O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4198 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 732
Czas czytania:
3 447 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4198 pkt)
Dodano:
830 dni temu

Data dodania:
2016-10-08 17:04:10

A przecież mógł nie podołać, być czarno-białym sędzią, przytłoczonym dramatycznym ciężarem tych prawdziwych, dawnych, jakże bardzo tragicznych wydarzeń. Tymczasem „Wołyniem” po raz kolejny udowadnia, że nieprzypadkowo uznawany jest dziś za jednego z najlepszych rodzimych twórców.

 

Smarzowski (w tym przypadku także scenarzysta) rozpoczyna obraz o rzezi wołyńskiej sielskim obrazem wesela i ślubu siostry głównej bohaterki – Zosi Głowackiej. Długi, bo trwający aż 30 minut, wstęp z jednej strony wydaje się zbyt rozwleczony, ale z drugiej widz ma okazję poznać panujące kresowe zwyczaje i miejscowy folklor – od oczepin po weselne zabawy. Mamy więc walki na cepy czy ścięcie warkocza pannie młodej. Taka ekspozycja ma na celu coś jeszcze – stanowi idealny kontrast do wydarzeń, które dopiero nadejdą oraz ukazuje złożoną wielokulturowość. I choć Ukraińcy, Polacy, Rosjanie i Żydzi bawią się wspólnie i piją w najlepsze, to jednak da się już odczuć – a jest rok 1939 – niepokojące nastroje i rosnące napięcie. Powoli zbliża się potwór na stalowych nacjonalistycznych nogach.

 

Zosia (świetna debiutantka, studentka aktorstwa Michalina Łabacz) wbrew swej woli zostaje wydana (a raczej sprzedana) sołtysowi Maciejowi Skibie (jak zwykle przekonujący Arek Jakubik), lecz nadal potajemnie kocha Petrę (Wasyl Wasylik) – ukraińskiego rówieśnika (mamy niemal klasyczny miłosny trójkąt). A dalej, jak to u Smarzowskiego, nie brakuje mieszania niedomkniętych wątków, rwanego montażu czy filmowych elips, które dla jednych – zaznajomionych z twórczością i kunsztem autora „Domu złego” mogą uatrakcyjnić prowadzoną fabułę, innych z kolei nieco wytrącą z równowagi. Szczęśliwie na ów wdzierający się czasem chaos jestem w stanie przymknąć oko, gdyż uwierzyłem w przesłanie płynące z filmu: gdy „umiera” Bóg, rodzi się nienawiść, która, w przeciwieństwie do miłości, roznosi się niczym zaraza, zamieniając ludzi w bestie.

 

I „Wołyń” jest właśnie filmem nie tyle o samej rzezi, a o mechanizmie powstawania zła w „najczystszej” postaci. To przestroga, przed tym, aby demony znów nie podniosły swoich szkaradnych łbów. A widząc, co się dzieje tuż za wschodnią granicą czy w innych rejonach Europy, widmo powtórki tragicznej historii jest prawdopodobne – ksenofobia nie jest przypisana do konkretnej nacji, nie zna granic, może wystąpić w każdej szerokości geograficznej. Co istotne, obraz jest bardzo wyważony. Smarzowski jest jak saper i obserwator. Temat filmu to przecież bomba zegarowa, która w każdym momencie może wybuchnąć – oziębić stosunki między Polską a Ukrainą. Reżyser wie, że stąpa po kruchym lodzie. Nie jest sędzią. Nie wskazuje palcem w konkretnych ludzi, krzycząc, że są winni (choć zdaje sobie sprawę ze zdecydowanie większych przewinień po stronie ukraińskiej). On przede wszystkim ukazuje, jakim złem może być ideologia, która wpływa na, nie tylko proste, umysły.

 

Środkowy akt nieco usypia czujność widza, ale gdzieś czuć podskórnie, że okrutny finał jest coraz bliżej. Z tą częścią filmu jest pewien problem. Niby wsiąka się w wołyńską wieś przedstawioną w obiektywie Piotra Sobocińskiego Jr. oraz tamtejszą atmosferą – perfekcyjna scenografia, kostiumy i język ludności plus oszczędnie dawkowane brzmienia klarnetu Mikołaja Trzaski robią wrażenie (brawa za pieczołowicie oddany świat epoki), ale ilość pojawiających się i znikających bohaterów na dalszym planie i brak większej głębi czy relacji między nimi nie pozwala widzowi jeszcze mocniej przejąć się ich losami (poza wątkiem Żyda w niezwykle wiarygodnym wykonaniu Tomasza Sapryka). Wojciech Smarzowski przedstawia życie wsi i jej mieszkańców na surowo, bez ozdobników. Najpierw są oni pod okupacją sowiecką, później niemiecką. Realizm jest, ale nie odczuwa się aż tak silnych emocji (wyjątek stanowią sceny z mordowaniem i ukrywaniem Żydów czy zamykaniem ludzi w bydlęcym wagonie).

 

Kulminacja następuje wraz z ostatnimi minutami filmu (1943 rok), gdy okrucieństwo osiąga upiorne znamiona, kiedy mający własny „dekalog” banderowcy zaczynają bez litości mordować dzieci, kobiety, starców. Ale nawet wtedy reżyser stara się nie epatować okrutnymi zbrodniami ludobójstwa, nie osuwa się w pornografię przemocy (zbrodnie Rosjan i Niemców to przy tym „humanitaryzm”), nie szokuje dla samego szokowania. Owszem są tu ujęcia nie dla widzów o słabych nerwach (bliskie stylistyce gore), kilkusekundowe zbliżenia na twarze ofiar, ale bardziej przerażające jest to, czego nie widać – krzyki mordowanych i okrzyki oprawców, którzy pojawiają się nocą z pochodnią w jednej ręce, a siekierą lub widłami w drugiej.

 

I dopiero w tych momentach rozumiemy, że wybór Michaliny Łabacz do roli Zosi był słuszny. To jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat, porównywalny, jeśli nie lepszy od Zofii Wichłacz w „Mieście 44” Komasy. Obie filmowe heroiny łączy jedno. Kroczą przez piekło przypominające opisy Dantego. Jest w końcowych scenach coś z poetyki snu i kina grozy – jak w słynnym, przytłaczającym radzieckim „Idź i patrz”. Oniryczne obrazy przenikają się z porażającymi obrazami krwi i przemocy. Widz idzie razem z Zosią, przeżywa to, co ona. Jest świadkiem. Nie potrafi pojąć, jak w ogóle możliwe jest, by nienawiść do drugiego człowieka spowodowała utratę człowieczeństwa (w pamięci zapada stwierdzenie, że „zwierzęta się nie torturują”, to ludzie są zdolni do wszystkiego).

 

„Wołyń” to dzieło niełatwe w odbiorze, niełatwe też w ocenie, ale bardzo potrzebne. Warsztatowo niemalże doskonałe, sugestywne, uniwersalne, będące ostrzeżeniem przed nacjonalizmem. Ta opowieść boli. Jeśli znakomita „Róża” (poprzedni film Smarzowskiego; smutna, dramatyczna historia Mazurów) była ciosem w podbrzusze, to „Wołyń” jest niczym uderzenie młotem w głowę. I choć opowiada też – jak głosi podtytuł – o „miłości w nieludzkich czasach”, to nacisk położono tu na nieludzkie czasy (miłość niestety nie pokona zła). Na początku filmu na ekranie widnieje cytat, który wstrząsa: „Kresowian zabito dwa razy – raz ciosami siekierą, a raz przez przemilczenie. Ta druga śmierć była jeszcze gorsza…”. Ważne, że film przywraca tę pamięć.

 

Należy żałować, że nie zdobył głównej nagrody na festiwalu w Gdyni i nie wystartuje w wyścigu po oscarową nominację. Powstawał kilka lat, była obawa, że nie zostanie ukończony (produkcję wsparli polscy kinomani). Są tu sceny, które przejdą do historii polskiego kina, które sprawią, że „Wołyń” pojawi się na liście wśród tych najbardziej docenianych tytułów, obok „Kanału” czy „Ziemi obiecanej”. Przed nami jeszcze gala Orłów, więc jest nadzieja, że zdobędzie najważniejsze statuetki. A czy jest nadzieja, że zaleczy otwarte rany? Głęboko w to wierzę.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Galeria zdjęć - "Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg

Temat / Nick:

Treść komentarza:

-1 (3)

Filmowy33
830 dni temu

Zgadzam się z recenzją. Mocny, odważny, mądry, wyważony film. Działał na emocje pod koniec niesamowicie. Polecam!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 28 dni temu

liczba odwiedzin: 196

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 30 dni temu

liczba odwiedzin: 93

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 183 dni temu

liczba odwiedzin: 487

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 74 dni temu

liczba odwiedzin: 174

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 632 dni temu

liczba odwiedzin: 846

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2008 dni temu

liczba odwiedzin: 2036

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 2094 dni temu

liczba odwiedzin: 2480

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1898 dni temu

liczba odwiedzin: 2837

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1195 dni temu

liczba odwiedzin: 1909

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1189 dni temu

liczba odwiedzin: 1486

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1083 dni temu

liczba odwiedzin: 926

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 108 dni temu

liczba odwiedzin: 1703

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 115 dni temu

liczba odwiedzin: 220

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 843 dni temu

liczba odwiedzin: 781

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 104

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 578 dni temu

liczba odwiedzin: 1275

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 666 dni temu

liczba odwiedzin: 481

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 658 dni temu

liczba odwiedzin: 1003

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 479 dni temu

liczba odwiedzin: 523

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 414 dni temu

liczba odwiedzin: 1111

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 409 dni temu

liczba odwiedzin: 639

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 295 dni temu

liczba odwiedzin: 310

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 285 dni temu

liczba odwiedzin: 383

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 2143 dni temu

liczba odwiedzin: 1966

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1918 dni temu

liczba odwiedzin: 4467

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1772 dni temu

liczba odwiedzin: 3197

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1415 dni temu

liczba odwiedzin: 1144

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1213 dni temu

liczba odwiedzin: 1936

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1044 dni temu

liczba odwiedzin: 717

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 241 dni temu

liczba odwiedzin: 227

Teraz czytane artykuły

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

Alex Rybak – Pasja i talent wyssane z mlekiem matki - Zespoły i Artyści

W jego dłoniach skrzypce zamieniają się w narzędzie magii. Wówczas rozbrzmiewająca muzyka budzi niezwykle pozytywne emocje. Alexander Rybak to artysta, który nie tylko smyczkiem, ale również swoim głosem potrafi wzruszyć wrażliwych słuchaczy. Jest również przykładem na to, że występ w konkursie Eurowizji (uważanym przez wielu za kiczowaty) może przynieść sukces i sławę.

Trójkąt Bermudzki - tajemnica, strach i śmierć - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ponad tysiąc ludzi, przeszło sto samolotów i około trzystu statków i jachtów zniknęło pochłonął już Trójkąt Bermudzki. Bez wieści i śladu. Co lub może kto kryje się za tymi tragediami?

Czaszki z Paracas - Intrygujące

Wydłużone czaszki należące do ludzi żyjących przed tysiącami lat nie od dziś wywołują liczne kontrowersje wśród środowiska naukowego. Chociaż oficjalnie ten temat jest przemilczany przez uczonych, to badania przeprowadzane w profesjonalnych laboratoriach badawczych jednoznacznie wskazują, że historia rodzaju ludzkiego jest wielką niewiadomą.

Odwiedzin: 1145

Autor: pjKultura

Laureaci Grammy 2015 - Kultura

Z 8 na 9 lutego miała miejsca 57. gala rozdania „Muzycznych Oscarów”, czyli najważniejszych nagród w świecie muzyki. W kategorii piosenka, nagranie roku oraz najlepszy album popowy triumfował młody brytyjski wokalista Sam Smith, który otrzymał też tytuł nowego najlepszego artysty roku.

"Tak sobie myślę" – Jasność widzę, jasność - Recenzje książek

„Tak sobie myślę …” to bardzo osobisty dziennik, popularnego aktora Jerzego Stuhra, w którym m.in. przedstawia zmagania z chorobą nowotworową. Napisany głównie w jednym celu: aby dawać nadzieję!

"Pierwszy listopada" – przyprawiający o dreszcze krótkometrażowy film braci Znajmieckich! - Ludzie kina

Na naszym portalu często przedstawiamy ludzi z niezwykłą pasją i talentem. Należą do nich także dwaj pochodzący z Uniechowa – małej miejscowości na Kujawach bracia Dawid i Dominik Znajmieccy. Chłopaki interesują się kinem, piszą scenariusze i studiują na Akademii Filmów i Telewizji w Warszawie, gdzie rozwijają swoją wiedzę w montażu i zdjęciach. Zapraszamy i zachęcamy do obejrzenia ich klimatycznego krótkometrażowego filmu pt. "Pierwszy listopada". Można się przestraszyć!

Złota era ludzkości - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Był niegdyś czas, gdy ludzie, zwierzęta, rośliny i istoty zamieszkujące różne rejony wieloświata żyły ze sobą w doskonałej harmonii i zgodzie. Telepatia, telekineza i inne „umiejętności” związane z wyższymi zdolnościami umysłu były wśród ówczesnej ludności w powszechnym użyciu. Okres ten nazwany został „złotą erą ludzkości” i zakończył się ponad 10 000 lat p.n.e.

"Droga" – Wędrówka przez zgliszcza - Recenzje książek

Są książki, o których nie można długo zapomnieć. Są opowieści, które porażają i zmuszają do refleksji. Wydana w 2006 roku "Droga" jest tego idealnym przykładem. Kto jeszcze jej nie czytał, niech żałuje. Niezwykle sugestywny i działający na wyobraźnię opis postapokaliptycznego świata sprawia, że zostajemy wchłonięci w ponurą rzeczywistość i staramy się przetrwać wspólnie z bohaterami.

Maciej Maleńczuk – Awangardowy bard Krakowa i bezkompromisowy rewolwerowiec polskiego rocka - Zespoły i Artyści

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Maciej Maleńczuk należy do artystów, którzy od początku kariery kierują się postawą nonkonformistyczną. Jest wierny swoim ideałom i poglądom, które bez cienia fałszu, odważnie prezentuje w swoich mocnych autorskich tekstach i teledyskach. Przez jednych nienawidzony, przez innych uwielbiany. Jak wyglądała jego muzyczna droga?

Mezoterapia igłowa – fakty i mity - Zdrowie i uroda

Jednym z największych sekretów współczesnej medycyny estetycznej jest mezoterapia igłowa. Jest to zabieg, dzięki któremu można zachować na długo młodość i cieszyć się z pięknej skóry bez żadnych zmarszczek.

Z zawrotną szybkością i rykiem silników przez całe życie – słów kilka o serii "Szybcy i wściekli" - Artykuły o filmach

„Szybcy i wściekli” to już niewątpliwie kultowy cykl liczący aż siedem odsłon, z których każda to niezły akcyjniak na miarę XXI wieku. Nie tak dawno mogliśmy oglądać w kinach ostatni rozdział wspomnianej antologii, która zdobyła ogromną popularność i kasowy sukces, jakim mogą pochwalić się tylko nieliczne serie (dobrym przykładem będą znane z lat 80. produkcje takie jak „Rocky” czy „Ojciec chrzestny”), ponieważ większość z nich po czterech odcinkach sięga dna, będąc skokiem na kasę kinomanów i doskonałym dowodem na potwierdzenie tezy: „co za dużo to niezdrowo” („Kruk”, „Piątek 13-ego” bądź „Piła”).

Odwiedzin: 834

Autor: pjKultura

Oscary 2016 przyznane! - Kultura

Za nami 88. gala wręczenia Oscarów, czyli najbardziej pożądanych nagród filmowych. Nie obyło się bez niespodzianek. „Zjawa” – faworyt w kategorii najlepszy film roku przegrał ze „Spotlight”, za drugoplanową rolę męską wyróżniono niespodziewanie Marka Rylance’a (znany głównie z filmu „Intymność”) za „Most szpiegów”, a w kategorii efekty specjalne triumfowała skromna „Ex Machina”, pokonując wielkie widowiska: „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, „Mad Maxa: Na drodze gniewu” oraz „Marsjanina”!

Wywiad z młodą i utalentowaną Justyną Aftańską - Autorzy/pisarze

Jedne nastolatki uwielbiają dyskoteki, inne zakupy i przesiadywanie przed lustrem, a jeszcze inne całe dnie spędzałyby na oglądaniu romantycznych komedii. Tymczasem pochodząca z Włocławka Justyna Aftańską kocha książki. Co więcej, sama napisała i wydała powieść fantasy pt. „Wilczy Kult. Sanktuarium”, a niedawno ukończyła jej drugi tom. Czyżby następczyni Christophera Paoliniego?

23. rocznica śmierci Ryszarda Riedla – "Wehikuł Czasu" - Zespoły i Artyści

30 lipca 2017 roku przypadła 23 rocznica śmierci wybitnego, legendarnego wokalisty i tekściarza grupy Dżem – Ryśka Riedla. Urodzony w 1956 roku Skazany na bluesa odszedł zbyt wcześnie. Przypomnijmy, że na początku lipca 1994 r. w klubie Leśniczówka w Chorzowie odbył się ostatni koncert Ryszarda Riedla. W tym samym miesiącu trafił do Szpitala Chorób Zakaźnych. Umarł 30 lipca, a 3 sierpnia został pochowany na cmentarzu w Tychach. Na jego pogrzeb przyjechało sporo fanów (kilka dni czuwali przy grobie). 29 lipca 1995 roku w Katowickim Spodku zorganizowano koncert poświęcony Riedlowi - „List do R. na 12 głosów”. Posłuchajmy raz jeszcze, jeden z najlepszych kawałków śpiewanych przez Riedla. Oto piosenka Dżemu pt. „Wehikuł czasu” z ponadczasowym tekstem, wykonana na żywo na festiwalu Rawa Blues w 1993 roku.

"Pingwiny z Madagaskaru" – Mam genialny plan panowie - Recenzje filmów

Wyglądają jak małe, kochane przytulanki, ale nie dajcie się zwieść. Tworzą czteroosobowy oddział do tzw. mission impossible. Unieszkodliwią każdego przeciwnika, włamią się do najpilniej strzeżonych miejsc na świecie; uratują kruche, bezbronne istoty i co najważniejsze, wyznają zasadę muszkieterów – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Kto jeszcze ich nie zna, niechaj ze wstydu się spali. To pingwiny: dowodzący Skipper, naukowiec Kowalski, osiłek z „głębokim” żołądkiem Rico i ugodowy Szeregowy, którzy w umysłach panów ze studia DreamWorks powstali.

Pierwszy motocykl napędzany silnikiem spalinowym - Nowinki motoryzacyjne

Pod koniec sierpnia odbył się już VII Ogólnopolski Zlot Motocykli w Choceniu. Nie udało nam się udać na tę imprezę, ale z relacji znajomych - miłośników motoryzacji - wiemy, że jak co roku można było ponownie podziwiać wiele szybkich i mocnych maszyn. Krótko mówiąc, wrażeń w postaci ryku silnika, zapachu spalin i kaskaderskich popisów nie brakowało. Ciekawe natomiast, ile ze zgromadzonych tam osób (głównie młodych chłopaków) wie kiedy zbudowano i jak wyglądał pierwszy motor?

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 19

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 46

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 260

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 140

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 140

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 200 dni temu

liczba odwiedzin: 1079

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 354 dni temu

liczba odwiedzin: 1892

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 19

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.323

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję