym robociku z siódmego epizodu sagi pt. „Przebudzen

Odwiedzin: 2115

Autor: pjZabawne
"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars - Recenzje gier
"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars -

Zacznijmy od tego, że mająca swoją premierę w roku 2008 gra pt. „Star Wars The Force Unleashed” jest, jak już sam tytuł oryginalny wskazuje, obsadzona w kanonie „Gwiezdnych wojen”. Na podstawie owych filmów zostało stworzone mnóstwo gier, gorszych lub lepszych, jednak przedstawioną w tej recenzji na pewno można zaliczyć do jednej z najlepszych w tym uniwersum.

Odwiedzin: 4850

Autor: danieldrozdekRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" – Stężenie nostalgii i atrakcji przekroczyło normę! - Recenzje filmów
"Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" – Stężenie nostalgii i atrakcji przekroczyło normę! -

Na tydzień przed premierą dziewiątego epizodu „Star Wars”, miałem sen: stoję na wzgórzu, w dłoni trzymam miecz świetlny, odczuwam niepokój. Nagle podchodzi Lucas. Kładzie mi na ramieniu dłoń i tak rzecze: „bądź spokojny, nie atakuj Disneya, J. J. Abrams zrealizował piękny finał gwiezdnej sagi”. Uff. Mogę odetchnąć z ulgą. Czy na pewno? Noc przed seansem. Wiercę się, p

Odwiedzin: 248

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" – Łajdak o szlachetnym sercu - Recenzje filmów
"Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" – Łajdak o szlachetnym sercu -

„I have a bad feeling about this” – te słowa dość często padają z ust bohaterów „Gwiezdnych wojen”. Również i ja głośno je wypowiedziałem, gdy zza oceanu pojawiały się niepokojące informacje na temat produkcji kolejnego spin-offu rzeczonej sagi, czyli „Hana Solo”. Zmiany na reżyserskim stołku kilka miesięcy przed premierą; grający tytułowego awanturnika aktor, który p

"Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! - Recenzje filmów
 "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" – Tylko w tobie nadzieja Luke! -

Jestem rozdarty niczym Kylo Ren, ale nie wybucham gniewem. Po opuszczeniu kinowej sali siadam w pobliskim barze, sącząc piwo. I zastanawiam się, co przed chwilą obejrzałem. Serce podpowiada mi, abym był zadowolony, abym zaufał jasnej stronie mocy. Z kolei umysł (po jednym piwie nadal trzeźwy) powoli wpycha mnie na ciemną stronę, nie pozwalając na bycie rozpromienionym

Odwiedzin: 2382

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów
"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" -

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niem

Odwiedzin: 3324

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" – Yoda byłby dumny! - Recenzje filmów
 "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" – Yoda byłby dumny! -

Po dziesięciu latach od premiery „Zemsty Sithów” ponownie udajemy się do odległej galaktyki. Siódmy epizod kultowej sagi to na szczęście inny film niż prequelowa trylogia Lucasa. Widać, że to produkcja zrealizowana przez fana dla fanów, z szacunkiem, klasą i pasją. Moc się przebudziła, a ten, kto nie wierzył, że tak się stanie, może odetchnąć z ulgą.

Odwiedzin: 3352

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia - Artykuły o filmach
Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia -

"Gwiezdne wojny" to kosmiczna saga, która na stałe wpisała się w annały kina popularnego. Co ma takiego w sobie, że była i nadal jest tak wielkim fenomenem kulturowym?

Teraz czytane artykuły

"Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą - Recenzje gier
"Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą -

„Gwiezdne Wojny” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych franczyz Świata. W 1977 roku George Lucas, przedstawiając widzom pierwszą część oryginalnej trylogii, zmienił nie tylko oblicze fantastyki naukowej (prawda, że niezbyt „naukowej” w tym przypadku), ale i całego kina. To wówczas zaczął się rozkręcać boom na wszelkie teasery, plotki czy spekulacje odnośnie kolejnych

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos
Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 -

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Odwiedzin: 7066

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 41

"Earl i ja, i umierająca dziewczyna" – Rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać - Recenzje filmów
"Earl i ja, i umierająca dziewczyna" – Rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać -

Na co dzień raczej unikamy tematu śmierci. Po co zawracać sobie nim głowę? Wiadomo, że kiedyś nadejdzie nieunikniony koniec. Nikt nie mówił, że świat jest sprawiedliwy. „Earl i ja, i umierająca dziewczyna” to opowieść o olbrzymiej niesprawiedliwości. Choć dzieło Gomeza-Rejona wydaje się z pozoru lekką i przyjemną historyjką, z czasem nietrudno dostrzec, że jej wydźwię

Odwiedzin: 2369

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 1

Drzewo Ludojad! Wytwór wyobraźni czy prawdziwy wróg? - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Drzewo Ludojad! Wytwór wyobraźni czy prawdziwy wróg? -

Zapewne wszyscy z Was słyszeli lub czytali o muchołówce, która nęci potencjalne ofiary (owady) kolorem i słodkim nektarem, by następnie trawić je przez kilka dni. Są nawet takie rośliny, które potrafią zjeść… mysz lub ptaka. A co powiecie na drzewa wysysające wszystkie soki z… ludzi, tak że pozostanie z nich tylko szkielet? Podobno takie właśnie rosły w dżunglach połu

"Snajper" – W moim sercu ojczyzna - Recenzje filmów
"Snajper" – W moim sercu ojczyzna -

W roku 2014 w amerykańskich i brytyjskich kinach pojawiły się co najmniej dwie biografie o ludziach czynu, wybitnych jednostkach w swojej dziedzinie, którzy na stałe przeszli do annałów historii. Wystarczy wspomnieć filmy: „Grę tajemnic”, „Teorię wszystkiego”, a także „Selmę” i ich główne postaci, czyli naukowców Alana Turinga, Stephena Hawkinga oraz działacza na rze

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach
Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej -

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, in

Spaghetti alla Carbonara - Przepisy
Spaghetti alla Carbonara -

Carbonara wcale nie jest włoską potrawą. Co nie zmienia faktu, że każda bardziej lub mniej szanująca się włoska restauracja ma ją w swojej ofercie. Gości również w naszych domach, i to z kilku powodów: smak, cena i łatwość w przygotowaniu. Jednak czym tak naprawdę jest włoska potrawa?

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Ed i Lorraine na tropie złych duchów -

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 358743

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 128

Słodkie pączuszki na tłusty czwartek - Przepisy
Słodkie pączuszki na tłusty czwartek -

Jak nakazuje tradycja, podczas tłustego czwartku nie może na stole zabraknąć pączków. Ten słodki przysmak jest tak pyszny i wygląda tak kusząco, że nie sposób się mu oprzeć. I powtarzamy w duchu: „jeszcze jeden i wystarczy”, „więcej już nie zjem”, „brzuszek urośnie”, „muszę się powstrzymać”, a jednak nie można się powstrzymać…

Odwiedzin: 1059

Autor: adminPrzepisy
Roger Deakins ma kamerę i nie zawaha się jej użyć! - Ludzie kina
Roger Deakins ma kamerę i nie zawaha się jej użyć! -

Po seansie filmu „1917” już wiedziałem, o kim stworzyć kolejny artykuł w cyklu Ludzie kina. Nie. Nie o aktorze grającym główną rolę (choć zagrał ją bardzo przekonująco), ani też o o reżyserze, który wykonał kawał dobrej roboty. Ten tekst będzie poświęcony pewnemu czarodziejowi. Tak. To, to trafne określenie, bo któż, jak nie autor zdjęć jest tą osobą, dzięki której fi

Odwiedzin: 23

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

10 seriali anime z sezonu letniego 2019, na które warto zwrócić uwagę - Seriale
10 seriali anime z sezonu letniego 2019, na które warto zwrócić uwagę -

Tegoroczne lato przyniosło kilkadziesiąt premier nowych seriali anime – kontynuacji znanych tytułów, serii opartych na znanych mangach i lekkich powieściach, a także dzieł opartych na oryginalnych scenariuszach. Po które z nich warto sięgnąć? W rozwinięciu artykułu znajdziecie dziesięć seriali anime, które do tej pory zgromadziły wokół siebie dużą widownię, uzyskując

Open’er Festival 2017 - Kultura
Open’er Festival 2017 -

Już 28 czerwca rozpocznie się kolejna 16. edycja Open’er Festival. To jedno z ważniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce. Jak zwykle potrwa kilka dni (zakończy się 1 lipca). Kto tym razem wystąpi na lotnisku Gdynia-Kosakowo?

Odwiedzin: 897

Autor: pjKultura
Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród
 Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia -

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne

Odwiedzin: 12033

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 3

"Swamp Thing" – DC z bažin - Seriale
"Swamp Thing" – DC z bažin -

DC Universe pisze swoją współczesną historię w sposób bardzo koślawy. Ciemna strona komiksowego duopolu przypominała już w pewnym momencie groteskową maszkarę - na wzór „atrakcji” ze zbiorników klonujących w „Alien: Resurrection” - która w domyśle miała stać się zapewne bardzo opłacalną kopią pomysłu Marvela. Nielogiczny i pretensjonalny „Suicide Squad”, czy krzykliw

Odwiedzin: 376

Autor: GieHaSeriale
James Cameron - sadysta na planie, czarodziej na ekranie - Ludzie kina
James Cameron - sadysta na planie, czarodziej na ekranie -

Zapoznacie się z sylwetką słynnego reżysera Titanica. Jak dokonuje rzeczy praktycznie niemożliwych - realizując dwa najbardziej kasowe hity w historii kina? Jakie były początki jego kariery?

Odwiedzin: 4213

Autor: pjLudzie kina
"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa - Seriale
"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa -

Wydaje się, że o wampirach opowiedziano już wszystko. Był „Blade”, była saga Zmierzch, była rewelacyjna ekranizacja książki Brama Stokera spod ręki Francisa Forda Coppoli. Dlatego też tym bardziej zainteresowała mnie informacja, że BBC i Netflix rozpoczynają prace nad serialem, którego głównym bohaterem będzie właśnie władca Wołoszczyzny Vlad Tepes, znany szerszej pub

Kobe Bryant: "Droga Koszykówko" byłaś dla mnie życiem i pasją! - Człowiek
$nazwa

26 stycznia 2020 roku świat sportu zapłakał. W katastrofie helikoptera zginął 41-letni Kobe Bryant – amerykański koszykarz NBA, jeden z najlepszych w historii tego sportu. Jego prywatna maszyna rozbiła się 65 kilometrów na północny-zachód od Los Angeles. Powodem mogła być gęsta mgła. Na pokładzie znajdowało się jeszcze 8 osób, w tym 13-letnia, także grająca w koszyków

"All I Know", czyli świąteczny, melancholijny prezent od zespołu Believe! - Zespoły i Artyści
$nazwa

Co się stanie, gdy swoje siły połączą Believe, czyli polski zespół grający rock progresywny oraz brytyjski wokalista Jinian Wilde z grupy David Cross Band? Tylko jedno! Powstanie wtedy piękna, wpadająca w ucho, pełna melancholii i pozytywnej energii piosenka - idealny prezent na święta dla wrażliwych słuchaczy i fanów Believe. Autorem mądrego, podnoszącego na duchu te

Nowości

Wywiad z Dominikiem "Kudłatym" Pajewskim – liderem grupy Gorgonzollla - Zespoły i Artyści
Wywiad z Dominikiem "Kudłatym" Pajewskim – liderem grupy Gorgonzollla  -

Dominik Pajewski to charyzmatyczny wokalista polskiej rockowej grupy Gorgonzolla. Mają na swoim koncie już dwa albumy studyjne. Ostatni z nich – „Konsumpcja” został wydany w 2019 roku. Z tej okazji postanowiłem porozmawiać z liderem zespołu o nowym wydawnictwie, ale nie tylko. Serdecznie zapraszam do przeczytania treści rozmowy oraz do zapoznania się z twórczością Gor

Roger Deakins ma kamerę i nie zawaha się jej użyć! - Ludzie kina
Roger Deakins ma kamerę i nie zawaha się jej użyć! -

Po seansie filmu „1917” już wiedziałem, o kim stworzyć kolejny artykuł w cyklu Ludzie kina. Nie. Nie o aktorze grającym główną rolę (choć zagrał ją bardzo przekonująco), ani też o o reżyserze, który wykonał kawał dobrej roboty. Ten tekst będzie poświęcony pewnemu czarodziejowi. Tak. To, to trafne określenie, bo któż, jak nie autor zdjęć jest tą osobą, dzięki której fi

Odwiedzin: 23

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Grammy 2020. Billie Eilish najlepsza! - Kultura
Grammy 2020. Billie Eilish najlepsza! -

Za nami kolejna, już 62. gala wręczenia „muzycznych Oscarów”. Wielką triumfatorką tegorocznych Grammy okazała się młodziutka piosenkarka Billie Eilish, która zdobyła pięć statuetek w najważniejszych kategoriach: album roku, najlepszy debiut, nagranie roku oraz najlepszy wokalny album pop! Z jednej strony ceremonię rozpromienił uśmiech tej szczęśliwej 18-latki, z drugi

Odwiedzin: 66

Autor: pjKultura
Kobe Bryant: "Droga Koszykówko" byłaś dla mnie życiem i pasją! - Człowiek
$nazwa

26 stycznia 2020 roku świat sportu zapłakał. W katastrofie helikoptera zginął 41-letni Kobe Bryant – amerykański koszykarz NBA, jeden z najlepszych w historii tego sportu. Jego prywatna maszyna rozbiła się 65 kilometrów na północny-zachód od Los Angeles. Powodem mogła być gęsta mgła. Na pokładzie znajdowało się jeszcze 8 osób, w tym 13-letnia, także grająca w koszyków

"Ochotnik do Auschwitz" – Rotmistrz Pilecki – bohaterski więzień numer 4859 - Recenzje książek
"Ochotnik do Auschwitz" – Rotmistrz Pilecki – bohaterski więzień numer 4859 -

Noc, z 21 na 22 września roku 1940. Wyładowany po brzegi Polakami pociąg zatrzymuje się na stacji w Oświęcimiu. Ktoś z zewnątrz otwiera drzwi wagonów. Ciężko oddychający (wcześniej przewożono wapno) ludzie wreszcie mogą nacieszyć się powietrzem. Jednak radość nie trwa długo. Mimo powitalnego napisu na głównej bramie: „praca czyni wolnym”, przerażeni, popychani i bici

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale
"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? -

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie

Artykuły z tej samej kategorii

"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic - Recenzje gier
"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic -

Poniższe słowa, pisane są ze swoistego „poczucia obowiązku”. Mam na względzie, iż opisuję tytuł, który swą premierę miał przeszło 3 lata temu – jednak odnoszę wrażenie, że odkryło go wciąż niewystarczająco wielu pasjonatów ambitnych przygodówek. Sam zapoznałem się z nim przecież niedawno (poleciła go bliska osoba) i chociaż nie zrobił na mnie aż tak ogromnego wrażenia

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza - Recenzje gier
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza -

Gra małego studia Punch Punk Games stawia mnie, jako gracza, w rozterce. Od dłuższego czasu nie widziałem point & clicka z taką klimatyczną oprawą czy udźwiękowieniem i jednocześnie banalną, niekiedy do granic możliwości, króciutką rozgrywką.

Odwiedzin: 265

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne - Recenzje gier
"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne -

„Resident Evil 2” to nie jest gra – to pojęcie. Pojęcie, które zostało stworzone w 1998 roku przez Shinji Mikamiego i Capcom. W owym pojęciu zawarto najczystszą genetycznie odpowiedź na pytania o gatunek survival horror w wirtualnej rozrywce.

Odwiedzin: 959

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Agony" – Trochę piekło, ale przestało. - Recenzje gier
"Agony" – Trochę piekło, ale przestało. -

Ze „średniakami” rynku gier wideo sprawa zawsze jest skomplikowana. Nie mogą one zostać wydane w tempie „ekspresowym”, bo charakteryzują się na ogół dużo większą złożonością niż te mniejsze produkty indie. Jednocześnie nie stoją za nimi wagony pieniędzy, które pozwalają na kilkuletni nawet developing gry (plus: kampanie reklamowe, prezentacje na Expo, etc.) - jak w pr

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.568

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję