O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4930 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 901
Czas czytania:
3 635 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4930 pkt)
Dodano:
959 dni temu

Data dodania:
2016-10-08 17:04:10

A przecież mógł nie podołać, być czarno-białym sędzią, przytłoczonym dramatycznym ciężarem tych prawdziwych, dawnych, jakże bardzo tragicznych wydarzeń. Tymczasem „Wołyniem” po raz kolejny udowadnia, że nieprzypadkowo uznawany jest dziś za jednego z najlepszych rodzimych twórców.

 

Smarzowski (w tym przypadku także scenarzysta) rozpoczyna obraz o rzezi wołyńskiej sielskim obrazem wesela i ślubu siostry głównej bohaterki – Zosi Głowackiej. Długi, bo trwający aż 30 minut, wstęp z jednej strony wydaje się zbyt rozwleczony, ale z drugiej widz ma okazję poznać panujące kresowe zwyczaje i miejscowy folklor – od oczepin po weselne zabawy. Mamy więc walki na cepy czy ścięcie warkocza pannie młodej. Taka ekspozycja ma na celu coś jeszcze – stanowi idealny kontrast do wydarzeń, które dopiero nadejdą oraz ukazuje złożoną wielokulturowość. I choć Ukraińcy, Polacy, Rosjanie i Żydzi bawią się wspólnie i piją w najlepsze, to jednak da się już odczuć – a jest rok 1939 – niepokojące nastroje i rosnące napięcie. Powoli zbliża się potwór na stalowych nacjonalistycznych nogach.

 

Zosia (świetna debiutantka, studentka aktorstwa Michalina Łabacz) wbrew swej woli zostaje wydana (a raczej sprzedana) sołtysowi Maciejowi Skibie (jak zwykle przekonujący Arek Jakubik), lecz nadal potajemnie kocha Petrę (Wasyl Wasylik) – ukraińskiego rówieśnika (mamy niemal klasyczny miłosny trójkąt). A dalej, jak to u Smarzowskiego, nie brakuje mieszania niedomkniętych wątków, rwanego montażu czy filmowych elips, które dla jednych – zaznajomionych z twórczością i kunsztem autora „Domu złego” mogą uatrakcyjnić prowadzoną fabułę, innych z kolei nieco wytrącą z równowagi. Szczęśliwie na ów wdzierający się czasem chaos jestem w stanie przymknąć oko, gdyż uwierzyłem w przesłanie płynące z filmu: gdy „umiera” Bóg, rodzi się nienawiść, która, w przeciwieństwie do miłości, roznosi się niczym zaraza, zamieniając ludzi w bestie.

 

I „Wołyń” jest właśnie filmem nie tyle o samej rzezi, a o mechanizmie powstawania zła w „najczystszej” postaci. To przestroga, przed tym, aby demony znów nie podniosły swoich szkaradnych łbów. A widząc, co się dzieje tuż za wschodnią granicą czy w innych rejonach Europy, widmo powtórki tragicznej historii jest prawdopodobne – ksenofobia nie jest przypisana do konkretnej nacji, nie zna granic, może wystąpić w każdej szerokości geograficznej. Co istotne, obraz jest bardzo wyważony. Smarzowski jest jak saper i obserwator. Temat filmu to przecież bomba zegarowa, która w każdym momencie może wybuchnąć – oziębić stosunki między Polską a Ukrainą. Reżyser wie, że stąpa po kruchym lodzie. Nie jest sędzią. Nie wskazuje palcem w konkretnych ludzi, krzycząc, że są winni (choć zdaje sobie sprawę ze zdecydowanie większych przewinień po stronie ukraińskiej). On przede wszystkim ukazuje, jakim złem może być ideologia, która wpływa na, nie tylko proste, umysły.

 

Środkowy akt nieco usypia czujność widza, ale gdzieś czuć podskórnie, że okrutny finał jest coraz bliżej. Z tą częścią filmu jest pewien problem. Niby wsiąka się w wołyńską wieś przedstawioną w obiektywie Piotra Sobocińskiego Jr. oraz tamtejszą atmosferą – perfekcyjna scenografia, kostiumy i język ludności plus oszczędnie dawkowane brzmienia klarnetu Mikołaja Trzaski robią wrażenie (brawa za pieczołowicie oddany świat epoki), ale ilość pojawiających się i znikających bohaterów na dalszym planie i brak większej głębi czy relacji między nimi nie pozwala widzowi jeszcze mocniej przejąć się ich losami (poza wątkiem Żyda w niezwykle wiarygodnym wykonaniu Tomasza Sapryka). Wojciech Smarzowski przedstawia życie wsi i jej mieszkańców na surowo, bez ozdobników. Najpierw są oni pod okupacją sowiecką, później niemiecką. Realizm jest, ale nie odczuwa się aż tak silnych emocji (wyjątek stanowią sceny z mordowaniem i ukrywaniem Żydów czy zamykaniem ludzi w bydlęcym wagonie).

 

Kulminacja następuje wraz z ostatnimi minutami filmu (1943 rok), gdy okrucieństwo osiąga upiorne znamiona, kiedy mający własny „dekalog” banderowcy zaczynają bez litości mordować dzieci, kobiety, starców. Ale nawet wtedy reżyser stara się nie epatować okrutnymi zbrodniami ludobójstwa, nie osuwa się w pornografię przemocy (zbrodnie Rosjan i Niemców to przy tym „humanitaryzm”), nie szokuje dla samego szokowania. Owszem są tu ujęcia nie dla widzów o słabych nerwach (bliskie stylistyce gore), kilkusekundowe zbliżenia na twarze ofiar, ale bardziej przerażające jest to, czego nie widać – krzyki mordowanych i okrzyki oprawców, którzy pojawiają się nocą z pochodnią w jednej ręce, a siekierą lub widłami w drugiej.

 

I dopiero w tych momentach rozumiemy, że wybór Michaliny Łabacz do roli Zosi był słuszny. To jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat, porównywalny, jeśli nie lepszy od Zofii Wichłacz w „Mieście 44” Komasy. Obie filmowe heroiny łączy jedno. Kroczą przez piekło przypominające opisy Dantego. Jest w końcowych scenach coś z poetyki snu i kina grozy – jak w słynnym, przytłaczającym radzieckim „Idź i patrz”. Oniryczne obrazy przenikają się z porażającymi obrazami krwi i przemocy. Widz idzie razem z Zosią, przeżywa to, co ona. Jest świadkiem. Nie potrafi pojąć, jak w ogóle możliwe jest, by nienawiść do drugiego człowieka spowodowała utratę człowieczeństwa (w pamięci zapada stwierdzenie, że „zwierzęta się nie torturują”, to ludzie są zdolni do wszystkiego).

 

„Wołyń” to dzieło niełatwe w odbiorze, niełatwe też w ocenie, ale bardzo potrzebne. Warsztatowo niemalże doskonałe, sugestywne, uniwersalne, będące ostrzeżeniem przed nacjonalizmem. Ta opowieść boli. Jeśli znakomita „Róża” (poprzedni film Smarzowskiego; smutna, dramatyczna historia Mazurów) była ciosem w podbrzusze, to „Wołyń” jest niczym uderzenie młotem w głowę. I choć opowiada też – jak głosi podtytuł – o „miłości w nieludzkich czasach”, to nacisk położono tu na nieludzkie czasy (miłość niestety nie pokona zła). Na początku filmu na ekranie widnieje cytat, który wstrząsa: „Kresowian zabito dwa razy – raz ciosami siekierą, a raz przez przemilczenie. Ta druga śmierć była jeszcze gorsza…”. Ważne, że film przywraca tę pamięć.

 

Należy żałować, że nie zdobył głównej nagrody na festiwalu w Gdyni i nie wystartuje w wyścigu po oscarową nominację. Powstawał kilka lat, była obawa, że nie zostanie ukończony (produkcję wsparli polscy kinomani). Są tu sceny, które przejdą do historii polskiego kina, które sprawią, że „Wołyń” pojawi się na liście wśród tych najbardziej docenianych tytułów, obok „Kanału” czy „Ziemi obiecanej”. Przed nami jeszcze gala Orłów, więc jest nadzieja, że zdobędzie najważniejsze statuetki. A czy jest nadzieja, że zaleczy otwarte rany? Głęboko w to wierzę.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Galeria zdjęć - "Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg

Temat / Nick:

Treść komentarza:

-1 (3)

Filmowy33
959 dni temu

Zgadzam się z recenzją. Mocny, odważny, mądry, wyważony film. Działał na emocje pod koniec niesamowicie. Polecam!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 75

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 148

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 211

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 761 dni temu

liczba odwiedzin: 1094

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2137 dni temu

liczba odwiedzin: 2188

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2222 dni temu

liczba odwiedzin: 2575

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2026 dni temu

liczba odwiedzin: 2915

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1324 dni temu

liczba odwiedzin: 2095

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1318 dni temu

liczba odwiedzin: 1669

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1212 dni temu

liczba odwiedzin: 1065

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 237 dni temu

liczba odwiedzin: 1929

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 244 dni temu

liczba odwiedzin: 356

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 972 dni temu

liczba odwiedzin: 856

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 156 dni temu

liczba odwiedzin: 390

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 726 dni temu

liczba odwiedzin: 674

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 89 dni temu

liczba odwiedzin: 240

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2281 dni temu

liczba odwiedzin: 2079

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1909 dni temu

liczba odwiedzin: 2325

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1552 dni temu

liczba odwiedzin: 1262

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1181 dni temu

liczba odwiedzin: 911

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 969 dni temu

liczba odwiedzin: 788

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 826 dni temu

liczba odwiedzin: 945

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 482 dni temu

liczba odwiedzin: 2397

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 443 dni temu

liczba odwiedzin: 1301

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 341 dni temu

liczba odwiedzin: 809

autor:Filmaniak01(588 pkt)

utworzony: 92 dni temu

liczba odwiedzin: 329

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 707 dni temu

liczba odwiedzin: 1694

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 795 dni temu

liczba odwiedzin: 553

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 787 dni temu

liczba odwiedzin: 1146

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 608 dni temu

liczba odwiedzin: 667

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 543 dni temu

liczba odwiedzin: 1248

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 538 dni temu

liczba odwiedzin: 832

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 424 dni temu

liczba odwiedzin: 403

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 414 dni temu

liczba odwiedzin: 471

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2272 dni temu

liczba odwiedzin: 2046

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2046 dni temu

liczba odwiedzin: 4702

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1901 dni temu

liczba odwiedzin: 3302

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1544 dni temu

liczba odwiedzin: 1226

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1342 dni temu

liczba odwiedzin: 2092

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1173 dni temu

liczba odwiedzin: 808

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 370 dni temu

liczba odwiedzin: 340

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2189 dni temu

liczba odwiedzin: 2942

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1825 dni temu

liczba odwiedzin: 1762

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1461 dni temu

liczba odwiedzin: 949

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1097 dni temu

liczba odwiedzin: 1194

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 817 dni temu

liczba odwiedzin: 967

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 446 dni temu

liczba odwiedzin: 984

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 88 dni temu

liczba odwiedzin: 235

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2068 dni temu

liczba odwiedzin: 2454

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1709 dni temu

liczba odwiedzin: 3056

Teraz czytane artykuły

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Odwiedzin: 2120

Autor: pjPrzepisy

Inne kotlety drobiowe - Przepisy

Dla wszystkich, którzy chcieliby poeksperymentować w kuchni, kolejne apetyczne danie.

Alex Rybak – Pasja i talent wyssane z mlekiem matki - Zespoły i Artyści

W jego dłoniach skrzypce zamieniają się w narzędzie magii. Wówczas rozbrzmiewająca muzyka budzi niezwykle pozytywne emocje. Alexander Rybak to artysta, który nie tylko smyczkiem, ale również swoim głosem potrafi wzruszyć wrażliwych słuchaczy. Jest również przykładem na to, że występ w konkursie Eurowizji (uważanym przez wielu za kiczowaty) może przynieść sukces i sławę.

"Tak sobie myślę" – Jasność widzę, jasność - Recenzje książek

„Tak sobie myślę …” to bardzo osobisty dziennik, popularnego aktora Jerzego Stuhra, w którym m.in. przedstawia zmagania z chorobą nowotworową. Napisany głównie w jednym celu: aby dawać nadzieję!

Pełny zwiastun "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy"! - Artykuły o filmach

W poniedziałkowy wieczór 19 października czasu amerykańskiego miał premierę oczekiwany, oficjalny zwiastun kolejnej, siódmej odsłony kultowej serii „Gwiezdnych wojen”. „Przebudzenie Mocy” trafi do kin 18 grudnia. Trailer może nie jest aż tak emocjonalny, jak poprzedni krótki teaser, ale bije z niego wspaniały klimat i nadzieja, że reżyser J.J. Abrams (twórca m.in. odświeżonego „Star Treka”) podołał zadaniu. Najważniejsze, że nadal nie zdradzona jest fabuła, aby nie psuć radości z seansu. A co Wy sądzicie o tym zwiastunie?

Maciej Maleńczuk – Awangardowy bard Krakowa i bezkompromisowy rewolwerowiec polskiego rocka - Zespoły i Artyści

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Maciej Maleńczuk należy do artystów, którzy od początku kariery kierują się postawą nonkonformistyczną. Jest wierny swoim ideałom i poglądom, które bez cienia fałszu, odważnie prezentuje w swoich mocnych autorskich tekstach i teledyskach. Przez jednych nienawidzony, przez innych uwielbiany. Jak wyglądała jego muzyczna droga?

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego przyjaciela („Człowiek-scyzoryk”). Brzmi jak pomieszanie z poplątaniem? A to jedynie kilka produkcji z jego bogatej filmografii.

"Saga Pieśni Lodu i Ognia" mrozi i ogrzewa nasze serca - Recenzje książek

Winter is coming - znamienny i przyprawiający o dreszcze zwrot zna już miliony fanów na całym świecie. Fenomen sagi G.R.R Martina i zrealizowanego na jej podstawie serialu dorównuje "Władcy Pierścieni". Co takiego mają w sobie te książki, że zostały okrzyknięte jednymi z najlepszych powieści fantasy w historii literatury?

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

Z zawrotną szybkością i rykiem silników przez całe życie – słów kilka o serii "Szybcy i wściekli" - Artykuły o filmach

„Szybcy i wściekli” to już niewątpliwie kultowy cykl liczący aż siedem odsłon, z których każda to niezły akcyjniak na miarę XXI wieku. Nie tak dawno mogliśmy oglądać w kinach ostatni rozdział wspomnianej antologii, która zdobyła ogromną popularność i kasowy sukces, jakim mogą pochwalić się tylko nieliczne serie (dobrym przykładem będą znane z lat 80. produkcje takie jak „Rocky” czy „Ojciec chrzestny”), ponieważ większość z nich po czterech odcinkach sięga dna, będąc skokiem na kasę kinomanów i doskonałym dowodem na potwierdzenie tezy: „co za dużo to niezdrowo” („Kruk”, „Piątek 13-ego” bądź „Piła”).

Piękne Konie ze stadniny pod lasem - Fotografia

O małej wiosce Czarne w gminie Baruchowo w województwie kujawsko-pomorskim słyszało zapewne niewielu. A szkoda. Bo warto tu wpaść. Nie tylko dla dorodnych grzybów, bajkowych lasów i pobliskiego jeziora Skrzyneckiego. Ale również dla… koni. Tak, drodzy miłośnicy tych pięknych zwierząt. W Czarnem znajduje się bowiem Stadnina pani Mai Hempel. Prowadzą do niej różne drogi przez las. I jeśli ktoś chce się wybrać na spacer, to proponujemy właśnie tam.

Odwiedzin: 3578

Autor: pjIntrygujące

Co unicestwiło dinozaury? - Intrygujące

Z okazji wkraczania na kinowy ekran kolejnej, czwartej już odsłony serii „Park Jurajski”, tym razem pod tytułem „Jurassic World” („Świat Jurajski”) warto cofnąć się do ery, kiedy faktycznie rządziły dinozaury. Ale niniejszy artykuł nie będzie dotyczył życia tych niezwykłych zwierząt. Skupi się na ich wyginięciu. Czy, jak twierdzi większość badaczy, zniknęły z powierzchni Ziemi tylko z powodu kosmicznego kataklizmu?

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

"Terminator: Genisys" – Robodziadek i dziewczynka z jajami - Recenzje filmów

„Idź do kina, jeśli chcesz przeżyć… zawód roku” – taki slogan reklamowy idealnie pasuje do filmu „Terminator: Genisys”. Gdyby potraktować go, jako ot kolejny letni blockbuster, to bawić się można na nim zupełnie nieźle, ale gdy weźmie się pod uwagę, iż jest częścią kultowej dla kina science fiction serii i garściami czerpie z oryginalnej jedynki i dwójki, mina robi się niewesoła.

"Kamienie na szaniec" – Zośka, Rudy i … Alek do boju! - Recenzje filmów

Moje serce raduje się, kiedy myślę o niezłomnych harcerzach – patriotach czasów niemieckiej okupacji. Ci młodzi chłopcy z Szarych Szeregów swoją postawą: wiarą w zwycięstwo i miłością do ojczyzny po dziś dzień stanowią przykład dla Polaków. Robert Gliński, twórca znakomitego filmu pt. „Cześć Tereska” również wierzy i jest odważny. Jego adaptacja znanej, patetycznej lektury Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” to dla wielu porywanie się z motyką na słońce i szarganie świętości.

"Oculus" – Po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

„Oculus” to sprawnie zrealizowany, intrygujący straszak. Na pewno nie jest arcydziełem gatunku, ale dla miłośników horrorów filmem, którego nie wolno przegapić. Mimo że słabszy od słynnej „Obecności” Jamesa Wana, mniej przerażający od „Sinister” i nie tak oryginalny, jak australijski „Babadook”, to śmiało można go zaliczyć do tej samej jakościowej półki, co wymienione tytuły. Rodzi się tylko pytanie, dlaczego nawiedził nasze kina 27 marca, dopiero po półtorarocznej światowej premierze?

Prehistoryczna potęga: Atlantyda - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na przestrzeni milionów lat Ziemia przechodziła przez okresu względnego spokoju, ale także wielkich, globalnych katastrof. Z tego też względu układ lądów na kuli ziemskiej oraz charakter wielu rejonów świata podlegał zmianom. Wyobraźmy sobie, że jeszcze 9 500 – 11 500 lat p.n.e. na Atlantyku istniała wyspa, gdzie rozwijało się wspaniałe państwo, a jego nazwa brzmiała: Atlantyda.

"Żyć nie umierać" – Remanent - Recenzje filmów

Niełatwo opowiedzieć o śmiertelnej chorobie tak, aby nie popaść w banał i nie używać utartych filmowych klisz. Maciej Migas (reżyser m.in. jednego z segmentów „Ody do radości”) w swoim pełnometrażowym kinowym debiucie pt. „Żyć nie umierać” próbuje zmierzyć się z tym tematem, ale jest to dla niego, jak na pierwszy raz, zbyt duże wyzwanie. Niestety, przez cały seans prześladuje widza myśl, że mogło być znacznie lepiej.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 148

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 211

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 238

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 61 dni temu

liczba odwiedzin: 508

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.325

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję