O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskomplikowanych, miłych dla oka, radosnych w odbiorze obrazów, które mnie rozbawią, może czasem wzruszą, ale przede wszystkim zapewnią dobrą, niewymagającą myślenia rozrywkę. A jeśli do tego natchną do zrobienia czegoś albo zmienią nieco mój dotychczasowy pogląd na dane sprawy, to już w ogóle będę usatysfakcjonowany. Takim obrazem okazał się „Last Christmas” z Matką Smoków w roli głównej.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2004 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
384
Czas czytania:
458 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2004 pkt)
Dodano:
74 dni temu

Data dodania:
2019-12-17 16:08:52

Last Christmas” kręci się wokół atrakcyjnej, lecz w gruncie rzeczy odpychającej, jasnowłosej bohaterki o imieniu Kate, której życie to pasmo ciągłych niepowodzeń oraz błędnych decyzji. W związku z tym wygadana, acz niezdarna dziewczyna niezbyt dobrze się prowadzi – często wchodzi do łóżek przypadkowych facetów, niszczy sobie relacje z kolejnymi przyjaciółmi, mieszka niemalże w kartonie na dworcu i pakuje w coraz to gorsze kłopoty. Jednakże nie zawsze tak było. Wszystko popsuło się w momencie, gdy bohaterka dostała od życia drugą szansę, zdrowe serce. Jak to możliwe? Tym razem nie było książkowego happy endu… a może to sprawdzian, w drodze do upragniona szczęścia? Zatem nim lnianowłosa, młoda kobieta zdążyła ostatecznie postawić krzyżyk na swoim marnym i rozczarowującym, oczywiście jej zdaniem, życiu, spotyka, całkiem przypadkiem, nieco zdziwaczałego, a także ogromnie irytującego gościa, kręcącego się przed sklepem, w którym to sprząta i obsługuje ludzi. Niepozorne zderzenie dwóch, obcych przecież ludzi, pozostawia w jej sercu ślad. Okruch szczęścia, który z biegiem czasu, odpowiednio pielęgnowany, rozwija się, dając owoce w postaci zmiany dotychczasowego spojrzenia na świat i stanu psychicznego bohaterki. Czyżby życie nie było tak zupełnie do bani, a spotkany jegomość, skrywał jednak w sobie magnetyzujący czar, któremu trudno się oprzeć?

 

Kadr z filmu "Last Christmas" (źródło: materiały prasowe)

 

To pokrzepiająca i błyskotliwa komedia romantyczna o życiu. Paul Feig nie zawiódł. Dostarczył fanom lekką, świąteczną produkcję, pełną niewymuszonego śmiechu oraz prawdziwych uczuć, z nawet niegłupim przesłaniem. W centrum uwagi mamy protagonistkę zmęczoną życiem, która wreszcie zaczyna dbać o siebie i pomagać innym. Jednym słowem, wracają jej chęci do życia. Schemat, goni schemat, czyż nie? Tak, twórcy (za scenariusz odpowiada m.in. aktorka Emma Thompson) nawet nie silili się udawać, że film jest czymś więcej niż zwyczajnym melodramatem osadzonym w świątecznym klimacie. Niemniej, zimowa atmosfera, ciekawe postacie i zgrabnie poprowadzona historia owocują wystarczająco atrakcyjnym seansem. Feig dość sprawnie wymieszał ze sobą śmiech i łzy, przez co produkcja na przemian bawi oraz wzrusza. Ponadto scenarzyści obrazu dysponują jednym, lecz niezaprzeczalnie udanym zwrotem akcji, który bez wątpienia zaskoczy większość widzów i momentalnie sprawi, że ich oczy staną szkliste. Mowa tutaj o poruszającym zakończeniu.

 

Do gustu przypadł mi mocny brytyjski humor. Śmiałem się, czy to z niezdarnego zachowania Kate, czy z kąśliwych uwag padających pomiędzy rzeczoną blondynką i jej nowo poznanym kolegą. Są tu też romantyczne sceny, przy których można się rozmarzyć, a także rozczulające – rozmowa dwudziestokilkuletniej protagonistki z Tomem, w jego mieszkaniu, kiedy to załamana dziewczyna, leżąc na podłodze, zwierzała się troskliwemu partnerowi z ciążących na jej sercu problemów. Różnorodność emocji zdecydowanie wpływa na korzyść filmu, tworząc angażującą, chociaż prostą historię.

 

Kadr z filmu "Last Christmas" (źródło: materiały prasowe)

 

Ogromnym plusem jest bajeczna oprawa audiowizualna. Londyn w okresie zimowym, pierwsze płatki śniegu, przystrojone ozdobami sklepy, urokliwe parki, a także przechadzki Kate z Tomem w blasku księżyca…. Wszystkie opisane powyżej elementy budują niesamowity, świąteczny klimat, który czaruje, szczególnie jeśli zaliczacie się do grona zwolenników sezonu zimowego. Dodajmy do tego największe przeboje George’a Michaela – między innymi tytułowe „Last Christmas”, i mamy święta pełną parą. Zresztą soundtrack oparty praktycznie wyłącznie na hitach wspomnianej gwiazdy sceny muzycznej to strzał w dziesiątkę.

 

Zaskoczyła mnie całkiem ciekawa wymowa obrazu. Ten, ku mojemu zdziwieniu, wcale nie próbuje nam opchnąć kolejnej łzawej historyjki o miłości. Owszem, pojawia się tu lekko zarysowany romans, ale jego wymowa traktuje o akceptacji siebie samego i miłości do życia. Bohaterka przez cały film zmaga się i siłuje sama ze sobą. Po wypadku nie wie kim jest i czuje się obco we własnym ciele. Straciła też cel w życiu. W wyniku tego odgrodziła się wysokim murem od znajomych i przestała mieć wobec siebie jakiekolwiek, nawet te podstawowe, oczekiwania. Kate zaczęła podchodzić do życia w bardzo płytki sposób. Chciała, aby każdy był nią zainteresowany, poświęcał jej czas, jednakże nie dając od siebie nic w zamian. Bardzo wygodne, lecz również lekkomyślne postępowanie. Tak bardzo więc skupiła się na sobie oraz pragnieniu bycia zawsze w centrum uwagi, że zapomniała o tym, ile szczęścia można czerpać pomagając innym i nie oczekując niczego w zamian. Zdała sobie sprawę, iż ona także potrzebna jest swojej rodzinie – mamie, tacie, a nawet siostrze. O czym więc jest film? Scenarzyści starają się nam powiedzieć, iż źródło szczęścia nie leży tylko w zaspokajaniu własnych potrzeb. Te można odnaleźć pomagając innym, a co za tym idzie, również lepiej zrozumieć samego siebie.

 

Kadr z filmu "Last Christmas" (źródło: materiały prasowe)

 

Film może się również poszczycić przyzwoitymi aktorskimi występami. Emilia Clarke to jednocześnie odpychający darmozjad i urocza, dobroduszna niezdara. W trakcie seansu przeobraża się z brzydkiej gąsienicy w pięknego motyla. Dosłownie. Emerytowana Matka Smoków doskonale radzi sobie w omawianym filmie kreując postać, która po pierwszym, niezbyt dobrym wrażeniu, wraz z biegiem czasu bez problemu zyskuje sympatię widzów. Aktorka dobrze przedstawiła przemianę swojej bohaterki. Wypadła wiarygodnie zarówno w roli pyskatej, rozwiązłej, a także gardzącej życiem oraz potrzebami innych ludzi złośnicy, jak i uczuciowej, nieco zagubionej czy też poszukującej celu i zrozumienia, sympatycznej dziewczyny. Brawo. Na ekranie towarzyszy jej Henry Golding, który stanowi silną podporę. Jego postać to nie tylko atrakcyjny, uroczy facet, ale też nieco ekscentryczny, a co za tym, intrygujący mężczyzna, o niejasnych motywach działania. W tle znajdują się Emma Thompson i Michelle Yeoh, które pełnią przede wszystkim rolę humorystyczną. Ich postacie są stereotypowe, ale umiejętnie zastosowane przez scenarzystów, potrafią szczerze rozbawić.

 

„Last Christmas” to miła, kilkudziesięciominutowa rozrywka cechująca się świetnym, gwiazdkowym klimatem, która jest, jak znalazł na grudniowy, niewymagający seans. Jeśli szukacie romantycznej historii ze szczyptą niewymuszonego humoru i nutką prawdziwych wzruszeń, to czym prędzej bierzcie za rękę swoją drugą połówkę i ruszajcie dziarskim krokiem do kina lub zasiądźcie kiedyś przed ekranami telewizora. Spędzicie razem przyjemne 90 minut, nastroicie się odpowiednio do świąt Bożego Narodzenia oraz odpoczniecie po długim i męczącym roku.

 

 

Ocena: 6,5/10

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Galeria zdjęć - "Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów
"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości -

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obraz

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów
"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life -

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów
"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem -

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywani

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów
"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! -

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów
"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta -

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disn

Polecamy podobne artykuły

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów
"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć -

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakac

Odwiedzin: 5522

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 2

Teraz czytane artykuły

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów
"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart -

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskompliko

Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? - Technologie
Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? -

Polska od wielu lat próbuje wdrożyć plany budowy elektrowni jądrowej. Często czynnikiem odrzucającym pomysł jest bezpieczeństwo. Czy elektrownia jądrowa może być niebezpieczna? Boimy się tego, czego nie znamy – zatem spójrzmy na temat z naukowego punktu widzenia.

Odwiedzin: 14882

Autor: PaMTechnologie
Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród
Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody -

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 200198

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 50

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda
Domowe sposoby na bolące gardło -

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbę

Odwiedzin: 10991

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy
Placki na sodzie babci Marysi -

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

Odwiedzin: 19228

Autor: pjPrzepisy
Udka w sosie tatarskim - Przepisy
Udka w sosie tatarskim -

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Odwiedzin: 37401

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

"Mroczny Rycerz powstaje" – Epickie odrodzenie - Recenzje filmów
"Mroczny Rycerz powstaje" – Epickie odrodzenie  -

Batman powrócił! Czy "Mroczny Rycerz Powstaje" jest również tak doskonałym dziełem co jego poprzednik? Czy warto spędzić ponad dwie godziny przed dużym, bądź małym ekranem? Na te i wiele innych pytań odpowie niniejsza recenzja.

Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu - Religia
Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu -

Środa Popielcowa zwana także Popielcem to bardzo ważny moment w chrześcijańskim kalendarzu. Wtedy bowiem rozpoczyna się trwający 40 dni Wielki Post (bez wliczania niedziel). W artykule odnajdziecie ogólne informacje o tym, jakie obrządki towarzyszą tejże uroczystości i gdzie ma ona swoje źródło w historii.

Odwiedzin: 2834

Autor: pjReligia
"Heaven. Miasto elfów" – Kradzież w Londynie - Recenzje książek
"Heaven. Miasto elfów" – Kradzież w Londynie -

Kiedy myśleliśmy, że na rynku nie pojawi się już żaden oryginalny reprezentant gatunku fantasy, na półki wkroczyła powieść "Heaven. Miasto elfów" autorstwa niemieckiego pisarza Christopha Marzi. Okazała się ona niespotykaną dotychczas historią o elfach dziejącą się w malowniczych zakątkach współczesnego Londynu. Brzmi ciekawie? Tak właśnie jest.

"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra - Recenzje płyt
"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra -

Polski zespół melodic death metalowy Moyra idzie jak burza! Członkowie tego bardzo perspektywicznego zespołu zdobywają sukces za sukcesem. W zeszłym roku wystąpili podczas najważniejszych imprez w Polsce: Pol’and’rock Festival oraz Festiwal Uwolnić Muzykę. Do tej pory mieli na koncie jedną dobrze przyjętą Epkę pt. „Threads of Fate”. Już niedługo natomiast wyruszą w pi

Damian Andreczko – z aparatem w dłoni uchwyci to, co najpiękniejsze! - Fotografia/Malarstwo
Damian Andreczko – z aparatem w dłoni uchwyci to, co najpiękniejsze! -

Pochodzi z niewielkiej miejscowości Połomia położnej w województwie śląskim i ma pasję, którą od dwóch rozwija i w której się spełnia. A jest nią fotografia. Damian Andreczko robi zdjęcia otaczającej przyrodzie, zwierzętom oraz ludziom. W ten sposób zatrzymuje na chwilę czas, sprawiając, że to, co ulotne przetrwa w pamięci. Przeczytajcie, co opowiedział o swoim hobby

Samorodek złota? Kukurydza? Nie. To nasze Słońce! - Technologie
Samorodek złota? Kukurydza? Nie. To nasze Słońce! -

Jeszcze nigdy, my Ziemianie nie byliśmy tak blisko naszej Gwiazdy. Spokojnie, nie gaśnie, więc do załogowej misji ratunkowej jak w filmie „W stronę słońca” nie doszło – choć może tak się zdarzyć za miliardy lat. Za to pierwszy raz w historii mogliśmy zobaczyć Słońce z ogromną szczegółowością. Nowy teleskop Daniel K Inouye Solar wykonał bowiem fotografię, która zachwyc

Odwiedzin: 137

Autor: pjTechnologie
Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnicze i straszne stworzenia -

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezb

Odwiedzin: 33197

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Schab po Cygańsku – smaczna i syta propozycja na drugie danie! - Przepisy
Schab po Cygańsku – smaczna i syta propozycja na drugie danie! -

Macie dość mięsa wieprzowego w formie typowych schabowych na talerzu, które po odgrzaniu na drugi dzień w mikrofali są mało zjadliwe, tj. są twarde i ciężko je pogryźć? Jeśli tak, to proponuję na niedzielny obiad wieprzowinę, ale przyrządzaną w potrawie o nazwie Schab po cygańsku. Gwarantuję, że Wasze podniebienia rozpłyną się z rozkoszy, a brzuchy będą najedzone do s

Odwiedzin: 893

Autor: ZosiaPrzepisy
Michael Fassbender - nowa nadzieja Hollywood - Ludzie kina
Michael Fassbender - nowa nadzieja Hollywood -

Przedstawimy sylwetkę jednego z najciekawszych współczesnych aktorów. Jest przystojny, czarujący i utalentowany niczym Marlon Brando. Dziesięć lat temu mało kto o nim słyszał, dziś biją się o niego najlepsi reżyserzy i producenci.

Groza i strach nadciąga z Hiszpanii - Artykuły o filmach
Groza i strach nadciąga z Hiszpanii -

Zanim zaczniemy krwawą opowieść o fenomenie hiszpańskich dreszczowców, należy zadać pytanie. Dlaczego w Polsce nikt nie potrafi zrealizować klimatyczny film grozy? (mająca kilka lat temu swoją premierę Pora mroku nie zachwyciła). Czyżby u nas brakowało talentu na miarę Guillermo del Toro? (nie mylić z Benicio). Trudno jednoznacznie stwierdzić i chyba tylko duchy znają

"Władca pierścieni: Wojna na Północy" – Wiatr z północy wieje... zmarnowanym potencjałem - Recenzje gier
"Władca pierścieni: Wojna na Północy" – Wiatr z północy wieje... zmarnowanym potencjałem -

O trylogii „Władca pierścieni” Petera Jacksona można powiedzieć wiele – wiele dobrego bądź wiele złego. Nie ulega jednak wątpliwości, że na nowo wzbudziła ona zainteresowanie Śródziemiem, sprawiając, że już na stałe znalazło ono swoje miejsce popkulturze. Chociaż produkcja filmów i ich bezpośrednich egranizacji skończyła się dobrych kilka lat temu, uniwersum Tolkiena

"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa - Seriale
"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa -

Wydaje się, że o wampirach opowiedziano już wszystko. Był „Blade”, była saga Zmierzch, była rewelacyjna ekranizacja książki Brama Stokera spod ręki Francisa Forda Coppoli. Dlatego też tym bardziej zainteresowała mnie informacja, że BBC i Netflix rozpoczynają prace nad serialem, którego głównym bohaterem będzie właśnie władca Wołoszczyzny Vlad Tepes, znany szerszej pub

Nowości

Nowy Jork roku 1911 w jakości 4K! - Intrygujące
$nazwa

Denis Shiryaev znowu to zrobił! Niedawno pisaliśmy, że ten Rosjanin odświeżył słynny „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” braci Lumière. Tym razem postanowił wziąć na warsztat niemą kronikę pt. „A Trip Through New York City”, nakręconą przez szwedzką wytwórnię Svenska Bio. Jej akcja rozgrywa się w 1911 roku. Widzimy codzienność mieszkańców w tamtym dość burzliwym okr

Oto nowy wirtuoz. Oto Shimon. Oto... Robot! - Zespoły i Artyści
Oto nowy wirtuoz. Oto Shimon. Oto... Robot! -

Tytuł niniejszego artykułu to nie żart. Shimon jest robotem. Zbudowany na Uczelni Technologicznej w Georgii, gra na marimbie (instrumencie z grupy idiofonów) i śpiewa. I co więcej, niedawno ukazał się teledysk do, wpadającego w ucha, singla pt. „Into Your Mind”, do którego ten zautomatyzowany muzyk-artysta sam napisał tekst!

Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! - Wolny czas, przygoda
Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! -

Geraltem z Rivii, zapytacie? Niemożliwe, wszak on bohaterem fikcyjnym jest, pomyślicie. Ano prawda to. Czyżby zatem jakowyś z dwóch odtwórców roli Rzeźnika z Blaviken chwilę na pogawędkę znalazł? Nie. Z kimś innym my w karczmie byli, mód i wino pili. Z kimś, kto wiedźmiński świat od podszewki zna i dobrze wie, że „zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno

Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu - Religia
Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu -

Środa Popielcowa zwana także Popielcem to bardzo ważny moment w chrześcijańskim kalendarzu. Wtedy bowiem rozpoczyna się trwający 40 dni Wielki Post (bez wliczania niedziel). W artykule odnajdziecie ogólne informacje o tym, jakie obrządki towarzyszą tejże uroczystości i gdzie ma ona swoje źródło w historii.

Odwiedzin: 2834

Autor: pjReligia
"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra - Recenzje płyt
"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra -

Polski zespół melodic death metalowy Moyra idzie jak burza! Członkowie tego bardzo perspektywicznego zespołu zdobywają sukces za sukcesem. W zeszłym roku wystąpili podczas najważniejszych imprez w Polsce: Pol’and’rock Festival oraz Festiwal Uwolnić Muzykę. Do tej pory mieli na koncie jedną dobrze przyjętą Epkę pt. „Threads of Fate”. Już niedługo natomiast wyruszą w pi

ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! - Festiwale muzyczne
ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! -

Co prawda do tegorocznej majówki jeszcze daleko, ale miłośnicy dobrej muzyki już mogą planować, jak te wolne – oby ciepłe – dni spędzić. A tym, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie się udać, podpowiadamy. Istnieje, rozgrywający się na świeżym powietrzu, festiwal, który, wraz z konikami polnymi, budzi się już 1 maja o świcie. Ale to nie te „grające” owady, ani żadne rozśp

Artykuły z tej samej kategorii

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 205

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 825

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 620

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.530

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję