O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" – Piłeś nie pisz, nie piłeś nie czytaj - Recenzje książek

Słowa Kuby Wojewódzkiego na temat książki E.L James pt. "Pięćdziesiąt twarzy Grey’a" są być może miażdżące dla autorki, jednak krytycy jak najbardziej się z nim zgodzą. Aczkolwiek 30 milionów sprzedanych egzemplarzy i obecnie nagrywany film na podstawie historii bohaterów książki przeczy temu.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
marmir83 (154 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 412
Czas czytania:
3 660 min.
Autor:
marmir83 (154 pkt)
Dodano:
3590 dni temu

Data dodania:
2013-02-08 09:55:34

Powieść tę można określić mianem „porno dla mamusiek”, jednak to obraża część kobiet, lub „prowokacyjny romans”, który jest zbyt łagodny. Moim zdaniem żadne określenie nie jest tutaj trafne. Sadystyczno-masochistyczna powieść byłaby chyba lepsza. Relacje pomiędzy dwójką głównych bohaterów przedstawione w książce autorstwa 49-letniej żony i matki dwóch nastoletnich synów są dalekie od normalności. Jednak nie mnie oceniać co jest normalne a co nie. Obiektywnie rzecz ujmując, jeśli obie strony wyrażają na to zgodę, to można to ocenić mianem normalne.

 

Historia jest prosta. Młoda dziewczyna poznaje niesamowicie przystojnego, inteligentnego i nieprzyzwoicie bogatego Christiana Greya, który kryje mroczną tajemnicę. Jego perwersyjne skłonności są zupełną nowością dla Any Steele, młodej dziewicy nieświadomej istnienia BDSM. Z czasem odkrywa ona nie tylko mroczną tajemnicę, ale również genezę zachowań jej kochanka. Jest zafascynowana nie tylko nim, ale również seksem z tym mężczyzną. Książka jest pełna bardzo szczegółowych opisów scen erotycznych, która rzadko są pozbawione perwersji i obscenicznego języka. Z czasem jednak zmienia swoją perwersję. Może to być niemiłe zaskoczenie dla tych, którzy sięgnęli po tę książkę właśnie z tego powodu. A ci, którzy liczyli na erotyczny romans mogą być później mile zaskoczeni.

 

Z książki można wiele się nauczyć. Część czytelniczek potwierdza, że książka ożywiła ich związki, ponieważ zdecydowały się one poeksperymentować w sposób w jaki główna bohaterka to robi. Jednak istnieją i  takie kobiety, które zostały wręcz skatowane przez swoich mężów po przeczytaniu tej książki. W powieści obie strony godzą się na wszystko, a w życiu, jak ogólnie wiadomo, nie zawsze.

 

Feministki również bojkotują książkę zarzucając jej propagowanie wzorca mężczyzny pana i kobiety uległej. Nie zgadzają się one z tym przesłaniem. Ja natomiast się nie zgodzę z nimi. Główna bohaterka czerpie ogromną przyjemność z perwersyjnego seksu, a po dokładnym wczytaniu się w książkę można stwierdzić, że to kobieta jest dominującym charakterem w tym związku. To ona pozostaje mniej niezmienna niż Christian. To ona zmienia jego i jego sposób patrzenia na świat. To ona wywraca jego bezpieczny światopogląd do góry nogami.

 

Nie chcę w tym momencie wychwalać pod niebiosa autorki ukrywającej się pod pseudonimem E. L. James. Nie to jest moim celem. „Pięćdziesiąt twarzy Greya” ma pełno błędów i niedociągnięć. Nawet publiczne przyznanie się autorki do tego nie zniweluje faktu, że czasem czyta się tę książkę nieco topornie. Autorce można jak najbardziej zarzucić brak kunsztu literackiego i należytej wyobraźni w innym kierunku niż erotyka. Jednak sceny perwersji można obejrzeć w Internecie i w tym momencie ciężko chylić głowę nawet przed tego rodzaju wyobraźnią. Również brak dokładnego przygotowania i zgłębiania innych tematów niż seks też nieco razi w oczy. Na przykład praca Any w wydawnictwie może okazałaby się interesująca gdyby ją odpowiednio zgłębiono. Każdy dobry autor książki studiuje wszystkie fachowe tematy przed rozpoczęciem pisania.

 

Jest to książka przede wszystkim dla kobiet powyżej osiemnastego roku życia. Może właśnie dlatego wszyscy krytycy płci męskiej są przeciwni tejże powieści. Jednak 30 milionów egzemplarzy świadczy o sukcesie i ogromnym powodzeniu tej książki. Wynika to zapewne z faktu, iż na rynku brakuje takich powieści, a jak udowadnia sukces tej książki, jest duże zapotrzebowanie na tego typu powieści. Kobiety są pewnie spragnione takiej literatury niskich lotów. Powodem jest być może brak spełnienia seksualnego lub po prostu nuda.

 

Ocena: 8/10

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Pięćdziesiąt twarzy Greya" – Piłeś nie pisz, nie piłeś nie czytaj

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

ero
2422 dni temu

Jeżeli chodzi o film to wg mnie nie wyszedł na prawidłowym poziomie. Książka inaczej oddaje sceny bo pewne elementy trzeba sobie wyobrazić, a wyobraźnia jest po stronie czytelnika i wszystko wyobrażamy sobie tak jak byśmy chcieli najlepiej, aby nam się podobało. Uwagi autorki recenzji, bardzo słuszne i trafione.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora marmir83

 -

Tablica rejestracyjna jak księga wróżbity, czyli samochód "prawdę" ci powie... - Intrygujące

Zbliżają się andrzejki. To najlepszy dzień na wróżby. Któż z nas nie chciałby znać bowiem przyszłości lub umieć ją przewidywać? Z pewnością mniej by się przyznało, niż naprawdę by chciało! Ale pośmiać się to każdy lubi. Proponuję zatem pewną wróżbę inną od przelewania wosku. To coś intrygującego dla zmotoryzowanych i tych spostrzegawczych o matematycznym zmyśle.

 -

Nostradamus z Bałkanów, czyli przepowiednie Baby Wangi! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historia się toczy jak koło, ale po drodze co jakiś czas pojawiają się przeszkody – kamienie złego losu. Zwiastuny burzy. Część z milowych, przerażających, ale też pozytywnych w swoim wydźwięku wydarzeń przewidziała pewna niewidoma kobieta. Była nią jasnowidząca (a raczej czarnowidząca) znachorka i mistyczka – Baba Wanga. Co jeszcze widziała głęboko w umyśle? Czy jest się czego obawiać?

 -

Polsko-latynoski temperament, czyli co wybrać - Prywatne - Mój Blog

Dziś od zupełnie innej strony, a mianowicie z męskiego punktu widzenia. Nie. Nie jestem mężczyzną, nie czuję się nim i nie chcę nim być.

 -

Odwiedzin: 477

Autor: marmir83Prywatne - Mój Blog

Komentarze: 1

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

Odwiedzin: 753

Autor: marmir83Prywatne - Mój Blog

Komentarze: 1

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 8277

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"50 twarzy Greya" – Fifty shades of fucked-up - Recenzje filmów

„50 twarzy Greya” to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2015 roku. Zapowiadano gorący i kontrowersyjny romans, który zszokuje, poruszy i skłoni do przemyśleń. Ekranizacja bestsellerowej powieści autorstwa E.L. James, której fenomen dosłownie obiegł cały świat, jest produkcją niezwykle specyficzną, skierowaną do określonego grona odbiorców, przez co trudno ją ocenić; podejść do niej względnie obiektywnie, nie ulegając przy tym własnym uprzedzeniom.

 -

Odwiedzin: 4687

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 3

"Pięćdziesiąt twarzy Blacka" – Pięćdziesiąt odcieni głupoty - Recenzje filmów

To było po prostu złe i na tym mógłbym skończyć swoją recenzję tej jedynie w teorii zabawnej parodii, gdyby nie moja niepohamowana chęć zmieszania filmu z błotem i ostrzeżenia Was przed wybraniem się na niego do kina. Pora zatem na moją prywatną wendettę za stracony czas i intelektualne krzywdy, które wyrządzili mi producenci oraz twórcy najnowszej komedii z przygłupim Marlonem Wayansem w roli głównej. Czara goryczy się przelała. Zapraszam Was do oceanu głupoty. Odważycie się wziąć w nim kąpiel?

 -

Odwiedzin: 2406

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przyjmiecie wytłumaczenie? Super. No więc pewnego ranka…

 -

"Pięć zauroczeń" – Nudziarz w krainie namiętności - Recenzje książek

André Aciman to pisarz, który ma pięknie brzmiące imię i nazwisko, prawda? Gdyby dodać do tego fakt, że urodził się w Aleksandrii, to jeszcze bardziej unosi się nad nim niezwykła aura. Mam jednak wrażenie, że w przypadku Acimana, słoneczny blask może być oślepiający. Ten pisarz jest niczym Paulo Coelho. Z jednej strony nie dziwi uwielbienie czytelników na całym świecie, z drugiej rozumie się osoby, które jego książkom powiedzą stanowcze NIE. Po przeczytaniu „Tamtych dni, tamtych nocy” raczej zapisałbym się do tej pierwszej grupy (choć i tak wolę filmową ekranizację), jednak „Pięć zauroczeń” sprawiło, że się odkochałem.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3412

Autor: marmir83Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" – Piłeś nie pisz, nie piłeś nie czytaj - Recenzje książek

Słowa Kuby Wojewódzkiego na temat książki E.L James pt. "Pięćdziesiąt twarzy Grey’a" są być może miażdżące dla autorki, jednak krytycy jak najbardziej się z nim zgodzą. Aczkolwiek 30 milionów sprzedanych egzemplarzy i obecnie nagrywany film na podstawie historii bohaterów książki przeczy temu.

 -

"Doom" – posmak old schoolu - Recenzje gier

Seria „Doom” znana jest chyba każdemu miłośnikowi gier komputerowych, nawet jeżeli jakimś cudem nigdy nie miał styczności z żadną produkcją sygnowaną charakterystycznym logo. Po „Doomie³”, będącym swego rodzaju restartem serii, przez wiele lat było cicho. Co prawda w międzyczasie doczekaliśmy się rozszerzenia, filmu kinowego i „Doom RPG”, fani czekali jednak na kolejną odsłonę z prawdziwego zdarzenia. Ta rodziła się w bólach przez kilka lat – w pewnym momencie deweloperzy skasowali to, co zrobili, stwierdzając, że nie jest wystarczająco doomowate, i zaczęli od początku. Po dwunastu latach w końcu doczekaliśmy się czwartej odsłony serii, będącej pełnoprawnym rebootem.

 -

Odwiedzin: 2202

Autor: adminKosmos

Komentarze: 1

Najlepsze teleskopy dla miłośników obserwacji nieba! - Kosmos

Znajdujący się w kategorii kosmos artykuł o „Dziwnych światłach na polskich niebie” przeczytało ponad 20 tysięcy internautów. Taka liczba nie powinna jednak dziwić. Wszak wielu z nas lubi spoglądać w górę, szczególnie nocą, kiedy nad głowami świeci setki tysięcy gwiazd. A jaka jest radość, zdziwienie i intensywne przeżycie, gdy dojrzymy gołym okiem jakiś niezidentyfikowany obiekt latający. Jednak aby obserwacja nieba przyniosła lepsze rezultaty i była dłuższa, to należy uzbroić się w coś więcej niż wzrok czy lornetkę. Mianowicie przydadzą się teleskopy.

 -

Odwiedzin: 6054

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Legion samobójców" – Oddział zamknięty - Recenzje filmów

„Oh, I'm not gonna kill you... I'm just gonna hurt you really, really bad.” Takie słowa wypowiada ikoniczny złoczyńca w wykonaniu Jareda Leto do jednej z filmowych postaci i wcale się nie zdziwię, gdy po premierze „Legionu samobójców” na fotelu przeznaczonym dla pacjentów psychopatycznego Księcia Zbrodni zasiądzie sam David Ayer, a w kolejce za nim ustawią się włodarze WB. Dlaczego?

 -

Odwiedzin: 1738

Autor: adminKultura

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Nowości

 -

Odwiedzin: 36

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4088

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Deman" – Polski superbohater w kolorach szarości - Recenzje książek

Co ten Artur Urbanowicz ze mną zrobił! Łapanie się za głowę; rzucanie cichych, a czasem głośnych przekleństw; drętwienie rąk; mrówki chodzące po plecach; pot spływający po szyi – między innymi to przytrafiło mi się podczas czytania powieści pt. „Deman”. Już sam tytuł mrozi krew w żyłach, a co dopiero skąpana w czerwieni twarda okładka. Autor skrzyżował horror pełną gębą z fantastyczną, obszytą psychologicznym aspektem, historią superhero. Dokonał tego w polskich realiach, główną akcję osadził we współczesnej Warszawie. Z trzech ostatnich literackich kolubryn, ta pozycja jest jego najlepszą. A dlaczego, o tym dowiecie się, wchodząc głęboko w niniejszą recenzję. Ostrzegam! Jej lektura będzie prawie jak podpisanie paktu z demonem…

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.491

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję