O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku - Recenzje filmów

Najwyraźniej każda nacja musi mieć swojego własnego mitycznego potwora. Japończycy wymyślili Godzillę, część naszego kraju jakoby nawiedzał Smok Wawelski, Amerykanie zaś mogą pochwalić się King Kongiem. Przygody przerośniętej małpy przenoszone były na ekran kinowy wielokrotnie, z różnym skutkiem.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 666
Czas czytania:
2 014 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
789 dni temu

Data dodania:
2017-03-24 22:47:54

Ostatnim śmiałkiem, który podjął się próby ukazania perypetii „Króla dżungli”, był Peter Jackson. Wersja z 2005 r., choć cierpiała na nierówne tempo narracji i przesyt komputerowych starć giganta z prastarymi stworzeniami, po dziś dzień ma widzom wiele do zaoferowania. Tym niemniej po parunastu latach przerwy i artystyczno-komercyjnym sukcesie nowej „Godzilli”, wytwórnia Warner Bros zdecydowała się zainwestować w reboot „King Konga” z zamiarem późniejszego połączenia obu lukratywnych franczyz. Cóż, nie wiem, na ile takie zespolenie się uda, ale z pewnością realizacja „Konga: Wyspy Czaszki” była trafionym pomysłem. Powstał bowiem film niepozbawiony przywar, który jednak w paru momentach stara się wyjść poza typową konwencję kina popcornowego. 

 

Rok 1973, Stany Zjednoczone stopniowo kończą udział w konflikcie, który w przyszłości ochrzczony zostanie „amerykańską traumą”. Podczas gdy wojsko rozprawia się z wrogiem na innym kontynencie, Bill Randa (John Goodman) ma przewodniczyć grupie badaczy wyruszających na mityczną „Wyspę Czaszki”. Naukowiec decyduje się zatrudnić do pomocy doświadczonego żołnierza Jamesa Conrada (Tom Hiddleston), by stawić czoło potencjalnym niebezpieczeństwom czyhającym na nieznanym lądzie. Śmiałkom towarzyszy militarna eskorta pod dowództwem porucznika Prestona Packarda (Samuel L. Jackson). Niestety, obecność wojskowych nie gwarantuje naukowcom przetrwania w nierównym starciu z potężnym królem wyspy – King Kongiem. Na domiar złego ląd okazuje się być pełen nieznanych gatunków zwierząt, które w niczym nie przypominają ziemskiej fauny. Bohaterowie szybko dzielą się na dwa obozy, z których jedni chcą jak najszybciej opuścić piekielne miejsce, a drudzy pragną udowodnić wyższość człowieka nad przyrodą... 
 

Osadzenie nowego „Konga” w czasach wojny w Wietnamie było strzałem w dziesiątkę. Już sam początek filmu, w którym naświetlone zostają co ważniejsze wydarzenia historyczne poprzedzające lata 70., z miejsca buduje klimat produkcji. Zabieg to co prawda podobny do prologu bliźniaczej „Godzilli”, aczkolwiek powielenie schematu nie jest w ogóle odczuwalne. Z kolei sceny rozgrywające się w biurach amerykańskich agencji stanowią swoistą kapsułę czasu cofającą widza o parę dekad. Jak powszechnie wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach... a takowych w scenografii nie brakuje. Siermiężne klawiatury, monitory o gabarytach telewizora czy wystrój wnętrz pozwalają poczuć się niczym w Ameryce przegrywającej właśnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych konfliktów w swojej bogatej historii. 

 

Akcja „Konga” szybko przenosi się jednak z kontynentu amerykańskiego na dziewiczą wyspę, która kryje wiele tajemnic. Wówczas atmosfera produkcji błyskawicznie zmienia azymut, przez chwilę stanowiąc wariację na temat „Czasu Apokalipsy” Coppoli. Żadną niespodzianką nie będzie nadmienienie, iż niczego nieświadomi żołdacy stawiają czoła organizmom zamieszkującym teren. Bitewne starcia mające miejsce na „Wyspie Czaszki” w niczym nie ustępują wojennej pożodze sianej w nieszczęsnym Wietnamie. W tle przygrywa pompatyczna muzyka, języki ognia pochłaniają bujną roślinność, eksplozje rozrywają powietrze, helikoptery ostrzeliwują zaś wroga seriami z pokładowych karabinów. Świetne, dynamiczne ujęcia do spółki z fantazyjnymi kadrami (vide: genialne odbicie teatru zniszczeń w srebrnych okularach jednego z pilotów) wprawiają odbiorcę w przyjemne osłupienie. 

 

Po tak udanym wprowadzeniu następuje drobne wyhamowanie tempa. Dalsza część narracji siłą rzeczy przywodzi na myśl starszego „King Konga” z 2005 r., zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki gigantycznej małpy z gadzimi adwersarzami. W reżyserskiej wersji przeboju Petera Jacksona naparzające się CGI-owe potwory imponowały jedynie na początku, by później stanowić efektowny, lecz bezduszny, zapychacz. Starcia maszkar w „Kongu” równie szybko tracą na impecie, widz zaś ma ochotę jak najszybciej powrócić do zdarzeń skupiających się na ludzkich bohaterach. 

 

Duża część filmu to kino ze wszech miar przygodowe. Protagoniści podróżują przez niezbadane zakamarki wyspy, poznają specyficznych miejscowych i odpierają ataki zabójczych drapieżników o rozmiarach wielopiętrowych budynków. W tzw. międzyczasie twórcy sprawnie naświetlili relacje łączące członków ekipy oraz wprowadzili wątek wojennego szaleństwa uderzającego do głowy jednego z wojaków (znów „Czas Apokalipsy” się kłania). Drobne elementy humorystyczne, głównie w osobie postrzelonej postaci odgrywanej przez Johna C. Reilly'ego, dosyć dobrze współgrają z poważniejszą wymową dzieła, którą to ukradkiem próbowali przemycić scenarzyści. 


Od dawna wiadomo, że doborowa obsada jest silnym wabikiem mogącym ściągnąć do kin dodatkową widownię. „Kong” na brak znanych nazwisk nie cierpi, co zdecydowanie działa na korzyść obrazu. Tom Hiddleston, przymierzany przez niektórych do roli Bonda, sprawdza się w widowisku równie dobrze, co i Adrien Brody w ostatnim obrazie o małpim „Królu”. Urocza Brie Larson z kolei wciela się w postać ambitnej pani fotograf o wyglądzie niczym Lara Croft, i z tak samo zadziornym charakterkiem. W roli pułkownika mamy zaś okazję ujrzeć prawdziwego weterana kina, Samuela L. Jacksona, który jako jeden z nielicznych żołnierzy bez trwogi w sercu stawia opór wrogom by, parafrazując, „odegrać się za wojnę w Wietnamie”. John Goodman natomiast nie odgrywa tak wyrazistej postaci, jak czarnoskóry kolega po fachu, ograniczając się do bohatera na modłę Jacka Blacka z „King Konga”. Tak czy inaczej, garnitur gwiazd zaangażowanych w tytuł robi wrażenie. 

 

„Kong” jest filmem o tyle zaskakującym, że z projektu mającego w założeniu być jedynie preludium do starcia tytanów, twórcom udało się wykrzesać niespotykany potencjał. Wyraźnie widać, iż osobom zaangażowanym w produkcję zależało na tym, by ich dzieło wyróżniało się na tle typowych blockbusterów. Z jednej strony mamy cieszące oko efekty specjalne i masę scen akcji, z drugiej zaś świetnie oddany klimat lat 70. i zagrywki niczym z poważnych filmów traktujących o wietnamskim piekle. Oczywiście „Kong” nie jest pozbawiony wad. Dualizm filmu wynikający z chęci zaspokojenia zróżnicowanych gustów ma swoją cenę. Czasami narracja zatraca płynność, a w jej utrzymaniu z pewnością nie pomagają przedobrzone pojedynki olbrzymich kreatur oparte na komputerowych fajerwerkach. Niemniej jednak sprawna ręka reżysera lubującego się w płynnych ruchach kamery i nietypowych ujęciach winduje w górę przyjemność z seansu. Paradoks, drodzy Państwo – niby otrzymaliśmy standardową, niewymagającą produkcję nastawioną na czysty zysk, ale nie do końca... 

W telegraficznym skrócie: udany powrót „King Konga” i ciekawe preludium do połączenia dwóch „potwornych” uniwersów; klimat niczym z konfliktu w Wietnamie, jeno rozgrywającego się w egzotycznym otoczeniu dziewiczej wyspy; ujęcia ukazujące bitewny szał i wojenną pożogę dowodzą wprawy reżysera; świetna obsada złożona ze znanych nazwisk trzyma poziom; powinowactwo z „King Kongiem” Jacksona mocno odczuwalne; ciekawy przykład blockbustera zrobionego z sercem.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Galeria zdjęć - "Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 449 dni temu

liczba odwiedzin: 349

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 499 dni temu

liczba odwiedzin: 986

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 674 dni temu

liczba odwiedzin: 1140

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 556 dni temu

liczba odwiedzin: 561

Polecamy podobne artykuły

autor:Kamil0232(277 pkt)

utworzony: 708 dni temu

liczba odwiedzin: 847

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1831 dni temu

liczba odwiedzin: 2301

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 1829 dni temu

liczba odwiedzin: 14037

Teraz czytane artykuły

"Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku - Recenzje filmów

Najwyraźniej każda nacja musi mieć swojego własnego mitycznego potwora. Japończycy wymyślili Godzillę, część naszego kraju jakoby nawiedzał Smok Wawelski, Amerykanie zaś mogą pochwalić się King Kongiem. Przygody przerośniętej małpy przenoszone były na ekran kinowy wielokrotnie, z różnym skutkiem.

"Geniusz" – Możliwości ludzkiego umysłu - Recenzje książek

Ludzki mózg to najbardziej złożony, niezbadany do końca organ. Jednak co się stanie, gdy ktoś w tajemnicy przed światem wynajdzie preparat zwiększający wielokrotnie jego wydajność? Graham Masterton w intrygującej powieści pt. „Geniusz” świetnie nakreślił ten temat.

"33" – Zdani na (nie)łaskę polityków - Recenzje filmów

Najnowsza produkcja Patricii Riggen (twórczyni młodzieżowego przeboju „Lemoniada gada” i chłodno przyjętego filmu „Edukacja Grace”) opowiada opartą na faktach historię tytułowych trzydziestu trzech górników, którzy w wyniku tąpnięcia w kopalni miedzi i złota San Jose w Chile znaleźli się w praktycznie beznadziejnej sytuacji, przysypani tonami skał i gruzu. Uwięzieni robotnicy spędzili pod ziemią rekordową liczbę 69 dni, po czym dzięki zakrojonej na szeroką skalę akcji ratunkowej wydostali się na zewnątrz.

Dubbing w Polsce - Artykuły o filmach

Dubbing w Polsce powszechnie uważany jest za odpowiedni wyłącznie w filmach animowanych, w ostateczności nadający się do aktorskich produkcji familijnych – czy to kinowych, czy emitowanych na kanałach typu Disney Channel lub Nickelodeon. Opinia ta, kreowana przez młodych ludzi, jest dość krzywdząca, ponieważ polski dubbing do produkcji aktorskich nierzadko stoi na znacznie wyższym poziomie niż w innych krajach, ma też bardzo długą historię.

"Kształt wody" – Złota rybka bez ikry - Recenzje filmów

Czyżby Guillermo del Toro stworzył swoje magnum opus? 13 nominacji do Oscara dla „Kształtu wody” sugeruje, że odpowiedź na to pytanie może być tylko twierdząca. Szacowna Akademia Filmowa nie może się mylić lub jest tak zaczarowana tą metaforyczną baśnią (czyt. zahipnotyzowana), że nie dostrzega w niej banału, przewidywalności i stosu zużytych klisz. Ja owe wady dostrzegłem, i niestety przeszkadzały mi one w pełnej ekscytacji i zanurzeniu się w odmętach magicznej wody.

Lemuria – zaginiony kontynent - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kilkanaście tysięcy lat temu na Ziemi istniały lądy i miasta, które dziś znajdują się w głębinach morskich. Jednym z zatopionych kontynentów jest Lemuria, zwana też Mu. W niniejszym artykule przedstawię dowody na poparcie teorii istnienia w przeszłości ogromnego kontynentu na Oceanie Spokojnym.

"Pod Mocnym Aniołem" – Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Recenzje filmów

Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

"Riddick" – Za martwego płacą podwójnie - Recenzje filmów

Galaktyczny, uwielbiany przez widzów i nienawidzony przez łowców nagród, zabijaka Riddick powraca. W trzeciej części filmowej sagi, zdradzony i pozostawiony na obcej, nieprzyjaznej planecie walczy o przetrwanie.

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Odwiedzin: 1453

Autor: pjKultura

Nagrody Nobla 2016 – Podsumowanie! - Kultura

W tym roku nieco dłużej trwało, zanim zostały ujawnione wszystkie nazwiska nagrodzonych prestiżową Nagrodą Nobla. Ostatniego laureata w dziedzinie literatury poznaliśmy dopiero 13 października. Został nim, ku zaskoczeniu niemal wszystkich – muzyk Bob Dylan. W niniejszym artykule, jak co roku, podsumujemy to doniosłe wydarzenie, jakim jest wręczenie Nagród Nobla, przybliżając po kolei zwycięzców każdej z dziedzin.

Futurystyczne "odjazdowe" BMW Vision Next 100 - Nowinki motoryzacyjne

7 marca 2016 roku niemiecki producent samochodów świętował swoje setne urodziny. Z okazji takiej okrągłej rocznicy nie mogło zabraknąć specjalnych prezentacji różnych nowinek ze świata motoryzacji. Najciekawszym wydarzeniem było pokazanie niezwykłego w swoim wyglądzie modelu BMW Vision Next 100.

Kobiety – tak różne, tak wspaniałe - Artykuły o filmach

Jakie są kobiety? Na to, wydawać się mogło banalne pytanie, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na przykładzie kilku popularnych filmów i powieści XX wieku, przybliżę sylwetki znanych bohaterek.

Zaawansowana cywilizacja z Krakowa - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Tym razem opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się autentycznie. Otóż kilka dni temu odezwał się do mnie mężczyzna – z wykształcenia geolog i mineralog. Pan Jan, mieszkaniec Katowic napisał do mnie mniej więcej coś w stylu: „Czy chcesz zobaczyć Atlantydę w Krakowie?”. Na początku pomyślałem sobie, że ktoś po prostu robi sobie ze mnie żarty, ale postanowiłem odpowiedzieć na pytanie twierdząco i dowiedzieć się, o co dokładnie chodzi z tą „krakowską Atlantydą”.

"Terror" – W lodowym piekle! - Recenzje książek

Czułem ogromne emocje, mając w ręku wydanie „Terroru” z roku 2015, książki na temat której słyszałem i czytałem wiele pochlebnych opinii. Nic dziwnego. Wystarczy samo nazwisko autora – Amerykanina Dana Simmonsa, aby wierzyć, że będzie się miało do czynienia z czymś ponadprzeciętnym. Tak było z „Hyperionem”, tak jest i z „Terrorem”. Może nie jest to dzieło ze wszech miar idealne, lecz jako wciągająca powieść grozy i przygodowy survival w jednym, stanowi pozycję obowiązkową. I już na wstępie poinformuję, iż „gorąco” (to słowo używam nieprzypadkowo) polecam ją wszystkim miłośnikom horrorów.

"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy - Recenzje filmów

No to się doczekaliśmy. David Fincher powraca po trzech latach do thrillera w iście, jeśli nie olimpijskiej, to bez wątpienia w bardzo solidnej formie i raz jeszcze udowadnia, że w tym gatunku nie ma sobie równych. „Zaginiona dziewczyna” nie jest tak mocno wsiąkającym w nasz umysł filmem, jak „Podziemny krąg”, ale będąc adaptacją uznanej przez „New York Timesa” za bestseller powieści Gillian Flynn, wypada lepiej niż remake „Dziewczyny z tatuażem”.

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

Odwiedzin: 7597

Autor: PaMKosmos

Spadające gwiazdy – Perseidy już w sierpniu - Kosmos

Jak co roku w sierpniu możemy spodziewać się roju spadających gwiazd. Zawdzięczamy to zjawisko Perseidom, których kulminacja wystąpi około 12-14 sierpnia, jednak możemy je podziwiać na polskim niebie corocznie od 17 lipca do 25 sierpnia.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 62

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 114

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2191 dni temu

liczba odwiedzin: 13748

autor:lukasz_kulak(1042 pkt)

utworzony: 1197 dni temu

liczba odwiedzin: 5111

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 62

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 9 dni temu

liczba odwiedzin: 192

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 231

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 58 dni temu

liczba odwiedzin: 503

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.376

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję