O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Wywiad: Mateusz „Mati” Strupiński – Ninja, który "przenosi" góry! - Wolny czas, przygoda

Przed Wami Mati. Niech Was jednak nie zmyli zdrobniałe imię. To bowiem chłopak, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, i który nigdy się nie poddaje. Walczy o marzenia. Kocha życie w sposób ekstremalny. Finalista Ninja Warrior Polska i Mistrzostw Europy OCR. Trener gimnastyki i wspinaczki, pokonujący na swej drodze liczne przeszkody. Oto Mateusz Strupiński! W przerwie od intensywnych ćwiczeń i kolejnych zawodów, udzielił naszemu portalowi ciekawego, długiego, mądrego i szalonego wywiadu. Czytajcie zatem, a będziecie zmotywowani do działań, do nowych postanowień!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (41430 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 084
Czas czytania:
1 627 min.
Autor:
admin (41430 pkt)
Dodano:
223 dni temu

Data dodania:
2023-09-11 18:18:22

(Altao.pl) Mówisz, że poprzez udział w Ninja Warrior pragniesz inspirować innych, aby również zrobili coś, co wydawało się wcześniej nierealne do zrealizowania i odważyli się podążać za marzeniami. A jak to było u Ciebie? Kto Cię zainspirował i „dał przysłowiowego kopa”?

 

Mateusz Strupiński: Myślę, że to rodzina dała i daje mi siłę. Największym wsparciem jest moja mama, która wspiera mnie w często odważnych decyzjach i realizacji ambitnych przedsięwzięć. Sama jest szczęśliwa i pogodna na co dzień. Czasem robię rzeczy, które nie do końca jej się podobają i stawiam na swoim, ale szanuje to.

 

Moja potrzeba realizacji niemożliwych rzeczy wynika z przeświadczenia o tym, że moje życie jest jedno i drugiego nie dostanę, przekonałem się tym podczas wspinania, kiedy podczas taternictwa, czy alpinizmu, sportów ekstremalnych, gdzie w każdej chwili, możesz się co najmniej porządnie uszkodzić. Gdy jest się w stanie mocnej „niewygody”, gdzieś na krawędzi, doceniasz wartość zwaną życiem i komforty czy udogodnienia jakie ci oferuje.

 

Ciężkie chwile, te życiowe, to na przykład te, gdy po operacji dwuszczękowej przez 45 dni piłem zblendowane jedzenie – kotlety podlane pomidorówką, bez gryzienia. Po jakichś 21 dniach ortodontka poluzowała mi zagumkowany zgryz i pozwoliła „zjeść” na jeden dzień coś w innej formie jak płynnej, ale bez gryzienia. Poszedłem do sklepu, kupiłem paczkę kabanosów jogurt i pianki. Próbowałem to połknąć, ale kabanosy wypadły mi z buzi. Jogurtem się upierdzieliłem, nie czując brody, nie potrafiłem dobrze napinać tych mięśni. Musiałem się nauczyć tego na nowo. Wymyśliłem, że ugniotę te pianki językiem i połknę! Tak też zrobiłem…

 

Czułem, jakbym dostał duchowej ekstazy. Nic nie było dla mnie szczęśliwsze niż fakt, że mogłem zaspokoić potrzebę jedzenia innego niż płynne... To doświadczenie było bardziej szczęśliwe niż każdy wyścig, który wygrałem! To zaspokojenie potrzeb i głębokich ludzkich pragnień daje właśnie uczucie szczęścia w życiu. Często są one za darmo. Jak każdy oddech, wschód, zachód słońca, zdrowy posiłek, mocny sen, miłość czy bliskość, czy ludzkie oddanie i poukładane sprawy życiowe, czy te w głowie. Dlatego żyję intensywnie i kocham życie, w tym też chwile dobre i złe, po prostu je akceptuje. Lubię również poczucie autonomii.

 

(Altao.pl) Masz wiele pasji, które pochłaniają cały Twój czas. Które z nich pojawiły się w Twoim życiu jako pierwsze? Wspinaczki ekstremalne, biegi z przeszkodami, a może podróże autostopem?

 

Mateusz Strupiński: Zacząłem od biegów przełajowych w szkole podstawowej i parkouru po szkolnych ławkach i murkach. Raz wylądowałem na łeb i potem zdałem sobie sprawy, że zostałem poje*** już nieodwracalnie! (śmiech) A tak serio to na nadgarstek i wtedy przestałem.

 

Potem były wrotki i to takie szybkie z dużymi kołami bez hamulców oraz łyżwiarstwo szybkie na jeziorze, lodowisku krytym, a później na torze.

 

Każdy sport, czy aktywność wynikała z czegoś, jakiegoś marzenia lub pragnienia i potrzeby rozwoju. Jak kończyłem jakiś sport, chwilę później pojawił się kolejny. Bogatszy o doświadczenie, szedłem dalej w coś, w czym byłem zupełnie zielony. Jak osiągałem jakiś stan mistrzostwa w tym, szukałem dalej. A więc kolejnych wyzwań, które mnie budowały i wymuszały potrzebę uczenia się, i doskonalenia. To też ubarwia moje doświadczenia życiowe o szerokie spektrum.

 

Innymi słowy, chciałem być sportowcem, to nim zostałem. Podróżnikiem tak samo. Spakowałem plecak i znalazłem cel, czyli gdzie chcę pojechać stopem, czy samolotem. Chciałem zdobywać najwyższe szczyty, to zająłem się górami i wspinaniem, żeby się przy tym... nie zabić. Chciałem być sprawny i silny, to zająłem się kalisteniką i wspinaniem itd.

 

Lubię adrenalinę, więc podświadomie zajmuje się rzeczami, które doświadczają i mnie najbardziej fascynują. Czasem wygrywałem w czymś, czasem przegrywałem, ale ta wytrwałość była po latach nagrodą za moją pracę nad sobą. Świadczą o tym marzenia, jakie spełniłem.

 

Mateusz Strupiński podziwia piękno Ameryki Południowej (fot. materiały prywatne/FB)

 

(Altao.pl) Byłeś finalistą Mistrzostw Europy OCR (przyp. red. Biegów Przeszkodowych), a ostatnio zdobyłeś brązowy medal na Runmageddon Games w Gdańsku. To wyzwania rzucone Twojej sprawności, sile, wytrzymałości i odporności psychicznej. Ile czasu i jak przygotowujesz się, aby mieć pewność, że podołasz zadaniu?

 

Mateusz Strupiński: Moje życie to trening. Czasem mam wrażenie, że jestem w ciągłej gotowości. Czas zależy od zadania. Analizuję cel, w jakim chciałbym się sprawdzić i czego muszę się nauczyć lub osiągnąć, aby być w tym lepszym.

 

Mateusz Strupiński w Runmageddonie (fot. materiały prywatne/FB)

 

Na niektóre rzeczy czekałem latami. Jak na finał Mistrzostw Europy. Na takiej imprezie mistrzowskiej nie byłem nigdy jako wyczynowy sportowiec w łyżwiarstwie szybkim w kategorii junior czy młodzik, ponieważ moje biologiczne ograniczenia nie pozwoliły by mi osiągnąć takich czasów przez długie kończyny.

 

Przy odrobinie szczęścia po latach, jakbym tam został, prawdopodobne albo bym się poddał, albo życie samo by mnie zawróciło, ale czy bym to osiągnął? Nie wiem. Wróciło to do mnie po jakichś 8 latach w zupełnie innym sporcie, gdzie długie ręce i kończyny pozwoliły mi szybciej biegać czy sięgać przeszkód, a baza z kalisteniki czy wspinania, którą zajmowałem się z zajawki idealnie wpłynęła na rezultat.

 

Dzięki czasem absurdalnej decyzji o zakończeniu wyczynowego sportu, w którym byłem przeciętny, odnalazłem coś, w czym jestem dobry, a nigdy czegoś takiego nie zakładałem, szedłem za pasją i intuicją. Po latach, dzięki tej odwadze szukania nowego, realizowałem marzenie o kadrze Polski i o Mistrzostwach Europy, a teraz nawet Mistrzostw Świata. Testowałem również OCR 100 na evencie w Zielonej Górze, do akceptacji tej dyscypliny w 5-boju nowoczesnym na Igrzyskach Olimpijskich. Takiego scenariusza bym w życiu nie zaplanował, ale taka magia się właśnie dzieje w moim życiu. Odnajduje właściwe drzwi, które otwierają kolejne.

 

(Altao.pl) A co było Twoim debiutem, jeżeli chodzi o dość ekstremalną konkurencję. Czy pamiętasz, które miejsce wtedy zająłeś?

 

Mateusz Strupiński: Mój debiut w ekstremalnym wyzwaniu to był rower z Giżycka do Mikołajek. Trafiliśmy tam okrężnie, bo planowaliśmy krótką wycieczkę za miasto.

 

Mówię w liczbie mnogiej, bo w wieku 14 lat zabrałem na taką przejażdżkę kumpla. Zrobiliśmy jakieś 90 km jakimiś składakami. Umordowani dojechaliśmy do domu. Mając przekonanie w głowie, że zrobiliśmy coś, co było dla nas szalone i niemożliwe. Potem było o czym gadać w szkole, o tej naszej rowerowej przygodzie. Następnie był KIERAT (przyp. red. Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy). Jako 18-letni chłystek zrobiłem w 21 godzin marszobieg na orientacje, na dystansie 100 km, a nigdy tego wcześniej nie robiłem. Ale założyłem się z kumplami, że dam radę. Dwa miesiące później, również jako 18-latek, zdobyłem Mont Blanc, bo wywróżyłem sobie marzenie o górach wysokich i taki pomysł na siebie.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Wywiad: Mateusz „Mati” Strupiński – Ninja, który "przenosi" góry!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

PJ
219 dni temu

Mati zdobył 8 miejsce na Mistrzostwach Świata OCR! Brawo!
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

PJ
200 dni temu

Niesamowity występ Mati w 8 edycji Ninja Warrior! Byłeś jak antylopa! Walczyłeś dzielnie!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

Odwiedzin: 90

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

"Na Chwilę", czyli wiosenna nowość od Michała Sieńkowskiego! - Zespoły i Artyści

Na ten utwór słuchacze Michała Sieńkowskiego musieli długo czekać. Po kilkumiesięcznej przerwie wydawniczej wokalista i aktor wraca z premierowym singlem zatytułowanym „Na Chwilę”. Od teraz fani artysty będą mieć więcej okazji do poznawania jego nowych piosenek! W tym roku Michał planuje dzielić się nimi zdecydowanie częściej niż dotychczas.

Projekt "Musical Hearts". Licealistki z Włocławka zachęcają do wspólnej pasji! - Organizacje

To jest godne pochwały. Kilka kreatywnych uczennic I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku wzięło udział w tegorocznej edycji olimpiady pn. „Zwolnieni z Teorii” i postanowiło stworzyć coś, co, zmieni ich życie oraz wolny czas rówieśników. Jako że każda od najmłodszych lat miała do czynienia z muzyką, a miłość do niej trwa aż do dziś, objawiając się śpiewem, grą na instrumentach oraz słuchaniem różnych piosenek, razem stworzyły projekt społeczny – „Musical Hearts”. Co jest głównym celem owej inicjatywy? Jakie działania już podjęły operatywne nastolatki?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 17887

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1084

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 2

Wywiad: Mateusz „Mati” Strupiński – Ninja, który "przenosi" góry! - Wolny czas, przygoda

Przed Wami Mati. Niech Was jednak nie zmyli zdrobniałe imię. To bowiem chłopak, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, i który nigdy się nie poddaje. Walczy o marzenia. Kocha życie w sposób ekstremalny. Finalista Ninja Warrior Polska i Mistrzostw Europy OCR. Trener gimnastyki i wspinaczki, pokonujący na swej drodze liczne przeszkody. Oto Mateusz Strupiński! W przerwie od intensywnych ćwiczeń i kolejnych zawodów, udzielił naszemu portalowi ciekawego, długiego, mądrego i szalonego wywiadu. Czytajcie zatem, a będziecie zmotywowani do działań, do nowych postanowień!

"Obcy: Wyjście z cienia" – Odnalazł swoje potwory! - Recenzje książek

XX wiek, rok 1979 – światową premierą ma horror science fiction, który odmienia oblicze tej Ziemi. A konkretnie przyczynia się do rewolucji gatunku. Choć wcześniej też spoglądano w niebo w oczekiwaniu na spotkanie z kosmitami, to dopiero „Obcy” sprawia, że szybko można zmoczyć bieliznę… Nie mija wiele lat świetlnych, a uniwersum się rozrasta. Ripley staje się ikoniczną bohaterką. Powstają komiksy. Na Ksenomorfa poluje Predator. Rodzi się również powieść pt. „Obcy: Mrowisko”, której akcja rozgrywa się na planecie tych strasznych bestii. Ale w nowym wieku i tysiącleciu powraca reżyser oryginału, i… niszczy markę znoszącą złote jaja. „Prometeusz” jeszcze dość zjadliwy, „Przymierze” kuriozalne. Z odsieczą przychodzi jednak gra pt. „Obcy: Izolacja” oraz książka od Wydawnictwa Vesper, którą miałem przyjemność przeczytać. „Wyjście z z cienia” ma swoje wady, lecz koniec końców okazuje się czymś ponad przeciętnym.

Stashka przedstawia nowy singiel i teledysk pt. "Nie budź mnie"! - Zespoły i Artyści

W piątek 11 czerwca 2021 roku wielbiciele Stashki mogli usłyszeć w serwisach streamingowych utwór pt. „Nie budź mnie”. To oficjalnie wydany przez tę artystkę najnowszy singiel, pochodzący z niedawno zaprezentowanego albumu „Historie”. O czym ogólnie on opowiada? I kim jest Stashka?

"Dygot" – Biały demon, czarne życie - Recenzje książek

Po lekturze „Rdzy”, już wiedziałem, że z Jakubem Małeckim tak łatwo się nie rozstanę. Że prędzej, czy później ponownie wejdę do jego świata spraw codziennych. Małecki to pisarz, który potrafi niemalże poetycko ukazywać małe ludzkie dramaty, to zwykłe/niezwykłe życie ze wszystkimi barwami i odcieniami, wzlotami i bolesnymi upadkami. Starszy „Dygot”, czy nowszy „Horyzont”? Takie zadałem samemu sobie pytanie na progu miejscowej biblioteki. Obie książki miały znakomite opinie, ale wybrałem jednak tą pierwszą. I właśnie o niej pragnę Wam na łamach portalu Altao.pl opowiedzieć.

"W głowie się nie mieści" – Pięć emocji, setki wspomnień - Recenzje filmów

Wytwórnia Pixar to niewyczerpana studnia niezwykłych pomysłów i kuźnia talentów. Takich jak np. Pete Docter. W mózgu tego pana w średnim teraz wieku, twórcy „Potworów i spółki” oraz „Odlotu”, muszą siedzieć ludziki, które naciskają kolorowe guziczki i produkują magiczne kule. Bo jakże inaczej wytłumaczyć nadmiar wyobraźni, a co za tym idzie, wymyślanie i pisanie scenariuszy do bajek, które chwytają ze serce zarówno dzieci, jak ich rodziców.

Nowości

 -

Odwiedzin: 90

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 155

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 17887

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

Atrakcje lunaparku, czy boimy się karuzeli? - Wolny czas, przygoda

Czy boimy się karuzeli? Sprawdzimy, co obecnie oferują lunaparki. Jakie atrakcje wywołują strach, lęk a jakie podniecają śmiałków.

 -

Odwiedzin: 14105

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 4

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - Wolny czas, przygoda

Różne niezwykłe pasje i pomysły mają młodzi ludzie. Bracia Damian i Wiktor Ignaczak chcą przejechać swoim „poczciwym” Maluszkiem, czyli fiatem 126p cały kraj wzdłuż jego granic. Chłopaki mają zamiar wyruszyć 1 lipca i udać się w trwającą 15 dni podróż. W artykule odnajdziecie m.in. krótki wywiad na temat tej śmiałej akcji. Poza tym będzie się pojawiać stale aktualizowany przebieg trasy z opisem ciekawych, odwiedzonych przez nich miejsc!

 -

Odwiedzin: 6721

Autor: aragorn136Wolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wieś polska, wieś wesoła - Wolny czas, przygoda

„Na wsi proszę pana, to nic się nie dzieje. Nuda i jeszcze raz nuda. Tylko powietrze mają świeże i to nie zawsze, jak syfem z pól zawieje”- powiedział raz szyderczo sąsiad z wielkomiejskiego osiedla do innego sąsiada. Nawet nie wie, jak bardzo się myli. Co prawda, nie znajdzie na wsi kina, i teatru, i centrów handlowych, ale zmieni zdanie, jeśli przeczyta niniejszy artykuł. Wtedy zrozumie, że jej mieszkańcy mają ciekawe zainteresowania i tym samym udowadniają, że można się świetnie i kreatywnie bawić.

Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! - Wolny czas, przygoda

Geraltem z Rivii, zapytacie? Niemożliwe, wszak on bohaterem fikcyjnym jest, pomyślicie. Ano prawda to. Czyżby zatem jakowyś z dwóch odtwórców roli Rzeźnika z Blaviken chwilę na pogawędkę znalazł? Nie. Z kimś innym my w karczmie byli, mód i wino pili. Z kimś, kto wiedźmiński świat od podszewki zna i dobrze wie, że „zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno...”. Oto pasjonat sagi Andrzeja Sapkowskiego i gier CD Projekt. Człowiek, który sam stworzył strój Białego Wilka. Oto Marcin Skalski.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.486

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję