O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Irlandczyk" – Człowiek od zadań specjalnych - Recenzje filmów

Nie ukrywam. Czekałem na ten film bardziej niż na nowe „Gwiezdne wojny”. Ba! Bardziej niż na „Jokera”. Dlaczego? Lepiej darujcie te retoryczne pytanie. Scorsese. Jedno nazwisko, jedna odpowiedź, w której kryje się wszystko. Legendarny reżyser mający na swoim koncie klasyki. Człowiek portretujący gangsterski półświatek z dłonią równie mistrzowską, co Coppola i De Palma. Wyprodukowany, tym razem przez Netflixa, „Irlandczyk” miał być jego być opus magnum. Dziełem, którym postawi gatunkową kropkę.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (10965 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
986
Czas czytania:
1 276 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (10965 pkt)
Dodano:
509 dni temu

Data dodania:
2019-11-27 18:17:07

I faktycznie. Temu najdłuższemu i najdroższemu filmowi w karierze Martina Scorsese blisko do wybitności. W poszczególnych ujęciach, sposobie prowadzenia aktorów, narracji z offu – czuć, czyja to kinowa opowieść, przez kogo zekranizowana. Jednocześnie niełatwo przebrnąć przeciętnemu widzowi przez te kilkadziesiąt lat prawdziwych losów głównego (anty)bohatera Franka Sheerana bez spoglądania na zegarek. Ale po kolei…

 

Kadr z filmu "Irlandczyk" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Rok 2019. Środa. 27 listopada. Za chwilę wybije godzina 10.00. Siedzę wygodnie na kanapie. Obok mnie na stoliku schłodzony Jack Daniels. Gdybym palił, skołowałbym jeszcze cygaro… No jakże inaczej, jak nie tak, należy się przygotować do premiery „Irlandczyka”. Pewnie, że wizyta w kinie byłaby bardziej wskazana, lecz niestety do żadnych z pobliskich multipleksów ów tytuł nie zawitał. Czy maczały w tym palce duchy mafiozów, a może tylko dystrybutor? Nie wiadomo… Wiadomo za to, że 43 cale telewizora (laptop na pewno nie jest dobrym pomysłem) w zupełności wystarczyły, bym tę epicką historię docenił i wysoko ocenił. Uff…

 

3,5 godziny! Taki czas trwania filmu może przerażać. Ale nie widza, który chłonie wszelkie wersje reżyserskie „Władcy Pierścieni” czy „Łowcy androidów”. Reszta – jak wspomniałem – może mieć kłopot. Bo reżyser się nie śpieszy. Zanim więc ta osadzona w powojennej Ameryce, ekranizacja książki „Słyszałem, że malujesz domy” Charlesa Brandta nieco „ruszy z kopyta” i zbliży się ostatni mocny akt, i zanim oczy częściowo przyzwyczają się do odmłodzonych cyfrowo aktorów – minie sporo minut. Jak to u Scorsese bywa, rozgrywające się wydarzenia obserwujemy z perspektywy tytułowej postaci. Teraz w sędziwym wieku i siedzącej na wózku. A kiedyś będącej pełnym wigoru facetem, który z niejednego pieca jadł chleb. Frank – weteran II wojny światowej najpierw przewozi wołowinę (nie, nie mam na myśli naszego rodzimego gangstera). Jego życie zmieni się, kiedy przypadkiem pozna filadelfijskiego kryminalnego bossa Russella Bufalino – człowieka znającego się tak samo na naprawie aut, co na ciemnych interesach. Sheeran stanie się cynglem, czyli człowiekiem od zadań „specjalnych” („malowania domów” itp.) oraz działaczem związków zawodowych.

 

Kadr z filmu "Irlandczyk" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Reżyser wspólnie ze scenarzystą Stevenem Zaillianem (Oscar za „Listę Schindlera”) ciekawie nakreślają i umiejętnie ukazują zarówno główny wątek związany z Frankiem Irlandczykiem, jak i ten drugi, równoległy – niemniej ważny, a dotyczący grubej ryby, czyli przewodniczącego amerykańskich związków zawodowych, Jimmy’ego Hoffy i jego silnych powiązaniach z mafią. Ciekawie też rozpoczynają film. I nie chodzi mi o samą scenę, gdy pierwszy raz odzywa się staruszek Sheeran, a o długą podróż jaką on i Buffalino odbywają przez amerykańskie stany. Mianowicie panowie ze swoimi życiowymi partnerkami udają się na ślub córki Billa – kuzyna Russella i prawnika (także od zadań „specjalnych”, czyt. brudnej, cwanej roboty). To dobre chwile na przerywniki z dawnej i niedawnej przeszłości.

 

Przeszłości. Właśnie… I tu pojawią się zgrzyty. Niektórzy odbiją się od tego filmu przez ten „słynny”, jeszcze daleko przed premierą, lifting twarzy. Robert De Niro, Al Pacino czy Joe Pesci – tak oni tu wszyscy grają i to jak! Lecz są momenty – szczególnie w scenach za dnia wśród pastelowych kolorów – że wyglądają niczym figury woskowe i osobniki z gier komputerowych. Nie przeszkadzało mi to na tyle, by widząc ich twarze, wykrzywić z zażenowania własną, jednak zrozumiem tych, którzy to zrobią. Cóż… 140 mln dolarów to chyba jeszcze za mało, by cyfrowa technologia odmładzania dawała w stu procentach radę, doskonale imitując realizm ludzkiej fizjonomii – chociaż z drugiej strony taki Samuel L. Jackson w „Kapitan Marvel” prezentował się bardzo dobrze, więc w czym tkwi problem? Hmm… Twarz, twarzą, wygładzenie zmarszczek swoją drogą. Gorzej, gdy 76-letni De Niro podniesie się z miejsca i zacznie strzelać jako 40-letni Frank. Wtedy filmowy czar może, acz nie musi, prysnąć...

 

Kadry z filmu "Irlandczyk" (źródło: youtube/screenshot)

 

Jeden z moich znajomych na Filmwebie – znany z kontrowersyjnych opinii – po seansie „Irlandczyka” stwierdził, że ten film to takie... „odpady z >>Chłopców z ferajny<< i >>Kasyna<<, gdzie aktorów zastępuje się pacjentami z oddziału geriatrycznego”. Odważna teza. Trochę go rozumiem, tę jego frustrację. Ale jednak przesadza. Porównania do powyższych tytułów są rzeczywiście nieuniknione. Przecież to klasyki kina gatunkowego. I jeśli ktoś spodziewa się obrazu w podobny sposób zmontowanego przez Thelmę Schoonmaker i podobnie intensywnego, ten może się zawieść. „Irlandczyk” to snuj. Ale taki, jakie lubię. Płynący spokojnie na falach „mafijno-rodzinnego statku”, by raz na jakiś czas przywalić brutalnie pięścią w szczękę. A zarzut numer dwa, czyli geriatria. De Niro i jego kumple poruszają się ospale i dawnej ikry w nich nieco mniej, lecz jeszcze mogą i potrafią, jeszcze im się chce! Gdzie im do wieku Eastwooda. Zapewne – w co wierzę – to panowie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Nie wiem. Starzeje się chyba i może dlatego jestem tak hipnotyzowany nostalgią, a może po prostu tak uwielbiam tych aktorów, że wiele im wybaczę, łącznie z nadmierną ekspresją w gestykulacji lub zbytnim wyciszeniem.

 

Kadr z filmu "Irlandczyk" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Ale jak ma serce kinomania mocniej nie zabić, gdy przy stoliku widzi siedzących i rozmawiających De Niro, Pesciego (kreacja zaskakująca i inna od wcześniejszych ról zabijaków) i Harveya Keitela (szkoda, że rola epizodyczna); albo De Niro i Pacino (pierwszy raz u Scorsese!). Ile w tym „mięsa”, ile między nimi aktorskiej chemii! Zresztą cały film głównie opiera się na zostających w pamięci dialogach. Jakże realnych, emocjonujących. Robert i Al od sceny w restauracji z kultowej „Gorączki” Manna nie mieli (przypomnę, że w „Ojcu chrzestnym 2” to nie było możliwe z racji ram czasowych i odgrywanych postaci) takich rozmów w cztery oczy! Pochwalę też dalszy plan. Trzy nazwiska: Ray Romano jako Bill Bufalino, Stephen Graham – Anthony Provenzano i Anna Paquin wcielająca się w Peggy – dorosłą córkę Franka. Gdy patrzę na Romano, widzę prawnika, który wygra każdą sprawę i zrobi w konia każdego sędziego. Gdy na arenę wkracza Graham, mam wrażenie, że to nieobliczalny klon Ala Capone z „Zakazanego Imperium”. Paquin wypowiada kilka słówek i jest jej mało na ekranie, ale za to w jej oczach odnajduje cały żal, złość i smutek spowodowany relacją z ojcem. To wątek, który wybrzmiewa jak należy. O samym Robercie De Niro napiszę jeszcze, że gra jak na Roberta De Niro przystało. Koledzy Al i Joe trochę go przyćmiewają, ale i tak jest bardzo wiarygodny. Portretuje Sheerana jako człowieka będącego zaledwie trybikiem w machinie oraz wykonującym bez wahania rozkazy zabójczym pionkiem, jednak z biegiem lat przeobrażającego się w mężczyznę, którego zaczną gryźć wyrzuty sumienia i nieprzyjemna gorycz.

 

Laureat Oscara za „Infiltrację” stworzył film, który nie jest typową mafijną opowieścią z porażającą liczbą padających od kul gangsterów – tu jedynie pojawią się napisy-nekrologii z ich późniejszymi datami śmierci. Tak. Znajdziemy w nim kulisy funkcjonowania przestępczego półświatka, wewnętrzne walki o wpływy oraz kryminalne powiązania ze światem polityki, a muzyka Robbiego Robertsona („Król komedii”) doda całości klimatu. Ale nie to wszystko jest najważniejsze, a wróg, jakim jest uciekający czas. Wobec niego nawet twardziele są bezbronni. Starość dopadnie każdego. Każdy straci przyjaciół. Także rodzinę. Życie zawsze wystawia rachunek. Smutne, ale prawdziwe...

 

Kadr z filmu "Irlandczyk" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Więc najlepszy obraz Martina? Nie. Jeden z najlepszych Tak! Czy wypadłby ciekawiej, będąc serialem niż 3,5 godzinnym dramatem kryminalno-biograficznym? Możliwe. Najważniejsze jednak, że reżyser wykonał zadanie specjalne: postawił gatunkową kropkę!

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Irlandczyk" – Człowiek od zadań specjalnych

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

10 (10)

Irlandczyk
507 dni temu

U mnie 9/10. Pacino świetny, a De Niro troszkę stonowany. Scena śmierci jednego z bohaterów zapisze się w historii kina. Nie wiem dlaczemu, ale ten moment bardzo mi się skojarzył z jednym z filmów Michaela Haneke. Oprócz tego Joe Pesci, który po prostu jest, i jest dobrze. Scorsese zatrudnił niezwykłych specjalistów - autorzy skryptu i muzyki świetnie dobrani. To już trzeci film Scorsese, w którym maczał palce, z tego roku, który okazał się być dziełem na miarę twórcy "Kasyna". Mowa tu o "Jokerze", "Irlandczyku" oraz dokumencie o jednej z tras Boba Dylana. Trochę za krótki hah. Powinien wziąć przykład z Beli Tarra, i nakręcić 7,5 godzinny film. Polecam
Dodaj opinię do tego komentarza

5 (5)

Filmowy33
508 dni temu

Super recka świetnego filmu. Dzięki! Ode mnie jednak 9/10! Mi aż tak nie przeszkadzały komputerowe cuda na twarzy ani metraż. Nic. Film wzruszający i ciekawy.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

oldbrychski
471 dni temu

Przerażały sceny gdy ledwo poruszający się o własnych siłach aktor udawał, że bije rzeźnika lub próbował kogoś zastraszyć, a jego ręce drżały (ze starości). Zbiorowisko doskonałych aktorów ale młodości i życia nie da się zagrać. Dodatkowo aluzje co do śmierci Kenediego sugerują, że komuś w Hollywood (ta nazwa to żart dla wtajemniczonych) zależy na wybieleniu prawdziwych spiskowców.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 10451

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Gra o tron" – Król może być tylko jeden - Seriale

„Gra o tron” to bijący rekordy popularności (czyt. oglądalności i szerokiej zażartej dyskusji na forach) serial HBO. Oparty na sadze „Pieśni Lodu i Ognia” – prozie fantasy George’a R.R. Martina, od pierwszego sezonu stał się totalnym fenomenem i tym samym jedną z najlepszych produkcji telewizyjnych. Gdzie jest ukryty klucz decydujący o triumfie?

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Odwiedzin: 120

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"WandaVision" – Ożeniłem się z czarownicą! - Seriale

Nie mam żadnych mocy. Nie przesuwam przedmiotów siłą umysłu. Z kontrolą otaczającej mnie rzeczywistości także u mnie kiepsko. A jednak, mimo niedostępności serwisu streamingowego Disney+ w Polsce, udało mi się wreszcie obejrzeć dziewięć odcinków serialu, który już na etapie zwiastunów intrygował bardziej niż wiele innych rozrywkowych produkcji Mavela. Tak. Dobrze myślicie. To „WandaVision”. Czy faktycznie jest to obowiązkowa pozycja dla fanów oryginalnych pomysłów i bohaterów w przyciasnych strojach. Czy to bardzo udany serial?

 -

"Michael" – jeden album, wielka pasja, dużo energii! - Recenzje płyt

Uwielbiam ludzi, dla których muzyka stanowi ważną część życia. Jeszcze bardziej cenię osoby, które tworzą autorskie utwory z mądrym przekazem. Sława, kasa, koncerty dla setek tysięcy słuchaczy – to jest ważne, owszem, ale zanim ktokolwiek spełni swoje marzenia, najpierw powinien udowodnić, że ma wielką muzyczną pasję, a to co robi, nie jest wypadkiem przy pracy. Takim artystą jest MicHAeL, a właściwie Michael Radomski. To człowiek, który właśnie wydał swój pierwszy album. I wiecie co? To cholernie dobra rzecz!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 857

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

10 najlepszych filmów gangsterskich w historii kina! - Artykuły o filmach

W związku z premierą „Irlandczyka” Martina Scorsese, ułożyliśmy listę Top 10 najlepszych produkcji gangsterskich, jakie do tej pory powstały. Jakie tytuły trafiły na podium? „Dawno temu w Ameryce”, „Ojciec chrzestny?”, a może „Kasyno”? Tak. Wiemy, że to lista dość subiektywna, więc prosimy o Wasze typy i Wasze zestawienia tych filmów. To dzieła, które w jakiś sposób wpłynęły na kino gatunkowe, ukazały twarde reguły mafijnego świata lub protagonistów, którzy stawiły temu światu czoło. Ze względu na klimat i wspaniałe kreacje aktorskie, na zawsze zostaną w pamięci!

 -

"Capone" – Cierpienia chorego gangstera - Recenzje filmów

Wydawało się, że zapraszając na pokład Toma Hardy’ego, Matta Dillona i Kyle’a Maclachlana, reżyser Josh Trank „spłodzi” co najmniej dobry film oparty na faktach. Tymczasem już sam zwiastun pokazał, że „Capone” (tak, ten słynny Capone) będzie raczej opowieścią na granicy pastiszu niż poważnym dramatem kryminalnym z psychologicznym zacięciem w tle. Z samym filmem jest jeszcze gorzej…

 -

Muniek i T.Love – chłopaki, którzy nie płaczą - Zespoły i Artyści

Są polskie zespoły, o których można śmiało napisać, że mimo ponad trzydziestki na karku, emanują i zarażają młodzieńczym wigorem. Co więcej, tworzą takie kawałki muzyczne, które przetrwają do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zalicza się do nich T.Love z charyzmatycznym liderem – nierozstającym się z ciemnymi okularami, Zygmuntem „Muńkiem” Staszczykiem.

 -

Odwiedzin: 3065

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Muniek Staszczyk i jego nowy singiel pt. "Pola" - Zespoły i Artyści

3 czerwca 2019 roku na portalu YouTube odbyła się premiera pierwszego singla z nowego solowego albumu Muńka Staszczyka. Utwór pt. „Pola” to spokojny numer w stylu starego, dobrego T.Love (zespół zawiesił działalność), gdzie najważniejsze są słowa – niby proste, ale gdy się w nie wsłuchać, to mają one głębię, tzw. drugie dno. Tekst napisał nie kto inny, jak sam Muniek. Natomiast – co ciekawe – muzykę skomponowali gitarzysta Olek Świerkot oraz… Dawid Podsiadło. Zarówno reżyserem, jak i scenarzystą teledysku jest Katarzyna Sawicka. A w główną rolę, tytułowej Poli, wciela się utalentowana Agata Buzek. Wydawcą i dystrybutorem singla, a także całej nadchodzącej płyty (ma się ukazać w październiku) jest Agora. Co tu dużo pisać, jest na co czekać! Wierzymy, że każdy utwór będzie wpadał w ucho, jak ten.

 -

Odwiedzin: 1038

Autor: pjArtykuły o grach

Komentarze: 1

"Mafia: Edycja Ostateczna" – Więcej, piękniej, efektowniej… - Artykuły o grach

Tylko po co? Po co odświeżać coś, co niegdyś było doskonałe? Można by zadać takie pytania już na wstępie. Bo się zestarzało, więc dla nowego pokolenia – młodszych osób, odpowie część internautów. Inna grupa stwierdzi, że dla tych, którzy z nostalgią wspominają rok 2002. A zarówno jedni, jak i drudzy zgodzą się na pewno, że w celu zbicia kasy. To oczywiste. Chodzi o – jak podpowiada tytuł artykułu – kultową „Mafię: The City of Lost Heaven”.

 -

"Peaky Blinders: Sezon 5" – Tommy Shelby: żywioł silniejszy niż faszyzm - Seriale

Według zapewnień Stevena Knighta, twórcy serialu pt. „Peaky Blinders”, opowieści o pewnej – faktycznie żyjącej i działającej w latach 20. XX wieku, rodzinie z Birmingham; jego piąty, mający niedawno premierę, sezon ma być tym najlepszym. I czy tak jest? Nie. Ale jako kibic gangsterskiej drużyny Thomasa Shelby’ego, jestem na tyle usatysfakcjonowany tym, co dostałem, że postawię go na równi z pierwszym, drugim i czwartym.

 -

Odwiedzin: 1858

Autor: pjLudzie kina

Martin Scorsese – wilk w owczej skórze - Ludzie kina

Dorastał w mafijnej dzielnicy Nowego Jorku – Little Italy. Dziś jest jednym z mistrzów kina. Człowiekiem, który kocha swoją pracę. Reżyserem, który wie, jak opowiadać fascynujące historie. Gangsterzy, bankierzy, bogacze, wykolejeńcy, księża – takich bohaterów lubi portretować. I robi to bardzo sugestywnie. W lutym odbyła się w Polsce premiera jego oczekiwanego „Milczenia”.

 -

Oto zapowiedź gorąca jak lufa rewolweru. Oto "Irlandczyk" Martina Scorsese! - Artykuły o filmach

Dwa dni temu Netflix pokazał pierwsze fotosy z produkcji, o której głośno jest od dawna, a 31 lipca zamieścił jej gorącą zapowiedź. Nie dziwi ani trochę, dlaczego wzbudza wiele emocji. Bo biograficzno-gangsterski „Irlandczyk” („The Irishman”) to po pierwsze kolejne reżyserskie dziecko Martina Scorsese – człowieka portretującego mafijny półswiatek w sposób bezbłędny, a po drugie spotkanie na ekranie kilku doświadczonych aktorów w sędziwym wieku, których nazwiska elektryzują widza: De Niro, Pacino, Keitel, Pesci! Akcja „Irlandczyka” rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat w powojennej Ameryce. To opowieść widziana oczami weterana II wojny światowej Franka Sheerana (Robert De Niro), oszusta i płatnego mordercy pracującego dla najbardziej osławionych przestępców XX wieku. Głównym wątkiem jest tu jedna z największych zagadek kryminalnych w historii Stanów Zjednoczonych, czyli tajemnicze zaginięcie legendarnego przywódcy związków zawodowych Jimmy’ego Hoffa (w tej roli Al Pacino). Przypomnijmy, że film kosztował aż 140 mln dolarów, a aktorzy w licznych retrospekcjach zostali odmłodzeni cyfrowo! Czy wielki Martin wróci z tarczą? Czy film ma szansę stać się wybitny jak „Roma”, a może podzieli los większości pełnometrażowych propozycji Netflixa? Klimatyczna, w autorskim stylu reżysera (pamiętacie „Kasyno” i „Chłopców z ferajny”?), zapowiedź wskazuje, że będzie to raczej dzieło ponadprzeciętne – brutalne, profesjonalne, epickie. Tym bardziej, że ma utalentowanego scenarzystę – Stevena Zailliana, zdobywcę Oscara za „Listę Schindlera”. 27 września film będzie pokazywany na festiwalu w Nowym Jorku. Netflix wprowadzi go również do, miejmy nadzieję szerokiej, kinowej dystrybucji.

 -

Odwiedzin: 7971

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Mafia, honor, rodzina, władza ... - Artykuły o filmach

Kino gangsterskie jeszcze nie umarło. Co prawda złote lata ma daleko za sobą, ale serial "Zakazane imperium" i dobrze przyjęty przez krytyków obraz pt. "Lawless - Gangster" (wchodzący na ekrany naszych kin) udowadnia nam to w stu procentach.

 -

Odwiedzin: 2918

Autor: potteroRecenzje gier

Komentarze: 1

"Mafia III" – Propozycja co najwyżej do rozważenia - Recenzje gier

Któż z nas nie kocha opowieści gangsterskich, takich jak „Ojciec chrzestny”, „Chłopcy z ferajny” czy „Człowiek z blizną”? Kto nie marzył po ich obejrzeniu, żeby tak zostać szefem mafii i żyć jak pączek w maśle, mając pod sobą silnorękich będących na każde nasze zawołanie? Chociaż gier gangsterskich, które pozwoliłyby nam choć przez chwilę poczuć się jak członek mafii, powstało sporo, to jednak na ich tle właśnie „Mafia” wybija się poważnym podejściem do tematu i chyba właśnie za to seria ta pokochana została przez graczy.

 -

"Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej" – Gwiazdy, o których nie można zapomnieć - Recenzje książek

W książce pt. „Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej” , historyk Sławomir Koper przybliża sylwetki znakomitych aktorów i aktorek okresu międzywojnia. Bodo, Żabczyński, Jaracz, Smosarska i inni, bez których polskie kino tamtych lat byłoby bardzo ubogie.

 -

Odwiedzin: 5267

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Wilk z Wall Street" – Wilczy apetyt - Recenzje filmów

Rok 2014 w polskich kinach zaczyna się od wystrzału z wielkiego działa - Martin Scorsese kolejny raz zaprasza do współpracy Leonarda DiCaprio. W „Wilku z Wall Street” jest wulgarnie, wręcz soczyście. To ich najlepszy wspólny projekt, wart wszystkich Oscarów w najważniejszych kategoriach.

 -

"Pięć lat kacetu" – O tym jak Stasiek przetrwał piekło - Recenzje książek

„Pięć lat kacetu” – już sam tytuł może wskazywać, że to książka jedynie smutna i ponura, po której zaatakuje nas stan totalnej depresji, jednak wczytując się w kolejne strony, okazuje się, że to coś zgoła innego. Wszak napisał ją sam Stanisław Grzesiuk. Cóż to oznacza? Ano, że pojawia się i dawka optymizmu, i humoru, i nadziei.

 -

"Rodzina Corleone" – Honor i wierność nade wszystko - Recenzje książek

Salute!, drodzy czytelnicy, szczególnie opowieści o gangsterach z lat 30. miłośnicy. Siedzę ze szklaneczką whisky i mam dla Was „propozycję nie do odrzucenia”. Śmiało, bez żadnego cienia wątpliwości, zachęcam, byście zapoznali się „Rodziną Corleone”, książką, będącą preqeulem słynnego „Ojca chrzestnego” (opublikowany w roku 1969). Może nie jest to ta sama klasa jak dzieło Maria Puzo, ale warto prześledzić drogę na szczyt Vita Corleone i jego kompanów.

 -

Zwiastun "Milczenia" Scorsese! - Artykuły o filmach

Pod koniec listopada miał swoją premierą długo oczekiwany zwiastun najnowszego filmu mistrza Martina Scorsese pt. „Milczenie”. To ekranizacja powieści Shusaku Endo, historia rozgrywająca się w XVII-wiecznej targanej prześladowaniami Japonii, gdzie przybywa dwóch jezuitów chcących odszukać swojego mentora. Czy obraz będzie doceniony? O tym przekonamy się już niedługo (premiera amerykańska 23 grudnia, w Polsce w lutym 2017). Ciekawostką jest fakt, że jako pierwsi obejrzą go duchowni w Watykanie. Czy 400 księży będzie po seansie milczeć, czy może głośno dyskutować na temat filmu?

 -

Odwiedzin: 1893

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Recenzje filmów

Najnowszy film Martina Scorsese to prawdziwa droga krzyżowa. Nie tylko ze względu na temat, o którym opowiada, ale mając na myśli również wyzwanie, jakie może stanowić dla widza. To też najbardziej osobisty obraz w dorobku reżysera (niedoszłego księdza). Zagraniczne recenzje sugerowały, że nakręcił niemalże arcydzieło. Stąd moje zdziwienie, czemu „Milczenie” zostało pominięte w oscarowym wyścigu.

 -

"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek

Wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

 -

"Królestwo" – Szczury ciemności - Recenzje książek

Jakub Szapiro – to nazwisko budziło grozę i podziw. Kiedyś był „królem”. Inni schodzili mu z drogi. Kłaniali się w pas. Dziś jest wrakiem człowieka. Mężczyzną pogrążonym w głębokiej apatii. Dziś leży w zimnie, w nieustającej trwodze. I tylko jedna osoba go nadal kocha. Tylko jedna kobieta trzyma nad nim pieczę. Razem są jak zwierzęta nocy, jak szczury ciemności. Świat ukazany w powieści „Królestwo” Szczepana Twardocha nie jest taki jak dawniej. To gruzowisko, gdzie sprawiedliwość jest najśmieszniejszą ze wszystkich fikcji, w jakie ludzie pragną wierzyć.

 -

"Wojownik" – Gangi San Francisco - Seriale

Czy są na sali jacyś fani kung-fu, a może ktoś z Was uprawia tę sztukę walki? Jeśli tak, to mam świetną wiadomość! Telewizja Cinemax pokazała niedawno swój najnowszy serial, w którym aż roi się od kopniaków. Bo „Wojownik” to – jak głosi legenda, a raczej hasło reklamowe (nie wiem, na ile prawdziwe) – produkcja oparta na zapiskach samego Bruce’a Lee! I to czuć – zarówno w wymiarze opowiadanej historii, jak i – czy przede wszystkim – nawiązań do stylu walki zmarłego tragicznie Smoka, mistrza w swoim fachu.

 -

Odwiedzin: 3989

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

"W powietrzu ołów, oddycham nim na pewno" – śpiewa Muniek Staszczyk i promuje film o gangsterach! - Zespoły i Artyści

5 listopada 2019 roku Muniek Staszczyk obchodził swoje 56 urodziny. Ten, prowadzący dość energiczne, bogate w trunki życie, rockendrolowiec w połowie lipca doznał udaru, ale na szczęście powoli wraca do zdrowia. I nadal kontynuuje karierę solową z niezłym skutkiem. 5 listopada to także dzień, kiedy premierę miał utwór „Ołów”, drugi singiel z wydanego 18 października przez Wydawnictwo Agora albumu „Syn Miasta”. Krążek nie przypadł do gustu niektórym słuchaczom, bo jako całość ma specyficzny styl (posłuchajcie np. coveru Marka Grechuty) i gorzki wydźwięk (słynna „Pola”). A wracając do samego „Ołowiu” – czy tylko nam ta kompozycja tak bardzo przypomina, poprzez wykreowaną atmosferę w teledysku, „Red Right Hand” Nicka Cave’a z serialu „Peaky Blinders”? Muniek co prawda śpiewa zmiksowanym wokalem, jednak w połączeniu ze świetnym tekstem i dusznym, męskim klimatem pasuje to do poszczególnych scen z filmu Macieja Kawulskiego (współzałożyciela Konfrontacji Sztuk Walki, reżysera „Underdoga”) o polskich gangsterach z lat 70. „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” to film o przyjaźni i miłości w czasach, w których pozwolenie sobie na emocje może okazać się tragiczne w skutkach. Obraz pojawi się w kinach 3 stycznia 2020 roku. Czy będzie udany? To się okaże. Ważne, że obsada męska (Marcin Kowalczyk, Tomasz Włosok, Jan Frycz, Janusz Chabior) to sztos! A piosenka „Ołów” pozostaje w głowach.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 986

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Irlandczyk" – Człowiek od zadań specjalnych - Recenzje filmów

Nie ukrywam. Czekałem na ten film bardziej niż na nowe „Gwiezdne wojny”. Ba! Bardziej niż na „Jokera”. Dlaczego? Lepiej darujcie te retoryczne pytanie. Scorsese. Jedno nazwisko, jedna odpowiedź, w której kryje się wszystko. Legendarny reżyser mający na swoim koncie klasyki. Człowiek portretujący gangsterski półświatek z dłonią równie mistrzowską, co Coppola i De Palma. Wyprodukowany, tym razem przez Netflixa, „Irlandczyk” miał być jego być opus magnum. Dziełem, którym postawi gatunkową kropkę.

 -

"Królestwo" – Szczury ciemności - Recenzje książek

Jakub Szapiro – to nazwisko budziło grozę i podziw. Kiedyś był „królem”. Inni schodzili mu z drogi. Kłaniali się w pas. Dziś jest wrakiem człowieka. Mężczyzną pogrążonym w głębokiej apatii. Dziś leży w zimnie, w nieustającej trwodze. I tylko jedna osoba go nadal kocha. Tylko jedna kobieta trzyma nad nim pieczę. Razem są jak zwierzęta nocy, jak szczury ciemności. Świat ukazany w powieści „Królestwo” Szczepana Twardocha nie jest taki jak dawniej. To gruzowisko, gdzie sprawiedliwość jest najśmieszniejszą ze wszystkich fikcji, w jakie ludzie pragną wierzyć.

 -

Odwiedzin: 236849

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 55

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Efekt Mandeli – czym jest i dlaczego może dopaść i Ciebie? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Często miewamy w swoim życiu tzw. deja vu. Jest to odczucie, że dana sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, już nam się kiedyś przydarzyła. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu, chyba jeszcze bardziej niezwykłemu i ciekawszemu pojęciu, czyli efektowi Mandeli. Cóż to takiego?

 -

Wywiad z Anną Bącik – energiczną wokalistką heavy metalowej grupy "Deltha" - Zespoły i Artyści

Nie da się ukryć, że muzyka heavy metalowa to od zawsze domena silnych facetów z głosem jak dzwon. Na szczęście od pewnego czasu także na polskim podwórku widać zmianę warty na stanowisku wokalnym – coraz więcej bowiem jest kobiet, w których żyłach płynie rockowa, ostra jak sos chili krew. Jedną z nich jest Anna Bącik – dziewczyna z Lublina, która od niedawna też podpala scenę metalowym płomieniem, śpiewając w zespole „Deltha”.

 -

Odwiedzin: 2623

Autor: pjKosmos

Komentarze: 1

Nowa planeta Układu Słonecznego - Kosmos

20 stycznia 2016 roku świat nauki obiegła informacja, że nasz Układ Słoneczny ma dziewiątą (nie wliczając oczywiście Plutona) planetę. Dwóch naukowców przedstawiło dowody na istnienie tego ciała niebieskiego, które ma niemal ten sam rozmiar jak Neptun i okrąża Słońce co – uwaga – średnio 15 tys. lat!

 -

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 2 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Druga część obszernego artykułu na temat starożytnego Egiptu, Wielkiej Piramidy i jej tajemnic. To bezpośrednia kontynuacja poprzedniego tekstu. Gotowi na odkrywanie i rozwiązywanie zagadek sprzed tysięcy lat? Zapraszam więc na pustynię w Gizie.

 -

"Hercules" – Siła i honor - Recenzje filmów

Herkules to najsłynniejszy, legendarny heros opisywany na kartach mitologii greckiej. I choć imię jego brzmi nieco inaczej, to właśnie rzymska wymowa niepodzielnie włada naszą świadomością i popkulturą. Jako syn władcy Olimpu Zeusa i ziemskiej księżniczki Alkmeny, bohater ten posiada nadludzką siłę. Co więcej, to inteligentny strateg, odważny wojownik i niezwyciężony zapaśnik. 25 lipca w polskich kinach pojawia się kolejna wersja jego przygód. W roli głównej mistrz wrestlingu, umięśniony Dwayne „The Rock” Johnson.

 -

Odwiedzin: 1657

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Avengers: Koniec gry" – Coś się kończy, coś się zaczyna - Recenzje filmów

Dawno temu, w zagubionej pośród afgańskiej pustyni jaskini, narodził się bohater. Przy szczęku metalu, z mieszaniny ryzyka i brawury powstał „Iron Man”, który zawładnął sercami fanów jedenaście lat temu, dając początek filmowemu uniwersum na niespotykaną wcześniej skalę. Teraz, gdy do kina trafia „Avengers: Koniec Gry”, cały ten projekt w pewnym sensie zostaje zwieńczony, kończy się bardzo ważny etap kina superbohaterskiego. Nie jest to jednak koniec definitywny, a początek czegoś innego. Jedno jest pewne, obok „Endgame” niełatwo przejść obojętnie.

 -

"Bridget Jones 3" – Sposób na tatusia - Recenzje filmów

Bridget Jones znają chyba wszyscy. Jej życiowe perypetie oraz miłosne rozterki na przemian bawiły i wzruszały przez kolejne lata coraz to nowsze pokolenia. Jednakże historia postaci wydawała się na dobre skończona; on się jej oświadczył, a ona złapała bukiet podczas odnowienia więzów małżeńskich swoich rodziców – cóż za piękna opowieść, wypada jeszcze dodać, iż żyli długo i… zaraz, to nie ta bajka, ponieważ wyśnione, idealne przecież zakończenie, okazało się singielką po czterdziestce!

 -

Odwiedzin: 865

Autor: adminSeriale

Komentarze: 1

Geralt w akcji w pierwszej zapowiedzi "Wiedźmina" od Netflixa! - Seriale

„Najgorsze potwory rodzą się w nas samych” – głosi opis serialowego „Wiedźmina” od Netflixa. Polscy fani, nie spali, czekając do późnych godzin z 19 na 20 lipca, aż twórcy najpierw pokażą pierwszą zapowiedź adaptacji prozy (prawdopodobnie opowiadań) Andrzeja Sapkowskiego na Comin-Con w San Diego, a następnie umieszczą ją w sieci. Po jej obejrzeniu, zaczęły się w nich rodzić potwory… W co drugim komentarzu narzekania. Że za mało słowiański, że poprawność polityczna i elfy czarne, że Geralt zbyt napakowany, zbroje tanie, czarodziejka Yennefer byle jaka, a muzyka kompletnie nie pasuje. Że miało być mrocznie, a jest za dużo kolorów. Niektórzy żądają dubbingu (co akurat może nie byłoby złym pomysłem). Najbardziej psioczą gracze. Miłośnicy książek raczej są zadowoleni. Ta produkcja, planowana na 3 sezony, skierowana jest do widza światowego, nie tylko mieszkańca krainy o nazwie Polska. Pamiętajcie! Jaką będzie mieć kompozycję, aktorstwo, klimat? Warto dać szansę, warto poczekać do premiery (pod koniec grudnia). My cieszymy się, że Henry Cavill prezentuje się świetnie (ach ta ostatnia scena!) i ufamy Lauren Schmidt Hissrich („Daredevil 2” „Defenders”) oraz Tomkowi Bagińskiemu. PS Włączcie fragmenty polskiej, odcinkowej wersji „Wiedźmina” z Michałem Żebrowskim – wtedy docenicie ten teaser!

 -

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

 -

Odwiedzin: 1009

Autor: danika_Prywatne - Mój Blog

Komentarze: 1

Ciąża a sport - Prywatne - Mój Blog

Ciąża dla kobiety jest okresem niezwykle trudnym, a zarazem bardzo szczęśliwym. Często musi się ona wyzbyć swoich przyzwyczajeń i pójść na wiele kompromisów dla dobra dziecka. Myślałam, że w moim przypadku będzie tak z moją największą pasją - jazdą na rowerze.

 -

"Osobliwy dom Pani Peregrine" – Burton dla najmłodszych - Recenzje filmów

„Osobliwy dom Pani Peregrine” to jedna z najgorętszych premier tegorocznej jesieni. Adaptacja zwariowanej powieści fantasy spod pióra Ransoma Riggsa w rękach samego mistrza niekonwencjonalnego łączenia gatunków filmowych, Tima Burtona? To przecież nie mogło się nie udać. Rezultat powyższego połączenia przypomina piękny, dojrzały owoc o słodkim smaku, jednak z wyczuwalną nutką goryczy na końcu języka. Zaintrygowani? To zapraszam do lektury poniższego tekstu.

 -

Wywiad z badaczem i pisarzem Igorem Witkowskim - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jakiś czas temu publikujący na Altao.pl swoje artykuły Łukasz Kulak udał się do Warszawy, aby porozmawiać ze znanym badaczem dawnych cywilizacji, II wojny światowej (Trzeciej Rzeszy) i ufologiem – Igorem Witkowskim. Wywiad dotyczył między innymi książki pt. „Oś świata” i ruin Puma Punku. To tylko jego część. Cały będzie dostępny w lipcowym wydaniu miesięcznika „Czwarty Wymiar”.

 -

Odwiedzin: 6859

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Galeria Kujawska w Kowalu – Królestwo Minionego Czasu - Ciekawe miejsca

Na budynku, w którym mieści się owo prywatne muzeum, przeczytamy piękną sentencję: „Szanując przeszłość, budujemy przyszłość”. Tacy są właśnie państwo Antoni Benedykt i Halina Łukaszewiczowie – właściciele tegoż Królestwa Minionego Czasu.

 -

Odwiedzin: 8582

Autor: pjLudzie kina

Denzel Washington – czarnoskóry mistrz aktorstwa - Ludzie kina

Czy zagra gangstera, czy gliniarza, czy zdesperowanego ojca, jest w tym zawsze bardzo wiarygodny. Raz minimalistyczny, innym razem energetyczny, poraża ekranową charyzmą. W swoim zawodowym życiu osiągnął już wszystko: dwa Oscary, Złote Globy, uznanie krytyków, rzesze fanów i światową sławę. Zajrzyjmy za kulisy jego biografii.

 -

Odwiedzin: 4857

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Wywiad z Oscarem Jensenem – uzdolnionym wokalistą i finalistą programu "Śpiewajmy razem" - Zespoły i Artyści

Zobaczyliśmy go w środę 13 marca drugim odcinku kolejnego sezonu polsatowskiego programu „Śpiewajmy razem. All Together Now”. Wystarczyło, że się przedstawił, a niektórzy z liczącego 100 osób jury już zapragnęli bić brawo. A kiedy zaśpiewał piosenkę Shaggy’ego pt. „Angel”, wszyscy w szoku wstali z miejsc. Kim jest ów tajemniczy młodzian? To Oscar Jensen – pół Polak, pół Kanadyjczyk. Więcej dowiecie się z rozmowy, jaką mieliśmy okazję z nim przeprowadzić.

Nowości

 -

Kleszcze – leśne potwory atakują! - Zdrowie i uroda

Początek wiosny to narodziny pięknej przyrody, jej zapachów, zieleni itp., ale nie zapominajmy, że pod tą magią kryje się też niebezpieczeństwo w postaci maleńkich, acz paskudnych pajęczaków. Mowa o kleszczach. Aktywne są od marca do listopada, jednak to właśnie wiosną i latem jest ich najwięcej. Jak się przed nimi chronić? Jak je usuwać? Oto ciekawy artykuł na ten temat.

 -

Odwiedzin: 10451

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Gra o tron" – Król może być tylko jeden - Seriale

„Gra o tron” to bijący rekordy popularności (czyt. oglądalności i szerokiej zażartej dyskusji na forach) serial HBO. Oparty na sadze „Pieśni Lodu i Ognia” – prozie fantasy George’a R.R. Martina, od pierwszego sezonu stał się totalnym fenomenem i tym samym jedną z najlepszych produkcji telewizyjnych. Gdzie jest ukryty klucz decydujący o triumfie?

 -

Dacia Spring – tani i nowoczesny rumuński "elektryk" - Nowinki motoryzacyjne

Dacia to rumuński producent aut osobowych i dostawczych, którego początki sięgają 1966 roku. W tamtych czasach projektanci samochodów z tej firmy nawet nie wyobrażali sobie, że za kilkadziesiąt lat po drogach będzie jeździł SUV z napędem elektrycznym. A my Polacy, że zasiądziemy (przynajmniej niektórzy) za jego kierownicą. Model Spring wjechał bowiem w kwietniu do naszego kraju, a konkretniej do Warszawy, debiutując w carsharingu. Jak na swoje ciekawe funkcje i budowę, pojazd ten zaskakuje swoją ceną.

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Czego pragniesz, człowieku? - Człowiek

Czego człowiek pragnie w życiu najbardziej? „Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym” – mówi George Orwell w swej książce „Rok 1984”. Kiedy patrzę na otaczający mnie świat, wydaje mi się, że wartością, o którą wszyscy zabiegamy jest akceptacja oraz miłość.

 -

Odwiedzin: 743

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 1

Powiew Zachodu – historia wizyty The Rolling Stones w Polsce w 1967 roku! - Muzyczne Style

O tym wydarzeniu można by napisać kilka książek, nakręcić parę filmów dokumentalnych, jeden dobry fabularny i w nieskończoność opowiadać kolejnym pokoleniom legendy o tym, co miało miejsce w Warszawie w kwietniu 1967 roku. Jedni dzielą czas na „przed” i „po” Stonesach pierwszy raz w Polsce, inni porównują ten moment do nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Koncert i pobyt brytyjskich gwiazd rocka w komunistycznym kraju stał się wydarzeniem mitycznym, o znaczeniu nie tylko kulturowym, ale i społecznym. Oto historia pierwszego koncertu grupy The Rolling Stones w Polsce.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 943

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1273

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1482

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3838

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.231

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję