O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" – Vega: Niedouczony reżyser - Recenzje filmów

Zachęcony wysokimi ocenami, a także pochlebnymi opiniami znajomych, zdecydowałem się zapoznać z legendą „Pitbulla”. Popularna kinowa saga oraz rewelacyjny zdaniem wielu widzów serial, to w końcu wystarczający wabik, aby spróbować obejrzeć najnowszą cześć na srebrnym ekranie. Nastawiłem się na dobry film policyjny made in Poland (nie spodziewałem się obrazu dorównującego poziomem wykonania zagranicznym „Bogom ulicy”, ale miałem nadzieję na przyzwoity, nieźle zmontowany i przemyślany kryminał – szczególnie po nadużywanym ostatnio stwierdzeniu: oparty na faktach).

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1824 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 580
Czas czytania:
3 640 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1824 pkt)
Dodano:
795 dni temu

Data dodania:
2016-11-17 14:11:04

Możecie więc sobie jedynie wyobrazić, jak moja frustracja sięgnęła zenitu, gdy zmieszany opuszczałem salę kinową rozczarowany niemal każdym elementem omawianego „dzieła” i poirytowany straconym czasem i wydanymi pieniędzmi… „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” to zdecydowanie najgorszy film, jaki udało mi się zobaczyć w tym roku…

 

Najbardziej rozczarowuje sama fabuła, którą stanowi zlepek chaotycznie ułożonych scenek, w dużej mierze niemających ze sobą za wiele wspólnego. Reżyser próbuje stosować skomplikowane dla niego zabiegi filmowe w postaci inwersji czasowej, przeskakiwać pomiędzy historiami różnych postaci, mnożyć pojawiające się w produkcji wątki, lecz jego brak doświadczenia i nieumiejętność odpowiedniego wykorzystania zastosowanych, kinematograficznych chwytów sprawia, że zamiast zaintrygować widza i zaskoczyć swoją opowieścią, zwyczajni go nudzi i bezwiednie wprowadza w dezorientację. W pewnym momencie przestałem śledzić losy bohaterów, czy skupiać się na uknutej intrydze (swoją drogą pozbawionej większego sensu – stanowi wyłącznie pretekst do kolejnych mordów, czyli przepełnionych brutalnością scen) i poświeciłem się chłonięciu niepasujących do siebie obrazów, które Vega zaprezentował mi na ekranie. I nie uwierzycie? „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” potraktowany jako zlepek samodzielnych scen, sprawdza się znacznie lepiej niż nielogiczna całość. W pierwszym przypadku przynajmniej bawi swoją głupotą, w drugim zaś niestety żenuje oraz nuży. Do tego wszystkiego należy dodać zakończenie produkcji, zbyt szybkie oraz w pewnym sensie urwane, sugerujące możliwość powstania kolejnego sequela, za który Vedze już dzisiaj serdecznie podziękuję.

 

Mimo wszystko nie można odebrać reżyserowi filmu ambicji. Vega dysponował świetnym materiałem. Nic więc dziwnego, że podczas seansu można zaobserwować niejednokrotnie ciekawe wątki – każda z kobiet przedstawionych w filmie zmaga się z własnymi demonami, próbując ułożyć sobie życie i nadzwyczajnie przetrwać w tym okrutnym świecie – a ich zakończenia naprawdę potrafią zszokować lub zmusić do przemyśleń, szkoda tylko, że nie zostają odpowiednio uwypuklone w obrazie, ginąc tym samym w humorystycznej konwencji dzieła. Przykład – najsilniejszym punktem obrazu jest historia Małgorzaty Bojke (Alicja Bachleda Curuś), jej wewnętrzna przemiana na drodze zaistniałych okoliczności – dużo tutaj psychologii. Angażująca i emocjonalna opowieść o kobiecie, która stacza się powolutku na samo dno, zostaje jednak przysłonięta wręcz debilnymi perypetiami Olki i Majami czy miłosnymi podbojami Marcina Stracha” Opałki (Tomasz Oświeciński)… Trudno w to uwierzyć, ale to właśnie sceny z udziałem tych bohaterów staną się dla widzów kultowe, mimo iż są najsłabszym ogniwem nowego „Pitbulla”. Ponadto Patryk Vega często sili się na ironiczny i negatywny komentarz o służbach porządkowych, lecz ten, jakby grzęźnie mu ustach. Jest za mało wyraźny, sprzedany za pośrednictwem humoru, co nie wywołuje wśród widów pożądanego efektu i nie prowadzi bynajmniej do właściwej refleksji, mimo iż często widzimy na ekranie skandaliczne zachowania policji i wołające o pomstę do nieba uregulowania prawne pełne luk czy niedopracowań.

 

Kolejnym mankamentem „Niebezpiecznych kobiet” jest słaba oprawa audiowizualna. Efekty specjalne w filmie są żenująco słabe. Uwłaczający warsztat reżyserski Patryka Vegi nie pozwala cieszyć się oglądanymi na ekranie scenami akcji. Nie dość, że jest ich raptem kilka, to zostały sfilmowane w tragiczny sposób – są rwane, pocięte i mało czytelne. Kamera non-stop podskakuje, od czasu do czasu nie nadążając za dziejącą się w produkcji akcją (początkowa scena dotycząca obławy)! Tu nawet szkoda słów na jakikolwiek dłuższy komentarz.

 

Szczęśliwie film „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” ratuje jedna rzecz – stojące na dobrym poziomie aktorstwo. Oczywiście przodują Alicja Bachleda Curuś i Andrzej Grabowski, którzy spisują się po prostu fenomenalnie. Tuż za nimi znajduje się Sebastian Fabijański, który jako „Cukier” – główny antagonista obrazu, nieobliczalny psychol z przeszywającym spojrzeniem, doskonale zdaje egzamin – co więcej aktor wypada lepiej niż niejeden współczesny badass z produkcji pochodzących z Fabryki Snów. Należy pochwalić też Joannę Kulig, który wypada bardzo naturalnie, a co za tym idzie, jej postać jest dla widza wiarygodna. Reszta obsady stanowi tło. Tak… Maja Ostaszewska i Piotr Stramowski również znaleźli się na drugim planie. W zasadzie ich postacie to nic niewnoszący do filmu (oprócz absurdalnych czasem scen) dodatek.

 

„Pitbull. Niebezpieczne kobiety” okazał się dla mnie filmem nie do przejścia. Nowe dzieło Patryka Vegi to pełna montażowych niedoróbek, niezwykle poszatkowana i mało spójna policyjna opowieść, która przez liczne akcenty humorystyczne staje się niezamierzenie własną autoparodią. Chwilami można tutaj poczuć ogromny potencjał, widać materiał na naprawdę absorbującą i szokującą fabułę, zaopatrzoną w ironiczny komentarz wymierzony w służby bezpieczeństwa publicznego. Niestety Vedze ewidentnie brak talentu. To amator, który pozbawiony wizji i finezji brutalnie okraje dostępny materiał z co ciekawszych wątków niczym kowal tworzący wyszczerbiony miecz niezdatny do użytku. Zatem, gdy reżyser w końcu wieńczy swoje dzieło, te okazuje się pozbawione pasji i tandetne. Zwyczajnie skrojone pod potrzeby niewymagającego widza, któremu kilka przekleństw i wulgarnych żartów wystarczy do dobrej zabawy. Z kolei Ci, którym reżyser nie przysłoni wzroku tanimi chwytami pod publiczkę, dostaną pozbawioną pomyślunku opowiastkę o nierównym tempie akcji, niewykorzystanych bohaterach oraz mnóstwem absurdalnych i zbytecznych scen.

 

Patryk Vega powinien w końcu spojrzeć prawdzie w oczy, marny z niego twórca, a zaprezentowane przez niego dzieło to wyrób filmopodobny, zupełna amatorszczyzna. Tak więc rzeczony reżyser wpierw powinien przypomnieć sobie podstawy swojej profesji lub zapisać się na korepetycje i podpatrzeć zdecydowanie lepszą konkurencję.

 

Ocena: 3,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Galeria zdjęć - "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" – Vega: Niedouczony reżyser

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (4)

Oprawca_Majonezu
777 dni temu

Witam serdecznie. Po przczytaniu recenzji mozna dojsc do wniosku, ze jej autor jest zakompleksionym, zagubionym, oderwanym od rzeczywistosci czlowiekiem, ktory za cel zyciowy postawil sobie krytykowanie rzeczy, ktorych nie jest w stanie pojac w swoim ograniczonym rozumowaniu. Najlepiej zeby pozostal przy recenzowaniu bajek, poniewaz powazniejsze kino jest dla niego zbyt trudne do zrozumienia. Co do samego filmu- jest swietny. Przedstawia ludzkie problemy w sposob lekki i zrozumialy dla postronnego widza. Cudowna gra aktorska, historia opowiedziana w sposob niepozwalajacy nawet przez chwile sie nudzic. Film warty zobaczenia, goraco polecam.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (2)

Jozek
770 dni temu

Dobra recenzja filmu. Film do bani.
Dodaj opinię do tego komentarza

-2 (6)

Filmowy33
795 dni temu

Widać, że autor nie oglądał zapewne poprzedniej części i zbyt ostro poleciał z krytyką. Takie założenie miał reżyser, aby nakręcić film w dresiarsko-gangusowym stylu i nie nazwałbym go niedouczonym. Ocena tak 5/10 byłaby idealna. Choć fakt, że gdyby porównać z pierwszym "Pitbullem" to jest słabo... Może jak powstanie serial, to nie będzie takiego chaosu w fabule.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 274 dni temu

liczba odwiedzin: 579

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 394 dni temu

liczba odwiedzin: 1163

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 408 dni temu

liczba odwiedzin: 950

Polecamy podobne artykuły

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 292 dni temu

liczba odwiedzin: 641

Teraz czytane artykuły

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" – Vega: Niedouczony reżyser - Recenzje filmów

Zachęcony wysokimi ocenami, a także pochlebnymi opiniami znajomych, zdecydowałem się zapoznać z legendą „Pitbulla”. Popularna kinowa saga oraz rewelacyjny zdaniem wielu widzów serial, to w końcu wystarczający wabik, aby spróbować obejrzeć najnowszą cześć na srebrnym ekranie. Nastawiłem się na dobry film policyjny made in Poland (nie spodziewałem się obrazu dorównującego poziomem wykonania zagranicznym „Bogom ulicy”, ale miałem nadzieję na przyzwoity, nieźle zmontowany i przemyślany kryminał – szczególnie po nadużywanym ostatnio stwierdzeniu: oparty na faktach).

Odwiedzin: 12064

Autor: PaMElektronika

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

"Sex Education" – Gdy nastoletnie hormony buzują - Seriale

Netlflix nie próżnuje. Robi seriale dla różnych grup docelowych. I robi to naprawdę dobrze. Można by w tym miejscu wymienić wiele tytułów, ale skupić należy się tylko na dwóch. Są to: brytyjski „The End of he F***ing World” i animowane, kontrowersyjne„Big Mouth”. Dlaczego akurat te? Ano dlatego, że recenzowana przeze mnie 8-odcinkowa produkcja „Sex Education” jest wypadkową tamtych. Łączą je nieśmiały, wyobcowany bohater; specyficzny humor, oraz przełamywanie tematów tabu.

Odwiedzin: 1865

Autor: pjPrzepisy

Zapiekanka ziemniaczana - Przepisy

Nie macie pomysłu na obiad? Proponujemy bardzo smaczną i szybką do zrobienia potrawę dla całej rodziny. Wszyscy domownicy będą najedzeni i zadowoleni.

Odwiedzin: 1046

Autor: pjKultura

Orange Warsaw Festival 2016 – kto wystąpi? - Kultura

Wielkimi krokami zbliża się już dziewiąta z kolei edycja Orange Warsaw Festival. W tym roku zorganizowano ją 3 i 4 czerwca. To będą bez wątpienia dwa dni znakomitej muzyki. Na scenie Orange Stage i Warsaw Stage pojawią się bowiem głośne nazwiska, m.in.: Lana Del Rey, Skrillex, Skunk Anansie oraz Die Antwoord!

Odwiedzin: 1216

Autor: pjKultura

Orange Warsaw Festival 2015 - Kultura

Zbliża się już ósma edycja tego popularnego, jednego z największych festiwali nie tylko w Polsce, ale też w całej środkowej Europie. To czas, kiedy w serca i umysły wsiąknie różnorodna gatunkowo, doskonała muzyka, zarówno polska, jak i zagraniczna. Dołączamy się (w ostatniej chwili) do innych portali, aby przekazać Wam informację, jacy artyści pojawią się na scenie.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

"Venom" – Symbioza potwora - Recenzje filmów

Jedna z najbardziej niebezpiecznych, a zarazem enigmatycznych postaci w historii całego uniwersum Marvela. Oto, czym jest tytułowy bohater najnowszego filmu Rubena Fleischera. Niepohamowaną bestią, którą nikt nie jest w stanie powstrzymać. Mroczną egzystencją zdolną przejść do symbiozy niemal z każdym człowiekiem. Pasożytem, który dzięki swojej nieograniczonej potędze jest w stanie przemienić honorowego obywatela w brzydkiego złola o wyłupiastych oczach, czarnej skórze i przerażającym uśmiechu, dając mu nieograniczone możliwości.

Odwiedzin: 15655

Autor: pjPrzepisy

Rogaliki krucho-drożdżowe - Przepisy

Tym razem coś na słodko, dla wszystkich łasuchów i nie tylko. O każdej porze, w domu czy na dworze, polubisz rogaliki drożdżowe.

"Loft" – W sieci kłamstw - Recenzje filmów

Mężczyzna spada wprost na zaparkowany pod budynkiem samochód, naga blondynka zostaje odnaleziona martwa w ekskluzywnym apartamencie, a pięciu mężczyzn, podejrzewając siebie nawzajem, próbuje odnaleźć winnego. Pierwsze minuty filmu zwiastują więc ciekawy i trzymający w napięciu seans. Sam Van Looy od samego początku zasypuje widza efektownymi scenami, które mogą intrygować, ale i niepokoić.

"Nerve" – Czy Ty też już jesteś zalogowany? - Recenzje filmów

Jeśli uważacie, że wyrażenie ambitny film młodzieżowy jest idealnym przykładem oksymoronu, to po „Nerve” z pewnością zmienicie swoje zdanie. Oczywiście kino ostatnimi czasy zdominowane jest przez liczne adaptacje przeróżnych powieści dedykowanych osobom znajdującym się w przedziale wiekowym od 15 do 20 lat, szczególnie gdy mówimy o nurcie Young Adult Science Fiction (YA), które powolutku zaczynają zjadać własny ogon, będąc kalkę samych siebie.

Odwiedzin: 1355

Autor: pjLudzie kina

Emmanuel Lubezki – Czarodziej z kamerą - Ludzie kina

Jego pełne nazwisko to Emmanuel Lubezki Morgenstern. Kim jest? Jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym operatorem filmowym w historii kina. To śmiałe stwierdzenie, ale żadna przesada. Nikomu bowiem do tej pory i z tej branży nie udało się zdobyć z rzędu, rok po roku 3 Oscary! Za zdjęcia do „Grawitacji”, „Birdmana” i „Zjawy”. Pora zajrzeć za kulisy biografii tegoż rekordzisty.

"Siódmy syn" – Nie pogrywaj z czarownicą - Recenzje filmów

„Siódmy syn” to próba przeniesienia na srebrny ekran pierwszej powieści z popularnego w Wielkiej Brytanii cyklu powieściowego noszącego nazwę „Kroniki Wardstone” autorstwa Josepha Delaneya. Podobnie, jak papierowy pierwowzór produkcja koncentruje się na przedstawieniu przygód Thomasa Warda, tytułowego siódmego syna, siódmego syna w nieprzerwanej linii męskiej, który po ukończeniu trzynastu lat zostaje przekazany pod skrzydła wzbudzającego mieszane uczucia rycerza, określanego mianem Stracharza.

"Łowca czarownic" – Grzechy przeszłości - Recenzje filmów

„Łowca czarownic” nie jest dokładnie tym obrazem, który obiecywali nam twórcy w zapowiedziach. Ze zwiastunów i wywiadów mogliśmy się spodziewać imponującego widowiska z intrygującymi bohaterami oraz rozbudowaną opowieścią. Przecież wprowadzenie do czasów współczesnych elementów charakterystycznych dla kina fantasy, czyli magii i czarownic, a ponadto osadzenie akcji filmu w dwóch różnych epokach, musiało poskutkować, co najmniej oryginalną i pomysłową produkcją. Nie do końca.

"Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów... - Recenzje książek

„Wszystkie podobne: o głowach jak ciężkie kłosy, szyjach chudych jak u bociana, pod skórą rąk i nóg było widać ruszające się kości, a sama skóra przypominała żółtą gazę naciągniętą na szkielet. Twarze tych dzieci były stare, wyczerpane, jakby przeżyły na ziemi siedemdziesiąt lat. A ich oczy, o Boże!”. To nie żaden opis z powieści grozy, to prawdziwa, bardzo poruszająca, relacja świadka Hołodomoru – Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33, którą możemy znaleźć w najnowszej książce Anne Applebaum. Książce niezwykle ważnej, bardzo potrzebnej i na zawsze pozostającej w pamięci.

Odwiedzin: 562

Autor: pjKultura

70. Festiwal w Cannes 2017 za nami! - Kultura

28 maja zakończył się słynny Festiwal w Cannes. Była to jego 70. jubileuszowa edycja. O nagrodę główną, czyli Złotą Palmę konkurowało ze sobą 19 filmów. Ostatecznie zwyciężył obraz szwedzkiego reżysera Rubena Östlunda pt. „The Square”.

Odwiedzin: 2724

Autor: pjLudzie kina

Russell Crowe wkroczył na plan! - Ludzie kina

Uwaga! Znowu się działo i znowu komuś się oberwało. Było głośno, było nieznośnie. Znowu nikt nie zasnął przez całą noc. To nie żarty. Ten urodzony w 1964 roku w Nowej Zelandii gwiazdor słynie z bardzo porywczego charakteru. Nic dziwnego, że grywał role twardzieli. Wcielił się już min. w boksera, gladiatora, Robin Hooda, ojca Supermana, rewolwerowca, a także w Noego (wbrew pozorom, to również taka postać).

autor:lukasz_kulak(939 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 14

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 32

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 46

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 100

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 17 dni temu

liczba odwiedzin: 286

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 26 dni temu

liczba odwiedzin: 162

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 205 dni temu

liczba odwiedzin: 1105

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 358 dni temu

liczba odwiedzin: 1906

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 46

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.340

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję