O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"John Wick 2" – Krwawy balet - Recenzje filmów

Mało kto spodziewał się, że niepozorny „John Wick” okaże się kasowym sukcesem. Co odważniejsi widzowie po premierze poczęli nazywać produkcję z Keanu Reevesem renesansem „staroszkolnych” filmów akcji rodem z lat 80. i 90. Fakt faktem, że opisywany przedstawiciel kina sensacyjnego poza wybitnie pretekstową fabułą oferował świetnie wystylizowane strzelaniny i charyzmatycznego bohatera.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (869 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 004
Czas czytania:
1 163 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (869 pkt)
Dodano:
685 dni temu

Data dodania:
2017-03-04 11:56:18

Najwyraźniej w dobie bliźniaczo podobnych „akcyjniaków” wyzutych z nadmiernej przemocy, prosty i brutalny „John Wick” był dla publiczności niczym haust świeżego powietrza. Nie dziwota, iż realizacja sequela była tylko kwestią czasu. Owiany złą sławą zabójca powraca... i tym razem nie z powodu śmierci czworonoga.


Po dokonaniu krwawej wendety na mordercach żony i psa, John Wick (Keanu Reeves) udaje się na zasłużoną emeryturę. Profesjonaliście nie będzie jednak dane wypoczywać z drinkiem na plaży. W najmniej spodziewanym momencie w odwiedziny do domu mężczyzny przychodzi Santino D'Antonio (Riccardo Scamarcio), stary znajomy. Gość składa Wickowi ofertę nie do odrzucenia. John zmuszony zostaje do uhonorowania obietnicy z przeszłości, by raz na zawsze skończyć ze swoją profesją. Płatny zabójca udaje się zatem na misję niemożliwą, w wyniku której zadrze z całą włoską mafią. Jedno jest pewne – trup będzie ścielił się gęsto. 

 

„John Wick” był filmem prostym jak konstrukcja cepa. Miałka fabuła, tony dobrze nakręconej akcji i przesadzony, małomówny bohater okazały się receptą na sukces. Świetnie skondensowana całość bez zbytnich dłużyzn pozwalała rozkoszować się krwawym baletem w wykonaniu protagonisty. Niestety, sequel rozwija znaną powszechnie ideę „szybciej, więcej i lepiej” tylko w niektórych aspektach. Faktycznie, historia jest odrobinę bardziej złożona, scen wymian ognia i walki wręcz jest multum, a seans z filmem dobija do dwóch godzin. W przeciwieństwie do dobrze wyważonej „jedynki” kontynuacja wydaje się jednak cierpieć na nierówne tempo i zbytnią powtarzalność kolejnych potyczek. 

 

Sam prolog filmu nie pozostawia złudzeń co do przynależności gatunkowej produkcji. Dynamiczny pościg samochodowy szybko przeradzający się w masowy mord sprawia, iż widz momentalnie wskakuje w sam środek historii. Szkoda tylko, że szybkie tempo obrazu zostaje błyskawicznie wyhamowane próbami naświetlenia fabuły, którą dałoby się streścić w jednym zdaniu, zapewne nawet nie złożonym. Owszem, pomysł na wciągnięcie Wicka w środek oka cyklonu poprzez wykorzystanie obietnicy z dawnych lat jako pretekstu do wyrzynki sprawdza się lepiej niż zabójstwo psa i żony (w tej właśnie kolejności). Aczkolwiek czy naprawdę trzeba było dodawać bzdurną symbolikę (vide: scena w łaźni) i zbędne dialogi do filmu, który powinien pozostać beztroskim „odmóżdżaczem”? Pierwsza część oferowała równe tempo bez znaków przystankowych, „dwójka” zaś rozkręca się bardzo wolno, co działa na niekorzyść obrazu. Widocznie pan Chad Stahelski radził sobie lepiej w duecie z Davidem Leitchem, a pozostawiony sam sobie w sequelu nieco obniżył loty.

 

Największym atutem filmu nadal są sceny akcji. Z przykrością zauważyłem jednak, iż sporo wykończeń Wicka opiera się na powtarzalnym schemacie (sprowadzenie do parteru + kulka w łeb), którego monotonia daje się w końcu widzowi we znaki. Na szczęście w paru momentach z długich sekwencji potyczek bije autentyczna moc (potęga strzelby jest niemalże namacalna), zakończenie zaś rekompensuje wszelkie dłużyzny występujące w trakcie seansu. Imponująca gra świateł, feeria jaskrawych barw i zabawa ujęciami składają się na jedno z najlepszych użyć lustrzanej komnaty od czasów pamiętnego finału „Wejścia smoka”. Tytułem dygresji – jak na kategorię „R” film wydaje się mocno stonowany. Oczywiście bohater kładzie trupem dziesiątki napataczających mu się pod lufę oprychów, niemniej jednak nawet przy potężnych wystrzałach z obrzyna napastnicy pozostają w jednym kawałku... Cóż, takie czasy. 

 

Muzyka została dograna perfekcyjnie z orgią przemocy, która zalewa ekran w drugiej połowie filmu. Elektroniczne, niepokojące bity świetnie budują klimat, zwłaszcza w sekwencji przebijania się przez tłum gapiów oraz we wspomnianej końcówce. Można nie darzyć sympatią tego typu muzycznych utworów, jednak w przypadku „Johna Wicka 2” stanowią one solidny budulec atmosfery. 

 

Moda na przebranżawianie podstarzałych aktorów trwa w najlepsze. Owa sztuka udała się Liamowi Neesonowi w przypadku pierwszej „Uprowadzonej”, umiarkowany sukces odniósł i Keanu Reeves. Nie można powiedzieć, żeby odtwórca słynnego Neo nie miewał romansów z kinem akcji (patrz: „Speed”), mimo wszystko do typowego twardziela do niedawna było mu daleko. Dzięki angażowi w „Johnie Wicku” aktor przeżywa obecnie drugą młodość. Co prawda artysta nadal w nieco komiczny sposób cedzi nierzadko jednowyrazowe kwestie, fizycznie jednak jest w wyśmienitej formie. Wiele sekwencji akcji zostało zrealizowanych bez nadmiernych cięć i niewyraźnych kadrów, za co reżyserowi oraz odtwórcy głównej roli cześć i chwała. Dzięki solidnemu przygotowaniu (polecam obejrzeć klipy ze strzelnicy), pan Reeves daje radę w pojedynkach wręcz. Nie straszne mu są dźwignie i dynamiczne zmiany pozycji niczym z dowolnej walki w klatce. Jak widać w przypadku niektórych osób, życie faktycznie zaczyna się po pięćdziesiątce... i to bynajmniej nie w bicepsie. 

 

Naprawdę doceniam większy rozmach sequela, nieco bardziej dopracowaną fabułę i liczne sceny akcji. Mimo wspomnianego dobrodziejstwa nie jestem w stanie pozbyć się wrażenia, iż „dwójka” została zwyczajnie przedobrzona. Przeciągnięty rozwój historii nuży, oczekiwanie na mocne uderzenie dłuży się w nieskończoność, z kolei kolejne potyczki z przeciwnikami pozbawione zostały większej finezji. Ocenę końcową zdecydowanie podciąga zaskakujący wizualnie finał, który jest wart przeczekania mniej imponujących momentów wypełniających seans. Tak czy inaczej, dobrze się stało, że sequel nie trafił od razu na rynek DVD, wbrew wcześniejszym planom. Skoro realizacja „trójki” jest raczej przesądzona, może twórcom uda się wykrzesać magię charakterystyczną dla pierwowzoru i zaserwują widzom kino akcji w najlepszym wydaniu. Tymczasem „John Wick 2” jest filmem ze wszech miar poprawnym, który raczej nie rzuci na kolana wszystkich fanów pierwszej części... Ale za intrygujący swą prostotą plakat promujący produkcję należy się grafikom premia. 

W telegraficznym skrócie: kontynuacja zaskakująco porządnego „Johna Wicka” nieco rozczarowuje; dziwne tempo filmu z niepotrzebnymi dłużyznami zatracającymi impet sekwencji otwierającej; ilość scen akcji nie przeszła w jakość; we znaki dają się schematyczne wykończenia wrogów masakrowanych w ilościach hurtowych; finał w lustrzanej komnacie rządzi; na plus dobra szata muzyczna; mimo wszystko do obejrzenia.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 


Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

 

Galeria zdjęć - "John Wick 2" – Krwawy balet

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 325 dni temu

liczba odwiedzin: 256

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 375 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 550 dni temu

liczba odwiedzin: 977

autor:kulak4(869 pkt)

utworzony: 432 dni temu

liczba odwiedzin: 439

Polecamy podobne artykuły

autor:bartoszkeprowski(1818 pkt)

utworzony: 1505 dni temu

liczba odwiedzin: 1816

Teraz czytane artykuły

"John Wick 2" – Krwawy balet - Recenzje filmów

Mało kto spodziewał się, że niepozorny „John Wick” okaże się kasowym sukcesem. Co odważniejsi widzowie po premierze poczęli nazywać produkcję z Keanu Reevesem renesansem „staroszkolnych” filmów akcji rodem z lat 80. i 90. Fakt faktem, że opisywany przedstawiciel kina sensacyjnego poza wybitnie pretekstową fabułą oferował świetnie wystylizowane strzelaniny i charyzmatycznego bohatera.

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

Jak napisać scenariusz filmowy? - Recenzje książek

Robin U. Russin oraz Wiliam M. Downs, dwaj amerykańscy scenarzyści całą swoją wiedzę zabrali w jednej książce. W przystępny sposób, dzieląc na poszczególne części, opisali wszystko: od techniki po ciekawostki. „Jak napisać scenariusz filmowy” to najlepsza pozycja na rynku zarówno dla laików jak i nieco doświadczonych pisarzy. To biblia dla scenarzystów.

Odwiedzin: 770

Autor: adminZabawne

Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! - Zabawne

Niesamowite! 1 kwietnia 2018 roku przypada Wielkanoc. Ale pogoda raczej wskazuje, że dzień ów będzie bardziej przypominał grudniową Wigilię. Mało tego, podobno na ulicach miast będą się wówczas przechadzać Mikozające, czyli Mikołaje z uszami zajęcy, wręczający dzieciom bombki w kształcie jajek… Dwa pierwsze zdania zawierają prawdę, jedynie w trzecim coś dziwnie pachnie żartem. Nieprzypadkowo. Wszak 1 kwietnia to data, kiedy obchodzimy prima aprilis!

Odwiedzin: 2486

Autor: pjOrganizacje

Dyskusyjny Klub Filmowy "Ósemka" - Organizacje

Kino to nie tylko rozrywka. To również sztuka w pełnym znaczeniu tego słowa. Wszystkich koneserów zachęcamy do wspólnych seansów filmowych.

Diabeł Piszczałka kontra Harry Potter, czyli o polskim fantasy dla młodzieży - Artykuły o filmach

W związku z premierą filmu pt. „Za niebieskimi drzwiami” (recenzję znajdziecie na portalu) warto przypomnieć inne rodzime tytuły fantasy przeznaczone dla naszych milusińskich, zarówno tych najmłodszych, jak i kilkunastoletnich. Tym samym udowodnimy, że Polacy też potrafili i potrafią robić filmy, które może nie mają idealnych efektów specjalnych, ale nadrabiają ciekawym klimatem i spełniają dziecięce marzenia równie sprawnie, jak Harry Potter.

"My Memory of Us" – Nie zostawię Cię - Recenzje gier

Jeżeli komuś (podobnie jak mi) przypadł do gustu tytuł „Valiant Hearts: The Great War” to polskie studio Juggler Games ma dla was dobrą wiadomość, ponieważ swój debiut postanowiło zaznaczyć stworzeniem „My Memory of Us” – dziełka z całą pewnością zainspirowanego produkcją spod szyldu Ubisoft Montpellier.

Nazywam się Tomasz Organek, mam w sercu ranę - Zespoły i Artyści

W zalewie plastikowych gwiazdeczek, prostego disco polo, a także pop i techno, polscy artyści niszowi nie mają łatwo. Na szczęście jest grono słuchaczy, którzy docenią i zechcą zakupić ich płytę. Kiedyś pisałem o Czesławie Mozilu, który osiągnął niebywały sukces. W niniejszym artykule zapoznacie się z sylwetką i muzyką utalentowanego Tomasza Organka – człowieka orkiestry: wokalisty, kompozytora, autora tekstów i gitarzysty, poruszającego się w brzmieniach alternatywnego rocka i bluesa, niestroniącego we wcześniejszych latach od soulu, R&B czy funku.

"Mission: Impossible - Fallout – "Im większe cierpienie, tym trwalszy pokój" - Recenzje filmów

Gdy w 1996 roku na ekranach kin pojawił się pierwszy film z serii „Mission: Impossible” to zapewne nikt nie spodziewał się jego sukcesu. A już na pewno nie takiego, który by mu zagwarantował docenienie publiczności na następne 22 lata…

Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom, dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

Odwiedzin: 1313

Autor: pjLudzie kina

Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! - Ludzie kina

Biografia tej legendy kina to temat rzeka. I niełatwo w jednym artykule przedstawić ją w pigułce. Jestem jednym z wielu ludzi, którzy podziwiają talent, pracę i karierę Clinta Eastwooda, który mimo swoich już ponad 80 lat nie zwalnia tempa. Gdy inni w jego wieku chętnie przeszliby na zasłużony odpoczynek, On nie rezygnuje z zawodu i robi to, co kocha. Nadal jest płodnym i chwalonym reżyserem. Czego dowodem jest film pt. „Snajper”, o którym szerzej możecie poczytać w dziale Kino-Recenzje.

Odwiedzin: 559

Autor: pjLudzie kina

Zmarł utalentowany kompozytor Johann Johannsson. Miał zaledwie 48 lat - Ludzie kina

W „Nowym początku” sprawił, że bliskie spotkanie z kosmitami było jednocześnie mistyczne i przerażające, a w „Sicario” wejście do świata narkotykowego kartelu przekroczeniem piekielnych wrót. Z kolei w „Teorii wszystkiego” odmalował życie sparaliżowanego fizyka Stephena Hawkinga w optymistycznych barwach. W „Blade Runner 2049” w ostatniej chwili zastąpił go Hans Zimmer. Wielu kinomanów marzyło, aby stworzył soundtrack do kolejnej „Diuny”. Niestety, to się nie uda. Kompozytor odszedł nagle 9 lutego w swoim mieszkaniu w Berlinie.

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

Odwiedzin: 1850

Autor: pjKosmos

Czym są fale grawitacyjne? - Kosmos

Niedawno naukowy świat obiegła informacja, że po raz pierwszy udało się zaobserwować tzw. fale grawitacyjne. Albert Einstein miał więc rację. Teraz jego teoria ma już namacalne dowody i przekonany będzie największy sceptyk. Czym są te fale? Skąd się biorą? Zapraszam do przeczytania artykułu na ten temat.

"Metro 2033" – "Choćbym kroczył najciemniejszym tunelem, zła się nie ulęknę!" - Recenzje książek

Zachęcony przez kolegę, wreszcie odważyłem się i nadrobiłem zaległości. Otóż po raz pierwszy wziąłem w drżące dłonie najnowsze wydanie kultowej rosyjskiej powieści „Metro 2033”. Książka to wyjątkowo obszerna (niemal 600 stron!). Opowiadająca ponurą historię, przez którą wrażliwszy czytelnik może w najgorszym wypadku wpaść w sidła wielomiesięcznej depresji, a w najlepszym mieć zły nastrój przez kilka dni. Witajcie w podziemiach metra, w świecie po zagładzie nuklearnej, w krainie gdzie panuje mrok, gdzie „straszna jest nie sama śmierć, straszne jest jej oczekiwanie”.

Odwiedzin: 2678

Autor: pjKultura

Open’er Festival Gdynia 2014 - Kultura

2 – 5 lipca 2014 roku na terenie lotniska Gdynia-Kosakowo odbędzie się 13. Open’er Festival. To jedno z najciekawszych wydarzeń muzycznych w Polsce. Już kilkanaście lat zdobywa nowych fanów. Bo w Gdyni można wówczas usłyszeć nie tylko gwiazdy światowego formatu, ale również bardziej niszowe zespoły. Kolejny raz nie zabraknie indie rocka, muzyki elektronicznej, alternatywnej czy hip-hopu.

"Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów... - Recenzje książek

„Wszystkie podobne: o głowach jak ciężkie kłosy, szyjach chudych jak u bociana, pod skórą rąk i nóg było widać ruszające się kości, a sama skóra przypominała żółtą gazę naciągniętą na szkielet. Twarze tych dzieci były stare, wyczerpane, jakby przeżyły na ziemi siedemdziesiąt lat. A ich oczy, o Boże!”. To nie żaden opis z powieści grozy, to prawdziwa, bardzo poruszająca, relacja świadka Hołodomoru – Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33, którą możemy znaleźć w najnowszej książce Anne Applebaum. Książce niezwykle ważnej, bardzo potrzebnej i na zawsze pozostającej w pamięci.

"Mroczna Wieża" – Walka o honor, akceptację i równowagę we wszechświecie! - Recenzje filmów

Jeśli oczekujecie detalicznego porównania filmu z książką lub bezlitosnego pastwienia się nad adaptacją prozy wielkiego mistrza horroru Stephena Kinga, to pomyliście recenzje. W przeciwieństwie do licznych negatywnych opinii dosłownie masakrujących obraz zatytułowany „Mroczna Wieża” ja postaram się w mojej pracy stanąć w jego obronie; widowisko fantasy to bowiem naprawdę udane, któremu oczywiście nie brak uchybień, lecz będące przy tym ponadprzeciętną rozrywką na tegoroczny letni sezon. Nie wierzycie?

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 39

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 79

autor:admin(4605 pkt)

utworzony: 14 dni temu

liczba odwiedzin: 270

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 23 dni temu

liczba odwiedzin: 150

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 23 dni temu

liczba odwiedzin: 150

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 202 dni temu

liczba odwiedzin: 1088

autor:aragorn136(4198 pkt)

utworzony: 356 dni temu

liczba odwiedzin: 1903

autor:Filmaniak01(299 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 39

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.487

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję