O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (3876 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
994
Czas czytania:
1 296 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (3876 pkt)
Dodano:
402 dni temu

Data dodania:
2017-10-07 13:19:07

Niecierpliwym odpowiem już na wstępie. Tak. Choć sam pomysł na stworzenie tegoż obrazu, był niczym porwanie się z motyką na słońce, to finalny produkt jak najbardziej jest godny uwagi. Udał się, może nie w stu, ale na pewno w osiemdziesięciu procentach. Spora w tym zasługa reżysera – uzdolnionego wizjonera z Kanady – Denisa Villeneuve’a. To człowiek, który potrafi budować odpowiednie narracyjne tempo, malować uczucia, zaskakiwać fabularnymi rozwiązaniami, który wie, jak ważny jest klimat w filmie i trzymanie widza za gardło. „Pogorzelisko” było emocjonalną petardą. „Sicario” porażało mrokiem i brutalnością narkotykowych karteli. A niedawny „Nowy początek”, choć w końcowej scenie popadający w banał, okazał się jednym z najciekawszych, refleksyjnych obrazów science fiction. Dobrze, że dziadek Ridley Scott zadowolił się funkcją producenta, oddając reżyserki stołek Denisowi. Dzięki temu kontynuację „Łowcy androidów” ogląda się znacznie lepiej niż „Obcego: Przymierze”.

 

Blade Runner 2049” to film m.in. o samotności w ponurej przyszłości. Ale Villeneuve nie jest sam. Łączy siły ze scenarzystami: Hamptonem Fancherem, który maczał palce w pierwszym filmie, sprawnie przekładając książkę Philipa K. Dicka na język filmowy oraz Michaelem Greenem, który z kolei wykonał kawał dobrej roboty, pisząc skrypt do komiksowego „Logana”. Panowie przygotowali intrygującą fabułę, spajającą się z poprzednią opowieścią. Tym razem głównym bohaterem jest K (nie mylić z postacią z „Facetów w czerni”) – oficer policji Los Angeles i łowca androidów w jednej osobie. K poluje na replikantów generacji Nexus-8, których długość życia w porównaniu ze starymi modelami Nexus-6, jest znacznie dłuższa – zbliżona do ludzkiego. Podczas misji zlikwidowania jednego z nich – Sappera Mortona (świetny epizod Dave’a Bautisty), trafia na ślad czegoś, co może zburzyć równowagę upadającego, kruchego świata.

 

Wraz z bohaterem, widz wpada na kolejne tropy, starając się jednocześnie wyjaśnić kwestie związane ze sztuczną inteligencją i granicą człowieczeństwa. Kiedy stajesz się człowiekiem? Czym jest ludzka dusza? Te pytania bardziej wybrzmiewają w tej części niż u Ridleya Scotta. To wielka zaleta przykrywająca niektóre fabularne twisty, których można się domyślić i kilka łopatologicznych dialogów tłumaczących co i jak. Gdyby tak Fancher i Green bardziej uwierzyli w inteligencję kinomanów, nie prowadząc ich czasem za rękę ciemnym tunelem, scenariuszowo byłoby jeszcze lepiej.

 

Na szczęście wszelkie niedociągnięcia znikną jak łzy na deszczu za sprawą dopieszczonej wizualnej strony filmu. Kolejny jegomość, współpracownik reżysera, czyli autor zdjęć – doświadczony Roger Deakins niegdyś okiem kamery realistycznie sportretował m.in. brudną rzeczywistość w „Sicario”. Nominowany do Oscara ponad 10 razy, nie zdobył jeszcze statuetki. Mocno wierzę, że zła passa się odmieni i Deakins wreszcie zostanie doceniony. Bo to, co zrobił w „Blade Runner 2049” jest nie do opisania! Znów jest namacalnie, brudno, deszczowo, a nawet mglisto, bez taniego efekciarstwa. Czuć ten zimny i smutny zdegenerowany świat, w którym podążamy za detektywem K. Co więcej, Deakins i Villeneuve powiększają go. Znajdziemy się więc także poza skąpanym w deszczu, bogatym w olbrzymie świetliste neony i reklamy Los Angeles. Ujrzymy wielkie śmietnisko, pustynne skażone miejsca z niszczejącymi budynkami, niczym wyjęte z postapokaliptycznego „Mad Maxa: Na drodze gniewu” czy wreszcie przysypane śniegiem dachy sterylnych wewnątrz laboratoriów. Są tu kadry, które zapragniemy wydrukować, oprawić w ramki, powiesić na ścianie i wpatrywać się w nie godzinami…

 

Aż zaśniemy… Nie. Raczej aż ulegniemy hipnozie. Nie możliwe też, abyśmy wpadli w objęcia Morfeusza w trakcje seansu filmu. Mimo dwóch godzin i czterdziestu trzech minut nie czujemy znużenia. Tempo jest dobre. Aktorzy w swoich rolach też dają radę. Choćby Ryan Gosling, którego poważna i spokojna mina pasują idealnie do ogrywanej postaci oficera K. Ta kreacja przekona nawet tych, którzy za aktorem wcześniej nie przepadali. Świetnie wygrany jest wątek jego „uczuciowego związku z wykreowaną w wirtualnej rzeczywistości, sztuczną dziewczyną Joi (Ana de Armas), nieprzypadkowo kojarzący się z filmem „Ona” Spike’a Jonze. Harrison Ford z kolei z Ricka Deckarda – złamanego łowcy, detektywa z opowieści neo noir zamienił się w zmęczonego Ricka Deckarda, który mimo wszystko umie wymierzyć mocny prawy sierpowy. Ten krótki ekranowy powrót nie zachwyca jednak aż tak bardzo, jak wielce oczekiwane pojawienie się podstarzałego przemytnika Hana Solo w „Gwiezdnych Wojnach: Przebudzeniu Mocy”. Najciekawsze postacie w nowym „Blade Runnerze” znajdują się po drugiej stronie barykady. Jedną z nich jest tajemniczy bogacz i kreator Niander Wallace, a drugą jego przyboczna – replikantka Luv. Wcielający się w Wallace’a Jared Leto jest bliski przekroczenia granicy – totalnego przerysowania tej postaci, lecz się powstrzymuje. Szkoda, że jego czas ekranowy jest okrojony, bo Leto ma ten specyficzny diaboliczny błysk w niewidzącym oku i megalomański charakter. Fascynuje i przeraża zarazem. A Luv i kreująca ją Sylvia Hoeks to niemalże terminator w spódnicy. Często zamiast siły argumentu stosuje argument siły. Niełatwo będzie dziewczynę pokonać. Wchodzi, gdzie chce, robi, co jej pan Niander rozkaże…

 

I już tytułem końca, „Blade Runner” był dziełem sztuk, sensualnym doświadczeniemi; „Blade Runner 2049” to tylko albo aż bardzo porządna rzemieślnicza robota. Przede wszystkim dla miłośników części pierwszej i ambitnego science fiction. Nie wiem, czy film stanie się z miejsca kultowy, czy może jednak będzie na to potrzebował długie lata. Dobrze, iż rozszerza ten świat, że otwiera nowe drzwi. Że jest ascetyczny, w wersji bardzo slow, nie dla gawiedzi żądnej szybkiej, wybuchowej akcji. I że tak wielki nacisk kładzie na problematykę humanizmu i sztucznej inteligencji, podobnie jak niedawny serial „Westworld” czy arcyciekawa „Ex Machina”, gdzie zbuntowane androidy wyglądają bardziej ludzko niż ludzie.

 

Tylko kurczę, dlaczego zastępujący Jóhanna Gunnara Jóhannssona (stałego kompozytora Villenueve’a) Hans Zimmer i Benjamin Wallfisch (autor muzyki do horroru „To”) nie wykrzesali znacznie więcej, komponując muzykę. Muzykę, która poza jednym utworem, niewiele ma wspólnego z nieśmiertelną ścieżką dźwiękową mistrza Vangelisa – tak subtelną, tak elektronicznie futurystyczną, która stanowiła odrębną całość, wspaniale budując atmosferą sennego i deszczowego Los Angeles (odsłuchajcie chociażby motyw „End Titles”, „Tears in Rain” przy pięknej scenie monologu Rutgera Hauera czy magiczny „Rachael’s Song”). Zimmer z kompanem nie stworzyli nic, co by zapadło w pamięć. A to dziwne, kiedy przypomnimy sobie, jak klimatyczna była muzyka Zimmera do „Interstellar”. Tu jest ona ostra, szarpiąca nerwy, ale brakuje jej niestety poezji Vangelisa… Szkoda. Niesamowita, zostająca z widzem, jest raczej cisza, która towarzyszy niektórym momentom.

 

„Blade Runner 2049” to trochę obce ciało w znanym świecie. Produkt cyberpunkowy, który nie żeruje jednak zbytnio na oryginale, mając własny autorski sznyt. To wielowątkowy film, któremu, aby wystawić sprawiedliwą ocenę, należałoby poświęcić więcej niż jeden seans. Mimo kilku wad jest jednym z lepszych obrazów science fiction, jeśli nie w historii kina, to w nowym tysiącleciu. Cieszmy się, że powstał!

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Recenzja ukazała się też na portalach Centrum Sceny.pl i Tu Włocławek.pl

Galeria zdjęć - "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

5 (5)

Filmowy33
402 dni temu

Zgadzam się w stu procentach. Dobra recenzja!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 97

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 117

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 44 dni temu

liczba odwiedzin: 1497

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 52 dni temu

liczba odwiedzin: 173

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 2279 dni temu

liczba odwiedzin: 4759

autor:dbania(73 pkt)

utworzony: 1423 dni temu

liczba odwiedzin: 3603

autor:admin(4134 pkt)

utworzony: 554 dni temu

liczba odwiedzin: 350

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 2303 dni temu

liczba odwiedzin: 3539

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 2301 dni temu

liczba odwiedzin: 4307

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 549 dni temu

liczba odwiedzin: 902

Teraz czytane artykuły



"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(3876 pkt)

utworzony: 402 dni temu

liczba odwiedzin: 994

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

 "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - recenzja;Blade Runner 2049;science fiction;Łowca androidów;kult;dzieło;Denis Villeneuve;Ridley Scott;sequel;Ryan Gosling;Harrison Ford;Jared Leto;replikanci;człowieczeństwo;sztuczna inteligencja;granica;świat;cyberpunkowy;futurystyczny

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 714 dni temu

liczba odwiedzin: 1950

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Freddie Mercury;ikona;legenda;muzyk;król;wyjątkowy;wokalista;śmierć;AIDS;rocznica;zespół;Queen;brytyjski;rock;hard rock;glam rock;dance rock;elementy pop;Rami Malek

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 1923 dni temu

liczba odwiedzin: 328919

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Ed Warren;Lorraine Warren;duchy;demony;zło;nawiedzony dom;Obecność;Annabelle;rodzina Smurlów

Piec na ekogroszek - jaki piec wybrać i jak ekonomicznie go ustawić? - Dom i ogród

autor:

PaM

(578 pkt)

utworzony: 2041 dni temu

liczba odwiedzin: 92047

W poradniku opiszemy najważniejsze elementy, jakimi należy się kierować podczas wyboru pieca na ekogroszek. Podamy również zasady jak ekonomicznie ustawić piec na ekogroszek.

Piec na ekogroszek - jaki piec wybrać i jak ekonomicznie go ustawić? - piec;ekogroszek;węgiel;komputer;spalanie;konserwacja;awaria;najlepszy;zebiec

Wiersz pt. "Anioł stróż" Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

autor:

Daniel Drozdek

(245 pkt)

utworzony: 91 dni temu

liczba odwiedzin: 311

Aniele stróżu mój... Tym razem młody poeta Daniel w swoim wierszu spotyka anioła płci żeńskiej, który staje się jego opiekunem.

Wiersz pt. "Anioł stróż" Daniela Drozdka - wiersz;Daniel Drozdek;Anioł stróż;anioły;czuwa;stróż;skrzydła;opiekun

"Tajemnice lasu" – Be careful what you wish for… - Recenzje filmów

autor:

bartoszkeprowski

(1770 pkt)

utworzony: 1362 dni temu

liczba odwiedzin: 5299

Nowy film Roba Marshalla to pierwszorzędny musical przeznaczony dla ściśle określonego grona odbiorców. Pomimo faktu, że produkcja sygnowana jest marką Disneya, w niczym nie przypomina charakterystycznych dla powyższej wytwórni obrazów. „Tajemnice lasu” to mroczna opowiastka z niegłupią wymową, skierowana w szczególności do fanów musicali, jak również osób przekładających treść ponad formę.

"Tajemnice lasu" – Be careful what you wish for… - recenzja;Tajemnice lasu;musical;fantasy;baśń;Rob Marshall;Meryl Streep;Czarownica;Kopciuszek;Wilk

Cywilizacje kosmiczne okiem prof. Andrzeja Prószyńskiego - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

lukasz_kulak

(885 pkt)

utworzony: 720 dni temu

liczba odwiedzin: 1431

Profesor Andrzej Prószyński swoją karierę zawodową związał z nauką. W latach 2012-2016 pełnił funkcję dziekana Wydziału Matematyki, Fizyki i Techniki na Uniwersytecie im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Jego wielką pasją jest kosmos oraz poszukiwanie śladów obcych cywilizacji pozostawionych na innych planetach Układu Słonecznego – przede wszystkim na Marsie. Swoimi zainteresowaniami i wiedzą postanowił podzielić się w rozmowie ze mną…

Cywilizacje kosmiczne okiem prof. Andrzeja Prószyńskiego - cywilizacje;kosmiczne;oko;kosmici;Andrzej Prószyński;wywiad;rozmowa;kosmos;Mars;Układ Słoneczny;matematyka;życie pozaziemskie;teleobserwacja;kot Schrödingera;Obcy

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

aragorn136

(3876 pkt)

utworzony: 2310 dni temu

liczba odwiedzin: 16677

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

Sekrety ludzkiego mózgu - mózg;tajemnica;komórki;neurony

Daniken i Starożytni Astronauci - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

aragorn136

(3876 pkt)

utworzony: 2283 dni temu

liczba odwiedzin: 15891

Podobno naszą planetę, od tysięcy lat, odwiedzają przybysze z kosmosu? Czy to oni stworzyli na niej życie? Wielu ludzi wierzy w tę, spopularyzowaną przez szwajcarskiego pisarza Ericha von Danikena, teorię. Mit, bajka, a może fakt? Osądźcie sami

Daniken i Starożytni Astronauci - kosmici;UFO;Daniken;astronauci;Prometeusz;obcy;kontakt;starożytni

Taki gruby, taki chudy może Świętym być … Mikołajem! - Artykuły o filmach

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 2169 dni temu

liczba odwiedzin: 5164

Hohohohoho! Jestem już blisko. Byliście w tym roku grzeczni? Mam nadzieję, że tak! Jeśli nie, to złoję wam skórę! Spokojnie. Tak naprawdę jestem miłym panem i kocham wszystkie dzieci.

Taki gruby, taki chudy może Świętym być … Mikołajem! - Święty Mikołaj;kino;prezenty;dzieci;6 grudnia;mikołajki;Boże Narodzenie;grzeczny;kino;wizerunek

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(3876 pkt)

utworzony: 1452 dni temu

liczba odwiedzin: 3345

W wyniku nieoczekiwanych zbiegów okoliczności – wycięcia śledziony – nie mogłem umówić się z dwoma idiotami - Lloydem i Harrym w dniu 14 listopada (wtedy zawitali do polskich kin). Dlatego nie macie co liczyć na recenzję. Żegnam. Spokojnie, bez paniki, nabrałem Was! Rzeczywiście chorowałem, ale żadnego organu mi nie usunęli, a do kina i tak się wybrałem nieco później, więc opinia o filmie „Głupi i głupszy bardziej” jak najbardziej się pojawi, już za momencik, już za chwilkę…

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Głupi i głupszy bardziej;Jim Carrey;Jeff Daniels;komedia;recenzja;bracia Farrelly;absurd;czarny humor;głupota;śmiech

Lemuria – zaginiony kontynent - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

lukasz_kulak

(885 pkt)

utworzony: 1505 dni temu

liczba odwiedzin: 7803

Kilkanaście tysięcy lat temu na Ziemi istniały lądy i miasta, które dziś znajdują się w głębinach morskich. Jednym z zatopionych kontynentów jest Lemuria, zwana też Mu. W niniejszym artykule przedstawię dowody na poparcie teorii istnienia w przeszłości ogromnego kontynentu na Oceanie Spokojnym.

Lemuria – zaginiony kontynent - Lemuria;tajemnica;kontynent;zatopiony;Ocean Spokojny;ląd;miasto;wyspa;Mu

Trójkąt Bermudzki - tajemnica, strach i śmierć - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 2083 dni temu

liczba odwiedzin: 20190

Ponad tysiąc ludzi, przeszło sto samolotów i około trzystu statków i jachtów zniknęło pochłonął już Trójkąt Bermudzki. Bez wieści i śladu. Co lub może kto kryje się za tymi tragediami?

Trójkąt Bermudzki - tajemnica, strach i śmierć - Trójkąt Bermudzki;tajemnica;ofiary;ocean;strach

Mel Gibson – Jam wyklęty, jam kochany! - Ludzie kina

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 734 dni temu

liczba odwiedzin: 1463

Moja koleżanka, słysząc lub widząc nazwisko Gibson, dostaje niemal białej gorączki. Nie przekonują ją słowa, że przecież nie należy łączyć życia prywatnego danego aktora z jego dorobkiem artystycznym. Fakt, iż na długie lata ten australijski gwiazdor został przez Hollywood poddany ostracyzmowi, ale warto jednak oddzielić grubą kreską talent aktorski i reżyserski od wybryków i grzechów mniejszych i większych. Choć to zadanie niełatwe, gdyż Mel ma opinię antysemity, damskiego boksera i homofoba uzależnionego od alkoholu.

Mel Gibson – Jam wyklęty, jam kochany! - Mel Gibson;aktor;gwiazdor;reżyser;upadek;powrót;alkohol;problemy;Przełęcz ocalonych;Braveheart - Waleczne Serce;Zabójcza Broń;Mad Max;Pasja

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 3 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

autor:

Ramzes1980

(92 pkt)

utworzony: 930 dni temu

liczba odwiedzin: 2855

Oto trzecia i ostatnia część artykułu. Ciekawi starożytnych zagadek? Wsiadajcie na pokład. Płyniemy do Egiptu. A później na wielbłądach ruszamy na płaskowyż Giza, aby ostatecznie odkopać „zasypane piaskiem” tajemnice – istotę, która zbudowała piramidy.

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 3 - egipskie;Wielka Piramida;Giza;pustynia;obraz;twarz;istota;odkrycie;tajemnica;program;zdjęcia;analiza;problem;wiara;moja opowieść;badania;przyjaciel;robot;2002 rok;niesamowite;twarz

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 1141 dni temu

liczba odwiedzin: 5951

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

 Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - mysz;gryzonie;myszy;walka;sposoby;klatki;przynęta;odstraszacze;metody;pułapka;trutka;rośliny

M83 i ich unikalne dźwięki - Zespoły i Artyści

autor:

pj

(2344 pkt)

utworzony: 1611 dni temu

liczba odwiedzin: 2799

Wyobraźcie sobie mieszankę rocka alternatywnego, muzyki elektronicznej, a nawet disco i pop. Niemożliwe? Anthony Gonzalez był innego zdania. Perfekcyjnie połączył owe gatunki i tak narodził się w 2001 roku francuski projekt o nazwie M83.

M83 i ich unikalne dźwięki - M83;Gonzalez;francuski zespół;brzmienia;dźwięki;muzyka elektroniczna;rock alternatywny;shoegaze;styl;magia;gwiazdozbiór;galaktyka;koncert;performance;Oblivion

"Wielka Szóstka" – Mój przyjaciel robot - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(3876 pkt)

utworzony: 1443 dni temu

liczba odwiedzin: 8085

Choć w „Wielkiej Szóstce” fabuła oryginalnością nie grzeszy, a sam główny konflikt mało pomysłowy i stary jak świat, to baja jest jak najbardziej godna polecenia. Jednak zanim wybierzecie się do kina lub kiedyś zapragniecie rodzinnie zasiąść i obejrzeć ją w zaciszu domowym, musicie wiedzieć, że jako hołd dla japońskich filmów anime jest czymś więcej, niż zapowiadały przezabawne zwiastuny. Inspirowana komiksem Marvela opowieść o przyjaźni chłopca z robotem, zawiera bowiem spory ładunek dramatyczny.

"Wielka Szóstka" – Mój przyjaciel robot - recenzja;Wielka Szóstka;animacja;humor;science fiction;Marvel;Disney;Hiro;Baymax;robot;pocieszny;niezdarny;przyjaźń

autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1828 dni temu

liczba odwiedzin: 5007

autor:Surgeon(533 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 44

autor:Daniel Drozdek(245 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 116

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 97

autor:Surgeon(533 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 44

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 136 dni temu

liczba odwiedzin: 786

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 290 dni temu

liczba odwiedzin: 1653

autor:aragorn136(3876 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 117

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.345

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję