O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Gothic" – Magia drewna! - Recenzje gier

W sierpniu ponownie nastąpi rocznica wydania „Nocy Kruka”, dodatku do „Gothica II”. Cofnijmy się zatem już teraz w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Ahyrion (582 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 767
Czas czytania:
5 586 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
Ahyrion (582 pkt)
Dodano:
682 dni temu

Data dodania:
2020-08-19 17:51:30

Grałem odrobinę w drugą odsłonę (niestety problemy techniczne skutecznie zatrzymały mnie nim rozgrywka się na dobre rozkręciła) oraz więcej w trzecią. Postanowiłem więc po latach nadrobić klasyk, bez gogli nostalgii, ale ze zrozumieniem czasów i warunków, w których „Gothic” powstał. Normalnie nie piszę recenzji nawet do dzieł sprzed kilku lat (a co dopiero sprzed dwudziestu), ale w tym wypadku wydaje mi się to ciekawym przedsięwzięciem. Czy obecnie warto zagrać po raz pierwszy w świętość dla starszych graczy? Czy kultowy status jest zasłużony?

 

Poster z gry "Gothic" (źródło: materiały prasowe)

 

Warto rozpocząć od czegoś, co do dziś wyróżnia „Gothica” na tle innych gier, stanowiąc jednocześnie jeden z największych atutów – świat i klimat. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się bardzo sztampowe. W krainie wzorowanej na typowej dla fantasy  średniowiecznej Europie dochodzi do wojny ludzi ze złymi orkami. Nim jednak można przyczepić niemieckiej grze łatkę popłuczyn po Tolkienie, okazuje się, że miejscem akcji jest kolonia karna, do której król ludzkiego państwa zsyła wszystkich skazańców (niezależnie od wykroczenia). Pod stworzoną przez magów energetyczną kopułą mają oni wydobywać magiczną rudę – surowiec niezbędny do prowadzenia dalszej walki. Coś jednak idzie nie tak, bariera wymyka się spod kontroli, a pod nią więźniowie buntują się i dzielą na trzy obozy. Władca nie ma wyjścia, musi zacząć współpracę z odciętymi od świata skazańcami. Pole siłowe otaczające Górniczą Dolinę to droga w jedną stronę, więc nie może sobie pozwolić na wysłanie armii do pacyfikacji skazańców. Rozpoczyna się wymiana dóbr, ale więźniowie nadal chcą wydostać się na zewnątrz. Kolonia to bezwzględne miejsce, pełne kruchych rozejmów, konfliktów interesów, potworów i jeszcze gorszych ludzi. Nie popada jednak w całkowity mrok, ponieważ twórcy dodali całkiem sporo humoru. Znaczna część odzywek nie jest szczególnie wyszukana, ale z drugiej strony w pewnym sensie pasuje to do bandy skazańców, którzy przed trafieniem do Górniczej Doliny mogli być prostymi ludźmi. Twórcy unikają przesadnego patosu, kolonia karna to nie miejsce dla szlachetnych bohaterów, pełno tam bezwzględnych zbirów. Nawet kilku bohaterów, którzy stają się w międzyczasie „przyjaciółmi” postaci gracza, to trochę niejednoznaczne indywidua, które nieustannie kombinują jak najwięcej zyskać.

 

Piranha Bytes nie było dużym studiem, przy tworzeniu swojego cRPGa z otwartym światem musieli iść na wiele kompromisów. Na szczęście w większości przypadków postawili na jakość, nie ilość (szkoda, że twórcy chyba zapomnieli o tym przy trzeciej odsłonie). Kolonia może nie imponować dziś rozmiarem, zwłaszcza przy nieprzerwanej modzie na ogromne połacie terenu, ale zdecydowanie nadrabia to unikatową zawartością. Jednocześnie zgrabnie wykorzystuje wcześniej wspomniane tło fabularne do wyjaśniania swoich kompromisów, dzięki czemu łatwiej jest wczuć się w skórę bohatera. Obszar gry jest logicznie ograniczony przez magiczną barierę, która zabija próbujących się przez nią wydostać więźniów. Problematyczna do dziś skala growych światów, w których pola uprawne przypominają raczej ogródki warzywne, a miastom bliżej do wiosek z wysokimi domami, nie są mankamentami „Gothica”. W Górniczej Dolinie wszystko jest takie jak powinno, w końcu mowa o „niewielkiej” kolonii karnej, a nie o teoretycznie wielkiej krainie, w której trzeba mocno zawieszać niewiarę. Dodatkowo, twórcy pomyśleli o prostych rzeczach, które bardzo pomagają w immersji. Na porządku dziennym są NPCe oburzeni wtargnięciem postaci gracza do ich chaty bez zaproszenia. Świat pierwszego „Gothica” żyje na własnych, w miarę sensownych zasadach.

 

Screen z gry „Gothic” (źródło: youtube.com)

 

Screen z gry „Gothic” (źródło: youtube.com)

 

W takie miejsce trafia główny bohater. Kim on właściwie jest? Nikim, dosłownie. Nie wiadomo nic o jego przeszłości, imieniu, nawet o tym za co mógł zostać skazany. Nie dowiadujemy się na początku, że jest jakimś wybrańcem, nie musi dokonać zemsty na jakiś złych gościach, nie ma misji zebrania wszystkich potworków i zdobycia tytułu najlepszego trenera ścierwojadów na świecie, itp. Nie, on jest nikim, przypadkiem otrzymuje na początku list do dostarczenia magom ognia (bo akurat nie było nikogo innego pod ręką) oraz dosłownie dostaje w twarz od pierwszych napotkanych współwięźniów. Mimo bycia w zasadzie „czystą kartą” Bezimienny (nigdy nie może się przedstawić, zawsze ktoś mu przerywa) ma trochę własnego charakteru, który objawia się głównie w odzywkach. Jego kreacja stanowi coś pośredniego między Geraltem z „Wiedźmina” a tworzonym w kreatorze bohaterem.

 

Screen z gry „Gothic” (źródło: youtube.com)

 

Na początku Bezimienny musi walczyć o przetrwanie oraz znaleźć swoje miejsce w kolonii. Wokół tego wątku krąży na początku fabuła, gracz musi podjąć decyzję do którego obozu dołączy. Pierwsze zadania sprytnie kierują postać do wszystkich trzech, dzięki czemu przed podjęciem decyzji można poznać każde z miejsc. Mają one własny styl i wypadają niejednoznacznie – do dziś trwają sprzeczki fanów o to, który stanowi najlepszy wybór. Warto przed podjęciem decyzji zrobić większość dostępnych zadań potrzebnych do dołączenia, ponieważ pozwalają lepiej poznać obozy oraz zwyczajnie się opłacają (doświadczenia nigdy dość!). Późniejszy wątek główny nieco różni się w zależności od wybranej opcji oraz wpływa na niektóre zadania poboczne. Wpływ początkowego wyboru obozu może odrobinę rozczarować, ale nadal pozostaje to w zadowalającym stopniu rozwiązane. Tym bardziej, że ma związek z rozwojem postaci.

 

„Gothic” pod względem rozwoju postaci to cRPG w starym, dobrym stylu. Bezimienny rozwija atrybuty oraz zdobywa nowe umiejętności (sporo znajdą łowcy, ze zwierzyny można pozyskiwać skóry, pazury, rogi, itp.). Ten system zapewnia sporo swobody, rezygnuje z podziału na jasno określone klasy. Co jednak wyróżnia „Gothica” i nadaje mu pewną iluzję realizmu jest system punktów nauki. Przy awansie na nowy poziom postać nie może tak po prostu podnieść statystyki lub nauczyć się otwierania zamków, musi znaleźć do tego nauczyciela. Ci oczywiście nie robią nic za darmo, trzeba będzie zapłacić bryłkami rudy (stanowiącymi walutę, sporadycznie spotykane monety są pod barierą raczej ciekawostką z zewnętrznego świata) lub wykonać zadanie. Niektórzy nauczyciele związani są z konkretnymi obozami i nie będą chcieli uczyć kogoś z zewnątrz. Trzeba dobrze przemyśleć swoje decyzje, bo nie można dokonywać później zmian, ale dobrze rozwinięty Bezimienny może stać się prawdziwą potęgą. Ten ciekawy system nie jest jednak pozbawiony wad, zdolności nie są zbalansowane. Dziwi kompletny brak tarcz (i co oczywiste zdolności z nimi powiązanych) oraz pewne wynikające z fabuły ograniczenie. Otóż, co może stanowić dla części graczy problem, nie można grać od początku magiem. Możliwość zdobywania magicznych zdolności pojawia się dopiero przy okazji drugiego aktu, do tego momentu można tylko rozwijać bardziej przyziemne zdolności lub chomikować punkty.

 

Screen z gry „Gothic” (źródło: steampowered.com)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Gothic" – Magia drewna!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
680 dni temu

Świetny tekst! Pamiętam te czasy. To moje dzieciństwo i jedna z ulubionych, kultowych gier. A Jacek Mikołajczak jako Bezimienny – mistrzostwo dubbingu! Pamiętam, jak zobaczyłem go w serialu „Plebania”, a wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to on dubbingował w „Gothicu”. Ale wystarczyło, że się odezwał… I magia wróciła (serial „Plebania” wszedł na inny, lepszy poziom).
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora Ahyrion

 -

Odwiedzin: 3615

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Król Lew" – Lwie Serce - Recenzje filmów

Lew jest królem zwierząt, tak jak szczupak jest królem rzek, a Disney (czy się komuś podoba czy nie) jest królem marek. Obecnie Myszka Miki ma w swoich odzianych w białe rękawiczki dłoniach najpopularniejsze marki. Od Gwiezdnych Wojen i MCU, przez zasoby Foxa, na własnych animacjach oczywiście kończąc. Czarujących od samego początku, na których większość z nas się wychowywała. Zdarzają się niewypały, ale generalnie dorobek amerykańskiego giganta składa się z ponadczasowych historii, które mimo kierowania do młodszej widowni, mogą być atrakcyjne nawet dla tej starszej. Kryje się w tym jakaś magia, zupełnie jak z baśniami, będącymi często bazą dla tworzonych przez Disney’a dzieł. Zabawne jest jednak to, że jeden z ich największych sukcesów nie bazuje na żadnych księżniczkach itp. W 1994 roku postawili na dziką Afrykę, w której nie było miejsca na ludzi. Zamiast tego tchnęli życie w zwierzęta. Nie przedłużając: „Król Lew”.

 -

"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko - Recenzje filmów

Jak żyć po „Avengers: Koniec Gry”? Jak zejść z tego wielkiego tonu do normalności, ale jednocześnie o tym nie zapomnieć. Po tych wszystkich stratach został pewien oczywisty wybór, superbohater, którego nie da się nie lubić. Nastał czas Spider-Mana, początek i koniec.

 -

Odwiedzin: 2499

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Avengers: Koniec gry" – Coś się kończy, coś się zaczyna - Recenzje filmów

Dawno temu, w zagubionej pośród afgańskiej pustyni jaskini, narodził się bohater. Przy szczęku metalu, z mieszaniny ryzyka i brawury powstał „Iron Man”, który zawładnął sercami fanów jedenaście lat temu, dając początek filmowemu uniwersum na niespotykaną wcześniej skalę. Teraz, gdy do kina trafia „Avengers: Koniec Gry”, cały ten projekt w pewnym sensie zostaje zwieńczony, kończy się bardzo ważny etap kina superbohaterskiego. Nie jest to jednak koniec definitywny, a początek czegoś innego. Jedno jest pewne, obok „Endgame” niełatwo przejść obojętnie.

 -

Odwiedzin: 2317

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Shazam!" – Rodzinny superbohater - Recenzje filmów

Słowa mają moc, ludzkość od wieków przypisuje im niezwykłe znaczenia. O potędze imion oraz nazw można poczytać choćby w Biblii, gdzie pierwszy człowiek Adam nazywa wszystkie stworzenia, tym samym przejmując od Boga władzę nad światem. Poza tym, „na początku było słowo”. Nie są to jednak rozważania natury teologicznej, a przyjrzenie się pewnemu filmowi, w którym kluczowe znaczenie ma jedno słowo. „Shazam”? Nie, tym słowem jest „rodzina”.

 -

Odwiedzin: 3926

Autor: AhyrionSeriale

"Miłość, śmierć i roboty" – Czy w śmierci i robotach jest miłość? - Seriale

„Miłość, śmierć i roboty” to niewątpliwie ciekawy projekt, długo krążący w poszukiwaniu środków do realizacji. Na szczęście znalazł się Netflix, dając szansę Davidowi Fincherowi oraz Timmowi Millerowi. Ich najnowsze dziecko jest antologią krótkometrażowych filmów animowanych (za każdy było odpowiedzialne inne studio), ze wszystkim wadami i zaletami tego typu przedsięwzięć. Różnorodna mieszanka, którą trudno ocenić pod względem treści z uwagi na nierówny poziom. W takim razie, może pod względem animacji każdy odcinek zachwyca? Nie do końca…

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 1913

Autor: adminArtykuły o grach

Komentarze: 1

"Diablo IV" zbliża się... Zobacz długi, mroczny i klimatyczny zwiastun z polskim dubbingiem! - Artykuły o grach

Osadzona w świecie dark fantasy seria RPG „Diablo” od Blizzarda nieźle namieszała na rynku gier, szybko stając się kultową i definiując swój gatunek. Od premiery pierwszej części minęło już ponad 20 lat – w roku 2019 pojawiła się w wersji przeglądarkowej. W „cudownie mroczną” dwójkę zapewne też graliście jak szaleni, poświęcając jej przy swoich PC masę czasu. Ledwo co światło dzienne ujrzało piekielne „Diablo III” (2012), a na horyzoncie galopuje już kolejna odsłona. Kiedy dokładnie przybędzie? Na ten moment nie wiemy (w komentarzach damy znać), ale wiemy za to, że 1 listopada na kanał Diablo PL „wskoczył”, trwający ponad 9 minut (!), trailer czwórki (tego samego dnia ukazał się też zwiastun rozgrywki). I cóż można o nim więcej powiedzieć niż to, że prezentuje się fenomenalnie?! Nie tylko polski dubbing, ale i cała oprawa CGI to miód na nasze żądne demonicznej adrenaliny serca. „Diablo IV” ma być brutalniejsze od poprzednika. Zmianie uległa paleta kolorów i silnik graficzny – wszystko zostało wyrenderowane w 3D. Sama akcja gry rozgrywa się wiele lat po wydarzeniach z „Diablo III”, kiedy to miliony ludzi padły ofiarą zarówno Królestwa Niebios, jak i Płonących Piekieł. W powstałej próżni coraz głośniej słychać jedno, legendarne imię... (!). Tytuł ma ukazać się na PC, PlayStation 4 oraz Xboksa One. Czekacie i zacieracie rączki?

 -

"Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści" – Heroes of Might and Meve - Recenzje gier

CD PROJEKT RED jaki jest, każdy widzi. Firma przeszła już wcześniej do naszej rodzimej historii, gdy w latach dziewięćdziesiątych (jeszcze jako CD PROJEKT) okazała się pierwszą, która tworzyła polskie „oprzyrządowania” do zagranicznych gier (pudełka, instrukcje) oraz pierwszą, która zrealizowała pełnoprawną polską lokalizację zewnętrznego tytułu (gra „Baldur’s Gate” - "Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę").

 -

Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! - Wolny czas, przygoda

Geraltem z Rivii, zapytacie? Niemożliwe, wszak on bohaterem fikcyjnym jest, pomyślicie. Ano prawda to. Czyżby zatem jakowyś z dwóch odtwórców roli Rzeźnika z Blaviken chwilę na pogawędkę znalazł? Nie. Z kimś innym my w karczmie byli, mód i wino pili. Z kimś, kto wiedźmiński świat od podszewki zna i dobrze wie, że „zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno...”. Oto pasjonat sagi Andrzeja Sapkowskiego i gier CD Projekt. Człowiek, który sam stworzył strój Białego Wilka. Oto Marcin Skalski.

 -

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3767

Autor: AhyrionRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gothic" – Magia drewna! - Recenzje gier

W sierpniu ponownie nastąpi rocznica wydania „Nocy Kruka”, dodatku do „Gothica II”. Cofnijmy się zatem już teraz w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

 -

"Lament" – Ciało demona - Recenzje filmów

Hong-jin Na po sześcioletniej przerwie zatęsknił za starymi, dobrymi światłami reflektorów, najwyraźniej z wzajemnością, gdyż tym razem rozbłysły one naprawdę wyjątkowo jasno dla południowokoreańskiego twórcy. „Lament” – długo wyczekiwane dzieło reżysera „W pogoni” i „Morza Żółtego” – stał się przedmiotem zachwytu wielu krytyków oraz wyśmienitą pożywką dla miłośników wschodnioazjatyckiego kina z całego globu. Oczywiście dobra sława nie zawsze jest gwarancją jakości, jednak w tym przypadku skala sukcesu filmu nie jest w żadnym stopniu przesadzona, a Na rzeczywiście w pełni zasłużył sobie na gromkie aplauzy.

 -

Odwiedzin: 3387

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Kontrola" – Mini opowieść, maksymalne uczucie - Seriale

Choć średnio z serwisu YouTube korzystam kilka razy dziennie – czy to szukając zwiastunów, czy nowych teledysków, tudzież dobrego kabaretu, to przyznam, że na króciutki, 2-minutowy film pt. „Kontrola” natrafiłem przypadkiem. Ot, niedawno na stronie głównej wyświetlił mi się ów tytuł w „polecajkach”. Klikam w miniaturkę, oglądam do końca i wiecie co? Pragnę zostać w tej kameralnej opowieści znacznie dłużej.

 -

Odwiedzin: 34930

Autor: PaMPrzepisy

Komentarze: 6

Ciasto 3-BIT - Przepisy

Pyszne i bardzo proste ciasto bez pieczenia, polecane osobom, które chciałyby spróbować swoich sił w pieczeniu i przy tym zaskoczyć swoich gości niebagatelnym smakiem.

 -

Odwiedzin: 3537

Autor: adminFotorelacje

Komentarze: 1

Biesiada Kasztelańska we Włocławku 2013 – relacja - Fotorelacje

17 sierpnia we Włocławku odbyła się coroczna impreza plenerowa zorganizowana przez znaną wszystkim markę piwa. Słoneczna pogoda i gwiazda wieczoru Beata Kozidrak, przyciągnęły w okolice Hali Mistrzów tłumy Włocławian i przyjezdnych.

Nowości

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 72

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budżetowa” opcja.

 -

Odwiedzin: 3348

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 4

"Cyberpunk 2077" – Per aspera ad astra - Recenzje gier

"(...)Więc tędy albo tędy, chyba że tamtędy, na wyczucie, przeczucie, na rozum, na przełaj, na chybił trafił, na splątane skróty. Przez któreś z rzędu rzędy korytarzy, bram, prędko, bo w czasie niewiele masz czasu, z miejsca na miejsce do wielu jeszcze otwartych, gdzie ciemność i rozterka ale prześwit, zachwyt, gdzie radość, choć nieradość nieomal opodal, a gdzie indziej, gdzieniegdzie, ówdzie i gdzie bądź szczęście w nieszczęściu jak w nawiasie nawias, i zgoda na to wszystko i raptem urwisko, urwisko, ale mostek, mostek, ale chwiejny, chwiejny, ale jedyny, bo drugiego nie ma.(...)"*

 -

Odwiedzin: 2220

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne - Recenzje gier

„Resident Evil 2” to nie jest gra – to pojęcie. Pojęcie, które zostało stworzone w 1998 roku przez Shinji Mikamiego i Capcom. W owym pojęciu zawarto najczystszą genetycznie odpowiedź na pytania o gatunek survival horror w wirtualnej rozrywce.

 -

"Disco Elysium" – Gliniarz i Prokreator - Recenzje gier

Przyznaję szczerze, że zawsze ogarnia mnie niezmierzona radość, jeśli napotykam we współczesnych czasach tytuł gamingowy, będący w stanie obudzić we mnie tego dzieciaka z „pradawnych lat”, który z wypiekami na twarzy przeżywał swoje pierwsze zejście do Katedry w Tristram, opuszczenie Krypty 13 i podążenie ku postapokaliptycznym piaskom czy nawet założenie okularów przeciwsłonecznych, by ze stylem kopać tyłki kosmitom. Tym razem rozrzewnioną wdzięczność winien jestem studiu ZA/UM za niżej opisywany tytuł.

 -

"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic - Recenzje gier

Poniższe słowa, pisane są ze swoistego „poczucia obowiązku”. Mam na względzie, iż opisuję tytuł, który swą premierę miał przeszło 3 lata temu – jednak odnoszę wrażenie, że odkryło go wciąż niewystarczająco wielu pasjonatów ambitnych przygodówek. Sam zapoznałem się z nim przecież niedawno (poleciła go bliska osoba) i chociaż nie zrobił na mnie aż tak ogromnego wrażenia, to z całą pewnością jest wciągający i zachęca do delikatnej refleksji.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.614

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję