O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

Rozmawiamy z Damianem i Wiktorem Ignaczakami o ich zakończonej sukcesem podróży Skrajnie Fiatem 126p - Rozrywka, hobby, wolny czas

Misja wykonana! Damian i Wiktor Ignaczakowie spełnili swoje marzenie. Szczęśliwie i zgodnie z planem powrócili w połowie lipca do rodzinnego Włocławka. Co ciekawego mieli nam do powiedzenia?

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


admin (1252 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
233
Czas czytania:
351 min.
Autor:
admin (1252 pkt)
Dodano:
78 dni temu

(altao.pl) Ogromnie cieszymy się, że Wasz cel, jakim było przejechanie fiatem 126p całej Polski wzdłuż jej granic zakończył się sukcesem. Wszystko udało się w stu procentach, a nawet lepiej, gdyż powróciliście do Włocławka dzień wcześniej, tj. 14 lipca. Gratulujemy!

 

Damian: Dziękujemy.  

 

Wiktor: Taka wyprawa to cała masa nowych doświadczeń i perspektyw na rozwój samego siebie. O szczegółach z pewnością opowiemy podczas zadawanych nam pytań.

 

(altao.pl) Opowiedzcie naszym czytelnikom, czy po drodze napotkaliście na jakieś przeszkody? Jak sprawował się Fiacik?

 

Damian: Moim zdaniem Fiacik zdał egzamin na 100%. Owszem przeszkody były, jedną z nich był gaźnik, drugim strome podjazdy, ciężkie do przejechania szlaki, zabłocone, usypane z kamieni, wąskie, a mimo to Malczan przejechał i ma się dobrze.

 

Wiktor: Z technicznego punktu widzenia napotkaliśmy tylko jeden problem, którym był tak jak wspomniał Damian, gaźnik, a dokładnie pęknięcie na pływaku, co spowodowało jego zatonięcie i zbyt dużą dawkę podawanego paliwa do cylindrów. Ciężko miał również momentami skromny silniczek maluszka, który dzielnie, aczkolwiek ciężko znosił strome, górskie podjazdy, ponadto utrudnione masywnym bagażem i... bratem.

 

(altao.pl) Jak znosiliście trudy podróży tak małym autem? Szczególnie Ty Damianie, który przez cały czas byłeś kierowcą?

 

Damian: To dość ciekawe pytanie jak dla mnie, ponieważ ja w tym aucie czuje się niesamowicie wygodnie (śmiech). Pamiętam pierwszy dzień wyprawy. Zły byłem, że musimy iść spać, aby odpocząć przed następnym dniem. Chciałem jechać i jechać. Nie pamiętam, abym narzekał na ból pleców, głowy czy tyłka od siedzenia. Czasem może stopy, ale to też nie było nic wielkiego. Uwielbiam jeździć tym małym samochodem. Wszystko masz w zasięgu ręki.

 

Wiktor: W maluszku ciężko mówić o znoszeniu jakichkolwiek trudów. To nie żaden żart, ale dla mnie podróżowanie tym autem to sama przyjemność. Zapewne jako kierowca zmęczyłbym się nieco bardziej, ale mimo to uważam, że jest to auto, które nadaje się na długodystansowe trasy. Wystarczy tylko trochę optymizmu i dobrego humoru. 

 

(altao.pl) Jakie miejsca, zabytki, widoki zrobiły na Was największe wrażenie?

 

Damian: Drogi w górach, mega! Wspaniale się po nich jedzie, a dodatkowym atutem są widoki. Szczerze mówiąc, gdybym mieszkał w górach, to kupiłbym specjalnie małe auto, aby śmigać sobie po tych wspaniałych serpentynach, wzniesieniach i zjazdach, a czasem zatrzymałbym się na uboczu i pozachwycał widokami. Co do zabytków, to wszystkie są równie ładne, chociaż spore wrażenie zrobiły na mnie mosty w Stańczykach.

 

Wiktor: Ja zdecydowanie największe zamiłowanie kieruję do gór, dlatego najbardziej podobały mi się górskie szlaki, serpentyny i widoki, szczególnie takie z dużymi zmianami wysokości.

 

(altao.pl) Jak reagowali na Was inni uczestnicy dróg oraz ludzie parkujący obok na parkingach? Czy okazywali zainteresowanie?

 

Damian: W dzisiejszych czasach trudno jest przejechać maluchem, nie wzbudzając zainteresowania, szczególnie w mniejszych miejscowościach i wsiach. Ale to też nie jest tak, że wszyscy się oglądają jak za Pretty Woman… U jednych wzbudza zainteresowanie, emocje, wspomnienia. Takie osoby podchodzą, zagadują, opowiadają historię związane ze swoimi fiacikami, a u innych nie wzbudza nic, zwykłe auto i tyle. Fajnie się czułem, jadąc pierwszego dnia, autostradą na północ. Na autostradzie jedzie się szybko, my jechaliśmy jakieś 80-85 km/h, wszyscy nas wyprzedzali, ale mnie to w ogóle nie ruszało, czułem się wolnym człowiekiem. Najfajniejsze uczucie pojawiało się, kiedy ktoś Cię wyprzedza, zajeżdża Ci drogę i puszcza awaryjki, to było naprawdę miłe. Odbierałem to jako szacunek, nie do kierowcy, tylko do auta…

 

Wiktor: Jak by nie podejść do tematu, Fiat 126p jest zdecydowanie ogromnym kawałem historii dla Polskiej motoryzacji, gospodarki i w ogóle kraju. Wiele osób o tym pamięta i ma szacunek dla tego auta. Zdarzyło nam się poprowadzić kilka rozmów ze starszymi osobami, które wspominały czasy świetności tego auta i dzieliły się z nami swoimi wspomnieniami z lat młodości. Są jednak i młodzi ludzie zafascynowani tym autem, ale i również przedsięwzięciem, którego się podjęliśmy. Z całą pewnością można więc stwierdzić, że przeważnie każdy wyjazd tym autkiem, nawet na kilkunastokilometrową przejażdżkę, zawsze kończy się jakąś pogawędką z obcą osobą. Nie da się nim nie wzbudzić zainteresowania.

 

(altao.pl) Czy mieliście problemy np. ze znalezieniem noclegu?

 

Damian: Wbrew temu, co myśleliśmy przed wyprawą, okazało się że nocleg był jedną z najprostszych spraw do załatwienia. Przez pierwsze kilka dni młody w godzinach popołudniowych zaczynał szukać noclegu na Internecie, dzwonił, określał godzinę, o której możemy się zjawić i już, załatwione. Najwięcej chyba musiał wykonać 5 telefonów. Później jechaliśmy już bez wcześniejszego dzwonienia, a to okazało się jeszcze prostsze. Jeżeli byliśmy w mieście, to szukaliśmy hoteli, pensjonatów, zajazdów, a jak jechaliśmy przez wieś, to agroturystyka. Ani jednego dnia nie mieliśmy problemu ze znalezieniem noclegu.

 

Wiktor: Tak, to prawda, noclegi nie są naprawdę żadnym problemem, nawet na skraju polski w małych wioskach, zawsze na ratunek przychodzi człowiekowi drewniana tabliczka, stojąca gdzieś przy drodze z napisem: „Agroturystyka, zadzwoń...” Naprawdę, ciężko jest nie znaleźć noclegu w dzisiejszych czasach. Przed wyjazdem wraz z bratem często zastanawialiśmy się, jak poradzić sobie z kłopotem znajdywania lokum, szczególnie, że nie byliśmy w stanie określić ile kilometrów pokonamy danego dnia. W praktyce okazało się to jednak kompletnie bezproblemowe.

 

(altao.pl) Ile łącznie zużyliście paliwa?

 

Damian: Według aplikacji, w której zapisywaliśmy każde tankowanie, nasz Maluszek zużył 277,95l i są to prawdziwe wyliczenia.

 

Wiktor: Tak, tak, to przez tą tłustą ..pę tyle spalił, dziad musiał te chipsy i cole jeść i pić ciągle.

 

Damian: (śmiech).

 

(altao.pl) To była zapewne wielka przygoda, ale i spore wyzwanie. Czy dziś, mając już doświadczenie, przygotowywalibyście się lepiej na tę podróż, czy może zabralibyście dokładnie ten sam ekwipunek?

 

Damian: Ja uważam, że jak na pierwszy raz przygotowaliśmy się nienagannie i bardzo dobrze. Zerkając w przeszłość, zmieniłbym jedną rzecz. Zamiast butli turystycznej, zapakowałbym grilla (śmiech). Aaa i jeszcze pobrał mapy offline, Internet na granicach to jakiś dramat.

 

Wiktor: Uważam, że byliśmy przygotowani naprawdę w bardzo dobrym stopniu. Nie zdarzyło się podczas podróży, aby nagle okazało się, że nie zabraliśmy ze sobą jakiejś kluczowej rzeczy. Śmiem twierdzić, że w pewnych kwestiach mogliśmy wziąć trochę za dużo. Na przykład namiot i butla turystyczna okazały się zupełnie zbędne, a zajmowały dość sporo miejsca.

 

Galeria zdjęć - Rozmawiamy z Damianem i Wiktorem Ignaczakami o ich zakończonej sukcesem podróży Skrajnie Fiatem 126p

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - Intrygujące

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 47

50 firm, setki podpisów raciborzan pod listem do przyszłych pokoleń oraz wiele różnych gadżetów – znaków naszego czasu, w sobotę 11 listopada zamknięto w Kapsule Czasu u zbiegu ulic Długiej i Bankowej. Kapsuła trafiła do specjalnej, głębokiej na 100 centymetrów studni. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2067 r. Wydarzenie mocno wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - czas;zatrzymany;Racibórz;Kapsuła Czasu;list;gadżety;przyszłe pokolenia;2067;11 listopada;studnia

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 45 dni temu

liczba odwiedzin: 81

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Palm Jazz Festiwal;Racibórz;pięć koncertów;uczta;muzyka jazzowa;Wojtek Mozelewski;Yasmin Levy;Krystyna Stańko;Manu Katche Trio;odnogi;renoma;wydarzenia;kulturalne;scena;Raciborski Dom Kultury

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 50

Gwiazdka Serc to jedyny taki na Śląsku, a nawet w Polsce Koncert Charytatywny. W roli aktorów zobaczymy m.in. lokalnych samorządowców, przedsiębiorców, dziennikarzy czy nauczycieli. Tegoroczne hasło przewodnie to "800-lecie! Co o nim wiecie?". To trzeba zobaczyć!

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Gwiazdka Serc;koncert;jedyny;800-lecie;Racibórz;bilety;XVII edycja;Raciborskie Centrum Kultury

Tanecznym krokiem przez życie - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 34

Tańca uczyli się pod okiem mistrzów. Mogli występować w najsłynniejszych polskich teatrach tańca, uczyć w szkołach najlepszych tancerzy znanych z telewizyjnych talent show. Mogli podbijać Europę, a nawet walczyć o Broadway. Postanowili jednak zostać w rodzinnym Raciborzu, tu założyli zespół Skaza, który skupia 238 osób. Manuela Krzykała i Denis Chory działają przy Raciborskim Centrum Kultury i odnoszą sukcesy na skalę Europy.

 Tanecznym krokiem przez życie - taniec;krok;życie;Skaza;zespół;Racibórz;parkiet;Manuela Krzykała;Denis Chory;pasja

Klub Off-Road SRC 4x4 uczci 800-lecie Raciborza Włóczęgą po bezdrożach - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 328

Ekstremalne wrażenia, adrenalina i błoto pod kołami… Wszystkich miłośników terenowych samochodów, w podróż pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji, 2 grudnia zapraszają członkowie Raciborskiego Klubu Off-Road SRC 4x4. Z okazji 800-lecia nadania praw miejskich organizują „Włóczęgę” po bezdrożach. Chcą pokazać tę część okolicy, której nie widać z dróg asfaltowych.

Klub Off-Road SRC 4x4 uczci 800-lecie Raciborza Włóczęgą po bezdrożach - pasja;adrenalina;samochody terenowe;koła;błoto;akcja;podróż;wrażenie;Włóczęga;Racibórz;bezdroża;Klub Off-Road SRC 4x4

Polecamy podobne artykuły

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 179 dni temu

liczba odwiedzin: 3019

Różne niezwykłe pasje i pomysły mają młodzi ludzie. Bracia Damian i Wiktor Ignaczak chcą przejechać swoim „poczciwym” Maluszkiem, czyli fiatem 126p cały kraj wzdłuż jego granic. Chłopaki mają zamiar wyruszyć 1 lipca i udać się w trwającą 15 dni podróż. W artykule odnajdziecie m.in. krótki wywiad na temat tej śmiałej akcji. Poza tym będzie się pojawiać stale aktualizowany przebieg trasy z opisem ciekawych, odwiedzonych przez nich miejsc!

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - fiatem;skrajnie;fiat 126p;hobby;wolny czas;granica;wzdłuż;Polska;wyprawa;15 dni;dookoła;pasja;Damian;Wiktor;bracia;wywiad;rozmowa;4500 km;trasa;wyczyn;Włocławek

Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - Intrygujące

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 47

50 firm, setki podpisów raciborzan pod listem do przyszłych pokoleń oraz wiele różnych gadżetów – znaków naszego czasu, w sobotę 11 listopada zamknięto w Kapsule Czasu u zbiegu ulic Długiej i Bankowej. Kapsuła trafiła do specjalnej, głębokiej na 100 centymetrów studni. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2067 r. Wydarzenie mocno wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - czas;zatrzymany;Racibórz;Kapsuła Czasu;list;gadżety;przyszłe pokolenia;2067;11 listopada;studnia

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Ludzie kina

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 36

W sędziwym wieku 94 lat zmarła Alina Janowska – popularna aktorka filmowa, teatralna, estradowa i telewizyjna, niezapomniana ciocia Irenka z „Wojny domowej” i Eleonora ze „Złotopolskich”. Tą przykrą informacją podzielił się prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Alina Janowska;aktorka;Wojna domowa;Złotopolscy;Skarb;artystka;lubiana;nie żyje;ciocia;Irena Kamińska;Eleonora Gabriel;Ostatnia misja

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 43

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...  - recenzja;Suburbicon;kryminał;komedia;groteska;George Clooney;bracia Coen;Matt Damon;Julianne Moore;Oscar Isaac;miasteczko;tło rasowe;prześladowanie;lokalna;społeczność;lata 50.

11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Religia

autor:

matusiak

(75 pkt)

utworzony: 1469 dni temu

liczba odwiedzin: 4512

11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości. 11 listopada to również liturgiczne wspomnienie świętego Marcina z Tours, a gdzie świętować imieniny Marcina? Oczywiście tylko w stolicy Wielkopolski – Poznaniu...

 11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Marcin z Tours;święty;tradycja;rogale;Poznań

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 45 dni temu

liczba odwiedzin: 81

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Palm Jazz Festiwal;Racibórz;pięć koncertów;uczta;muzyka jazzowa;Wojtek Mozelewski;Yasmin Levy;Krystyna Stańko;Manu Katche Trio;odnogi;renoma;wydarzenia;kulturalne;scena;Raciborski Dom Kultury

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 50

Gwiazdka Serc to jedyny taki na Śląsku, a nawet w Polsce Koncert Charytatywny. W roli aktorów zobaczymy m.in. lokalnych samorządowców, przedsiębiorców, dziennikarzy czy nauczycieli. Tegoroczne hasło przewodnie to "800-lecie! Co o nim wiecie?". To trzeba zobaczyć!

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Gwiazdka Serc;koncert;jedyny;800-lecie;Racibórz;bilety;XVII edycja;Raciborskie Centrum Kultury

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 179 dni temu

liczba odwiedzin: 3019

Różne niezwykłe pasje i pomysły mają młodzi ludzie. Bracia Damian i Wiktor Ignaczak chcą przejechać swoim „poczciwym” Maluszkiem, czyli fiatem 126p cały kraj wzdłuż jego granic. Chłopaki mają zamiar wyruszyć 1 lipca i udać się w trwającą 15 dni podróż. W artykule odnajdziecie m.in. krótki wywiad na temat tej śmiałej akcji. Poza tym będzie się pojawiać stale aktualizowany przebieg trasy z opisem ciekawych, odwiedzonych przez nich miejsc!

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - fiatem;skrajnie;fiat 126p;hobby;wolny czas;granica;wzdłuż;Polska;wyprawa;15 dni;dookoła;pasja;Damian;Wiktor;bracia;wywiad;rozmowa;4500 km;trasa;wyczyn;Włocławek

Atrakcje lunaparku, czy boimy się karuzeli? - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

PaM

(493 pkt)

utworzony: 1958 dni temu

liczba odwiedzin: 4498

Czy boimy się karuzeli? Sprawdzimy, co obecnie oferują lunaparki. Jakie atrakcje wywołują strach, lęk a jakie podniecają śmiałków.

Atrakcje lunaparku, czy boimy się karuzeli? - karuzela;lunapark;strach;lęk;prędkość;przyspieszenie;grawitacja;zabawa

Mannequin Challenge – nowa, ogarniająca świat internetowa zabawa - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 367 dni temu

liczba odwiedzin: 511

Internet – kopalnia wiedzy, ale też fabryka rozrywki. A ilu ludzi, tyle pomysłów, więc co jakiś czas na portalach społecznościowych rodzi się moda, a wręcz istne szaleństwo na jakimś punkcie. Tym razem coraz więcej osób udaje… sklepowe manekiny. Zastygają w miejscu na kilkanaście sekund, a nawet kilka minut, nagrywają to, podkładają muzykę i gotowy filmik umieszczają na swoim profilu.

Mannequin Challenge – nowa, ogarniająca świat internetowa zabawa - Mannequin Challenge;zabawa;wyzwanie;rozrywka;grupa;ludzie;manekiny;nagrywanie;filmik;portale społecznościowe;profil;Facebook;Instagram;Twitter;kreatywność;pomysł;wolny czas;szał

Klub Off-Road SRC 4x4 uczci 800-lecie Raciborza Włóczęgą po bezdrożach - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 328

Ekstremalne wrażenia, adrenalina i błoto pod kołami… Wszystkich miłośników terenowych samochodów, w podróż pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji, 2 grudnia zapraszają członkowie Raciborskiego Klubu Off-Road SRC 4x4. Z okazji 800-lecia nadania praw miejskich organizują „Włóczęgę” po bezdrożach. Chcą pokazać tę część okolicy, której nie widać z dróg asfaltowych.

Klub Off-Road SRC 4x4 uczci 800-lecie Raciborza Włóczęgą po bezdrożach - pasja;adrenalina;samochody terenowe;koła;błoto;akcja;podróż;wrażenie;Włóczęga;Racibórz;bezdroża;Klub Off-Road SRC 4x4

Wieś polska, wieś wesoła - Rozrywka, hobby, wolny czas

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 1147 dni temu

liczba odwiedzin: 2554

„Na wsi proszę pana, to nic się nie dzieje. Nuda i jeszcze raz nuda. Tylko powietrze mają świeże i to nie zawsze, jak syfem z pól zawieje”- powiedział raz szyderczo sąsiad z wielkomiejskiego osiedla do innego sąsiada. Nawet nie wie, jak bardzo się myli. Co prawda, nie znajdzie na wsi kina, i teatru, i centrów handlowych, ale zmieni zdanie, jeśli przeczyta niniejszy artykuł. Wtedy zrozumie, że jej mieszkańcy mają ciekawe zainteresowania i tym samym udowadniają, że można się świetnie i kreatywnie bawić.

Wieś polska, wieś wesoła - wieś;Czarne;Okna;rozrywka;spędzanie czasu;kreatywny;pomysł;zabawa;impreza;wianki;ognisko;taniec;śpiew;kulig;klub;Klub Seniora;Klub Kobiet Kreatywnych;Jubilatki

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.162

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję