O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Muniek i T.Love – chłopaki, którzy nie płaczą - Zespoły i Artyści

Są polskie zespoły, o których można śmiało napisać, że mimo ponad trzydziestki na karku, emanują i zarażają młodzieńczym wigorem. Co więcej, tworzą takie kawałki muzyczne, które przetrwają do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zalicza się do nich T.Love z charyzmatycznym liderem – nierozstającym się z ciemnymi okularami, Zygmuntem „Muńkiem” Staszczykiem.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (3211 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 854
Czas czytania:
2 094 min.
Autor:
pj (3211 pkt)
Dodano:
1674 dni temu

Data dodania:
2014-10-24 17:14:35

Niedawno zastanawiałem się, czy ten wokalista, gdyby nie osiągnął sukcesu, który trwa nieprzerwanie do dziś, miałby szansę, choćby w programie typu „Voice of Poland”? Już po pierwszych wyśpiewanych słowach słychać, że posiada wadę wymowy (seplenienie), a i na przystojniaka nie wygląda. Jednak można. Bo przecież co inne jest ważne, konkretniej miłość do muzyki i zdolność porywania tłumów na koncertach. A te elementy, trzeba przyznać, występują u Muńka (pseudonim nadany przez nauczyciela muzyki) ponad normę.  

 

Początki

 

Na początku był punk rock. To właśnie ta odmiana rocka stanowiła spoiwo, które w roku 1982 połączyło Staszczyka i kilku jego kumpli z liceum w Częstochowie (Janusz Knorowski - gitara elektryczna, Dariusz Zając - instrumenty klawiszowe oraz Jacek Wudecki - perkusja). Tak powstała grupa Teenage Love Alternative, która z czasem zabrnęła też w inne style: glam rocka, pop rocka, a nawet reggae.

 

Koncertowali wtedy w różnych szkołach, głównie w liceach. Po dwóch latach, a dokładniej po występie na festiwalu w Jarocinie, wydali kasetę pt. „Nasz bubelon”. Niestety, wkrótce doszło do  rozłamu zespołu. Muniek wyjechał bowiem w 1989 roku do Wielkiej Brytanii do pracy.  Zanim to tego doszło, sporo grali, w Jarocinie aż czterokrotnie. Powstały utwory, szybko okrzyknięte hymnami zbuntowanej młodzieży niespokojnych i niepewnych lat 80., m.in. „Wychowanie” i „IV liceum ogólnokształcące”.

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

Powrót

 

Wszyscy, którzy myśleli, że nigdy już nie zobaczą na żywo Muńka Staszczyka oraz smutni fani odżyli, kiedy ich bohater wrócił po roku do Polski i reaktywował zespół. Jako T.Love, ale już z nowym składem, m.in. Jan Benedek – gitarzysta i Sidney Polak – perkusista. W 1991 roku wspólnie wydali album „Pocisk miłości” (reedycja w 1997), ze słynną „Warszawą”, a rok później kompilację pt. „Dzieci rewolucji 1982-1992”, na której ukazały się najwcześniejsze przeboje. Kolejne płyty to „King” (na czele z piosenką o romantycznym chuliganie pod tym samym tytułem), koncertowe „I Love You” i „Prymityw”, a w 1996 roku „Al Capone”, gdzie po raz pierwszy zastosowali brzmienia bardziej z pogranicza popularnego dance lat 70.

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

Triumf

 

Chłopaki nie płaczą. Przynajmniej się starają. Tak też uważali nowi członkowie T.Love. I tak nazwali w 1997 roku swój następny album. Tytułowy dowcipny, inteligentny, popowo-taneczny singiel z miejsca stał się hitem i okupował różne top listy. Do triumfu przyczynił się oczywiście teledysk, w którym zespół parodiuje (wyglądem i zachowaniem) pierwszy lepszy boysband. Na tym wydawnictwie znalazł się także utwór „Jest super”, w nieco innej konwencji, ale równie prędko podbił serca słuchaczy. Mało tego, album zdobył Status Złotej Płyty.

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

O czym jeszcze warto przypomnieć?

 

W 1998 roku ujrzał światło dzienne w formie płyty zbiór pt. „BEST.LOVE”, gdzie fani mogli odnaleźć zarówno starsze, znakomite, znane piosenki, jaki i dwa świeże utwory: „Ewa” i „Zero”. Kolejne albumy regularne to „Antyidol” (1999); „Model 01” (2001) z promującym go, wpadającym w ucho kawałkiem pt. „Nie, nie, nie” oraz krążek o przewrotnym tytule: „I Hate Rock Rock’n’Roll” (2006). Ostatnio, w 2012 roku Muniek z kolegami z powodzeniem cofnął się do źródeł, korzeni muzyki rock'n'rollowej, wypuszczając płytę „Old Is Gold”. Warto również dodać, że Muniek Staszczyk zainspirowany twórczością Stanisława Grzesiuka, od 2005 roku działał wspólnie z Andrzejem Zeńczewskim jako Szwagierkolaska.

 

Singiel promujący album „Old Is Gold”:

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

„Italia” – jeden z trzech premierowych utworów z odświeżonego albumu „Prymityw”:

 

źródło: YouTube (Standardowa licencja)

 

Więcej informacji, czyli szczegóły z historii zespołu i pełną dyskografię znajdziecie na oficjalnej stronie:

http://www.t-love.pl/

oraz na stronie fanklubu:

http://t-love.art.pl/

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Muniek i T.Love – chłopaki, którzy nie płaczą

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 23

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2318 dni temu

liczba odwiedzin: 26926

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 110

Teraz czytane artykuły

Muniek i T.Love – chłopaki, którzy nie płaczą - Zespoły i Artyści

Są polskie zespoły, o których można śmiało napisać, że mimo ponad trzydziestki na karku, emanują i zarażają młodzieńczym wigorem. Co więcej, tworzą takie kawałki muzyczne, które przetrwają do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zalicza się do nich T.Love z charyzmatycznym liderem – nierozstającym się z ciemnymi okularami, Zygmuntem „Muńkiem” Staszczykiem.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 11762

Autor: pjPrzepisy

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

Odwiedzin: 177851

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 30852

Autor: pjPrzepisy

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Raciborzanin, który wykonuje 300 lotów w ciągu roku - Akrobacje i piloci

Z zawodu elektroenergetyk, z zamiłowania fotograf-operator kamery. Przez wiele lat zapełniał karty pamięci najpiękniejszymi chwilami nowożeńców. W wieku 37-lat spełnił swoje największe marzenie – został pilotem samolotu pasażerskiego. Teraz Dariusz Kulik, od niedawna raciborzanin, pokonuje nad chmurami tysiące kilometrów. Poznaje życie w Indiach, Grecji, Islandii czy Chile. Ale najbardziej lubi wracać do Raciborza.

Czym jest DNA? - Genetyka i Biologia

DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – jest nośnikiem informacji genetycznej i warunkuje poprzez konkretnie zapisane informacje nasz wygląd zewnętrzny, podatność na dane choroby, kolor włosów, skóry i wiele innych cech fizycznych ludzi.

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

Odwiedzin: 551

Autor: pjKultura

Literacka Nagroda Nike 2017 – zwyciężył Cezary Łazarewicz i jego reportaż o śmierci Grzegorza Przemyka - Kultura

Tegoroczna gala przyznania najważniejszej nagrody literackiej w Polsce, która odbyła się 1 października, przejdzie do historii. Pierwszy raz bowiem statuetkę Nike otrzymał reportaż. Mowa o książce pt. „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” (wyd. Czarne) autorstwa Cezarego Łazarewicza. Gratulacje!

"Rise of the Tomb Raider" – Narodziny hieny cmentarnej - Recenzje gier

Są takie produkcje, które uznaje się za idealne bądź prawie idealne, a kiedy zapowiedziana zostaje ich kontynuacja, zastanawiamy się, czy twórcy staną na wysokości zadania i dostarczą produkt jeszcze lepszy albo przynajmniej równie dobry. Dla mnie taką idealną produkcją był „Tomb Raider” z 2013 roku, który tchnął nowe życie w skostniałą serię i okazał się być znakomitą, piekielnie wciągającą i dynamiczną grą akcji. Czy jego kontynuacji, „Rise of the Tomb Raider”, udało się przebić część pierwszą? No cóż – i tak, i nie.

"Po tamtej stronie drzwi" – Odgrzewane danie po raz n-ty - Recenzje filmów

W potopie obrazów grozy nieustannie zalewającym od pewnego czasu srebrne ekrany zdarzają się prawdziwe perły, do których można zaliczyć m.in.: „Sinister”, „Obecność”, „Coś za mną chodzi”, „Babadook” czy nawet „Dom w głębi lasu”. Wszystkie wymienione produkcje charakteryzują się kilkoma wspólnymi cechami. Są nimi: perfekcyjne wykonanie, atmosfera ciągłego niepokoju, doskonała scenografia i przemyślany scenariusz.

"Beksińscy. Portret podwójny" – Dwa Światy i jedno Słońce - Recenzje książek

Przeczytałem w ostatnich latach co najmniej kilka biografii (nie)zwykłych ludzi, ale chyba żadna nie była napisana z takim rozmachem, tak pieczołowicie, z dbałością o fakty, jak „Beksińscy. Portret podwójny”. Pozycja Magdaleny Grzebałkowskiej to fascynująca, wprawiająca niemal w trans opowieść o życiu pewnej, z pozoru wydawałoby się, typowej polskiej rodziny, zmagającej się z szeregiem typowych problemów. Ale czy na pewno?

Odwiedzin: 3181

Autor: matusiakKultura

Muzeum historii naszych starszych braci w wierze - Kultura

Prawdopodobnie 15 marca w Płocku oficjalnie zostanie otwarte Muzeum Żydów Mazowieckich. Swoją siedzibę będzie miało w Małej Synagodze przy ulicy Józefa Kwiatka 7. Będzie to jedno z trzech muzeów, obok Muzeum Żydów Polskich w Warszawie i Muzeum Żydów Galicyjskich w Sanoku, tak szeroko prezentujące losy starszych braci.

Zielona latarnia, czyli historia jednego marzenia - Artykuły o filmach

Czas prosperity i narodzin nowych fortun… Świat powstający na gruzach wojny i otwierający możliwości przed ludźmi o szerokich horyzontach. Zderzenie starych fortun z majątkami żądnych sukcesu parweniuszy, pnących się ku bogactwu dzięki swej przemyślności, bezwzględności i zaradności. Feeria barw, elegancji i szyku. Świat widziany zza zasłony papierosowego dymu i oparów alkoholu… mikrokosmos pulsujący jazzem, którego rytm niesie się od pełnych przepychu rezydencji, po nędzne slumsy ukryte wśród hałd Doliny Popiołów.

Odwiedzin: 14545

Autor: pjZdrowie i uroda

Oko i związane z nim nieprzyjemne infekcje - Zdrowie i uroda

Jesień to miesiąc, kiedy z głębokiego snu budzą się różne choroby i dolegliwości. Boli ząb, atakuje angina, grypa czy zwykłe przeziębienie. Jakby tego było mało, to na oku, konkretnie na dolnej lub górnej powiece może zbudować się nieprzyjemna opuchlizna zwana jęczmieniem, a w zaawansowanej formie gradówką. Szczególnie uciążliwa jest dla ludzi z wadą wzroku i noszących szkła kontaktowe.

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardziej że pierwsze skrzypce grają w nim nie ludzi z kwi i kości, tylko stworzone techniką motion i performance capture małpy!

Odwiedzin: 4493

Autor: pjPrzepisy

Ciasto Marlenka – słodkość, która zadowoli każdego ponuraka - Przepisy

To popularny czeski wypiek, ale jak głoszą cukiernicy, pochodzenia ormiańskiego. Co ma w sobie takiego, że wyróżnia się na tle innych ciast? Otóż miód i masę kajmakową – elementy sprawiające, że rozpływa się w ustach.

"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy - Recenzje filmów

Najnowszy obraz Mitji Okorna pt. „Planeta Singli” bezapelacyjnie potwierdza reżyserski kunszt i talent twórcy przebojowych „Listów do M.”. Filmowiec kolejny raz zaprasza widzów na romantyczną przygodę pełną humoru, podczas której poruszy aktualne problemy, a także pokusi się o trafną krytykę postępowego i konsumpcyjnego społeczeństwa. „Planeta Singli” zatem to nic innego jak klasyczna produkcja o miłości przedstawionej tym razem w nowoczesnej oprawie ze szczyptą sarkazmu, naiwności, szacunku, a także niegasnącej kinowej magii. Zainteresowani?

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 463 dni temu

liczba odwiedzin: 2040

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1531 dni temu

liczba odwiedzin: 38360

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 40 dni temu

liczba odwiedzin: 278

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.223

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję