O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4930 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
7 043
Czas czytania:
10 192 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4930 pkt)
Dodano:
1606 dni temu

Data dodania:
2014-12-28 19:41:01

Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” rozpoczyna się dokładnie od sceny, którą zakończyło się „Pustkowie Smauga”. Rozwścieczona bestia leci w stronę Miasta na Jeziorze z dość oczywistym pragnieniem zemsty. Spalić, zniszczyć, spopielić. I faktycznie wygląda to zacnie (oprócz Barda i jego „kuszy”). Czytający książkę pamiętają, że i tam autor szybko rozwiązał sprawę ze smokiem. Ale film rządzi się swoimi prawami i skoro poprzedni epizod zafundował mocny cliffhanger, to wypadałoby podarować Smaugowi nieco więcej czasu ekranowego. Dalej jest raz lepiej, raz gorzej. Fabuła skacze, jak na szachownicy, niby podobna do pierwowzoru i od niego odbiegająca. Wieści o słabo strzeżonym skarbcu Ereboru rozchodzą się w różne strony świata. Thorina trawi smocza choroba, Bilbo się martwi, a cyrkowiec Legolas wyrasta na „tańczącego ze strzałami” – jednego z ważniejszych bohaterów. Wojna wisi na włosku…

 

Jeśli „Bitwę Pięciu Armii” porównać do jakiegoś owocu, to arbuz pasowałby idealnie. Na zewnątrz dorodny, po obraniu i spróbowaniu słodki, aż pieści nasze podniebienia, jednak mający mnóstwo pestek włażących między zęby. Tak właśnie jest z tym filmem. We „Władcy Pierścieni” kostur trzymany w dłoni nie łamał się i reżyser potrafił zaczarować. Od pierwszego „Hobbita” coś zaczęło się psuć. Dały o sobie znać jeszcze większe upodobania Jacksona do tanich hollywoodzkich chwytów pod publikę. Również nowe technologie (3D, 48 kl/s) oraz wiara w możliwości procesora i grafików przyćmiły nieco jego zdrowy rozsądek i miłość do świata Śródziemia. W „Pustkowiu Smauga” oglądaliśmy kontynuację obranej drogi. Mimo tego wybrnął i umiejętnie porozkładał akcenty. Od sielanki i humoru (slapstickowego, czasami poniżej pasa) po mrok i dramat – jakoś to ze sobą współgrało.

 

W finale natomiast otrzymujemy przerost formy nad treścią. I choć niektóre pomysły prezentują się świetnie: wątek Dol Guldur, styl walki krasnoludów, Bilbo używający pierścienia, czy wreszcie sceny w Shire, to przez cały seans nieodparcie towarzyszy wrażenie przejęcia władzy przez „komputer”, który w co najmniej kilku ujęciach aż kłuje w oczy. Przez to nie czuć magii, a emocje schodzą na drugi plan, ustępując scenariuszowym wpadkom i absurdom, gdzie prawa fizyki nie mają prawa bytu („schodki” Legolasa). Howard Shore powtarza i modyfikuje znane kompozycje, a obraz ratuje przede wszystkim wiarygodne aktorstwo. Richard Armitage udowadnia, że to on jest odpowiednim kandydatem do roli dumnego i upartego Thorina Dębowej Tarczy (niestety trochę przesadzono z dosłowną przemianą i postępującą chorobą). Martin Freeman to nadal bezapelacyjnie wymarzony, sprytny hobbit Bilbo Baggins, a Ian McKellen jako Gandalf Szary to znowu klasa sama w sobie. O dziwo najciekawiej wypada Luke Evans wcielający się w Barda. Ze zwykłego rybaka zmienia się w charyzmatycznego bohatera, negocjatora i przywódcę ludzi, człowieka pojawiającego się o właściwym czasie, we właściwym miejscu.

 

Biorąc pod uwagę wszelkie za i przeciw, „Bitwę Pięciu Armii” Jackson remisuje, niekiedy chyląc się ku przegranej. Wielka potyczka pomiędzy rasami Śródziemia nie działa, jak powinna. Szczególnie gdy cofniemy się do starć z „Dwóch wież”, czy na polach Pelennoru. Nawet krótka, sprzed ponad dekady, bitwa sprzymierzonych elfów i ludzi z oddziałami Saurona była bardziej realistyczna i przemyślana. Tutaj trwa długo, lecz jest dziwnie poszatkowana. Nie ma mowy, by w niej bezpośrednio uczestniczyć, dzieje się gdzieś obok, a widz to tylko bierny obserwator, który musi łykać każdą głupotę. I tylko najwięksi wrażliwcy i fani uronią łzę. Inni z zażenowaniem spojrzą na wyczyny długowłosego blond elfa i zauroczoną młodym krasnoludem Tauriel. Boli niewykorzystanie potencjału Daina Żelaznej Stopy, skądinąd jednej z najfajniejszych postaci w jacksonowskiej adaptacji i zbyt mało Beorna. Ktoś zaprotestuje, że wersja Extended to naprawi, ale tu mowa o tym, co pokazano w kinie, nie na Blu-ray.

 

Wahałem się z oceną. Szóstkę (nie mylić ze szkolnym stopniem) wystawiłem z sentymentu i z powodu pięknej, klimatycznej piosenki pt. „The Last Goodbye” wykonywanej przez Billy’ego „Pippina” Boyda (czyżby oscarowej?). Teraz wiem, teraz jestem pewny. Realizowanie trzech filmów na podstawie cienkiej książeczki było błędem. Wyobraźcie sobie dwie produkcje, w których postać Legolasa stanowi jedynie smaczek, lekkie nawiązanie do „Władcy Pierścieni”; efekty nie dominują, a główny orkowy antagonista to ucharakteryzowany tradycyjną metodą Bolg (syn Azoga). Jednakowoż trylogia o „Hobbicie” i tak w ogólnym rozrachunku nie jest poniżej oczekiwań i wychodzi na plus. Niełatwo bowiem znaleźć w ostatnich latach ciekawsze fantasy.

 

Ocena subiektywna: 6/10

Ocena obiektywna: 5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Recenzja ta została również opublikowana na portalu Filmweb.pl, gdzie autor posiada profil o nicku Aragorn88.

 

Galeria zdjęć - "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem

Temat / Nick:

Treść komentarza:

4 (10)

trb
1605 dni temu

Ja miałem wrażenie, po pierwszych seriach, że na siłę przedłuża się "odcinki". Można by było zrobić max dwa ale na bogato, z fabułą, a nie, aby całą serię prowadzić wątek i nawet czasami go nie kończyć (pierwsza część). Oczywiście rozumiem autorów, fajnie tworzyć ciekawy pomysł i najlepiej, aby powstało kilka odcinków, wtedy można to sprzedać i za każdym razem zarobić, np tj. Piraci z Karaibów itp.
Dodaj opinię do tego komentarza

3 (9)

WujekGrzyb
1596 dni temu

Od kiedy usłyszałem plotkę o nadchodzącym filmie "Hobbit" czekałem... I kiedy wreszcie zasiadłem w kinowej sali gotów by zobaczyć najwspanialszą bitwę wszechczasów cieszyłem się jak dziecko w wigilijny wieczór. I było tak póki nie ujrzałem wspaniałej wspomnianej w recenzji kuszy Barda. Potem było już tylko gorzej. Poprzez ckliwe sceny z Tauriel i latającym Legolasem aż do sceny gdy dumny król elfów odkrywa wrażliwą stronę swej natury. Nie zachwycają ciągle bezkrwawe dekapitacje. Film ratują sceny, których pojawia się krasnoludzka armia wraz z Dainem posiadającym jakże widowiskowego wierzchowca. Oczekiwałem filmu fantasy mojego życia, a co dostałem? Komedia familijna jaką stał się ten film kłuje me serce dokładnie między prawy a lewy przedsionek. Bardzo się zawiodłem.
Dodaj opinię do tego komentarza

-3 (13)

WujekGrzyb
1596 dni temu

Od kiedy usłyszałem plotkę o nadchodzącym filmie "Hobbit" czekałem... I kiedy wreszcie zasiadłem w kinowej sali gotów by zobaczyć najwspanialszą bitwę wszechczasów cieszyłem się jak dziecko w wigilijny wieczór. I było tak póki nie ujrzałem wspaniałej wspomnianej w recenzji kuszy Barda. Potem było już tylko gorzej. Poprzez ckliwe sceny z Tauriel i latającym Legolasem aż do sceny gdy dumny król elfów odkrywa wrażliwą stronę swej natury. Nie zachwycają ciągle bezkrwawe dekapitacje. Film ratują sceny, których pojawia się krasnoludzka armia wraz z Dainem posiadającym jakże widowiskowego wierzchowca. Oczekiwałem filmu fantasy mojego życia, a co dostałem? Komedia familijna jaką stał się ten film kłuje me serce dokładnie między prawy a lewy przedsionek. Bardzo się zawiodłem.
Dodaj opinię do tego komentarza

-16 (34)

Kinomaniak
1603 dni temu

Coś dziwnego się dzieje z Peterem. Im starszy, tym bardziej kocha CGI. A sam w wywiadzie mówił, że nie lubi hollywoodzkich blockbusterów i nadmiaru pustych efektów... Aj...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 61

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 9 dni temu

liczba odwiedzin: 192

Polecamy podobne artykuły

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2340 dni temu

liczba odwiedzin: 4482

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2329 dni temu

liczba odwiedzin: 3231

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1971 dni temu

liczba odwiedzin: 4363

Teraz czytane artykuły

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

Odwiedzin: 29070

Autor: PaMPrzepisy

Ciasto 3-BIT - Przepisy

Pyszne i bardzo proste ciasto bez pieczenia, polecane osobom, które chciałyby spróbować swoich sił w pieczeniu i przy tym zaskoczyć swoich gości niebagatelnym smakiem.

Nie żyje 28-letni Dj Avicii – popularny producent i kompozytor muzyki tanecznej! - Zespoły i Artyści

Artysta zmarł nagle 20 kwietnia w stolicy Omanu. Jego fajni są w szoku. Pozostawił po sobie kilka świetnych hitów, które wpadały w ucho, nawet ludziom gustującym w całkiem innych gatunkach muzycznych. „Levels”, „Wake me up”, „Hey Brother” czy „Waiting for love” miały ponadto świetnie nakręcone teledyski opowiadające intrygujące historie. Jaka dokładnie była przyczyna śmierci Avicii'ego? W Internecie jest mnóstwo hipotez. Od choroby po nadużywanie alkoholu. Prawdziwą odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne wkrótce.

Odwiedzin: 20788

Autor: pjSavoir Vivre

Zachowanie przy stole, czyli kulinarne savoir vivre - Savoir Vivre

Zasady dotyczące jedzenia nie są związane tylko z samym podawaniem i spożywaniem potraw, ale również z nakrywaniem do stołu. Jednak najważniejsze pozostaje zachowanie przy stole. Jak mawiał Jean Anthelme Brillat-Savarin, autor Fizjologii smaku: powiedz mi jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.

OBERSCHLESIEN – Śląsk to ich Duma, ich Ojczyzna! - Zespoły i Artyści

Okazuje się, że ostre granie metalowe nie jest tylko domeną krajów skandynawskich. Na polskim rynku muzycznym również zaistniała grupa, która być może zawojuje serca słuchaczy. Któż to taki? To Oberschlesien - ze Śląska chłopaki!

Odwiedzin: 491

Autor: adminKultura

Sznurowadła – spektakl muzyczny śląskich twórców na deskach krakowskiej Cricoteki - Kultura

Już w drugim tygodniu listopada na deskach krakowskiej Cricoteki zobaczyć można będzie spektakl muzyczny w wykonaniu młodych twórców. Reżyserami widowiska są artyści ze Śląska – muzyk Michał Burek i pisarz Bartłomiej Basiura.

"Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości - Recenzje filmów

Zaraz na początku swojej recenzji czuję się zobowiązany zaznaczyć, iż na aktorską adaptację kultowej mangi zatytułowanej „Ghost in the Shell” wybrałem się jedynie ze względu na Scarlett Johansson oraz pełne cyberpunkowego klimatu zwiastuny. Rzeczona aktorka już sama w sobie stanowi pewne kryterium świadczące zazwyczaj o wysokim poziomie dzieła, a wizja przyszłości pełna robotów, ulepszonych cyborgicznie ludzi oraz technicznych innowacji zawsze była dla mnie gatunkowym rarytasem, ulubioną potrawą, której po prostu nie mogę się oprzeć.

Odwiedzin: 1086

Autor: pjTradycje

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd, za to, że zawsze są i byli w pobliżu.

Odwiedzin: 14262

Autor: pjSavoir Vivre

Królewska etykieta dzisiaj - Savoir Vivre

Jakiś czas temu miałem sen. W stroju kamerdynera podaję na tacy szampana w brytyjskiej komnacie. Przy długim stole siedzi rodzina królewska: Elżbieta II, jej małżonek, syn, wnuki. I byłby to sen niezwykle nudny, ale „na szczęście” śliska podłoga i trzęsące się ze stresu nogi „pomogły”. Trunek rozlany, a ja leżę pod nogami królowej. Nie uświadczyłem jej reakcji, gdyż w tym momencie otworzyłem oczy. Siedząc na łóżku, zastanowiłem się, jak obecnie wyglądają dworskie konwenanse i czy faktycznie jest bardzo „sztywno”?

Baalbek - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na Ziemi w czasach starożytnych stworzono wiele niezwykłych budowli. Istnieje jednak kompleks świątynny, który według mnie stanowi ewidentne świadectwo ingerencji istot pozaziemskich na naszej planecie.

Shazza – po co tyle złych słów … - Zespoły i Artyści

… po co tyle tych łez, nic się już nie zmieni. Zamknij oczy i spójrz niebo pełne jest gwiazd i słońca na Ziemi

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czym jest hipnoza, czy jest bezpieczna? Czy każdy może zostać hipnotyzerem? Jak zahipnotyzować dowolną osobę? Przeczytaj część I

"Harry Potter i Więzień Azkabanu" – Ukryta perełka roku 2004 - Recenzje gier

Gra ,,Harry Potter i Więzień Azkabanu” została wydana w roku 2004 i jak wszystkie poprzedniczki, oparto ją na podstawie słynnej książki Joanne Kathleen Rowling o tym samym tytule. Ten produkt, a także większość gier z tej serii stworzono za pośrednictwem ,,EA Games” i gdyby nie dwie części wydane na rynek przez ,,Warner Bros Interactive Entertainment”, mówiono by wówczas o absolutnej wyłączności do owego dzieła. Nasza perełka była bowiem ostatnią przygodą Pottera w bardziej bajkowym Hogwarcie, ponieważ graficy i projektanci z innych studiów nie obijali się (czyt. ciągle wprowadzali nowe standardy, tym samym podwyższając poprzeczkę), co było najpewniejszym powodem słabej sprzedaży gry.

"McImperium" – Pan McDonald - Recenzje filmów

Soczyste hamburgery, ociekające tłuszczem frytki i niemiłosiernie słodka cola... Czy można wyobrazić sobie współczesną kulturę masową pozbawioną dobrodziejstw słynnej restauracji łechcących podniebienia miliardów ludzi? Czymże byłaby Ameryka, gdyby pozbawiono ją symbolu składającego się z dwóch złotych łuków? Wpływ Ronalda McDonalda i spółki na niemalże cały świat jest niezaprzeczalny, do tej pory jednak nikt nie kwapił się z przeniesieniem historii o powstaniu marki na srebrne ekrany.

"Piąta fala" – Morderca o szlachetnym sercu - Recenzje filmów

Niestety o filmowej adaptacji książki spod pióra Ricka Yanceya pt. „Piąta fala” nie można powiedzieć za wiele dobrego. Produkcja dedykowana przede wszystkim fanom powieści okazała się, zamiast miłą niespodzianką lub spełnieniem marzeń, sztyletem wymierzonym prosto w ich serca. Dlaczego? Ilość zmian w porównaniu do papierowego oryginału jest wprost zatrważająca, a obrane przez twórców nowe kierunki przyprawiają jedynie o zawrót głowy. Jednakże to nie jedyne przywary debiutującej na srebrnych ekranach adaptacji kolejnej powieści młodzieżowej.

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

"Jurassic World" – Dinozaury znowu w formie - Recenzje filmów

Wyspa Isla Nublar zaprasza powtórnie i wita w najlepszym parku rozrywki, wyjątkowym zoo, gdzie na żywo można podziwiać prehistoryczne gady. Szeroko otwarta buzia i dreszcze na plecach – to zwiedzający mają zagwarantowane. W „Świecie Jurajskim” jest bowiem, jak na filmowy sequel przystało, wszystkiego więcej. I dinozaurów, i statystów, i samej akcji. Niestety, więcej jest też logicznych dziur, w związku z czym, poza zadowoleniem, w kilku momentach odczuje się zażenowanie.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 61

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 113

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2191 dni temu

liczba odwiedzin: 13748

autor:lukasz_kulak(1042 pkt)

utworzony: 1197 dni temu

liczba odwiedzin: 5111

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 61

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 9 dni temu

liczba odwiedzin: 192

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 231

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 58 dni temu

liczba odwiedzin: 503

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.277

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję