O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze - Recenzje filmów

„Smoleńsk”, który na ekrany wszedł 9 września, był najgorętszą filmową premierą tego roku w Polsce, pozostawiającą daleko w tyle hollywoodzkie blockustery w stylu „Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów” czy „Legionu Samobójców”. Rodzący się w bólach obraz mający problemy ze zgromadzeniem budżetu i zmasakrowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, był produkowany trzy lata.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pottero (558 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
707
Czas czytania:
854 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
pottero (558 pkt)
Dodano:
826 dni temu

Data dodania:
2016-10-14 12:38:24

Nie ulega wątpliwości, że większość Polaków wyrobiła sobie o nim opinię w momencie, kiedy tylko zapowiedziano, że w ogóle powstanie, ja spróbuję jednak przyjrzeć się mu na chłodno – na tyle, na ile to tylko możliwe.

 

Jak przypuszczam, większość Czytelników ma chyba świadomość tego, o czym opowiada „Smoleńsk”. Niewtajemniczonym wyjaśniam jednak, że główną bohaterką jest dziennikarka Nina pracująca dla mainstreamowej telewizji TVM-Sat (ach, jakie śmieszki z tych scenarzystów!), która początkowo wierzy w oficjalną wersję wydarzeń i poddaje się tyranii złej stacji, ale z czasem zaczyna ją kwestionować i postanawia podjąć własne śledztwo.

 

Chciałem ocenić „Smoleńsk” w kategoriach czysto filmowych, bez uciekania się do dywagowania o polityce, ale nie jest to możliwe, bo jedną z największych wad filmu jest jego propagandowy charakter. Historia Dziesiątej Muzy pokazała, że utwór propagandowy nie musi być zły – warto w tym miejscu wspomnieć o „Pancerniku Potiomkinie” Siergieja Eisensteina z 1925 roku czy o dziesięć lat późniejszym „Triumfie woli” Leni Riefenstahl. Chociaż stanowiły propagandę, odpowiednio bolszewicką i nazistowską, zapisały się w historii kinematografii ze względu na niezaprzeczalne walory artystyczne, w tym nowatorski montaż i zdjęcia. Tworowi Krauzego bliżej jednak do odcinków Polskiej Kroniki Filmowej realizowanych w PRL-u, w których wmawiano Polakom, że zgniły Zachód zrzuca na ich pola stonkę ziemniaczaną. Niestety, „Smoleńsk” zbliżony jest do PKF nie tylko formą, w jakiej próbuje wcisnąć widzowi propagandowe treści, ale też wynikającym z tego niezamierzonym komizmem. Trudno jest mi ocenić, czy winę za to ponoszą bardziej scenarzyści, czy może producenci, którzy ich opłacali, faktem jest jednak, że w scenariuszu kuleje dosłownie wszystko.

 

Film może i miałby zadatki na thriller political fiction, bo w postaci dziennikarki mainstreamowej telewizji, która odrzuca oficjalną wersję wydarzeń i zaczyna wierzyć w spisek, tkwi potencjał na stworzenie filmu interesującego. Został on jednak całkowicie zmarnowany poprzez finansowanie ze źródeł powiązanych z wyznawcami „kłamstwa smoleńskiego”, którzy chcieli zaprezentować swoją wersję wydarzeń. Całkowicie ignoruje się tutaj fakty, potwierdzone w licznych oficjalnych raportach, skupiając się wyłącznie na teoriach spiskowych ludzi od pancernych brzóz, parówek i puszek, co miało umocnić twierdzenie o zamachu, w który zaangażowane były ówczesne rządy Rosji i Polski. Najlepsze jest jednak to, że stosuje się tutaj półśrodki – elementy takie jak wybuch na pokładzie tupolewa, sztuczna mgła i inne pomysły środowisk prawicowych częściej są jedynie wzmiankowane, a nie pokazywane. Twórcy zdecydowali się na pozbawienie większości postaci imion i chyba jedyną nazwaną osobą jest w filmie Nina. Ot, prawdopodobnie miało to na celu uniknięcie potencjalnych pozwów o zniesławienie.

 

Gdyby powierzyć materiał utalentowanym twórcom, ze „Smoleńska” mógłby wyjść znośny thriller polityczny, fikcja mogąca spodobać się nawet osobom niewierzącym w teorię o zamachu. „Przy Czarnym czwartku” Krauzemu udało się zręcznie połączyć fakty historyczne z dopowiedzeniami scenarzystów, dzięki czemu wyszedł film może nie idealny, ale całkiem niezły. W przypadku „Smoleńska” jednostronne podejście do tematu i forsowanie swojej wizji wydarzeń jako prawdy sprawia jednak, że kicz i fałsz wylewają się z każdej klatki. A to przecież nie jedyne grzechy scenarzystów. Napisane przez nich postaci to topornie wyciosane i nieoheblowane kłody drewna, będące zlepkiem klisz i stereotypów, mające w zapasie dwie albo trzy miny, snujące się po planie i wygłaszające żenująco napisane dialogi. W filmie nie ma żadnych odcieni szarości, od początku do końca wszystko jest białe i czarne – dobrzy to ci, którzy wierzą w zamach, a cała reszta stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. Wszystko to sprawia, że postaci trudno jest kupić, a przemiana Niny jest tak samo płytka i nierzeczywista, jak cała reszta scenariusza. Jakby tego było mało, do tego wszystkiego dołożyć trzeba jeszcze niepotrzebne wątki i nieudane zabiegi stylistyczne. Wszystko to sprawia, że seans się dłuży, zmuszając do bezustannego zerkania na zegarek.

 

Fatalny scenariusz to nie jedyny jednak grzech „Smoleńska”. Efekty specjalne, jak można było spodziewać się po filmie polskiej produkcji i zwiastunach, są żenujące, ale to jeszcze nic w porównaniu z tragiczną grą większości aktorów. Prezentują oni poziom nieznacznie tylko wyższy niż w „Pamiętnikach z wakacji”, nietrudno więc się dziwić, że część z aktorów zażądała, żeby usunąć ich nazwiska z bazy filmpolski.pl. Aktorzy-amatorzy z durnych telewizyjnych mockumentów mają jednak tę zaletę, że grają jednakowo beznadziejnie, podczas gdy w „Smoleńsku” każdy sobie rzepkę skrobie i trudno stwierdzić, czy to bardziej wina kiepskiego scenariusza, nieumiejącego ich upilnować Krauzego, czy może i tego, i tego. Wcielająca się w Ninę Beata Fido miewa co prawda przebłyski, ale tylko czasami – z reguły jej gra jest tak słaba, że całkowicie kładzie ona swoją postać i sprawia, że widzowi jeszcze trudniej jest kupić tę naciąganą fabułkę, której jest bohaterką. Jedynym jaśniejszym punktem obsady jest Lech Łotocki wcielający się w prezydenta, który na tle pozostałych aktorów wybija się zdecydowanie in plus, ale – nie oszukujmy się – pośród tych wszystkich pancernych sosen nie było to trudne. Szkoda tylko, że ten jaśniejszy punkcik otrzymuje stosunkowo niewiele czasu ekranowego. Dodajmy do tego jeszcze inne błędy techniczne, jak np. wypatrzonych przez internautów Azjatów w tłumie protestującym przeciwko pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu. Gwoździem do trumny jest fatalny montaż – pierwsze pół godziny składa się głównie z materiałów, które można było oglądać w telewizji w kwietniu 2010 roku, począwszy od zdjęć z miejsca katastrofy, skończywszy na pogrzebie pary prezydenckiej. Potem dostajemy zlepek pozbawionych ładu i składu scenek, w których bohaterowie często prowadzą rozmowy o pupie Maryny albo przeczą sami sobie, chociażby denerwując się na Ninę za to, że zadaje pytania, a potem jak gdyby nigdy nic zapraszających ją na kawusię. Poza Łotockim, jedynym małym plusikiem „Smoleńska” jest muzyka Michała Lorenca, chociaż jej powtarzalność może w pewnym momencie zacząć męczyć.

 

„Smoleńsk”, jak obawiałem się po obejrzeniu zwiastunów, jest filmem bardzo słabym i zupełnie niepotrzebnym. Czy może raczej: taka interpretacja wydarzeń jest niepotrzebna. Nie neguję konieczności powstania filmu, który poruszy ten trudny dla naszego narodu temat, jednak stworzenie takowego wymaga wyczucia i odpowiednich środków. Trzeba pamiętać, że w katastrofie smoleńskiej zginęli ludzie, którzy należeli do różnych partii, których wiele dzieliło, ale łączyło ich to, że byli Polakami. W filmie o Smoleńsku powinny zostać przedstawione fakty, przy jednoczesnym uwzględnieniu osób mających inną opinię i przedstawieniu ich z odpowiednim szacunkiem. Film taki powinien służyć pokrzepieniu serc, „prawicowy oszołom” wierzący w zamach i niewierzący w niego „lewak” powinni podać sobie rękę i uświadomić sobie, że mimo różnych zdań jesteśmy jednym narodem. „Smoleńsk” niestety taki nie jest – to jednostronna agitka sfinansowana przez środowiska, które zawłaszczyły sobie katastrofę smoleńską, przeznaczona dla innych przedstawicieli tych środowisk i wpisująca się w linię programową partii rządzącej polegającej na dzieleniu Polaków. Zamiast łączyć – dzieli, zamiast skupić się na faktach – koncentruje się na teoriach spiskowych i stanowi propagandę, której nie powstydziłaby się PZPR. Przypuszczam, że jednym z założeń filmu było oddanie hołdu ofiarom katastrofy smoleńskiej, ale niestety to nie wyszło. „Smoleńskowi” pod każdym względem bliżej do „Kac Wawy” czy filmów Piotra Matwiejczyka, aniżeli do poruszającego dramatu i godnego upamiętnienia zmarłych. Ze względu na tragicznie słaby scenariusz, fatalne aktorstwo i brak jakichkolwiek walorów artystycznych, „Smoleńsk” momentami przeradza się w niezamierzoną komedię, podczas której część widzów wybucha śmiechem, a niektórzy wychodzą z sali kinowej. Stworzenie tak słabego filmu, bezlitośnie trollowanego przez Polaków na IMDb, urąga pamięci prawie setki osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego tupolewa.

 

Ocena: 1,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem Pottero oraz stronie: http://nietylkogry.pl/

Galeria zdjęć - "Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pottero

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 1443 dni temu

liczba odwiedzin: 7978

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 596 dni temu

liczba odwiedzin: 1018

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 685 dni temu

liczba odwiedzin: 1412

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 775 dni temu

liczba odwiedzin: 1259

Polecamy podobne artykuły

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 660 dni temu

liczba odwiedzin: 1007

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 669 dni temu

liczba odwiedzin: 484

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 2145 dni temu

liczba odwiedzin: 1968

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1774 dni temu

liczba odwiedzin: 3200

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1417 dni temu

liczba odwiedzin: 1145

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1046 dni temu

liczba odwiedzin: 720

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 288 dni temu

liczba odwiedzin: 387

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 298 dni temu

liczba odwiedzin: 312

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 416 dni temu

liczba odwiedzin: 1116

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 117 dni temu

liczba odwiedzin: 224

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 110 dni temu

liczba odwiedzin: 1708

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 2096 dni temu

liczba odwiedzin: 2482

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2011 dni temu

liczba odwiedzin: 2040

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1900 dni temu

liczba odwiedzin: 2838

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1197 dni temu

liczba odwiedzin: 1912

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1191 dni temu

liczba odwiedzin: 1492

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1085 dni temu

liczba odwiedzin: 929

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 832 dni temu

liczba odwiedzin: 2736

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 29 dni temu

liczba odwiedzin: 113

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 481 dni temu

liczba odwiedzin: 529

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 411 dni temu

liczba odwiedzin: 647

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1920 dni temu

liczba odwiedzin: 4472

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 1215 dni temu

liczba odwiedzin: 1943

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 845 dni temu

liczba odwiedzin: 783

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 635 dni temu

liczba odwiedzin: 851

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 581 dni temu

liczba odwiedzin: 1281

autor:pj(2621 pkt)

utworzony: 244 dni temu

liczba odwiedzin: 228

Teraz czytane artykuły

"Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze - Recenzje filmów

„Smoleńsk”, który na ekrany wszedł 9 września, był najgorętszą filmową premierą tego roku w Polsce, pozostawiającą daleko w tyle hollywoodzkie blockustery w stylu „Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów” czy „Legionu Samobójców”. Rodzący się w bólach obraz mający problemy ze zgromadzeniem budżetu i zmasakrowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, był produkowany trzy lata.

"Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział - Recenzje filmów

Filmowych adaptacji „Księgi dżungli”, zbioru opowiadań wydanych w końcówce XIX wieku (!), było w Hollywood co najmniej parę. Osobiście jak przez mgłę pamiętam zarówno bajkowy musical od Disneya z 1967 r. jak i w pełni aktorską wersję z Jasonem Scottem Lee w roli głównej z 1994 r., tym niemniej w sercu pozostał mi pewien sentyment do postaci Mowgliego żyjącego wśród dzikich zwierząt przeróżnej maści.

Prehistoryczna potęga: Atlantyda - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na przestrzeni milionów lat Ziemia przechodziła przez okresu względnego spokoju, ale także wielkich, globalnych katastrof. Z tego też względu układ lądów na kuli ziemskiej oraz charakter wielu rejonów świata podlegał zmianom. Wyobraźmy sobie, że jeszcze 9 500 – 11 500 lat p.n.e. na Atlantyku istniała wyspa, gdzie rozwijało się wspaniałe państwo, a jego nazwa brzmiała: Atlantyda.

Odwiedzin: 2986

Autor: pjSprzęt

Od Atari 2600 do PlayStation 4 - Sprzęt

Na Altao.pl pojawiają się też, co jakiś czas recenzje, nie tylko nowszych gier na platformy PC, ale także tych nieco starszych na konsole. Warto więc zapoznać się z tym sprzętem, przypomnieć, kiedy go wynaleziono i jak zmieniał się na przestrzeni lat.

"Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra" - Recenzje książek

Bestseller Empiku 2015, najszybciej sprzedający się debiut w historii brytyjskiego rynku – głoszą informacje na okładce. Do tego wypowiedź Stephena Kinga, który uważa, iż jest to znakomity thriller psychologiczny, kryminał, od którego nie mógł się oderwać przez całą noc. Taka rekomendacja nie może być bezpodstawna. Musiałem więc sprawdzić, co spowodowało, że debiut Pauli Hawkins z wielkim przytupem wkroczył w literacki świat.

"Kamienie na szaniec" – Zośka, Rudy i … Alek do boju! - Recenzje filmów

Moje serce raduje się, kiedy myślę o niezłomnych harcerzach – patriotach czasów niemieckiej okupacji. Ci młodzi chłopcy z Szarych Szeregów swoją postawą: wiarą w zwycięstwo i miłością do ojczyzny po dziś dzień stanowią przykład dla Polaków. Robert Gliński, twórca znakomitego filmu pt. „Cześć Tereska” również wierzy i jest odważny. Jego adaptacja znanej, patetycznej lektury Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” to dla wielu porywanie się z motyką na słońce i szarganie świętości.

"Kubo i dwie struny" – Chłopiec i zaczarowany shamisen - Recenzje filmów

Piętnaście lat temu najczęściej bywało tak, że do Polski duże hollywoodzkie premiery trafiały ze sporym opóźnieniem. W ubiegłym roku oburzenie wywołał fakt, że na „Przebudzenie Mocy” będziemy musieli czekać dwa tygodnie dłużej, chociaż piętnaście lat temu na „Władcę Pierścieni: Drużynę Pierścienia” czy „Harry’ego Pottera i Kamień Filozoficzny” czekaliśmy ponad dwa miesiące. Jeżeli piractwo uczyniło coś dobrego, to tyle, że przez nie otrzymujemy premiery znacznie szybciej – czasem przed Amerykanami, niekiedy równo z nimi, a czasem trochę później, różnica z reguły mieści się jednak w akceptowalnej normie.

Z EKO-OKNAMI w rejon masywu Dachstein - Wolny czas, przygoda

Rafał, mieszkaniec Raciborza zrealizował jedno ze swoich marzeń. W styczniu podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wylicytował wycieczkę w rejon masywu Dachstein. Sponsorem wyjazdu była firma EKO-OKNA S.A, która w swojej załodze ma miłośnika wspinaczki wysokogórskiej – Michała Miczka. Na wyprawę w Alpy wybrali się razem. Przeżyli niezwykła przygodę, a przy okazji dorzucili kolejne pieniądze do wielkiej skarbonki WOŚP.

Gdzie na wakacje? – Może wszędzie? - Ciekawe miejsca

Nasza przygoda rozpoczęła się w maju 2011 roku. W ciągu 18 dni podzielonych na 4 etapy objechaliśmy Polskę dookoła na… motocyklu. Wzięliśmy mapy i przewodniki w dłonie, i zaczęliśmy zaznaczać miejsca, do których chcemy dotrzeć.

Odwiedzin: 2223

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

UFO nad Bałtykiem - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W gąszczu wielu informacji i obserwacji UFO istnieją takie, których racjonalnie wytłumaczyć się nie da. Szczególnie, gdy wiążę się to z jego lądowaniem i bliskim spotkaniu ludzi z kosmitami. Zaskakujące jest, że także w Polsce nie brakuje takich wydarzeń.

"Zwierzogród" – Królestwo zwierząt - Recenzje filmów

Kto nie kocha animacji Disneya? Debiutujące w kinach każdego roku, produkcje takie jak „Wielka Szóstka”, „Kraina Lodu”, czy też „Zaplątani” dają nam coraz to nowe okazje, by ponownie powrócić do świata dziecięcych marzeń i wyobraźni. Podziwiamy kolejne niesamowite pomysły scenarzystów, którym udaje się wykreować niepowtarzalne i wprost magiczne światy, w których osadzona zostaje akcja, oryginalne postacie zyskujące później miano ikonicznych oraz samą fabułę, przesyconą zarówno dowcipem, jak i moralizacją.

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

Odwiedzin: 2975

Autor: pjLudzie kina

Hugh Jackman - cygaro, szpony i błysk w oku - Ludzie kina

Jeszcze do niedawna, ten australijski przystojny aktor, bożyszcze kobiet na całym świecie, uważany był za aktora stricte charakterystycznego, kreującego postacie, które na stałe weszły do kanonu popkultury, jak choćby mutant Wolverine (szpony i cygaro to znak rozpoznawczy) czy Van Helsing. Jednak mało kto wierzył, że posiada również talent na miarę dojrzałych ról dramatycznych. Postrzeganie zmieniło się po premierze filmów: „Nędznicy” (2012) oraz „Labirynt” (2013), w którym był zdesperowanym ojcem, poszukującym zaginionej córki.

"Fallout 4" – Welcome to the new age, I’m radioactive - Recenzje gier

Powszechnie uważa się, że rok 2011 był jednym z najlepszych dla miłośników gier komputerowych, a to ze względu na wysyp znakomitych tytułów. Może się okazać, że i bieżący rok zostanie zapamiętany podobnie. W minionych miesiącach doczekaliśmy się premier wielu świetnych gier, w tym m.in. „Batmana: Arkham Knight”, „Wiedźmina: Dzikiego Gonu”, „Metal Gear Solid V: Phantom Pain”, „Rise of the Tomb Raider”, „Life is Strange” czy wreszcie „Fallout 4”, który jeszcze przed premierą typowany był jako kandydat do miana gry roku. Czy najnowsza produkcja Bethesdy ma szansę na ten tytuł? Serce fana serii mówi mi, że tak, ale zdrowy rozsądek podpowiada inaczej.

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 39

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 80

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 14 dni temu

liczba odwiedzin: 270

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 23 dni temu

liczba odwiedzin: 151

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 23 dni temu

liczba odwiedzin: 151

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 202 dni temu

liczba odwiedzin: 1088

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 356 dni temu

liczba odwiedzin: 1903

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 39

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.403

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję