O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"The Last of Us Remastered" – Ostatnia nadzieja ludzkości - Recenzje gier

Gdy w 2009 roku po sukcesie „Uncharted 2” studio Naughty Dog podzieliło się na dwa zespoły, jedna część pozostała przy tworzeniu kolejnych przygód Drake’a, a reszta ekipy ruszyła z pracą nad koncepcją nowego IP, co po trzech i pół roku dało efekt. Nikt wtedy nie przewidział, jaką legendą obrośnie (niczym Maczużnik ciało zainfekowanego) ten tytuł.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
piterwm90 (115 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
408
Czas czytania:
484 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (115 pkt)
Dodano:
233 dni temu

Data dodania:
2021-03-06 10:55:32

Cykl – „Z Padem przez świat PS4”

 

The Last of Us” to opowieść o dwójce postaci Ellie i Joelu przemierzających postapokaliptyczny świat. Wydaję się jak jedna z wielu historii, zresztą twórcy wzorowali się na takich dziełach jak powieść „Droga”, ale nie dajcie się zwieść, bo to ludzka, emocjonalna i oryginalna opowieść.

 

Warto przystanąć chwil kilka nad wykreowanymi postaciami, a zwłaszcza dwójką bohaterów. Joel protagonista oraz Ellie nasz towarzysz, która z czasem staje się kimś więcej. Joel jest ojcem samotnie wychowującym córkę, poświęcający się pracy i obowiązkom by utrzymać dom. Wszystko zmienia jeden wieczór i pandemia wirusa, na którą nie znaleziono szczepionki. Wojsko nie umie sobie poradzić z anarchią zmieniającą ludzi w zombie, a niedobitki w złodziei i morderców. Natomiast Ellie poznajemy 20 lat później w roku 2033, gdy Joel w raz ze swoją przyjaciółką Tess spotyka Marlene – jedną z członkiń grupy zwanej Świetliki. Chce ona, byśmy przetransportowali Ellie do wyznaczonego miejsca i tak zaczyna się relacja, i droga głównych bohaterów.

 

Screen z gry "The Last of Us" (źródło: materiały prasowe)

 

Historie przedstawiono w bardzo ludzki sposób. Nie ma tu ton patosu, a jest bardziej realna wizja, jak zmieniliby się i zachowali ludzie w tej sytuacji. Joel, który po 20 latach stracił wiele, ale stara się zapomnieć o przeszłości, staje się wyrachowany. Spotyka Ellie, mającą 14 lat dziewczynkę bez rodziny, nie znającą rzeczywistości przed pandemią, z dziecięcą ciekawością świata, ale i siłą kobiety, która w niej rośnie. Ich relacja to nie tylko znany motyw: „straciliśmy oboje wszystko, mamy tylko siebie, więc musimy być razem aż do happy endu”. To bardziej podróż od nieufności bólu i litrów krwi po strach przed samotnością, zrozumienie i odnalezienie celu aż po wzajemność w przetrwaniu. Znakomitą fabułą bez dwóch zdań stoi „The Last of Us” i wielka w tym zasługa reżysera i scenarzysty, jakim jest Neil Druckmann.

 

Dzieła Naughty Dog nauczyły, że umiejętnie wyważają momenty wyciszenia, by dać wybrzmieć historii, jak i momenty, gdy akcja sprawia, że pad w rękach rozgrzewa się do czerwoności. Nie inaczej jest tutaj. „The Last of Us” to trzecioosobowa przygodowa gra akcji z elementami survival horroru. Skoro akcja, to i arsenał broni, który początkowo zaczyna się od zwykłych pistoletów i rośnie aż do strzelb łuku i miotacza ognia, a każdy oręż możemy ulepszać. Możemy się przekradać i oszczędzać zasoby, co sprawdza się całkiem nieźle zwłaszcza na wyższych poziomach albo uczestniczyć w otwartych pojedynkach. System tworzenia przedmiotów był wzorowany po części na podręcznikach survivalowych. Mamy tutaj bomby z gwoździ i koktajle mołotowa, ostrza i prowizoryczne apteczki oraz broń białą obuchową z elementami znalezionymi po drodze, które można przyczepić, a wszystko tworzymy w czasie rzeczywistym. Gra nagradza eksplorację, co trzeba pochwalić. Odnajdujemy różnego rodzaju suplementy i podręczniki, które dają nam perki pasywne podnoszące nasze zdrowie i zdolności bojowe.

 

Screen z gry "The Last of Us" (źródło: materiały prasowe)

 

Jeśli mamy oręż, to i przeciwników podzielonych na grupy. Są zarówno w nich żołnierze, jak i zombie, które trzeba zaznaczyć, zostały bardzo ciekawie zaprojektowane, wzorując się na grzybie maczużnika, który występuje w naszej przyrodzie i infekuje na przykład małe owady. Każda faza zarażonego ma stadium. Są biegacze przypominające jeszcze ludzi, kierujące się wzrokiem. Potem zmieniają się w bardzo czułych na dźwięk klikaczy, których twarz już nie jest ludzka, porośniętą grzybem. Ostatnie stadium to purchlak, którego grzyb otacza na całym ciele niczym pancerz. Jest trudny do pokonania, a po śmierci rozrasta się na faunie, rozpylając zarażające zarodniki i to cały łańcuch stworzony na potrzeby produkcji. Ale najgorszymi potworami są jednak ludzie, bandyci i łowcy, gotowi zabić dla sprzętu, który posiadasz, a nawet twojego mięsa. I tutaj również mamy wyważenie na momenty w natrafianiu na przerażających wizualnie zainfekowanych, jak i przerażających swoją utratą człowieczeństwa ludzi.

 

Świat przedstawiony jest bardzo sugestywny. Twórcy czerpali inspirację z książki „Świat bez nas”, pokazując, jak mogłaby rozrastać się przyroda, gdyby populacja ludzi spadła drastycznie. Mimo że jest pełno pomieszczeń pustych i zdemolowanych, w których odnajdujemy tylko pozostawione zapiski historii innych osób, a architektura ulic i samochodów jest zardzewiała, to mamy porastającą roślinność prawie każdy zakamarek, dodającą specyficznego piękna. Do tego akcja gry dzieje się na przestrzeni czterech pór roku, co tworzy dodatkowy efekt i wyzwanie dla projektantów poziomów.

 

Screen z gry "The Last of Us" (źródło: materiały prasowe)

 

Dopełnieniem wyżej wymienionego projektu świata jest grafika, która wyciąga maksimum z zasobów konsoli i kapitalne oświetlenie, które w większości miejsc bez prądu, nie licząc latarek musiało być naturalne słoneczne, co jak wiemy pochłania sporą liczbę klatek na sekundę, a jednak optymalizacja utrzymuje dobry poziom. Również trzeba wspomnieć o tym, co słyszymy w uszach, bo oprócz odgłosów postaci i broni, a także zainfekowanych, którym swoją drogą dźwięku użyczyli ludzie ze studia, mamy również muzykę Gustavo Santaolalla – zdobywcy złotych statuetek amerykańskiej branży filmowej. Motyw przewodni to lekkie gitarowe brzmienie, a reszta kompozycji przyśpiesza tempo i spowalnia, gdy trzeba. Nie jest to może soundtrack wiekopomny, ale subtelny i umiejętnie wkomponowany w wydarzenia na ekranie.

 

Gra „The Last of Us Remastered”, bo w taką wersje na konsoli PS4 dane było mi zagrać, została ulepszona o wyższą rozdzielczość do pełnego 1080p, a także poprawiono responsywność rozgrywki. Dodano prawie półtoragodzinny film zza kulis, gdzie możemy zobaczyć zarówno aktorskie sesje motion capture, jak i wywiady z twórcami oraz tworzenie się koncepcji gry i masę ciekawostek (np. głównego kompozytora muzyki tworzącego jeden z elementów soundtracku na... zwykłej rurze pcv). Powyższa wersja zawiera również dodatek fabularny „Left Behind”, który idealnie oddaje charakter i przemianę Ellie w dwóch wątkach. Pierwszym z przeszłości, bawiąc się z koleżanką niczym nastolatki i drugim w trakcie zimy, gdy walczy o przetrwanie z ludzkimi kanibalami, poszukując leków dla swego towarzysza. Tak więc z czystym sumieniem nie jest to tylko odświeżona wersja gry i warto z nią się zapoznać.

 

Screen z gry "The Last of Us" (źródło: materiały prasowe)

 

Czas na podsumowanie. Czy to dziecko Naughty Dog spełniło moje wielkie oczekiwania? Zdecydowanie tak! Wiadomo do tej jednej z ostatnich ocalałych beczek miodu można by dodać zardzewiałą łyżkę dziegciu, jak sporadyczne błędy SI albo towarzyszy, ale niech pierwszy rzuci kamieniem, kto zna produkcję w tym aspekcie zupełnie bezbłędną.

 

„The Last of Us” to wyważenie rozgrywki i fabuły bez znużenia, a także solidna survivalowa skradanka na wyższych poziomach trudności, okraszona dobrym udźwiękowieniem oraz świetnym, zarówno oryginalnym, jak i polskim dubbingiem. Gra, która mimo zjawiskowo oświetlonych pięknych przyrodniczych scenerii, skrywa w sobie bolesną, lecz kapitalnie napisaną, autentyczną historią o Joelu, który stracił wszystko poza życiem i Ellie, która ma całe życie do stracenia przed sobą. Nie jest to może produkcja z wielkim finałowym morałem, ale jest mądra i prawdziwie pokazuje, do czego może doprowadzić człowieka ciągłe poczucie zagrożenia i jak trzeba być silnym, by zachować w tym świecie człowieczeństwo.

 

Jeśli kiedyś nastąpi apokalipsa, zabierzcie ze sobą najważniejsze rzeczy, ale nie zapomnijcie o pudełku z tytułową grą, bo ta kultowa i rewelacyjna produkcja przetrwała, i przetrwa każdą próbę czasu!

 

Ocena: 10/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

*Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem Piterwm90.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "The Last of Us Remastered" – Ostatnia nadzieja ludzkości

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora piterwm90

 -

Odwiedzin: 321

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 2

"Shadow of the Colossus" – Mistyczna wspinaczka - Recenzje gier

„Shadow of the Colossus” to stworzona w 2005 roku ekskluzywna gra na konsolę PS2, która szerokim echem odbiła się w branży elektronicznej rozrywki. Choć nie była produkcją wypełnioną po brzegi zawartością, a raczej dosyć tajemniczą i minimalistyczną, to zdobyła rozgłos. Jednak czy miarą dobrej gry jest to, że powstają sukcesywnie jej remastery na kolejne sprzęty od Sony? Nie uważam tak, a poniżej opiszę swoją opinię o tytułowej grze w wersji na PS4.

 -

"God of War" – Spartański Szał w Midgardzie - Recenzje gier

„God of War” to jedna z flagowych serii gier z gatunku hack and slash, która swój początek miała już w 2005 roku. Jednak najnowsza część to przełom, ponieważ staje się bardziej współczesną przygodową produkcją akcji z elementami RPG. Czy taka zmiana wyszła serii na dobre? Poniżej przedstawię swoją opinię, a potem zaraz lecę pokonać ostatnią walkirię, która stoi mi na drodze do platyny.

 -

"South Park: Kijek Prawdy" – Kontrowersja niekontrolowana - Recenzje gier

Większość gier, które były adaptacjami zarówno filmów, jak i seriali nie spotkała się z pozytywnymi opiniami. Również działało to w drugą stronę. Wiele tytułów, m.in. "Alone In the Dark", "BloodRayne" czy "Postal” nie było dobrze odbieranych (niejaki jegomość Uwe Boll miał na to duży wpływ). Wracając natomiast do gier, w ostatnim czasie jedynie seria "Batman: Arkham" była w stanie utrzymać poziom, bo już niedawne "Rambo: The Video Game" ocierało się o dno. Jak na tym tle wygląda adaptacja serialu "Miasteczko South Park" ? Fani mogą odetchnąć z ulgą. Jest dobrze.

 -

Odwiedzin: 2861

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 1

"Metro: Last Light" – Człowiek człowiekowi wilkiem - Recenzje gier

2005 rok - swoją premierę ma książka "Metro 2033" debiutującego rosyjskiego pisarza Dimitrja Głuchowskiego. Niespodziewanie odnosi sukces co powoduje, że powstają kolejne części tego dzieła literackiego, opisującego post-apokaliptyczną wizję rosyjskiego metra i jego świata. Mija pięć lat i na światło dzienne wychodzi gra "Metro 2033" nie mająca łatwego zadania przeniesienia klimatu książki.

 -

Odwiedzin: 2714

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 1

"Gone Home" – Żeńska interakcja - Recenzje gier

„Gone Home” to gra, która wystarczy na dwie godziny. Zastanawialiście się kiedyś, czy taka produkcja może zapaść w pamięć? Debiutanckie dzieło The Fullbright Company, choć trwa krótko, daje głęboką interakcję i precyzyjną narrację na poziomie „Dear Esther”.

Polecamy podobne artykuły

 -

"The Last of Us Part II" – Trzy dni w Seattle - Recenzje gier

Pamiętam, jak dopiero co ogłoszono, że powstanie druga część sławetnego „The Last of Us”. Od samego początku wypatrywałem więc premiery z wypiekami na twarzy. Każde przesunięcie tytułu bolało niezmiernie, a gra stała się dla mnie najbardziej oczekiwanym produktem, jaki zawita w najbliższych latach na PS4. Po drodze wpadło także oczywiście wspaniałe „Red Dead Redemption 2” czy nie gorsze „Death Stranding”, ale z tyłu głowy ciągle miałem myśli o kontynuacji przygód Joela i Ellie. Chciałem wrócić do świata zarażonych, by przekonać się, czy nadal tam tak straszno. Jednak miałem obawy, że gra nie dorówna swemu poprzednikowi.

 -

"God of War" – Spartański Szał w Midgardzie - Recenzje gier

„God of War” to jedna z flagowych serii gier z gatunku hack and slash, która swój początek miała już w 2005 roku. Jednak najnowsza część to przełom, ponieważ staje się bardziej współczesną przygodową produkcją akcji z elementami RPG. Czy taka zmiana wyszła serii na dobre? Poniżej przedstawię swoją opinię, a potem zaraz lecę pokonać ostatnią walkirię, która stoi mi na drodze do platyny.

 -

"Until Dawn" – W schronisku nikt nie usłyszy Twojego krzyku - Recenzje gier

Slasher to swoista pochodna horroru filmowego. W zasadzie to jego uproszczona forma, stawiająca na eskalację jego najprymitywniejszych części składowych, tj. krwi, wnętrzności, kurczącej się w postępie geometrycznym liczby bohaterów czy ekspozycji lokacji, będącej punktem odniesienia dla fabuły.

 -

"Uncharted 4: Kres Złodzieja" – Odnalazł swoją fortunę - Recenzje gier

W 2007 roku amerykańskie studio Naughty Dog (nieznane tak jak obecnie) wydało swój pierwszy exclusive dla Sony. Miała to być gra nastawiona na doraźne załatanie luki, którą powiększała coraz gorzej spisująca się seria „Tomb Raider” – niegdysiejsze sacrum dla gier zręcznościowo-przygodowych.

 -

Odwiedzin: 378

Autor: adminArtykuły o grach

Komentarze: 1

The Game Awards 2020 – "The Last of Us Part II" triumfuje nad konkurencją! - Artykuły o grach

11 grudnia o godzinie 1:00 w nocy czasu polskiego najwięksi fani wirtualnej rozrywki zajmowali się czymś innym niż spaniem. Oglądali kolejną edycję gali The Game Awards, gdzie przyznawane są jedne z najważniejszych nagród w branży growej. Z powodu globalnej pandemii pierwszy raz odbyła się ona bez udziału publiczności i nadawano ją online z trzej miejsc: Tokio, Londynu oraz Los Angeles. Jak wiele osób przewidywało, najlepszy tytułem roku okazała się produkcja „The Last of Us Part II”.

Teraz czytane artykuły

 -

"The Last of Us Remastered" – Ostatnia nadzieja ludzkości - Recenzje gier

Gdy w 2009 roku po sukcesie „Uncharted 2” studio Naughty Dog podzieliło się na dwa zespoły, jedna część pozostała przy tworzeniu kolejnych przygód Drake’a, a reszta ekipy ruszyła z pracą nad koncepcją nowego IP, co po trzech i pół roku dało efekt. Nikt wtedy nie przewidział, jaką legendą obrośnie (niczym Maczużnik ciało zainfekowanego) ten tytuł.

 -

Odwiedzin: 22674

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 8

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

 -

Drzewo Ludojad! Wytwór wyobraźni czy prawdziwy wróg? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Zapewne wszyscy z Was słyszeli lub czytali o muchołówce, która nęci potencjalne ofiary (owady) kolorem i słodkim nektarem, by następnie trawić je przez kilka dni. Są nawet takie rośliny, które potrafią zjeść… mysz lub ptaka. A co powiecie na drzewa wysysające wszystkie soki z… ludzi, tak że pozostanie z nich tylko szkielet? Podobno takie właśnie rosły w dżunglach południowej Afryki i Ameryki, a zwane były „sidłami diabła”.

 -

"Klara i Słońce" – Nowa jakość u Noblisty - Recenzje książek

Kazuo Ishiguro to, urodzony w Nagasaki, brytyjski pisarz i laureat Literackiej Nagrody Nobla. 24 marca 2021 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jego najnowsza i oczekiwana powieść pt. „Klara i Słońce”. Czy autor słynnych, zekranizowanych „Okruchów dnia” (z piękną rolą Anthony’ego Hopkinsa) ponownie zachwyca swoim stylem?

 -

Gulasz z indyka z nutą pomarańczy - Przepisy

Niby gulasz z indyka, a jednak nieco inny. Jak ktoś lubi ciekawe, oryginalne smaki, to polecam żeby spróbować w takiej wersji. Do tego domowa pita i sałatka z pomidora. Przepis na całość poniżej.

 -

Kolejny film o geniuszu? – Steve Jobs - Artykuły o filmach

Steve Jobs - geniusz, wizjoner, fanatyk, a może odmieniec. Nic dziwnego, że to kolejny film o nim. Tym razem film nakręcono po jego śmierci. Czy przedstawi go w dobrym, czy złym świetle? Zobaczcie trailer.

 -

Długowieczni królowie Sumeru - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Istnieje wiele podań na temat legendarnych władców w starożytności. Żyli oni i panowali nawet przez setki, a nawet tysiące lat. Konwencjonalna nauka odrzuca tego typu źródła, choć nie ma do tego najmniejszych podstaw.

 -

Daniel prezentuje nowy wiersz pt. "Wena" - Autorzy/pisarze

Daniel - młody poeta regularnie publikujący na łamach portalu Altao.pl udowadnia, że wena twórcza jest w nim silna.

 -

"Euforia - sezon 1" – Ekspresja uczuć - Seriale

Okres dojrzewania to taki czas w życiu każdego nastolatka, w trakcie którego odkrywa on nieznane przez niego drogi przeznaczone dla dorosłych, próbując doświadczyć coraz to nowszych wrażeń. To właśnie wtedy młodzież przeżywa swoje pierwsze miłosne zawody, spełnia pasje i próbuje odnaleźć ścieżkę, którą będzie podążać w przyszłości. Lecz tuż za rogiem kryją się również liczne niebezpieczeństwa, z którymi każdy mierzy się na swój określony sposób. Gdy więc jedni zdobywając popularność w okolicy, dowartościowując samego siebie; drudzy z kolei jej nie pragną, zakładając maski, skrywające ich prawdziwe uczucia. Jedno natomiast łączy ich wszystkich – usilnie chcą znaleźć swoje miejsce w świecie i poczuć się kochanym. Nie jest to jednak łatwe.

 -

Odwiedzin: 13131

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 1

Techniki SEO – jak dobrze pozycjonować stronę internetową - Intrygujące

Dziś zajmiemy się nowymi technikami pozycjonowania stron internetowych. Zapewne dla handlowców prowadzących własne sklepy internetowe przyda się wiedza i odpowiedź na pytanie jak przygotować własną stronę www, aby uzyskać wyższą pozycję i zwiększyć ruch na stronie.

 -

Odwiedzin: 595

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

 -

Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze

Mój poprzedni artykuł, gdzie zaprezentowałam ponad 20 swoich wierszy haiku, przeczytało kilkaset osób. Cieszy mnie, że aż tylu. Dzięki nim mam natchnienie i kontynuuję moją bardzo osobistą twórczość w jakże pięknej, wywodzącej się z Japonii z okresu Edo, formie poetyckiej. I znów pragnę się nią podzielić. Mam nadzieję, że i tym razem wielu miłośników tego typu poezji chętnie zanurzy się w chwilach, które fotografuję słowami – czasem w bardziej nowoczesny sposób.

 -

Odwiedzin: 4994

Autor: pjLudzie kina

James Cameron - sadysta na planie, czarodziej na ekranie - Ludzie kina

Zapoznacie się z sylwetką słynnego reżysera Titanica. Jak dokonuje rzeczy praktycznie niemożliwych - realizując dwa najbardziej kasowe hity w historii kina? Jakie były początki jego kariery?

 -

Ludzie, jak maszyny – maszyny, jak ludzie - Artykuły o filmach

Kino, niczym wehikuł magiczny przenosi w czasie i przestrzeni. Serwując kalejdoskop światów, pozwala zanurzyć się w otchłani czasu dawno minionego albo rzuca nas w nieodgadnioną przyszłość. Zabierając w podróż do przyszłości stworzonej przez Kurta Wimmera ukazuje wizję sterylnego, nowoczesnego świata, a za pośrednictwem Ridleya Scotta wprowadza do świata stanowiącego skrzyżowanie brudnego, gwarnego Chinatown z futurystycznym laboratorium naukowym. Przenosi w miejsca, które stanowią tylko pretekst do poruszenia bardziej uniwersalnych prawd. Pod płaszczykiem lekkiej rozrywki jawią się nam pytania o wartości elementarne. O to kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Co czyni nas ludźmi?

 -

"Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości - Recenzje filmów

Zaraz na początku swojej recenzji czuję się zobowiązany zaznaczyć, iż na aktorską adaptację kultowej mangi zatytułowanej „Ghost in the Shell” wybrałem się jedynie ze względu na Scarlett Johansson oraz pełne cyberpunkowego klimatu zwiastuny. Rzeczona aktorka już sama w sobie stanowi pewne kryterium świadczące zazwyczaj o wysokim poziomie dzieła, a wizja przyszłości pełna robotów, ulepszonych cyborgicznie ludzi oraz technicznych innowacji zawsze była dla mnie gatunkowym rarytasem, ulubioną potrawą, której po prostu nie mogę się oprzeć.

 -

Dzieci w filmach, czyli jak przyćmić zawodowego aktora! - Artykuły o filmach

Wiele można wymienić tytułów filmów, w których fantastyczne kreacje stworzyły małoletnie osoby. Nie tylko zagranicznych made in Hollywood, ale także produkcji europejskich. Oczywiście i na naszym polskim podwórku każdy bez problemu wskaże co najmniej jeden film lub serial z dziecięcą kultową rolą. W artykule przygotowałem ranking 20. najlepiej odegranych postaci przez dzieci i nastolatków. Ich zdolności sprawiły, że doświadczeni aktorzy z planu nie kryli podziwu, widzowie długo bili brawa, a krytycy składali niskie pokłony.

 -

Odwiedzin: 37930

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 7

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

 -

"God of War" – Spartański Szał w Midgardzie - Recenzje gier

„God of War” to jedna z flagowych serii gier z gatunku hack and slash, która swój początek miała już w 2005 roku. Jednak najnowsza część to przełom, ponieważ staje się bardziej współczesną przygodową produkcją akcji z elementami RPG. Czy taka zmiana wyszła serii na dobre? Poniżej przedstawię swoją opinię, a potem zaraz lecę pokonać ostatnią walkirię, która stoi mi na drodze do platyny.

Nowości

 -

Odwiedzin: 61

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna" – Film, któremu warto stawić czoło! - Recenzje filmów

Rok 1965 – utalentowany pisarz Herbert wydaje „Diunę”, wielowątkową powieść science fiction. Pod względem prowadzenia narracji dziś nieco archaiczną, lecz nadal zachwycającą bogactwem języka i uniwersalnością. Niestety, przez nagromadzenie elementów filozoficznych, wewnętrznych przemyśleń bohatera czy wszechobecnej polityki wymieszanej z religią, ekologią i eugeniką, trudną do przeniesienia na ekran. Rok 2021 – pewny siebie reżyser Villeneuve udowadnia, że można to zrobić. Co prawda nie 1:1, lecz w taki sposób, aby zarówno fani literackiego pierwowzoru, jak i „świeżaki” zasiedli przy jednym stole i posmakowali wyjątkowej przyprawy.

 -

"Rozerwani" – kolejny singiel w twórczości AURY. - Zespoły i Artyści

AURA. to artystka, którą możecie kojarzyć z piosenek „Przy mnie bądź” czy „Wolniej”. 19 października odbyła się premiera jej nowego singla, który znajdzie się na, nadchodzącej wielkimi krokami, EPce. Mowa o „Rozerwanych”.

 -

Odwiedzin: 237

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

"The Plane Effect" – Ciemno, zimno i do domu daleko - Recenzje gier

Oczywiście, że jestem fanem produktów indie na rynku gamingowym. Smakowicie przyrządzony „indyk” to zawsze rarytas, przez swoje założenia budżetowe nie ma za zadanie (chociaż jak najbardziej może) trafić w gusta wielce szerokiego grona odbiorców, a to ogranicza liczbę kompromisów i rozwija skrzydła wizji artystycznej w procesie produkcyjnym. Problem zaczyna się wtedy, gdy owe skrzydła stają się za duże względem środków i weryfikacyjne „podmuchy” zaczynają rzucać daną produkcją na wszystkie strony.

 -

Klubowy "Reborn", czyli energiczny klimat i mocny wokal! - Muzyczne Style

Ej, ludzie! Chcecie posłuchać wpadającego w ucho kawałka, który rozbuja każdą plenerową i domową imprezę? No to odpalajcie najnowszy utwór duetu Pink Control. Znani ze współpracy z Tiësto i Feddle Le Grand’em panowie kolejny raz podjęli współpracę z Kimerą Morrell! Efektem owej kolaboracji jest właśnie „Reborn”.

 -

"Music Of The Spheres" – Muzyczna podróż nie z tego świata - Recenzje płyt

Brytyjski zespół Coldplay należy do najpopularniejszych grup rockowych świata. Już od 20 lat plasuje się w ścisłej czołówce najchętniej nagradzanych i słuchanych kapel. O potędze zespołu świadczy ogłoszona kilka dni temu światowa trasa koncertowa, podczas której występy będą odbywać się na największych stadionach największych miast z krajów prawie wszystkich kontynentów. 8 lipca 2022 roku kapela zawita również do Polski, gdzie na Stadionie Narodowym w Warszawie z pewnością odbędzie się wielkie muzyczne show. Światowe tournée będzie pierwszą trasą zespołu na tak dużą skalę od czterech lat. Wszystko za sprawą wydania najnowszego, bardzo przebojowego, energetycznego i niezwykle tanecznego studyjnego krążka zatytułowanego „Music Of The Spheres”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budżetowa” opcja.

 -

Odwiedzin: 2587

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 4

"Cyberpunk 2077" – Per aspera ad astra - Recenzje gier

"(...)Więc tędy albo tędy, chyba że tamtędy, na wyczucie, przeczucie, na rozum, na przełaj, na chybił trafił, na splątane skróty. Przez któreś z rzędu rzędy korytarzy, bram, prędko, bo w czasie niewiele masz czasu, z miejsca na miejsce do wielu jeszcze otwartych, gdzie ciemność i rozterka ale prześwit, zachwyt, gdzie radość, choć nieradość nieomal opodal, a gdzie indziej, gdzieniegdzie, ówdzie i gdzie bądź szczęście w nieszczęściu jak w nawiasie nawias, i zgoda na to wszystko i raptem urwisko, urwisko, ale mostek, mostek, ale chwiejny, chwiejny, ale jedyny, bo drugiego nie ma.(...)"*

 -

"Gods Will Be Watching" – Kosmiczne Puzzle - Recenzje gier

W zasadzie na świeżo po moim przejściu intrygującego „Don't Escape: 4 Days to Survive”, bliska osoba poleciła mi, abym spróbował swoich sił z kolejnym tytułem o (zdawać by się mogło) podobnej charakterystyce – „Gods Will Be Watching”. Tak jak wiele produktów indie, które akuratnie wam przybliżałem, również ten krąży na rynku od kilku ładnych lat. Gdy na najbardziej znanych platformach cyfrowych czytałem o mieszanych opiniach, które nieprzerwanie rezonują wokół produkcji Deconstructeam i Devolver Digital, brałem pod uwagę, że mogę się najzwyczajniej w świecie rozczarować.

 -

Odwiedzin: 1726

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne - Recenzje gier

„Resident Evil 2” to nie jest gra – to pojęcie. Pojęcie, które zostało stworzone w 1998 roku przez Shinji Mikamiego i Capcom. W owym pojęciu zawarto najczystszą genetycznie odpowiedź na pytania o gatunek survival horror w wirtualnej rozrywce.

 -

"The Plane Effect" – Ciemno, zimno i do domu daleko - Recenzje gier

Oczywiście, że jestem fanem produktów indie na rynku gamingowym. Smakowicie przyrządzony „indyk” to zawsze rarytas, przez swoje założenia budżetowe nie ma za zadanie (chociaż jak najbardziej może) trafić w gusta wielce szerokiego grona odbiorców, a to ogranicza liczbę kompromisów i rozwija skrzydła wizji artystycznej w procesie produkcyjnym. Problem zaczyna się wtedy, gdy owe skrzydła stają się za duże względem środków i weryfikacyjne „podmuchy” zaczynają rzucać daną produkcją na wszystkie strony.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.004

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję