O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (869 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
443
Czas czytania:
515 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (869 pkt)
Dodano:
433 dni temu

Data dodania:
2017-11-12 11:16:18

Dlatego z utęsknieniem od dawna wyczekuję pozycji na miarę wizjonerskiego obrazu „Pleasantville” z 1998 r. Obrazu głęboko zakorzenionego w pełnej absurdów epoce, patrzącego jednak nań krzywym okiem. Po pierwszych minutach seansu z produkcją „Suburbicon” poczułem się jak za starych, dobrych kinomańskich lat, kiedy to zetknięcie z nieznanym wywoływało w widzu uczucie przyjemnego otumanienia. Gdyby dzieło Pana Clooney'a utrzymało poziom z idyllicznego prologu, pewnikiem ogłosiłbym recenzowaną pozycję godnym następcą „Pleasantville”. Niestety, w dalszej części seansu opisywany film rozłazi się w szwach niczym stary, znoszony bucior na deszczu...

 

Przedstawiamy Państwu Suburbicon, przepiękne miasteczko pełne uśmiechniętych, bezkonfliktowych mieszkańców. Zechciejcie poznać uroczą rodzinkę Lodge'ów, która stanowi jeden z filarów naszej cudownej miejscówki. Pan Gardner (Matt Damon) to niezawodny ojciec i stateczna głowa rodziny. Dzięki ciężkiej, siermiężnej pracy mężczyzna jest w stanie zapewnić dach nad głową małżonce (Julian Moore), jej siostrze bliźniaczce (Julian Moore) oraz Nicky'emu (Noah Jupe), ukochanemu synkowi. Pan Gardner pięć razy w tygodniu udaje się biura, by zarobić na chleb dla licznej familii. Okrutny los sprawia, że rutyna dnia codziennego zostaje nagle przerwana w dwojaki sposób. Pewnego słonecznego dnia do Suburbiconu wprowadza się podejrzane, czarnoskóre małżeństwo z dzieckiem. Jakby tego nieszczęścia było mało, Państwo Lodge'owie zostają napadnięci w czterech ścianach własnego domu. W wyniku brutalnego zajścia śmierć ponosi matka Nicky'ego. Z pozoru prosta sprawa kryminalna ma jednak drugie dno, rozwiązanie całej zagadki zaskoczy zaś niejednego przedstawiciela lokalnej społeczności...

 

Miałem to niezwykłe szczęście, że na przedpremierowy seans „Suburbiconu” wyświetlanego podczas warszawskiej imprezy „Filmweb Offline” udałem się w błogiej niewiedzy, nie przeczytawszy choćby skrawka informacji odnośnie wspomnianego tytułu. Prolog produkcji to stylizowany na pocztówki z lat 50. zbiór widokówek ukazujących idealnie życie toczące się wśród wspólnoty tytułowej mieściny. Nieodłączny narrator zza kadru podkreślający sielankę życia w Suburbiconie tworzy specyficzny klimat hermetycznie zamkniętej ludności. Pozbawiona większych wrażeń egzystencja w tymże miejscu przypomina zaklęty w czasie park atrakcji, którego mottem przewodnim jest półwiecze poprzedniego stulecia.

 

Konwencja filmu zahacza o parodię słynnej jednostki osadniczej Levittown, mającej w założeniach stanowić ziszczenie amerykańskiego snu. Scenografia jak żyw przywodzi na myśl wyjęte z żurnala miasteczko, w którym rządki bielutkich, jednakowych domków z ogródkiem upiększają wąskie uliczki zakręcające pod kątem prostym. Co więcej, pastelowe barwy bijące od damskich ubiorów do spółki z majestatycznymi krążownikami szos przemierzającymi drogi Suburbiconu tworzą niepokojąco utopijną atmosferę. Ten aspekt filmu udał się Clooney'owi wyśmienicie, szkoda tylko, że nienachalna zabawa formą szybko ustępuje miejsca niezbyt wyszukanemu głównemu wątkowi kryminalnemu.

 

Doskonale zdaję sobie sprawę, że prolog produkcji miał za zadanie stworzyć kontrast między powierzchowną doskonałością mieszkańców i głęboko skrywanymi przez nich sekretami. Niestety, ciekawie zapowiadające się śledztwo wyegzekwowane zostało stosunkowo ciężką ręką, serwując widzowi raczej niewiele niespodzianek. Z jaśniejszych punktów narracji zdecydowanie warto wymienić wszelkie słowne konfrontacje agenta ubezpieczeniowego ze świeżo pomniejszoną rodzinką Lodge'ów. Metaforyczne zarzucanie haczyka na ofiary wplecione mimochodem w konwersację czy wykrywanie nieścisłości w niewinnych wypowiedziach interlokutora budują wystarczające napięcie, by przykuć widza do ekranu. Gorzej, że poza tym motywem fabuła jest poprowadzona w mocno nieśpiesznym tempie, pod koniec oferując toporną mieszankę humoru, makabreski oraz ironii.

 

Równie dziwacznie wypada drugi wątek obejmujący prześladowania na tle rasowym. Jak się można łatwo domyślić, czarnoskóra rodzina nie wzbudza sympatii mieszkańców Suburbiconu, lekko rzecz ujmując. Zwykła niechęć stopniowo przeradza się w eskalację agresji skierowaną wobec Bogu ducha winnym Afroamerykanom. Historia pechowej rodziny została jednak potraktowana po łebkach, stanowiąc li tylko tło dla dramatu rozgrywającego się u Lodge'ów. Owszem, takie zabiegi jak ukazanie bezczelnej dyskryminacji w osiedlowym sklepie oddziałują na wrażliwość odbiorcy, ale jest ich w filmie stanowczo za mało. Głównie przez to tragedia rodziny Mayersów sprowadza się ledwie do jednej roli, tj. odwrócenia uwagi od zajść toczących się przecznicę dalej...

 

Nawet bez patrzenia na listę płac idzie bez wysiłku wyczuć, iż w stworzeniu skryptu do obrazu maczali palce niezrównani bracia Coen. Synkretyzm gatunkowy, zwłaszcza w formie groteskowej komedii, to specjalność znanego rodzeństwa. Aczkolwiek wydaję mi się, że w przypadku „Suburbiconu” obaj Panowie przeszarżowali z mroczną wymową swojego dzieła. Jak już nadmieniłem, dychotomia między słodkim obrazem lat 50. a paskudną naturą człowieka nie do końca się klei. Być może to jednak wyłącznie wina głównej osi fabularnej, która nie jest tak zaskakująca, jak sobie to wykoncypowali twórcy? Innymi słowy, twist na którym opiera się historia jest sygnalizowany zbyt wyraźnie, by stanowił on jakikolwiek szok dla kinomana.

 

Z doborowej obsady najciekawiej wypada Oscar Isaac wcielający się w nieustępliwego śledczego mającego za zadanie wykryć ewentualną machlojkę. Pod krawatem i z wąsem aktor prezentuje się jak typowy dżentelmen z lat 50., łącząc szykowną elegancję z zadziornym charakterem łowcy. W dodatku dociekliwe i niewygodne pytania stawiane przez jego bohatera Lodge'om to, wypisz, wymaluj, standardowy element każdego szanującego się kryminału. Zapewniam, warto zobaczyć czy dojdzie do konfrontacji Rogera z wijącymi się jak piskorze protagonistami. Intrygującym pomysłem było również obsadzenie Julianne Moore w podwójnej roli bliźniaczek. Matt Damon natomiast otrzymał szansę na wykreowanie pełnokrwistej postaci ojca, który tylko pozornie jest ucieleśnieniem wszelkich cnót typowych dla głowy rodziny w latach 50.

 

Radosna zabawa konwencją z otwarcia produkcji rozbudziła we mnie nadzieję na dzieło przełomowe, które namieszałoby w moim osobistym rankingu filmów. Z tym większą przykrością muszę stwierdzić, że projekt Pana Clooney'a może i oparty był na szczytnych założeniach, tym niemniej efekt końcowy rozczarowuje. Jeśli zechcę obejrzeć humorystyczne odzwierciedlenie lat 50. ukazanych z przekąsem, bez namysłu wybiorę sentymentalny obraz Gary'ego Rossa. Jeśli zaś najdzie mnie ochota na odrobinę przemocy w rzekomo perfekcyjnej dekadzie z zasmażką „zombie movie”, sięgnę po mało znanego „Fido”. „Suburbicon”, mimo frapującego pomysłu, odpada daleko w przedbiegach peletonu, zostając w tyle za nadmienionymi tytułami. Potencjał był ogromny, ale twórcy wypalili z dużego kalibru zaledwie serią kapiszonów. Cóż, pozostaje mi czekać dalej na godnego następcę nostalgicznego „Pleasantville”.

 

W telegraficznym skrócie: za czerpanie garściami z sentymentu do lat 50. „Suburbicon” z miejsca ma u mnie szacunek; genialny wstęp ukazujący pogodne życie w wyidealizowanym miasteczku udanie gra na nostalgicznej nucie widza; dobrze dobrane kadry oraz ujęcia nie pomagają w utrzymaniu tempa narracji; fabularnie bez większych zaskoczeń; świetny motyw drążenia sprawy przez wścibskiego agenta jest motorem napędowym paru komicznych sytuacji; ogólnie nie przepadam za łączeniem kilku gatunków w całość, a taki właśnie myk zastosowali bracia Coen wraz z Clooney'em; mogło, i powinno być, zdecydowanie lepiej.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Galeria zdjęć - "Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 326 dni temu

liczba odwiedzin: 256

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 376 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 551 dni temu

liczba odwiedzin: 979

Teraz czytane artykuły

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

Czaszki z Paracas - Intrygujące

Wydłużone czaszki należące do ludzi żyjących przed tysiącami lat nie od dziś wywołują liczne kontrowersje wśród środowiska naukowego. Chociaż oficjalnie ten temat jest przemilczany przez uczonych, to badania przeprowadzane w profesjonalnych laboratoriach badawczych jednoznacznie wskazują, że historia rodzaju ludzkiego jest wielką niewiadomą.

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

"Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" – "The war is over and we are safe. Real or not real?" - Recenzje filmów

Prawie dwa tygodnie temu ekrany polskich kin zostały szturmem podbite przez finalną część survivalowego cyklu z elementami dramatu – mowa tu oczywiście o „Igrzyskach Śmierci” – będącego ekranizacją niezwykle popularnej i wielokrotnie nagradzanej trylogii spod pióra utalentowanej Suzanne Collins. Nadszedł już więc czas na ostateczne pożegnanie się z jedną z najlepszych młodzieżowych serii w historii kinematografii, a co ważniejsze, pora na zebranie i podsumowanie dostarczonego materiału przez kręconą w ciągu ostatnich lat antologię.

Kiedy "bogowie" doszli do władzy - Intrygujące

Okres rozwoju cywilizacji sumeryjskiej to czas stopniowego zniewalania jednostki. Stosowano w tym celu różne środki: od czeków po pieniądze i scentralizowaną władzę, dla której zwykły człowiek nienależący do rządzącej elity był po prostu śmieciem. Poniżej, krótko przedstawiam kolejne, następujące po sobie etapy dyktatorskich rządów „kontrolerów”.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

"Syberiada" – Ciepły syberyjski wiatr - Recenzje filmów

Do kina zawitał najnowszy film Janusza Zaorskiego (Matka królów, Piłkarski poker) pt. "Syberiada polska". Czy smutna opowieść o zesłańcach na daleką Syberię sprawi, że po naszych policzkach polecą łzy, by później zamienić się w małe sopelki lodu?

Janusz Radek – zwierzę sceniczne, które może zaśpiewać duet męsko-żeński... sam ze sobą - Zespoły i Artyści

Janusz Radek ma głos. Mocny i łatwo rozpoznawalny. Oszacowany na 4 i pół oktawy. Dzięki takiej dużej rozpiętości dźwięków artysta może zaśpiewać duet męsko-żeński...sam ze sobą. W niższych tonach ten głos ma przepiękną, niepowtarzalną barwę. Ten głos to precyzyjnie wyćwiczone narzędzie, które poradzi sobie z każdą materią muzyczną.

"Venom" – Symbioza potwora - Recenzje filmów

Jedna z najbardziej niebezpiecznych, a zarazem enigmatycznych postaci w historii całego uniwersum Marvela. Oto, czym jest tytułowy bohater najnowszego filmu Rubena Fleischera. Niepohamowaną bestią, którą nikt nie jest w stanie powstrzymać. Mroczną egzystencją zdolną przejść do symbiozy niemal z każdym człowiekiem. Pasożytem, który dzięki swojej nieograniczonej potędze jest w stanie przemienić honorowego obywatela w brzydkiego złola o wyłupiastych oczach, czarnej skórze i przerażającym uśmiechu, dając mu nieograniczone możliwości.

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - Wolny czas, przygoda

Różne niezwykłe pasje i pomysły mają młodzi ludzie. Bracia Damian i Wiktor Ignaczak chcą przejechać swoim „poczciwym” Maluszkiem, czyli fiatem 126p cały kraj wzdłuż jego granic. Chłopaki mają zamiar wyruszyć 1 lipca i udać się w trwającą 15 dni podróż. W artykule odnajdziecie m.in. krótki wywiad na temat tej śmiałej akcji. Poza tym będzie się pojawiać stale aktualizowany przebieg trasy z opisem ciekawych, odwiedzonych przez nich miejsc!

"Sex Education" – Gdy nastoletnie hormony buzują - Seriale

Netlflix nie próżnuje. Robi seriale dla różnych grup docelowych. I robi to naprawdę dobrze. Można by w tym miejscu wymienić wiele tytułów, ale skupić należy się tylko na dwóch. Są to: brytyjski „The End of he F***ing World” i animowane, kontrowersyjne„Big Mouth”. Dlaczego akurat te? Ano dlatego, że recenzowana przeze mnie 8-odcinkowa produkcja „Sex Education” jest wypadkową tamtych. Łączą je nieśmiały, wyobcowany bohater; specyficzny humor, oraz przełamywanie tematów tabu.

"Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" – Ahoj przygodo… po raz piąty! - Recenzje filmów

Święcący swego czasu triumfy gatunek piracki nie miał szczęścia w latach 90. Już dekadę wcześniej Romanowi Polańskiemu czkawką odbiła się porażka jego wysokobudżetowych „Piratów”, wiele lat później ten rodzaj kina został ostatecznie pogrzebany przez klęskę „Wyspy piratów”. Fani morskich perypetii musieli czekać szmat czasu na resuscytację gatunku, cierpliwość jednak popłaciła.

Wywiad z tarocistą Piotrem Gońciarzem - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Piotr Gońciarz pracę i pasję ma dość oryginalną. Już od 15 lat zgłębia tajniki odczytywania kart tarota. Urodził się w 1979 roku, obecnie mieszka w Radomiu. Napisał dwie książki: „Jasnowidzenie dla początkujących” oraz „Jasnowidzenie w interpretacji kart tarota”. Z rozmowy dowiadujemy się m.in. o jego profesji i związanej z nią wiedzą.

Ałła Pugaczowa – primadonna rosyjskiej muzyki - Zespoły i Artyści

Ilość sprzedanych płyt w Rosji jak i na świecie daje Pugaczowej czwartą pozycję w rankingu ogólnoświatowym, wyprzedzają ją The Beatles, Elvis Presley i Abba. Szacuje się ze przez cały okres pracy twórczej Primadonna rosyjskiej estrady sprzedała ponad 300 milionów płyt.

"Wiedźmin. Sezon burz"" – Powrót Białego Wilka - Recenzje książek

Początek listopada to czas godny zapamiętania. Niechaj kronikarze zapiszą datę 11.06.2013 w swoich zakurzonych i magicznych księgach. Najsłynniejszy Wiedźmin – Geralt z Rivii powraca, by raz jeszcze zabijać potwory maści wszelkiej i wymierzać sprawiedliwość tam gdzie jej brak.

"Noc pożera świat" – Kameralna apokalipsa - Recenzje filmów

Wydawało się, że filmowa apokalipsa – szczególnie ta związana z żywymi trupami i globalną zarazą to temat, który został został już wyeksploatowany do cna. Jednak nie. W ramach 3. przeglądu Fest Makabra zostanie pokazana francuska niespodzianka – produkcja pt. „Noc pożera świat”. Nie jest co prawda tak krwawa, jak wiele wcześniejszych i znanych tego typu horrorów, ale stanowi „miłą” odmianę gatunkową.

Park Kulturowy Wietrzychowice i Sarnowo – niezwykłe przeszło tysiącletnie korzenie Kujaw - Ciekawe miejsca

Jest pewne niezwykłe miejsce w Polsce, a dokładniej na Kujawach, które niczym wehikuł czasu może nas przenieść do bardzo odległych, dawnych czasów – kilka tysięcy lat p.n.e. Do epoki neolitu, kiedy to mieszkająca w osadach ludność wyrabiała charakterystyczne lejkowate naczynia oraz narzędzia z kamienia, gdzie po lasach biegały wymarłe obecnie zwierzęta, i gdzie bogaty system wyobrażeń silnie wiązał się z wiarą w życie pozagrobowe. Tym miejscem jest Park Kulturowy w Wietrzychowicach i położonym niedaleko Sarnowie!

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 23

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 43

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 93

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 15 dni temu

liczba odwiedzin: 277

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 24 dni temu

liczba odwiedzin: 153

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 24 dni temu

liczba odwiedzin: 153

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 203 dni temu

liczba odwiedzin: 1094

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 357 dni temu

liczba odwiedzin: 1905

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 43

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.389

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję