O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Królestwa, które nigdy nie upadną! - Artykuły o filmach

Siedząc w wiejskiej tawernie Pod kulawym psem, położonej na rozstaju dróg, sącząc piwo z wielkiego kufla i wsłuchując się w otaczający mnie gwar oraz ożywione dyskusje rolników na temat upraw zbóż, postanowiłem opowiedzieć Wam, moi drodzy maniacy kina, o czymś dużo bardziej interesującym od rosnących na polach kłosów żyta. O gatunku fantasy.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9920 pkt)
Ilość odwiedzin:
5 983
Czas czytania:
6 556 min.
Autor:
pj (9920 pkt)
Dodano:
3433 dni temu

Data dodania:
2012-12-24 11:19:22

Historia, którą wam przybliżę dotyczy bowiem pewnego… tutaj byście chcieli usłyszeć „pewnego ciekawego człowieka i jego życia”, ale nie to miałem na myśli.

 

Dawno, dawno temu w poprzednim wieku, narodził się i pochłonął umysły tysiącom ludzi, nowy gatunek literacki, który współcześnie jest niezwykle popularny. Kino również się o niego upomniało i ten związek trwa do dzisiaj. Fantasy, bo o nim mowa, to w ostatniej dekadzie prawdziwy fenomen.

 

Chyba nie ma osoby, która nie chciałaby chociaż raz w swoim życiu przenieść się świat magii. Prawie każdy facet marzył, będąc młodym chłopakiem, by zostać dzielnym rycerzem, ratować księżniczki i polować na smoki, a niejedna pani, jako młoda dziewczyna pragnęła mieć takiego obrońcę. Współcześnie mamy taką możliwość dzięki licznym grom fabularnym, jeszcze liczniejszym książkom oraz filmom. Wtedy na te kilka godzin zapominamy o otaczającym nas, pędzącym na złamanie karku, świecie, gdzie jesteśmy tylko malutkim trybikiem w wielkiej obracającej się machinie i wchodzimy w krainy, w których możemy być świadkami niezwykłych przygód.

 

„Chciałbym móc z minstrelami śpiewać

i poruszyć drżącą ręką - niewidziane.

Chciałbym wraz z żeglarzami głębin

Tnących cienkie deski na stoku gór

Wyruszyć na niepewne, pełne zasadzek drogi”

(źródło: „Silmarillon”)

 

Kamień milowy

 

Cofnijmy się w czasie do lat 30. XX wieku. Wówczas w umyśle pewnego angielskiego pisarza i filozofa, niejakiego pana Johna Ronalda R. Tolkiena, pojawił się pomysł napisania powieści dla dzieci pt. „Hobbit czyli tam i z powrotem”.  Wiele lat później w latach 50. powstał „Władca Pierścieni”, obszerna saga złożona z kilku tomów, czyli „Drużyna Pierścienia”, „Dwie Wieże” i „Powrót Króla”. Stworzony przez Tolkiena świat był i pozostanie już na zawsze wzorem do naśladowania dla innych. To był kamień milowy dla gatunku fantasy.

 

Ogromny sukces otworzył drzwi do krain, które wcześniej nie były znane, a ludzka wyobraźnia wreszcie znalazła ujście. Śródziemie zamieszkane przez liczne rasy takie jak: elfy, orki, krasnoludy, ludzie, hobbici, bogaty w szczegóły świat, dzielni rycerze, epicka walka dobra ze złem, stworzony od podstaw język. To był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Właśnie tego potrzebował czytelnik, aby oderwać się od szarej i smutnej rzeczywistości. Wielu próbowało powtórzyć ten sukces i zachwycać tak samo jak mistrz bogactwem swej wyobraźni, ale nie wszystkim się to udało.  

 

A teraz ktoś powie, hola, hola proszę pana, przecież w czasach starożytnych też pisano opowieści z pogranicza fantasy. Była „Mitologia grecka”, „Wojna Trojańska”, „Przygody Odyseusza” i inne ciekawe historie. Jest tylko jeden mały szkopuł, moi drodzy. Gatunek jako taki stał się popularny dzięki dziełom Tolkiena i innych naśladowców w XX wieku.

 

Pojawiły się też różne podgatunki m.in: heroic fantasy, dark fantasy oraz baśnie. Nie będę was zanudzał dalszymi rozważaniami o literaturze. Jedno pewne jest, powstało wiele tytułów, lepszych, gorszych, ale żaden nie dorównał dziełom mistrza Johna.

 

To co łączy wszystkie opowieści to co najmniej jeden z następujących elementów, czyli wymyślony świat, rasy, czarodzieje, smoki, magia, dzielni rycerze i odwieczna walka dobra ze złem. 

 

J.R.R. Tolkien (źródło: www.the-hobbitmovie.com)

                                                      

Cudowne lata 80.

 

Zostawmy więc literaturę i zapukajmy do Fabryki Snów jaką jest bez wątpienia kino. Tak, moi drodzy, to było do przewidzenia, prędzej czy później fantasy trafiło by do nas, nie z kart książek, ale z dużego ekranu. Pierwsza połowa XX wieku nie była udana dla tego gatunku. Powstało jedynie kilka filmów na podstawie mitologii greckiej. Prawdziwy wysyp nastąpił w latach 80-tych. Po ogromnym sukcesie „Wojen Gwiezdnych” George Lucasa, który nomen omen wzorował się na mitach i powieściach Tolkiena, uwierzono, że to może się spodobać ludziom. Co prawda dzieło Lucasa nie jest typowym przedstawicielem gatunku, bo to  bardziej space fantasy, czyli połączenie kina science fiction z elementami magicznymi, jak tajemnicza moc itp. Wielu jednak zaliczyłoby go do fantasy. W „Gwiezdnych Wojnach”, tak jak w klasycznym fantasy, są wymyślone światy, rasy itp., tylko wszystko w wydaniu kosmicznej walki dobra ze złem.

 

Wkrótce zaatakował nas muskularny „Conan Barbarzyńca”, film będący adaptacją znanej powieści R.E. Howarda, z zaczynającym karierę Arnoldem S. w roli głównej. Produkcja ta zdobyła uznanie widzów i krytyków, więc nie zdziwi was fakt, że nakręcono sequel, czyli „Conana Niszczyciela” oraz pojawiła się „Rudowłosa Sonja” z wysoką i wysportowaną Brigitte Nielsen. Te trzy produkcje należały to tzw. heroic fantasy, czyli waleczny bohater, wspomagany przez przyjaciół, walczy z ciemnymi mocami.

 

A teraz opowiem wam baśń, będzie to długa „Niekończąca się opowieść”. Dla wielu to na pewno jeden z najpiękniejszych filmów z dzieciństwa. Wraz z młodym bohaterem zanurzyliśmy się w  strony tajemniczej księgi i powędrowaliśmy do świata magii, by ratować królestwo przed złem. 

 

Nie trzeba było długo czekać, filmy fantasy wysypały się z worka niczym prezenty pod gwiazdkową choinkę. Bajkowa „Legenda” Ridleya Scotta , intersujący „Krull”, „Labirynt” i „Ciemny Kryształ” od twórcy Muppetów, niezapomniany „Nieśmiertelny”, oraz „Willow” epicka opowiastka, napisana i wyprodukowana przez Lucasa. W tym czasie w telewizji królowały angielskie, nieco teatralne „Kroniki Narnii” oraz „Robin z Sherwood”, który dzięki pewnym magicznym elementom również można zaliczyć do opisywanego gatunku.

 

Zatrzymajmy się na chwilę przy wyżej wymienionej produkcji „Willow” w reżyserii Rona Howarda. Czy wiecie, że to miała być z początku adaptacja „Władcy Pierścieni”, ale budżet nie pozwolił na to? Na uroczystej premierze była królowa Elżbieta II, a film przyjęto owacjami na stojąco. Mimo tego był on umiarkowanym sukcesem, ale do dziś pozostaje jednym z najlepszych w swoim gatunku. Widać, że pozostało w nim wiele motywów zaczerpniętych  z Tolkiena: długa wędrówka, walka ze złą królową, czarodzieje.

 

Co posiadały wspólnego te wszystkie produkcje? Co sprawiło, że powstawało ich w tym okresie tak wiele? Ktoś powie: przecież miały prosty, banalny scenariusz oraz przestarzałe z perspektywy czasu efekty specjalne. Fakt, wymienione produkcje miały różny poziom, jedne z nich były gorsze, inne lepsze. Ale ja wam mówię: to, co je wszystkie łączyło to klimat, mili państwo. To coś, co sprawia, że filmy, mimo swej prostoty, mogą pokochać miliony kinomanów.

 

Po cudownych dla tego gatunku latach nastąpiła cisza. Czy zainteresowanie nim zmalało, brakowało ciekawych pomysłów, scenariuszy? Dobre pytanie, na które próżno szukać odpowiedzi. Był jednak w latach 90. jeden film, magiczny i przygodowy, o którym należy pamiętać, głównie z powodu głównego bohatera.  To on sprawił, że uśmiech i łzy zagościły na naszej twarzy. Draco - potężny, honorowy, dzielny i waleczny smok - „Ostatni smok".

 

      

źródło: www.tvworthwatching.com                           źródło: www.amaliehoward.com

 

źródło: www.awesomebmovies.com

 

źródło: http://pu.i.wp.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

2 (8)

Muzyk
3430 dni temu

Być może ten gatunek filmu nie bardzo przypada mi do gustu, ale załączone na końcu 2 utwory porywają i wprowadzają czytelnika w taki klimat o którym pisze autor artykułu. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych muzyką jak i filmem z gatunku fantazy.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Odwiedzin: 141

Autor: pjKultura

Fryderyki 2022 – Kaśka Sochacka z dwiema statuetkami! - Kultura

29 kwietnia w piątkowy wieczór poznaliśmy laureatów 28. edycji Fryderyków, czyli najbardziej prestiżowych, polskich nagród muzycznych. Ceremonia rozdania statuetek odbyła się drugi raz w Szczecinie, jednak bez kontrowersyjnych czynności (pamiętacie pewien pocałunek?). Było wzruszająco, klimatycznie i bardzo artystycznie. Wykonująca pop alternatywny Kaśka Sochacka miała szczególny powód do szczęścia. Była bowiem nominowana w czterech kategoriach, a ostatecznie wręczono jej dwie nagrody – za fonograficzny debiut minionego roku oraz za najlepszy album indie pop (mowa o płycie pt. „Ciche dni”). Co wiemy o tej wokalistce? Kto jeszcze cieszył się, odbierając znakomite laury?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Węże 2022: To po prostu "Ściema po polsku"! - Kultura

Co prawda nie był to piątek trzynastego, tylko środa, ale Mariusz Pujszo i tak miał pecha. Zabrał bowiem do domu pięć węży. Czy syczały i kąsały? Na szczęście nie, bo to polskie gady były, Mowa oczywiście o statuetkach w kształcie węży, które niekoniecznie dumnie można postawić na półce. Są to przecież antynagrody dla najgorszych twórców filmowych i ich dzieł. Najsłabszą produkcją roku 2021 okazała się zatem komedia pt. „Ściema po polsku”. Sprawdźcie, za co jeszcze ją doceniono i kto także znalazł się wśród laureatów.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: pjKultura

Grammy 2022: Jon Batiste nagrodzony pięcioma statuetkami! - Kultura

Za nami już 64. ceremonia wręczenia Grammy. Z nagród tych, zwanych w także „muzycznymi Oscarami”, szczególnie cieszy się w tym roku amerykański piosenkarz, gwiazda telewizyjna i aktywista w jednym, czyli Jon Batiste. Jego płytę pt. „We Are” wybrano najlepszym albumem. Poza tym, artysta ten pokonał swoich rywali w czterech, innych kategoriach. Jakich dokładnie? I kto jeszcze otrzymał statuetki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 -

Odwiedzin: 315

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2022: "CODA", czyli opowieść o głuchoniemej rodzinie, najlepszym filmem! - Kultura

W Hollywood kochają filmy o ludzkiej odmienności. To przecież uniwersalny temat. Nic zatem dziwnego, że w najważniejszej kategorii wygrała kameralna „CODA”, którą można oglądać na platformie Apple TV+. Część krytyków co prawda zarzuca produkcji, że za dużo w niej lukru i klisz, ale pozytywny wydźwięk powoduje, że więcej jest jednak dobrych opinii. Jak powiedział Tomasz Raczek: „to cichy film o muzyce, która towarzyszy ludzkiej dobroci nawet wtedy, gdy się jej nie słyszy”. Największym przegranym 94. ceremonii oscarowej okazały się natomiast „Psie pazury” (na 12 nominacji tylko jedna nagroda za reżyserię). Polska „Sukienka”, której mocno kibicowaliśmy, nie zdobyła statuetki za najlepszy krótki metraż. Z kolei „Diuna” rozbiła bank w kategoriach technicznych, a Will Smith uderzył w twarz Chrisa Rocka. Co jeszcze działo się na gali? Kto jeszcze otrzymał Oscary?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 4515

Autor: pjLudzie kina

Czarodziej Peter Jackson - Ludzie kina

Ponad 50 lat temu, daleko na końcu świata, za górami, morzami i lasami, w małej mieścinie w Nowej Zelandii urodził się chłopczyk. Nadano mu imię Peter. Nikt wówczas nie wywróżył, że będzie spełniał filmowe marzenia. Dziś jest niczym Piotruś Pan. Sprawia radość innym - dzieciom i dorosłym.

 -

Odwiedzin: 9415

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

 -

Odwiedzin: 486

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 2

20-lecie "Drużyny Pierścienia" – rewolucyjne fantasy - Artykuły o filmach

Z czym może kojarzyć się zima oraz grudzień? Jedni odpowiedzą, że ze śniegiem. Jeszcze inni, że z prezentami? Jednak znajdą się także osoby, które stwierdzą, że dla nich owa pora roku to czas, w którym z mgły i mroku wychodzą strachy. W „Grze o tron” padało nawet sformułowanie: „nadchodzi zima”. Skoro już przywołałem tytuł słynnego serialu fantasy, to dodam, z czym mi się kojarzy mroźny miesiąc. Otóż, moi drodzy przyjaciele z seansem pierwszej części „Władcy Pierścieni”. Horror? Nie. Było to przeżycie tak piękne, magiczne i tak intensywne, że zapamiętam je do końca życia. Aż trudno uwierzyć, że od tamtych chwil minęło 20 lat!

 -

"Upadek Gondolinu" – Morgoth nie śpi! - Recenzje książek

Dawno temu, lata 90. XX wieku. Pamiętny to był dzień, kiedy zaczął podróżować po Śródziemiu. Wypożyczona z biblioteki saga „Władca Pierścieni” wciągnęła nastoletniego Przemka niczym wir wodny wytworzony przez samego Ulma. Później nadeszły filmy, które jeszcze bardziej sprawiły, że pokochał ten świat. Dziś, choć minęło wiele wiosen, nadal „widzi” unoszącego się ducha Tolkiena. Ale coś sprawiło, że ta miłość została nieco wypaczona – bo oto zapowiedź najdroższego serialu o tytule „Pierścienie Władzy” okazała się dość pastelowa, zbyt… efekciarka, za mało mroczna i odbiegająca od wizji tegoż książkowego uniwersum. Cóż, jak będzie finalnie, czas pokaże, jednak zanim to się stanie, najpierw musiał jakoś „osłodzić” sobie miesiące oczekiwań. Wybór padł na pewną Zaginioną opowieść, „Upadkiem Gondolinu” zwaną. Opowiadaj zatem Przemku, czy to dzieło godne uwagi?

 -

Odwiedzin: 5996

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Hobbit: Pustkowie Smauga" – Oddech smoka ponad wszystko - Recenzje filmów

Peter Jackson ma duszę dziecka i konsekwentnie podąża wydeptaną ścieżką. Jego „Hobbit: Pustkowie Smauga” jest dowodem na to, że kino fantasy może konkurować z najlepszymi wysokobudżetowymi hitami. Większość wielbicieli będzie co najmniej zadowolona, jedynie niezmienni puryści prozy Tolkiena zaczną zgrzytać zębami i zapragną rzucić klątwę na reżysera.

 -

Odwiedzin: 5228

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Hobbit: Niezwykła podróż" – Wyprawę po złoto czas zacząć - Recenzje filmów

Długo oczekiwany film pt. "Hobbit" pojawił się na ekranach polskich kin. Czy jesteście gotowi na pełną przygód wyprawę z panem Bagginsem? Bez chwili wahania zapakujcie plecak i przenieście się do Śródziemia, by poczuć magię. Warto!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 5983

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Królestwa, które nigdy nie upadną! - Artykuły o filmach

Siedząc w wiejskiej tawernie Pod kulawym psem, położonej na rozstaju dróg, sącząc piwo z wielkiego kufla i wsłuchując się w otaczający mnie gwar oraz ożywione dyskusje rolników na temat upraw zbóż, postanowiłem opowiedzieć Wam, moi drodzy maniacy kina, o czymś dużo bardziej interesującym od rosnących na polach kłosów żyta. O gatunku fantasy.

 -

"Hymn do Nikkal", czyli najstarsza melodia świata! - Muzyczne Style

XX wiek, roku 1972. Pani profesor Anne Kilmer z Uniwersytetu Kalifornijskiego, pełniąca również funkcję kuratora Muzeum Antropologii w Berkeley, jest szczęśliwa. Właśnie udaje się jej sfinalizować trwające 15 lat badania: rozszyfrować jeden z najstarszych znanych fragmentów notacji muzycznej na świecie, który znajdował się na jednej z 20 tys glinianych tablic wykopanych przez archeologów we wczesnych latach 50.

 -

Wizja Lokalna – klasyczny rock im w duszy gra! - Zespoły i Artyści

Uwaga! Musieliśmy przeprowadzić wizję lokalną. Pewien polski poznański zespół od trzech lat nieźle „łobuzuje” na scenie, i sprawia, że publika zarażana jest klasycznym rockiem i gitarowym graniem pamiętającym lata 90. Jest ich pięciu. I nazwali się nomen omen Wizją Lokalną. Mamy nadzieję, że po lekturze wywiadu, jaki przeprowadziliśmy z gitarzystą Bartoszem Boguszem, ta grupa rockowa zdobędzie też fanów spoza Wielkopolski.

 -

"Thea: The Awakening" – Brutalny i urzekający świat słowiańskiej mitologii - Recenzje gier

„Thea: The Awakening” to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń poprzedniego roku i bardzo cieszę się z faktu, że dzięki wprowadzonemu rozszerzeniu o tytule „Return of the Giants” gra otrzymała w końcu polską lokalizację, a także została nareszcie wydana przez dystrybutorów w naszym ojczystym kraju. Jej premiera miała miejsce 29 kwietnia 2016 roku.

 -

Odwiedzin: 738

Autor: pjKultura

63. edycja nagród Grammy. Taylor Swift zaczarowała swoim "Folklorem"! - Kultura

Pierwotnie miała być zorganizowana 31 stycznia, ale w wyniku pandemii, szczególnie dającej się we znaki w Los Angeles, przeniesiono ją na 14 marca (nieprzypadkowa data związana z pierwszą rocznicą wprowadzenia lockdownu w Stanach Zjednoczonych). Mowa oczywiście o 63. edycji wręczenia prestiżowych statuetek Grammy. Z tegorocznej nagrody cieszyła się m.in. Taylor Swift i Beyonce, która stała się prawdziwą rekordzistką!

Nowości

 -

Odwiedzin: 36

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Punkt wrzenia" – Z kamerą wśród kucharzy - Recenzje filmów

„Punkt wrzenia” kipi od emocji, intensywnie gotuje się „tabaką” w kuchni, doprowadza to mniejszych poparzeń, jak i wylewa garnek wrzącej wody prosto na twarz. Nowa pozycja w bibliotece HBO MAX pochłonęła mnie bez reszty. Jest to świetnie zrealizowane kino od strony technicznej. Praca kamery, która sprawia, że mamy wrażenie, że całość jest nakręcona na jednym ujęciu. Totalnie żywe kino – dosłownie i w przenośni jesteśmy świadkami jak wygląda praca w gastronomii „od kuchni”. Jesteśmy cichymi obserwatorami – przyglądamy się wizycie sanepidu, otwarciu restauracji, przyjęciu pierwszych klientów, przyjmowaniu zamówień, tempie wykonywanych posiłków, pierwszym i kolejnym problemom oraz rozmowom między pracownikami, którzy stoją na różnych stopniach w hierarchii restauracyjnej.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Stefania" najlepsza, czyli przewidywalny finał Eurowizji 2022 - Festiwale muzyczne

14 maja późnym wieczorem zakończył się 66. Konkurs Piosenki Eurowizji w Turynie. Najwięcej, bo aż 631 punktów zdobyła Ukraina. Grupa Kalush Orchestra, która miesza folk z rapem, zdeklasowała zatem wszystkich rywali. Utwór pt. „Stefania” napisany dla matki jednego z członków, stał się alternatywnym hymnem ich ojczyzny, dedykowanym każdej matce. Gdyby decydowało samo jury, to pierwsze miejsce zająłby reprezentant Wielkiej Brytanii – Sam Ryder, ale widzowie oraz internauci zdecydowali inaczej. Piosenka nie jest kiepska, można nawet stwierdzić, że wpada w ucho (szczególnie część folkowa, gorzej z hip-hopowymi wstawkami), ale nie da się ukryć, że jak zawsze znaczenie miała polityka, sympatie, a tutaj dodatkowo wsparcie dla kraju ogarniętego wojną. Da się to zrozumieć. Jednak z tym, że ukraińskie jury nie przyznało Krystianowi Ochmanowi żadnego punktu, mimo że nasi eksperci sprezentowali „Stefanii” maksymalną notę, trudno się pogodzić. Polak, wnuk słynnego tenora, zajął dopiero 12. pozycję na liście, a jego kawałek pt. „River” zdobył tylko (albo aż) 151 punktów. A tak się chłopak starał, tak posługiwał się operowym głosem, walczył z rzecznymi demonami, lecz porwał go nurt. Znana tancerka – Ida Nowakowska uśmiechnięta w trakcie przekazywania wyników, powiedziała, że „kochamy Eurowizję, bo pokazuje siłę muzyki”. W przypadku 66. edycji tego konkursu bardziej chodziło jednak o siłę ludzkich serc.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Edzio Rap ambasadorem projektu "Niebieskie Trampki – kroki ku życiu" - Zespoły i Artyści

Piotr Bylina, znany jako Edzio Rap, został ambasadorem projektu „Niebieskie Trampki – kroki ku życiu” Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry FOSA. Poprzez twórczość muzyczną będzie wspierać działania na rzecz dzieci i młodzieży z chorobami i zaburzeniami psychicznymi!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź "Avatara: Istoty wody"! - Artykuły o filmach

Miał się pojawić nieco później w Internecie, ale jednak trafił tam 9 maja. Mowa o teaserze drugiej części „Avatara”, czyli najbardziej kasowego filmu w historii kina (dzięki ponownemu wyświetlaniu w Chinach). Wcześniejsze kadry sugerowały, że woda faktycznie będzie odgrywać w nim dużą rolę. Poza tym sam tytuł, który poznaliśmy w trakcie panelu Cinemacon również potwierdził, że bohaterowie przeprowadzą się w miejsce bardzo mokre, z dala od lądu w centrum księżyca Pandora. Jake (Sam Worthington), Neytiri (Zoe Saldana) i ich dzieci zamieszkają bowiem na rafie. Czy przyzwyczają się do specyficznego środowiska i poradzą sobie w walce z najeźdźcą? Odpowiedź odkryjemy 16 grudnia 2022 roku. Wydaje się jednak, że „The Way of Water” wejdzie na duże ekrany zbyt późno, po ponad dekadzie od premiery jedynki. Pierwsza zapowiedź zaprezentowana przed blockbusterem Marvela pt. „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, zapewne wyglądała lepiej niż na YouTubie, ale nadal, nawet w sieci robi wrażenie (magiczna muzyka), choć mniejsze niż zwiastun filmu z 2009 roku. Mimo to James Cameron przekonuje, że przesunął granicę tego, co kino może zrobić. Czy jednak w erze komiksowych adaptacji i kolejnych „Gwiezdnych wojen”, kosztujący 250 mln dolarów „Avatar 2” będzie budził jeszcze ciekawość i zachwyt? Czy 3D na nowo rozpali wyobraźnię i przyniesie sukces? Czy obecność Kate Winslet podwyższy jakość fabularną? Pytania się mnożą…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2568

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 4

10 najlepszych i najgorszych filmów z premierą w roku 2020! - Artykuły o filmach

Mamy już styczeń roku 2021, czas więc wybrać najlepsze i najsłabsze filmy, które można było obejrzeć przez 12 poprzednich miesięcy. Nie działo się za wiele ze względu na pozamykane przez całe miesiące kina, widzowie mieli jednak alternatywę w postaci serwisów streamingowych. Wiadomo, że numerem jeden wśród „złoli” był koronawirus, natomiast odwagą zabłysnął… Borat (zagościł nawet na jednej z list; ciekawi jesteście, na której?). A jakim tytułom filmowym można dać złoty medal, a które strącić na dno przepaści? Selekcji dokonali wspólnie recenzenci: Przemysław Jankowski (Aragorn136) i Bartłomiej Pasiak (bonopasiak).

 -

Uczta kinomana – top 10 filmów, które trafią na duży ekran w roku 2017 - Artykuły o filmach

Patrząc na tytuły produkcji z premierą zaplanowaną na rok 2017, można śmiało stwierdzić, że czeka nas w kinie wiele emocji. Wybraliśmy 10 takich, które zapowiadają się bardzo obiecująco, z którymi wiążą się spore nadzieje. Jedno jest pewne – to będzie uczta dla miłośników kina science fiction (aż sześć obrazów tego gatunku znalazło się w przygotowanym zestawieniu).

 -

Odwiedzin: 20079

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 5

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, inne widowiskowe.

 -

(Nie)laurka, czyli o biograficznym "The Doors" Olivera Stone’a - Artykuły o filmach

Dziś powrót do klasyki. Zaczął się wrzesień, a to właśnie w tym miesiącu, a dokładniej 25 września 1967 roku zespół The Doors wydał swój drugi album pt. „Strange Days”. Krążek w 2003 roku trafił na listę 500 najlepszych albumów według magazynu Rolling Stone. A z kolei prawie 30 lat temu miał swoją premierę film biograficzny z Valem Kilmerem w roli charyzmatycznego Jima Morrisona. Przeczytajcie, co chcę Wam o tej produkcji opowiedzieć.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.363

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję