O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Z zawrotną szybkością i rykiem silników przez całe życie – słów kilka o serii "Szybcy i wściekli" - Artykuły o filmach

„Szybcy i wściekli” to już niewątpliwie kultowy cykl liczący aż siedem odsłon, z których każda to niezły akcyjniak na miarę XXI wieku. Nie tak dawno mogliśmy oglądać w kinach ostatni rozdział wspomnianej antologii, która zdobyła ogromną popularność i kasowy sukces, jakim mogą pochwalić się tylko nieliczne serie (dobrym przykładem będą znane z lat 80. produkcje takie jak „Rocky” czy „Ojciec chrzestny”), ponieważ większość z nich po czterech odcinkach sięga dna, będąc skokiem na kasę kinomanów i doskonałym dowodem na potwierdzenie tezy: „co za dużo to niezdrowo” („Kruk”, „Piątek 13-ego” bądź „Piła”).

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1888 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 354
Czas czytania:
3 977 min.
Autor:
bartoszkeprowski (1888 pkt)
Dodano:
1501 dni temu

Data dodania:
2015-05-08 09:42:44

W związku z powyższym postanowiliśmy przyjrzeć się nieco bliżej fenomenowi rzeczonej serii, przeanalizować jej wzloty i upadki, zaobserwować, jak na przestrzeni lat zmieniła się konwencja obrazu i z jakimi problemami musieli sobie radzić zarówno aktorzy, jak też twórcy omawianego cyklu.

 

Drużyna Szybkich i wściekłych (źródło: youtube.com)

 

Początkowo „Szybcy i wściekli” mieli być kolejnym obrazem akcji, czystym kinem rozrywkowym, którego główną domeną i atrakcją miały być lśniące w blasku słońca drogie i szybkie pojazdy, a co za tym idzie niebezpieczne i często zahaczające o granicę szaleństwa wyścigi samochodowe. Powyższe założenia i wymagania zostały spełnione w równym stopniu co do pierwszych trzech odsłon sagi. Element wyróżniający w postaci nielegalnych i ryzykownych wyścigów samochodowych okazał się strzałem w dziesiątkę, jednak mimo iż przyciągnął do kin rzesze kinomanów, nie on sam zadecydował o sukcesie omawianej serii.

 

Weźmy odcinek pilotażowy – bez którego pasjonująca i absorbująca opowieść o przygodach Dominica Toretto i jego „wściekłej” i „szybkiej”, jednak w gruncie rzeczy oddanej i zdolnej do poświęceń rodzinie, nigdy by się nie rozpoczęła – był typowym akcyjniakiem o tematyce ulicznych wyścigów. Mimo to twórcy starali się tutaj zachować odpowiedni balans pomiędzy efektownymi pościgami i ucieczkami a opowiadaną przez nich historią. Owszem, z jednej strony fabuła była prosta i dość przewidywalna – standardowa, jak to kino akcji – lecz z drugiej solidna, przemyślana i spójna. Nie była tłem dla widowiskowych wyścigów, bowiem to one stanowiły jej doskonałe uzupełnienie. Nakreślono tutaj również kilka ciekawych relacji, w szczególności należy wspomnieć o więzi Dominica Toretto z Brianem O’Connerem, na której w zasadzie opiera się cała seria, oraz wykreowano naprawdę wyrazistych i charakterystycznych bohaterów, w czym duża zasługa scenarzystów produkcji, jak też samego Vina Diesela i Paula Walkera. W produkcji poruszono również sprawę honoru, oddania, przyjaźni, zaufania czy rodziny – wspomniane wartości po pewnym czasie przyczyniły się do powstania filmowej maksymy obrazu często pojawiającej się w ostatnich odsłonach serii, a mianowicie: „I don’t have friends, I got family”.

 

Dominic i Brian w akcji - kadr z serii "Szybcy i wściekli" (źródło: youtube.com)

 

Kolejne dwa odcinki nie osiągnęły sukcesu poprzedniczki. Dlaczego? Odpowiedzi należy szukać w sposobie ich wykonania i podejściu twórców do następnych części sagi. Pierwsze trzy części były nakręcone przez różnych reżyserów, co daje niezwykle wyraźny kontrast. Jedynka wyreżyserowana przez Roba Cohena miała w sobie iskrę, z której mógł wybuchnąć płomień przy odpowiednim poprowadzeniu serii. Niestety, ani John Singleton – odpowiedzialny za „dwójkę”, ani też Justin Lin – „trójka” – nie poradzili sobie zupełnie z powyższym zadaniem. Obie odsłony skoncentrowały się jedynie na ukazaniu zapierających dech w piersiach wyścigów ulicznych, sprowadzając fabułę do roli nic nieznaczącego tła. Nie wyszło to na dobre żadnej z części, ponieważ wypełnione banałami, naszpikowane efektami specjalnymi i opierające się o pretekstową historię były pozbawioną ambicji komedyjką akcji na niedzielne popołudnie. Nie pomogła również zmiana głównych bohaterów – w „dwójce” wyrzucono Vina Diesela, w „trójce” ponadto odsunięto na bok Paula Walkera – którzy stanowili trzon serii i dzięki którym film odniósł niezaprzeczalny sukces. Szczęśliwie po tych dwóch wyraźnie słabszych odsłonach, twórcy poszli po rozum do głowy i wyciągnęli ze swoich porażek odpowiednie wnioski.

 

Kolejna, czwarta część, była powrotem do korzeni sagi. Do łask wrócili starzy znajomi, a przedstawiona przez twórców historia, tym razem znacznie bardziej zbliżona do tej z „jedynki”, wkroczyła na zupełnie nowe tory, nabrała rozpędu i została znacznie bardziej rozbudowa, w stosunku do poprzedniczek, stając się tym samym jednym z mocniejszych filarów produkcji. Seria na powrót się odrodziła. Tym razem mieliśmy do czynienia z typowym kinem zemsty, gdzie skrzywdzony twardziel za wszelką cenę pragnie wyrównać swoje rachunki. Zmieniła się konwencja obrazu, wyścigi odeszły na bok, stanowiąc tym razem jedynie dodatkową atrakcję, smaczek, nic więcej. Postanowiono pozostawić na stołku reżyserskim Justina Lina, co okazało się naprawdę trafionym pomysłem, bo tym razem reżyser poradził sobie z postawionym przed nim zadaniem wzorowo. Ponadto to właśnie od czwartej części zaczęto do produkcji wprowadzać  coraz to ciekawszych bohaterów – co stało się niejako tradycją i elementem wyróżniającym serię – jak również skupiono uwagę na pozostałych członkach załogi Dominica Toretto, skrupulatnie rozbudowując ich charakterystyki. Dzięki temu pojawiła się możliwość wytworzenia pomiędzy kinomanami a protagonistami nierozerwalnej więzi. Dlatego tak łatwo uwierzyć w słowa Dominica Toretto, który jak mantrę powtarza, że nie ma przyjaciół tylko rodzinę, bowiem poprzez dobrze rozpisane postaci i dobrą grę aktorską, w filmie naprawdę można poczuć rodzinną atmosferę. Bohaterowie wzajemnie się wspierają, pomagają sobie nawzajem, żartują i są zdolni do poświęceń.

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Z zawrotną szybkością i rykiem silników przez całe życie – słów kilka o serii "Szybcy i wściekli"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1888 pkt)

utworzony: 421 dni temu

liczba odwiedzin: 836

autor:bartoszkeprowski(1888 pkt)

utworzony: 541 dni temu

liczba odwiedzin: 1426

autor:bartoszkeprowski(1888 pkt)

utworzony: 555 dni temu

liczba odwiedzin: 1201

Polecamy podobne artykuły

autor:paulinakinga97(317 pkt)

utworzony: 1290 dni temu

liczba odwiedzin: 2394

autor:pj(3309 pkt)

utworzony: 522 dni temu

liczba odwiedzin: 1845

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1786 dni temu

liczba odwiedzin: 2900

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 525 dni temu

liczba odwiedzin: 1044

autor:bartoszkeprowski(1888 pkt)

utworzony: 1078 dni temu

liczba odwiedzin: 1376

autor:aragorn136(5068 pkt)

utworzony: 1527 dni temu

liczba odwiedzin: 5075

Teraz czytane artykuły

Z zawrotną szybkością i rykiem silników przez całe życie – słów kilka o serii "Szybcy i wściekli" - Artykuły o filmach

„Szybcy i wściekli” to już niewątpliwie kultowy cykl liczący aż siedem odsłon, z których każda to niezły akcyjniak na miarę XXI wieku. Nie tak dawno mogliśmy oglądać w kinach ostatni rozdział wspomnianej antologii, która zdobyła ogromną popularność i kasowy sukces, jakim mogą pochwalić się tylko nieliczne serie (dobrym przykładem będą znane z lat 80. produkcje takie jak „Rocky” czy „Ojciec chrzestny”), ponieważ większość z nich po czterech odcinkach sięga dna, będąc skokiem na kasę kinomanów i doskonałym dowodem na potwierdzenie tezy: „co za dużo to niezdrowo” („Kruk”, „Piątek 13-ego” bądź „Piła”).

Tanecznym krokiem przez życie - Wolny czas, przygoda

Tańca uczyli się pod okiem mistrzów. Mogli występować w najsłynniejszych polskich teatrach tańca, uczyć w szkołach najlepszych tancerzy znanych z telewizyjnych talent show. Mogli podbijać Europę, a nawet walczyć o Broadway. Postanowili jednak zostać w rodzinnym Raciborzu, tu założyli zespół Skaza, który skupia 238 osób. Manuela Krzykała i Denis Chory działają przy Raciborskim Centrum Kultury i odnoszą sukcesy na skalę Europy.

Odwiedzin: 1855

Autor: ZosiaPrzepisy

Pizzerinki, czyli mini pizze z serem - Przepisy

Tym razem w dziale Świat potraw coś dla wielbicieli pizzy w nieco innym wydaniu. Pizzerinki są niewielkie, ale za to bardzo smaczne i kolorowe. To świetne danie, gdy nie wiadomo, co przyrządzić znajomym na domową imprezkę lub dzieciakom na obiad czy kolację. Wystarczy zjeść tylko trzy, aby maksymalnie napełnić głodny brzuszek.

Odwiedzin: 31289

Autor: pjPrzepisy

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Odwiedzin: 12185

Autor: pjPrzepisy

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

Odwiedzin: 14822

Autor: pjZdrowie i uroda

Oko i związane z nim nieprzyjemne infekcje - Zdrowie i uroda

Jesień to miesiąc, kiedy z głębokiego snu budzą się różne choroby i dolegliwości. Boli ząb, atakuje angina, grypa czy zwykłe przeziębienie. Jakby tego było mało, to na oku, konkretnie na dolnej lub górnej powiece może zbudować się nieprzyjemna opuchlizna zwana jęczmieniem, a w zaawansowanej formie gradówką. Szczególnie uciążliwa jest dla ludzi z wadą wzroku i noszących szkła kontaktowe.

Uczta kinomana – top 10 filmów, które trafią na duży ekran w roku 2017 - Artykuły o filmach

Patrząc na tytuły produkcji z premierą zaplanowaną na rok 2017, można śmiało stwierdzić, że czeka nas w kinie wiele emocji. Wybraliśmy 10 takich, które zapowiadają się bardzo obiecująco, z którymi wiążą się spore nadzieje. Jedno jest pewne – to będzie uczta dla miłośników kina science fiction (aż sześć obrazów tego gatunku znalazło się w przygotowanym zestawieniu).

"W głowie się nie mieści" – Pięć emocji, setki wspomnień - Recenzje filmów

Wytwórnia Pixar to niewyczerpana studnia niezwykłych pomysłów i kuźnia talentów. Takich jak np. Pete Docter. W mózgu tego pana w średnim teraz wieku, twórcy „Potworów i spółki” oraz „Odlotu”, muszą siedzieć ludziki, które naciskają kolorowe guziczki i produkują magiczne kule. Bo jakże inaczej wytłumaczyć nadmiar wyobraźni, a co za tym idzie, wymyślanie i pisanie scenariuszy do bajek, które chwytają ze serce zarówno dzieci, jak ich rodziców.

Odwiedzin: 14832

Autor: PaMElektronika

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

"Takeshi. Cień Śmierci" – Wojownik-Artysta i kolorowa księżniczka - Recenzje książek

Odkrywanie polskiej literatury popularnej ciąg dalszy. „Takeshi. Cień Śmierci” to mój „pierwszy raz” z autorką Mają Lidią Kossakowską. Byłem niezmiernie ciekaw, czy ta pani ma talent na równi ze swoim mężem Jarosławem Grzędowiczem, który m.in. zasłynął cyklem „Pan Lodowego Ogrodu”. „Porywające, pełne intryg starcie klanów podkreślone szkarłatnym cięciem katany” – zdanie umieszczone na okładce bez wątpienia przyciąga, tym bardziej, jeśli jest się miłośnikiem japońskich opowieści o samurajach w stylu Kurosawy, Kitano i im podobnych.

Odwiedzin: 1219

Autor: adminZabawne

Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! - Zabawne

Niesamowite! Tysiące zajęcy przyszło pod sejm. Protestują. Nie chcą już być kojarzone z Wielkanocą. A pani Jadzi spod szóstki urodziły się bliźniaki - jeden czarny, drugi biały. Nie wierzycie? 1 kwietnia może zdarzyć się wszystko.

Czym jest DNA? - Genetyka i Biologia

DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – jest nośnikiem informacji genetycznej i warunkuje poprzez konkretnie zapisane informacje nasz wygląd zewnętrzny, podatność na dane choroby, kolor włosów, skóry i wiele innych cech fizycznych ludzi.

Odwiedzin: 415

Autor: pjKultura

Literacka Nagroda Nike 2018 – "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" najlepszą książką minionego roku - Kultura

Już od ponad 20 lat przyznawana jest Nagroda Nike – najbardziej prestiżowe wyróżnienie literackie w Polsce. O tytuł najlepszej książki mogą ubiegać się tytuły z każdego gatunku: od tomu poezji po powieść historyczną. 7 października w trakcie finałowej gali w Warszawie poznaliśmy zwycięską publikację za rok poprzedni. To esej pt. „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wichy.

Złota era ludzkości - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Był niegdyś czas, gdy ludzie, zwierzęta, rośliny i istoty zamieszkujące różne rejony wieloświata żyły ze sobą w doskonałej harmonii i zgodzie. Telepatia, telekineza i inne „umiejętności” związane z wyższymi zdolnościami umysłu były wśród ówczesnej ludności w powszechnym użyciu. Okres ten nazwany został „złotą erą ludzkości” i zakończył się ponad 10 000 lat p.n.e.

Czym może być UFO? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Od ponad 50 lat zjawisko UFO jest spotykane codziennie. Raporty naocznych świadków nie dają dowodów na istnienie obcych. Czym zatem jest UFO?

Cywilizacja sumeryjska i jej kosmiczne pochodzenie - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Cywilizacja sumeryjska oraz jej kontynuatorki uchodziły za niezwykle rozwinięte pod wieloma względami. Sumerowie, a raczej bogowie wnieśli ogromną wiedzę do świata ludzkiego, przyczyniając się do rozkwitu nauki: architektury, astronomii, astrologii, budownictwa, matematyki, geografii, geometrii, a także zagadnień dotyczących metafizyki.

Wyspa Wielkanocna znowu zadziwia. Nowe badania podważają oficjalną teorię - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Wyspa Wielkanocna, choć odkryta dawno temu, w pierwszej połowie XVIII wieku, do dziś budzi wiele kontrowersji i skrywa mnóstwo tajemnic.

Odwiedzin: 678

Autor: pjKultura

Zbliża się Orange Warsaw Festival 2018. Zaśpiewa popularny Sam Smith! - Kultura

Wielkimi krokami nadchodzi kolejna, 11 już edycja Orange Warsaw Festival. Jedną z największych gwiazd będzie brytyjski wokalista Sami Smith oraz pochodzący również z Wielkiej Brytanii zespół indie rockowy Florence and the Machine i piosenkarka Dua Lipa. Wśród polskich artystów pojawią się m.in. Mela Koteluk, Taco Hemingway i The Dumplings. Miłośnicy dobrej różno gatunkowej, także tej niszowej muzyki nie powinni więc narzekać.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.595

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję