O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"My Memory of Us" – Nie zostawię Cię - Recenzje gier

Jeżeli komuś (podobnie jak mi) przypadł do gustu tytuł „Valiant Hearts: The Great War” to polskie studio Juggler Games ma dla was dobrą wiadomość, ponieważ swój debiut postanowiło zaznaczyć stworzeniem „My Memory of Us” – dziełka z całą pewnością zainspirowanego produkcją spod szyldu Ubisoft Montpellier.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
GieHa (722 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
409
Czas czytania:
681 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
GieHa (722 pkt)
Dodano:
209 dni temu

Data dodania:
2018-10-25 22:36:32

Zaawansowany wiekiem jegomość o głosie Patricka Stewarta (za sam dobór takiego lektora ląduje plus) został odwiedzony w swojej księgarni przez stałą klientkę. Była wyjątkowa jak na swój młodziutki wiek, bo w odróżnieniu od większości swoich „smartfonowych” rówieśników uwielbiała czytać książki i używać wyobraźni („Kochała roboty, potwory i bitwy”). Tego dnia jednak znalazła „książkę” wyjątkową, z której wypadła bardzo stara fotografia. Ów fotografia przedstawiała dziewczynkę niemalże identyczną wyglądem do osóbki stojącej naprzeciwko. Lawina wspomnień zasypała starcze serce, a on postanowił opowiedzieć swojej małej słuchaczce „pewną historię o robotach”...

 

Screen z gry "My Memory of Us" (źródło: youtube.com)

 

Inspirowana historią Polski z okresu II Wojny Światowej gra opowiada o samotnym i bezdomnym chłopcu (ze złodziejskimi talentami) oraz zaradnej i sprawnej dziewczynce (wyglądającej na nieco starszą od swego kompana), których losy związały się przypadkowo tuż przed atakiem „Armii Złych Robotów” pod rozkazami „Złego Króla” na ich miasto (jakby Warszawa?).

 

Od razu pragnąłbym rzec, iż brak nazwy „Rzesza Niemiecka” lub brak wzmianki o  pewnym Adolfie nie są przeze mnie odbierane jako dziwaczna próba nałożenia cenzury na „My Memory of Us” (a różne opinie w tej kwestii się pojawiały). W grę wchodzi tu raczej dziecięca wyobraźnia – zarówno starca (który w tamtych czasach przecież był dzieckiem), jak i dziewczynki (która używa własnej wyobraźni by przyswoić przekazywaną jej historię) – radząca sobie w taki, a nie inny sposób z jednymi z najdramatyczniejszych wydarzeń XX wieku (kojarzycie film „Życie jest Piękne”?).

 

Screen z gry "My Memory of Us" (źródło: youtube.com)

 

Na przestrzeni prawie dwudziestu rozdziałów nasi mali bohaterowie trwają przy sobie w wirze tych wydarzeń, a my wraz z nimi będziemy błądzić i szukać, zachwycać i przerażać się, zbliżać i oddalać się, czuć ulgę i cierpieć, śmiać się i płakać. Nie chcę nic „spoilerować”, bo chociaż każdy gracz jest zaznajomiony mniej lub bardziej z samym tłem historycznym opowieści, to serwowana jest ona naprawdę oryginalnie (nawet w stosunku do „Valiant Hearts”) i pierwsze wrażenia względem poszczególnych momentów są bardzo istotne.

 

Trzeba natomiast wiedzieć, że oprócz fabuły na rozgrywkę składają się elementy logiczne, platformowe i zręcznościowe. Zacznę może od najsłabszego ogniwa, czyli spraw  zręcznościowych. Niestety sporo tutaj niedopracowania, zwłaszcza podczas dynamiczniejszych akcji (ucieczki chociażby), które dodatkowo wymagają szybkiego pokonywania przeszkód. Nie powiem, że nie da się grać (byłoby to nadużycie), ale mnie osobiście frustrowała nieczytelność i toporność komend oraz switchy między jedną bądź drugą postacią. Jest bardzo mało „prostych”, na których nie ma potrzeby na rozdzielanie naszej dwójki, by wtenczas mogła ona sobie bezproblemowo pobiec (trzymając się uroczo za ręce).

 

Screen z gry "My Memory of Us" (źródło: youtube.com)

 

Część platformowa jest lepsza, bo nie irytuje. Wszak mimo struktury i mechaniki opierającej się na tych samych rozwiązaniach co w „Valiant Hearts”, można tu czasami (powtarzam: czasami) zauważyć brak pomysłu, który nadałby nieco większego sensu prowadzonym przez nas akcjom (coś zamiast: „byle dostać się na prawą stronę”). Aczkolwiek nie będę na takie potknięcia reagował zbyt przesadnie – zwłaszcza, że podczas tych faz przestojowych możemy przez dłuższą chwilę zatrzymać nasz wzrok na stylowej, trochę przerysowanej grafice, którą umiejętnie zatopiono w klimatycznych odcieniach bieli i czerni. Ważną kwestią jest obecność koloru czerwonego, pełniącego w samej rozgrywce funkcję hint’ową lub ostrzegawczą. Z kolei w fabule jego rola jest o wiele bardziej fundamentalna i złożona, jednak obiecałem, że nie będę niczego „spoilerować” i słowa dotrzymam (chociaż spodziewam się, iż wiele osób domyśla się o co może chodzić).

 

Moduł logiczny to chyba jedyny z trzech, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, bo mimo, że oferuje zagwozdki niesprawiające na dłuższą metę większego problemu graczowi, to traktowałem go jako swoistą „pauzę” od wspomnianych już utrapień w sekcjach zręcznościowych czy rozwleczonych i nudnawych niekiedy zadań platformowych.

 

Screen z gry "My Memory of Us" (źródło: youtube.com)

 

Mimo obecności wszelkiej maści robotów i maszyn po drugiej stronie barykady, developerzy z dużą pieczołowitością podeszli do zaprezentowania polskich bohaterów/osobistości/żołnierzy/cywili. Możemy poznać ich bliżej dzięki znajdywaniu tu i ówdzie wspomnień pod postacią fotografii. Z menu głównego wejdziemy w zakładkę „wspomnienia”, a tam odnajdziemy posegregowane fotografie z bardzo ciekawymi opisami konkretnych person.

 

Dante Alighieri potrafił docenić znaczenie miłości mówiąc, że jest to „pierwsza wśród nieśmiertelnych rzeczy”, natomiast Ron Perlman niegdyś wygłosił jedną ze swych najważniejszych kwestii w karierze: „Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. „My Memory of Us” jest godne przytoczenia i splecenia ze sobą tych dwóch cytatów (tak bardzo niepasujących do siebie w tym przypadku). Tyle ode mnie. Oczywiście wiem, że gra może trafić do każdego na różnym poziomie i pod innym kątem - chciałbym jedynie zapewnić, że jest warta waszego czasu.

 

Ocena: 7,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem _GsHock_

Galeria zdjęć - "My Memory of Us" – Nie zostawię Cię

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora GieHa

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 94 dni temu

liczba odwiedzin: 549

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 171 dni temu

liczba odwiedzin: 708

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 293 dni temu

liczba odwiedzin: 1497

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 440 dni temu

liczba odwiedzin: 1128

Polecamy podobne artykuły

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1737 dni temu

liczba odwiedzin: 2701

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1838 dni temu

liczba odwiedzin: 2340

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1704 dni temu

liczba odwiedzin: 4419

Teraz czytane artykuły

"My Memory of Us" – Nie zostawię Cię - Recenzje gier

Jeżeli komuś (podobnie jak mi) przypadł do gustu tytuł „Valiant Hearts: The Great War” to polskie studio Juggler Games ma dla was dobrą wiadomość, ponieważ swój debiut postanowiło zaznaczyć stworzeniem „My Memory of Us” – dziełka z całą pewnością zainspirowanego produkcją spod szyldu Ubisoft Montpellier.

"Mission: Impossible - Fallout – "Im większe cierpienie, tym trwalszy pokój" - Recenzje filmów

Gdy w 1996 roku na ekranach kin pojawił się pierwszy film z serii „Mission: Impossible” to zapewne nikt nie spodziewał się jego sukcesu. A już na pewno nie takiego, który by mu zagwarantował docenienie publiczności na następne 22 lata…

"Jak wytresować smoka 2" – Pokochać smoka - Recenzje filmów

Wybaczcie, że nie zapoznałem Was z nowym Robocopem, nie przedstawiłem ulepszonego Kapitana Amerykę i nie opisałem przygód Emmeta - żółtego ludzika z klocków Lego. W ramach rekompensaty zachęcam do spojrzenia w oczy herosowi, który co prawda jest niemową, ale przewyższa wyżej wymienionych urokiem osobistym, siłą i sprytem. Co więcej, posiada skrzydła, zionie ogniem i lubi, gdy łechce się go za uchem. Dzieci już wiedzą, jaki to gagatek i radośnie krzyczą: smok Szczerbatek!

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

Dziesięć najlepszych filmów roku 2018 według Altao.pl - Artykuły o filmach

W roku 2018 na ekranach kin lub na platformie Netflix zagościły różnogatunkowe filmy. Wśród nich swoje premiery miały zarówno paździerze (patrz polskie komedie romantyczne), jak i obrazy, które przejdą do historii, zyskując szlachetne miano klasyka. Postanowiliśmy wybrać 10 najlepszych emocjonalnych pełnometrażowych produkcji. Nie było to proste, zważywszy na to, że taki ranking zawsze jest bardzo subiektywny.

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri" – Prawo Matki - Recenzje filmów

Gdy idę do kina, wiem czego się spodziewać. Mogę sobie mniej lub bardziej zepsuć niespodziankę, czytając o danym filmie, moje konkretne oczekiwania mogą być za niskie czy lub wysokie, a twórcy czasem potrafią solidnie namieszać w danym filmowym gatunku. Mimo to filmów, które biorą mnie z zaskoczenia, jest jak na lekarstwo. Jeden z nich z pewnością stanowią „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” Martina McDonagha, po obejrzeniu których czuję się, jakbym złapał złotą rybkę X muzy.

"Michale Kohlhaas" – Miecz sprawiedliwości - Recenzje filmów

Mający światową premierę pod koniec maja 2013 roku, francusko-niemiecki dramat historyczny pt. „Michael Kohlhaas” należy to tych filmów, które rzadko trafiają do szerokiej dystrybucji w Polsce. Zgoda, co prawda jest wyświetlany od 13 czerwca, ale w małej liczbie kopii. I jedynie, najszybciej można go odnaleźć w rozsianych po dużych miastach kinach studyjnych (lub zakamarkach Internetu (!)). Wpływają na to dwa czynniki: daleki od rozbuchanych produkcji made in Hollywood i niełatwy w odbiorze.

"Ona" – Miłość w czasach komputerowej zarazy - Recenzje filmów

Piotr Szczepanik śpiewał kiedyś: „Kochać – jak to łatwo powiedzieć”. W filmie „Ona” to magiczne słowo z mozołem przechodzi przez ludzkie gardła. Niemal wszyscy są samotni, zabiegani, obsesyjnie „związani” z wirtualnym światem. Mijają się na chodniku, w parku, nie potrafiąc nikomu spojrzeć w oczy, nie dostrzegając siebie nawzajem. Z maleńką słuchawką w uchu, mając stały kontakt z komputerem, gdzieś tracą swoje Ja, a miłość jest dla nich „Świętym Graalem”.

Odwiedzin: 7271

Autor: PaMElektronika

Syntezatory – Historia tworzenia muzyki elektronicznej - Elektronika

Czy zastanawialiście się, jak tworzy się muzykę? To proste – wystarczy kawałek kartki w pięciolinię, a dodatkowo przyda się jakiś instrument, aby sobie wysłuchać kompozycji. W dzisiejszych cyfrowych czasach to za mało. Wszystkich zainteresowanych tematem komponowania, czy potocznie tworzenia muzyki elektronicznej zapraszam na mały przewodnik, a być może w przyszłości kurs o tworzeniu utworów muzycznych. Zapraszam....

"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pixar zachwycił kinomanów? Czyżby magia meksykańskiego Święta Zmarłych? Bądź urzekająca oprawa graficzna? A może emocjonalny wydźwięk dzieła? Sympatyczni bohaterowie? Nie? To może oryginalna i nieprzewidywalna linia fabularna?

"Na skraju jutra" – Bezustannie zapętlony, w środek walki wrzucony - Recenzje filmów

Rzecz niesłychana! Tom Cruise, mimo że coraz starszy, kolejny raz staje w szranki z przybyszami z kosmosu, którym tylko jedno na myśli: zniszczenie ludzkości. I widać, że w gatunku science fiction czuje się jak ryba w wodzie. Po „Wojnie światów” (2005) i „Niepamięci” (2013) wspólnie z nim tkwimy „Na skraju jutra”. Już na wstępie szczerze można stwierdzić, że to jeden z najlepszych kinowych hitów roku 2014!

Sumptuastic – niedoceniani - Zespoły i Artyści

Sześcioosobowy zespół istnieje od 2000 r. Muzyka którą grają to pop z domieszką dance, czyli teoretycznie współczesne trendy, tzw. komercyjne. Nic bardziej mylnego. Co sprawia, że zespół jest niedoceniany? Przede wszystkim to, że posiada wartościowe teksty i nie szokuje, ani nie prowokuje.

"Kwiaty wojny" – Kolory tęczy w świecie szarości - Recenzje filmów

XX wiek był najokrutniejszym okresem w historii ludzkości. Dwie wojny światowe i wiele wojen domowych doprowadziły do śmierci milionów istnień. Było kilka filmów ukazujących koszmarne akty ludobójstwa, m.in. Hotel Ruanda o masakrze w Ruandzie, Lista Schindlera o holocauście czy Wybawca o strasznych wydarzeniach w Jugosławii. Chińska produkcja "Kwiaty wojny" wpisuje się w ten nurt, przybliżając widzom tragedię w mieście Nankin.

"Mroczna Wieża" – Walka o honor, akceptację i równowagę we wszechświecie! - Recenzje filmów

Jeśli oczekujecie detalicznego porównania filmu z książką lub bezlitosnego pastwienia się nad adaptacją prozy wielkiego mistrza horroru Stephena Kinga, to pomyliście recenzje. W przeciwieństwie do licznych negatywnych opinii dosłownie masakrujących obraz zatytułowany „Mroczna Wieża” ja postaram się w mojej pracy stanąć w jego obronie; widowisko fantasy to bowiem naprawdę udane, któremu oczywiście nie brak uchybień, lecz będące przy tym ponadprzeciętną rozrywką na tegoroczny letni sezon. Nie wierzycie?

Jubileuszowa XX Powiatowa Wystawa Stołów Wielkanocnych na Kujawach – Baruchowo 2018 - Degustacja

18 marca, wcześniej niż zwykle, tydzień przed Niedzielą Palmową, odbyła się już XX z kolei, jubileuszowa Wystawa „Stoły Wielkanocne na Kujawach”. Jej współorganizatorem i gospodarzem był tym razem Urząd Gminy w Baruchowie. Była to ponownie uroczystość zaiste niezwykła – pełna świątecznego klimatu, pięknych dekoracji, pachnących ciast i potraw oraz ludowych tańców i przyśpiewek. I ponownie naszego portalu nie mogło nie niej zabraknąć.

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 2 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Druga część obszernego artykułu na temat starożytnego Egiptu, Wielkiej Piramidy i jej tajemnic. To bezpośrednia kontynuacja poprzedniego tekstu. Gotowi na odkrywanie i rozwiązywanie zagadek sprzed tysięcy lat? Zapraszam więc na pustynię w Gizie.

"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni - Recenzje filmów

„Za niebieskimi drzwiami” to polski film fantasy, który jeszcze przed wejściem na ekrany kin został okrzyknięty przez media rodzimym odpowiednikiem popularnych „Opowieści z Narnii”. Obie produkcje są bowiem adaptacjami książek dla najmłodszych, zawierają element charakterystyczny w postaci bajkowego świata, a także opierają się na przeżyciach i doświadczeniach nikogo innego, jak dzieci. Czyżbyśmy doczekali się stającego na wysokim poziomie obrazu fantasy made in Poland? Zainteresowanych odpowiedzią na zadane pytanie zapraszam do lektury poniższego tekstu.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 61

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 113

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2191 dni temu

liczba odwiedzin: 13748

autor:lukasz_kulak(1042 pkt)

utworzony: 1197 dni temu

liczba odwiedzin: 5111

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 171 dni temu

liczba odwiedzin: 708

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 94 dni temu

liczba odwiedzin: 549

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2431 dni temu

liczba odwiedzin: 10904

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 929 dni temu

liczba odwiedzin: 1243

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 293 dni temu

liczba odwiedzin: 1497

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.262

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję