O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2049 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
679
Czas czytania:
1 165 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2049 pkt)
Dodano:
149 dni temu

Data dodania:
2019-11-12 10:35:05

Mroczne przeznaczenie” niestety już podczas premierowego weekendu zaliczyło finansową wtopę. Tak słabego otwarcia nie spodziewał się chyba nikt, ale, czy kiepski debiut jest konsekwencją słabej jakości oferowanego przez twórców filmu? Z pewnością nie. „Terminator: Mroczne przeznaczenie” został okrzyknięty przez większość krytyków trzecią najlepszą odsłoną serii – wiadomo, nic nie przebije dwóch pierwszych, kultowych w wielu kręgach odsłon. Cóż więc poszło nie tak? Mogę tylko zgadywać i jeśli zapytacie mnie o opinię… to sądzę, że widownia po tylu nieudanych próbach wskrzeszenia serii, zwyczajnie się do niej zniechęcili, a szkoda. Mawia się bowiem: „Do trzech razy sztuka”, i tym razem twórcy naprawdę postarali się dać fanom dokładnie to, na co czekali długie lata.

 

Fabuła szóstki ignoruje wszystkie wydarzenia przedstawione w poprzedniczkach, z pominięciem pierwszej i drugiej odsłony. Mianowicie „Mroczne przeznaczenie” to bezpośrednia kontynuacja „Dnia sądu”. Wracamy więc do Sary i jej syna, lidera przyszłego ruchu oporu przeciw Skynetowi i… w tym momencie przerwę swoją wypowiedź, aby popsuć Wam zabawy z samodzielnego odkrywania historii filmu. Zatem po tym krótkim prologu, będącym niejako również epilogiem „Dnia sądu” widzowie zostają przeniesieni do niedalekiej przyszłości i poznają Dani oraz jej rodzinę. Młoda bohaterka jak co dzień wybiera się do pracy wraz ze swoim bratem. Nie wie jednak o tym, że jej śladem podążają dwie osoby o niejasnych motywach działania. Chwilę po wejściu do firmy, dziewczyna jest świadkiem przeczącego prawom fizyki i biologii starcia, a dotychczasowe życie Meksykanki gwałtownie legnie w gruzach. Nadeszła pora stawić czoła prześladującej ją przyszłości.

 

Kadr z filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie" (źródło: materiały prasowe)

 

Fabularnie „Mroczne przeznaczenie” niewiele odbiega od „Dnia sądu”. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to niezmiernie udana kalka kultowego filmu. Jednak nie zrozumcie mnie źle, twórcy, mimo iż w większości odświeżają sprawdzone wzorce, to robią to z rozwagą i wprowadzają tyle zmian, aby dzieło było równocześnie nostalgiczną podróżą, jak i potencjalnym otwarciem zupełnie nowego uniwersum. Nietrudno się zatem domyślić, że głównym wątkiem filmu wciąż jest ocalenie osoby odpowiedzialnej za stawienie oporu sztucznej inteligencji w niedalekiej przyszłości. Powiecie kolejny raz wytarte klisze? Nie do końca. Główna oś fabularna nie odbiega od sztandarowych założeń serii – najwięcej jak dotąd innowacji w stosunku do obranego lata temu kierunku próbował z różnym skutkiem wprowadzić niemiłosiernie skrytykowany przez recenzentów „Genisys”. Niemniej wiele tutaj z pozoru mało istotnych zmian, które sprawiają, że mamy do czynienia z inną niż dotychczas rozrywką i pomimo wrażenia, że kiedyś, gdzieś to już wszystko widzieliśmy, nie nudzimy się na seansie, szukając drobnych odstępstw od tego, co już zaserwowano nam wielokrotnie. Dotyczy to również takiego szczególiku, jak zmiana nazwy sztucznej inteligencji, będącej zagrożeniem dla ludzkości. Niby detal, ale przez pięć odsłon i dwie próby restartu serii ciągle wałkowano Skynet. Poza tym do samego niemal końca seansu będziecie zachodzić w głowę czy Dani to nowa iteracja Sary Connor, a może jej syna, Johna. Te drobnostki naprawdę cieszą, tym bardziej, że „Mroczne przeznaczenie” jest formą hołdu złożonego w kierunku dwóch pierwszych części, a nie komediową wariacją na ich temat – „Genisys”.

 

Jedną z największych zalet historii „Mrocznego przeznaczenia” jest wątek Connor i liczne nawiązania do poprzedniczek. Kiedy Grace wspomina Dani, że zasłonięcie się setką policjantów sprowadzi tylko śmierć na niewinnych ludzi, a Terminator i tak dopnie swego, mimowolnie wskoczył mi na usta uśmiech, ponieważ przypomniałem sobie scenę z pierwszej części serii. Takich smaczków nie brakuje, co z pewnością ucieszy wieloletnich fanów omawianej sagi. Wspominałem już, że fabuła jest schematyczna, czyż nie? Jednakże kilka razy twórcy potrafią zaskoczyć ciekawym zwrotem akcji. Otóż ten film to trochę miszmasz wszystkich zastosowanych dotychczas w serii pomysłów. Znajdziemy tutaj nawet zapożyczenia z trójki i czwórki, które jednak wykorzystano zdecydowanie lepiej niż za pierwszym razem. Przykładem może być sama Grace. Dlaczego? Dowiecie się tego podczas seansu.

 

Kadr z filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie" (źródło: materiały prasowe)

 

Uderzyła mnie również nowa wymowa filmu. Cztery odsłony „Terminatora” traktowały o lęku ludzi przed maszynami, nieznaną sztuczną inteligencją. „Genisys” pokazał Skynet w nieco odmiennym świetle. Tutaj chodziło o ukazanie zagrożeń związanych z globalizacją. Nieco uwspółcześniono problem poruszony w poprzedniczkach. Ukazano, jakie konsekwencje niosłoby podłączenie i uzależnienie całego świata od sieci oraz sztucznej inteligencji. „Mroczne przeznaczenie”, oprócz oczywistego wniosku wysnutego przez Sarę: „Ci popaprańcy nigdy się nie nauczą” – chyba nie muszę komentować jej słów, daje do zrozumienia, że największym wrogiem ludzkości… jesteśmy my sami. Mowa tutaj o katastrofie ekologicznej i jej wpływie na nasze człowieczeństwo. Owszem, to terminatory zaprogramowani przez sztuczną inteligencję dalej wybijają wszystkich ocalałych, jednakże równie ważnym powodem uszczuplającej się liczby istnień ludzkich są walczący pomiędzy sobą o zapasy przedstawiciele naszej dumnej rasy. To zmusza do przemyśleń, w obliczu zagłady, zamiast się jednoczyć i pomagać, wolimy dbać tylko o siebie. Może banał, wielu nawet się z powyższym stwierdzeniem nie zgodzi, niemniej ta chłodna analiza ludzkości z pewnością wpływa na dość depresyjny ton widowiska i stanowi dla nas kubeł zimnej wody.

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

10 (10)

GieHa
149 dni temu

Hehe, no nieźle xD
Dodaj opinię do tego komentarza

4 (6)

Aragorn88
148 dni temu

Szanuję tę ocenę. Ciesze się, ze Bartkowi się film podobał. Ja mam niestety mieszane uczucia. Scenariusz bym przepisał, wymyślił coś zupełnie innego. I jak dla mnie najlepsza część od czasów kultowej, mojej ukochanej Dwójki (Jedynkę też bardzo cenię!) to... "Salvation", która może i fabularnie kulała, ale i super klimat i postaci miała (poza małą czarnoskóra dziewczynką). A to, co zrobili tu Arnoldem? W sumie ciekawy zabieg, ani ziębi ani grzeje. Bohaterka Grace na plus. Meksykanka na minus. Krótko mówiąc: Za dużo scenarzystów. Kocham Cię Linda. Za dużo scenarzystów. Kocham cię Linda. Za dużo... 5,5/10. I co mi teraz zrobicie Terminatory?
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów
"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości -

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obraz

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów
"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life -

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów
"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem -

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywani

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów
"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart -

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskompliko

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów
"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! -

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał

Polecamy podobne artykuły

Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora - Ludzie kina
Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora -

Och, Linda! Dlaczego? Powiedz, dlaczego?! Tak na mnie podziałałaś. Stałaś się najlepszą obok Sigourney Weaver heroiną kina science fiction i jednocześnie więźniem swojej roli. I dlaczego na Twój powrót, ja i miliony fanów, musieliśmy czekać tak długo? Nie odpowiadaj. Nadeszła pora, bym o Tobie napisał ten krótki, ale staranny artykuł! Może w nim znajdą się wyjaśnienia

Odwiedzin: 798

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"! - Artykuły o filmach
$nazwa

Oto i jest. Pierwszy zwiastun kolejnego "Terminatora". Czy spełnia Wasze oczekiwania? Najbardziej klimatyczne są w nim... muzyka i piosenka. Na szczęście Linda Hamilton jako starsza już Sarah Connor nadal dobrze wygląda i pasuje na heroinę kina akcji. Ale antagonista (w tej roli znany z serialu "Agenci T.A.R.C.Z.Y." Gabriel Luna) charyzmy Roberta Patricka, czyli T-100

Odwiedzin: 549

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

"Terminator: Genisys" – Robodziadek i dziewczynka z jajami - Recenzje filmów
"Terminator: Genisys" – Robodziadek i dziewczynka z jajami -

„Idź do kina, jeśli chcesz przeżyć… zawód roku” – taki slogan reklamowy idealnie pasuje do filmu „Terminator: Genisys”. Gdyby potraktować go, jako ot kolejny letni blockbuster, to bawić się można na nim zupełnie nieźle, ale gdy weźmie się pod uwagę, iż jest częścią kultowej dla kina science fiction serii i garściami czerpie z oryginalnej jedynki i dwójki, mina robi si

Odwiedzin: 2420

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? - Artykuły o filmach
Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? -

Pytanie, na które postaramy odnaleźć odpowiedź, nawiązuje do słynnej powieści oraz jej adaptacji, czyli "Łowcy androidów". Ponadto opiszemy fenomen popularności robotów, cyborgów oraz androidów w świecie kina.

Teraz czytane artykuły

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 679

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

4 sezony "Skam" – Uniwersalne problemy norweskich licealistów - Seriale
4 sezony "Skam" – Uniwersalne problemy norweskich licealistów  -

„Skam” to obyczajowy, realistyczny, norweski serial składający się z czterech sezonów, z których każdy ma po dziesięć lub maksymalnie dwanaście krótkich odcinków. Pokazywany w telewizji i internecie od 2015 do 2017 roku (ostatni epizod wyświetlono w czerwcu) stał się popkulturowym fenomenem na skalę światową. Zaintrygowany tym faktem, wreszcie znajdując chwilę czasu,

Odwiedzin: 12703

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach
Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej -

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, in

Przemiana przy pełni Księżyca - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Przemiana przy pełni Księżyca -

Jest ranek. Środek lasu. Młody mężczyzna siedzi pod drzewem z opuszczoną głową. Nie ma na sobie ubrania. Jego ciało pokrywa zaschnięta krew. Obok leżą kości sarny. Nie wie, co się stało. Nie pamięta, że o północy, przy pełni księżyca, zamienił się w wilka.

Odwiedzin: 14446

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 3

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Sekrety ludzkiego mózgu -

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

"Dziewczyny z Syberii" – Kobieca siła i wiara - Recenzje książek
"Dziewczyny z Syberii" – Kobieca siła i wiara -

„Jedenaście lata na samym krańcu świata, gdzie zaspy śnieżne mają po kilka metrów, gdzie noc trwa pół roku, gdzie drogi prowadzą donikąd. Jedenaście lat w kraju wielkiego cierpienia, gdzie życie ludzkie nie ma żadnej wartości”. Tam trafiły bohaterki książki Anny Herbich. „Dziewczyny z Syberii” to spisane w formie szczerego pamiętnika i ilustrowane prywatnymi czarno-bi

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek
"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard -

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czy

Odwiedzin: 1189

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

Posłuchajcie Eldorado Band. Z nimi uda się każde wesele, każda impreza plenerowa! - Zespoły i Artyści
$nazwa

Jesień i zima to pory roku pełne refleksji i zadumy, kiedy wielu ludzi wspomina bliskich, popada w przejściową depresję i czeka z niecierpliwością na pierwszy podmuch wiosny… Do niej jeszcze co prawda daleko, ale mamy dla Was skarb, pewne lekarstwo, dzięki któremu łatwiej zniesiecie niezbyt przyjemną pogodową aurę za oknem. A jest nim zespół muzyczny z Rzeszowa o nazw

Odwiedzin: 297

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 4

Rosyjska muzyka ludowa - Muzyczne Style
Rosyjska muzyka ludowa -

Rosyjska muzyka rozwijała się dwutorowo - jako obrzędowa muzyka instrumentalna i świecka wokalna (pieśni wojenne w X i XI w., w późniejszym okresie ujmowane w cykle bylin, pieśni dworskie wykonywane przez tzw. bajanów na dworach książęcych) oraz jednogłosowa muzyka cerkiewna (znamiennyj razspiew - nazwa pochodzi od znamion, znaków pisma muzycznego).

Odwiedzin: 20229

Autor: matusiakMuzyczne Style

Komentarze: 3

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Eurowizja Junior 2018: Wygrywa Roksana Węgiel i jej piosenka pt. "Anyone I Want To Be"! - Festiwale muzyczne
$nazwa

25 listopada 2018 roku to ważna data w historii polskiej muzyki. Roksana Węgiel – 13-letnia reprezentantka naszego kraju zwyciężyła wtedy 16. edycję Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci w Mińsku! Jej piosenka „Anyone I Want To Be” zaśpiewana po polski i angielsku spodobała się jury i jeszcze bardziej widzom, którzy przyznali jej 215 punktów. Zgodnie z przysłowiem os

Odwiedzin: 1911

Autor: adminFestiwale muzyczne

Komentarze: 1

"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek
 "Król" – Warszawa jego twierdzą -

Wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze
Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" -

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, t

Jak napisać scenariusz filmowy? - Recenzje książek
Jak napisać scenariusz filmowy? -

Robin U. Russin oraz Wiliam M. Downs, dwaj amerykańscy scenarzyści całą swoją wiedzę zabrali w jednej książce. W przystępny sposób, dzieląc na poszczególne części, opisali wszystko: od techniki po ciekawostki. „Jak napisać scenariusz filmowy” to najlepsza pozycja na rynku zarówno dla laików jak i nieco doświadczonych pisarzy. To biblia dla scenarzystów.

Odwiedzin: 11360

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 4

Orange Warsaw Festival 2013 - Kultura
Orange Warsaw Festival 2013 -

25-26 maja 2013 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się wielkie wydarzenie muzyczne. Po raz pierwszy w Polsce wystąpi wielka gwiazda muzyki Beyonce.

Odwiedzin: 2228

Autor: PaMKultura
Prehistoryczna potęga: Atlantyda - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Prehistoryczna potęga: Atlantyda -

Na przestrzeni milionów lat Ziemia przechodziła przez okresu względnego spokoju, ale także wielkich, globalnych katastrof. Z tego też względu układ lądów na kuli ziemskiej oraz charakter wielu rejonów świata podlegał zmianom. Wyobraźmy sobie, że jeszcze 9 500 – 11 500 lat p.n.e. na Atlantyku istniała wyspa, gdzie rozwijało się wspaniałe państwo, a jego nazwa brzmiała:

Szalony teaser "Mowy ptaków" – filmu na podstawie scenariusza Andrzeja Żuławskiego! - Artykuły o filmach
$nazwa

Nadchodzi jedno z największych filmowych wydarzeń roku! Przedstawiamy pierwszy, szalony, choć pozbawiony dialogów, teaser „Mowy ptaków”, najnowszego filmu Xawerego Żuławskiego (autora „Wojny polsko-ruskiej”) na podstawie ostatniego scenariusza jego ojca, czyli Andrzeja Żuławskiego. To niezwykła opowieść o wykluczeniu i alienacji we współczesnej Polsce i szukaniu swoje

Odwiedzin: 672

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy
Placki na sodzie babci Marysi -

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

Odwiedzin: 23050

Autor: pjPrzepisy

Nowości

Wielkanocna babka inna niż wszystkie - Przepisy
Wielkanocna babka inna niż wszystkie -

Święta Wielkiejnocy tuż za rogiem. Goście się zjadą. Czas więc już myśleć nad różnymi ciastami i potrawami mięsnymi. A może w tym roku warto by czymś zaskoczyć swoich bliskich i przygotować danie, które wcześniej nie stało na naszym wielkanocnym stole. Co powiecie np. na zimną babkę, którą kilka dni temu wykonałam. Wygląda z daleka jak kolorowy wypiek ze słodką galare

Odwiedzin: 902

Autor: ZosiaPrzepisy
"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek
 "Król" – Warszawa jego twierdzą -

Wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! - Seriale
"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! -

Wydawało się, że o żywych trupach opowiedziano wszystko. Zaczęło się od kinowej klasyki Romero, z czasem zombie trafiły do komedii, a nawet sam Jim Jarmush się nimi zainteresował (patrz: „Truposze nie umierają”). Upomniała się także o nie telewizja (patrz: „The Walking Dead”). Raz były powolne, silne i głodne; innym razem szybkie, silne i głodne. A łączyło je to, że p

"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead - Recenzje gier
"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead -

Każdy z nas ma jakąś ulubioną cząstkę w wielu dziedzinach życia, do której przywiązuje podświadomie większą wagę – zespół muzyczny lub sportowy, książka, reżyser, kolor czy danie. Każdy gracz ma zatem tę ukochaną grę, do której nostalgiczne uczucie nie zostało zasypane piaskami czasu ani wypchnięte przez inne obowiązki i zainteresowania – natomiast każdy gracz lubiący

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! - Kultura
"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! -

No i stało się po raz dziewiąty, to, co stać miało. Wiadro pomyj się wylało… Stop! Spokojnie. Żadni hejterzy z nory nie wyleźli, jeno Węże wypełzły. Ale ani te ogrodowe, ani gady, a nagrody, czy raczej (anty)nagrody przyznawane najsłabszym filmom polskim, ich twórcom oraz aktorom. W tym roku „ślad po ukąszeniu” na długo pozostanie na dłoniach Michała Milowicza, który

Odwiedzin: 107

Autor: pjKultura

Artykuły z tej samej kategorii

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 344

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 253

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.592

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję