O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku - Recenzje filmów

Najwyraźniej każda nacja musi mieć swojego własnego mitycznego potwora. Japończycy wymyślili Godzillę, część naszego kraju jakoby nawiedzał Smok Wawelski, Amerykanie zaś mogą pochwalić się King Kongiem. Przygody przerośniętej małpy przenoszone były na ekran kinowy wielokrotnie, z różnym skutkiem.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 322
Czas czytania:
2 795 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1170 dni temu

Data dodania:
2017-03-24 22:47:54

Ostatnim śmiałkiem, który podjął się próby ukazania perypetii „Króla dżungli”, był Peter Jackson. Wersja z 2005 r., choć cierpiała na nierówne tempo narracji i przesyt komputerowych starć giganta z prastarymi stworzeniami, po dziś dzień ma widzom wiele do zaoferowania. Tym niemniej po parunastu latach przerwy i artystyczno-komercyjnym sukcesie nowej „Godzilli”, wytwórnia Warner Bros zdecydowała się zainwestować w reboot „King Konga” z zamiarem późniejszego połączenia obu lukratywnych franczyz. Cóż, nie wiem, na ile takie zespolenie się uda, ale z pewnością realizacja „Konga: Wyspy Czaszki” była trafionym pomysłem. Powstał bowiem film niepozbawiony przywar, który jednak w paru momentach stara się wyjść poza typową konwencję kina popcornowego. 

 

Rok 1973, Stany Zjednoczone stopniowo kończą udział w konflikcie, który w przyszłości ochrzczony zostanie „amerykańską traumą”. Podczas gdy wojsko rozprawia się z wrogiem na innym kontynencie, Bill Randa (John Goodman) ma przewodniczyć grupie badaczy wyruszających na mityczną „Wyspę Czaszki”. Naukowiec decyduje się zatrudnić do pomocy doświadczonego żołnierza Jamesa Conrada (Tom Hiddleston), by stawić czoło potencjalnym niebezpieczeństwom czyhającym na nieznanym lądzie. Śmiałkom towarzyszy militarna eskorta pod dowództwem porucznika Prestona Packarda (Samuel L. Jackson). Niestety, obecność wojskowych nie gwarantuje naukowcom przetrwania w nierównym starciu z potężnym królem wyspy – King Kongiem. Na domiar złego ląd okazuje się być pełen nieznanych gatunków zwierząt, które w niczym nie przypominają ziemskiej fauny. Bohaterowie szybko dzielą się na dwa obozy, z których jedni chcą jak najszybciej opuścić piekielne miejsce, a drudzy pragną udowodnić wyższość człowieka nad przyrodą... 
 

Osadzenie nowego „Konga” w czasach wojny w Wietnamie było strzałem w dziesiątkę. Już sam początek filmu, w którym naświetlone zostają co ważniejsze wydarzenia historyczne poprzedzające lata 70., z miejsca buduje klimat produkcji. Zabieg to co prawda podobny do prologu bliźniaczej „Godzilli”, aczkolwiek powielenie schematu nie jest w ogóle odczuwalne. Z kolei sceny rozgrywające się w biurach amerykańskich agencji stanowią swoistą kapsułę czasu cofającą widza o parę dekad. Jak powszechnie wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach... a takowych w scenografii nie brakuje. Siermiężne klawiatury, monitory o gabarytach telewizora czy wystrój wnętrz pozwalają poczuć się niczym w Ameryce przegrywającej właśnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych konfliktów w swojej bogatej historii. 

 

Akcja „Konga” szybko przenosi się jednak z kontynentu amerykańskiego na dziewiczą wyspę, która kryje wiele tajemnic. Wówczas atmosfera produkcji błyskawicznie zmienia azymut, przez chwilę stanowiąc wariację na temat „Czasu Apokalipsy” Coppoli. Żadną niespodzianką nie będzie nadmienienie, iż niczego nieświadomi żołdacy stawiają czoła organizmom zamieszkującym teren. Bitewne starcia mające miejsce na „Wyspie Czaszki” w niczym nie ustępują wojennej pożodze sianej w nieszczęsnym Wietnamie. W tle przygrywa pompatyczna muzyka, języki ognia pochłaniają bujną roślinność, eksplozje rozrywają powietrze, helikoptery ostrzeliwują zaś wroga seriami z pokładowych karabinów. Świetne, dynamiczne ujęcia do spółki z fantazyjnymi kadrami (vide: genialne odbicie teatru zniszczeń w srebrnych okularach jednego z pilotów) wprawiają odbiorcę w przyjemne osłupienie. 

 

Po tak udanym wprowadzeniu następuje drobne wyhamowanie tempa. Dalsza część narracji siłą rzeczy przywodzi na myśl starszego „King Konga” z 2005 r., zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki gigantycznej małpy z gadzimi adwersarzami. W reżyserskiej wersji przeboju Petera Jacksona naparzające się CGI-owe potwory imponowały jedynie na początku, by później stanowić efektowny, lecz bezduszny, zapychacz. Starcia maszkar w „Kongu” równie szybko tracą na impecie, widz zaś ma ochotę jak najszybciej powrócić do zdarzeń skupiających się na ludzkich bohaterach. 

 

Duża część filmu to kino ze wszech miar przygodowe. Protagoniści podróżują przez niezbadane zakamarki wyspy, poznają specyficznych miejscowych i odpierają ataki zabójczych drapieżników o rozmiarach wielopiętrowych budynków. W tzw. międzyczasie twórcy sprawnie naświetlili relacje łączące członków ekipy oraz wprowadzili wątek wojennego szaleństwa uderzającego do głowy jednego z wojaków (znów „Czas Apokalipsy” się kłania). Drobne elementy humorystyczne, głównie w osobie postrzelonej postaci odgrywanej przez Johna C. Reilly'ego, dosyć dobrze współgrają z poważniejszą wymową dzieła, którą to ukradkiem próbowali przemycić scenarzyści. 


Od dawna wiadomo, że doborowa obsada jest silnym wabikiem mogącym ściągnąć do kin dodatkową widownię. „Kong” na brak znanych nazwisk nie cierpi, co zdecydowanie działa na korzyść obrazu. Tom Hiddleston, przymierzany przez niektórych do roli Bonda, sprawdza się w widowisku równie dobrze, co i Adrien Brody w ostatnim obrazie o małpim „Królu”. Urocza Brie Larson z kolei wciela się w postać ambitnej pani fotograf o wyglądzie niczym Lara Croft, i z tak samo zadziornym charakterkiem. W roli pułkownika mamy zaś okazję ujrzeć prawdziwego weterana kina, Samuela L. Jacksona, który jako jeden z nielicznych żołnierzy bez trwogi w sercu stawia opór wrogom by, parafrazując, „odegrać się za wojnę w Wietnamie”. John Goodman natomiast nie odgrywa tak wyrazistej postaci, jak czarnoskóry kolega po fachu, ograniczając się do bohatera na modłę Jacka Blacka z „King Konga”. Tak czy inaczej, garnitur gwiazd zaangażowanych w tytuł robi wrażenie. 

 

„Kong” jest filmem o tyle zaskakującym, że z projektu mającego w założeniu być jedynie preludium do starcia tytanów, twórcom udało się wykrzesać niespotykany potencjał. Wyraźnie widać, iż osobom zaangażowanym w produkcję zależało na tym, by ich dzieło wyróżniało się na tle typowych blockbusterów. Z jednej strony mamy cieszące oko efekty specjalne i masę scen akcji, z drugiej zaś świetnie oddany klimat lat 70. i zagrywki niczym z poważnych filmów traktujących o wietnamskim piekle. Oczywiście „Kong” nie jest pozbawiony wad. Dualizm filmu wynikający z chęci zaspokojenia zróżnicowanych gustów ma swoją cenę. Czasami narracja zatraca płynność, a w jej utrzymaniu z pewnością nie pomagają przedobrzone pojedynki olbrzymich kreatur oparte na komputerowych fajerwerkach. Niemniej jednak sprawna ręka reżysera lubującego się w płynnych ruchach kamery i nietypowych ujęciach winduje w górę przyjemność z seansu. Paradoks, drodzy Państwo – niby otrzymaliśmy standardową, niewymagającą produkcję nastawioną na czysty zysk, ale nie do końca... 

W telegraficznym skrócie: udany powrót „King Konga” i ciekawe preludium do połączenia dwóch „potwornych” uniwersów; klimat niczym z konfliktu w Wietnamie, jeno rozgrywającego się w egzotycznym otoczeniu dziewiczej wyspy; ujęcia ukazujące bitewny szał i wojenną pożogę dowodzą wprawy reżysera; świetna obsada złożona ze znanych nazwisk trzyma poziom; powinowactwo z „King Kongiem” Jacksona mocno odczuwalne; ciekawy przykład blockbustera zrobionego z sercem.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad dwóch dekad ogląda się z niekłamaną przyjemnością po dziś dzień.

 -

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

 -

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Polecamy podobne artykuły

"Mumia" – Plaga egipska - Recenzje filmów
"Mumia" – Plaga egipska  -

Dziwne czasy nastały dla kina zachodniego. Gdzie się nie obrócisz, tam jakieś uniwersum. Marvel Studios ma swój ogromny świat komiksowych superbohaterów, w jego ślady stara się iść zdyszane ze zmęczenia Warner Bros z postaciami DC i „Harrym Potterem”, Disney rozbudowuje i tak już ogromny wszechświat „Gwiezdnych Wojen”, a Paramount Pictures planuje kilkanaście kolejnyc

"Godzilla II: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów
"Godzilla II: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie -

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od sa

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów
"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości -

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obraz

"Anihilacja" – Biolożka w samym środku "raju" - Recenzje filmów
"Anihilacja" – Biolożka w samym środku "raju" -

Drugie filmowe dziecko Alexa Garlanda powtórnie otrzymuje od niego rodowód gatunku science fiction. W poprzednim pt. „Ex Machina” ten Brytyjski reżyser i scenarzysta poruszał temat szybko uczącej się sztucznej inteligencji – androida przypominającego żywą, pociągającą kobietę. I robił to naprawdę przekonująco. Zadawał pytania, hipnotyzował finalnym twistem. W „Anihila

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów
"Dżungla" – Staw czoła naturze! -

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego pr

"Godzilla" – Ryk, który przeszywa na wskroś - Recenzje filmów
"Godzilla" – Ryk, który przeszywa na wskroś  -

Godzilla - słynny Król potworów powrócił. Silny, potężny, dumnie kroczy przed siebie. Jest jak Bóg, którego nic ani nikt jest w stanie powstrzymać. A gdy otworzy pysk, budzi strach i respekt, powodując, że nasze ciało jest całe w dreszczach. Odczuwamy to każdą kostką i mięśniem. Nie wierzycie? Odważnie więc usiądźcie przed kinowym ekranem.

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach
Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory -

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

"Pacific Rim" – Zapasy z potworami - Recenzje filmów
"Pacific Rim" – Zapasy z potworami -

Przed wami nieco spóźniona recenzja „Pacific Rim” – hołdu złożonego klasycznym japońskim filmom o potworach (głównie „Godzilli vs Mechagodzilli”). Czy twórca „Hellboya” i „Labiryntu Fauna” kolejny raz udowodnił, że jest wizjonerem kina i świetnym rzemieślnikiem?

"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze - Recenzje filmów
"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze -

Przyzwoitego filmu z gatunku animal attack nie widziałem już od dobrych paru lat, a jedyne obrazy wliczające się w ten zaszczytny przecież, lecz niedarzony współcześnie szczególnymi względami kinomanów poczet, w których głównym bohaterem był rekin, wzbudzały pilotowanie swoją kiczowatością, wołającym o pomstę do nieba aktorstwem oraz uwłaczającymi wręcz, durnowatymi i

Teraz czytane artykuły

 -

"Kong: Wyspa Czaszki" – King Kong po wietnamsku - Recenzje filmów

Najwyraźniej każda nacja musi mieć swojego własnego mitycznego potwora. Japończycy wymyślili Godzillę, część naszego kraju jakoby nawiedzał Smok Wawelski, Amerykanie zaś mogą pochwalić się King Kongiem. Przygody przerośniętej małpy przenoszone były na ekran kinowy wielokrotnie, z różnym skutkiem.

 -

Tanecznym krokiem przez życie - Wolny czas, przygoda

Tańca uczyli się pod okiem mistrzów. Mogli występować w najsłynniejszych polskich teatrach tańca, uczyć w szkołach najlepszych tancerzy znanych z telewizyjnych talent show. Mogli podbijać Europę, a nawet walczyć o Broadway. Postanowili jednak zostać w rodzinnym Raciborzu, tu założyli zespół Skaza, który skupia 238 osób. Manuela Krzykała i Denis Chory działają przy Raciborskim Centrum Kultury i odnoszą sukcesy na skalę Europy.

 -

Oficjalny zwiastun oczekiwanego filmu "Blade Runner 2049"! - Artykuły o filmach

Wreszcie jest. 8 maja pojawił się w sieci trailer do sequela „Łowcy androidów” (1982). Klimat, zdjęcia, muzyka – wszystko prezentuje się wspaniale! Można odetchnąć z ulgą. Utalentowany wizjoner – Kanadyjczyk Denis Villeneuve („Nowy początek”), chyba podołał zadaniu. Po kadrach widać, że kontynuacja kultowego filmu Ridleya Scotta może się udać! Do swojej roli po wielu latach powraca Harrison Ford, a w jako główny aktor występuje popularny Ryan Gosling. Polska premiera 6 października 2017. Fabuła: Oficer policji Los Angeles trafia na ukrywaną informację, która może pogrążyć resztki społeczeństwa w chaosie. Odkrycie to prowadzi go do poszukiwań Ricka Deckarda, byłego łowcy androidów, który zaginął 30 lat temu.

 -

Odwiedzin: 5054

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Miasto 44" – Warszawska apokalipsa w stylu Komasy - Recenzje filmów

Niełatwo napisać obiektywną recenzję oczekiwanego „Miasta 44”. Wszystkie opinie, jakie się pojawiają, czy to widzów, czy profesjonalnych krytyków, są zarówno entuzjastyczne, jak i mniej lub bardziej piętnujące. Pozwólcie, że i ja podejdę do niego dość osobiście i spróbuję wystawić sensowną notę. Zdradzę na wstępie, że nie mamy do czynienia z dziełem wybitnym, ale co ważne, wstydu też nie ma i film śmiało mógłby być pokazywany za granicą.

 -

Odwiedzin: 3047

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI - Recenzje filmów

Do wszystkich fanów gry „Warcraft” kieruje ważny komunikat. Choć ledwo, to adaptacja się udała. Honor nie został splamiony. Duncan Jones – syn Davida Bowiego, reżyser kameralnego, chwalonego na lewo i prawo fantastyczno-naukowego „Moon” może spać spokojnie. Co prawda krytycy to bardzo oczekiwane widowisko fantasy zmieszali z błotem, ale widzowie w większości wychodzili z pierwszych seansów zadowoleni.

 -

Kosma: Premiera teledysku do nowego singla "Tożsamość" - Zespoły i Artyści

Nowy singiel i teledysk Kosmy (Piotra Stawowczyka) „Tożsamość” jest już dostępny w sieci. Oficjalna premiera teledysku miała miejsce na antenie telewizji 4fun. Autorem słów piosenki jest Kosma, a za oprawę muzyczną odpowiada Marcin Limek, kompozytor i producent muzyczny m.in. zespołu IRA.

 -

Odwiedzin: 7180

Autor: pjLudzie kina

Denzel Washington – czarnoskóry mistrz aktorstwa - Ludzie kina

Czy zagra gangstera, czy gliniarza, czy zdesperowanego ojca, jest w tym zawsze bardzo wiarygodny. Raz minimalistyczny, innym razem energetyczny, poraża ekranową charyzmą. W swoim zawodowym życiu osiągnął już wszystko: dwa Oscary, Złote Globy, uznanie krytyków, rzesze fanów i światową sławę. Zajrzyjmy za kulisy jego biografii.

 -

Odwiedzin: 478

Autor: adminZabawne

"Zenonian Rhapsody" ma już ponad 1 mln wyświetleń! - Zabawne

Kabaret Skeczów Męczących nie męczy. Od 2003 rozbawia kielecką i polską publiczność. Stworzona przez nich postać Jadwigi Paździerz (wciela się w nią niezrównany Jarosław Sadza alias Jarek) bez problemu może stawać w szranki z Żanetką z Neo-Nówki. Panowie lubują się też w parodiach. Pamiętacie ich słynną wersję polskiego Netflixa, czyli Polflix? Niedawno, bo 30 grudnia wrzucili na swój kanał zwiastun pewnego filmu, na który czekają wszyscy Polacy, bo wszyscy Polacy to jedna rodzina. Clip do dziś obejrzało ponad 1 mln internautów. Dziwne? Nie! Wszak to wiekopomne dzieło o królu muzyki (disco polo rządzi!) - Zenku Martyniuku, charyzmatycznym wokaliście zespołu Akcent. Wyobraźnia rozpalona, serce podpalone, fanki napalone... "Zenonian Rhapsody" zapowiada coś znacznie lepszego niż biograficzny "Zenek", którego premiera już w walentynki! A wszystko zaczęło się na Podlasiu w roku 1971. Tam dorastał chłopak o drobnym głosiku i wielkim talencie do pisania melodyjnych refrenów. Nasz "Freddie Mercury"...

 -

Odwiedzin: 2821

Autor: pjKosmos

Komentarze: 1

Czym są fale grawitacyjne? - Kosmos

Niedawno naukowy świat obiegła informacja, że po raz pierwszy udało się zaobserwować tzw. fale grawitacyjne. Albert Einstein miał więc rację. Teraz jego teoria ma już namacalne dowody i przekonany będzie największy sceptyk. Czym są te fale? Skąd się biorą? Zapraszam do przeczytania artykułu na ten temat.

 -

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

Within Temptation – Profesjonalni kusiciele - Zespoły i Artyści

Kuszą i przyciągają swoimi kompozycjami od 1997 roku, kiedy wydali debiutancką płytę pt. Enter. Within Temptation są jak owoc na zakazanym drzewie w świecie symfonicznego i gotyckiego metalu. Gdy raz ich posłuchasz, uzależnisz się na wieki.

 -

Odwiedzin: 2883

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Syberiada" – Ciepły syberyjski wiatr - Recenzje filmów

Do kina zawitał najnowszy film Janusza Zaorskiego (Matka królów, Piłkarski poker) pt. "Syberiada polska". Czy smutna opowieść o zesłańcach na daleką Syberię sprawi, że po naszych policzkach polecą łzy, by później zamienić się w małe sopelki lodu?

 -

Odwiedzin: 13548

Autor: PaMHistoria

Komentarze: 1

Złamanie kodu Enigmy - Historia

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej – trzech polskich matematyków: Jerzy Różycki, Henryk Zygalski i Marian Rejewski pracowali nad złamaniem kodu enigmy. Przyczynili się do skrócenia wojny i ocalenia tysięcy, a nawet miliona ludzkich istnień.

 -

Odwiedzin: 734

Autor: adminArtykuły o grach

Komentarze: 1

"Diablo IV" zbliża się... Zobacz długi, mroczny i klimatyczny zwiastun z polskim dubbingiem! - Artykuły o grach

Osadzona w świecie dark fantasy seria RPG „Diablo” od Blizzarda nieźle namieszała na rynku gier, szybko stając się kultową i definiując swój gatunek. Od premiery pierwszej części minęło już ponad 20 lat – w roku 2019 pojawiła się w wersji przeglądarkowej. W „cudownie mroczną” dwójkę zapewne też graliście jak szaleni, poświęcając jej przy swoich PC masę czasu. Ledwo co światło dzienne ujrzało piekielne „Diablo III” (2012), a na horyzoncie galopuje już kolejna odsłona. Kiedy dokładnie przybędzie? Na ten moment nie wiemy (w komentarzach damy znać), ale wiemy za to, że 1 listopada na kanał Diablo PL „wskoczył”, trwający ponad 9 minut (!), trailer czwórki (tego samego dnia ukazał się też zwiastun rozgrywki). I cóż można o nim więcej powiedzieć niż to, że prezentuje się fenomenalnie?! Nie tylko polski dubbing, ale i cała oprawa CGI to miód na nasze żądne demonicznej adrenaliny serca. „Diablo IV” ma być brutalniejsze od poprzednika. Zmianie uległa paleta kolorów i silnik graficzny – wszystko zostało wyrenderowane w 3D. Sama akcja gry rozgrywa się wiele lat po wydarzeniach z „Diablo III”, kiedy to miliony ludzi padły ofiarą zarówno Królestwa Niebios, jak i Płonących Piekieł. W powstałej próżni coraz głośniej słychać jedno, legendarne imię... (!). Tytuł ma ukazać się na PC, PlayStation 4 oraz Xboksa One. Czekacie i zacieracie rączki?

 -

Odwiedzin: 6305

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 5

Jakiej farby użyć do malowania pokoju - Dom i ogród

Czas na malowanie? Jakiej farby użyć do malowania? Jak przygotować pomieszczenie. Doradzimy co należy zrobić przed malowaniem.

 -

Uważaj! Obcy nie śpi! - Artykuły o filmach

Wystartujmy wspólnie w daleką kosmiczną podróż. Cel misji: odnaleźć i opisać najsłynniejsze filmowe monstrum. Pamiętajmy jednak, by być czujnym, bowiem Xenomorph nie zna litości i nie wie, co to strach.

 -

Odwiedzin: 16540

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 8

Najpopularniejsze przeglądarki internetowe 2014 roku - Intrygujące

Jaką przeglądarkę zainstalować? Która z przeglądarek jest bezpieczna i wydajna. Współpracując z firmami tworzącymi strony internetowe opracowaliśmy mały poradnik analizujący praktyczne zastosowania przeglądarek internetowych.

 -

Odwiedzin: 766

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

Nowości

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale
"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? -

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak

Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! - Fotografia/Malarstwo
Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! -

Oto nasz poradnik na temat podstawowych ustawień i opcji aparatów cyfrowych i lustrzanek. Poznaj trzy główne funkcje i śmiało fotografuj, bez obaw, że zdjęcie będzie kiepskiej jakości!

84-letni Christo opakuje teraz "boski tron". Zobaczcie niezwykłe prace! - Intrygujące
84-letni Christo opakuje teraz "boski tron". Zobaczcie niezwykłe prace! -

Nazywał się Christo Wladimirow Jawaszew. 31 maja 2020 roku w wieku 84 lat odszedł z przyczyn naturalnych w swoim nowojorskim domu. Pochodził z Bułgarii. Był wrażliwym człowiekiem z pasją, artystą przez duże A. Znanym na całym świecie po prostu jako Christo. Czym dokładnie się zajmował? Wspólnie z żoną, tworzył spektakularne projekty – opakowywał słynne budowle oraz za

Misja Crew Dragon Demo-2 kompletna! Bez odbioru. - Kosmos
Misja Crew Dragon Demo-2 kompletna! Bez odbioru. -

Sobota, 30 maja 2020 roku – świat astronautyki wstrzymał oddech. Uda się, czy nie. Pogoda dopisze, czy nie. Na szczęście rakieta Falcon 9 Elona Muska bez problemów wystartowała z Przylądka Canaveral na Florydzie. Misja Crew Dragon Demo-2 zakończyła się więc pełnym sukcesem, przechodząc do historii. Oto bowiem rozpoczęła się nowa era. Era podróży w komos!

Odwiedzin: 68

Autor: adminKosmos
Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! - Ludzie kina
Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! -

Biografia tej legendy kina to temat rzeka. I niełatwo w jednym artykule przedstawić ją w pigułce. Jestem jednym z wielu ludzi, którzy podziwiają talent, pracę i karierę Clinta Eastwooda, który mimo swoich już ponad 80 lat nie zwalnia tempa. Gdy inni w jego wieku chętnie przeszliby na zasłużony odpoczynek, On nie rezygnuje z zawodu i robi to, co kocha. Nadal jest płodn

Odwiedzin: 1871

Autor: pjLudzie kina
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia -

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wyląd

Artykuły z tej samej kategorii

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 1093

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 766

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.430

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję